Stanisław_Anioł pisze: 07.06.2018, 18:43 Ugościli ich kanapkami i noclegiem w garażu?Czy to jednak lepsi bracia ,niż Arkowcy?
Obyło sie bez kopania i skakania po głowie swoim na murawie....
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Stanisław_Anioł pisze: 07.06.2018, 18:43 Ugościli ich kanapkami i noclegiem w garażu?Czy to jednak lepsi bracia ,niż Arkowcy?
Obyło sie bez kopania i skakania po głowie swoim na murawie....
Swoim tym razem się upiekło, "nie swoim" mniej.Alex DeLarge pisze: 07.06.2018, 19:40 Obyło sie bez kopania i skakania po głowie swoim na murawie....
Były a czemu miało nie być??? Tylko ze miło tego nie wspominają
Masz namiar na ten filmik? podeślij na priv. szukałem na necie to jedynie co wyszukuje to jakiegoś patostreamera i zapewne o niego chodzi.cpcom pisze: 18.06.2018, 18:50 Na streamie Bystrzak TV właśnie na żywo jest gość z Warszawy który mówi otwarcie, że jest za Polonią i mają swoje dzielnice :)
Prawdopodobnie "Wola" i "Radość".Aczkolwiek nie ma zgodności w temacie, czy aby na pewno, na tym meczu Legia straciła jakieś flagi.UltrasLife pisze: 22.06.2018, 22:37 jakie flagi Polonia skroila Legii przy okazji slynnego meczu derbowego w 1997 r?
Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak początek używania sprzętu bo jak pytam ludzi z Muranowa którzy już swoje lata mają, mówią jednogłośnie że praktycznie każdy wjazd grup sportowych Legii pod Polonie czy na osiedle kończył się użyciem kija bejsbolowego, hamulców (czyt. kamienie) i innych wynalazków. Jedyne sytuacje honorowe o których wspominają to dni w które wpadały główne ekipy uderzeniowe np. TB. Potwierdza to fakt że Poloniści bardzo dobrze wypowiadają się na temat Danka, Krzyżana i kilku innych a wyżej wymienieni to byli/obecni przedstawiciele TB więc na szacunek musieli czymś zasłużyć. Mało tego Danek długi czas miał sklep nocny na Muranowie i jakoś żył w zgodzie z wszystkimi miejscowymi Polonistami. Wracając do pytania o sprzęt, był używany przez każdego i pewnie od pierwszych awantur, trzeba by było rozebrać to na czynniki pierwsze bo co z tego że np TB nie używa lub nie używało sprzętu vs Polonistom skoro dzień później mogła wpaść ekipa np. Turystów z batonami kastetami i innymi głupotami, tak samo Poloniści na każdy swój wypad zabierali i zabierają przedłużacze choćby niedawna sprawa z Warszawa Płudy gdzie na 30 osób z Polonii 29 miało maczety/kije/łańcuchy/gaz sami wiedzą co jeszcze ;). Już na meczu Gwardia Warszawa - Cracovia Poloniści biegali z kijami więc doszukać się początku będzie ciężko.jkzk1 pisze: 23.06.2018, 13:12 Podejście nr 2. Rozwinę pytanie o sprzęt w Stolicy.
Lato 2002 w Chodakowie pod Sochaczewem był sparing piłkarzy Widzew - Polonia. Wiadomo kto i w jakim celu postanowili zaszczycić swoją obecnością. Owi znamienici goście jednak spodziewali się, że trafią na Polonię, ale okazało się, że Polonii 0, a na meczu tylko lokalni Widzewiacy, którzy zostali lekko mówiąc zmasakrowani przy użyciu sprzętu przez wiadomo kogo i stracili flagę FC z Sochaczewa, która to została porwana na meczu przy okazji awantury na Ł3 w meczu z Widzewem tego samego roku.
Czy sprzęt w Warszawie zaczął być powszechnie używany przed, czy po tych wydarzeniach?
Ale ty jesteś zajebisty, obiecuje jak wejdę w posiadanie peselu to wrzucęBastian pisze: 23.06.2018, 18:17 Dałbyś rade jeszcze napisać pesel i adres każdej wymienionej osoby? No i połączyć ze zdjęciem.
Możesz podać rok?kozdam4s pisze: 23.06.2018, 14:13 Już na meczu Gwardia Warszawa - Cracovia Poloniści biegali z kijami więc doszukać się początku będzie ciężko.
