Wyjazdy w latach 90 - tych
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Wyjazdy w latach 90 - tych
Pozwoliłem sobie na propozycję wspomnień z sektorów z drewnianymi ławkami . Jeśli temat został zdublowany proszę o usunięcie.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
https://youtu.be/iqd6ldVo2WU
Praktycznie na wszystkie wyjazdy w tamtych czasach podróżowali się pociągiem gdzie na trasie jak i powrocie było pewne że coś się zdąży
Praktycznie na wszystkie wyjazdy w tamtych czasach podróżowali się pociągiem gdzie na trasie jak i powrocie było pewne że coś się zdąży
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
"Z Pamiętnika Galernika. Magia lat 90-tych" czytałem. Dla mnie średnia, ale dobrze że coś wogóle się pojawia. Trochę mozna znaleźć na forach klubowych, gdzie są tematy wspominkowe. Na forum Pogoni Szczecin był obszerny temat dotyczący tamtych lat. Ładnych kilka lat do tyłu na stronie Legii pod artykułem "Wyjazdy w latach 80-tych" w komentarzach powstał temat rzeka, gdzie było co czytać. Z galerii zdjęć ciekawe zbiory są na stronie Lechia.net podzielone na dekady
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Ja polecam książki R.Zielińskiego
"Pamiętnik Kibica"
"Ligę chuliganów"
Lata 90 piękne czasy !!
"Pamiętnik Kibica"
"Ligę chuliganów"
Lata 90 piękne czasy !!
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Z "Pamiętnika kibica" pamiętam ciekawą postać. Kibica ŁKS Łódź o ksywie Memlok
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
A on nie był kibicem Śląska?303squadron pisze: 21.06.2018, 21:28 Z "Pamiętnika kibica" pamiętam ciekawą postać. Kibica ŁKS Łódź o ksywie Memlok
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Tak. Przepraszam za pomyłkę.kibic75 pisze: 21.06.2018, 21:35A on nie był kibicem Śląska?303squadron pisze: 21.06.2018, 21:28 Z "Pamiętnika kibica" pamiętam ciekawą postać. Kibica ŁKS Łódź o ksywie Memlok
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Kiedyś były resjówki, przesiadki, hasanki, niespodzianki. Teraz samochodem pod stadion w kolumnie obstawioną milicją. Nie ma porównania.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
https://legionisci.com/news/32136_Histo ... -tych.html303squadron pisze: 21.06.2018, 20:39 (...) Ładnych kilka lat do tyłu na stronie Legii pod artykułem "Wyjazdy w latach 80-tych" w komentarzach powstał temat rzeka, gdzie było co czytać. (...)
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Memlok był z Wrocławiakibic75 pisze: 21.06.2018, 21:35A on nie był kibicem Śląska?303squadron pisze: 21.06.2018, 21:28 Z "Pamiętnika kibica" pamiętam ciekawą postać. Kibica ŁKS Łódź o ksywie Memlok
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
96hhhhhh pisze: 23.06.2018, 00:13Memlok był z Wrocławiakibic75 pisze: 21.06.2018, 21:35A on nie był kibicem Śląska?303squadron pisze: 21.06.2018, 21:28 Z "Pamiętnika kibica" pamiętam ciekawą postać. Kibica ŁKS Łódź o ksywie Memlok
Śląska Wrocław-Świt NDM
Legia przychodzi i mówi ochronie że jest z Wrocławia więc ich wpuszczają do naszego sektora no i się zaczęła jazda :)
https://youtu.be/wBHCngj_ldM
ŁKS-Śląsk Wrocław
https://youtu.be/fc9UCLt28lU
Odra Opole -Śląsk Wrocław
https://youtu.be/s4NUSZiDM-4
Zajebisty wyjazdy ,zawsze atrakcje, szkoda że Odra nie jest w ekstraklasie:)
