Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ta,bo Salceson nie ma nic innego do roboty jak potwierdzanie kogoś specjalnie dla ciebie.Inna sprawa że ciebie nikt nie potwierdzi hehe.
-
ŁKS Street
- Posty: 61
- Rejestracja: 21.10.2021, 10:43
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wyciąganie rzeczy sprzed 5 lat żyjecie tylko historią
-
Śnieżnobiały
- Posty: 157
- Rejestracja: 17.08.2017, 15:14
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ja rocznik 84, pamiętam jak dziś te mecze np. Legii z Widzewem, Lecha z Legią z połowy lat 90tych. Pierwsze co to się patrzyło na trybuny. Mieliśmy w domu c+ to kilku kumpli się schodziło na te klasyki, a kilka lat później zaczęły się mecze i wyjazdy. Jako, że miałem niecałe 100 km do miasta mojej drużyny to pobudki w soboty o 5 rano, szło się na autobus, potem na pociąg z przesiadką. Powrót z wyjazdu w nocy, więc nie rzadko się gdzieś koczowało po dworcach do rana na pociąg do domu. Później już spało się po znajomych. Przez kilka lat tak jeździliśmy, potem już samochodem . W poniedziałek już się żyło następnym meczem czy wyjazdem. I starsi pamiętają, że te wyjazdy pociągami to nie hyl luksus jak w obecnych czasach, a dziś młodym się nie chce. Wszyscy dookoła u nas na wichurze łącznie z rodziną mówili, że jesteśmy pojebani, co z tego mamy, ale nikogo to nie zrażało, bo to kochaliśmy i żyliśmy tym każdego dnia. Pozdro.
-
Janusz z prostej
- Posty: 40
- Rejestracja: 28.06.2021, 09:19
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
No to dawaj Niikodemie, opowiadaj swoje wspomnienia i przygody kibicowskie bo patrząc na twoją forumową twórczość w róznych tematach byłeś/jesteś w c*** aktywnym kocurem z ŁKS-u
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wyjazdy pociagami zawsze generowały najwiecej przygód.Najwiecej wspomnień.Najlepsze do integracjiŚnieżnobiały pisze: 04.11.2022, 18:19 Ja rocznik 84, pamiętam jak dziś te mecze np. Legii z Widzewem, Lecha z Legią z połowy lat 90tych. Pierwsze co to się patrzyło na trybuny. Mieliśmy w domu c+ to kilku kumpli się schodziło na te klasyki, a kilka lat później zaczęły się mecze i wyjazdy. Jako, że miałem niecałe 100 km do miasta mojej drużyny to pobudki w soboty o 5 rano, szło się na autobus, potem na pociąg z przesiadką. Powrót z wyjazdu w nocy, więc nie rzadko się gdzieś koczowało po dworcach do rana na pociąg do domu. Później już spało się po znajomych. Przez kilka lat tak jeździliśmy, potem już samochodem . W poniedziałek już się żyło następnym meczem czy wyjazdem. I starsi pamiętają, że te wyjazdy pociągami to nie hyl luksus jak w obecnych czasach, a dziś młodym się nie chce. Wszyscy dookoła u nas na wichurze łącznie z rodziną mówili, że jesteśmy pojebani, co z tego mamy, ale nikogo to nie zrażało, bo to kochaliśmy i żyliśmy tym każdego dnia. Pozdro.
I najbardziej męczące... I tak najlepsze.
Chociaż wiem jaką wygode daja auta
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Odnosnie flagi narodowej to sami taka wieszaliscie do gory kolami jeszcze w latach 90-tych. Nie bylo tak kolorowo z tymi zasadami. Oprocz szala w Lodzi mozna bylo tez stracic kase czy nawet buty jak miales fajne. Z nozami ludzie chodzili choc bardziej dla postraszenia.
Kiedys bardziej sie te mecze przezywalo, teraz wszystko jest zorganizowane i wyglada podobnie. Poza tym wiele innych rozrywek. W poniedzialek sie juz nawet wyjazdu nie przezywa.
