Serbia - POLSKA !
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Bartek_KSG
- Posty: 124
- Rejestracja: 11.07.2007, 21:37
Panowie,
Czy nie lepiej jest wynająć busa do Belgradu?Albo nawet autobus?
Przecież z Krakowa to tylko 800km!! Nie wspomnę już o samochodzie na gaz, w który zmieści się 4/5 osób. Trzeba pomyśleć o tym i wszystko przekalkulować,bo połączenia międzynarodowe pociągami są bardzo drogie...
Po drugie...
Ważne jest po ile będą dostępne bilety na ten mecz. Jeżeli 40/50 Euro to dużo jak na serbskie warunki. Mam nadzieję, że to tylko plotka.
Po trzecie...
Jestem przekonany, że na ten mecz pojechałoby nawet 6000 kibiców, gdyby od tego meczu zależał nas awans do EURO2008. Stąd 2000 biletów przewidzianych dla nas to zdecydowanie niewystarczająca suma.
A teraz uwaga!!!
Na początku sierpnia wybrałem się do Budapesztu samochodem osobowym na gaz. Jechałem z OLSZTYNA, a więc o wiele bliżej niż z Krakowa. Za wachę zapłaciłem 480zł w obie strony (plus winieta w Słowacji 15zł oraz winieta w Budapeszcie 30zł-obydwie winiety wykupione na cały tydzień za tą samą cenę). Łatwo więc przeliczyć, że 530zł podzielone na 4 osoby, to 132zł w obie strony!!! Ale oczywiście naszym założeniem jest dotarcie do Belgradu. To nie jest długi dystans, ale załóżmy że za całą trasę spalimy gazy na 900zł+winieta w Serbii. Wtedy podróż wynosi nas 230zł w obie strony!!! Zastanówmy się więc nad takim rozwiązaniem. Naprawdę warto.
Czy nie lepiej jest wynająć busa do Belgradu?Albo nawet autobus?
Przecież z Krakowa to tylko 800km!! Nie wspomnę już o samochodzie na gaz, w który zmieści się 4/5 osób. Trzeba pomyśleć o tym i wszystko przekalkulować,bo połączenia międzynarodowe pociągami są bardzo drogie...
Po drugie...
Ważne jest po ile będą dostępne bilety na ten mecz. Jeżeli 40/50 Euro to dużo jak na serbskie warunki. Mam nadzieję, że to tylko plotka.
Po trzecie...
Jestem przekonany, że na ten mecz pojechałoby nawet 6000 kibiców, gdyby od tego meczu zależał nas awans do EURO2008. Stąd 2000 biletów przewidzianych dla nas to zdecydowanie niewystarczająca suma.
A teraz uwaga!!!
Na początku sierpnia wybrałem się do Budapesztu samochodem osobowym na gaz. Jechałem z OLSZTYNA, a więc o wiele bliżej niż z Krakowa. Za wachę zapłaciłem 480zł w obie strony (plus winieta w Słowacji 15zł oraz winieta w Budapeszcie 30zł-obydwie winiety wykupione na cały tydzień za tą samą cenę). Łatwo więc przeliczyć, że 530zł podzielone na 4 osoby, to 132zł w obie strony!!! Ale oczywiście naszym założeniem jest dotarcie do Belgradu. To nie jest długi dystans, ale załóżmy że za całą trasę spalimy gazy na 900zł+winieta w Serbii. Wtedy podróż wynosi nas 230zł w obie strony!!! Zastanówmy się więc nad takim rozwiązaniem. Naprawdę warto.
Stomil Olsztyn OKS
-
Bartek_KSG
- Posty: 124
- Rejestracja: 11.07.2007, 21:37
Tak tak wszystko pięknie tylko trzeba przedewszystkim miec samochud, a po drugie na tyle sprawny, bo moim to moge ewentualnie tylko na zakupy jechac.Panowie,
Czy nie lepiej jest wynająć busa do Belgradu?Albo nawet autobus?
Przecież z Krakowa to tylko 800km!! Nie wspomnę już o samochodzie na gaz, w który zmieści się 4/5 osób. Trzeba pomyśleć o tym i wszystko przekalkulować,bo połączenia międzynarodowe pociągami są bardzo drogie...
