Moda stadionowa - casual

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Pazdzierz
Posty: 25
Rejestracja: 31.01.2018, 09:39

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Pazdzierz »

UraBuraSzefPodwura pisze: 06.02.2018, 22:43 https://store.moncler.com/en-us/casual- ... 97711.html

Casual pants.Dobre jaja by byly jakby ktos w czyms takim na stadion podbil.
Przyjdzie modniś w takim czymś i jeszcze z morda wyskoczy, ze to kibicowski kanon, c**** sie znacie i wypierdalac z sektora :)
Juz niedługo kazualowych ciuchów na wybiegach dla modeli beda szukać.
iparts.pl
Pazdzierz
Posty: 25
Rejestracja: 31.01.2018, 09:39

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Pazdzierz »

Czy angielska firma Crew z dwoma skrzyżowanymi wiosłami w logo to casual??
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Pazdzierz pisze: 07.02.2018, 18:48
UraBuraSzefPodwura pisze: 06.02.2018, 22:43 https://store.moncler.com/en-us/casual- ... 97711.html

Casual pants.Dobre jaja by byly jakby ktos w czyms takim na stadion podbil.
Przyjdzie modniś w takim czymś i jeszcze z morda wyskoczy, ze to kibicowski kanon, c**** sie znacie i wypierdalac z sektora :)
Juz niedługo kazualowych ciuchów na wybiegach dla modeli beda szukać.
Teraz 90% ekip wygląda na modeli więc wiesz :)

Crew to nie casual.
Pazdzierz
Posty: 25
Rejestracja: 31.01.2018, 09:39

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Pazdzierz »

Whiskey, hmmm byłem w ich sklepie i porządne ciuchy mieli. Zasadniczo podobne do tych marek co wyżej były wrzucane.
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Musicie zrozumieć, że to nie ma nic do rzeczy, że jakieś ciuchy są do czegoś podobne czy sa mega drogie to od razu casual :) Brytole mają swój ścisly kanon i tyle :)
Pazdzierz
Posty: 25
Rejestracja: 31.01.2018, 09:39

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Pazdzierz »

whiskey pisze: 07.02.2018, 20:10 Musicie zrozumieć, że to nie ma nic do rzeczy, że jakieś ciuchy są do czegoś podobne czy sa mega drogie to od razu casual :) Brytole mają swój ścisly kanon i tyle :)
Czyli zasadniczo jakby zdjąć z ciuchów te loga wielkości znaczka pocztowego, to brytole nie wiedzieliby co jest casual a co nie??
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Zgadza się. To polega na MARKACH ! A nawiasem mówiąc to w większości tych marek za logiem wielkości znaczka pocztowego idzie bardzo dobra jakość. Kto ma ten wie.
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

Hello my friends.

Jako ze coraz bardziej mnie zaczyna interesowac styl casual a nie mam zbytnio rozeznania to poprosilem dzis znajomego ktory obecnie przebywa w Londynie by ustawil mnie z jakims kumatym Angolem w celu pogadanki na ten temat.Wlasnie przed chwila dostalem info ze niejaki Jamie prywatnie stary kibol Millwall bardzo chetnie naswietli mi co i jak.Mam juz zabukowany lot na piatek rano takze jak wroce to podziele sie z wami tym czego sie dowiem.Regards.
Pazdzierz
Posty: 25
Rejestracja: 31.01.2018, 09:39