Kiedys bardziej sie te mecze przezywalo, teraz wszystko jest zorganizowane i wyglada podobnie. Poza tym wiele innych rozrywek. W poniedzialek sie juz nawet wyjazdu nie przezywa.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
p********* kolego, bo wtedy nie było Canal+. Była N czy tam Nowa TV, tak się to jakoś nazywało. Canal to ich kupił jakoś pod koniec lat 90tych.Śnieżnobiały pisze: 04.11.2022, 18:19 Ja rocznik 84, pamiętam jak dziś te mecze np. Legii z Widzewem, Lecha z Legią z połowy lat 90tych. Pierwsze co to się patrzyło na trybuny. Mieliśmy w domu c+ to kilku kumpli się schodziło na te klasyki, a kilka lat później zaczęły się mecze i wyjazdy. Jako, że miałem niecałe 100 km do miasta mojej drużyny to pobudki w soboty o 5 rano, szło się na autobus, potem na pociąg z przesiadką. Powrót z wyjazdu w nocy, więc nie rzadko się gdzieś koczowało po dworcach do rana na pociąg do domu. Później już spało się po znajomych. Przez kilka lat tak jeździliśmy, potem już samochodem . W poniedziałek już się żyło następnym meczem czy wyjazdem. I starsi pamiętają, że te wyjazdy pociągami to nie hyl luksus jak w obecnych czasach, a dziś młodym się nie chce. Wszyscy dookoła u nas na wichurze łącznie z rodziną mówili, że jesteśmy pojebani, co z tego mamy, ale nikogo to nie zrażało, bo to kochaliśmy i żyliśmy tym każdego dnia. Pozdro.
-
Śnieżnobiały
- Posty: 157
- Rejestracja: 17.08.2017, 15:14
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jak nie było jak premiera canal+ w Polsce to był 95 rok.
https://youtu.be/wIJxVfpl5sQ
Fakt trochę pojebalem z tym, że przecież wtedy mecze normalnie pokazywane były w tvp. Ale pamiętam, że zawsze u mnie w domu oglądaliśmy te klasyki z kolegami.
https://youtu.be/wIJxVfpl5sQ
Fakt trochę pojebalem z tym, że przecież wtedy mecze normalnie pokazywane były w tvp. Ale pamiętam, że zawsze u mnie w domu oglądaliśmy te klasyki z kolegami.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Był też taki program Kto kolwiek widział kto kolwiek wie ale Nikodema niestety nikt nie wiedział. Jak wy możecie brać go na poważnie?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Co to za transparent GKSu w Radomsku?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
GKS był na wszystkich wyjazdach oprócz Zduńskiej Woli - zamknięto stadion dla publiczności.
Dotychczasowe wyjazdy to
- Kleszczów (tereny GKS, 400 osób w tym 120 zorganizowanego wyjazdu),
- Kutno (30 osób, mecz miał być domowy w ostatniej chwili zmieniony jako wyjazdowy, więc zapisy były krótkie),
- Kwiatkowice (100 osób)
- Stryków (55 osób)
- Piotrków (140 osób)
- Buczek (100 osób)
- Aleksandrów (80 osób)
Dotychczasowe wyjazdy to
- Kleszczów (tereny GKS, 400 osób w tym 120 zorganizowanego wyjazdu),
- Kutno (30 osób, mecz miał być domowy w ostatniej chwili zmieniony jako wyjazdowy, więc zapisy były krótkie),
- Kwiatkowice (100 osób)
- Stryków (55 osób)
- Piotrków (140 osób)
- Buczek (100 osób)
- Aleksandrów (80 osób)
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Możemy się spotkać nikoś to już druga moja propozycja w stronę ciebie
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nikoś jak z tobą jest boisz się
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jest tu jakiś normalny Widzewiak? Kilkanaście postów temu zadałem pytanie czy dużo kibiców GKS Bełchatów przerzuciło się na Widzew? Czekam cierpliwie na odpowiedź.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Tak jest sporo osób co chciało latać z Widzewem a później poszli do ogórków bo był czas że chłopaki nie wpuszczali nowych do swojej grupy zyby później nie było problemów i między przez to że nie mieli młodego narybku był kryzys u nich co do przezutow w stronę fcb to wiem że co niektórzy byli przez rodziców zaprowadzeni w wieku 10 lat na treningi w piłkę na GKS bo był to jedyny klub w Bełchatowie i nie wiedzieli z racji wieku co jest grane i niemowie tu o wszystkich bo całej sytuacji nie znam
