Nie jestem z Wisły, ale to ciekawe, że pisze to przedstawiciel klubu, gdzie na jednym z jesiennych wyjazdów sezonu 2019/2020 twój kolega poszalu musiał trzymać się siatki, prezentując falę wymiocin wzdłuż swojego białego trykotu, a na dodatek... przesiąkł mu pampers : )
Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
j**** idiotów ! Tępe skurwysyny !
-
Kibic_janusz
- Posty: 127
- Rejestracja: 06.06.2018, 11:33
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Trapi mnie to od niedawna: ktoś dziś wspomniał na forum, że Stał Gorzyce wykroiła kiedyś Arkę z flagi-to prawda? Ma ktoś opis tego akcji?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Opisze ktoś kontakty stali rzeszów z Bałtykiem Gdynia ?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Czy posiada może ktoś relacje z wyjazdu koalicji WRWE do Francji z ME 2016?
-
kapitanJaszczuk
- Posty: 34
- Rejestracja: 07.08.2017, 16:35
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Stratę zaliczyła znana persona z Arki. Jeśli mnie pamięć nie myli poszły 2 flagi. Arki i Lecha. Mała wieś, wszyscy się znają. Obcych łatwo rozpoznać ;-)Kibic_janusz pisze: 02.01.2020, 18:49 Trapi mnie to od niedawna: ktoś dziś wspomniał na forum, że Stał Gorzyce wykroiła kiedyś Arkę z flagi-to prawda? Ma ktoś opis tego akcji?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Flagę Lecha skroił Górnik Łęczna. Kilku wyjazdowiczów z Gdynii straciło w Gorzycach flagę Polonii Warszawa i Arki.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Czy to P stracił flagi?kapitanJaszczuk pisze: 03.01.2020, 12:13Stratę zaliczyła znana persona z Arki. Jeśli mnie pamięć nie myli poszły 2 flagi. Arki i Lecha. Mała wieś, wszyscy się znają. Obcych łatwo rozpoznać ;-)Kibic_janusz pisze: 02.01.2020, 18:49 Trapi mnie to od niedawna: ktoś dziś wspomniał na forum, że Stał Gorzyce wykroiła kiedyś Arkę z flagi-to prawda? Ma ktoś opis tego akcji?
-
kapitanJaszczuk
- Posty: 34
- Rejestracja: 07.08.2017, 16:35
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Nie. Po tym meczu zakończył karierę na trybunach po rozmowach z Młodą Arką, która miała zajebiste pretensje o tę stratę na wsi - z tego co pamiętam. Arkowcy pewnie pamiętają lepiej.Oldfreak pisze: 03.01.2020, 13:15Czy to P stracił flagi?kapitanJaszczuk pisze: 03.01.2020, 12:13Stratę zaliczyła znana persona z Arki. Jeśli mnie pamięć nie myli poszły 2 flagi. Arki i Lecha. Mała wieś, wszyscy się znają. Obcych łatwo rozpoznać ;-)Kibic_janusz pisze: 02.01.2020, 18:49 Trapi mnie to od niedawna: ktoś dziś wspomniał na forum, że Stał Gorzyce wykroiła kiedyś Arkę z flagi-to prawda? Ma ktoś opis tego akcji?
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Chyba mylisz osoby P wyjechał w celach zarobkowych do UK ostatnim meczem jego był zgodowy mecz Cracovia Arka jeszcze na starym stadionie Pasów chyba że chodzi o innego P :-).kapitanJaszczuk pisze: 03.01.2020, 16:05Nie. Po tym meczu zakończył karierę na trybunach po rozmowach z Młodą Arką, która miała zajebiste pretensje o tę stratę na wsi - z tego co pamiętam. Arkowcy pewnie pamiętają lepiej.Oldfreak pisze: 03.01.2020, 13:15Czy to P stracił flagi?kapitanJaszczuk pisze: 03.01.2020, 12:13
Stratę zaliczyła znana persona z Arki. Jeśli mnie pamięć nie myli poszły 2 flagi. Arki i Lecha. Mała wieś, wszyscy się znają. Obcych łatwo rozpoznać ;-)
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Wiem że w tmk był wywiad z P i tam opowiadał o tym zdarzeniu.Dlatego pytam.
