Kibicowskie Podkarpacie
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Teraz chyba potencjał podobny mają oby dwie ekipy? Ludki od ilu lat nie działają?
-
Trzeźwy Maszynista
- Posty: 31
- Rejestracja: 23.02.2018, 11:39
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Nie. Żeby była jasność, licząc od 2000 roku stan osiedlowy jest mniej więcej niezmienny (z lekkimi zmianami na Baranówkach/Staromieściu/Śródmieściu). Stal - Generalnie TGH, czyli starszyzna, toczyli równe boje, dobre wariaty, paru z nich do tej pory jeździ sporadycznie (aczkolwiek nie mają nic wspólnego z obecną ekipą). Młodzi (m.in. WZU) - duży zapał, częściej jednak doznawali "porażek" ;) Obecnie pod wozem, i to znacznie, jest Resovia.Aboubakar pisze: 24.10.2018, 22:06 Teraz chyba potencjał podobny mają oby dwie ekipy? Ludki od ilu lat nie działają?
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Potencjał zawsze był porównywalny, bo miasto jest podzielone mniej więcej po równo. Jeśli chodziło ci o to kto jest obecnie aktywniejszy, to uważam, że Stal.Aboubakar pisze: 24.10.2018, 22:06 Teraz chyba potencjał podobny mają oby dwie ekipy? Ludki od ilu lat nie działają?
-
wino i śpiew
- Posty: 20
- Rejestracja: 22.01.2012, 22:59
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Pamiętam czasy ARF'04 ( anty resovia front) gdzie dwa osiedla baranówka 4 i staromieście połączyły siły i wspólnie działali. Trzeba pamiętać że były to osiedla otoczone przez Resovie i czasem przeżywały naprawdę ciężkie chwile, ale miały też sukcesy potem chłopaki zostali wchłonięci przez WZU. Najlepsze lata które już nie wrócą. Szkoda.
-
Zupełnie Zielony.
- Posty: 1188
- Rejestracja: 19.12.2008, 10:06
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Wg ich relacji nie pojechali bo... dowiedzieli sie że ich nie wpuszczą.
1) dogadać się na miejscu zawsze można i to z dużymi szansami.
2) Klatka w Pilźnie to "wybieg dla koni", lepiej stanąć sobie za siatką z przeciwległej strony lub drugiej prostej. Lepiej widać a i znacznie więcej miejsca (luzu). No tak, tylko zawsze "coś" aby nie jechać /wejść (...)
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Wszystkie zakazy wyjazdowe i odpuszczanie wyjazdow wtedy jest bez sensu.
Niektorzy specjalnie łąpią zakazy zeby nie dostac w czape i zebrac sie w kilka ekip zeby oklebac ekipe Xyz
Niektorzy specjalnie łąpią zakazy zeby nie dostac w czape i zebrac sie w kilka ekip zeby oklebac ekipe Xyz
-
kibic123456
- Posty: 10
- Rejestracja: 26.11.2012, 19:56
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Z opowiadań starszych kibiców wiem, że w latach 70- tych, zorganizowany doping był na meczach piłkarskich Stali ( grali w ekstraklasie) a na Resovii był z kolei na koszu i siatkówce (bo odnosili sukcesy , piłkarsko Resovia wtedy to 2,3 liga i młodzież się tam nie garnęła )kibol32 pisze: 23.10.2018, 22:43 Ruch kibicowski na Resovii i Stali zaczął się w tych samych latach? Kiedy zaczęły się pierwsze walki?
Załóżmy, że dzisiaj liczbowo i chuligańsko potencjał jest podobny, a jak to się zamieniało w przeszłości
W latach 80- tych ruch" szalikowy" mieli już jedni i drudzy, ale wychodzi na to, że pierwsi szalikowcy na piłce to byli Stalowcy.
-
Zupełnie Zielony.
- Posty: 1188
- Rejestracja: 19.12.2008, 10:06
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Parafrazując, mój komentarz nie miał na celu zachęcić jakiejkolwiek ekipy do pojawianiu się na SWOIM meczu (bo co ekipa to inne -nazwijmy to "priorytety"). Chciałem jedynie przytoczyć "ekipę" która to nie pierwszy raz szuka kolejnej wymówki do nie-pojawienia się na swoim meczu. Tym razem powodem było "nie wpuszczenie".