-
NoMatterWhat
- Posty: 526
- Rejestracja: 07.11.2015, 21:09
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
No właśnie bardzo nietrafiony jest ten transparent. On bardzo pasuje do nich samych. RKS idzie własna drogą i z Widzewem nie krzyżują sobie dróg. Jest w tym mieście fc Widzewa od x lat, który na swoje możliwości działa i uczestniczy w widzewskim życiu. To co kiedyś łączyło kibiców z Radomska i Bełchatowa to, że kiedyś wszyscy wspólnie na początku kibicowali Widzewowi. Są fotki gdzie pozowali w barwach lokalnych klubów i widzewskich jak i relacje z meczów. Po jakimś czasie drogi GKSu i RTSu się rozeszły. RKS postanowił być neutralny, choć było paru gostków, którym to nie pasowało i przeszli na RKS ten z Częstochowy.
Powracając do tego transu. Na dzień dzisiejszy RKS jest ekipą neutralną i w żadnym wypadku nie można mówić o tym że są pachołkami Widzewa. Jeśli już, to GKS podkreślił samego siebie jako pachołki. To oni są zapraszani na turnieje ŁKSu, to ełkaesiacy mogą się czuć na stadionie Gksu jak u siebie.
Gdy był finału pucharu wojewódzkiego rezerw Widzewa w Sercu Łodzi, RKS był w sektorze gości z jednoznaczną oprawą. Nie było wspólnych wyzwisk w stronę innych klubów, tak jak niegdyś ŁKS, który zaprosił Legię na Galerę, by wspólnie poskakać z jakiego to klubu nie są.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ok dzięki.grubyw pisze: 10.11.2022, 18:37 Tak jest sporo osób co chciało latać z Widzewem a później poszli do ogórków bo był czas że chłopaki nie wpuszczali nowych do swojej grupy zyby później nie było problemów i między przez to że nie mieli młodego narybku był kryzys u nich co do przezutow w stronę fcb to wiem że co niektórzy byli przez rodziców zaprowadzeni w wieku 10 lat na treningi w piłkę na GKS bo był to jedyny klub w Bełchatowie i nie wiedzieli z racji wieku co jest grane i niemowie tu o wszystkich bo całej sytuacji nie znam
Patrząc na ulotkę tych przerzutów w barwach Gks to dzieci nie były. I te osoby są normalnie tolerowane na Widzewie?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
15 lat na pewno nie mają na tym zdjęciu mówię o tych w barwach a jeśli chodzi o Bełchatów to temat rzeka i przekrzykiwanie się nie ma sensu bo to i tak nic nie da każda ze stron chce przedstawić wroga w jak najgorszej sytuacji a tak naprawdę wszędzie jest podobnie
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Chcesz powiedzieć, że wasze relacje z Rks-em są cały czas neutralne?Jak wytłumaczysz, że nagle w Radomsku można częściej spotkać kogoś w barwach Widzewa niż lokalnego klubu a jeszcze niedawno obecna sytuacja nie do pomyślenia? Trochę czasu wstecz gdy na murach pojawiło się coś w waszych barwach od razu ktoś dodawał gwiazdę to kto to malował? Może GKS albo Raków wyręczał?Sami żółto-niebiescy przedstawiali, że nie przepadają za wami ale naszła nagła zmiana relacji i możecie zaginąć realia ale Ci co mają wiedzieć to wiedzą jak wygląda sytuacja.Zobaczymy jak to wpłynie na życie lokalnego klubu który nawet nie pojawił się na meczu u siebie z niekoniecznie lubianą drużyną,tym bardziej, że goście byli w klatce. Szkoda,bo chcieliśmy sprawdzić formę Radomszczan u nich w mieście,w dniu meczu ale i w taki sposób nie doszła do skutku weryfikacja.NoMatterWhat pisze: 10.11.2022, 20:57No właśnie bardzo nietrafiony jest ten transparent. On bardzo pasuje do nich samych. RKS idzie własna drogą i z Widzewem nie krzyżują sobie dróg. Jest w tym mieście fc Widzewa od x lat, który na swoje możliwości działa i uczestniczy w widzewskim życiu. To co kiedyś łączyło kibiców z Radomska i Bełchatowa to, że kiedyś wszyscy wspólnie na początku kibicowali Widzewowi. Są fotki gdzie pozowali w barwach lokalnych klubów i widzewskich jak i relacje z meczów. Po jakimś czasie drogi GKSu i RTSu się rozeszły. RKS postanowił być neutralny, choć było paru gostków, którym to nie pasowało i przeszli na RKS ten z Częstochowy.