Pamiętam jeden taki wyjazd do Opola gdzie była afera przy bramie,tłum chciał wjechać na stadion z bramą chlop od nas wsadził palec między bramy pod naporem tłumu opcielo palec i słyszę:
"Przestańcie,Przestańcie... trzaś tą bramą szukamy palca G. :)
Takie zwariowane czasy :)
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Dzięki za filmy, oprócz ŁKS - Śląsk, nie wiedziałem, że dwa pozostałe są w internecie. Heh mimo, że słaba jakość: jeden z braci M., młody K., P. z Grunwaldu, na końcu filmiku z Łodzi R. z ulicy O. dojechany pałami przez milicję i cała reszta, łezka w oku się kręci. Ja wówczas małolat, ale w te osoby byłem wpatrzony, jak fan w ulubionego artystę. Pozdrawiam96hhhhhh pisze: 23.06.2018, 00:36
Śląska Wrocław-Świt NDM
Legia przychodzi i mówi ochronie że jest z Wrocławia więc ich wpuszczają do naszego sektora no i się zaczęła jazda :)
https://youtu.be/wBHCngj_ldM
ŁKS-Śląsk Wrocław
https://youtu.be/fc9UCLt28lU
Odra Opole -Śląsk Wrocław
https://youtu.be/s4NUSZiDM-4
Zajebisty wyjazdy ,zawsze atrakcje, szkoda że Odra nie jest w ekstraklasie:)
Pamiętam jeden taki wyjazd do Opola gdzie była afera przy bramie,tłum chciał wjechać na stadion z bramą chlop od nas wsadził palec między bramy pod naporem tłumu opcielo palec i słyszę:
"Przestańcie,Przestańcie... trzaś tą bramą szukamy palca G. :)
Takie zwariowane czasy :)
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych

Pamiętam ten artykuł jak pojawił się w "Przeglądzie sportowym. Sam skan pochodzi z gazetki "Oldschool Fanatics" (nr1 ,sierpień 2016)
-
Slavia_ZSC
- Posty: 189
- Rejestracja: 08.03.2011, 07:59
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Dobry byłby temat z wklejaniem skanów starych zinów. Myślę, że jeszcze niektórzy je posiadają. Jak znajdę czas i się do nich dogrzebie to wkleje.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Zrzutki były do czapki a nie do puchy. Zbierano na wino a nie na piro :D
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Kolego, rozmowa przynajmniej w jednym przypadku była już w stanie mocnego zaawansowania a w zasadzie chodziło już tylko o większą ilośc biletów jaka chcieliście w porównaniu do pierwotnych zamysłów.Foxx pisze: 23.06.2018, 08:00
2. Nie chodzi o "niejeżdżenie", tylko o niepodejmowanie rozmów o wejściu na układzie, gdy mieliśmy zakazy, a zdarzyło się co najmniej raz że inicjatywa takich rozmów wyszła z drugiej strony
Umiejscowiłbym to tak tuż przed ŚP Małpą
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Jeśli ktoś z was posiada gdzieś nagranie całego dokumentu
https://youtu.be/8ZIJWSoSKXU
Proszę o wstawienie
https://youtu.be/8ZIJWSoSKXU
Proszę o wstawienie
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Śląska Wrocław-Świt NDM
Legia przychodzi i mówi ochronie że jest z Wrocławia więc ich wpuszczają do naszego sektora no i się zaczęła jazda :)
https://youtu.be/wBHCngj_ldM
Kopia słaba ale jak dobrze pamiętam to na tym filmiku było chyba widać latającą Legijną hanne.
Legia przychodzi i mówi ochronie że jest z Wrocławia więc ich wpuszczają do naszego sektora no i się zaczęła jazda :)
https://youtu.be/wBHCngj_ldM
Kopia słaba ale jak dobrze pamiętam to na tym filmiku było chyba widać latającą Legijną hanne.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Slavia_ZSC pisze: 23.06.2018, 11:23 Dobry byłby temat z wklejaniem skanów starych zinów. Myślę, że jeszcze niektórzy je posiadają. Jak znajdę czas i się do nich dogrzebie to wkleje.

Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Nie "mydlę" żadnych oczu, a temat wejścia na układzie we Wrocławiu znam bardzo dobrze (i w tamtym czasie skomentowałem tu bajki "Andersena" ;). W czasie konfliktu z ITI klub zrobił niespodziankę w postaci otwartej sprzedaży ok. 300 biletów (jeżeli dobrze pamiętam) ponad pulę rozprowadzoną w ekipie w ramach ustaleń ze Śląskiem. Czyli ktoś z Wrocka (klubu) te bilety do kas przy Ł3 przekazał. Było wiadomo, że zagrywka ITI miała prowadzić do skonfliktowania kibiców kopanej/nie mających dojścia do grup kibicowskich z ekipą. Została podjęta decyzja, że na sektor wchodzą wszyscy, ale żeby nie narażać ułomnej trybunki dla gości na Oporowskiej większość będzie stała na glebie - gdzie rozwieszone flagi zasłaniały płytę boiska. Co dość istotne - sprawa była uzgodniona z ówczesną szefową ds. bezpieczeństwa na stadionie. R.Z. może sobie tworzyć swoje legendy do woli. To inteligentny gość, więc swoją propagandę serwuje świadomie. Z nami narracja zarzucająca nietrzymanie się układów (uzgodniona liczba) nie ma wiele wspólnego. Ani nas to grzeje ani ziębi :)96hhhhhh pisze: 23.06.2018, 10:32 Z tego co pamiętam to nie jezdziliscie do Krakowa bo jak to stwierdziliscie " Wisła i Cracovia to nożowniki " więc nie mydl oczka o jakiś układach bo sami się tych układów nie trzymajcie (Śląsk-Legia) chyba wiesz o co chodzi ? :)
A w takich przypadkach u nas wypowiadają się uczestnicy. Nie byłem. Ze mnie prosty wyjazdowiec, a nie żaden łobuz :)96hhhhhh pisze: 23.06.2018, 10:32 Foxx to nie świeży temat więc mógłbyś odnieść się do tego co napisałem
Ja wiem że Wy ,Lechia,Lech nie opisujecie wydazeń poza stadionowych ale to było tak dawno że możesz coś skrobnąć:)
Wspominamy lata 90 przecież ;)
Tego tematu nie znam. Chodziło mi o inny, w którym brałem udział, i... o inną ekipę.nrth pisze: 23.06.2018, 12:38Kolego, rozmowa przynajmniej w jednym przypadku była już w stanie mocnego zaawansowania a w zasadzie chodziło już tylko o większą ilośc biletów jaka chcieliście w porównaniu do pierwotnych zamysłów.Foxx pisze: 23.06.2018, 08:00
2. Nie chodzi o "niejeżdżenie", tylko o niepodejmowanie rozmów o wejściu na układzie, gdy mieliśmy zakazy, a zdarzyło się co najmniej raz że inicjatywa takich rozmów wyszła z drugiej strony
Umiejscowiłbym to tak tuż przed ŚP Małpą
Pozdrówki Kolego.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Nie "mydlę" żadnych oczu, a temat wejścia na układzie we Wrocławiu znam bardzo dobrze (i w tamtym czasie skomentowałem tu bajki "Andersena" ;). W czasie konfliktu z ITI klub zrobił niespodziankę w postaci otwartej sprzedaży ok. 300 biletów (jeżeli dobrze pamiętam) ponad pulę rozprowadzoną w ekipie w ramach ustaleń ze Śląskiem. Czyli ktoś z Wrocka (klubu) te bilety do kas przy Ł3 przekazał. Było wiadomo, że zagrywka ITI miała prowadzić do skonfliktowania kibiców kopanej/nie mających dojścia do grup kibicowskich z ekipą. Została podjęta decyzja, że na sektor wchodzą wszyscy, ale żeby nie narażać ułomnej trybunki dla gości na Oporowskiej większość będzie stała na glebie - gdzie rozwieszone flagi zasłaniały płytę boiska. Co dość istotne - sprawa była uzgodniona z ówczesną szefową ds. bezpieczeństwa na stadionie. R.Z. może sobie tworzyć swoje legendy do woli. To inteligentny gość, więc swoją propagandę serwuje świadomie. Z nami narracja zarzucająca nietrzymanie się układów (uzgodniona liczba) nie ma wiele wspólnego. Ani nas to grzeje ani ziębi :)Foxx pisze: 23.06.2018, 22:08
Z tego co pamiętam to nie jezdziliscie do Krakowa bo jak to stwierdziliscie " Wisła i Cracovia to nożowniki " więc nie mydl oczka o jakiś układach bo sami się tych układów nie trzymajcie (Śląsk-Legia) chyba wiesz o co chodzi ? :)
