Foxx pisze: 25.05.2018, 11:28
Z innej beczki, jeżeli ktos ma sie za znawcę tematyki PW i poleca Daviesa jako źródło, to jest kolejny dowód na "jakość" tego forum. Swoją drogą DoZo uczestniczył w organizacji spotkań z Powstańcami, więc jak by to ująć... ;)
Za znawcę tematyki PW się nie mam; ale na tyle mam podstawową wiedzę żeby rozumieć, że nie był to spontaniczny zryw na szybko skrzykniętych chłopaków z Warszawy. A taki obraz PW wyłania sie z wpisów Dozo.
Aż dziw że spiąłeś się o Daviesa, a nie odniosłeś się do bredni swojego kolegi o odsieczy Łodziaków, Krakusów i Poznaniaków....
rapusluchacz pisze: 25.05.2018, 11:34
Wiem, że to nie forum historyczne, ale mógłbyś mi na szybko odpowiedzieć co jest nie tak jeśli chodzi o Daviesa w kontekście historii Powstania Warszawskiego? Pytam serio - nie czytałem tej jego publikacji.
Chodzi o ogół i szczegóły, które widać lepiej w wydaniu oryginalnym - angielskim. Takim szczegółem jest np. pisownia polskich nazwisk, np. Bora-Komorowskiego (Boor - ang. cham). Jeżeli zaś chodzi o ogół, Davies dość precyzyjnie opisuje międzynarodowy kontekst PW w oparciu o np. brytyjskie archiwa. O samym Powstaniu jest relatywnie niewiele i na pewno nie jest to źródło na podstawie którego mozna mieć choćby pobieżny pogląd o tym, co się działo w samej Warszawie. Pomijając już, że na końcu brak bibliografii.
Psoriasis pisze: 25.05.2018, 11:38
Podejrzewam, ze szykuje sie oswiadczenie a raczej zbiorowe przeprosiny dla twojego jakze zajebistego kolegi i organizatora, niejakiego dozo(l). Podejrzewam, ze gdyby ktos inny pisal takie bzdury na tym forum juz dawno polecialby na zbity pysk. Kolesiostwo pelna geba... Czerpiesz profity z jego kariery rentiera czy jak?
Mam nadzieję, że podejrzliwość nie jest twoją cechą zawodową. Nie interesuje mnie, kto gdzie leci, nie jestem tu moderatorem. Jak wspomniałem w tym temacie, w największych tematach regionalnych są uzytkownicy, a nawet konta, poniżej wszelkiej krytryki i jakoś nie "lecą" i poza ludźmi "zza miedzy" generalnie nikt nie kręci w tych sprawach afer. Kolesiostwo? No pewnie - nie widzę najmniejszego problemu w umożliwianiu koledze pisania w takim miejscu jak to, skoro go to bawi.
Daan pisze: 25.05.2018, 11:42
Za znawcę tematyki PW się nie mam; ale na tyle mam podstawową wiedzę żeby rozumieć, że nie był to spontaniczny zryw na szybko skrzykniętych chłopaków z Warszawy. A taki obraz PW wyłania sie z wpisów Dozo.
Aż dziw że spiąłeś się o Daviesa, a nie odniosłeś się do bredni swojego kolegi o odsieczy Łodziaków, Krakusów i Poznaniaków....
Ja się generalnie nie spinam. Zwyczajnie piszę, co myślę na jakiś temat. A Davies w kierunku DoZo nieźle ilustruje, dlaczego ta cała tutejsza pisanina może bawić.
To dość zabawne w kontekście tego, że zarzuty Twoje do książki Daviesa są raczej drugoplanowe niz merytoryczne (brak bibliografii, pisownia nazwiska).
Ja zaś twierdzę, że Dozo nawet i z tą pizycją powinien się zaznajomić. To by wystarczyło, żeby nie pisać totalnych bzdur o tym, że mieszkańców innych miast nie było stać na taki zryw jak Warszawiaków w PW.