Po drugie...
Ważne jest po ile będą dostępne bilety na ten mecz. Jeżeli 40/50 Euro to dużo jak na serbskie warunki. Mam nadzieję, że to tylko plotka.
Po trzecie...
Jestem przekonany, że na ten mecz pojechałoby nawet 6000 kibiców, gdyby od tego meczu zależał nas awans do EURO2008. Stąd 2000 biletów przewidzianych dla nas to zdecydowanie niewystarczająca suma.
A teraz uwaga!!!
Na początku sierpnia wybrałem się do Budapesztu samochodem osobowym na gaz. Jechałem z OLSZTYNA, a więc o wiele bliżej niż z Krakowa. Za wachę zapłaciłem 480zł w obie strony (plus winieta w Słowacji 15zł oraz winieta w Budapeszcie 30zł-obydwie winiety wykupione na cały tydzień za tą samą cenę). Łatwo więc przeliczyć, że 530zł podzielone na 4 osoby, to 132zł w obie strony!!! Ale oczywiście naszym założeniem jest dotarcie do Belgradu. To nie jest długi dystans, ale załóżmy że za całą trasę spalimy gazy na 900zł+winieta w Serbii. Wtedy podróż wynosi nas 230zł w obie strony!!! Zastanówmy się więc nad takim rozwiązaniem. Naprawdę warto.
Busik jest tez fajna sprawa ale mysle ze bedzie kosztowal kolo 300zl i trzeba sie liczyc z tym, wynajmujac busa pojedziesz na mecz i zaraz po meczu do domu. Ja np. chcialbym tam ze 2-3 dni byc skoro juz tyle przejade, a nocleg jest nie drogi.
-
RKS RAKOW
Dziś zasięgnąłem informacji odnośnie wyjazdu do Belgradu na moim dworcu PKP w okienku InterCity i się z lekka przeraziłem.
O 22.26 wyjeżdza pociąg z Krakowa do Budapesztu w którym jest o 9.32 następnie o godzinie 13.00 z Budapesztu jest pociąg do Belgradu w którym jest o 20.33. Wiec jak widzicie podróż z Polski do Serbii ogranicza się tylko do jednej przesiadki.
Z tym że bilet na pociąg relacji Polska---Serbia---Polska kosztuje 623 PLN do tego bilet na mecz i przynajmniej jeden nocleg do daje kwote prawie 1.tys PLN. Jak dla mnie zbyt dużo by pozwolić sobie na taką podróż.
O 22.26 wyjeżdza pociąg z Krakowa do Budapesztu w którym jest o 9.32 następnie o godzinie 13.00 z Budapesztu jest pociąg do Belgradu w którym jest o 20.33. Wiec jak widzicie podróż z Polski do Serbii ogranicza się tylko do jednej przesiadki.
Z tym że bilet na pociąg relacji Polska---Serbia---Polska kosztuje 623 PLN do tego bilet na mecz i przynajmniej jeden nocleg do daje kwote prawie 1.tys PLN. Jak dla mnie zbyt dużo by pozwolić sobie na taką podróż.