[/quote]
Przecież to nie o bilety głównie chodziło. Miało być bez ubliżania - poleciała piosenka na Wisłę, miało być bez ganianek - wasz autobus zatrzymał się na przystanku przy stadionie, obok górki Pafawag i wysypaliście się w 8 - 10 osób i obiliście dwie osoby, barw mimo szarpania, nie udało wam się zabrać.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Heh, chodzi o drogę powrotną. Przykład Pafawagu podałem, bo tam byłem, a nie był on odosobniony - dalej na ul Kruczej robicie dwa kolejne szybkie postoje.Foxx pisze: 24.06.2018, 10:14Hm... O tym ganianiu zdaje się nawet R.Z. nie pisał :) Dla odmiany z kwestii biletów uczynił oś swojej neofickiej "pogardy" dla nas w miejsce wcześniejszej względnej sympatii (wynikającej również z prywatnych kontaktów). Pisałem już wtedy, że był parokrotnie telefonicznie informowany o numerze ITI i że będziemy zmuszeni stanąć przed wyborem - siłowo uniemożliwić wejście na sektor tym, którzy kupili bilety spoza puli przekazanej nam przez Śląsk lub załatwić to tak, żeby weszli wszyscy nie narażając wątłej trybunki na szkody. Jak napisałem, po uzgodnieniach z sympatyczną panią dyrektor ds. bezpieczeństwa - została wybrana opcja druga. I z tego powodu w ciągu jednego dnia w oczach "Andersena" staliśmy się "ekipą bez honoru" :)Tam_1947 pisze: 23.06.2018, 22:47 Przecież to nie o bilety głównie chodziło. Miało być bez ubliżania - poleciała piosenka na Wisłę, miało być bez ganianek - wasz autobus zatrzymał się na przystanku przy stadionie, obok górki Pafawag i wysypaliście się w 8 - 10 osób i obiliście dwie osoby, barw mimo szarpania, nie udało wam się zabrać.
Z czasem przerodziło się to w rodzaj fobii, pisaniu o nas - o ile pamiętam - "mistrzowie świata i okolic" oraz interpretowanie całej patologii w polskiej lidze naszymi działaniami, megalomanią i już nie wiem czym, bo nie jestem na bieżąco :)
Co do autobusu/ów - jechałem w całej kolumnie i na żadnym przystanku się nie zatrzymaliśmy między innymi dlatego, że już od miejsca zbiórki przed Wrocławiem mieliśmy mocną obstawę. Zatrzymaliśmy się dopiero przy sektorze dla gości już przy ogrodzeniu stadionu.
"Ganiankę" widziałem jedną. Przedłużające się negocjacje z panią dyrektor spowodowały dość długi okres oczekiwania na otwarcie bramy na sektor. W pewnym momencie na zapleczu sektora dla gości pojawiło się kilku miejscowych napinaczy - bluzgi, faki i takie tam. Po początkowej szyderze z nich przeskoczył przez płot jeden ze znanych naszych sportowców i pobiegł do nich w akompaniamencie śmiechu pozostałych. Oczywiście ich nie dogonił, a psiarnia już się ruszała by go zwinąć, więc wrócił.
Kolejności bluzgania na zgody nie pamiętam, wiem natomiast na pewno że pierwsi nie bluzgaliśmy na WKS.
Za to my we Wrocławiu bardzo dobrze pamiętamy, po meczu mówiliście, że nie wszyscy od was wiedzieli, reszta podłapała i "jakoś tak wyszło".
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Tzn. utrzymujesz że te postoje dotyczą autobusów wiozących ekipę na stadion? Nie wiem co kto mówił po meczu, trudno jednak by ludzie, którzy kupili bilet w wolnej sprzedaży w ogóle ogarniali, że mogą być jakiekolwiek ustalenia. Całość została o nich poinformowana już na sektorze przed rozpoczęciem prowadzenia dopingu.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Przecież napisałem, że chodzi o wydarzenia po meczu.Foxx pisze: 24.06.2018, 10:47 Tzn. utrzymujesz że te postoje dotyczą autobusów wiozących ekipę na stadion? Nie wiem co kto mówił po meczu, trudno jednak by ludzie, którzy kupili bilet w wolnej sprzedaży w ogóle ogarniali, że mogą być jakiekolwiek ustalenia. Całość została o nich poinformowana już na sektorze przed rozpoczęciem prowadzenia dopingu.