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Pazdzierz »

whiskey pisze: 07.02.2018, 21:36 Zgadza się. To polega na MARKACH ! A nawiasem mówiąc to w większości tych marek za logiem wielkości znaczka pocztowego idzie bardzo dobra jakość. Kto ma ten wie.
Czyli to najzwyklejszy snobizm:) wystarczy małe logo i juz angol wniebowzięty, a ze spodnie chujowe jak te z linka wyżej to juz sprawa drugorzędna. Do byle chińskiej koszuli doszyć znaczek i fachowcy beda sie jarac, ze to klasyk kanonu :)
Kiedyś pomagałem dziadkowi porządkować szafę. Jakieś płaszcze, marynary dla biednych oddałem. Sprawdzając linki wyżej, zauważyłem, ze niektóre płaszcze wyglądały podobnie. Dziadek juz ze 40 czy 50 lat temu woził sie jak casual.
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Upraszczasz na siłę. Angole akurat na modzie się znają. Wiadomo przecież, że nikt nie biega w jakiś ciuchach wyglądających jak szmaty bo mają logo. Marki typowo casual mają wiele sztosików z bardzo dobrego materiału.

Mam wrażenie, że w tym temacie wychodzi typowa polska cebula. Nie pije do Ciebie, tylko tak ogólnie odnoszę wrażenie. Przecież nikt nikogo nie zmusza do noszenia tych marek, zawsze możecie ubrać Pit Bulla na przykład. Jak się ktoś utożsamia z brytyjskim stylem to kupuje sobie kurteczke Freda a jak ktoś ma to w d**** to kupuje ortalion 4F i też jest dobrze :)
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Powiedz to kolegom na trybunach jak masz odwagę. U was jest najwięcej tego. Miłych snów
sircharles
Posty: 232
Rejestracja: 24.01.2012, 08:36

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: sircharles »

Pazdzierz pisze: 07.02.2018, 23:30
Jakieś płaszcze, marynary dla biednych oddałem. Sprawdzając linki wyżej, zauważyłem, ze niektóre płaszcze wyglądały podobnie. Dziadek juz ze 40 czy 50 lat temu woził sie jak casual.
Bo to tak jest hahah. W Polsce prochowce bodajże to za komuny bardzo popularne były(dla mnie się to tak kojarzy). W UK to Trench czy tam Mac. I wielki casualowy lans:). No bo w Football Factory czy Green Street Hooligans jeden woził się w takim prochowcu ale no wiecie prochowiec od SI robi wrażenie.

Do tych marek stricte kazualowych to tez trzeba mieć .... dystans. Szkoda przepłacać.
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: kaelowiec »

Jamie z Millwall , Wam wszystko wyjaśni , pozostaje tylko uzbroić się w cierpliwość ;)
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Czekamy :)
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Pełna zgoda tylko musisz wziąć też pod uwagę że niektórzy radzą sobie w życiu i mają pieniądze i ich stać.
factoryproject
Posty: 320
Rejestracja: 23.09.2017, 12:58

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: factoryproject »

A Jamie milczy ?
Teraz mi się skojarzyło od +/- 6.00 :)
I skończyło się burczenie ;)
https://www.youtube.com/watch?v=_AvIHDN5Rfk
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

NO ONE LIKES US NO ONE LIKES US NO ONE LIKES US WE DON'T CARE! WE ARE MILLWALL SUPER MILWALL WE ARE MILLWALL FROM THE DEN!
iamcriminal
Posty: 87
Rejestracja: 11.08.2017, 03:57

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: iamcriminal »

miał ktoś z Was styczność z butami Nike Cortez? zastanawiam się nad kupnem już dość długo, świetny stary desing i trapi mnie jedno. przód tego buta jest nwm jak to opisać łatką przyklejoną bezpośrednio do podeszwy. powiedźcie mi, trzyma się? czy szybko się niszczą? dotychczas chodziłem w Gazellach i są to moje ulubione buty, także najlepiej jeśli ktoś by je porównał. z góry dziękuje :)
emm.emm99
Posty: 24
Rejestracja: 10.01.2018, 14:33

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: emm.emm99 »

Już sobie lepiej kup białe,nieśmiertelne Reeboki classic'y ;)
sHy!
Posty: 37
Rejestracja: 19.01.2013, 17:07

