ACABeczek1488 pisze: 10.02.2019, 15:53
te mateusznow i inne wynalazki co się tu podpinacie pod Wisłę i kłapiecie ryjami- skoro myślicie ze jestescie takie pedaly polapane i poinformowane, wszystko wiecie kto jak i ile kasy „wyprowadził” i ”zajebal” z klubu to mam propozycje, zgłoście się na meczu ze Śląskiem do wiadomych osob ze swoimi kalkulacjami i przemyśleniami, Ok? A jak nawet na to nie macie jaj to zamknąć pizdy w internecie
Pedała szukaj po rodzinie, to raz, a dwa już kiedyś mówiłem, że do Wisły mi daleko i interesuje się regionem z racji pracy, którą wykonuję w małopolsce. Tobie zamknięcie pizdy internetowy chuliganie też by dobrze zrobiło, jak matka nie potrafiła nauczyć normalnie z kimś rozmawiać. Sir mając podobne zdanie do ciebie potrafi normalnie odpisać.
sir dopiero wszystko jest w toku. Same pensje zarządu w sytuacji dramatycznej klubu, to zbrodnia.
Przecież można świadczyć też usługi po wyższych stawkach aby tylko papier się zgadzał. Takie jest moje zdanie i nie twierdzę, że tam kolejka była i każdy wychodził z walizkami pieniędzy, ale pewnych rzeczy nie da się robić pod nosem takich osób.
Leon_88_OR pisze: 09.02.2019, 10:59
To juz nawet nie chodzi o to abys sie poprawial ale dzieki za wysilek. Chciałbym żebyś jeszcze powiedział mi kiedy sharksi albo wogole wisla się z kims tlukla bo to mnie najbardziej zastanowia. Oprócz wojny z żydami na miecze (Co dla mnie Jak I dla większości polski się nie liczy.wasze sprawy) nie przypominam sobie abyście mieli walki na ubitej ziemi bądź jakieś atrakcje z innymi ekipami. Jeżeli coś źle zrozumiałem albo się mylę to mnie popraw.
Wisła, Ruch i Widzew polując na Wislokę z Górnikiem wpadli na Legię, ZS oraz Radomiak.
Także mylisz się.
Raz ,bo byliście z R i W w parę osób. To się natlukliscie w karierze...
Naprawdę masz tak skromną wiedzę?. Bicie się to nie tylko las.
Wisła, Ruch i Widzew polując na Wislokę z Górnikiem wpadli na Legię, ZS oraz Radomiak.
Także mylisz się.
Raz ,bo byliście z R i W w parę osób. To się natlukliscie w karierze...
Naprawdę masz tak skromną wiedzę?. Bicie się to nie tylko las.
Latanie po osiedlach I cięcie się masz na myśli? Oswiec mnie prosze skoro twoja wiedza jest taka wielka. Z kim biliscie się poza lasem? Chyba że Ty treningi slynne ktore w jednej ze stacji tv mozna bylo zobaczyc też zaliczasz do statystyk?
sir dopiero wszystko jest w toku. Same pensje zarządu w sytuacji dramatycznej klubu, to zbrodnia.
Przecież można świadczyć też usługi po wyższych stawkach aby tylko papier się zgadzał. Takie jest moje zdanie i nie twierdzę, że tam kolejka była i każdy wychodził z walizkami pieniędzy, ale pewnych rzeczy nie da się robić pod nosem takich osób.
tyle że cały dług Wisły łączony jest właśnie z tymi pensjami i umowami, a nikt nie mówi jakie to były pobory.
Po pierwsze musisz zacząć od Krakowa. Upraszczanie sytuacji do cięcia się maczetami to zajebiście duży skrót "myślowy". Myślę że każdy "biegający" w mieście derbowym (nie piszę tylko o Krakowie)ma na koncie więcej potyczek, niż przeciętny ustawkowicz z miasta niedebowego.
W mieście gdzie rywala spotykasz w knajpach, na dyskotekach, koncertach, galeriach, siłowniach czy nawet nad głupim jeziorem pod miastem zwykłych potyczek masz ileś tam razy więcej niż tych sprzętowych, kóre wypływają bądź nie do mediów.
