Kodeks kibica

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

-E4-
Posty: 178
Rejestracja: 20.08.2015, 10:32
Lokalizacja: Odra Opole

Kodeks kibica

Post autor: -E4- »

Zakładam bo wiele lat sie nad tym zastanawiałem a do dziś mnie to trapi :)
Zaczynając przygode z kibicowaniem czyli na początku lat 90-siątych wiele razy spotykałem sie z gadką u starszych kibiców że są zasady wśród kibiców typu że się nie kroi/napierdala się:
- wrogiego kibica idącego z rodziną (dziećmi itp.)
- z dziewczyną (w tamtych czasach przynajmniej)
- dzieciaków
itp.

I tutaj pojawia się pytanie czy faktycznie takie zasady niepisane istnieją wśród kibiców sam widywałem dzieciaków (7-8 lat)w barwach obcych klubów i sie pod nosem tylko uśmiechnąłem ale wiem że w większych miastach typu Kraków czy Łódź z tym jest różnie.
Temat luźny więc bez napinki jak to w waszych miastach wygląda czy spotykaliście się z różnymi takimi sytuacjami że wroga oszczędziliście z jakiegoś powodu :)
iparts.pl
Opolski Legionista
Posty: 28
Rejestracja: 25.11.2015, 02:36

Re: Kodeks kibica

Post autor: Opolski Legionista »

Kiedys rzeczywiscie byl taki kodeks obecnie chyba on nie istnieje zeby przypodobac sie starszym kroi sie nawet dziewczyny i małolatów :D
-E4-
Posty: 178
Rejestracja: 20.08.2015, 10:32
Lokalizacja: Odra Opole

Re: Kodeks kibica

Post autor: -E4- »

hehe akurat Legionista z Opola odpowiedział :) W pracy w Opolu mam kibica Legii który też kupe lat jeździ za Legie :) i nikt go nie bije hehe
GtWładzię
Posty: 2060
Rejestracja: 07.05.2011, 22:19

Re: Kodeks kibica

Post autor: GtWładzię »

-E4- pisze: czy spotykaliście się z różnymi takimi sytuacjami że wroga oszczędziliście z jakiegoś powodu :)
tak.
jeden z kibiców swego czasu założył sukienkę i to ocaliło Go zapewne od dłuższego pobytu na OIOMie
Opolski Legionista
Posty: 28
Rejestracja: 25.11.2015, 02:36

Re: Kodeks kibica

Post autor: Opolski Legionista »

nie wszyscy sie bija :D
FORZA ZKS
Posty: 97
Rejestracja: 16.11.2014, 09:19

Re: Kodeks kibica

Post autor: FORZA ZKS »

Wszystkie zasady na przełomie ostatnich kilkunastu lat zostały zatracone, dotyczy to nawet ekip z czołówki. Jedyna zasada która cieszy jest rozejm na Marszach Niepodległości i kadrze (chociaż były w ostatnich latach i starcia na marszu między ekipami z Warszawy , jak również krzywe akcje na kadrze między mniejszymi ekipami z województwa mazowieckiego chociażby na Litwie w 2011 roku). Również w Pradze w 2009 roku mogło dojść do eskalacji konfliktu w drodze dojazdowej lub na samym miejscu jednak obyło się bez awantur.
Opolski Legionista
Posty: 28
Rejestracja: 25.11.2015, 02:36

Re: Kodeks kibica

Post autor: Opolski Legionista »

dla mnie jest tak jezeli ktoś dobrowolnie chce oddac Szalik itp to powinno sie go puścić po Oddaniu przez niego barw chyba nawet kiedys takie zasady obowiazywalo tak samo jak jest przewaga liczebna i ktoś zaproponuje solowke to ekipa powinna to przyjac i wrazie porazki poscic taka osobe bez zadnych konsekwencji obecnie kazdy wie jak to wyglada niestety :(
vigo
Posty: 18
Rejestracja: 17.03.2007, 19:00
Lokalizacja: uk