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: sHy! »

iamcriminal pisze: 10.02.2018, 00:31 miał ktoś z Was styczność z butami Nike Cortez? zastanawiam się nad kupnem już dość długo, świetny stary desing i trapi mnie jedno. przód tego buta jest nwm jak to opisać łatką przyklejoną bezpośrednio do podeszwy. powiedźcie mi, trzyma się? czy szybko się niszczą? dotychczas chodziłem w Gazellach i są to moje ulubione buty, także najlepiej jeśli ktoś by je porównał. z góry dziękuje :)
przód się łatwo przeciera, właśnie w okolicy tej łatki. gazelle/hamburgi/munchen etc od adidasa są zdecydowanie bardziej wytrzymałe.
sircharles
Posty: 232
Rejestracja: 24.01.2012, 08:36

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: sircharles »

emm.emm99 pisze: 10.02.2018, 11:18 Już sobie lepiej kup białe,nieśmiertelne Reeboki classic'y ;)
Najlepsze buty jakie miałem:). Tez polecam
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: nisc »

Zobaczymy jutro jak wyglada obecnie kwestia casuals u dwoch dobrych flamandzkich ekip, Beveren i Brugii. Sam jestem ciekaw bo juz dawno nie mialem okazji na wlasne oczy sobie luknac , ostatnio kiedy odwiedzalem Belgie na topie byly lokalnie Cruyffy i Gaastra (2010).
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

Choc celem mojej wizyty w stolicy Anglii miala byc rozmowa na temat stylu casual to jednak nic z tego nie wyszlo.Lecac do Londynu w piatkowy poranek nie mialem pojecia ze tego dnia na The New Den Lwy beda podejmowac Walijczykow z Cardiff.Z lotniska Heathrow odebral mnie moj serdeczny ziomek W. i nie tracac czasu od razu udalismy sie w kierunku poludniowo-wschodniego Londynu a dokladnie do owianej zla slawa dzielnicy Peckham gdzie zamieszkuje wspominany przeze mnie Jamie kibol Millwall.Po przyjezdzie na miejsce i ogarnieciu kilku waznych spraw udalismy sie poczatkowo we trojke do legendarnego pubu fanow Milllwall o nazwie The George.Tam przy zlocistym trunku i wasie czas mijal na rozmowach na tematy kibicowskie.Jamie wypytywal jak to wyglada w Polsce ja natomiast jak dzis wyglada ta slynna ekipa Millwall i podzial kibicowski w Londynie.Jako ze J. mowil gwara cockney ktora posluguje sie kazdy szanujacy sie Londynczyk to ciezko bylo mi zrozumiec ale na szczescie byl W. ktory robil za tlumacza ;)
Czas mijal w zawrotnym tempie a czym blizej do meczu tym pub zapelnial sie kibolami niebiesko-bialych.Gdy dolaczyli do naszego stolika znajomi J. wyciagnalem z torby litrowa butelczyne bimbru o mocy okolo 70 koni( mialem kilka butelek) i polalem chlopakom.Po pierwszej butelce juz mieli niezle zagotowane w glowach.Panowie piwo,wodera i wasy to jest mieszanka wybuchowa ale piwo,bimber i wasy to jest rozpierdol w c***.Dzialy sie tam naprawde cuda a rozmawiajac na drugi dzien z barmanem dowiedzialem sie ze takiego beer shower to jeszcze nie widzial a pracuje w pubach od lat.W sobote kolo poludnia obudzilem sie w hotelowym pokoju na kacu takim ze mialem ochote wyskoczyc przez okno.Postanowilem jednak zastosowac sie do znanej na calym swiecie zasady ''czym sie zatrules tym sie lecz''.Szybki ogar i wspolnie z W. udalismy sie w poszukiwaniu wodopoju.Pozniej wydzwonilismy do J. ktory dopiero po kilku godzinach pojawil sie z ferajna.Jak nas zobaczyli to pierwsze co padlo w naszym kierunku to ''not bimba'' ''fucking bimba''.Wieczorem plan byl taki by udac sie do jakiejs imprezowni w sasiedniej dzielnicy ale nie wpuscili nas ochroniarze podobno glownie przeze mnie bo odpierdalalo mi dosyc konkretnie.W niedziele obudzilem sie u boku jakiejs dupeczki jak sie okazalo rodaczki.Gdzie ja wyhaczylem to nie wiem nie wiem czy ja zerznalem ale c*** z tym jebalo mnie to bo kac byl znowu taki ze pierwsza mysl byla ''ku*** skacze''.Niedziela minela na delikatnej alkoholizacji,wieczorem bowiem mialem zabukowany powrotny lot do kraju.Moja wizyta na pewno odbila sie szerokim echem wsrod niebiesko-bialej spolecznosci a i mi pozostanie na dlugo w pamieci.

