MARSZ KU CZCI BANDERY
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
kapitan_swir_planeta
- Posty: 201
- Rejestracja: 16.08.2017, 19:30
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Nic nie sądzimy.
Rola Bandery w organizowaniu rzezi wolynskiej jest niejasna.
Tak, wiem ze odwalał przed wojną. Można go jako tako zrozumieć, bo Ukraińcy mieli prawo do własnego państwa, niekoniecznie w federacji z Polską.
Szuchewycz oczywiście parówa i dopóki Ukraińcy nie przestaną oddawać mu czci, nie widzę szans na współpracę.
Nie miejsce żeby się rozpisywać, polecam prace Grzegorza Motyki.
Rola Bandery w organizowaniu rzezi wolynskiej jest niejasna.
Tak, wiem ze odwalał przed wojną. Można go jako tako zrozumieć, bo Ukraińcy mieli prawo do własnego państwa, niekoniecznie w federacji z Polską.
Szuchewycz oczywiście parówa i dopóki Ukraińcy nie przestaną oddawać mu czci, nie widzę szans na współpracę.
Nie miejsce żeby się rozpisywać, polecam prace Grzegorza Motyki.
-
strazaksam
- Posty: 175
- Rejestracja: 20.01.2010, 17:22
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Czarny blok idzie ?
-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 196
- Rejestracja: 07.12.2015, 01:24
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Foxx wziąłeś się za ocieplenie wizerunku banderowców w Polsce ? twój opis jest niestety mocno zmanipulowany, zawierający półprawdy oraz banderowska propagandę.Wierze w twoje dobre intencje ale proponuje swoją wiedzę czerpać z innych źródeł niż Ukraińskie tudzież banderowskie.
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Ciekawa opinia, ale może wskaż jakiś element niezgodny z prawdą w tym, co napisałem. Ciekawe też, czy "ociepleniem wizerunku" jest opis genezy (bez wiatrowyczyzny, czy cienia "symetrycyzmu") i sprawstwa ludobójstwa na Polakach, poddania się już współczesnych banderowców doprowadzeniu do autokarykatury po '91, przypomnienie że przejmując samorządy na dzisiejszej zachodniej Ukrainie zwalczają mniejszości narodowe (wyjątek - Stanisławów - dziś Iwano-Frankiwsk - ale to inny temat), czy może coś innego.
Porozumienie lubelskiej AK-WiN z UPA było dla odmiany faktem - efektem którego była zresztą dość znana przez zainteresowanych historią wspólna akcja na lokalne centrum czerwonych sił w Hrubieszowie.
Całość: http://podziemiezbrojne.blox.pl/2006/12 ... esc-1.html
Chętnie przeczytam na konkretach, co masz na myśli.
Ostatnia propozycja to, sorry, parodia dowcipu. Wszystko, o czym wspomniałem wyżej jest dostępne w polskich źródłach, w tym duża część obecna - z przypisami - w tak "wymagającym", jak wiki. Może poza kwestią stanowisk różnych nurtów tamtejszego nacjonalizmu np. wobec Lwów na Cmentarzu Orląt. Tu jednak, poza wrzuconym przeze mnie linkiem, wystarczy np. "wujek Google". Oczywiście rozumiem, że coś się może nie zgadzać z wyznawanym stereotypem (np. "wszyscy Ukraińcy to banderowcy") albo własnym zasobem wiedzy. Wtedy jednak najpierw warto udowodnić, że ktoś ściemnia zanim się pojedzie.
Jedynym fragmentem, w którym bazuję na źródłach ukraińskich, ale raczej "liberalnych", niż banderowskich jest wątek niemiecko-sorosowego wpływu na Poroszenkę i Hrojsmana, z czym wiążę absurdalną na pierwszy rzut oka negacjonistyczno-antypolską politykę historyczną nominalnych "proeuropejskich liberałów" z Kijowa.
Porozumienie lubelskiej AK-WiN z UPA było dla odmiany faktem - efektem którego była zresztą dość znana przez zainteresowanych historią wspólna akcja na lokalne centrum czerwonych sił w Hrubieszowie.