Co do Polonii (pisze to jako kibic Wisłoki) to cały Przemyśl wg mnie pogrążył się maraźmie ale twierdzenie że wymarli jest na razie na wyrost :)
Co do Polonii (pisze to jako kibic Wisłoki) to cały Przemyśl wg mnie pogrążył się maraźmie ale twierdzenie że wymarli jest na razie na wyrost :)
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Pamiętam tą ekipęwino i śpiew pisze: 25.10.2018, 08:46 Pamiętam czasy ARF'04 ( anty resovia front) gdzie dwa osiedla baranówka 4 i staromieście połączyły siły i wspólnie działali. Trzeba pamiętać że były to osiedla otoczone przez Resovie i czasem przeżywały naprawdę ciężkie chwile, ale miały też sukcesy potem chłopaki zostali wchłonięci przez WZU. Najlepsze lata które już nie wrócą. Szkoda
-
redaktor05
- Posty: 62
- Rejestracja: 10.10.2017, 09:08
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Można zaryzykować stwierdzenie, że najlepsze czasy Baranówek Resovii zbiegły się z najlepszymi czasami B4 i Staromiescia na Stalipeaker87 pisze: 25.10.2018, 22:08Pamiętam tą ekipęwino i śpiew pisze: 25.10.2018, 08:46 Pamiętam czasy ARF'04 ( anty resovia front) gdzie dwa osiedla baranówka 4 i staromieście połączyły siły i wspólnie działali. Trzeba pamiętać że były to osiedla otoczone przez Resovie i czasem przeżywały naprawdę ciężkie chwile, ale miały też sukcesy potem chłopaki zostali wchłonięci przez WZU. Najlepsze lata które już nie wrócą. Szkodatam była ostra walka bo trudny teren, faktycznie później chlopaki uderzyli do WZU. Dla mnie to były najlepsze lata huliganki
![]()
W ogóle apogeum kibicowania w Rzeszowie to lata 2005-2010/2011. Wtedy obie ekipy wystawiały swoje najlepsze młyny. Na mieście bardzo dużo się działo (w tych latach dobra seria zwycięstw Resovii, która była przypomniana transparentami na któryś derbach Rzeszowa). No i derby smakowały jak prawdziwe derby - nawet pucharowe na Resovii po dłuższej przerwie były z lepszym klimatem niż te najnowsze, które najzwyczajniej w świecie się przejadły.
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Za początki zorganizowanego ruchu na piłce na Resovii przyjmuje się wrześniowe derby w roku 1980, choć już kilka lat wcześniej, w 1977 na wyjeździe na Cracovię (i awans do II ligi) pojechało kilka tysięcy resoviaków, z których część miała barwy (zgodnie z óczesną modą, flagi zamiast szalików). W tym czasie zaczęły się też pierwsze zgody, mi.n. Broń Radom (81) i ŁKS (83). Ktoś tam wyżej napisał, że na Stali młyn był już w latach 70. Tego nie neguję, nie znam faktów, choć mnie zawsze się wydawało, że ruch na Stali rozkręcał dopiero śp. Bronek (rocznik 72). Ogólnie pierwsi na Podkarpaciu byli stalowcy, ale ci z Mielca.
Co do zgody, fakt, była kiedyś, ale raczej nie na żadną Legię, jak to ktoś wyżej pisał, raczej taktyczny układ dwóch dotychczas wojujących ze sobą ekip z ówczesnej II ligi. W Rzeszowie niechęć była od zawsze, z krótką przerwą na wspomniany wyżej układ/zgodę - inaczej niż np. w Przemyślu, gdzie kosa wytworzyła się później, czy w Tarnowie, gdzie Tarnovia wyszła z Unii. Pomijając już fakt, że Stal od początków powstania raczej nie była zbyt lubiana przez rdzennych rzeszowian, ale to już prehistoria, sięgająca lat tużpo wojnie.
Co do zgody, fakt, była kiedyś, ale raczej nie na żadną Legię, jak to ktoś wyżej pisał, raczej taktyczny układ dwóch dotychczas wojujących ze sobą ekip z ówczesnej II ligi. W Rzeszowie niechęć była od zawsze, z krótką przerwą na wspomniany wyżej układ/zgodę - inaczej niż np. w Przemyślu, gdzie kosa wytworzyła się później, czy w Tarnowie, gdzie Tarnovia wyszła z Unii. Pomijając już fakt, że Stal od początków powstania raczej nie była zbyt lubiana przez rdzennych rzeszowian, ale to już prehistoria, sięgająca lat tużpo wojnie.