Powracając do tego transu. Na dzień dzisiejszy RKS jest ekipą neutralną i w żadnym wypadku nie można mówić o tym że są pachołkami Widzewa. Jeśli już, to GKS podkreślił samego siebie jako pachołki. To oni są zapraszani na turnieje ŁKSu, to ełkaesiacy mogą się czuć na stadionie Gksu jak u siebie.
Gdy był finału pucharu wojewódzkiego rezerw Widzewa w Sercu Łodzi, RKS był w sektorze gości z jednoznaczną oprawą. Nie było wspólnych wyzwisk w stronę innych klubów, tak jak niegdyś ŁKS, który zaprosił Legię na Galerę, by wspólnie poskakać z jakiego to klubu nie są.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W Fcb są przerzuty i przerzutki (ale wiadomy kobiety to trochę inna sprawa)i są normalnie tolerowani tu i ogólnie na Widzewie.A tłumaczenia przerzutów już są totalnie niepoważne.Ciekawą sytuacją jest na pewno to, wiadomo że trwa walka pomiędzy starymi a młodą szajką a właśnie z tymi drugimi Fcb atakowało GKS na meczu z Kaliszem i co teraz po której stronie stoją jak jeżdżą normalnie na mecze.yogi_1981 pisze: 10.11.2022, 21:18Ok dzięki.grubyw pisze: 10.11.2022, 18:37 Tak jest sporo osób co chciało latać z Widzewem a później poszli do ogórków bo był czas że chłopaki nie wpuszczali nowych do swojej grupy zyby później nie było problemów i między przez to że nie mieli młodego narybku był kryzys u nich co do przezutow w stronę fcb to wiem że co niektórzy byli przez rodziców zaprowadzeni w wieku 10 lat na treningi w piłkę na GKS bo był to jedyny klub w Bełchatowie i nie wiedzieli z racji wieku co jest grane i niemowie tu o wszystkich bo całej sytuacji nie znam
Patrząc na ulotkę tych przerzutów w barwach Gks to dzieci nie były. I te osoby są normalnie tolerowane na Widzewie?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Lepiej mieć przerzutów niż jak wy konfidentów w ekipie :) tacy wielcy chuligani pojechali sprawdzić formę RKS a sami unikają FCB jak ognia, gdy się parę razy po was przebiegli hehe
Co do RKS to masz rację, kilka lat temu nie było zbyt kolorowo między nami. Jakieś tam grafy/napisy zniszczyli, ale nie było to nic poważnego. RKS miał swoje problemy z przerzutami, których przyjął Raków by zrobić sobie fan club w Radomsku (tak, im się nie wypomina :D) a dokładniej z częstymi wizytami ekipy Rakowa. Obecnie jest neutralnie między nami i nie są pod żadnym naszym wpływem. Dobrze ktoś powiedział, że to bardziej do was pasuje, bo jesteście pod wpływem Łksu a nie macie żadnej zgody ;)
Co do RKS to masz rację, kilka lat temu nie było zbyt kolorowo między nami. Jakieś tam grafy/napisy zniszczyli, ale nie było to nic poważnego. RKS miał swoje problemy z przerzutami, których przyjął Raków by zrobić sobie fan club w Radomsku (tak, im się nie wypomina :D) a dokładniej z częstymi wizytami ekipy Rakowa. Obecnie jest neutralnie między nami i nie są pod żadnym naszym wpływem. Dobrze ktoś powiedział, że to bardziej do was pasuje, bo jesteście pod wpływem Łksu a nie macie żadnej zgody ;)
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wy macie i tych i tamtych.