Na koniec chcialem przeprosic ze nie pozyskalem zadnych konkretnych informacji i prosic o wyrozumialosc.Pozdrawiam.
AMF
Posty: 33
Rejestracja: 13.09.2012, 21:58

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: AMF »

UraBuraSzefPodwura pisze: 13.02.2018, 00:17 Choc celem mojej wizyty w stolicy Anglii miala byc rozmowa na temat stylu casual to jednak nic z tego nie wyszlo.Lecac do Londynu w piatkowy poranek nie mialem pojecia ze tego dnia na The New Den Lwy beda podejmowac Walijczykow z Cardiff.Z lotniska Heathrow odebral mnie moj serdeczny ziomek W. i nie tracac czasu od razu udalismy sie w kierunku poludniowo-wschodniego Londynu a dokladnie do owianej zla slawa dzielnicy Peckham gdzie zamieszkuje wspominany przeze mnie Jamie kibol Millwall.Po przyjezdzie na miejsce i ogarnieciu kilku waznych spraw udalismy sie poczatkowo we trojke do legendarnego pubu fanow Milllwall o nazwie The George.Tam przy zlocistym trunku i wasie czas mijal na rozmowach na tematy kibicowskie.Jamie wypytywal jak to wyglada w Polsce ja natomiast jak dzis wyglada ta slynna ekipa Millwall i podzial kibicowski w Londynie.Jako ze J. mowil gwara cockney ktora posluguje sie kazdy szanujacy sie Londynczyk to ciezko bylo mi zrozumiec ale na szczescie byl W. ktory robil za tlumacza ;)
Czas mijal w zawrotnym tempie a czym blizej do meczu tym pub zapelnial sie kibolami niebiesko-bialych.Gdy dolaczyli do naszego stolika znajomi J. wyciagnalem z torby litrowa butelczyne bimbru o mocy okolo 70 koni( mialem kilka butelek) i polalem chlopakom.Po pierwszej butelce juz mieli niezle zagotowane w glowach.Panowie piwo,wodera i wasy to jest mieszanka wybuchowa ale piwo,bimber i wasy to jest rozpierdol w c***.Dzialy sie tam naprawde cuda a rozmawiajac na drugi dzien z barmanem dowiedzialem sie ze takiego beer shower to jeszcze nie widzial a pracuje w pubach od lat.W sobote kolo poludnia obudzilem sie w hotelowym pokoju na kacu takim ze mialem ochote wyskoczyc przez okno.Postanowilem jednak zastosowac sie do znanej na calym swiecie zasady ''czym sie zatrules tym sie lecz''.Szybki ogar i wspolnie z W. udalismy sie w poszukiwaniu wodopoju.Pozniej wydzwonilismy do J. ktory dopiero po kilku godzinach pojawil sie z ferajna.Jak nas zobaczyli to pierwsze co padlo w naszym kierunku to ''not bimba'' ''fucking bimba''.Wieczorem plan byl taki by udac sie do jakiejs imprezowni w sasiedniej dzielnicy ale nie wpuscili nas ochroniarze podobno glownie przeze mnie bo odpierdalalo mi dosyc konkretnie.W niedziele obudzilem sie u boku jakiejs dupeczki jak sie okazalo rodaczki.Gdzie ja wyhaczylem to nie wiem nie wiem czy ja zerznalem ale c*** z tym jebalo mnie to bo kac byl znowu taki ze pierwsza mysl byla ''ku*** skacze''.Niedziela minela na delikatnej alkoholizacji,wieczorem bowiem mialem zabukowany powrotny lot do kraju.Moja wizyta na pewno odbila sie szerokim echem wsrod niebiesko-bialej spolecznosci a i mi pozostanie na dlugo w pamieci.