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Ale ta zgod trwała chyba kilka miesięcy :) Po prostu chodziło o połączenie sił na II-ligowym froncie i rzeczywiście, wtedy mało komu uśmiechało się jechać do Rzeszowa. Sytuację znam tylko z fragmentarycznych opowieści, nie moje czasy. Sam zacząłem regularnie chodzić dopiero w 1996. Ogólnie szkoda, że wspomnienia rzeszowskich weteranów są dostępne głównie przy piwku, bo jest czego słuchać.
Co do wspomnianej wyżej zgody (86 lub 87 rok), w latach 90. istaniał niepisany układ o nieagresji między łysymi z obu stron. Chyba jakiś jednomeczowy układ na Cracovię też był (III liga, nieistniejący już ZKS Zelmer, który grał na stadionie leżącym mniej więcej na granicyy wpływów Reski i Stali).
Co do wspomnianej wyżej zgody (86 lub 87 rok), w latach 90. istaniał niepisany układ o nieagresji między łysymi z obu stron. Chyba jakiś jednomeczowy układ na Cracovię też był (III liga, nieistniejący już ZKS Zelmer, który grał na stadionie leżącym mniej więcej na granicyy wpływów Reski i Stali).
-
Zupełnie Zielony.
- Posty: 1188
- Rejestracja: 19.12.2008, 10:06
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Nie neguje tego bo mieli I ligę i co za tym krajowe wzorce. Masz może jakieś opisy? źródło? Konkretne daty?fasci_nation pisze: 26.10.2018, 13:03 Ogólnie pierwsi na Podkarpaciu byli stalowcy, ale ci z Mielca.
ps. Na Wisłoce ruch kibicowski powstał końcem lat 70tych jednak dokładnej daty (roku) nikt nie zdołał ustalić. Przy czym wcześniej w latach 70tych na trybunach byli "jacyś tam" powiedzmy kibice ale bardziej w powijakach. Przyczynił się do tego awans i gra 7 lat w przedsionku I ligi / eksktraklasy 1972-1979
Na pewno najstarszym zdjęciem jest to: 1979 rok
http://oi44.tinypic.com/1jibl.jpg
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Nie mam nic takiego - zasugerowałem się treścią ich flagi. Mieli coś w stylu: "Szalikowcy - pierwsi na Podkarpaciu". Tak, wiem - źródło po chuju :D
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Aaaa, zapomniałbym - w którymś z TMK! było zdjęcie z tego okresu i transparent - "Kiedy Mielec kibicuje, Grzesiu Lato nie pudłuje" :Dfasci_nation pisze: 26.10.2018, 15:16 Nie mam nic takiego - zasugerowałem się treścią ich flagi. Mieli coś w stylu: "Szalikowcy - pierwsi na Podkarpaciu". Tak, wiem - źródło po chuju :D
A tak na poważnie, to teraz przypomniałem sobie jakiś artykuł (nie pamiętam skąd), w którym przytoczono przyśpiewkę z mieleckich trybun: "Niech się dowie świat nasz cały, mistrzem Polski Mielec mały". Czegoś takiego chyba nie wymyśliły "Heńki" i "Staszki" z zakładowych wycieczek.
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Na stronie Stali Sanok pojawiły się fotki stadionu po remoncie ,czy na fotce jest widoczny sektor gości ?I czy kibice gości będą w ogóle wpuszczani na wiosnę ?


-
kibic123456
- Posty: 10
- Rejestracja: 26.11.2012, 19:56
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Przykłady paktów o nieagresji STALI i RESOVII w latach 90- tych to mecze reprezentacji:fasci_nation pisze: 26.10.2018, 14:15 Ale ta zgod trwała chyba kilka miesięcy :) Po prostu chodziło o połączenie sił na II-ligowym froncie i rzeczywiście, wtedy mało komu uśmiechało się jechać do Rzeszowa. Sytuację znam tylko z fragmentarycznych opowieści, nie moje czasy. Sam zacząłem regularnie chodzić dopiero w 1996. Ogólnie szkoda, że wspomnienia rzeszowskich weteranów są dostępne głównie przy piwku, bo jest czego słuchać.
Co do wspomnianej wyżej zgody (86 lub 87 rok), w latach 90. istaniał niepisany układ o nieagresji między łysymi z obu stron. Chyba jakiś jednomeczowy układ na Cracovię też był (III liga, nieistniejący już ZKS Zelmer, który grał na stadionie leżącym mniej więcej na granicyy wpływów Reski i Stali).