Widzew to przecież Ludzie Honoru i humoru oczywiście. :) Wywieszacie tę flagę czy jednak wam wstyd i resztki owego honoru wam nie pozwalają?
PS. Jak tam Szajka z Kwidzyna?
-
factoryproject
- Posty: 320
- Rejestracja: 23.09.2017, 12:58
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
No napisze w końcu ktoś rzeczowo jak to wygląda w Bełchatowie ?
Bo z tego bełkotu i przekomarzań to ciężko coś zrozumieć...
Bo z tego bełkotu i przekomarzań to ciężko coś zrozumieć...
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Przeczytaj dyskusje całą od początku mi nic nie wiadomo nic o kontaktach z Rks tamci się srają
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Dzięki.
Teraz widzę, że wszystko zostało napisane.
Teraz widzę, że wszystko zostało napisane.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Przecież ich ksywy są tu ciągle wrzucane. Były nawet i papiery ale skoro twierdzicie, że są one nic nie warte to tylko o was świadczy :)
Chodzi ci min. o tych gości ?Pique pisze: 11.11.2022, 19:01A co do przeciepów to pilnuj swoich z Sochaczewa.blnytutam pisze: 11.11.2022, 05:21Wy macie i tych i tamtych.
Widzew to przecież Ludzie Honoru i humoru oczywiście. :) Wywieszacie tę flagę czy jednak wam wstyd i resztki owego honoru wam nie pozwalają?
PS. Jak tam Szajka z Kwidzyna?
Flagę wieszamy, była w Zabrzu z nami.
Szajka Kwidzyn ma się dobrze, dzięki nim takie coś jak legijny Kwidzyn ledwo zipie. :)
https://m.facebook.com/profile.php?id=1 ... 86211&_rdr
Jak tak to oni ostatnio do was przyjeżdżali i może znowu będą. Tylko musicie im załatwić transport i odpowiedni ,,prowiant na drogę ", bo bez tego to chyba ani rusz :D
A co do Kwidzyna to nie zaprzeczasz, że ludzie ci jeszcze jakieś 4-5 lat temu jeździli na Legię? Czy może twierdzisz, że zdjęcia i filmy z nimi zostały sfabrykowane?
1. Jawor chyba nawet o tym mówił w wywiadzie dla swojego pisma ale głowy nie dam.Banditosdod pisze: 11.11.2022, 19:38
Nie pamiętam okresu ale chyba to było że dwa lata temu GKS twierdził ze tak na prawdę to FCB już nie ma praktycznie. A te kilka osób kitra się na środkowej klatce bloku aby móc uciec w razie czego nagle po dość długim czasie dochodzi do starcia i FCB wygrywa? Gdzieś kiedyś ktoś pisał że wystarczyło żeby kilka osób wróciło na stałe do Polski i pociągnęlo resztę ale jaka prawda nie wiem
2. Za szybko się o tym raczej nie dowiemy. Ale z miast gdzie Widzew styka się z naszymi wiem, że nie szczędzi grosza na różne używki dla ludzi gotowych na przystąpienie do nich. We wspomnianym Kwidzynie to paru dostało dzięki temu nawet posady cieciów w Carrefourze :)
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nawet piosenki nagrywali jaki to Widzew wytępili ale ta gadkę to mają już z 10 lat i cały czas gadka że przeżuty jaki to słaby itp a Widzew coraz lepiej się trzyma boli ich dupsko i tyle nawet do RKS się przypierdalaja
-
Carcassonne
- Posty: 91
- Rejestracja: 01.04.2016, 20:12