No nie ma co roztrząsać, zrobiliśmy Wam przysługę, nie ogarnęliście towarzystwa i wyszła lipa, ustalenie złamane i nie ma więcej co pisać.Nie wiem co kto mówił po meczu, trudno jednak by ludzie, którzy kupili bilet w wolnej sprzedaży w ogóle ogarniali, że mogą być jakiekolwiek ustalenia. Całość została o nich poinformowana już na sektorze przed rozpoczęciem prowadzenia dopingu.
Ruch, mimo zgody z klubem z Łodzi, bywał u nas na zakazach na restrykcyjnych zasadach (najwięcej w prawie 1,5 tys. osób) i zawsze było elegancko, potrafili wszystkich ogarnąć.
pozdrawiam
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
No to pozostaniemy przy "protokole rozbieżności" :) Dla równowagi - w wielu miejscach byliśmy na układzie, w tym w Poznaniu. Charakterystyczna była wizyta na Arce, gdzie w związku z wolnym przejściem górą nad naszym sektorem stała budka z giętą niektórzy, w tym umiarkowanie trzeźwi, miejscowi szli tam po szamę bo bliżej. Zdarzyło się kilka zaskoczeń widokiem Legii w barwach. W tym ze dwie sytuacje potencjalnie rozwojowe. Bez problemu sportowcy z obu stron ogarniali tematy by w końcu postawić wspólną "bramkę" między nami i resztą stadionu. Wcześniej zostaliśmy przeprowadzeni do naszego wejścia pod kasami gospodarzy. Zero napinek, itd.
Jak napisałeś, nie ma co roztrząsać. Jeden rzuci "lipa", drugi "sosna" a i tak właśnie skończyła się wiosna ;)
Pzdr. również.
Jak napisałeś, nie ma co roztrząsać. Jeden rzuci "lipa", drugi "sosna" a i tak właśnie skończyła się wiosna ;)
Pzdr. również.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Kolega Tam_1947 wspomniał,że wizyty Ruchu na układzie we Wrocławiu odbywały się elegancko i tak było.Najciekawsze jednak było to,że najwiecej na te wyjazdy kręcili nosem kibice Wisły Kraków.Taki chichot historii.Co do wizyty Legii,to nie było wszystko Ok i każdy zdroworozsądkowy Legionista przyzna.Natomiast relacja RZ i jego późniejsze nawracanie do tego tematu było lekko paranoiczne.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Nie zauważyłem, by ktoś od nas twierdził, że wszystko było OK. Po prostu w reakcji na to, co kręci R.Z. sam, w imieniu ekipy zresztą, krótko po tamtym meczu wskazałem na obiektywne czynniki, o których on nie wspomina, a które mocno skomplikowały temat. Dzisiaj, po przypomnieniu sytuacji ze starego stadionu w Gdyni, dodałbym jeszcze że swoje zrobiło to, że mecz nie odbywał się jeszcze na nowym stadionie Śląska.
O ile pamiętam, wszystkie wizyty Ruchu na układzie były już na nowym. Każdy kto (współ)uczestniczył w organizacji wejść na układzie wie jaka jest różnica między wieloma spośród starych stadionów a nowymi.
W przypadku tamtego meczu nastąpiła kumulacja z efektami, które w tej dyskusji wymieniliśmy.
O ile pamiętam, wszystkie wizyty Ruchu na układzie były już na nowym. Każdy kto (współ)uczestniczył w organizacji wejść na układzie wie jaka jest różnica między wieloma spośród starych stadionów a nowymi.
W przypadku tamtego meczu nastąpiła kumulacja z efektami, które w tej dyskusji wymieniliśmy.
-
Doktor P(r)awica
- Posty: 142
- Rejestracja: 25.07.2015, 21:45
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Może i były paranoiczne, ale nie była to wizyta taka jaka być powinna i argumenty o tym, że ktoś nie wiedział, nie ogarnięcie itp do mnie nie trafiają. Nikt (nawet RZ generalnie w swoich felietonach) nie miał pretensji o koniec końców większą liczbę, ale o inne wydarzenia, ganianki, bluzgi na Wisłę, z tego co pamiętam to brak poszanowania minuty ciszy z Waszej strony.
Pamiętam argument o częstym pozdrawianiu Wisły i że to prowokowanie były. To jak ta Wisła była takim problemem, zawsze można nie przyjeżdżać. Byłem chyba 3 razy na zakazie w Chorzowie. Nikt od nas Widzewa nie bluzgał, a chyba mamy większe podstawy do niechęci do nich.