93 CHORZÓW na Anglię, wspólny autokar ( nie dotrwał nawet do końca wyjazdu:-)
94 Mielec i wspólny sektor na Azerbejdzanie.
Co do tego Zelmeru i meczu z CRACOVIĄ to było tak, że wpadła Cracovia w ponad 100 osób, weszli z bramą i z pianą na pyskach zaczęli lać wszystkich po kolei: najbardziej dostało się kilku milicjantom (takim zwykłym niebieskim, z teczką, czapeczką i pałeczką) ich radiowozom oraz zwykłym klubowym porządkowym tzw "dziadkom" I to własnie była przyczyna (te dziadki, mogły mieć ok 40, 50 lat ;-)) i kibice ich znali ), że sporo osób obecnych na stadionie (głównie Resovia i kilka osób se Stali, plus zwykłe chłopy) ruszyło na Cracovię. Efekt był chwilowy i raczej marny dla rzeszowskiej koalicji, bo ekipa z Krakowa to była ta słynna zgrana banda Cracovii, co to do dzisiaj krążą o niej legendy. Na własne oczy się wtedy przekonałem, że byli tej legendy warci. I gdyby nie posiłki ZOMO z podrzeszowskiego Zaczernia to żadne połączenie sił by nie pomogło i wszyscy rzeszowianie musieli by pokazywać plecy ;-)
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
To bardzo cenna informacja (myślałem, że były to juz lata 90.). Bardzo bym sobie życzył (myślę, że nie tylko ja), żeby temat został podjęty przez starych wiarusów zróżnych stron. Na pewno będziwe sto razy ciekawszy niż to obecne obrzucanie się gównem.
Kibic123456 - widać, że masz pewną wiedzę. Gdzieś (chyba na starym forum Stali) trafiłem na opis megaawantury na rzeszowskim dworcu Resovia/Stal kontra Unia Tarnów. Z opisu wynikało, że był tam drugi Grunwald i to ostatecznie Unia wygrała. Tymczasem kiedy pytałem o to jednego z aktywnych już wtedy resoviaków, powiedział, że nic takiego nie miało miejsca. Kojarzysz coś?
Kibic123456 - widać, że masz pewną wiedzę. Gdzieś (chyba na starym forum Stali) trafiłem na opis megaawantury na rzeszowskim dworcu Resovia/Stal kontra Unia Tarnów. Z opisu wynikało, że był tam drugi Grunwald i to ostatecznie Unia wygrała. Tymczasem kiedy pytałem o to jednego z aktywnych już wtedy resoviaków, powiedział, że nic takiego nie miało miejsca. Kojarzysz coś?
Re: Kibicowskie Podkarpacie
S.J. pisze: 26.10.2018, 16:45 Na stronie Stali Sanok pojawiły się fotki stadionu po remoncie ,czy na fotce jest widoczny sektor gości ?I czy kibice gości będą w ogóle wpuszczani na wiosnę ?
![]()
kibice gości będą wpuszczani - docelowo na sektorze ( foto) ma być trybuna .
-
kibic123456
- Posty: 10
- Rejestracja: 26.11.2012, 19:56
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Zadyma na Zelmerze to był przełom maja i czerwca 1991 roku. I napisałem to co widziałem na własne oczy, a nie z żadnych opisów czy opowiadań.
O żadnym Grunwaldzie z Unią na dworcu nie słyszałem, ale tego nie wykluczam. Ja po prostu w latach 80- tych to chodziłem na mecze na stadion, a nie na dworzec ;-)
A pierwsi szalikowcy to faktycznie trzeba uczciwie przyznać pojawili się w Mielcu. Po prostu często grali z Legią, Wisłą, ŁKS-em itp ... mieli się od kogo uczyć, no i europejskie puchary.
O żadnym Grunwaldzie z Unią na dworcu nie słyszałem, ale tego nie wykluczam. Ja po prostu w latach 80- tych to chodziłem na mecze na stadion, a nie na dworzec ;-)
A pierwsi szalikowcy to faktycznie trzeba uczciwie przyznać pojawili się w Mielcu. Po prostu często grali z Legią, Wisłą, ŁKS-em itp ... mieli się od kogo uczyć, no i europejskie puchary.