-
Lonsdale_London
- Posty: 48
- Rejestracja: 07.05.2007, 11:25
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
I chodzil po Gdyni w koszulce i smyczy Górnika Zabrze.Darcos pisze: 03.01.2020, 16:15Chyba mylisz osoby P wyjechał w celach zarobkowych do UK ostatnim meczem jego był zgodowy mecz Cracovia Arka jeszcze na starym stadionie Pasów chyba że chodzi o innego P :-).kapitanJaszczuk pisze: 03.01.2020, 16:05Nie. Po tym meczu zakończył karierę na trybunach po rozmowach z Młodą Arką, która miała zajebiste pretensje o tę stratę na wsi - z tego co pamiętam. Arkowcy pewnie pamiętają lepiej.
-
kapitanJaszczuk
- Posty: 34
- Rejestracja: 07.08.2017, 16:35
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
i Herkules d*** gdy ludzi kupa. Swoją drogą nieźle ukryty ten tekst.
-
patriota85
- Posty: 581
- Rejestracja: 14.09.2009, 14:25
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
dodać trzeba ze te hooligany do Gdyni nigdy nie dotarły, chodz mieli kilka opcji.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Nie było czasem tak, że rok po pechowej stracie flag Arka przyjechała tam ponownie razem z KSZO w 8 dych bodajże i wtedy Gorzyce już się nie zebrały?
Września 100% Lech Poznań!
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Arka nigdy sie nie odegrala?
-
przeciętne IQ
- Posty: 82
- Rejestracja: 05.10.2017, 15:59
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Ja Ci odpowiem. Jego pierwszy mecz w Trójmieście (wyjazdowy, bo możesz nie ogarnąć) to lata osiemdziesiąte. A teraz wracaj pod stół.
-
Spaacerowicz
- Posty: 375
- Rejestracja: 08.01.2018, 15:31
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Nowy regulamin rozgrywek Fortuna 1 Ligi na sezon 2019/20
Materiały prasowe
29.04.2019 15:10
Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej przyjął regulamin rozgrywek na przyszły sezon Fortuna 1 Ligi. Regulamin uwzględnia m.in. zasady rozgrywania meczów barażowych o awans do ekstraklasy. Do ekstraklasy łącznie awansują 3 drużyny z Fortuna 1 Ligi.
W sezonie 2019/2020 dwie najlepsze drużyny Fortuna 1 Ligi uzyskają bezpośredni awans do ekstraklasy. Trzecim awansującym będzie zwycięzca meczów barażowych z udziałem klubów, które zajmą 3., 4., 5. oraz 6. miejsce. W pierwszym spotkaniu barażowym zagrają ze sobą 3. i 6. drużyna, a w drugim 4. i 5. W kolejnym meczu barażowym zmierzą się ze sobą zwycięzcy poprzednich par.
Gospodarzami spotkań barażowych będą drużyny, które sezon zakończyły na wyższym miejscu. Baraże odbędą się bez rewanżów. Pierwsze dwa barażowe spotkania rozegrane zostaną 6 czerwca 2020 roku, a mecz finałowy 10 czerwca 2020 roku. W barażach będą mogły wziąć udział kluby, które otrzymają licencję na udział w rozgrywkach ekstraklasy.
W przypadku, kiedy drużyna zajmie miejsce premiowane bezpośrednim awansem do ekstraklasy, ale nie spełni wymagań licencyjnych, to jej miejsce zajmie kolejny najwyżej sklasyfikowany w tabeli klub. Drużyny sklasyfikowane od 7. miejsca w dół nie będą mogły brać udziału w meczach barażowych, nawet jeśli pary barażowe będą niekompletne.
W przyszłym sezonie Fortuna 1 Ligi nie zmienią się natomiast zasady w sprawie spadku. Podobnie, jak w obecnych rozgrywkach, z ligą pożegnają się 3 najsłabsze kluby.
-
strazaksam
- Posty: 182
- Rejestracja: 20.01.2010, 17:22
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Ty zebys czasem jakiejs wizyty w domu o 6 nie mial :)
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Jestem bandytą, a co do mefedronu to jest dobrej jakości szczególnie na dyskach, tyra łeb lepiej jak cpanie z Bogoty
Mors certa, hora incerta
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Panowie lepiej sobie zmieńcie IP. Z takimi goścmi to nie ma żartow.
