PCHLG pisze: 03.07.2020, 17:42
"Ludzie Zasad" mieli każdemu przeszukiwać kieszenie czy nie ma jakiegoś "kozika"?
Ludzie Zasad powinni pilnować żeby w ich mieście zasady były przestrzegane, przeszukania? Słowo Ludzi Zasad chyba powinno wystarczyć...
Nie wystarczyło.Co nie zmienia faktu ,że po stronie Śląska noży ,bynajmniej według mojej wiedzy,nie udowodnisz.
Nikt normalny we Wrocławiu,dumny nie chodził po śmierci Mariusza.Przeciwnie - wielu na temat jeszcze aktualnej wtedy zgody zmieniło diametralnie zdanie.Zaznaczam - dla mnie temat zamknięty
Ale ściemy po latach tu lecą.
Sprzęt to nie tylko noze. Na atakujących z gołymi piesciami Lecha, Arkę i HZL czekał Śląsk z pasami, kamieniami i przeróżnymi trzonkami.
Ani nie jestem po stronie triady ani Śląska. Na tym meczu byłem totalnie przypadkiem jako bezstronny obserwator. Siedziałem na Krytej i wokół mnie zbierali się ci, którzy wracali z awantury. Na wieść o śmierci Mariego zapanował entuzjazm. W pewnym momencie gruchnęła plotka, że druga głową spadła po stronie triady. Na Krytej niemalże wiwaty były z tego powodu.
Tak to zapamietalem
Daan pisze: 05.07.2020, 00:54
Ale ściemy po latach tu lecą.
Sprzęt to nie tylko noze. Na atakujących z gołymi piesciami Lecha, Arkę i HZL czekał Śląsk z pasami, kamieniami i przeróżnymi trzonkami.
Ani nie jestem po stronie triady ani Śląska. Na tym meczu byłem totalnie przypadkiem jako bezstronny obserwator. Siedziałem na Krytej i wokół mnie zbierali się ci, którzy wracali z awantury. Na wieść o śmierci Mariego zapanował entuzjazm. W pewnym momencie gruchnęła plotka, że druga głową spadła po stronie triady. Na Krytej niemalże wiwaty były z tego powodu.
Tak to zapamietalem
Dru8Thoo pisze: 05.07.2020, 16:34
Za chwilę ruszy Widzewski walec. Tam jest ze trzech, czterech sabotażystów, dziwię się, że nikt tego nie widzi, tylko cisną biednego Kaczmarka. Te 10 remisów, to jeden z większych bezczelnych przekrętów dekady, szkoda mi tych zwykłych ludzi, którzy często ciężko zarobiony pieniądz łożą na karnety w dobrej intencji, a tak chamsko, cynicznie im się odwdzięczają. Ci kolesie potrafili, Trałki, Rzeźniczaki zwalniać sobie trenerów, a niektórzy wierzą w ich dobrą wolę i etyczną postawę i we Widzewie, to na pewno nie ma takiej możliwości żeby się między sobą dogadali i sami premię przyznawali.
"Gdyby interesowała nas piłka, zostalibyśmy piłkarzami" - tak to kiedyś szło, poza tym chyba kiedyś kibice Legii w mediach uświadomili w gorączkującej się gawiedzi, że kibice będą zawsze przy klubie, a kopacze przychodzą i odchodzą, więc po co się spinać sportem. Idąc dalej torem medialnym, to jakiś Widzewiak prowadzący młyn, też mówil, ze nawet nie wie jak kto gra, bo stoi 90 minut plecami do murawy. Priorytety są innne.
dozo zbierz kolegów i trzeba wyjaśnić tą Wolską w końcu :) parę innych spotkań też powinno wywołać chęci większe w Stolycy... a tu zabawa w harcerzy tylko i podchody pod stadion bez publiki.
Elita Tarnowa pisze: 29.06.2020, 12:09
Metal Tarnów – Unia Tarnów 27.06.2020 (Finał Pucharu Polski – Podokręg Tarnów).
Jesteśmy obecni w ponad 120 osób, w tym 5 Okocimski Brzesko.
..::1952::.. pisze: 01.07.2020, 09:19Macie jakąś fotkę, żeby was tam chociaż z 80 było widać ? Czy tradycyjnie, jak od kilkunastu lat liczba sporo zawyżona ?
