Ale ta Legia (i Olimpia) to ofermy i ofiary losu :)
Najpierw rozwalają bramkę i zamiast biec się bić w stronę Stomilu to stoją wryci i nie wiedzą co robić. Pewnie nie przypuszczali, że brama puści i się otworzy :)
Potem (L)egioniści i ich bracia z Elbląg wieszają flagę Legii do góry kołami :)
Następnie kibice gości jedzą kiełbasy które chwile wcześniej leżały na ziemi :)
Potem chuligani Legii zamiast bić się na gołe łapy to wolą rzucać śnieżkami w ochronę oraz stołami na plecy swoich kibiców :
Legia to taki Monty Python polskiej sceny kibicowskiej :)
A Stomil to co robił w tym czasie?
Daleko mi do jednych i drugich.
Jak by się facet normalnie zachowywał przy cateringu to by nie został pogoniony, proste. Czy to forum jeszcze kibiców czy ministrantów i innych ciot co wszystko w życiu robią idealnie i tylko komentują. Stomil może sobie gadać co chce ale zawsze jakoś na tą Olimpie się spina i zawsze z Olimpią ma największe młyny. Rozumiem że głowy jeszcze bolą po Adamowie.
czego sie ludzie czepiacie Stal fajnie zapelnila sektor z ziomkami, Wisla P fajna dla oka oprawa, co do Stomilu i Opimpii tez ciekawie bylo a wy wiecznie zarzekacie. Czemu pytam?
1964RUDA SLASKA pisze: 14.03.2023, 09:51
czego sie ludzie czepiacie Stal fajnie zapelnila sektor z ziomkami, Wisla P fajna dla oka oprawa, co do Stomilu i Opimpii tez ciekawie bylo a wy wiecznie zarzekacie. Czemu pytam?
Każdy sobie pisze tu co chce a ty się pytasz czemu narzekają jak wyjdziesz z forum i na e wrócisz to będzie dobrze.
moze ty bys wyszedl z forum i nie pierdolil smotow to by bylo dobrze
W której to niby płaszczyznie Stomil zjada Olimpie ? Chłopie w spotkaniu na liczby dostali smary, dostali w bezpośrednim starciu jak wracali z Trójmiasta gdzie wspierali Petre. To Stomil był zawsze bity przez Olimpie.
brixton pisze: 14.03.2023, 10:12
W której to niby płaszczyznie Stomil zjada Olimpie ? Chłopie w spotkaniu na liczby dostali smary, dostali w bezpośrednim starciu jak wracali z Trójmiasta gdzie wspierali Petre. To Stomil był zawsze bity przez Olimpie.
Nie zawsze. Te pierdolenie o "zjadaniu" można wsadzić sobie między bajki (nie tylko w przypadku Stomil/Olimpia). Każdy kto jest/był aktywny wie, że "różnie to bywa, raz się wygrywa, raz się przegrywa". Tutaj 80% aktywnie wpisujących się typów "atrakcje" zna tylko z internetowych relacji, ewentualnie ci "bardziej kumaci ;)" z opowieści różnej treści.
A ja np tęsknię za czasami gdzie patologia na stadionach była na porządku dziennym, ale jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje. Jeden będzie się jaral nowym stadionem, inny wyjazdem w starym stylu, co kraj to obyczaj...
Gość na pewno się urodził dużo przed 2000rokiem, chociażby dlatego,że samo konto tutaj ma prawie 15lat. Co to tego,że nie takie rzeczy się działy to prawda i to u prawie każdej ekipy, ministrantami nie jesteśmy. Nie raz asortyment służył do obrony czy ataku na ochronę/psy albo i właściciel mógł cwaniakowac i mu to r********,nie wiadomo. Nie ma co się o to kłócić. Liczba gości dobra ,Młyn gospodarzy duży,atmosfera derbów ku*** a nie siatkówka. A.C.A.B
Po prostu znak czasów. Czego wymagać od chłopaków w kwiecie wieku którzy nigdy się nie bili czy to solo czy w grupie ?
Przenieść ich w czasie 30 lat wstecz wrzucić do pociągu relacji Szczecin-Przemyśl i najpóźniej w Poznaniu z płaczem uciekają z tego pociągu do rodziców ;)
Po prostu obecna młodzież sami wiecie jedyną agresja jaką wykazują to chyba na playstation :)
Widocznie są ludzie bardziej nostalgicznie pochodzący do sprawy niż Ty. Ile ja bym dał za choćby jeden mecz rozegrany na naszym starym gruzowisku. Mimo że teraz mamy piękny stadion o którym kiedyś nawet nam się nie śniło to klimatu i całej otoczki nie można nawet porównać. I takiego poczucia że przez rozjebaną i sypiącą się brame i archaiczny tunel wchodzi się do siebie, jak do domu jednak teraz brakuje. Ale jak to mówią 'musiało tak być'.