Lech Poznań
-
Wrocławianin
- Posty: 472
- Rejestracja: 09.03.2007, 10:59
ile można pisać,iż jest dużo tańsza forma podróżowania pociągiem!!! kupujemy bilety w obrębie danego państwa przez które przejeżdzamy,bez wykupywania biletow miedzynarodowych ktore sa w c*** drogie,granice pozwola nam przekroczyć w pociągu tzw.przejsciowki(koszt kilku złotych) i co wazne jedziemy tym samym pociagiem! tak jak piszesz z krakowa do budapesztu o 22 36,a z budapesztu do belgradu podobnie,jest jeszcze z budapesztu o 13 coś ,ale to IC,więc cena kosmiczna jak na pociąg,w ogole nie patrzcie na pociagi typu ICE,EX bo takie w calej europie sa bardzo drogie i prowadza one z reguly wagony relacji miedzynarodowej,tylko pospieszne i osobowe,wiadomo,ze sa one mniej wygodne bo czasem trzeba sie przesiasc itd.ale sa duzo tansze no i z przygoda:]
-
Bartek_KSG
- Posty: 124
- Rejestracja: 11.07.2007, 21:37
tak jak napisal wrtoclawianin tez pytalem na PKP i trzeba kupic tylko do budapeszxtu w dwie strony za 250zl a z budapesztu za 60 w jedna a cene wida golym okiem !!! tak powiedziala nawet babka z PKP ze lepiej kupic z budapesztu do belgradu osobno a jada z krakowa do budapesztu w obie strony mamy 40% znizki icos tam jeszczeod krakowa do budapesztu ( tam i powrót ) 250zł + miejscówka 14 siedząca, 40 kuszetka
budapeszt - belgrad - ok 60zł ( 120zł tam i powrót ) + tez jakies grosze za miejscówke. razem oko 370, wiec z miejscówkami w 400 powinno dać rade się zmieścić
Aha i mowila ze ponoc przy komunikacji miedzy narodowaj nie zbyt wielkiej roznicy czy jest to IC czy pospieszny ( tylko miejscowka )
-
Wrocławianin
- Posty: 472
- Rejestracja: 09.03.2007, 10:59
w "gwiazdkowych" hotelach pewnie tak,jak w każdej europejskiej stolicy,no może poza Tiranąkuba_jks pisze:Kilka osób wspominało, że nocleg na miejscu tani. Powiem tyle że się mogą naciąć. Ceny w Serbii i w samym Belgradzie naprawdę europejskie
no ja z doświadczenia (co prawda tylko byłem przejazdem do Grecji z postojem właśnie w Serbii)i mogę stwierdzić, że idea działała bez problemów. Zarówno sms jak i połączenie z Polski do mnie działało bez zarzutów. Natomiast czy tak jest wszędzie nie mam pojęciapiter pisze:orientuje sie ktos jaka siec komorkowa dziala w serbii???
Re: spanie...
www.hostelworld.comvisitor_01 pisze:niech ktos kto tam byl albo cos wie rzuci jakiegos linka do anglojezycznej informacji hostelowej, lub czegos podobnego co by mozna bylo ogarnac ten motyw-SPANIE!!
Bynajmniej nie miałem na myśli "gwiazdkowych" hoteli, ale nieważne. Być może ja tak trafiałem raz po raz. Powodzenia wszystkimWrocławianin pisze:w "gwiazdkowych" hotelach pewnie tak,jak w każdej europejskiej stolicy,no może poza Tiranąkuba_jks pisze:Kilka osób wspominało, że nocleg na miejscu tani. Powiem tyle że się mogą naciąć. Ceny w Serbii i w samym Belgradzie naprawdę europejskiena szczescie jest jeszcze gama hosteli,tanich hoteli i schronisk mlodziezowych,gdzie ceny sa naprawde przyzwoite
kuba_jks pisze:Bynajmniej nie miałem na myśli "gwiazdkowych" hoteli, ale nieważne. Być może ja tak trafiałem raz po raz. Powodzenia wszystkimWrocławianin pisze:w "gwiazdkowych" hotelach pewnie tak,jak w każdej europejskiej stolicy,no może poza Tiranąkuba_jks pisze:Kilka osób wspominało, że nocleg na miejscu tani. Powiem tyle że się mogą naciąć. Ceny w Serbii i w samym Belgradzie naprawdę europejskiena szczescie jest jeszcze gama hosteli,tanich hoteli i schronisk mlodziezowych,gdzie ceny sa naprawde przyzwoite
hostele sa w miare przystepnych cenach
kto bedzie dzien przed meczem w Belgradzie??
A propos Belgradu...
Jeśli mecz bedzie miał jakiekolwiek znaczenie dla awansu Serbii, na stadionie będzie komplet najgorszych zakapiorów na Bałkanach. I zapewniam, że nie beda oni nastawieni zbyt przyjacielsko do gości.
Co do cen, to faktycznie są europejskie, jednak standart pozostawia wiele do życzenia. Byłem kiedyś służbowo w hotelu za 150 EUR za noc i jest to jeden z najgorszych hoteli w jakim kiedykolwiek spałem w historii swoich podróży.
Poza tym, miasto jest generalnie dość brzydkie. Kobiety piękne, acz dumne i wyniosłe.