W Polsce zawsze sporo potyczek mieliśmy (nie wiem o jakim okresie czasowym piszesz) przy okazji wizyt na Górnym Śląsku, praktycznie z każdą ekipą stamtąd większe czy mniejsze starcia czy to do przodu czy to do tyłu (GKS, Górnik, Ruch, Polonia B).
Z Zagłębiem Sosnowiec też mieliśmy okazję.
Obie łódzikie drużyny pamiętam z potyczek.
Arka Gdynia.
Legia Warszawa.
Chełmianka chyba z Motorem nie było mnie dlatego pisze że chyba z Motorem ale była Wisła.
Jakiś Park Saski.
Pucharowe Maribory, Anderlecht, Nijmegen, Panathinaikos, Goeteborg...
Część z nich to odległe czasy, nie jest jednak tak że uczestnicy tego już są na emeryturze...owszem dzisiejsze czasy, które dla mnie są już czasem nie do pojęcia to juz wicej jeżdżenia czasem za kimś, stania po polanach niż tego tłuczenia się ale to już nie moja sprawa.
nrth pisze: 11.02.2019, 07:20
Po pierwsze musisz zacząć od Krakowa. Upraszczanie sytuacji do cięcia się maczetami to zajebiście duży skrót "myślowy". Myślę że każdy "biegający" w mieście derbowym (nie piszę tylko o Krakowie)ma na koncie więcej potyczek, niż przeciętny ustawkowicz z miasta niedebowego.
W mieście gdzie rywala spotykasz w knajpach, na dyskotekach, koncertach, galeriach, siłowniach czy nawet nad głupim jeziorem pod miastem zwykłych potyczek masz ileś tam razy więcej niż tych sprzętowych, kóre wypływają bądź nie do mediów.
W Polsce zawsze sporo potyczek mieliśmy (nie wiem o jakim okresie czasowym piszesz) przy okazji wizyt na Górnym Śląsku, praktycznie z każdą ekipą stamtąd większe czy mniejsze starcia czy to do przodu czy to do tyłu (GKS, Górnik, Ruch, Polonia B).
Z Zagłębiem Sosnowiec też mieliśmy okazję.
Obie łódzikie drużyny pamiętam z potyczek.
Arka Gdynia.
Legia Warszawa.
Chełmianka chyba z Motorem nie było mnie dlatego pisze że chyba z Motorem ale była Wisła.
Jakiś Park Saski.
Pucharowe Maribory, Anderlecht, Nijmegen, Panathinaikos, Goeteborg...
Część z nich to odległe czasy, nie jest jednak tak że uczestnicy tego już są na emeryturze...owszem dzisiejsze czasy, które dla mnie są już czasem nie do pojęcia to juz wicej jeżdżenia czasem za kimś, stania po polanach niż tego tłuczenia się ale to już nie moja sprawa.
No i to jest rzeczowa odpowiedź. Normalnie czapka z banki
sir dopiero wszystko jest w toku. Same pensje zarządu w sytuacji dramatycznej klubu, to zbrodnia.
Przecież można świadczyć też usługi po wyższych stawkach aby tylko papier się zgadzał. Takie jest moje zdanie i nie twierdzę, że tam kolejka była i każdy wychodził z walizkami pieniędzy, ale pewnych rzeczy nie da się robić pod nosem takich osób.
tyle że cały dług Wisły łączony jest właśnie z tymi pensjami i umowami, a nikt nie mówi jakie to były pobory.
Ten dług jednak z czegoś się powiększył przecież, a jak nie pensje i umowy, to z czego ?
sir dopiero wszystko jest w toku. Same pensje zarządu w sytuacji dramatycznej klubu, to zbrodnia.
Przecież można świadczyć też usługi po wyższych stawkach aby tylko papier się zgadzał. Takie jest moje zdanie i nie twierdzę, że tam kolejka była i każdy wychodził z walizkami pieniędzy, ale pewnych rzeczy nie da się robić pod nosem takich osób.
tyle że cały dług Wisły łączony jest właśnie z tymi pensjami i umowami, a nikt nie mówi jakie to były pobory.