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Konrad.D - dokładnie o tym pisałem, dzięki. W tym czasie kolega mógł już dostać bilet do wojska, co tłumaczyłoby jego niewiedzę, bo do tego typu spotkań był zawsze chętny.
Chętnie zapoznałbym się z komentarzami tych, którzy kojarzą tę sytuację, bo taka dysproporcja na otwartym terenie (22:+/- 150) brzmi dość, hmmm... niesamowicie.
Chętnie zapoznałbym się z komentarzami tych, którzy kojarzą tę sytuację, bo taka dysproporcja na otwartym terenie (22:+/- 150) brzmi dość, hmmm... niesamowicie.
-
WileTheBest
- Posty: 219
- Rejestracja: 30.11.2012, 17:14
- Lokalizacja: Września
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Kiedyś do takiej samej sytuacji doszło w Kępnie, gdzie KKS Kalisz grał z miejscową Polonią (1993 rok bodajże, na starej stronie Kalisza, która już nie istnieje, a szkoda, ciekawe opisy były, o tym pisano). Kaliszan było +/- 20 (18 bodajże), kępnian zaś stu. Miejscowi zostali wzięci na huki i pogonieni.fasci_nation pisze: 26.10.2018, 20:02 bo taka dysproporcja na otwartym terenie (22:+/- 150) brzmi dość, hmmm... niesamowicie.
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Możliwe, nie napisałem, że to bzdury. Mimo to jednak w owym czasie w Rzeszowie nie brakowało zabijaków (m.in. dobra załoga metalowców i punków - łysych w tym czasie chyba jeszcze nie było).
Re: Kibicowskie Podkarpacie
koniec lat 90 tych i początek 2000 , moim zdaniem dominacja Stali, większość wiosek koło Rzeszowa kibicowała Stali. Zaznaczyć należy , że Stal wówczas większość tych sezonów grała lepiej, wygrywała derby , bądź też bywało tak, że grała ligę wyżej. Młodzież garnęła się bardziej do gry w piłkę właśnie we wspomnianej Stali , a Resovia borykała się z ogromnymi problemami finansowymi. Pamiętam takie czasy, i tu piszę z własnego doświadczenia , jak kibice Stali bez problemowo w barwach pokazywali się choćby w okolicach osiedli Sportowa, Króla Augusta , czy Baranówki I , II , czekali także na pks-y udające się na wioski z ul . Piłsudzkiego. Dzisiaj nie realne. Następne lata zdecydowana moim zdaniem przewaga Resovii , dużo akcji na plus. Stal zaczęła tracić dużo barw na mieście, stąd też przestała sobie pozwalać na zbyt wiele. Poza tym miasto było również podzielone na osiedla pankowe i osiedla skinhead (tak to ujmę). Teraz te osiedla to Stal bądź Resovia. przykład to Nowe Miasto - dużo panków, Drabinianka - skini po stronie Stali. Baranówka - panki, Gwardzistów , KRN , Sportowa - skini- po Stronie Resovii. Bywało tak, że organizowane były wspólne wjazdy na osiedla punkowców.
Re: Kibicowskie Podkarpacie
LUFCIK82 - Masz rację, pamiętam jak w końcówce lat 90-tych kibice Stali swobodnie bawili się w rynku. Były knajpy do których chodziła Stal i knajpy do których chodziła Resovia. Nikt wówczas jakoś sobie krzywdy nie robił. Odwróciło się wszystko mniej więcej w 2001 - wówczas powstała ekipa LL , która zdecydowanie wygoniła Stal z rynku i zaczęła dominować na mieście. Zbiegło się to z emigracją mocnej ekipy z Piastów. Słynne trzy spotkania banda na bandę w krótkim czasie i trzy porażki Stali. Ostatnia była o tyle spektakularna, że Stal z chęci odwetu za poprzednie dwie porażki, zmobilizowała wszystkich starych wyjadaczy a i tak nic to nie dało. Raz Resovia wjechała Stali na zbiórkę przeganiając ich i przejęła ich autokar, którym mieli jechać Stalowcy na wyjazd. Ogólnie faktycznie tak do 2010 -11 było ciekawie na mieście. Z opowiadań starszych kibiców słyszałem o tym, że w latach 90-tych jedni drudzy stawali razem do walki z punkami. Tylko o takiej "zgodzie" słyszałem.
-
Stadionowy
- Posty: 327
- Rejestracja: 21.09.2009, 08:21
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Są gdzieś w necie ogólnodostępne relacje z tych 3 spotkań?