Brak odpowiedzi, to też odpowiedź;).Rozumiem, że po raz kolejny liczba zawyżona o kilkadziesiąt osób.Na c*** tak zakłamujecie rzeczywistość ?
W tamtych czasach legia zaadoptowała sobie styl z mma, pójście "w nogi", gdyż najbardziej warszawiakom odpowiadal. Przodowali w rankingach tej formy "walki". A butelki i deski w rekach lecha nie dziwią. Wszak, jak sie kogoś długo goni to pić się chce, a i podparcie deską dla odpoczynku jest wskazane. Usiąść nie było gdzie bo wszędzie lezały ToreBki.
Daan pisze: 05.07.2020, 00:54
Ale ściemy po latach tu lecą.
Sprzęt to nie tylko noze. Na atakujących z gołymi piesciami Lecha, Arkę i HZL czekał Śląsk z pasami, kamieniami i przeróżnymi trzonkami.
Ani nie jestem po stronie triady ani Śląska. Na tym meczu byłem totalnie przypadkiem jako bezstronny obserwator. Siedziałem na Krytej i wokół mnie zbierali się ci, którzy wracali z awantury. Na wieść o śmierci Mariego zapanował entuzjazm. W pewnym momencie gruchnęła plotka, że druga głową spadła po stronie triady. Na Krytej niemalże wiwaty były z tego powodu.
Tak to zapamietalem
Daan pisze: 05.07.2020, 00:54
Ale ściemy po latach tu lecą.
Sprzęt to nie tylko noze. Na atakujących z gołymi piesciami Lecha, Arkę i HZL czekał Śląsk z pasami, kamieniami i przeróżnymi trzonkami.
Ani nie jestem po stronie triady ani Śląska. Na tym meczu byłem totalnie przypadkiem jako bezstronny obserwator. Siedziałem na Krytej i wokół mnie zbierali się ci, którzy wracali z awantury. Na wieść o śmierci Mariego zapanował entuzjazm. W pewnym momencie gruchnęła plotka, że druga głową spadła po stronie triady. Na Krytej niemalże wiwaty były z tego powodu.
Tak to zapamietalem
Tak oto tworzy się histerię
Wiwaty na Krytej
Owszem ,po pierwszych doniesieniach - w******* zbiera koalicja ALC,radości nikt nie kryje,ale zaraz po info o śmierci Arkowca,entuzjazm powoli siada.Twoja wsteczna projekcja życzeniowa jednak każe Ci widzieć to inaczej.Opisujesz więc sytuację w której wątpię ,że uczestniczyłeś z grubo zakrzywioną rzeczywistością
Szkoda
Pamietam z tv, ze po krzyzu rac Arki, Slask swoje plotna zaczal sciagac z plotow i byla juz do konca na Oporowskiej cisza. Z racji, ze Arka byla pokazowo powinieta praktycznie na calym Dolnym Slasku, a nawet chyba ktos zaliczyl opolszczyzne, to ekipy niekoniecznie przyjazne Arce organizowaly wtedy jakas pomoc dla Gdynian?
Pomoc była dla chłopaków, nie tylko z Gdyni, dla poznaniaków również. Kilku było zabranych odrazu po zadymie aby psiaki ich nie aresztowali co widać na filmie.
Nie do tej kolejki.
Prosta sprawa.
Rozumiem Ci sami co twierdzą że ŚWL r******** nas na Grabiszyńskiej twierdzą równiaż że Elana rozjebała ostatnio Lechię.
Po co to rozmydlanie tematu jakimiś kamieniam,pasami i i gałęziami.Wtedy na Grabiszyńskiej i całkiem prawdopodobnie że na ostatnich wydarzeniach również, to ostry sprzęt odwrócił losy spotkania.Jak widzisz na wprost przeciwnika z kamieniami czy pasami to nie to samo jak wtedy kiedy mają ostre przedłużacze w rękach.Kto kiedyś brał udział w czymś podobnym ten wie o czym mowa.