Ten dług jednak z czegoś się powiększył przecież, a jak nie pensje i umowy, to z czego ?
chujowe zarządzanie, polityka transferowa (na samym Carlitosie stracili kilkanaście mln) gdyby chociaż to ogarniali na średnim poziomie nie byłoby tego tematu.
ACABeczek1488 pisze: 11.02.2019, 15:15
A kim ty k**** jestes żeby zadawać takie pytania jeszcze w internecie i oczekiwać odpowiedzi? j***** anonimowy błaźnie wszystkie twoje posty są o Wiśle, a c**** masz wspolnego. Na priv odpisuj to moment zweryfikujemy twoja wiedzę i odwagę a od Wisły to się odpierdol.
Rownie zabawni są ci wszyscy wielcy fanatycy z miast gdzie nie ma derbowego rywala. Połowa tych waszych mega ekip to by u nas zbierała znaczki i zapierdalala w rurkach żeby mieć spokoj na mieście a nie latała na mecze. Ale to nie przeszkadza wielkim chuliganom od ustawek i bastowania oceniać Krakowa, w którym walka 24/7 jest „nieco” poważniejsza a tacy jak oni nie wychodzą z domow :-)
Ale tak, to wy jestescie ci dzielni odważni i z jajami, a my się boimy :-)))
Cracovia jest zbyt słaba, żeby oceniać Wisłę w taki sposób. Przecież to taka sama dysproporcja jak między Legią, a Polonią. Ten argument może działać w przypadku ekip z Łodzi, Śląska, czy nawet Trójmiasta, ale nie Wisły, która tak na prawdę ma paziów za przeciwników.
Raz Wiśle pasuje teza, że banda menela, majonezy, nie istnieją. Innym razem pasuje teza, że wojnę 24h/dobe mają. To już ponad 2 lata zadawania się z największymi krajowymi bajkopisarzami z Łodzi i Chorzowa więc efekty widać.
jkzk1 pisze: 13.02.2019, 07:10
Cracovia jest zbyt słaba, żeby oceniać Wisłę w taki sposób. Przecież to taka sama dysproporcja jak między Legią, a Polonią. Ten argument może działać w przypadku ekip z Łodzi, Śląska, czy nawet Trójmiasta, ale nie Wisły, która tak na prawdę ma paziów za przeciwników.
. Ekspert był i widział co dzieje się na mieście. Szacun
Przecież często na forum są głosy że Wisła jest słaba, nie żaden top, mocni tylko ze sprzętem, nie chodzą do lasu to o czym tu mówić w temacie sraczkovii?grają w ekstraklasie to większość zdążyła odwiedzić ośrodek pomocy społecznej na kałuży.
Pytanie do Wiślaków, proszę o potwierdzenie/zdementowanie infa, ktore posiadam od znajomego z Krakowa:
1) Doping w poniedziałek będą prowadzili ludzie z SOCIOS?
2) Sławetny M. ma zostać świadkiem koronnym?
3) Nie będzie przyzwolenia na powieszenie flagi "Sharksów"
4) SKWK i ludzie z Sharks do dnia dzisiejszego po kompromitacji finansowej nie wydało żadnego komunikatu i nie wspomogli Socios i klubu ani złotówką?
5) Osoby w barwach Widzewa, Ruchu, Elany nie będą już mile widziane na Waszym stadionie?
6) Możliwe jest ocieplenie relacji na linii Wisła-Lechia-Śląsk.
Pozdrawiam i szacunek za to co robicie.
ale bzdury, wyobrazasz sobie aby Gowin prowadzil doping na Wisle? jak masz tak kumatego kolezke z krakowa ktory wiedze ma sięgającą aż tak daleko ze wie kto zostanie nowym swiadkiem koronnym to po co zadajesz tutaj takie pytania. Bzdury i jeszcze raz bzdury
kibicgdz2 pisze: 17.02.2019, 10:54
Pytanie do Wiślaków, proszę o potwierdzenie/zdementowanie infa, ktore posiadam od znajomego z Krakowa:
1) Doping w poniedziałek będą prowadzili ludzie z SOCIOS?