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Ale spokojnie byku ja nic do was nie mam. Widze ze krecicie ze mnie beke bo napisalem troche durnych postow, wiec znikam na jakis czas z tego forum, w sobote na jakis meczyk sparingowy trzeba pojechać, bo grajo juz, potem na balety, a od poniedzialku moze zaczne szukac tyrki bo tak od poniedziałku do piątku w chacie siedziec to lipa troche bo nudzi mi sie, a ziomki na orlik wbijaja tak po 16 dopiero pograc w pilke
Mors certa, hora incerta
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Może jakiś kibic Arki Gdynia opisać o co chodzi w konflikcie z zarządem Waszego klubu ? Czytałem gdzieś ,że klub może zbankrutować itp .
-
wypityjanusz
- Posty: 204
- Rejestracja: 28.12.2015, 17:34
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Grali na swoim (już świętej pamięci) stadionie w Bytomiu-Stroszku przy ul. Narutowicza. Pojemność jak otwierano stadion (początek lat 70.) wynosiła 10 tysięcy, potem ją pomniejszano.
welnoak pisze:Jaki tu spokoj sialalalalala nic sie nie dzieje sialalalalala
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Zaraz się dowiesz od pewnego użytkownika że tak naprawdę to nie ma znaczenia, za to 20 lat temu ktoś z Lecha nie grypsowal we Wronkach i warto ten wątek poruszyć...
-
Aaabbb2323
- Posty: 75
- Rejestracja: 01.08.2017, 15:30
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Z Legii nikt na tak świeże tematy się nie wypowiada, a druga z zainteresowanych stron zakończyła dyskusje jednym postem, także swoje rozkminki zostawcie sobie. Ewentualnie polecam fejsbuka. Pozdro
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Gdzie tu widzisz jakieś rozkminki dotyczące tego wydarzenia?. Dla mnie filmy wszystko wyjaśniają i wszystko w temacie. Także swoje dobre rady zostaw dla siebie.Aaabbb2323 pisze: 19.01.2020, 22:02Z Legii nikt na tak świeże tematy się nie wypowiada, a druga z zainteresowanych stron zakończyła dyskusje jednym postem, także swoje rozkminki zostawcie sobie. Ewentualnie polecam fejsbuka. Pozdro
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Piękne czasy :)23 cm w zwisie pisze: 18.01.2020, 19:46 Tak przez przypadek rzuciłem okiem na sezon 98/99 naszej ekstraklasy i rozjebała mnie frekwencja na Ruchu Radzionków..
Kolejka 1 - 25-26 lipca
Ruch Radzionków 5-0 Widzew Łódź
24 lipca (8000)
Rafał Jarosz 12, Marian Janoszka 13 (k), 30, Józef Żymańczyk 16, Tomasz Fornalik 71
Ruch Radzionków 1-1 Amica Wronki
1 sierpnia (8000)
Tomasz Fornalik 74 - Dariusz Jackiewicz 90
Ruch Radzionków 1-2 Legia Warszawa
23 września (11 000)
Józef Żymańczyk 15 - Piotr Mosór 65, Bartosz Karwan 86
Podobna frekwencja w innych kolejkach. Jedna z najwyższych w ekstraklasie. Gdzie swoje mecze grał Radzionków ? Na stadionie Polonii Bytom ?
Wydaje mi się, że z Widzewem było zdecydowanie więcej widzów i był to nasz debiut w ekstraklasie, który jest do dzisiaj mianowany na najważniejsze wydarzenie w historii Ruchu Radzionków, bo wygraliśmy wtedy 5:0.
Przed meczem piłkarze Widzewa jechali samochodami, bo myśleli że przyjadą i nas ograją. Jeszcze się śmiali, że nie mogą Radzionkowa znaleźć na mapie i w sumie nic w tym dziwnego, bo nasze miasto ma 16 tyś. ludzi, a na mecze potrafiło przyjść po 8-12 tyś. Część kibiców była z Bytomia, Tarnowskich Gór czy Piekar Śląskich ale i tak w czasie meczu Radzionków robił się pusty.
Był jeszcze mecz pucharu Polski z Ruchem Chorzów (wtedy jeszcze graliśmy w 2 lidze) i na meczu było około 14 tyś. w tym spora liczba kibiców z Chorzowa, którzy po meczu dymili z psiarnią.
Inne czasy, krzesełek nie było, imprez masowych/niemasowych chyba też nie to sprzedawano bilety wszystkim i każdy wchodził.