Myślę że generalnie gdyby do opini publicznej wyszly szczegóły i opisy z niektórych wyjazdów szczególnie rejsowkami to by był płacz na parę lat w tych wszystkich tvnach i u ludzi co bardziej wrażliwych.
Czytaliście oficjalna relacje Olimpii z wyjazdu do Olsztyna?
Dno i żenada, płacz że kiełbaski były za zimne i słaby catering.
Że takie marki jak Legia czy Zagłębie z tą bandą żuli się utożsamia
Od początku sezonu wiadomo było jaki mecz na wyjeździe będzie cieszył się największym zainteresowaniem. Ostatni miesiąc przerwy w rozgrywkach wykorzystaliśmy na organizację wojażu do Krainy Tysiąca Bagien. Zrzutka, akcja plakatowa, zapowiedzi nagrywane pod ich stadionem, plansza na telebimie reklamowym, artykuły w mediach lokalnych i masa postów w social mediach. Dało to efekt w postaci najliczniejszego wyjazdu autokarowego w ciągu ostatnich lat. Na zbiórce organizujemy udany happening związany z akcją "Stadion dla Elbląga" wraz z dwoma transparentami. Podróż 10 autokarami i autami w obie strony z balastem. Problemy z wejściem na sektor i tradycyjnie już pracownicy gospodarzy nieprzygotowani do przyjęcia licznej grupy kibiców. Do tego nawierzchnia pod sektorem jak i cały sektor gości przypominały lodowisko i istniało ryzyko, że ktoś zrobi sobie krzywdę, bo w Olsztynie bieda taka, że nawet na soli oszczędzają. Kolejne za co należy "pochwalić" to oferta i obsługa cateringowa - niedosmażone letnie kiełbaski nakładane i wydawane tą samą ręką którą brano pieniądze. Na tempo obsługi miał wpływ grill ogrodowy kupiony w markecie za czapkę gruszek, ale fuszerka to standard kojarzony powszechnie z klubem z Olsztyna. Stowarzyszenie kibiców Olimpii Elbląg wysyłało pismo w którym zwracało się o zapewnienie odpowiedniego cateringu, jednak mimo to choćby herbata była przygotowana w ilości odpowiedniej na imieniny, a nie piłkarski szlagier. Również sam sektor gości oprócz oblodzenia pozostawiał wiele do życzenia, czego podsumowaniem było pęknięcie bramki ewakuacyjnej. Ale nie martwcie się tam, bo chodzą słuchy, że pewna rudowłosa prowadząca program redekoracyjny obiecała wyremontować wam skansen. Co do samego meczu to nie był on zbyt porywający, co miało przełożenie na doping po obu stronach. Nam było dane zaprezentować jedynie jedną z przygotowanych sektorówek i tu należy pochwalić młodych ultrasów za staranne jej przygotowanie. Jako ciekawostkę należy wymienić wizytę Tomka, kresowiaka z Wilna, który już wcześniej bywał na meczach Olimpii. Po meczu dziękujemy piłkarzom za walkę, przybijamy z nimi piątki i po niespełna godzinie zostajemy wypuszczeni w drogę powrotną.
Początek rundy za nami, a już niebawem zagramy u siebie z rezerwami Śląska.
Poniżej liczby z wyjazdu do Olsztyna:
Olimpia - 483
Legia - 236
Zagłębie - 13
Wielkie dzięki dla zgodowiczów za przybycie!
Łącznie 732 osoby
Kto był ten wie, że było warto, a kto nie ten niech żałuje udanego wyjazdu w licznym gronie.
Widzimy się w sobotę na A8!
Relacja faktycznie zabawna, bo kiedyś jechało się na wyjazd i gastrowało wszystko, co udało się ogarnąć :)Co do komfortu stadionu to jaki sens ma budowa nowego jak milicja i wojewoda zamyka je kiedy chce za byle c*******? Nic praktycznie się już nie dzieje a ceny i liczba ochrony coraz większa nie mowie o meczach podwyższonego ryzyka, które tak określane to bzdura kompletna w tych czasach. ;)
Popeyee pisze: 14.03.2023, 13:34
Relacja faktycznie zabawna, bo kiedyś jechało się na wyjazd i gastrowało wszystko, co udało się ogarnąć :)Co do komfortu stadionu to jaki sens ma budowa nowego jak milicja i wojewoda zamyka je kiedy chce za byle c*******? Nic praktycznie się już nie dzieje a ceny i liczba ochrony coraz większa nie mowie o meczach podwyższonego ryzyka, które tak określane to bzdura kompletna w tych czasach. ;)
Gdyby ten ktoś z Olimpii cofnął się że 35 lat wstecz jak ja zaczynałem jeździć to dopiero miałby herbatkę na czas zrobiona :) szkoda że nie pomyślał o hotelu pięciogwiazdkowym i ciepłych kapciach. Jak tu ktoś wcześniej napisał , Szczecin - Przemyśl i pampersa by zmieniał z 50 razy . Co by te dzieci zrobily bez telefonów ,wygodnego autobusu z psami w fotelu obok.