Na koniec chcialem przeprosic ze nie pozyskalem zadnych konkretnych informacji i prosic o wyrozumialosc.Pozdrawiam.
Ty sie chłopie marnujesz, zrób se fanpage'a na FB, wrzucaj tam takie kwiatki jak ten i minuta osiem będziesz sprzedawał koszulki i inny badziew za grube $ jak ta picza która wymyśliła gniew eufratu. Serio przyspożyłeś mi od rana sporo uśmiechu :D
Mordimer
Posty: 8
Rejestracja: 15.01.2018, 07:42

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Mordimer »

UraBuraSzefPodwura pisze: 13.02.2018, 00:17 Choc celem mojej wizyty w stolicy Anglii miala byc rozmowa na temat stylu casual to jednak nic z tego nie wyszlo.Lecac do Londynu w piatkowy poranek nie mialem pojecia ze tego dnia na The New Den Lwy beda podejmowac Walijczykow z Cardiff.Z lotniska Heathrow odebral mnie moj serdeczny ziomek W. i nie tracac czasu od razu udalismy sie w kierunku poludniowo-wschodniego Londynu a dokladnie do owianej zla slawa dzielnicy Peckham gdzie zamieszkuje wspominany przeze mnie Jamie kibol Millwall.Po przyjezdzie na miejsce i ogarnieciu kilku waznych spraw udalismy sie poczatkowo we trojke do legendarnego pubu fanow Milllwall o nazwie The George.Tam przy zlocistym trunku i wasie czas mijal na rozmowach na tematy kibicowskie.Jamie wypytywal jak to wyglada w Polsce ja natomiast jak dzis wyglada ta slynna ekipa Millwall i podzial kibicowski w Londynie.Jako ze J. mowil gwara cockney ktora posluguje sie kazdy szanujacy sie Londynczyk to ciezko bylo mi zrozumiec ale na szczescie byl W. ktory robil za tlumacza ;)
Czas mijal w zawrotnym tempie a czym blizej do meczu tym pub zapelnial sie kibolami niebiesko-bialych.Gdy dolaczyli do naszego stolika znajomi J. wyciagnalem z torby litrowa butelczyne bimbru o mocy okolo 70 koni( mialem kilka butelek) i polalem chlopakom.Po pierwszej butelce juz mieli niezle zagotowane w glowach.Panowie piwo,wodera i wasy to jest mieszanka wybuchowa ale piwo,bimber i wasy to jest rozpierdol w c***.Dzialy sie tam naprawde cuda a rozmawiajac na drugi dzien z barmanem dowiedzialem sie ze takiego beer shower to jeszcze nie widzial a pracuje w pubach od lat.W sobote kolo poludnia obudzilem sie w hotelowym pokoju na kacu takim ze mialem ochote wyskoczyc przez okno.Postanowilem jednak zastosowac sie do znanej na calym swiecie zasady ''czym sie zatrules tym sie lecz''.Szybki ogar i wspolnie z W. udalismy sie w poszukiwaniu wodopoju.Pozniej wydzwonilismy do J. ktory dopiero po kilku godzinach pojawil sie z ferajna.Jak nas zobaczyli to pierwsze co padlo w naszym kierunku to ''not bimba'' ''fucking bimba''.Wieczorem plan byl taki by udac sie do jakiejs imprezowni w sasiedniej dzielnicy ale nie wpuscili nas ochroniarze podobno glownie przeze mnie bo odpierdalalo mi dosyc konkretnie.W niedziele obudzilem sie u boku jakiejs dupeczki jak sie okazalo rodaczki.Gdzie ja wyhaczylem to nie wiem nie wiem czy ja zerznalem ale c*** z tym jebalo mnie to bo kac byl znowu taki ze pierwsza mysl byla ''ku*** skacze''.Niedziela minela na delikatnej alkoholizacji,wieczorem bowiem mialem zabukowany powrotny lot do kraju.Moja wizyta na pewno odbila sie szerokim echem wsrod niebiesko-bialej spolecznosci a i mi pozostanie na dlugo w pamieci.