Pierwsza fotka poniżej bo właśnie z PP z Ruchem Chorzów, a reszta to mecz z Widzewem i trybuny w tle.




Znienawidzeni i Dumni
Ruch Radzionków
Ruch Radzionków
-
plemplem81
- Posty: 739
- Rejestracja: 27.12.2011, 10:14
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Fenomen Radzionkowa był tym samym, czym parę lat wcześniej był fenomen Wodzisławia. Ludzie gremialnie z tych mieścin ściągali na mecze. Pamiętam, że gdy jeździłem na mecze Odry Wodzisław w pierwszych latach w Ekstraklasie (1997-1998), to z dworca PKS (który jednocześnie był dworcem głównym dla wszystkich autobusów miejskich) dosłownie kursowały pielgrzymki w stronę stadionu (taką charakterystyczną prostą uliczką między domkami jednorodzinnymi) - szliśmy wtedy wszyscy jeden przy drugim jak barany na jakiś wypas. W pewnym momencie trafiało się pod kasy, a tam kolejki po bilety na pół godziny stania. Miało to swój niezapomniany klimat.
Z meczami Cidrów, które wtedy notorycznie zaliczałem na zasadzie zajawki życiem trybun, wiąże się ciekawy fakt. Otóż tramwaje jadące z Bytomia pod ówczesny stadion Cidrów (znajdujący się w dzielnicy Bytomia - Stroszek) przejeżdżały obok stadionu Polonii. Później przejeżdżając kawałek przez nieużytki (ogródki, pola - ale summa summarum był to tylko jeden przystanek!) wjeżdżało się od razu na teren Vitoru (to nieoficjalna nazwa podziału dzielnicy). A tam do tramwaju wlewała się cała fala żółto-czarnego ludu, żeby podjechać dwa przystanki pod stadion Cidrów. Z powrotem to samo - za każdym razem, gdy wracałem z meczu nagle na granicy Vitoru w tramwaju zostawałem sam i tak już do centrum Bytomia. Podobnie kwestia się miała ze Stroszkiem, bo parę razy poszedłem sobie tam na tą dzielnicę obczaić jak wygląda przed- i pomeczowe życie - pustki, mało który kibic ze stadionu tam trafiał. Te rewiry od zawsze były zdominowane przez Polonię. Dla odmiany ciekawie było w lasku nieopodal stadionu, gdzie bardzo często polowała Polonia Bytom na szale i ogólnie ludzi wracających z meczu na przystadionowy teren - Vitor. No i z drugiej strony stadionu, gdzie pod czteropiętrowcami Polonia się zbierała ekipą ze Stroszka i w spokoju na górce oglądała mecze. Po meczu też wyłapywali zbłąkane owieczki.
Zajebiście mi się ogląda te zdjęcia, co wrzuciłeś. Ta bieżnia - gdy było dżdżysto, każdy fotoreporter wychodził z meczu ujebany jak z chlewu :), generalnie u was klimat był specyficzny. Małomiasteczkowość, niewyrobienie jeszcze na kibicowskim szlaku, a tu po kolei zajeżdżały bandy - Ruch, Widzew, Legia, Wisła, Górnik... Ja to miałem oczy jak pięciozłotówki zawsze na Waszych meczach.
Btw - Łagodny - skąd nazwa Vitor? Od czego to się wzięło. Bo ani to polskie, ani śląskie...
Z meczami Cidrów, które wtedy notorycznie zaliczałem na zasadzie zajawki życiem trybun, wiąże się ciekawy fakt. Otóż tramwaje jadące z Bytomia pod ówczesny stadion Cidrów (znajdujący się w dzielnicy Bytomia - Stroszek) przejeżdżały obok stadionu Polonii. Później przejeżdżając kawałek przez nieużytki (ogródki, pola - ale summa summarum był to tylko jeden przystanek!) wjeżdżało się od razu na teren Vitoru (to nieoficjalna nazwa podziału dzielnicy). A tam do tramwaju wlewała się cała fala żółto-czarnego ludu, żeby podjechać dwa przystanki pod stadion Cidrów. Z powrotem to samo - za każdym razem, gdy wracałem z meczu nagle na granicy Vitoru w tramwaju zostawałem sam i tak już do centrum Bytomia. Podobnie kwestia się miała ze Stroszkiem, bo parę razy poszedłem sobie tam na tą dzielnicę obczaić jak wygląda przed- i pomeczowe życie - pustki, mało który kibic ze stadionu tam trafiał. Te rewiry od zawsze były zdominowane przez Polonię. Dla odmiany ciekawie było w lasku nieopodal stadionu, gdzie bardzo często polowała Polonia Bytom na szale i ogólnie ludzi wracających z meczu na przystadionowy teren - Vitor. No i z drugiej strony stadionu, gdzie pod czteropiętrowcami Polonia się zbierała ekipą ze Stroszka i w spokoju na górce oglądała mecze. Po meczu też wyłapywali zbłąkane owieczki.