Podsumowując, dziwię się amatorom tego wyjazdu. Najprawdopodobniej będzie to mecz o pietruszkę, a kasy wydacie dużo więcej, niż do jakiejkolwiek stolicy cywilizowanego kraju UE.
Ja skoczę jeszcze na Kazachstan, bo mam mecz za miedzą, a później dopiero finały - bilety mam na 6 meczów w tym 3 ćwierćfinały, zatem nie będą rozdrabniał się na jakieś badziewne wyjazdy.
Jeśli mecz bedzie miał jakiekolwiek znaczenie dla awansu Serbii, na stadionie będzie komplet najgorszych zakapiorów na Bałkanach. I zapewniam, że nie beda oni nastawieni zbyt przyjacielsko do gości.
Co do cen, to faktycznie są europejskie, jednak standart pozostawia wiele do życzenia. Byłem kiedyś służbowo w hotelu za 150 EUR za noc i jest to jeden z najgorszych hoteli w jakim kiedykolwiek spałem w historii swoich podróży.
Poza tym, miasto jest generalnie dość brzydkie. Kobiety piękne, acz dumne i wyniosłe.
Podsumowując, dziwię się amatorom tego wyjazdu. Najprawdopodobniej będzie to mecz o pietruszkę, a kasy wydacie dużo więcej, niż do jakiejkolwiek stolicy cywilizowanego kraju UE.
Ja skoczę jeszcze na Kazachstan, bo mam mecz za miedzą, a później dopiero finały - bilety mam na 6 meczów w tym 3 ćwierćfinały, zatem nie będą rozdrabniał się na jakieś badziewne wyjazdy.
Wymienię:
2 x POL-GER 3 KAT. na 2 x POL-AUT 1 KAT
2 x 1/4 #26 1 KAT lub 2 x 1/4 #27 1 KAT lub 2 x 1/4 #28 1 KAT na 2 x dowolny półfinał dowolnej kategorii
2 x POL-GER 3 KAT. na 2 x POL-AUT 1 KAT
2 x 1/4 #26 1 KAT lub 2 x 1/4 #27 1 KAT lub 2 x 1/4 #28 1 KAT na 2 x dowolny półfinał dowolnej kategorii
No pewnie, że nie wszyscy myśla tymi samymi kategoriami, co ja.śmieszek pisze:A propos twojego postu Miguel...
nie wszyscy mysla tymi samymi kategoriami co ty
ja tam nie jade spac w hotleu ani zwiedzac
to co zobacze to przy okazji
a liczy sie mecz/wyjazd i to jest wlasnie jeden z najlepszych wyjazdow jaki moze byc.
nie wiem tez skad twoje podniecenie mistrzostwami.
bylem rok temu w niemczech przez tydzien, wiekszosc towazystwa co sobie robili zdjecia grupowe z polska policja...
Rozumiem, że to zrozumienie działa w obie strony, więc nie dziw się, że podniecam się mistrzostwami. Dla mnie mecz jest tylko dodatkiem do turystycznej uczty, jaką jest spacer po nowym, pięknym miejscu, obiadek w miłej restauracji, piwko w ogródku itp. Trudno mi nawet domyślac się z kim mam do czynienia tu na forum, ale ja już od paru lat nie mam wakacji, tylko urlop, wiec aspekt rekreacyjny jest dla mnie bardzo istotny.
Podniecam się również systemem losowania grup turnieju finałowego, jak i grup eliminacji do MŚ2010 i tylko z tego powodu zwycięstwo z Serbią jest tak ważne.
Żeby nie podgrzewać atmosfery, pozwole sobie polecić smakołyki kuchni serbskiej, które po prostu musicie spróbować będąc w Belgradzie.
Pljeskavica - serbski hamburger, smażony przy zamawiającym, bardzo tani i bardzo smaczny; ważne, żeby wskazać wyraźnie które dodatki chce się do kanapki, ich ilośc najczęściej nie wpływa na cenę, więc nie żałujcie sobie; szczególnie dobre w wersji gurmanska pljeskavica (hamburger smakosza)
Kotlet Karadziordzieva (Karadordeva)- coś jakby de Volaille, ale zrobiony bardziej na słowiańską nute, więc moim zdaniem to istna rewelacja!