Tak czy inaczej stare lata. Każdy swoje wie i swoje pamięta. Dla Was może będzie to wyjazd uznany jako udany i generalnie git, dla nas bedzie zawsze uważany za nie taki jak być powinno. Spora część obecnej Żylety (jak i naszego młyna) zapewne wtedy nawet na mecze nie chodziła więc i tak za pare lat to pewnie w zapomnienie pójdzie temat.
Pamiętam argument o częstym pozdrawianiu Wisły i że to prowokowanie były. To jak ta Wisła była takim problemem, zawsze można nie przyjeżdżać. Byłem chyba 3 razy na zakazie w Chorzowie. Nikt od nas Widzewa nie bluzgał, a chyba mamy większe podstawy do niechęci do nich.
Tak czy inaczej stare lata. Każdy swoje wie i swoje pamięta. Dla Was może będzie to wyjazd uznany jako udany i generalnie git, dla nas bedzie zawsze uważany za nie taki jak być powinno. Spora część obecnej Żylety (jak i naszego młyna) zapewne wtedy nawet na mecze nie chodziła więc i tak za pare lat to pewnie w zapomnienie pójdzie temat.
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Po meczu coś się działo, ale to nie Legia polowała, tylko miejscowi(okoliczne bloki i kamienice )robili podjazdy na pojedyńcze auta-a po chwiki gdy dojeżdzały kolejne, to były ganianki.Tam_1947 pisze: 24.06.2018, 11:20Przecież napisałem, że chodzi o wydarzenia po meczu.Foxx pisze: 24.06.2018, 10:47 Tzn. utrzymujesz że te postoje dotyczą autobusów wiozących ekipę na stadion? Nie wiem co kto mówił po meczu, trudno jednak by ludzie, którzy kupili bilet w wolnej sprzedaży w ogóle ogarniali, że mogą być jakiekolwiek ustalenia. Całość została o nich poinformowana już na sektorze przed rozpoczęciem prowadzenia dopingu.
No nie ma co roztrząsać, zrobiliśmy Wam przysługę, nie ogarnęliście towarzystwa i wyszła lipa, ustalenie złamane i nie ma więcej co pisać.Nie wiem co kto mówił po meczu, trudno jednak by ludzie, którzy kupili bilet w wolnej sprzedaży w ogóle ogarniali, że mogą być jakiekolwiek ustalenia. Całość została o nich poinformowana już na sektorze przed rozpoczęciem prowadzenia dopingu.
Ruch, mimo zgody z klubem z Łodzi, bywał u nas na zakazach na restrykcyjnych zasadach (najwięcej w prawie 1,5 tys. osób) i zawsze było elegancko, potrafili wszystkich ogarnąć.
pozdrawiam
Ktoś tam klapsy zebrał.
Ten mecz był tak"ukladowy" że miala być bitka na trasie jako rewanż za Tłuszcz.
Każdy ma swoje racje i własny punkt siedzenia.
Dla nas Wisła i Craxa to dwie kurewskie ekipy, teraz po czasie smieszy "miłość" do Wisly Wrocławian na tamtym meczu,
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Cała Legia, obróci kota ogonem i wyszło że to my ganialiśmy ich a do tego jeszcze napiszą że miała być bitka na trasieBeha pisze: 25.06.2018, 11:11Po meczu coś się działo, ale to nie Legia polowała, tylko miejscowi(okoliczne bloki i kamienice )robili podjazdy na pojedyńcze auta-a po chwiki gdy dojeżdzały kolejne, to były ganianki.Tam_1947 pisze: 24.06.2018, 11:20Przecież napisałem, że chodzi o wydarzenia po meczu.Foxx pisze: 24.06.2018, 10:47 Tzn. utrzymujesz że te postoje dotyczą autobusów wiozących ekipę na stadion? Nie wiem co kto mówił po meczu, trudno jednak by ludzie, którzy kupili bilet w wolnej sprzedaży w ogóle ogarniali, że mogą być jakiekolwiek ustalenia. Całość została o nich poinformowana już na sektorze przed rozpoczęciem prowadzenia dopingu.