Obie strony zasadniczo przestrzegały warunków porozumienia. Dnia 6 kwietnia 1946 r. przeprowadzono pierwszą wspólną akcję bojową, zdobywając razem stację kolejową w Werbkowicach. Jedno z najważniejszych spotkań polsko-ukraińskich odbyło się 19 maja 1946 r. w folwarku Miętkie. Polskie podziemie reprezentowali: szef BiP Okręgu Lublin Jan Zatrąg „Ostoja”, por. Wacław Dąbrowski „Azja”, por. Kazimierz Witrylak „Hel”-”Druk” i czterech oficerów WiN o nieustalonych nazwiskach. Ukraińców zaś Teodor Harasymiuk „Dunajski”, (NN) „Pewnyj”-”Jawir” i Zacharczuk „Chmurnyj”. Po potwierdzeniu na nim wcześniejszych uzgodnień, Polacy zaproponowali wspólne uderzenie na Hrubieszów, jednocześnie przedstawiając dane wywiadu o siłach NKWD i polskich komunistów oraz plany miasta. Natychmiast po spotkaniu polską propozycję przekazano dowódcy UPA w Polsce płk. Mirosławowi Onyszkiewiczowi „Orestowi”, który skontaktował się z Krajowym Prowydnikiem OUN Jarosławem Staruchem „Stiahem” a on, choć bez entuzjazmu, zaakceptował plan WiN-u.
Hrubieszów w tym okresie był typowym prowincjonalnym miasteczkiem przedwojennej Polski, gdzie przeważały drewniane domy i jedynie kilka budynków w centrum było murowanych. Miasto z zachodu na wschód przecinała szeroka na ponad 20 metrów rzeka Huczwa. Centrum miasta znajdowało się na południe od rzeki. Tam miały swoje siedziby Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, Powiatowa Komenda MO, jednostka NKWD (w dworku „Du Chateau”) w sile ok. 150 ludzi, Komitet Powiatowy PPR, Komenda Miasta i siedziba Ukraińskiej Komisji Przesiedleńczej. Na północnym brzegu, ok. kilometra od zabudowań rozlokowane były koszary 5 pułku i komenda 32 odcinka WOP. Obie części miasta łączył drewniany most, zwany potocznie chełmskim. (...)
Całość: http://podziemiezbrojne.blox.pl/2006/12 ... esc-1.html
Chętnie przeczytam na konkretach, co masz na myśli.
Ostatnia propozycja to, sorry, parodia dowcipu. Wszystko, o czym wspomniałem wyżej jest dostępne w polskich źródłach, w tym duża część obecna - z przypisami - w tak "wymagającym", jak wiki. Może poza kwestią stanowisk różnych nurtów tamtejszego nacjonalizmu np. wobec Lwów na Cmentarzu Orląt. Tu jednak, poza wrzuconym przeze mnie linkiem, wystarczy np. "wujek Google". Oczywiście rozumiem, że coś się może nie zgadzać z wyznawanym stereotypem (np. "wszyscy Ukraińcy to banderowcy") albo własnym zasobem wiedzy. Wtedy jednak najpierw warto udowodnić, że ktoś ściemnia zanim się pojedzie.
Jedynym fragmentem, w którym bazuję na źródłach ukraińskich, ale raczej "liberalnych", niż banderowskich jest wątek niemiecko-sorosowego wpływu na Poroszenkę i Hrojsmana, z czym wiążę absurdalną na pierwszy rzut oka negacjonistyczno-antypolską politykę historyczną nominalnych "proeuropejskich liberałów" z Kijowa.
-
Cuchulainn
- Posty: 32
- Rejestracja: 12.04.2017, 15:48
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Foxx bardzo interesujące posty, szkoda, że nie znalazł się żaden oponent do dyskusji, bo mogłaby się ciekawie rozwinąć, ale jak widać po przedmówcy to o takiego mogłoby być ciężko. Może forum DWS ?
-
walka__o_przetrwanie
- Posty: 196
- Rejestracja: 07.12.2015, 01:24
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Jak będę miał dłuższa chwile to krótko wypunktuje twojego idola. Był tutaj taki temat: Apel kibiców Dynama Kijów do Polaków. Po moich wpisach i dyskusji z foxem na temat sytuacji na Ukrainie temat szybko zniknął. Generalnie Ukraińcy od dawna starają się zatrzeć ślad kolaboracji z Niemcami a banderowców chcą przedstawiać Jako formacje narodowo-wyzwoleńcza na wzór AK. Jak widać niestety cześć z tej propagandy juz trafia i urabia Polaków.Cuchulainn pisze: 08.01.2019, 22:46 Foxx bardzo interesujące posty, szkoda, że nie znalazł się żaden oponent do dyskusji, bo mogłaby się ciekawie rozwinąć, ale jak widać po przedmówcy to o takiego mogłoby być ciężko. Może forum DWS ?
