Zawsze moglibyśmy sobie napisać, że nas było 2 razy mniej od koalicji. Ale to jest patent zarezerwowany dla żądnych krwi ;D
Albo byśmy sobie mogli napisać, że u koalicji były osoby co za dużo ważyły. Ale ten patent też już ktoś zajął ;D
Podsumowując.
Legia jeździ na wszystkie swoje wyjazdy w przywoitych liczbach... Polska, Europa, liga, Puchar Polski, środa czy niedziela - nieważne, jeździ wszędzie. W Europie zawsze stara się coś wykręcić. Na krajowym podwórku - choćby ostatni weekend: Ponad stówka w lesie, ok. 500 na trasie wyjazdowej.
Ale wg. kibice.net to ekipa śmieszna i słaba, chodzą w "torebkach" i przegrali ze Spartakiem... No cóż. Fajnie by było jakby pod nickiem każdy miał wpisane komu kibicuje. Wtedy te opinie czytałoby się na pewno fajniej ;) Zarzuty o Spartak z klawiatury kibica dajmy na to kibica Wisły Płock (bez urazy oczywiście dla normalnych chłopów z Płocka) brzmiałyby dość egzotycznie, biorąc pod uwagę aktywność, a raczej jej brak w przypadku wieeelu ekip, które maja tu zagorzałych "przedstawicieli" (specjalnie w cudzysłów wzięte).
O Legii pisze się regularnie bo wokół niej się regularnie dzieje. Wiadmo, że czasem zalicza się plecy, czasem wygrywa. Ale żeby to wszystko się działo trzeba jeździć, kombinować i być odpowiednio zorganizowanym. My nie narzekamy na żaden z tych trzech punktów, a wy prujcie się w necie dalej, podczas gdy wasi koledzy z trybun ograniczają się do odpalania rac w kominiarkach na przedmeczowych zapowiedziach ;)
Haha ten widzew to już naprawdę pośmiewisko z siebie robi, najpierw relacja ze atakują Legie w 70 na 700 i Legia zalicza kilka ko a później wychodzi filmik jak stoją przy furach i nic nie robią hahaha Widzew Internet hooligans nie dziwię się że Łks nie chce się tu z wami kłócić bo oni wolą działać na ulicy a wy w Internecie spuszczac się ciągle jakaś akcja na limance a pewnie znając życie to t3z był farmazon haha
Nie jest prawdą, że Widzew nic nie robił. Stał bowiem przy autach, trzymał ręce w kieszeniach i grał w kulki.(w tym czasie zapewne obmyślając strategię, bowiem Legia miała biegnąć z dwóch stron).
Po drugie widać, że ekipa H Widzewa, jadąc na swój mecz do Siedlec ciągła za sobą ogon (na filmie widać nieoznakowany radiowóz z gościem z kamerą nagrywający Legię).
I najlepsze ostatnie, gdzie Widzew napisał, że ostatnie samochody Legii to wafle itd. przy czym na filmie widać, że ekipa H, obok, której nie stoi Policja patrzy na kibiców Legii (wafli z końca kolumny pojazdów) jak na obraz w muzeum nie wykazując żadnych chęci do ataku.
Biorąc pod uwagę, iż w tym samym czasie ok. 150 h Legii było 300km dalej gdzie odbyło się spotkanie z ekipami z Dolnego Śląska to rzeczywiście Widzew może pochwalić się sukcesem (70 chuliganów Widzewa na kilkudziesięciu Januszy z Legii z ostatnich aut kolumny i brak chęci ataku i ich zmiażdżenia), informując o tym być może postronnych Januszy z Widzewa informacją, że wygrali na autostradzie a Ci zamieścili niezwłocznie info na portalach kibicowskich.
Niech te stare czasy zinów wrócą. Tam przynajmniej opowieści (opisy) tworzone były przez kilka dni (tygodni) a do druku wchodziły po kilku tygodniach a niekiedy miesiącach, gdzie już cała Polska wiedziała co się stało, poprzez rozmowy przez zwykły telefon:)
strazaksam pisze: 25.09.2018, 11:47
Dodac nalezy ze jeszcze Widzew z wyjazdu nie wrocil a juz relacje na neta daja a do tego sprostowania za chwile . Internetowi wojownicy
I kolejny......
Relacja Widzewa pojawiła się cały dzień po wyjezdzie.
Sytuacja między Widzewem i Legią kolejny raz pokazuje, jak sensowne byłoby wytypowanie po 1-2 osoby z danej ekipy odpowiedzialne za oficjalne stanowisko danej szajki. Niezbędne byłoby stworzenie tematu z wypisanymi takimi osobami przyporządkowanymi do ekip. Tym samym każda inna wzmianka kogokolwiek na jakikolwiek temat mogłaby być traktowana na zasadzie zwykłego srania w banię. Brak stanowiska osób wytypowanych to brak stanowiska ekipy - proste. I gawiedź kibiconetowa niech wtedy sobie pisze co chce. Tym samym i będzie zachowany element kasonapychający (nowi użytkownicy i tym samym kliknięcia) i jako taki względny porządek. Gdyby jakichś dwóch pryszczy się przepychało w dowolnym temacie - droga wolna. Przy określonym stanowisku danej ekipy nie miałoby to zwyczajnie żadnego znaczenia. Ale to wydaje się być marzeniem ściętej głowy.