Można chodzić na spotkania z Powstańcami, palić znicze, spotykać się na kopcu, założyć koszulkę z motywem, smyczkę a nawet uszyć flagę - ale to nie znaczy że ma się o tym wiedzę a już tym bardziej że się rozumie uwarunkowania.
Z postów Twojego kolegi wyzionąl totalny brak rozumienia dlatego Davies bedzie dla niego aż nadto.
Dozo cierpisz bardzo... "zaburzenie psychiczne zaliczane do grupy psychoz, czyli stanów charakteryzujących się zmienionym chorobowo, nieadekwatnym postrzeganiem, przeżywaniem, odbiorem i oceną rzeczywistości. Osoby będące w stanie psychozy mają poważnie upośledzoną umiejętność krytycznej, realistycznej oceny własnej osoby, otoczenia i relacji z innymi, a nawet mogą nie być do niej zdolni. Schizofrenia ma bardzo zmienny przebieg i różne jej objawy mogą dominować w zależności od osoby." Pasuje do ciebie idealnie.
Racje mial kolega ktory przestal sie tutaj udzielac, twierdzac ze to forum coraz bardziej smierdzi chujem...
Słuchaj, po pierwsze ja pisze jako ja. Nie Legia. Po drugie, ja nie daję mu żadnego "wsparcia" tylko próbuje podkreślic zjawisko jakie zapanowało na tym forum. Dozo jest tu po prostu gwiazdą ;) A tak na poważnie to czym to forum rózni się od facebookowych pseudo-portali kibicowksich i komentarzy tam umieszczanych? Dowiesz się tu mniej więcej tyle co tam. Jak się więc przejmować tym co się tu wypisuje i brać to do siebie na tyle, żeby później rzucać tu wyzwiskami, wczuwać się w jakieś choroby psychiczne itd? W dzisiejszych czasach dostęp do internetu ma prawie każdy i nie da się już prowadzić dyskusji chociażby na takim poziomie jak jeszcze 10-15 lat temu.
WF. pisze: 25.05.2018, 12:48W dzisiejszych czasach dostęp do internetu ma prawie każdy i nie da się już prowadzić dyskusji chociażby na takim poziomie jak jeszcze 10-15 lat temu.
Ale właśnie za zprawą takich ludzi jak Dozo.
Jakaś niespójność jest w tym co piszesz, narzekasz ze nie da się pisac na poziomie jak 10 lat temu, a jednocześnie wstawiasz się za gościem, który się do tego najmocniej przyczynia...
Tego Psioriasixa to ja striggerowałem tym marnym prowo sprzed paru dni i teraz się spierdala do wszystkich i wszystkiego. :D Przeprosiłbym forumowiczów w sumie, gdyby nie to, że wcale mi nie wstyd. :D
Daan pisze: 25.05.2018, 12:13
To dość zabawne w kontekście tego, że zarzuty Twoje do książki Daviesa są raczej drugoplanowe niz merytoryczne (brak bibliografii, pisownia nazwiska).
Ja zaś twierdzę, że Dozo nawet i z tą pizycją powinien się zaznajomić. To by wystarczyło, żeby nie pisać totalnych bzdur o tym, że mieszkańców innych miast nie było stać na taki zryw jak Warszawiaków w PW.
Można chodzić na spotkania z Powstańcami, palić znicze, spotykać się na kopcu, założyć koszulkę z motywem, smyczkę a nawet uszyć flagę - ale to nie znaczy że ma się o tym wiedzę a już tym bardziej że się rozumie uwarunkowania.
Z postów Twojego kolegi wyzionąl totalny brak rozumienia dlatego Davies bedzie dla niego aż nadto.
Nie czytasz ze zrozumieniem, chodzi głównie o źródła z brytyjskich archiwów, o czym napisał Foxx.
Akurat w temacie PW robisz przytyki niewłaściwym osobom oraz w niewłaściwym temacie.
Nie jest to temat historia/geopolityka.
Nie osobom, a jednej osobie. Nie wiem jakim guru musi on być w waszym środowisku, że nawet infantylizowanie przez niego waszej świętości, a więc PW, mu odpuszczacie.
Ale fakt, to nie forum historyczne, wiec koncze w tym temacie.