Zajebiście mi się ogląda te zdjęcia, co wrzuciłeś. Ta bieżnia - gdy było dżdżysto, każdy fotoreporter wychodził z meczu ujebany jak z chlewu :), generalnie u was klimat był specyficzny. Małomiasteczkowość, niewyrobienie jeszcze na kibicowskim szlaku, a tu po kolei zajeżdżały bandy - Ruch, Widzew, Legia, Wisła, Górnik... Ja to miałem oczy jak pięciozłotówki zawsze na Waszych meczach.
Btw - Łagodny - skąd nazwa Vitor? Od czego to się wzięło. Bo ani to polskie, ani śląskie...

-
plemplem81
- Posty: 739
- Rejestracja: 27.12.2011, 10:14
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Dobra, już znalazłem. Miałem wpierw poszukać, potem pytać ;) Złota zasada wujka google.
Od Jerzego Witora najstarszego borowego radzionkowskich lasów, mieszkał on i zmarł w Stroszku w 1752 roku.
Witor był początkowo osadą pracowników zwierzyńca leśnego powstałego w 1725 roku na polecenie hrabiego von Donnersmarcka , czyli właściciela Radzionkowa.
Mimo wszystko jednak wciąż pozostaje pytanie. Czemu zapis Vitor, a nie Witor - choćby na Waszej fladze. Na Wikipedii jakiś "twórca" również zapodał zwrot "Vitor" bez najmniejszego zająknięcia, bez zadania sobie trudu znalezienia (bądź stworzenia) odnośnika do wyjaśnienia tego słowotworu:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stroszek- ... wa_Miejska
I żeby było ciekawiej nawet Google Maps wskazuje takie coś jak Vitor. Łagodny - pomóż, proszę. Bo mam zagwozdkę.

Od Jerzego Witora najstarszego borowego radzionkowskich lasów, mieszkał on i zmarł w Stroszku w 1752 roku.
Witor był początkowo osadą pracowników zwierzyńca leśnego powstałego w 1725 roku na polecenie hrabiego von Donnersmarcka , czyli właściciela Radzionkowa.
Mimo wszystko jednak wciąż pozostaje pytanie. Czemu zapis Vitor, a nie Witor - choćby na Waszej fladze. Na Wikipedii jakiś "twórca" również zapodał zwrot "Vitor" bez najmniejszego zająknięcia, bez zadania sobie trudu znalezienia (bądź stworzenia) odnośnika do wyjaśnienia tego słowotworu:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stroszek- ... wa_Miejska
I żeby było ciekawiej nawet Google Maps wskazuje takie coś jak Vitor. Łagodny - pomóż, proszę. Bo mam zagwozdkę.


Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Poprostu na przestrzeni lat nazwa ulegala znieksztalceniu, szczegolnie ze zmienialy sie rowniez jezyki z polskiego na niemiecki i odwrotnie. Niemcy pisali Victor albo Vittor , i tak juz zostalo ...


Gůrny Ślůnzek, rostomjyuy Hajmatland!
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Powiem Ci szczerze, że z tym Jerzym Wiktorem to pierwszy raz słyszę historię.
Z nazwą Vitor jest kilka wersji i trudno wskazać na tą prawdziwą, bo na naszym na forum też na ten temat trwała kiedyś dyskusja.
Była też wersja z knajpą "Wiktor", która mieściła się w tym pawilonie przy przystanku autobusowym. Nazwa Wiktor była nad knajpą, ale z czasem urwał się kawałek litery W i całkowicie odpadła litera K i tak zostało Vitor ale tak jak pisze - jest to jedna z kilku wersji.