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Dzięki, ale mam gdzie pisać i to robię. Tu prostuję oczywiste błędy, które ułatwiają wołyńskim negacjonistom robotę.Cuchulainn pisze: 08.01.2019, 22:46 Foxx bardzo interesujące posty, szkoda, że nie znalazł się żaden oponent do dyskusji, bo mogłaby się ciekawie rozwinąć, ale jak widać po przedmówcy to o takiego mogłoby być ciężko. Może forum DWS ?
To "wypunktuj" i daruj sobie "idolowanie" i insynuacje, że jakieś "zaginięcie tematu" mogło mieć cokolwiek wspólnego ze mną. W ogóle lepiej najpierw rzucaj konkretami, a później wstrzykami. "Punktowanie" możesz zacząć od banderowskich źródeł, z których korzystam :) No i na starcie wydajesz się łączyć wątek kolaboracji z Niemcami (OUN-M, SS Galizien) - który tak "zacierają", że coroczne uroczystości ich kwietniowej klęski pod Brodami mają charakter półpaństwowy z udziałem rekonstruktorów w mundurach SS... z OUN-B, która ostatecznie od niemiaszków odbiła, co w niczym nie relatywizuje ich ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Każde uogólnienie i nieścisłość są wykorzystywane przez Wiatrowycza & Co.walka__o_przetrwanie pisze: 09.01.2019, 13:07 Jak będę miał dłuższa chwile to krótko wypunktuje twojego idola. Był tutaj taki temat: Apel kibiców Dynama Kijów do Polaków. Po moich wpisach i dyskusji z foxem na temat sytuacji na Ukrainie temat szybko zniknął. Generalnie Ukraińcy od dawna starają się zatrzeć ślad kolaboracji z Niemcami a banderowców chcą przedstawiać Jako formacje narodowo-wyzwoleńcza na wzór AK. Jak widać niestety cześć z tej propagandy juz trafia i urabia Polaków.
Zresztą nie przypominam sobie, bym akurat na tym forum komentował filmik "Rodiczy". Dla odmiany... poproszony o komentarz do tego "apelu", napisałem odpowiedź (jako "kibic Legii, jeden z właścicieli flagi 'Wilno-Lwów' w biało-czerwonych barwach i herbami miast oraz godłem Polski z czasów II RP") opublikowaną wtedy na jednym z większych ukraińskich profili kibolskich.
Tak, czy inaczej - czekam na jakieś merytoryczne odniesienie.
-
Cuchulainn
- Posty: 32
- Rejestracja: 12.04.2017, 15:48
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Pytanie tylko, na ile faktycznie był w obozie izolowany, bo z tego co wiem to nie siedział jak zwykły wiezień za drutami w baraku, mogli go odwiedzać goście, a nawet wysyłał siedząc w więzieniu korespondencję. Jeżeli nawet nie ostały się żadne dokumenty w których to Bandera aprobowałby ludobójstwo to ciężko oczekiwać, że takie papiery trzymano by dla "potomnych".Foxx pisze: 10.01.2019, 09:54 Rozumiem, że się nie chce czytać dłuższych tekstów, ale Rzeź Wołyńska miała miejsce w 1943, a Banderę szwaby aresztowali w 1941 i w tym czasie siedział w Sachsenhausen.
Kłaczkiwski to ludobójstwo wymyślił, wydał odpowiedni rozkaz i je później koordynował.
-
Cuchulainn
- Posty: 32
- Rejestracja: 12.04.2017, 15:48
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Zastanawia mnie też czy Niemcy zostali powiadomieni w jakiś sposób o mającej się odbyć czystce i jeśli tak to w jaki ?
-
andrzej.skowryn
- Posty: 14
- Rejestracja: 09.01.2018, 01:43
-
andrzej.skowryn
- Posty: 14
- Rejestracja: 09.01.2018, 01:43
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
[/quote]
Ciekawe. Czy, poza wątkiem Śląska i Sevilli z równym zaangażowaniem komentujesz jakiś temat kibicowski? Po pierwsze, nikt tu nie zaprzecza rozmiarom ludobójstwa, a słowo "brat" w ogóle w tym temacie nie padło.