Będą jaja jak ktoś wrzuci inny filmik z tego zdarzenia, się specjaliści pogubią kompletnie, analizom końca nie będzie widać.
P.S Legia nie jest tak cienka jak się forumowym analitykom wydaje.
A najlepsze w tym wszystkim jest później, że "Legia nie pisze przecież w necie".
Sama Legia się na pewno "nie wychyla" z informowaniem świata o takich akcjach. Jeśli ktoś może przytoczyć to proszę bardzo . Kiedy to Legia się ogłaszała na necie jako pierwsza po jakiejkolwiek akcji w ostatnich latach? Jakieś realcje itd? Ja sobie nie przypominam.
Inną sprawą jest jak ktoś z innej ekipy "się wychyla" naginając przy tym fakty. Nikt nie będzie udawał, że pada deszcz, gdy pluje mu się w twarz. Więc darujcie sobie z łaski swojej z tym "Legia nie pisze w necie".
Ty żartujesz??
Przesledz sobie (o ile to jest mozliwe) posty DozoLa.
Gosc pisal takie rzeczy, o ktorych inne ekipy nie pisza na pewno.
I byl dlugo tolerowany przez administratorow forum z L.
Po jego popisach wiele osob stwierdzilo ze L jest ekipa najwiecej piszaca do netu, a promujaca sie haslem "L nie pisze w necie".
Daan pisze: 25.09.2018, 13:21
Ty żartujesz??
Przesledz sobie (o ile to jest mozliwe) posty DozoLa.
Gosc pisal takie rzeczy, o ktorych inne ekipy nie pisza na pewno.
I byl dlugo tolerowany przez administratorow forum z L.
Po jego popisach wiele osob stwierdzilo ze L jest ekipa najwiecej piszaca do netu, a promujaca sie haslem "L nie pisze w necie".
Daan, weź proszę skup sie na tym o co chodzi w oficjalnej relacji i nie podpinaj tego pod DozoLa.
W tej całej sytuacji chodzi o takie relacje jak ta ze stadionowych oprawców! Dla waszej wiadomości, opis na stadionowych został umiejętnie zmieniony! W sobotę z godzinę po akcji, relacja Widzewa była inna, a mianowicie taka, że Legia nie była chętna, mimo braku psiarni. Teraz po ukazaniu sie filmu Widzew zmienia relacje. ku*** dramat.
Pisze się, że Legia to i tamto, ale Legia nigdy nie idzie jako pierwsza, bądź nie idzie w ogóle do neta z relacjami.
A jeśli ktoś uważa za oficjalną relację wypowiedź DozoLa, to się myli.
Już wszystko zostało napisane między nami a Legia do niczego nie doszło i dajcie se luz. Pytanie do Legii czy jadąc na grzyby wiedzieli że będą przeciw nim aż 3 ekipy czy tylko 2czy poprostu wyszło na miejscu, ogólnie i tak szacunek za wyjscie i do zobaczenia na szlaku.
esgrts1 pisze: 25.09.2018, 14:06
Już wszystko zostało napisane między nami a Legia do niczego nie doszło i dajcie se luz. Pytanie do Legii czy jadąc na grzyby wiedzieli że będą przeciw nim aż 3 ekipy czy tylko 2czy poprostu wyszło na miejscu, ogólnie i tak szacunek za wyjscie i do zobaczenia na szlaku.
Od kiedy pamiętam to Legia nigdy nie jeździła sama więc się nie rozczulaj.
Widzew jak nie ogranie tych internetowych szzczekaczy ze swojego bloku to będzie zawsze pośmiewiskiem. Inne ekipy potrafią ogarnąć to towarzystwo i jakoś to w miarę wygląda. Wam ŁKS-owi i na śląsku jakoś ciężko to wychodzi.
Ja napiszę swoje osobiste zdanie na temat spotkania L-RTS.
Rok temu Stalówka kontra Górnik, zero kalkulacji z jednej jak i drugiej strony, mimo iż Górnik który najpierw był w mniejszości został przegoniony to nikt nie kalkuluje tylko bierze okazję do kolejnej rundy (bo o to chyba w tym chodzi?) dochodzi do drugiej dobrej awantury gdzie przewaga ekipy z Górnego Śląska robi swoje ale nikt nikomu nic później nie wytyka jest jak za dobrych czasów spotkanie - awantura i jbć milicyjny ogon i to co ludzie jadący na urlop nad morze powiedzą!
A tutaj dwie topowe ekipy i trwa licytacja - gownoburza, no trochę lipa.