Tragedia .
Teraz już cała Polska wie, że jak Olimpia Elbląg zbierze się od święta na wyjazd, to w klatce koniecznie musi być posypane piaseczkiem/solą, a kiełbasa ma być idealnie ciepła...
Jechać na najważniejszy wyjazd rundy do derbowej kosy (aż całe 100km) i za cel postawić sobie opierdolenie ciepłej giętej oraz wypicie herbatki na sektorze... Gdzie ten świat zmierza? Brakuje jeszcze tylko czerwonego dywanu... Dramat.
Dexter 1908 pisze: 14.03.2023, 20:29
OE się lekko ośmieszyła,flaga legii odwrotnie,rzut stolikiem w swojego,i do tego ta cudna relacyjka 🤭
Daleko mi do jednych i drugich ale Stomil to poważna ekipa.
Hejo, awanturnik.
Miałeś do mnie kwestię na priv, ale "przypadkiem" zablokowałeś odbieranie wiadomości.
Prośba o korektę i dokończymy na priv dalsze polemiki.
za moich czasow ogolnie to o cateringu szlo w sektorze przyjezdnych tylko pomazyc jedyny catering to byly darmowe promcje na stacjach lub sklepach z wiekszym czy mniejszym przypalem
1964RUDA SLASKA pisze: 15.03.2023, 08:29
za moich czasow ogolnie to o cateringu szlo w sektorze przyjezdnych tylko pomazyc jedyny catering to byly darmowe promcje na stacjach lub sklepach z wiekszym czy mniejszym przypalem
Dokładnie - dodałbym do tego, że na promocji oprócz strawy i napitki można było się zaopatrzyć w literaturę i prozę na drogę powrotną w stylu "Wamp" albo "Cats":)
1964RUDA SLASKA pisze: 15.03.2023, 08:29
za moich czasow ogolnie to o cateringu szlo w sektorze przyjezdnych tylko pomazyc jedyny catering to byly darmowe promcje na stacjach lub sklepach z wiekszym czy mniejszym przypalem
Dokładnie - dodałbym do tego, że na promocji oprócz strawy i napitki można było się zaopatrzyć w literaturę i prozę na drogę powrotną w stylu "Wamp" albo "Cats":)
zgadza sie pamietam jeszcze lekture o tytule EKSTAZY :D
Myślę, że wpis Olimpii jest takim pstryczkiem w stronę Stomilu, który potrafi nazywać Elbląg wioską, co już w ogóle jest absurdalnym myśleniem patrząc na znaczenie tego miasta i fakt, że jest niewiele mniejsze od stolicy Warmii i Mazur, a ich stadion wygląda jak po bombardowaniu, a nie potrafi zapewnić chociażby podstawowego cateringu i odśnieżyć sektora gości, ba, nawet sektora gospodarzy, którzy z radością rzucali śnieżkami w białe kaski.
czehulov pisze: 15.03.2023, 12:23
Myślę, że wpis Olimpii jest takim pstryczkiem w stronę Stomilu, który potrafi nazywać Elbląg wioską, co już w ogóle jest absurdalnym myśleniem patrząc na znaczenie tego miasta i fakt, że jest niewiele mniejsze od stolicy Warmii i Mazur, a ich stadion wygląda jak po bombardowaniu, a nie potrafi zapewnić chociażby podstawowego cateringu i odśnieżyć sektora gości, ba, nawet sektora gospodarzy, którzy z radością rzucali śnieżkami w białe kaski.
Niesamowite. Powinni zapewnić jeszcze Olimpii i ich przyjaciołom ze Stolicy podgrzewane krzesełka, ocieplane kurtki, szaliki i rękawiczki. Bo przecież kto by pomyślał, żeby było tak zimno na sektorze gości i jeszcze bez ciepłej kiełbaski...
czehulov pisze: 15.03.2023, 12:23
Myślę, że wpis Olimpii jest takim pstryczkiem w stronę Stomilu, który potrafi nazywać Elbląg wioską, co już w ogóle jest absurdalnym myśleniem patrząc na znaczenie tego miasta i fakt, że jest niewiele mniejsze od stolicy Warmii i Mazur, a ich stadion wygląda jak po bombardowaniu, a nie potrafi zapewnić chociażby podstawowego cateringu i odśnieżyć sektora gości, ba, nawet sektora gospodarzy, którzy z radością rzucali śnieżkami w białe kaski.