Na koniec chcialem przeprosic ze nie pozyskalem zadnych konkretnych informacji i prosic o wyrozumialosc.Pozdrawiam.
już wiem o czym dziś posłuchają moje dzieci na dobranoc
kaelowiec
Posty: 1315
Rejestracja: 27.02.2007, 11:36
Kontakt:

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: kaelowiec »

Oden2 pisze: 13.02.2018, 03:00
UraBuraSzefPodwura pisze: 13.02.2018, 00:17 Choc celem mojej wizyty w stolicy Anglii miala byc rozmowa na temat stylu casual to jednak nic z tego nie wyszlo.Lecac do Londynu w piatkowy poranek nie mialem pojecia ze tego dnia na The New Den Lwy beda podejmowac Walijczykow z Cardiff.Z lotniska Heathrow odebral mnie moj serdeczny ziomek W. i nie tracac czasu od razu udalismy sie w kierunku poludniowo-wschodniego Londynu a dokladnie do owianej zla slawa dzielnicy Peckham gdzie zamieszkuje wspominany przeze mnie Jamie kibol Millwall.Po przyjezdzie na miejsce i ogarnieciu kilku waznych spraw udalismy sie poczatkowo we trojke do legendarnego pubu fanow Milllwall o nazwie The George.Tam przy zlocistym trunku i wasie czas mijal na rozmowach na tematy kibicowskie.Jamie wypytywal jak to wyglada w Polsce ja natomiast jak dzis wyglada ta slynna ekipa Millwall i podzial kibicowski w Londynie.Jako ze J. mowil gwara cockney ktora posluguje sie kazdy szanujacy sie Londynczyk to ciezko bylo mi zrozumiec ale na szczescie byl W. ktory robil za tlumacza ;)
Czas mijal w zawrotnym tempie a czym blizej do meczu tym pub zapelnial sie kibolami niebiesko-bialych.Gdy dolaczyli do naszego stolika znajomi J. wyciagnalem z torby litrowa butelczyne bimbru o mocy okolo 70 koni( mialem kilka butelek) i polalem chlopakom.Po pierwszej butelce juz mieli niezle zagotowane w glowach.Panowie piwo,wodera i wasy to jest mieszanka wybuchowa ale piwo,bimber i wasy to jest rozpierdol w c***.Dzialy sie tam naprawde cuda a rozmawiajac na drugi dzien z barmanem dowiedzialem sie ze takiego beer shower to jeszcze nie widzial a pracuje w pubach od lat.W sobote kolo poludnia obudzilem sie w hotelowym pokoju na kacu takim ze mialem ochote wyskoczyc przez okno.Postanowilem jednak zastosowac sie do znanej na calym swiecie zasady ''czym sie zatrules tym sie lecz''.Szybki ogar i wspolnie z W. udalismy sie w poszukiwaniu wodopoju.Pozniej wydzwonilismy do J. ktory dopiero po kilku godzinach pojawil sie z ferajna.Jak nas zobaczyli to pierwsze co padlo w naszym kierunku to ''not bimba'' ''fucking bimba''.Wieczorem plan byl taki by udac sie do jakiejs imprezowni w sasiedniej dzielnicy ale nie wpuscili nas ochroniarze podobno glownie przeze mnie bo odpierdalalo mi dosyc konkretnie.W niedziele obudzilem sie u boku jakiejs dupeczki jak sie okazalo rodaczki.Gdzie ja wyhaczylem to nie wiem nie wiem czy ja zerznalem ale c*** z tym jebalo mnie to bo kac byl znowu taki ze pierwsza mysl byla ''ku*** skacze''.Niedziela minela na delikatnej alkoholizacji,wieczorem bowiem mialem zabukowany powrotny lot do kraju.Moja wizyta na pewno odbila sie szerokim echem wsrod niebiesko-bialej spolecznosci a i mi pozostanie na dlugo w pamieci.