Jak go nazwałeś-Śpiewak nigdy nie był współzałożycielem T96__________ pisze: 24.06.2018, 01:23 Po paru głębszych wzięło mnie na 3 tematy warszawskie. Czy niejaki śpiewak to jak niegdyś tłumaczył to naprawdę współzałożyciel t97? Czy naprawdę poważni ludzie spod L wierzą ze na wolskiej był rts. No i czy czarne koszulki daja radzę bardziej (w sensie kamuflaż i poziom refleksu) niż białe. Pozdro wariaty
Rzuciłeś " donejtami" ? Kolejny przykład zniewieścienia naszego ruchu kibicowskiego. Stary chłop ogląda streamy. Ja pierdolę jak żyć ?cpcom pisze: 18.06.2018, 18:50 Na streamie Bystrzak TV właśnie na żywo jest gość z Warszawy który mówi otwarcie, że jest za Polonią i mają swoje dzielnice :)
Strasznie pomieszałeś - Chodaków to dzielnica Sochaczewa, wtedy bastionu Widzewa, sparing nie był latem, tylko zimą, poszły dwie flagi, uratowała się chyba tylko Łowicza , więc nie był tam sam "lokalny" Widzew, a sprzęt używali powszechnie wtedy wszyscy (ten Widzew chwilę później zrewanżował się części legijnej grupy wyjazdowej w Kutnie oraz ukatrupił młodego chłopaka z WKS-u).jkzk1 pisze: 23.06.2018, 13:12 Podejście nr 2. Rozwinę pytanie o sprzęt w Stolicy.
Lato 2002 w Chodakowie pod Sochaczewem był sparing piłkarzy Widzew - Polonia. Wiadomo kto i w jakim celu postanowili zaszczycić swoją obecnością. Owi znamienici goście jednak spodziewali się, że trafią na Polonię, ale okazało się, że Polonii 0, a na meczu tylko lokalni Widzewiacy, którzy zostali lekko mówiąc zmasakrowani przy użyciu sprzętu przez wiadomo kogo i stracili flagę FC z Sochaczewa, która to została porwana na meczu przy okazji awantury na Ł3 w meczu z Widzewem tego samego roku.
Czy sprzęt w Warszawie zaczął być powszechnie używany przed, czy po tych wydarzeniach?
Dzięki za rozjaśnienie i poprawki.
Tu pominales istotny fakt, ze podczas Waszych odwiedzin na Konwiktorskiej na meczu mlodziezowek reprezentacyjnych, Polonia tez jest na tym meczu na glownej.W przerwie meczu Polonia wysypuje sie na boisko i biegnie w Waszym kierunku z zamiarem starcia. Zrywacie z plotu swoja flage reprezentacyjna Legia i wjezdzaja psy,ktore wypychaja Was z Kamiennej poza stadion.Beha pisze: 25.06.2018, 18:06Strasznie pomieszałeś - Chodaków to dzielnica Sochaczewa, wtedy bastionu Widzewa, sparing nie był latem, tylko zimą, poszły dwie flagi, uratowała się chyba tylko Łowicza , więc nie był tam sam "lokalny" Widzew, a sprzęt używali powszechnie wtedy wszyscy (ten Widzew chwilę później zrewanżował się części legijnej grupy wyjazdowej w Kutnie oraz ukatrupił młodego chłopaka z WKS-u).jkzk1 pisze: 23.06.2018, 13:12 Podejście nr 2. Rozwinę pytanie o sprzęt w Stolicy.
Lato 2002 w Chodakowie pod Sochaczewem był sparing piłkarzy Widzew - Polonia. Wiadomo kto i w jakim celu postanowili zaszczycić swoją obecnością. Owi znamienici goście jednak spodziewali się, że trafią na Polonię, ale okazało się, że Polonii 0, a na meczu tylko lokalni Widzewiacy, którzy zostali lekko mówiąc zmasakrowani przy użyciu sprzętu przez wiadomo kogo i stracili flagę FC z Sochaczewa, która to została porwana na meczu przy okazji awantury na Ł3 w meczu z Widzewem tego samego roku.
Czy sprzęt w Warszawie zaczął być powszechnie używany przed, czy po tych wydarzeniach?
Potem nastąpił tzw. pakt poznański (2004, 2005?) które potwierdziła większość ekip z Polski, w tym Legia i Polonia.
Dosyć szybko Polonia go złamała podczas pewnego powrotu ze swego wyjazdu , za co dostała nagrodę w Katowicach i Poznaniu (takie były założenia paktu - kto się wyłamie, ten będzie solidarnie przez pozostałych paktowiczów "nagradzany").
Był moment, gdy Polonia zafascynowana JG próbowała w Warszawie brutalnością się wybić, ale zwyczajnie nie dała rady.
Masa była historii, które nie wyciekły do netów.
Gdzieś latają jeszcze zdjęcia po necie - "a Legię wytniemy nożami..." (to chyba MP07 czy jak oni tam mieli), tak samo transparentów Polonii "komu się jeszcze poskarżycie dziewczyny"- gdzie zaraz Legia poszła na mecz kadry na K6 i siedziała sobie sama na Kamiennej z odpowiedzią, że przyszli sami "złożyć skargę".