Szkoda, że administracyjnie nie ma takiej dzielnicy jak Vitor, a wydaje mi się, że mimo wszystko powinna być.
Bieżnia i nasz stadion z lotu ptaka i zdjęcie "aktualne" przed wyburzeniem. Za wiele się nie zmieniło.
Jak by ktoś pytał to właśnie te bloki widoczne na zdjęciu to Stroszek


Z nazwą Vitor jest kilka wersji i trudno wskazać na tą prawdziwą, bo na naszym na forum też na ten temat trwała kiedyś dyskusja.
Była też wersja z knajpą "Wiktor", która mieściła się w tym pawilonie przy przystanku autobusowym. Nazwa Wiktor była nad knajpą, ale z czasem urwał się kawałek litery W i całkowicie odpadła litera K i tak zostało Vitor ale tak jak pisze - jest to jedna z kilku wersji.
Szkoda, że administracyjnie nie ma takiej dzielnicy jak Vitor, a wydaje mi się, że mimo wszystko powinna być.
Bieżnia i nasz stadion z lotu ptaka i zdjęcie "aktualne" przed wyburzeniem. Za wiele się nie zmieniło.
Jak by ktoś pytał to właśnie te bloki widoczne na zdjęciu to Stroszek


Znienawidzeni i Dumni
Ruch Radzionków
Ruch Radzionków
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Byłem na waszym stadionie krótko przed jego likwidacją,przypadkiem natrafilem na jakiś turniej bajtli.Ten "zapach" minonej epoki,stary płot dookoła,kasy.pamiętam też tablice poświęconą ŚP "Starszemu" i zdaje sie graf z Janoszką (?)Wielka szkoda,że został zrównany z ziemią
-
bez-napinki
- Posty: 1211
- Rejestracja: 31.05.2011, 14:09
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Też udało mi się być na starym stadionie Cidrów (RR vs. Elana i PB vs. Widzew - jak dobrze pamiętam), szkoda takich obiektów, teraz stoi tam jakiś parking, bloki, pawilony i c*** wie co jeszcze, przejeżdżając obok tego miejsca jakoś tak inaczej, pomimo że los RR jest mi całkowicie obojętny.
-
pangrzegorz1975
- Posty: 288
- Rejestracja: 30.03.2014, 13:11
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Pamiętam te szpile z Widzewem,Legiai Ruchem,ten z PP też,wtedy Ruch dymił już w trakcie meczu,na stadionie nadkomplet,lekko 12 tys ludzi,z czego ok.3 tys z Ruchu. Ogólnie klimatycznie wtedy tam było..Pamietam też mecz z Tychami w 1992,wówczas też z 10 tys ludu było,w tym sporo z Polonii razem z RR.
Z klubu prekursorów polskiego ruchu kibicowskiego
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
A teraz nawet nie mamy gdzie powiesić tablicy ze śp.Starszym. Mamy ten nowy Orlik, ale tam nie ma nawet miejsca na tablicę.hdg pisze: 20.01.2020, 21:44 Byłem na waszym stadionie krótko przed jego likwidacją,przypadkiem natrafilem na jakiś turniej bajtli.Ten "zapach" minonej epoki,stary płot dookoła,kasy.pamiętam też tablice poświęconą ŚP "Starszemu" i zdaje sie graf z Janoszką (?)Wielka szkoda,że został zrównany z ziemią
Tak zgadza się, było też graffiti z naszą legendą Marianem Janoszką

Teraz to powstało jedno wielkie gówno. Sieć sklepów, których w okolicy milion, siłownia, biedronka. Co najlepsze za drogą przy stadionie powstał jeszcze sklep Netto i Mcdonald. Wielu naszych kibiców omija to miejsce teraz szerokim łukiem lekko mówiąc, bojkotując te sklepy, bo sumienie nie pozwala na to, by iść tam w innym celu niż nie na mecz Cidrów.bez-napinki pisze: 20.01.2020, 22:46 Też udało mi się być na starym stadionie Cidrów (RR vs. Elana i PB vs. Widzew - jak dobrze pamiętam), szkoda takich obiektów, teraz stoi tam jakiś parking, bloki, pawilony i c*** wie co jeszcze, przejeżdżając obok tego miejsca jakoś tak inaczej, pomimo że los RR jest mi całkowicie obojętny.
Co ciekawe pozostało jeszcze boisko boczne, gdzie nasi piłkarze trenują.