No nie ma co roztrząsać, zrobiliśmy Wam przysługę, nie ogarnęliście towarzystwa i wyszła lipa, ustalenie złamane i nie ma więcej co pisać.Nie wiem co kto mówił po meczu, trudno jednak by ludzie, którzy kupili bilet w wolnej sprzedaży w ogóle ogarniali, że mogą być jakiekolwiek ustalenia. Całość została o nich poinformowana już na sektorze przed rozpoczęciem prowadzenia dopingu.
Ruch, mimo zgody z klubem z Łodzi, bywał u nas na zakazach na restrykcyjnych zasadach (najwięcej w prawie 1,5 tys. osób) i zawsze było elegancko, potrafili wszystkich ogarnąć.
pozdrawiam
Ktoś tam klapsy zebrał.
Ten mecz był tak"ukladowy" że miala być bitka na trasie jako rewanż za Tłuszcz.
Każdy ma swoje racje i własny punkt siedzenia.
Dla nas Wisła i Craxa to dwie kurewskie ekipy, teraz po czasie smieszy "miłość" do Wisly Wrocławian na tamtym meczu,
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
haha byłem na tym meczu miałem 17 lat podpaliliśmy wtedy szkołe tak przy okazji zadymy hahaha piękne czasykibic75 pisze: 21.06.2018, 21:35
Odra Opole -Śląsk Wrocław
https://youtu.be/s4NUSZiDM-4
Zajebisty wyjazdy ,zawsze atrakcje, szkoda że Odra nie jest w ekstraklasie:)
Pamiętam jeden taki wyjazd do Opola gdzie była afera przy bramie,tłum chciał wjechać na stadion z bramą chlop od nas wsadził palec między bramy pod naporem tłumu opcielo palec i słyszę:
"Przestańcie,Przestańcie... trzaś tą bramą szukamy palca G. :)
Takie zwariowane czasy :)
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych

Julian Tuwim / Do krytyków
Miasto na wskroś mnie przeszywa!
Co się tam dzieje w mej głowie:
Pędy, zapędy, ognie, ogniwa,
Wesoło w czubie i w piętach,
A najweselej na skrętach!
Na skrętach - koliście
Zagarniam zachwytem ramienia,
A drzewa w porywie natchnienia
Szaleją wiosenną wonią,
Z radości pęka pąkowie,
Ulice na alarm dzwonią,
Maju, Maju!--
Tak to jadę na przedniej platformie tramwaju,
Wielce szanowni panowie!...
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Moglby ktoś wspomnieć kulisy Polska- Anglia 29.05.1993 w Chorzowie?
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Na doping to nie było wtedy za bardzo czasu ;)
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
i na kanararick.k pisze: 23.06.2018, 12:08 Zrzutki były do czapki a nie do puchy. Zbierano na wino a nie na piro :D
-
303squadron
- Posty: 103
- Rejestracja: 22.04.2007, 23:34
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
A sypialny był w kazdym przedziale, na frytkownicy
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Heh kiedyś byłem świadkiem solówki o frytkownice :)
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Pamiętam kiedyś wyjazd cugiem dokładnie nie pamiętam jaki to mecz i ekipa ale chyba byli to ŁKS Łódź może ktoś potwierdzi gdy jeden chłop z bandy zabrał kobuchowi plakietkę z imieniem i nazwiskiem i czapka PKP i chodził po przedziałach i pytał o bilety do kontroli haha z tego co było mi wiadomo kobuch wyleciał wtedy z jadącego pociągu potwierdzi ktoś albo pamięta:)?
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
Mądre to było w c***.Nocnik pisze: 27.06.2018, 18:08 Pamiętam kiedyś wyjazd cugiem dokładnie nie pamiętam jaki to mecz i ekipa ale chyba byli to ŁKS Łódź może ktoś potwierdzi gdy jeden chłop z bandy zabrał kobuchowi plakietkę z imieniem i nazwiskiem i czapka PKP i chodził po przedziałach i pytał o bilety do kontroli haha z tego co było mi wiadomo kobuch wyleciał wtedy z jadącego pociągu potwierdzi ktoś albo pamięta:)?
Re: Wyjazdy w latach 90 - tych
http://www.nastadionie.pl/awantura-mecz ... rzow-1993/303squadron pisze: 26.06.2018, 19:30 Moglby ktoś wspomnieć kulisy Polska- Anglia 29.05.1993 w Chorzowie?
