Natiste pisze: 05.01.2020, 21:37
Udenhout88 pisze: 05.01.2020, 20:11
Natiste pisze: 05.01.2020, 19:34
A czy ja cos do h*** prównuje?Odpisuje Cyganowi bo pisze nieprawde,Ksg jak i reszta ekip jechała cyganom w tym okresie od konfidentów i tyle!
cyganie to przez lata wami rządzili/krecili i jak wyszlo każdy widzi.
wskaz konkretne przykłady konfidentów z GieKSy z lat 90 bo p********* jak potrzaskany.
historia która wspomina Plemion jest w waszym opisie kibicowskim lat 80/90 która opisuje wasza GŁÓWNA ekipa.
dalej zyj z jabolem w reku i się tu "napinaj" - ubaw z takich typow jest niesamowity
konfidentem numero uno lat 90 była wasza obecna zgoda - masz teraz gruba zagadke popaprancu
Oj ty głupia pizdo troszeczke p*********!
Na początek chcialas przykladu gdzie kto i kiedy spiewal o katowickich konfidentach,jak dostalas pierwszy z brzegu przyklad meczu zmieniasz temat hee!
Czekaj dam ci ksywy moze i adresy z lat 90tych pajacu.
Byliscie w tamtym okresie Cipami jakich w Polsce nie było traciliscie flagi hurtowo jak w 98 u siebie ,wjezdzalismy wam pod kasy jak do siebie zreszta na blaszoku wczesniej tez siedzielismy,macie chwile korzystajcie bo moment chwila i wszystko wróci do normy pizdo
jaki przykład i skad - z twoeje pustej glowy?
tu masz zródla:
09.06.1998
Relacja GieKSy
Górnik melduje się w sile ok. 500 osób. Przed meczem mała szarpanina z Fosą o flagę Gladiators. Poza tym nic się nie działo.
Źródło: zin SZALEŃCY Z BUKOWEJ nr 3 (Katowice)
Relacja GieKSiarza
Żaboli przyjechało 600 głów. Przed meczem dochodzi do szarpaniny między GieKSą, a ochroną (poszło o flagę „GLADIATORS”). W trakcie meczu niszczymy flagę Górnika „Michałkowice” skrojoną wcześniej, a także rozwalamy ogrodzenie. Po meczu wjazd na murawę. Dochodzi do niesnasek z psiarnią i ochroną.
Źródło: zin GLADIATOR nr 3 (Sławków)
Relacja Górnika
Mecz we wtorek. Nas ok. 600-650, oprócz wyzwisk spokojnie, do czego przyczyniła się mobilizacja wszelkiego rodzaju psiarstwa.
Źródło: zin HOOLIGANS 1999 nr 1 (Legnica)
podaj swoje byle nie niebiescy.pl
pajaca to szukaj u siebie na placu.
flagi to był jednorazowy przypadek, zresztą przed szpilem swoja kultowa straciliscie na Myslowicach ale wolisz chyba zapomnieć.
TAK WJEZDZALICIE pod kasy ze 2 razem nikt z wjezdzajacych nie został o własnych silach glabie ; )
na Blaszoku posadzily was psy i to wszystko
ot pisanie dla dzieci - bajki skończone tuz po 19 wiec lec spac