Mięso mieszane (Mesane meso) - znane tym, którzy byli np. w Chorwacji, znany bałkański smakołyk dla tych, którzy chcieliby spróbować podczas jednego posiłku kilku gatunków grilowanego mięsa.
Smażona papryka (Pecena paprika) - smażona papryka obrana ze spalonej skórki, podana z czosnkiem, oliwą i octem - cudo!
Wino - serbskiego nie polecam, czarnogórskie jest OK.
Piwo - przeciętne, bez rewelacji i znaków szczególnych
Destylaty - to ich mocna strona, pędzą z czego tylko się da; najsmaczniejsza jest chyba vijlamovka - rakija na bazie gruszek odmiany Williams.
Jedynym problemem przy zamawianiu może być to, ze menu może być dostępne nie dość, że tylko po serbsku, to jeszcze po serbsku w zapisie cyrylicą.
P.S. Podróże kształcą, nieprawdaż? I to w jak przyjemny sposób.
Wymienię:
2 x POL-GER 3 KAT. na 2 x POL-AUT 1 KAT
2 x 1/4 #26 1 KAT lub 2 x 1/4 #27 1 KAT lub 2 x 1/4 #28 1 KAT na 2 x dowolny półfinał dowolnej kategorii
2 x POL-GER 3 KAT. na 2 x POL-AUT 1 KAT
2 x 1/4 #26 1 KAT lub 2 x 1/4 #27 1 KAT lub 2 x 1/4 #28 1 KAT na 2 x dowolny półfinał dowolnej kategorii
dajcie mu bana
Człowieku zastanow sie co ty mowisz dla ciebei wazniejsze jest zwiedzanie czy jedzenie od meczu reprezentacji wlasnego kraju
smieszny jestes

Ale któż ze zwykłych ludzi pomyślałby, że to właśnie ci stadionowi chuligani i bandyci w szalikach jako pierwsi poszliby walczyć za Ojczyznę, gdyby taka przyszła potrzeba? To właśnie ludzie cechujący się tak wielkim patriotyzmem broniliby kraju, gdyby urodzili się w czasach Powstania Warszawskiego lub wojny światowej- Janusz Korwin Mikke
tak wyglada moj plan podrozy (wyjazd 19.11.2007):
1) dotrzec do Krakowa,
2) o 22:36 jest pociag z Krakowa do Budapesztu, ktory jest o 9:32 na Budapeszt-Keleti
warto pamietac ze duzo taniej wychodzi kupic bilet z Krakowa do granicy - Muszyna - potem kupic przejsciowke za 2-3zl i w Plavcu juz po stronie slowackiej nabyc u konduktora bilet do Koszyc (granica slowacko-wegierska), znow przejsciowke i potem w Hidasnemeti kupic bilet juz do Budapesztu. Ponoc kasa w Hidasnemeti jest 24h.
3) o 13:15 jest bezposredni pociag z Budapesztu-Keleti do Belgradu. Na miejscu o 20:33 we wtorek 20.11.2007. Tutaj rowniez oplaca sie kupic bilet do granicy, zakupic przejsciowke i po stronie serbskiej kupic bilet do Belgradu.
powrot 22.11.2007(czwartek)
1) o 7:52 jest pociag z Belgradu do Budapesztu. Na miejscu o 15:33
2) o 18:30 jest pociag z Budapesztu-Keleti do Krakowa. Na miejscu o 5:18 w piatek rano
3) stad kazdy w swoja strone
warto pamietac o kupowaniu biletu z granicy do granicy rowniez w drodze powrotnej.
jezeli ktos rowniez jedzie ta trasa to niech da znac
do zobaczenia w Belgradzie
1) dotrzec do Krakowa,
2) o 22:36 jest pociag z Krakowa do Budapesztu, ktory jest o 9:32 na Budapeszt-Keleti
warto pamietac ze duzo taniej wychodzi kupic bilet z Krakowa do granicy - Muszyna - potem kupic przejsciowke za 2-3zl i w Plavcu juz po stronie slowackiej nabyc u konduktora bilet do Koszyc (granica slowacko-wegierska), znow przejsciowke i potem w Hidasnemeti kupic bilet juz do Budapesztu. Ponoc kasa w Hidasnemeti jest 24h.