2) Sławetny M. ma zostać świadkiem koronnym?
3) Nie będzie przyzwolenia na powieszenie flagi "Sharksów"
4) SKWK i ludzie z Sharks do dnia dzisiejszego po kompromitacji finansowej nie wydało żadnego komunikatu i nie wspomogli Socios i klubu ani złotówką?
5) Osoby w barwach Widzewa, Ruchu, Elany nie będą już mile widziane na Waszym stadionie?
6) Możliwe jest ocieplenie relacji na linii Wisła-Lechia-Śląsk.
Pozdrawiam i szacunek za to co robicie.
1)Doping w tym meczu mają prowadzić piłkarze którzy nie weszli do kadry meczowej.
2)Podobno jeszcze się zastanawia, nikt nie wie co jutro przyniesie.
3)Nie będzie, ponadto noszenie gadżetów wydanych przez skwk jest zakazane i spotka się z surową reakcją (nie ważne że nie ma rekina)
4)Farmazon, Sarapata potwierdziła że dała złotówkę panu Ly.
5)Nie, patrz punkt 3.
6)Bardzo możliwe, wskaźniki na termometrach zaczęły zwyżkować.
kibicgdz2 pisze: 17.02.2019, 10:54
Pytanie do Wiślaków, proszę o potwierdzenie/zdementowanie infa, ktore posiadam od znajomego z Krakowa:
1) Doping w poniedziałek będą prowadzili ludzie z SOCIOS?
2) Sławetny M. ma zostać świadkiem koronnym?
3) Nie będzie przyzwolenia na powieszenie flagi "Sharksów"
4) SKWK i ludzie z Sharks do dnia dzisiejszego po kompromitacji finansowej nie wydało żadnego komunikatu i nie wspomogli Socios i klubu ani złotówką?
5) Osoby w barwach Widzewa, Ruchu, Elany nie będą już mile widziane na Waszym stadionie?
6) Możliwe jest ocieplenie relacji na linii Wisła-Lechia-Śląsk.
Pozdrawiam i szacunek za to co robicie.
1)Doping w tym meczu mają prowadzić piłkarze którzy nie weszli do kadry meczowej.
2)Podobno jeszcze się zastanawia, nikt nie wie co jutro przyniesie.
3)Nie będzie, ponadto noszenie gadżetów wydanych przez skwk jest zakazane i spotka się z surową reakcją (nie ważne że nie ma rekina)
4)Farmazon, Sarapata potwierdziła że dała złotówkę panu Ly.
5)Nie, patrz punkt 3.
6)Bardzo możliwe, wskaźniki na termometrach zaczęły zwyżkować.
Piona!!!
Dzięki za odpowiedź, jak widać są tu jeszcze normalni ludzie, mimo ze forum z roku na rok schodzi na psy. Jak niektórzy powyżej myślą że w Socios są jedynie ludzie pokroju Leśnego, czy Gowina to gratuluję poczucia humoru. W sprawie kilku niewygodnych kwestii dużo zależy od zachowania firmy ochroniarskiej na meczu (a w szczegolnosci wytycznymi szefa ds.bezpieczenstwa), czy poradzą sobie ze 'spornymi' sytuacjami. Oby tylko wyszlo wam to wszystko na dobre. Cala pilkarska Polska bedzie jutro sledzic mecz w Krakowie.
Choćby dzisiejszy wywiad w Weszło.fm gdzie filozof stwierdza, że stadion to nie jest miejsce na żadne wyrażanie poglądów a flagi często mają taki wydźwięk. Nie wiem czy on ma ostatnie słowo ale wiem na pewno, że w zarządzie ma bardzo dużo do powiedzenia.
Ten wywiad uznajesz za zarządzenie?
O wyrazaniu pogladow na flagach trzy dni po derbach to chyba wiadomo o czym mowi...zydostwo tradycyjnie musialo sie wysrac do mediow udajac ze klubowe antagonizmy maja podrekst narodowosciowy