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Były GKSiak dodał jeszcze "dymać ogórków", a nowi koledzy w szale radości, gdyby się dało, zrobili by mu loda przez fejsbuka. A tak poza tym to są przypadki transferów w drugą stronę z Widzewa na GKS?? Jakie w ogóle trzeba mieć gówno w bani, żeby zmieniać klub.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Właśnie ta osoba jako dziecko grała w GKSie poszła w drugą stronę każdy ocenia jak chce w Piotrkowie z tego co mi wiadomo miał typ dziary Widzewa po przezuceniu przerobił na łks albo raper chz unikat czy jak mu tam był widzewiakiem a teraz śpiewa o wierności do klubu a ogory piątki biją na turniejach znimi już im to nie przeszkadzaWitalski pisze: 12.11.2022, 10:09 Co byście tu nie pisali i jak się nie tłumaczyli to nic nie przebije wpisu tego co się przerzucił z Gks na Widzew i napisał że nie ważne jak zaczynasz ważne jak kończysz.Zasady kibicowskie ad 2022.Kiedyś nie do pomyślenia a dziś
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Temat można zakończyć. Jak Nikos zna takiego typa to nie ma co już więcej pisaćNiikodem pisze: 12.11.2022, 14:19 Ja znałem typa co za dzieciaka był za ŁKS a później latal/lata w ekipie Widzewa...pewnie wielu z nas zna takie przypadki.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Radomsko wybiera się do Bełchatowa?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Obecni w ponad 100 osób (dokładną liczbę niech napiszą sami).
-
le_suiveur
- Posty: 562
- Rejestracja: 13.06.2021, 19:21
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
SĄ LUDZIE NA WIDZEWIE, KTÓRZY MNIE BARDZO NIE LUBIĄ - POTAR #131
https://www.youtube.com/watch?v=kuNJbmlbVmM
https://www.youtube.com/watch?v=kuNJbmlbVmM
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wigilia kibiców Widzewa
https://www.youtube.com/watch?v=b9wj1uF8acs
https://www.youtube.com/watch?v=b9wj1uF8acs
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ciekawy ten wywiad Potara.
Choć trzeba przyznać że w niektórych fragmentach mocno koloryzuje, tak jak ja odniosłem wrażenie np w kwestii dotyczącej Arki gdzie opisuje głównie swoją prywatę. Czy blisko był Widzew zgody z Arką czy nie, to nie rozstrzygam, natomiast odniosłem wrażenie że Arka nigdy nie była tak oddolnie lubiana przez Widzewiaków - nie wiem czy są jacyś Widzewiacy poza Potarem którzy szczerze byliby za Arką - tak po prostu. Zupełnie inna sytuacja jak na ŁKSie gdzie mimo braku oficjalnych relacji zawsze była np duża grupa kibiców którzy sympatią szczerze darzyli Cracovie, była frakcja która szczerze była za Lechią itp. Czy na Widzewie była lub jest jakaś grupa która szczerze była za Arką to już pytanie do Widzewiaków.
Idąc dalej bardzo specyficznie opisuje swój stosunek do ŁKSu. Owszem dużo tam wyjaśnił i wytłumaczył skąd takie a nie inne podejście i jest to logiczne, ale to chyba fenomen na skale kraju. Gdzie gość który przez wiele lat był kibicowską wizytówką Widzewa - niczym Staruch dla Legii tak naprawdę nie żył rywalizacją derbową, lekceważył ŁKS, traktował jako 'drugą kategorie' i nie mógł pojąć jakim cudem Widzewiacy z Łodzi mają problem z tym 'słabiutkim' ŁKSem. Specyficzne podejście które może trochę tłumaczyć pewną megalomanie i odrealnienie u znacznej częsci widzewiaków.