3) o 13:15 jest bezposredni pociag z Budapesztu-Keleti do Belgradu. Na miejscu o 20:33 we wtorek 20.11.2007. Tutaj rowniez oplaca sie kupic bilet do granicy, zakupic przejsciowke i po stronie serbskiej kupic bilet do Belgradu.
powrot 22.11.2007(czwartek)
1) o 7:52 jest pociag z Belgradu do Budapesztu. Na miejscu o 15:33
2) o 18:30 jest pociag z Budapesztu-Keleti do Krakowa. Na miejscu o 5:18 w piatek rano
3) stad kazdy w swoja strone
warto pamietac o kupowaniu biletu z granicy do granicy rowniez w drodze powrotnej.
jezeli ktos rowniez jedzie ta trasa to niech da znac
do zobaczenia w Belgradzie
dojazd do Krakowa kazdy sam musi sobie obliczyc w zaleznosci od miejsca zamieszkaniaHolba pisze:Prezez
dobra rozkmnikanapisz moze cos wiecej o kosztach, takie tam +/-.
pzdr
1)Krakow Glowny - Muszyna 38zl (bilet normalny, 2 klasa)
przejsciowka 2-3 zl
2)Plavec - Koszyce - 136 slowackich koron +/- 13zl
przejsciowka 2-3 zl
3)Hidasnameti - Budapeszt Keleti i potem Budapeszt Keleti - Kelebia +/- 75zl
warto kupic w Hidasnameti bilet na cala Wegry, niz tylko do Budapesztu a potem w Budapeszcie odrebny bilet do granicy gdyz czym dluzsza odleglosc tym taniej wychodzi - mozna sie w kasie w Budapeszcie upewnic czy nie bedzie konieczna doplata.
przejsciowka 2-3zl (nie jestem pewien)
4) Subotica - Belgrad - nie wiem jaka jest cena, ale pewnie z 40zl (w tym pociagu na trasie Subotica-Belgrad jest obowiazek rezerwacji)
czyli wyjdzie 180zl - 200zl w jedna strone
-
Wrocławianin
- Posty: 472
- Rejestracja: 09.03.2007, 10:59
jade zapewne podobnie z tymże nie lepiej z budapesztu do belgradu jechac pociagiem o 22 30(to zwykly pospieszny-cena 58zł) bo ten o 13 cos to klasy IC/Ec wiec jest drozszy i chyba obowiazkowa miejscowka,no i bedziemy w belgradzie na rano,co jest wazne przy szukaniu nocleguPrezes pisze:tak wyglada moj plan podrozy (wyjazd 19.11.2007):
1) dotrzec do Krakowa,
2) o 22:36 jest pociag z Krakowa do Budapesztu, ktory jest o 9:32 na Budapeszt-Keleti
warto pamietac ze duzo taniej wychodzi kupic bilet z Krakowa do granicy - Muszyna - potem kupic przejsciowke za 2-3zl i w Plavcu juz po stronie slowackiej nabyc u konduktora bilet do Koszyc (granica slowacko-wegierska), znow przejsciowke i potem w Hidasnemeti kupic bilet juz do Budapesztu. Ponoc kasa w Hidasnemeti jest 24h.
3) o 13:15 jest bezposredni pociag z Budapesztu-Keleti do Belgradu. Na miejscu o 20:33 we wtorek 20.11.2007. Tutaj rowniez oplaca sie kupic bilet do granicy, zakupic przejsciowke i po stronie serbskiej kupic bilet do Belgradu.
powrot 22.11.2007(czwartek)
1) o 7:52 jest pociag z Belgradu do Budapesztu. Na miejscu o 15:33
2) o 18:30 jest pociag z Budapesztu-Keleti do Krakowa. Na miejscu o 5:18 w piatek rano
3) stad kazdy w swoja strone
warto pamietac o kupowaniu biletu z granicy do granicy rowniez w drodze powrotnej.
jezeli ktos rowniez jedzie ta trasa to niech da znac
do zobaczenia w Belgradzie