Na koniec chcialem przeprosic ze nie pozyskalem zadnych konkretnych informacji i prosic o wyrozumialosc.Pozdrawiam.
lecz sie czlowieku, bo to podchodzi pod rozdwojenie jazni
jakim trzeba byc debilem zeby wymyslac jakies relacje z d*** probojac w ten sposob zaimponowac internautom na forum
mi zaimponował ;)
UraBuraSzefPodwura
Posty: 154
Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: UraBuraSzefPodwura »

AMF pisze: 13.02.2018, 08:41Ty sie chłopie marnujesz, zrób se fanpage'a na FB, wrzucaj tam takie kwiatki jak ten i minuta osiem będziesz sprzedawał koszulki i inny badziew za grube $ jak ta picza która wymyśliła gniew eufratu. Serio przyspożyłeś mi od rana sporo uśmiechu :D
Tu nie chodzi o fejm kolezko albo tak jak oden pisze by komus zaimponowac.Po prostu opisalem wypad do Londynu bo obiecalem wam ze podziele sie z wami wiedza o stylu casual od kumatych ludzi z Anglii.
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Weź się Zimny za dobrze płatną robotę to cię będzie może stać na coś lepszego niż z lumpów.
baluciarz7
Posty: 45
Rejestracja: 01.03.2007, 20:19

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: baluciarz7 »

adidasy grand prix to się jeszcze gdziekolwiek kupić?
nisc
Posty: 1308
Rejestracja: 26.02.2007, 19:26

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: nisc »

Allegro bez problemu
baluciarz7
Posty: 45
Rejestracja: 01.03.2007, 20:19

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: baluciarz7 »

nisc pisze: 15.02.2018, 21:24 Allegro bez problemu
no to u mnie wyszukiwarka chyba jakaś ułomna...
Cqurwol
Posty: 51
Rejestracja: 04.09.2017, 16:46

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Cqurwol »

Powstała nowa polska marka inspirowana causalem ENCLAVA.
Mam nadzieję, że nie będzie to żulerskie PG Wear, a cen y nie będą z kosmosu. :P
kapitan_swir_planeta
Posty: 201
Rejestracja: 16.08.2017, 19:30

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: kapitan_swir_planeta »

New Balance 574 - zalicza się do casualu?
iamcriminal
Posty: 87
Rejestracja: 11.08.2017, 03:57

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: iamcriminal »

Cqurwol pisze: 21.02.2018, 19:26 Powstała nowa polska marka inspirowana causalem ENCLAVA.
Mam nadzieję, że nie będzie to żulerskie PG Wear, a cen y nie będą z kosmosu. :P
zapowiada się dobrze, mają ruszyć w drugiej połowie Marca ;)
iamcriminal
Posty: 87
Rejestracja: 11.08.2017, 03:57

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: iamcriminal »

jestesmywaszastolica pisze: 15.03.2018, 13:42 Czy Enclava należy do canonu każułal ?
tak się reklamują.
mlodziutki
Posty: 64
Rejestracja: 15.03.2007, 08:31

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: mlodziutki »