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Stal Rz. dzisiaj nie zła pokazówka pod stadionem miejskim, gdzie mecz rozgrywała Resovia.
-
_Piast1945
- Posty: 133
- Rejestracja: 21.04.2017, 13:34
Re: Kibicowskie Podkarpacie
A Jak jest obecnie w Rzeszowie bo z tego co widac Stal powoli przejmuje miasto.
Re: Kibicowskie Podkarpacie
O ile dobrze pamiętam to tamtych czasach był chyba opis w TMK wszystkich trzech starć.
Ogólnie wyglądało to tak:
1 starcie - powrót Stali z jakiegoś meczu bodajże z Dębicy. Wracali pociągiem i na dworcu podzielili się na dwie grupy. Jedna wracała na Piastów, Druga na Nowe Miasto i ta ekipa wracająca na Nowe Miasto ( ok 50 osób ) natknęła się na idącą w ich stronę Resovię ( ok 20 osób ). Resovia była "ekipą" a Stal mieszanym składem. Starcie na ulicy obok kina WDK w centrum. Fajne starcie bez psów. Porażka Stali.
2 starcie - Ekipa Resovii wybiera się wraz z "siatkofanami" na pierwszy w historii mecz Siatkarzy Resovii ( chyba Puchar Polski ) na hali Podpromie ( teren Stali ). Od dłuższego czasu słychać było na mieście mobilizacje z obu stron na ten dzień. Atakują kibice Stali, Resovia się stawia i znowu wygrywa. Ty razem dosyć dobra banda zarówno jednych jak i drugich. Fajne starcie w uliczkach obok hali.
3 starcie - Ciśnienie Stali czuć było na mieście i chęć odwetu. Obie ekipy w danym dniu zebrane spotykają się na osiedlu Staromieście. Okoliczności idealne, zero psów w wąskiej uliczce naprzeciwko siebie ok 60 osób ze Stali i 40 osób z Resovii. Krótka wymiana na pierwszej linii i Stal pali wrotki.
Re: Kibicowskie Podkarpacie
o żadnym przejmowaniu miasta nie ma mowy, Stal zrobiła się bardziej " medialna " bym powiedział , i to wszystko.
-
Farmonouse
- Posty: 39
- Rejestracja: 19.12.2012, 07:00
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Co do powrotu z Dębicy a dokładniej z Wisłoki bodajże 2005r to z tego co mi wiadomo Stal rusza spora grupa zaraz po wyjeździe jechali pociągiem więc powrót przez rynek po drodze zostają zauważeni przez Resovie około 30 +- Stali dużo więcej, i to Resovia akurat dostaje becki bo duża przewaga liczbowe ale to może jeszcze inna sytuacja o której piszeszadrianek pisze: 27.10.2018, 19:43O ile dobrze pamiętam to tamtych czasach był chyba opis w TMK wszystkich trzech starć.
Ogólnie wyglądało to tak:
1 starcie - powrót Stali z jakiegoś meczu bodajże z Dębicy. Wracali pociągiem i na dworcu podzielili się na dwie grupy. Jedna wracała na Piastów, Druga na Nowe Miasto i ta ekipa wracająca na Nowe Miasto ( ok 50 osób ) natknęła się na idącą w ich stronę Resovię ( ok 20 osób ). Resovia była "ekipą" a Stal mieszanym składem. Starcie na ulicy obok kina WDK w centrum. Fajne starcie bez psów. Porażka Stali.
2 starcie - Ekipa Resovii wybiera się wraz z "siatkofanami" na pierwszy w historii mecz Siatkarzy Resovii ( chyba Puchar Polski ) na hali Podpromie ( teren Stali ). Od dłuższego czasu słychać było na mieście mobilizacje z obu stron na ten dzień. Atakują kibice Stali, Resovia się stawia i znowu wygrywa. Ty razem dosyć dobra banda zarówno jednych jak i drugich. Fajne starcie w uliczkach obok hali.
3 starcie - Ciśnienie Stali czuć było na mieście i chęć odwetu. Obie ekipy w danym dniu zebrane spotykają się na osiedlu Staromieście. Okoliczności idealne, zero psów w wąskiej uliczce naprzeciwko siebie ok 60 osób ze Stali i 40 osób z Resovii. Krótka wymiana na pierwszej linii i Stal pali wrotki.