Choć trzeba przyznać że w niektórych fragmentach mocno koloryzuje, tak jak ja odniosłem wrażenie np w kwestii dotyczącej Arki gdzie opisuje głównie swoją prywatę. Czy blisko był Widzew zgody z Arką czy nie, to nie rozstrzygam, natomiast odniosłem wrażenie że Arka nigdy nie była tak oddolnie lubiana przez Widzewiaków - nie wiem czy są jacyś Widzewiacy poza Potarem którzy szczerze byliby za Arką - tak po prostu. Zupełnie inna sytuacja jak na ŁKSie gdzie mimo braku oficjalnych relacji zawsze była np duża grupa kibiców którzy sympatią szczerze darzyli Cracovie, była frakcja która szczerze była za Lechią itp. Czy na Widzewie była lub jest jakaś grupa która szczerze była za Arką to już pytanie do Widzewiaków.
Idąc dalej bardzo specyficznie opisuje swój stosunek do ŁKSu. Owszem dużo tam wyjaśnił i wytłumaczył skąd takie a nie inne podejście i jest to logiczne, ale to chyba fenomen na skale kraju. Gdzie gość który przez wiele lat był kibicowską wizytówką Widzewa - niczym Staruch dla Legii tak naprawdę nie żył rywalizacją derbową, lekceważył ŁKS, traktował jako 'drugą kategorie' i nie mógł pojąć jakim cudem Widzewiacy z Łodzi mają problem z tym 'słabiutkim' ŁKSem. Specyficzne podejście które może trochę tłumaczyć pewną megalomanie i odrealnienie u znacznej częsci widzewiaków.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Karmaaa pisze: 07.12.2022, 22:11 Ciekawy ten wywiad Potara.
Choć trzeba przyznać że w niektórych fragmentach mocno koloryzuje, tak jak ja odniosłem wrażenie np w kwestii dotyczącej Arki gdzie opisuje głównie swoją prywatę. Czy blisko był Widzew zgody z Arką czy nie, to nie rozstrzygam, natomiast odniosłem wrażenie że Arka nigdy nie była tak oddolnie lubiana przez Widzewiaków - nie wiem czy są jacyś Widzewiacy poza Potarem którzy szczerze byliby za Arką - tak po prostu. Zupełnie inna sytuacja jak na ŁKSie gdzie mimo braku oficjalnych relacji zawsze była np duża grupa kibiców którzy sympatią szczerze darzyli Cracovie, była frakcja która szczerze była za Lechią itp. Czy na Widzewie była lub jest jakaś grupa która szczerze była za Arką to już pytanie do Widzewiaków.
Idąc dalej bardzo specyficznie opisuje swój stosunek do ŁKSu. Owszem dużo tam wyjaśnił i wytłumaczył skąd takie a nie inne podejście i jest to logiczne, ale to chyba fenomen na skale kraju. Gdzie gość który przez wiele lat był kibicowską wizytówką Widzewa - niczym Staruch dla Legii tak naprawdę nie żył rywalizacją derbową, lekceważył ŁKS, traktował jako 'drugą kategorie' i nie mógł pojąć jakim cudem Widzewiacy z Łodzi mają problem z tym 'słabiutkim' ŁKSem. Specyficzne podejście które może trochę tłumaczyć pewną megalomanie i odrealnienie u znacznej częsci widzewiaków.
był nawet taki mecz, na bocznym boisku Widzewa(chyba?? niedalego Piłsudskiego), jakoś na początku degradacji Widzewa, gdzie na ala "maszt" poszła nawet mała fana Arki (taka sklepowa) ale po krótkim czasie została opuszczona. Jako chorzowski się zdziwiłem, ale najwyraźniej jakieś kontakty były
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Zawsze, niezależnie jakby się chciało być obiektywny, człowiek przedstawia swój punkt widzenia. I dla niego pewne rzeczy będą prawdą, a pewne koloryzowaniem, szczególnie gdy dotyczy tak specyficznej rzeczy jak kibicowanie. Potar jest jaki jest, pewne kontrowersje wzbudzał i wzbudza, na ile słuszne no to nie temat, żeby nasze widzewskie problemy tu wywlekać, w każdym razie chyba nikt poważny jego zasług dla Widzewa i to, że jest to kawał widzewskiej historii, podważać nie będzie.Karmaaa pisze: 07.12.2022, 22:11 Ciekawy ten wywiad Potara.