Uczestnicy raczej wiedzą jak bylo, internetowa dyskusja jest nie potrzebna po prawie 20latach. Tamten okres i zbieg okoloiczonisci, a te lata i ten zbieg okolicznosci( Lechia- Elana) to dwa inne światy i lepiej skończyć temat z dwoma wydarzeniami..
coci pisze: 08.07.2020, 00:02
Po co to rozmydlanie tematu jakimiś kamieniam,pasami i i gałęziami.Wtedy na Grabiszyńskiej i całkiem prawdopodobnie że na ostatnich wydarzeniach również, to ostry sprzęt odwrócił losy spotkania.Jak widzisz na wprost przeciwnika z kamieniami czy pasami to nie to samo jak wtedy kiedy mają ostre przedłużacze w rękach.Kto kiedyś brał udział w czymś podobnym ten wie o czym mowa.
Sugerujesz że pierwszy rząd Śląska miał ostry sprzęt w rękach?
Najlepszy dla wszystkich byłby teraz finał Pucharu Polski pomiędzy Cracovią i Lechią i najlepiej, żeby zorganizować go w Łodzi, spotkala by się chyba w towarzyszących zgodach ponad połowa kibolskiej Polski, ktora ma sobie coś do wyjaśnienia.
turms_gorski pisze: 08.07.2020, 17:44
Najlepszy dla wszystkich byłby teraz finał Pucharu Polski pomiędzy Cracovią i Lechią i najlepiej, żeby zorganizować go w Łodzi, spotkala by się chyba w towarzyszących zgodach ponad połowa kibolskiej Polski, ktora ma sobie coś do wyjaśnienia.
Mecz Śląsk - Pogoń, gdzie grupa Pogoni jadądca bokiem rwie flagę Lechii. W trakcie awantury siwy chłop z WKS przygarnięty na sektor Pogoni, potem ten sam chłop na trasie w grupie ze sprzętem na nie zawiniętą część Pogoni, która go wcześniej schowała na swoim sektorze przed psami.
Pastelowy pisze: 09.07.2020, 00:24
Mnie zastanawia kiedy to Śląsk używał sprzętu, że tak tu piszą co niektórzy że nie pierwsza i nie ostatnia frajerska akcja.
Całkiem niedawno, pewne podzielone miasto na DŚ. Miało być spotkanie pomiędzy FC, na liczby. Przyjeżdżacie wspomagani 3 innymi FC w liczbie 2-3 razy większej, ze sprzętem, r************* fury i szyby w prywatnych mieszkaniach.
Chomik666 pisze: 09.07.2020, 17:59
Wiele ekip miało ciekawe "opisy" ale jak do tej pory nikt nawet nie zbliżył się do baśni Romka Andersena:) Ciekawe że po tylu latach i po tym jak jego losy się potoczyły(na Śląsku) opisy te pozytywne dla Wrocławian, są dalej traktowane jako prawdziwe, zaś te nie zbyt przyjemne, zrzucane już na karb jego dzisiejszego statusu.
Ale to już było powszechnie wiadomo z dobre 400 lat przed mało jeszcze wówczas znanym Chrystusem.
Sikałeś pewnie sobie na twarz w tym czasie człeczyno jak powstawały te "niestworzone" historie,ale teraz uuuu ,to ci dopiero bajkopisanie
Jak dla mnie ,dla tutejszej wścieklizny ,możemy być nawet najbardziej rastamańska ekipą w Środkowej Europie ;)
Ktoś tam pytał o Motor czy był na Grabiszynskiej
Jak można tego nie wiedzieć mieniąc się kibicem ?
Myśle ze każdy aktywny kibol zna szczegóły tych wiekszych wydarzeń na scenie w Polsce i podczas wypraw na kadrę .
Godziny,całe dni i noce spędzone w pociągach i autokarach to mam zdobywa się takie informacje to tam dzieje się życie kibolskie .
Wstyd poprostu wstyd
Przeliczyli czy nie to ogromny szacun dla Rakowa za to że jeżdżą wszędzie! Jako jedyni w tych śmiesznych czasach są zawsze i wszędzie i od lat trzymają się zajebistego kibicowskiego stylu o którym reszta zapomina.
wiernyioddany pisze: 11.07.2020, 13:55
Przeliczyli czy nie to ogromny szacun dla Rakowa za to że jeżdżą wszędzie! Jako jedyni w tych śmiesznych czasach są zawsze i wszędzie i od lat trzymają się zajebistego kibicowskiego stylu o którym reszta zapomina.
Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami. Raków tak jakby zatrzymał się w czasie, w starym stylu i te ich flagi...nie pięć 20metrowych na długość stadionu tylko 30 mniejszych i łatwiejszych do zdobycia.