-
fasci_nation
- Posty: 102
- Rejestracja: 17.08.2017, 22:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Dwie rózne sytuacje. Ta opisywana wyżej to rok 2003 i akcja na ul. Okrzei po powrocie stalowców z PP w Dębicy (chyba z Igloopolem).
-
wolf19(M)50
- Posty: 21
- Rejestracja: 25.08.2017, 23:49
Re: Kibicowskie Podkarpacie
W którym roku i za jaki mecz Stal wyłapała w c*** zakazaów,coś koło setki??
-
Lonsdale_London
- Posty: 48
- Rejestracja: 07.05.2007, 11:25
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Kiedys Pioootrek z TGH mowil o 2 spotkaniach na ubitej w lesie, oba spotkania na korzyść Stali, pamięta ktoś takie zdarzenia ? Napewno to było przed 2004 r.
Re: Kibicowskie Podkarpacie
to chyba nawet przed 2002 r.Lonsdale_London pisze: 28.10.2018, 07:41 Kiedys Pioootrek z TGH mowil o 2 spotkaniach na ubitej w lesie, oba spotkania na korzyść Stali, pamięta ktoś takie zdarzenia ? Napewno to było przed 2004 r.
co do powrotu z Dębicy w 2005 kilka postów wyżej, to wg moich informacji zarówno z jednej jak i drugiej strony, starcie nie było rozstrzygniete bo byly psy.
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Chodzi chyba o mecz z Karpatami na wyjeździe, nie pamiętam który rok, miałem wtedy wezwanie i przybyli mi grzywna chyba 1k zł, wtedy dużo od nas dostało zakazy.wolf19(M)50 pisze: 28.10.2018, 06:12 W którym roku i za jaki mecz Stal wyłapała w c*** zakazaów,coś koło setki??
-
sixth Sense
- Posty: 119
- Rejestracja: 02.04.2017, 09:43
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Byly dwie ustawki do 18 lat , wygrane przez Stal (po jednej z nich w Resovie wjeżdża stara ekipa Stali , dlatego ze walczył tam chłop ktory byl poprostu starszy niz reszta walczacych),
Na wyjezdzie do Krosna Stal dostala ponad 200 zakazow wtedy (230 napewno) , grupa która byla sądzona w Krośnie zakazow nie dostała, reszta tak i duże kary finansowe (zakaz dostal nawet typ niepelnosprawny)Stali wtedy ponad 300 osob.
Jesli chodzi o walke w rynku ta z 2005 to starcie nieroztrzygniete, psy sie wjebaly miedzy nas a Resovia . Sovia postawila sie w wąskim przejsciu miedzy parasolkami a klubami , starcie trwalo moze z 20 sekund i psy sie wjebały . Wtedy jedna grupa sie dołączyła (Uciekla psom) i doszlo do starcia . Reszta co piszecie to prawda , te 3 starcia przegrane przez Stal (pod podpromiem Stali ponad 40os. skladu w h** dobrego, sprzet itp, Resovi okolo 90 w tym normalni kibice -szli wszyscy razem , awantura konkretna nie odpusczalł wtedy nikt .
Wdk - Porazka , a na Staromiesciu tez porazka , ale wtedy warto powiedziec ze Stal byla zebrana 3 dni , i.Resovia wjechala w ostatni dzien jak Stali bylo akurat najmniej wtedy okolo 50 moze 60 osob , w pierwszy dzien bylo Stali 80 osob, najlepszy sklad jaki widzialem wtedy na oczy .
Warto jeszcze dodac porazke Stali pod Tesco , ale ktoś tu pisal o Autokarze przejetym przez Resovie to warto tez napisac ze zaraz po tej akcji, Stal wtedy z Rksem wjezdza i rozgania zbiorke Reski przed meczem w Leżajsku . Później już Sama Stal wjezdza na mecz Resovii w PP okregowym , i leje okolo 30 osob z Resovii , od tego meczu Reska nie jezdzi na okregowy puchar polski - Odpuszcza te mecze .
Piekne czasy ktore juz nie wrócą, a to co działo sie na Baranowce i Śródmieściu + na fc to bym mógł książkę napisać ;)
Na wyjezdzie do Krosna Stal dostala ponad 200 zakazow wtedy (230 napewno) , grupa która byla sądzona w Krośnie zakazow nie dostała, reszta tak i duże kary finansowe (zakaz dostal nawet typ niepelnosprawny)Stali wtedy ponad 300 osob.