Choć trzeba przyznać że w niektórych fragmentach mocno koloryzuje, tak jak ja odniosłem wrażenie np w kwestii dotyczącej Arki gdzie opisuje głównie swoją prywatę. Czy blisko był Widzew zgody z Arką czy nie, to nie rozstrzygam, natomiast odniosłem wrażenie że Arka nigdy nie była tak oddolnie lubiana przez Widzewiaków - nie wiem czy są jacyś Widzewiacy poza Potarem którzy szczerze byliby za Arką - tak po prostu. Zupełnie inna sytuacja jak na ŁKSie gdzie mimo braku oficjalnych relacji zawsze była np duża grupa kibiców którzy sympatią szczerze darzyli Cracovie, była frakcja która szczerze była za Lechią itp. Czy na Widzewie była lub jest jakaś grupa która szczerze była za Arką to już pytanie do Widzewiaków.
Jeśli chodzi o Arkę. No to nigdy to nie była Stal Rzeszów, do której niezależnie czy zgoda jest czy nie ma, to pewnie z 99% osób na Widzewie czuje sympatie, ale swego czasu były mocno neutralne stosunki, były kontakty pomiędzy pewnymi osobami, ale no potoczyło się jak potoczyło, na obecną chwilę o zgodzie mowy nie ma.
No jest to na pewno specyficzne, ale no każdy kto się interesuje trochę historią kibicowską wie jak to wyglądało w latach 90-tych, gdzie hasło "Pół Polski to My" nie wzięło się znikąd. Mieliśmy wtedy mnóstwo fan-clubów w całej Polsce, wiele naprawdę na tamten moment bardzo silnych, no gdzie obecnie niestety po wielu została już tylko nazwa i pojedynczy ludzie. Ale wtedy rywalizacją z Legią no to klasyk, bo w wielu miastach i miasteczkach były nasz i ich fan-cluby, i co jest zrozumiałe, że bardziej pałasz niechęcią do wroga którego masz pod ręką, z którym toczysz bitwy, niż tego który jest w innym mieście. Analogicznie dla tyc Legionistów największą kosą byliśmy my, a nie Polonia czy inny Lech, tak jak dla Widzewiaków z Częstochowy naturalną kosą był Raków, a np. dla Chełma Motor razem z Chełmianką. A ŁKS na przełomie lat 80-tych i 90-tych jakby to nie zabrzmiało, ale naprawdę był słabiutki. Takiej przewagi, pod wieloma względami jaka nasza była, to zapewne przez najbliższych kilkadziesiąt lat ani z jednej ani z drugiej strony już nie będzie. Więc, że w jego oczach ŁKS był słaby to da się wytłumaczyć gdy nie miał z nim do czynienia na co dzień, a wiadomo, że później w latach 90-tych sąsiedzi do żywych powrócili.Karmaaa pisze: 07.12.2022, 22:11 Idąc dalej bardzo specyficznie opisuje swój stosunek do ŁKSu. Owszem dużo tam wyjaśnił i wytłumaczył skąd takie a nie inne podejście i jest to logiczne, ale to chyba fenomen na skale kraju. Gdzie gość który przez wiele lat był kibicowską wizytówką Widzewa - niczym Staruch dla Legii tak naprawdę nie żył rywalizacją derbową, lekceważył ŁKS, traktował jako 'drugą kategorie' i nie mógł pojąć jakim cudem Widzewiacy z Łodzi mają problem z tym 'słabiutkim' ŁKSem. Specyficzne podejście które może trochę tłumaczyć pewną megalomanie i odrealnienie u znacznej częsci widzewiaków.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mocno neutralne stosunki
Niektórzy nie mają pojęcia jak bardzo blisko było zgody, potoczyło się to jednak inaczej i to nie miejsce oraz czas by dochodzić dlaczego.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Nigdy oficjalnego układu nie było, zgoda też jednak mimo wszystko nie była zawarta, więc ująłem to najogólniej jak się dało. Jeśli chcesz to możesz to konkretnej sprecyzować i napisać czy miała ona być na 99% czy jednak tylko na 90%.