Mecz z Tychami - słaba jakość ale można rzucić okiem na trybuny, gdzie widać też Wasze flagi wywieszone.pangrzegorz1975 pisze: 21.01.2020, 12:40 Pamiętam te szpile z Widzewem,Legiai Ruchem,ten z PP też,wtedy Ruch dymił już w trakcie meczu,na stadionie nadkomplet,lekko 12 tys ludzi,z czego ok.3 tys z Ruchu. Ogólnie klimatycznie wtedy tam było..Pamietam też mecz z Tychami w 1992,wówczas też z 10 tys ludu było,w tym sporo z Polonii razem z RR.
Grzegorz pisałem do Ciebie na priv. o te zdjęcia z tamtych lat ale chyba zapomniałeś ;)
Pewnie nie wszyscy mieli okazję być w naszym budynku klubowym i kawiarni, która również dorównywała klimatem do reszty obiektu. Nie było neonów, wygodnych foteli itd. jak na nowych stadionach, ale był za to wielki obraz z Papieżem - symbol tego miejsca.


Znienawidzeni i Dumni
Ruch Radzionków
Ruch Radzionków
-
plemplem81
- Posty: 739
- Rejestracja: 27.12.2011, 10:14
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Na mecz z GKS Tychy w 1993 roku mnie nie zawiało, bo za młody byłem, ale słyszałem o nim nieco. Pięknie ogląda się te ujęcia na filmiku na Youtube. Ruszyliście jeden temat, o którym nie kojarzę, bym znał prawdziwą genezę jego upadku. Otóż z tego meczu pochodzą poniższe ujęcia z jednej trybuny - flagi wisiały niedaleko siebie.

https://i.postimg.cc/2yWQpsyJ/2.png
Kiedy nastąpił moment oddzielenia się Cidrów od Polonii? Ja pamiętam jeszcze pierwszą połowę lat 90. (i tu już daty meczu nie jestem w stanie przytoczyć - był to przedział lat 1994-1996), gdy Cidry do nas witały w ramach zgody (śpiewaliśmy w młynie widząc was na koronie stadionu "Chodźcie do nas") oraz lata 1996 lub wiosna 1997, gdy graliśmy razem w II lidze (my jeszcze wtedy nie jako twór fuzyjny) i przyjechaliście na sektor gości oflagowani na żółto-czarno. Już wtedy mowy o czymkolwiek z Polonią być nie mogło, bo przecież lada moment oddzielaliście się od Bytomia, jako osobne miasto, a nie jego dzielnica. Ten moment rozłamu na samodzielność Cidrów względem Polonii musiał nastąpić w okolicy 1993-1994 roku. Kiedy dokładnie? Jak to wyglądało? Co było przyczyną? Czy to była coraz lepsza gra klubu, awans do wyższej ligi i większa samoświadomość?

https://i.postimg.cc/2yWQpsyJ/2.png
Kiedy nastąpił moment oddzielenia się Cidrów od Polonii? Ja pamiętam jeszcze pierwszą połowę lat 90. (i tu już daty meczu nie jestem w stanie przytoczyć - był to przedział lat 1994-1996), gdy Cidry do nas witały w ramach zgody (śpiewaliśmy w młynie widząc was na koronie stadionu "Chodźcie do nas") oraz lata 1996 lub wiosna 1997, gdy graliśmy razem w II lidze (my jeszcze wtedy nie jako twór fuzyjny) i przyjechaliście na sektor gości oflagowani na żółto-czarno. Już wtedy mowy o czymkolwiek z Polonią być nie mogło, bo przecież lada moment oddzielaliście się od Bytomia, jako osobne miasto, a nie jego dzielnica. Ten moment rozłamu na samodzielność Cidrów względem Polonii musiał nastąpić w okolicy 1993-1994 roku. Kiedy dokładnie? Jak to wyglądało? Co było przyczyną? Czy to była coraz lepsza gra klubu, awans do wyższej ligi i większa samoświadomość?

Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
Zapomniałem wkleić link wyżej do tego meczu z GKSem Tychy
https://www.youtube.com/watch?v=0JA667kuq5o&t=274s
O zakończeniu dobrych relacji z Polonią Bytom można przeczytać na naszej stronie w historii i jest to okres 1994-1996 r. czyli dobrze kojarzysz fakty opisane w Twoim poście.