Gdyby nie "nadmiar miłości" do Cracovii w pewnym momencie, to pewnie rywalizacja w Warszawie nie stałaby się tak mocna i nie przetrzebiłaby szeregów KSP.
Internet przyjmie wszystko, ale to do ówczesnych liderów KSP (zwłaszcza jeden poliglota od selekcji) powinny być skierowane pretensje o zabawki.
Pakt poznański miał ucywilizować nasze środowisko, bo spadały głowy (np. Górny Śląsk, Arkowiec we Wrocławiu, Rolik z Wrocławia), a i kilku gości z różnych ekip awantury przypłaciło kalectwem (np. gość z Kalisza)
Jednak w/w historie to 10-15 lat temu, troszkę wody w Wiśle upłynęło....
Znam sporo chlopaków z S(L)G w tym z Chodakowa, tam od zawsze była Legia więc nie wiem skąd wziąłeś te brednie i to nie był żaden bastion WidzewaBeha pisze: 25.06.2018, 18:06Strasznie pomieszałeś - Chodaków to dzielnica Sochaczewa, wtedy bastionu Widzewa, sparing nie był latem, tylko zimą, poszły dwie flagi, uratowała się chyba tylko Łowicza , więc nie był tam sam "lokalny" Widzew, a sprzęt używali powszechnie wtedy wszyscy (ten Widzew chwilę później zrewanżował się części legijnej grupy wyjazdowej w Kutnie oraz ukatrupił młodego chłopaka z WKS-u).jkzk1 pisze: 23.06.2018, 13:12 Podejście nr 2. Rozwinę pytanie o sprzęt w Stolicy.
Lato 2002 w Chodakowie pod Sochaczewem był sparing piłkarzy Widzew - Polonia. Wiadomo kto i w jakim celu postanowili zaszczycić swoją obecnością. Owi znamienici goście jednak spodziewali się, że trafią na Polonię, ale okazało się, że Polonii 0, a na meczu tylko lokalni Widzewiacy, którzy zostali lekko mówiąc zmasakrowani przy użyciu sprzętu przez wiadomo kogo i stracili flagę FC z Sochaczewa, która to została porwana na meczu przy okazji awantury na Ł3 w meczu z Widzewem tego samego roku.
Czy sprzęt w Warszawie zaczął być powszechnie używany przed, czy po tych wydarzeniach?
Potem nastąpił tzw. pakt poznański (2004, 2005?) które potwierdziła większość ekip z Polski, w tym Legia i Polonia.
Dosyć szybko Polonia go złamała podczas pewnego powrotu ze swego wyjazdu , za co dostała nagrodę w Katowicach i Poznaniu (takie były założenia paktu - kto się wyłamie, ten będzie solidarnie przez pozostałych paktowiczów "nagradzany").
Był moment, gdy Polonia zafascynowana JG próbowała w Warszawie brutalnością się wybić, ale zwyczajnie nie dała rady.
Masa była historii, które nie wyciekły do netów.
Gdzieś latają jeszcze zdjęcia po necie - "a Legię wytniemy nożami..." (to chyba MP07 czy jak oni tam mieli), tak samo transparentów Polonii "komu się jeszcze poskarżycie dziewczyny"- gdzie zaraz Legia poszła na mecz kadry na K6 i siedziała sobie sama na Kamiennej z odpowiedzią, że przyszli sami "złożyć skargę".
Gdyby nie "nadmiar miłości" do Cracovii w pewnym momencie, to pewnie rywalizacja w Warszawie nie stałaby się tak mocna i nie przetrzebiłaby szeregów KSP.
Internet przyjmie wszystko, ale to do ówczesnych liderów KSP (zwłaszcza jeden poliglota od selekcji) powinny być skierowane pretensje o zabawki.
Pakt poznański miał ucywilizować nasze środowisko, bo spadały głowy (np. Górny Śląsk, Arkowiec we Wrocławiu, Rolik z Wrocławia), a i kilku gości z różnych ekip awantury przypłaciło kalectwem (np. gość z Kalisza)
Jednak w/w historie to 10-15 lat temu, troszkę wody w Wiśle upłynęło....