Re: Kodeks kibica

Post autor: vigo »

Fajny temat i mam nadzieje ze nie zostanie rozpier**lony.
Byl taki kodeks a raczej po prostu inne podejscie do tych spraw. Pisze tu o latach 90;

Sam mialem przygode ze jadac na Legia-Lech zostalem wyczajony przez Legionistow. Sila 5 na 1. Skonczylo sie na solowce 1na1 a potem na browarze w barze.Barwy zachowalem. To byly lata 90 wiec nie bylo podzialow ultras,piknik,hools.
Mysle ze gdy zaczely sie podzialy,kalkulacje, to wtedy to sie skonczylo.
cobytu
Posty: 475
Rejestracja: 17.11.2010, 23:25
Lokalizacja: Łódź(ŁKS Dąbrowa)

Re: Kodeks kibica

Post autor: cobytu »

A propos przewagi liczebnej to mielismy taki przypadek przy okazji wyjazdu na mecz GKS Katowice-GKS Tychy.Nie pamietam dokladnie ktory to rok ale to nie lata 90.Wbilismy do pociagu rejsowego bez psiarni w 150 w ktory na mecz podróżowalo około 20 kibicow Arki Gdynia.Wiadomo jaka miłascia sie darzymy a pomimo to włos arkowca z głowy nie spadł.Bywa bardzo rożnie i pewnie takich przypadkow jest bardzo dużo.Krojenie panienek czy dzieci jest słabe bardzo ale taki historie w Łodzi sie zdarzały i zdarzają.Z jednej i z drugiej strony.Tyle że to margines.Przynajmiej tak mi się wydaje.
domin 1982
Posty: 326
Rejestracja: 01.11.2015, 10:16

Re: Kodeks kibica

Post autor: domin 1982 »

Fajny temat. Ogólnie chyba dziś już nie istnieją wcale zasady, wolna amerykanka...
czeRwionkaCzuchów
Posty: 26
Rejestracja: 21.02.2018, 22:58

Re: Kodeks kibica

Post autor: czeRwionkaCzuchów »

Pomijając świat kibicowski ogólnie w świecie nie ma żadnych zasad jak to powiedział mi niedawno jeden emerytowany gangster że jest jedna zasada że nie ma żadnych zasad a ja osobiście na mecze jeżdżę tylko dlatego dlatego że mam taką przynajmniej nadzieję jest minimum zasad jakikolwiek.
Artist
Posty: 44
Rejestracja: 08.10.2010, 11:49

Re: Kodeks kibica

Post autor: Artist »

Sprawa jest bardzo prosta wbrew pozorom. Tam, gdzie nie nie ma wojny o terytorium i sprawy pozakibicowskie (latwo domyslec sie jakie), tam jeszcze mozna liczyc na zasady. W innym przypadku...sprzet, brak poszanowania dla zycia (pierwsze z brzegu: smierc Pastor), wojna nie na upokorzenie a na zniszczenie rywala. Do samego konca. Niestety, pieniadz od zawsze dla ludzkosci byl wazniejszy od zycia. A w tych sprawach chodzi o niemaly pieniadz.
klansman
Posty: 29
Rejestracja: 16.08.2017, 18:28

Re: Kodeks kibica

Post autor: klansman »

Jak ktoś oddaje barwy dobrowolnie to się go nie obija. Sama strata barw bez walki jest najgorszą hańbą. W latach 90 jak się dowiedziała ekipa że ktoś od nich stracił barwy bez walki, to dostawał oklep od swoich i miał zakaz pojawiania się na meczach. Były zasady które należało przestrzegać, ale jak wiadomo zawsze się ktoś gdzieś wyłamał i bywało różnie. Też dużo zależało od regionu, w niektórych te zasady które były święte u innych nie istniały, za to mieli inne.
ODPOWIEDZ