"A dobra gra jak wiadomo zawsze ściąga na trybuny większą liczbę kibiców. Część z nich trafia siłą rzeczy do młyna, więc nasze grono zaczęło się dosyć szybko powiększać.
Nie uszło to uwadze naszym sąsiadom, czyli Polonii Bytom. Stosunki między kibicami obydwu klubów, zazwyczaj poprawne, zaczynają się coraz bardziej psuć.
Nie jest to jeszcze jakaś kosa, ale złe ziarno zostało na pewno zasiane.
Na pobliskich osiedlach zaczynają się pojawiać fan cluby z prawdziwego zdarzenia, pojawiają się fc samych zawodników, a takie osiedla jak Sójcze czy Vitor mówią już otwarcie, że są tylko za Cidrami.
W tym okresie dochodzi do pierwszych bliskich kontaktów z naszą przyszła zgodą czyli Szombierkami Bytom. Ktoś zawiera jakieś przyjazne stosunki z kibicami Górnika Zabrze z Tarnowskich Gór.
Tego było już za dużo dla kibiców Polonii, którzy uznali, że za bardzo sobie pozwalamy i że "wybijamy się na samodzielność" bez ich pozwolenia.
Na wiosnę 1995 zostaje zawarta zgoda z Szombierkami i ich wizytą na stadionie przy Narutowicza. Na to tylko czekała Polonia, która po meczu "zabrała się" za kibiców obydwu drużyn.
Spory o to, kto pierwszy dał nogę i zostawił ziomków trwają do dzisiaj zarówno w Radzionkowie jak i Szombierkach.
Fakt pozostaje jednak taki, że zarówno Szombry jak i my dostaliśmy porządny i konkretny oklep.
A więc koniec dobrych stosunków między Bytomiem, a Radzionkowem stał się rzeczywistością. Dla nas Polonia stała się największym wrogiem, ten stan rzeczy naturalnie istnieje do dziś"
https://www.youtube.com/watch?v=0JA667kuq5o&t=274s
O zakończeniu dobrych relacji z Polonią Bytom można przeczytać na naszej stronie w historii i jest to okres 1994-1996 r. czyli dobrze kojarzysz fakty opisane w Twoim poście.
"A dobra gra jak wiadomo zawsze ściąga na trybuny większą liczbę kibiców. Część z nich trafia siłą rzeczy do młyna, więc nasze grono zaczęło się dosyć szybko powiększać.
Nie uszło to uwadze naszym sąsiadom, czyli Polonii Bytom. Stosunki między kibicami obydwu klubów, zazwyczaj poprawne, zaczynają się coraz bardziej psuć.
Nie jest to jeszcze jakaś kosa, ale złe ziarno zostało na pewno zasiane.
Na pobliskich osiedlach zaczynają się pojawiać fan cluby z prawdziwego zdarzenia, pojawiają się fc samych zawodników, a takie osiedla jak Sójcze czy Vitor mówią już otwarcie, że są tylko za Cidrami.
W tym okresie dochodzi do pierwszych bliskich kontaktów z naszą przyszła zgodą czyli Szombierkami Bytom. Ktoś zawiera jakieś przyjazne stosunki z kibicami Górnika Zabrze z Tarnowskich Gór.
Tego było już za dużo dla kibiców Polonii, którzy uznali, że za bardzo sobie pozwalamy i że "wybijamy się na samodzielność" bez ich pozwolenia.
Na wiosnę 1995 zostaje zawarta zgoda z Szombierkami i ich wizytą na stadionie przy Narutowicza. Na to tylko czekała Polonia, która po meczu "zabrała się" za kibiców obydwu drużyn.
Spory o to, kto pierwszy dał nogę i zostawił ziomków trwają do dzisiaj zarówno w Radzionkowie jak i Szombierkach.
Fakt pozostaje jednak taki, że zarówno Szombry jak i my dostaliśmy porządny i konkretny oklep.
A więc koniec dobrych stosunków między Bytomiem, a Radzionkowem stał się rzeczywistością. Dla nas Polonia stała się największym wrogiem, ten stan rzeczy naturalnie istnieje do dziś"
Znienawidzeni i Dumni
Ruch Radzionków
Ruch Radzionków
Re: Trapi mnie to od dawna (KIBICOWSKO)
A koniec zgody z Tychami, jak wynikl?