A Ty jesteś z policji, że się tak interesujesz, jaki ja temat komentuje? A co do tego Śląska, to wam pokazali z koalicją gdzie wasze miejsce przy okazji meczu Miedż - Legia...
Ciekawe. Czy, poza wątkiem Śląska i Sevilli z równym zaangażowaniem komentujesz jakiś temat kibicowski? Po pierwsze, nikt tu nie zaprzecza rozmiarom ludobójstwa, a słowo "brat" w ogóle w tym temacie nie padło.
A Ty jesteś z policji, że się tak interesujesz, jaki ja temat komentuje? A co do tego Śląska, to wam pokazali z koalicją gdzie wasze miejsce przy okazji meczu Miedż - Legia...
-
andrzej.skowryn
- Posty: 14
- Rejestracja: 09.01.2018, 01:43
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
jestesmywaszastolica pisze: 11.01.2019, 15:07 Nie udaław sie tylko na tej komendzie jak Ci komendant będzie pokazywał twoje miejsce podstołowa pozawarszawsko ciamajdanko
Nie udaław? Nie rozumiem. Nic nie wniosłeś do tematu napinaczu, ale co się dziwić, skoro wiadomo komu kibicujesz.
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Niuansowanie, czy skala złożoności tematu nie zależy od wykształcenia opisującego. Sprawa jest prosta - pozwalamy Niemcom i Rosjanom rozgrywać Ukrainę w sposób prowadzący do antypolskości albo odpuszczamy (na dzisiaj z kolejnych badań wynika, że jesteśmy najbardziej lubianym tam narodem). Jeżeli nie pozwalamy - konsekwentnie powtarzamy prawdę o zbrodniach nie kopiując sowieckiej propagandy (a ta dotyczy np. udziału samego Bandery w ludobójstwie, co nie jest prawdą).
Warto też wiedzieć, że banderowskie marsze we Lwowie skupiają ok. 1 tys. uczestników. W mieście, w którym mieszka ponad 720 tys. ludzi, a sama ekipa Karpat nazywa się Banderstadt. Największy, centralny, marsz 14.10. organizowany przez "Swobodę" w Kijowie ku czci UPA to nieco ponad 3-4 tys. Niezależnie od ruchów "liberalnych" władz heroizujących ludobójców w rodzaju Szuchewycza czy Diaczenki tak to wygląda naprawdę. Dla porównania kijowskie marsze nacjonalistów nurtu charkowskiego zbierają min. 10 tys, a największy liczył dwa razy tyle. Zresztą pod koniec zeszłego roku ze względu na propolskie stanowisko nurt ten odszedł z wyborczego Bloku Narodowego skupiającego wszystkie "Swobody", Prawe Sektory, C14 i dzisiejszą OUN. Miał być wspólny start w wyborach parlamentarnych i kandydat na prezydenta. Okazało się, że wątek polski ma tam taką wagę.
Czas poświęcam więc tematowi, o którym w Polsce praktycznie się nie pisze, a nie szczególnie Tobie. Roboty jest mnóstwo, bo Ukraińcy ze wschodu przez pokolenia byli wychowywani w "matrixie", w którym SS, UPA... NSZ i AK to była jedna nazistowska bandyterka. Na zachodzie zaś "w drugim obiegu" czytali "historyków" z Kanady i Stanów. Czyli uciekinierów z OUN i UPA, którzy pisali bajki wybielające ich własne organizacje.
Swoją drogą, warto też znać stanowisko mieszkających tam Polaków. Wielu wirtualnych "kresowych wojowników" mogłoby się nieco zdziwić.
http://lwow.info/ciszej-nad-tymi-trumnami/
https://dzieje.pl/aktualnosci/polskie-t ... arzu-orlat
Prawda o Rzezi Wołyńskiej sama w sobie jest wystarczająco mocna i ważna, by nie kopiować uogólnień. A o nią warto walczyć choćby dla zasady, pomijając te kilka wspomnianych wyżej kwestii.