Panowie,

Mam tak, że raz na jakiś czas wracam do "The Skinhead Bible" w celu odnalezienia potrzebnych informacji. Tym razem, wróciłem w poszukiwaniu choć częściowych informacji na temat subkultury, która była prekursorami Skinhead's, a chodzi mi o Mods'ów. Panowie, cóż za szyk i klasa, po prostu elegancja! Casual tak naprawdę wyniósł z lat 60tych wiele dobrego. Piękne czasy, gdy za punkt honoru brano elegancki ubiór. Do tego te Vespy :) Kto śmiga po londyńskim Soho, musi wiedzieć, że to właśnie tam narodził się prawdziwy styl. Pewnie wielu z braci kibicowskiej ciężko sobie wyobrazić wyjazdy całej, ale to całej ekipy w stylu Mods'ów, ale jest jedna, a piszę o Wisłoce Dębica, która w czasach ogólnopolskiego protestu kibiców z 2011 r. i masowych zakazów wyjazdowych, jeździła w iście eleganckim stylu :) Pielgrzymki do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Św w Nowej Dębie (gdzie w dzień pielgrzymki był rozgrywany mecz o mistrzostwo IV ligi podkarpackiej w piłce nożnej pomiędzy Stalą Nowa Dęba a Wisłoką Dębica), czy zwiedzanie kościoła pw. Św. Marii Magdaleny w Malawie, to były wypady iście z lat 60tych.
Poniżej pielgrzymkowy outfit wariatów z Parkowej :)
Obrazek

Ku*wa, po prostu na okładkę Vogue :)

A tu opis z jednej z pielgrzymek.

Strumyk Malawa - Wisłoka Dębica
Wisłoka zorganizowała kolejny wyjazd "na ściemie". Tym razem zaplanowali wycieczkę na wzgórze Magdalenka, gdzie w planie było zwiedzanie kościoła pw. Św. Marii Magdaleny oraz wieży nadawczej diecezjalnego radia. Będąc przy kościele fani Wisłoki biciem w dzwony oznajmili swoje przybycie. Później bez problemu udali się na stadion. (legionisci.com)

Dzisiejsza moda na dresy to dla mnie dramat. Odzież sportowa i hip-hopowa zdecydowanie nie robią takiego wrażenia, w szczególności na prawdziwych kobietach :) Ben Sherman, ładna parka, garnitur, krawat i na wyjazd :)

Obrazek

A na koniec:
https://www.youtube.com/watch?v=D7g3RuoreRc

Going out in style! :)
pytajnik
Posty: 1
Rejestracja: 16.03.2018, 15:41
Lokalizacja: o to jest pytanie..

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: pytajnik »

pytam z ciekawości jak to jest z marką Gant oraz Moncler (stała się dosyć popularna w PL),zalicza się?
ostrowski
Posty: 129
Rejestracja: 17.05.2007, 18:27

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: ostrowski »

Jak wygląda sprawa z rozmiarówką Lyle & Scott? Głównie chodzi mi o kurteczki. Mają zawyżoną/zaniżoną, czy śmiało brać rozmiar, w którym latam na co dzień?
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: whiskey »

Ja noszę XL i kupiłem kurtkę w tym rozmiarze i za mała sporo więc bierz śmiało większy rozmiar. Ale i tak lepiej zmierzyć konkretnie ile centymetrów szerokości i tym podobne.
Śmiałojestnasmało
Posty: 131
Rejestracja: 05.03.2010, 12:45

Re: Moda stadionowa - casual

Post autor: Śmiałojestnasmało »

ostrowski pisze: 18.03.2018, 04:40 Jak wygląda sprawa z rozmiarówką Lyle & Scott? Głównie chodzi mi o kurteczki. Mają zawyżoną/zaniżoną, czy śmiało brać rozmiar, w którym latam na co dzień?
Ja noszę L-ki i zawsze biorę elki.To samo Lacoste.Na mnie rozmiar L z obydwu firm pasuje jak ulał.Koszulki, bluzy, polówki.
Kurtki L&S mam dwie i też pasowały.

Wrzucam dla brechtu.Szydera z kiboli Man.City.
[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=_ItBKNRLydw[/youtube]
ODPOWIEDZ