Heheh no tak to właśnie wygląda :D Przy okazji perspektywa posiedzenia w ruskim pudle może skutecznie podziałać na wyobraźnię największym troglodytom ( z "ekipy" oczywiście) :DUkochane Miasto pisze: 19.06.2018, 13:37CwiQ pisze: 19.06.2018, 12:49 "Janki" pamiętające czasy komuny, smak zasadniczej służby wojskowej, wyjazdy na mecze pociągami rejsowymi na własną rękę bez eskorty milicji mają na tyle jaj żeby pojechać do rosji i zapuścić się w barwach w rozne rejony miasta, oni juz tam dobrze wiedza jak takie wycieczki moga sie dla nich skonczyc a mimo wszystko tam sa, a ekipa kibice.net w swiezo wyprasowanych pit bullach i innych octagonach z wypiekami na twarzy odswieza wszystkie chuliganskie strony na necie w oczekiwaniu na newsa dnia albo filmik na yt.
brawo. Mądrze i w sedno
dokąd ku*** ten świat zmierza ?? w 1974 i w 1982 to też były c*** nie mistrzostwa , bo nie było groźnych hulsów?
Kto się nie napierdala ten c*** nie kibic , Janek! Kto ku*** jedzie z rodziną (a znam takich) do Rosji pocieszyć się imprezą piłkarską i pobawić ten c*** nie kibic, Janek!
To jest wojna czy impreza sportowa? Bo mi się juz pojebało..
ja rozumiem że część z Was ma inne priorytety i ok , nie neguję tego . Zajawka chuligańska itd..ale nie pierdolcie już o tych jankach do zerzygania.
koleżka ode mnie z miasta koło 60-tki , Janek jak skurwesyn , był na 5-6 mistrzostwach w tym RPA oraz Brazylia.
spał w namiotach , po różnych dziwnych miejscach . Nie bujał się z ekipami a jednak godnie nosił nasze barwy . Pojechał bo jest kibicem polskiej reprezentacji i polskim patriotą. Tyle tylko że on nie przepada za skakaniem kumuś po głowie. Jego sprawa.
jest w czymś gorszy ?
a jajecznica tylko lekko ścięta i na bekonie, dobra jest też z pomidorami na ostro
Patrząc z tej perspektywy można powiedzieć, że każdy Anglik to zawsze był Janek bo pił piwko, śpiewał, cieszył się imprezą i reprezentacją swojego kraju.
No ale ekipa to wiadomo, groźne spojrzenie, szczękościsk z wrodzoną frustracją i przewlekłym napięciem mięśniowym :D