Warto też wiedzieć, że banderowskie marsze we Lwowie skupiają ok. 1 tys. uczestników. W mieście, w którym mieszka ponad 720 tys. ludzi, a sama ekipa Karpat nazywa się Banderstadt. Największy, centralny, marsz 14.10. organizowany przez "Swobodę" w Kijowie ku czci UPA to nieco ponad 3-4 tys. Niezależnie od ruchów "liberalnych" władz heroizujących ludobójców w rodzaju Szuchewycza czy Diaczenki tak to wygląda naprawdę. Dla porównania kijowskie marsze nacjonalistów nurtu charkowskiego zbierają min. 10 tys, a największy liczył dwa razy tyle. Zresztą pod koniec zeszłego roku ze względu na propolskie stanowisko nurt ten odszedł z wyborczego Bloku Narodowego skupiającego wszystkie "Swobody", Prawe Sektory, C14 i dzisiejszą OUN. Miał być wspólny start w wyborach parlamentarnych i kandydat na prezydenta. Okazało się, że wątek polski ma tam taką wagę.
Czas poświęcam więc tematowi, o którym w Polsce praktycznie się nie pisze, a nie szczególnie Tobie. Roboty jest mnóstwo, bo Ukraińcy ze wschodu przez pokolenia byli wychowywani w "matrixie", w którym SS, UPA... NSZ i AK to była jedna nazistowska bandyterka. Na zachodzie zaś "w drugim obiegu" czytali "historyków" z Kanady i Stanów. Czyli uciekinierów z OUN i UPA, którzy pisali bajki wybielające ich własne organizacje.
Swoją drogą, warto też znać stanowisko mieszkających tam Polaków. Wielu wirtualnych "kresowych wojowników" mogłoby się nieco zdziwić.
http://lwow.info/ciszej-nad-tymi-trumnami/
https://dzieje.pl/aktualnosci/polskie-t ... arzu-orlat
Prawda o Rzezi Wołyńskiej sama w sobie jest wystarczająco mocna i ważna, by nie kopiować uogólnień. A o nią warto walczyć choćby dla zasady, pomijając te kilka wspomnianych wyżej kwestii.
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Czekam z niecierpliwością :)jestesmywaszastolica pisze: 13.01.2019, 13:33 Zaś co do tego co napisał Foxx to odpiszę mu później bo się kompletnie z nim nie zgadzam :)
Re: MARSZ KU CZCI BANDERY
Ciamajda zgodnie z wcześniejszym ostrzeżeniem trochę odpocznie.
jestesmywaszastolica - ciężko jest natomiast odpowiedzieć na taką liczbę wątków. Napiszę tylko tyle, że - znów zgodnie z badaniami - zdecydowana większość Ukraińców za historyczną postać nr 1 uważa Tarasa Szewczenkę. Bandera jest sztucznie "pompowany". O całej sprawie piszę w kontekście polskiej racji stanu, który poruszasz przy okazji realpolitik. Z innej beczki - Korpus Narodowy w grudniu był na granicy progu wyborczego.
Uważam też, że błędem jest porównywanie stanu świadomości narodowej po pierwsze z okresem przed wojną 2014/15, a po drugie we Lwowie, Kijowie i Doniecku. Nie ma co wchodzić w dygresje, wszystko obaj napisaliśmy. Na Wołyniu, w Stanisławowie i w Kijowie byłem dwa miesiące temu. Naprawdę wiem, o czym piszę ;)
jestesmywaszastolica - ciężko jest natomiast odpowiedzieć na taką liczbę wątków. Napiszę tylko tyle, że - znów zgodnie z badaniami - zdecydowana większość Ukraińców za historyczną postać nr 1 uważa Tarasa Szewczenkę. Bandera jest sztucznie "pompowany". O całej sprawie piszę w kontekście polskiej racji stanu, który poruszasz przy okazji realpolitik. Z innej beczki - Korpus Narodowy w grudniu był na granicy progu wyborczego.
Uważam też, że błędem jest porównywanie stanu świadomości narodowej po pierwsze z okresem przed wojną 2014/15, a po drugie we Lwowie, Kijowie i Doniecku. Nie ma co wchodzić w dygresje, wszystko obaj napisaliśmy. Na Wołyniu, w Stanisławowie i w Kijowie byłem dwa miesiące temu. Naprawdę wiem, o czym piszę ;)