Jesli chodzi o walke w rynku ta z 2005 to starcie nieroztrzygniete, psy sie wjebaly miedzy nas a Resovia . Sovia postawila sie w wąskim przejsciu miedzy parasolkami a klubami , starcie trwalo moze z 20 sekund i psy sie wjebały . Wtedy jedna grupa sie dołączyła (Uciekla psom) i doszlo do starcia . Reszta co piszecie to prawda , te 3 starcia przegrane przez Stal (pod podpromiem Stali ponad 40os. skladu w h** dobrego, sprzet itp, Resovi okolo 90 w tym normalni kibice -szli wszyscy razem , awantura konkretna nie odpusczalł wtedy nikt .
Wdk - Porazka , a na Staromiesciu tez porazka , ale wtedy warto powiedziec ze Stal byla zebrana 3 dni , i.Resovia wjechala w ostatni dzien jak Stali bylo akurat najmniej wtedy okolo 50 moze 60 osob , w pierwszy dzien bylo Stali 80 osob, najlepszy sklad jaki widzialem wtedy na oczy .
Warto jeszcze dodac porazke Stali pod Tesco , ale ktoś tu pisal o Autokarze przejetym przez Resovie to warto tez napisac ze zaraz po tej akcji, Stal wtedy z Rksem wjezdza i rozgania zbiorke Reski przed meczem w Leżajsku . Później już Sama Stal wjezdza na mecz Resovii w PP okregowym , i leje okolo 30 osob z Resovii , od tego meczu Reska nie jezdzi na okregowy puchar polski - Odpuszcza te mecze .
Piekne czasy ktore juz nie wrócą, a to co działo sie na Baranowce i Śródmieściu + na fc to bym mógł książkę napisać ;)
-
Kalafior18p
- Posty: 84
- Rejestracja: 29.05.2011, 15:42
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Karpaty obecne na meczu Igloopol - Jks ??
Re: Kibicowskie Podkarpacie
Z tego co twierdzi JKS w swojej relacji, to tak.
Re: Kibicowskie Podkarpacie
A nie bylo jeszcze 4 starcia bo cos mi swita, ze na derbach byl pozniej trans 4:0 ?sixth Sense pisze: 28.10.2018, 09:47 Byly dwie ustawki do 18 lat , wygrane przez Stal (po jednej z nich w Resovie wjeżdża stara ekipa Stali , dlatego ze walczył tam chłop ktory byl poprostu starszy niz reszta walczacych),
Na wyjezdzie do Krosna Stal dostala ponad 200 zakazow wtedy (230 napewno) , grupa która byla sądzona w Krośnie zakazow nie dostała, reszta tak i duże kary finansowe (zakaz dostal nawet typ niepelnosprawny)Stali wtedy ponad 300 osob.
Jesli chodzi o walke w rynku ta z 2005 to starcie nieroztrzygniete, psy sie wjebaly miedzy nas a Resovia . Sovia postawila sie w wąskim przejsciu miedzy parasolkami a klubami , starcie trwalo moze z 20 sekund i psy sie wjebały . Wtedy jedna grupa sie dołączyła (Uciekla psom) i doszlo do starcia . Reszta co piszecie to prawda , te 3 starcia przegrane przez Stal (pod podpromiem Stali ponad 40os. skladu w h** dobrego, sprzet itp, Resovi okolo 90 w tym normalni kibice -szli wszyscy razem , awantura konkretna nie odpusczalł wtedy nikt .
Wdk - Porazka , a na Staromiesciu tez porazka , ale wtedy warto powiedziec ze Stal byla zebrana 3 dni , i.Resovia wjechala w ostatni dzien jak Stali bylo akurat najmniej wtedy okolo 50 moze 60 osob , w pierwszy dzien bylo Stali 80 osob, najlepszy sklad jaki widzialem wtedy na oczy .
Warto jeszcze dodac porazke Stali pod Tesco , ale ktoś tu pisal o Autokarze przejetym przez Resovie to warto tez napisac ze zaraz po tej akcji, Stal wtedy z Rksem wjezdza i rozgania zbiorke Reski przed meczem w Leżajsku . Później już Sama Stal wjezdza na mecz Resovii w PP okregowym , i leje okolo 30 osob z Resovii , od tego meczu Reska nie jezdzi na okregowy puchar polski - Odpuszcza te mecze .
Piekne czasy ktore juz nie wrócą, a to co działo sie na Baranowce i Śródmieściu + na fc to bym mógł książkę napisać ;)