Też zapomniałeś o istotnym fakcie, że ten wysyp na murawe był przez jedną osobę a dokładnie przez waszego słynnego selekcjonera z Wołomina, reszta chuliganerii stała grzecznie na trybunie lub/ewentualnie groźnie na kratach, którą wersje wolisz tą wybierz.Alex DeLarge pisze: 26.06.2018, 17:09Tu pominales istotny fakt, ze podczas Waszych odwiedzin na Konwiktorskiej na meczu mlodziezowek reprezentacyjnych, Polonia tez jest na tym meczu na glownej.W przerwie meczu Polonia wysypuje sie na boisko i biegnie w Waszym kierunku z zamiarem starcia. Zrywacie z plotu swoja flage reprezentacyjna Legia i wjezdzaja psy,ktore wypychaja Was z Kamiennej poza stadion.Beha pisze: 25.06.2018, 18:06Strasznie pomieszałeś - Chodaków to dzielnica Sochaczewa, wtedy bastionu Widzewa, sparing nie był latem, tylko zimą, poszły dwie flagi, uratowała się chyba tylko Łowicza , więc nie był tam sam "lokalny" Widzew, a sprzęt używali powszechnie wtedy wszyscy (ten Widzew chwilę później zrewanżował się części legijnej grupy wyjazdowej w Kutnie oraz ukatrupił młodego chłopaka z WKS-u).jkzk1 pisze: 23.06.2018, 13:12 Podejście nr 2. Rozwinę pytanie o sprzęt w Stolicy.
Lato 2002 w Chodakowie pod Sochaczewem był sparing piłkarzy Widzew - Polonia. Wiadomo kto i w jakim celu postanowili zaszczycić swoją obecnością. Owi znamienici goście jednak spodziewali się, że trafią na Polonię, ale okazało się, że Polonii 0, a na meczu tylko lokalni Widzewiacy, którzy zostali lekko mówiąc zmasakrowani przy użyciu sprzętu przez wiadomo kogo i stracili flagę FC z Sochaczewa, która to została porwana na meczu przy okazji awantury na Ł3 w meczu z Widzewem tego samego roku.
Czy sprzęt w Warszawie zaczął być powszechnie używany przed, czy po tych wydarzeniach?
Potem nastąpił tzw. pakt poznański (2004, 2005?) które potwierdziła większość ekip z Polski, w tym Legia i Polonia.
Dosyć szybko Polonia go złamała podczas pewnego powrotu ze swego wyjazdu , za co dostała nagrodę w Katowicach i Poznaniu (takie były założenia paktu - kto się wyłamie, ten będzie solidarnie przez pozostałych paktowiczów "nagradzany").
Był moment, gdy Polonia zafascynowana JG próbowała w Warszawie brutalnością się wybić, ale zwyczajnie nie dała rady.
Masa była historii, które nie wyciekły do netów.
Gdzieś latają jeszcze zdjęcia po necie - "a Legię wytniemy nożami..." (to chyba MP07 czy jak oni tam mieli), tak samo transparentów Polonii "komu się jeszcze poskarżycie dziewczyny"- gdzie zaraz Legia poszła na mecz kadry na K6 i siedziała sobie sama na Kamiennej z odpowiedzią, że przyszli sami "złożyć skargę".
Gdyby nie "nadmiar miłości" do Cracovii w pewnym momencie, to pewnie rywalizacja w Warszawie nie stałaby się tak mocna i nie przetrzebiłaby szeregów KSP.
Internet przyjmie wszystko, ale to do ówczesnych liderów KSP (zwłaszcza jeden poliglota od selekcji) powinny być skierowane pretensje o zabawki.
Pakt poznański miał ucywilizować nasze środowisko, bo spadały głowy (np. Górny Śląsk, Arkowiec we Wrocławiu, Rolik z Wrocławia), a i kilku gości z różnych ekip awantury przypłaciło kalectwem (np. gość z Kalisza)
Jednak w/w historie to 10-15 lat temu, troszkę wody w Wiśle upłynęło....
Twierdzisz, że KSP na Widzew pojechało 600 osobową ekipą mocnych wrażeń?Jak zostało ich 40 to ponad 500 osób od meczu z Widzewem zmarło przez 2 miesiące haha?
Na Myśliwieckiej masz największy wybór lokalnych browarów, w tym piwka "sportowe", także na pewno tam będzie.WidzewskaCharyzma pisze: 10.08.2018, 10:08 Zapytaj na Mysliwieckiej 9, powinni miec.
To jakaś restauracja, a w ogólnej sprzedaży, nie ma? w żadnym sklepie?
dostaniesz u nas w knajpie na K6WidzewskaCharyzma pisze: 10.08.2018, 10:32 Pytając miałem na myśli, odpowiedzi od polonistów, a dostaje je od legionistów :), knajpka nie bardzo mi pasi, powęszę, wiecie rozumiecie, zasada ograniczonego zaufania, tym niemniej dziękuję za odpowiedzi.
I tam właśnie skieruje swe kroki, dzięki, butelczyna dołączy do kolekcji, resztę podaruję, albo wypije i podaruję ;-), czy jakoś tak.dostaniesz u nas w knajpie na K6