Niesamowite. Powinni zapewnić jeszcze Olimpii i ich przyjaciołom ze Stolicy podgrzewane krzesełka, ocieplane kurtki, szaliki i rękawiczki. Bo przecież kto by pomyślał, żeby było tak zimno na sektorze gości i jeszcze bez ciepłej kiełbaski...
Masz rację, niesamowite, że w tej całej megalomanii Stomilu względem Elbląga wypadają raczej mizernie.
Emocje opadły, mecz skończony, więc nadszedł czas na krótkie podsumowanie. W sobotę na meczu derbowym z Olimpią, na stadionie melduje się prawie komplet publiczności. Tego dnia młyn tworzą dwa sektory, czyli sektor 1 i 2, które zapełniły również delegacje naszych gości – Lechia Gdańsk ok. 200, Petrochemia Płock 60, Polonia Bydgoszcz 42 osoby, GKM Grudziądz 36 osób, ŁKS Łomża w 31 osób oraz delegacje Raków Częstochowa (5) i Hutnik Nowa Huta (4). Wszyscy razem tworzymy tego dnia ok. 1500 osobowy młyn!
Piłkarsko nie ma o czym wspominać. Na trybunach trochę się działo. Nasi ultrasi odpalają sporo pirotechniki, przy okazji dwóch opraw (100 rac, 30 świec dymnych i 250 stroboskopów). Miłośnicy muzyki akordeonowej określili się ze zgodami na 730 osób, chociaż sprzedano im 630 biletów, na sektor gości weszło dokładnie 629 osób, a pod sektorem nie było już żadnego zaginionego grubaska. Mamy nadzieję, że lepiej idzie im w liczeniu cholesterolu...
Dziękujemy za obecność wszystkim przyjaciołom!
STOMIL PONAD WSZYSTKO
Jak jecha(L)iśmy w 1997 roku autokarem do Vicenzy,to w moim autobusie niektórzy się ogarniali przez jaki kraj przejeżdżamy,po pornosach z promocji na stacjach.. Teksty były po Polsku,Czesku,Niemiecku(Austria) czy Włosku.. tyle sklepów i stacji pękało po drodze,że głowa mała.Nasze "zakupy" się w pewnym momencie przestały mieścić w autokarze.. kierowca w drodze powrotnej uciekł do lasu w Austrii,Czeski celnik dostał w trąbę na przejściu granicznym.. takie czasy wtedy były.. Niektorzy z obecnych tutaj krzykaczy by zawału dostali.. haha. Pozdro dla Wariatów ze starych dobrych czasów!
Emocje opadły, mecz skończony, więc nadszedł czas na krótkie podsumowanie. W sobotę na meczu derbowym z Olimpią, na stadionie melduje się prawie komplet publiczności. Tego dnia młyn tworzą dwa sektory, czyli sektor 1 i 2, które zapełniły również delegacje naszych gości – Lechia Gdańsk ok. 200, Petrochemia Płock 60, Polonia Bydgoszcz 42 osoby, GKM Grudziądz 36 osób, ŁKS Łomża w 31 osób oraz delegacje Raków Częstochowa (5) i Hutnik Nowa Huta (4). Wszyscy razem tworzymy tego dnia ok. 1500 osobowy młyn!
Piłkarsko nie ma o czym wspominać. Na trybunach trochę się działo. Nasi ultrasi odpalają sporo pirotechniki, przy okazji dwóch opraw (100 rac, 30 świec dymnych i 250 stroboskopów). Miłośnicy muzyki akordeonowej określili się ze zgodami na 730 osób, chociaż sprzedano im 630 biletów, na sektor gości weszło dokładnie 629 osób, a pod sektorem nie było już żadnego zaginionego grubaska. Mamy nadzieję, że lepiej idzie im w liczeniu cholesterolu...
Dziękujemy za obecność wszystkim przyjaciołom!
STOMIL PONAD WSZYSTKO
Ja mam inne pytanie.Jak w koncu nazywa sie klub z Płocka-
Petrochemia,Orlen,Wisła albo inaczej z jaka nazwa utozsamiaja sie jej kibice na ten moment.Bo ich sojusznik ze Stomilu nazywa ich Petrochemia stad moje pytanie.
Ja mam inne pytanie.Jak w koncu nazywa sie klub z Płocka-
Petrochemia,Orlen,Wisła albo inaczej z jaka nazwa utozsamiaja sie jej kibice na ten moment.Bo ich sojusznik ze Stomilu nazywa ich Petrochemia stad moje pytanie.
Nazywa Wisła Płock to chyba wszędzie widać? Petrochemia jest akceptowana, bo ekipa przyjęła od tego nazwę. Jedynie chyba nikt z orlenem się nie utożsamia.
[/quote]
Ekipa to utozsamiala się z Petrochemia czy raczej Petra?