Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
plemplem81
- Posty: 735
- Rejestracja: 27.12.2011, 10:14
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czy Hutnik kiedykolwiek miał coś więcej do powiedzenia w Krakowie poza Nową Hutą? Chodzi mi tu o to, czy byłby kiedykolwiek jakieś dzielnice w Krakowie, na których Hutnik był znaczącą (dominującą?) siłą? Obecnie na Hutniku widać silny trend prący w kierunku nazewnictwa Hutnik Nowa Huta. Z czym związana ta zmiana - Gumiory odcinają się od miasta Krakowa?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W latach świetności, czyli jak grali w pucharach było ich trochę w różnych częściach Krakowa.Był to okres kiedy Hutnik był w najwyższej klasie rozgrywkowej, a Wisła i Cracovia tułały się po II lidze.plemplem81 pisze: 08.01.2018, 14:13 Czy Hutnik kiedykolwiek miał coś więcej do powiedzenia w Krakowie poza Nową Hutą? Chodzi mi tu o to, czy byłby kiedykolwiek jakieś dzielnice w Krakowie, na których Hutnik był znaczącą (dominującą?) siłą? Obecnie na Hutniku widać silny trend prący w kierunku nazewnictwa Hutnik Nowa Huta. Z czym związana ta zmiana - Gumiory odcinają się od miasta Krakowa?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Lata mijają ale z tego co pamiętam to takiego osiedla/dzielnicy ,gdzie by cokolwiek znaczyli to nie mieli.Ale faktycznie byli tylko nie wiem czy byli Krakusy czy też osoby Huty które przeprowadziły się do Krakowa, bo kiedyś Kraków i Huta to był oddzielne miasta Można by rzec, zresztą nielubiące się(pomijam ówczesną ekipę Wisły). Pamiętam taką historię gdzie na pewnym osiedlu w Krk gdzie było ich kilku - chyba popili i popisali w nocy osiedle.'Rozmowa wychowawcza' i w dzień czy dwa, zamalowywali to co naskrobali.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
to mocno historyczny już wątek , musiałby sie wypowiedzieć ktoś kto sie udzielał na samym początku lat 90tych czyli ludzie urodzeni na przełomie lat 60/70 ale któraś z części Ruczaju wówczas dopiero co wybudowanego (wtedy nazywała się ruczaj-zaborze , nie wiem jak sie ma to do dzisiejszych podziałów - "3 strona" ?? ) była zasiedlona pracownikami kombinatu i całkiem spora grupa stamtad jeździła na suche stawy , można powiedzieć że rządzili na Ruczaju , ale to był wyjątek taka można powiedzieć ciekawostka
oczywiście dzisiaj nie ma już po tym śladu , obecna młodzież przesiadująca na tamtych rejonach to już dzieci tamtych ludzi i ich równieśnicy
a czemu Hutnik utożsamia się z nazwą Nowa Huta - musiałbyś poznac specyfikę miasta, NH zawsze miała silną autonomiczną tożsamość , to dość logiczne skoro została zbudowana w całości od zero raptem 60 lat temu , w pewnej odległości od Krakowa właściwego
z czasem decyzyjni zrozumieli że ma to dużą wartość marketingową , i w ten sposób bazując na patriotyzmie lokalnym mogą przyciągnąć nowohucką "ulice" na Hutnika , a nie na atrakcyjniejsze huligańsko i "interesownie" Wisłe i Cracovie
oczywiście dzisiaj nie ma już po tym śladu , obecna młodzież przesiadująca na tamtych rejonach to już dzieci tamtych ludzi i ich równieśnicy
a czemu Hutnik utożsamia się z nazwą Nowa Huta - musiałbyś poznac specyfikę miasta, NH zawsze miała silną autonomiczną tożsamość , to dość logiczne skoro została zbudowana w całości od zero raptem 60 lat temu , w pewnej odległości od Krakowa właściwego
z czasem decyzyjni zrozumieli że ma to dużą wartość marketingową , i w ten sposób bazując na patriotyzmie lokalnym mogą przyciągnąć nowohucką "ulice" na Hutnika , a nie na atrakcyjniejsze huligańsko i "interesownie" Wisłe i Cracovie
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Co do Nowej Huty, to trzeba na prawdę ,,wczuć się w klimat'', sam urodziłem się i wychowałem w innym mieście ale przez kumpli z Krakowa poznałem moją kobite, która mieszkała w Nowej Hucie i, żeby uzmysłowić jak ,,starzy'' dość mocno utożsamiają Nową Hutę podam przykład, że np babcia mojej luby jak jedzie po coś do Nowej Huty mówi, że ,,jedzie do Huty'' a jak jedzie na jakiekolwiek inne osiedle mówi po prostu, że ,,jedzie do Krakowa/miasta''.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Oświecenia, górne Piastów, dolne Bohaterów(z tych co znam) - wszystko przerzucone na KS, co sporo pomogło by potem cała góra NH(gdzie też była Wisła), przerzuciła się na KS.Z tego co pamiętam to tam też zdrowo namącił pewien osobnik(zresztą też przerzut) , o którym potem było głośno w mediach - a to strzelano do niego gdy był w psychiatryku, a to gdzieś z bronią na lotnisku złapano,a to jakiś cyrk w knajpie, bodajże na Kazimierzu odwalił.halodrol pisze: 09.01.2018, 20:58 Nigdy nie było ekipy HKS poza hutą i to koniec tematu.
Lepsza historia by była odpowiedzieć gdzie Hutnik miał dobre ekipy w dzielnicach huty aktualnie zdominowanych wyłącznie przez KS i TS (czy raczej osiedlach) . Zakładając że tzw. Stara Huta zawsze umownie była i jest ich to np. na wiślackim Jagiellońskim ponoć była zgrabna ekipa, na pasiastym Piastów a już napewno na Wzgórzach dopóki ze swoim liderem nie poprzerzucali się na judaizm.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czyżby jednak Wrocław i WKS nadal były ci bliskie?halodrol pisze: 10.01.2018, 00:55 Nie nie żaden boczek... Ferdek też nie ani nawet Halinka. Zmień rozmówców bo chyba spotykasz samych skrzywdzonych.
Halodrol czyli jednak mialem racje co do typa i rozmowcow zmieniac nie musze.
P124949949494B,spoko ale nie odpowiedziales w sumie na najwazniejsze.Skoro jestes taki stary to wolisz Lechie i WKS czy Ruch?Bo chyba chowales sie na tej zgodzie i jakies kontakty musisz posiadac z ww.Co mowisz np kolegom czy tam bylym kolegom z Lechi czy Slaska jak rozmawiacie?Bo mi np.byloby wstyd powiedziec,ze popieram dzialania wlasnej ekipy.
-
P141171215B
- Posty: 155
- Rejestracja: 09.11.2014, 14:10
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie przybijałem zgody z Lechią i Śląskiem, nie tworzyłem układu z Ruchem i Widzewem. w pierwszym i w drugim przypadku decyzje podejmowali „decyzyjni”. Akceptuję to. Przynajmniej ciekawie się na tej naszej smutnej, jak p****, scenie kibicowskiej zrobiło. Znajomych z Gdańska i Wrocławia mam dalej, i miło wspomina się dawne czasy. Nic się w naszych relacjach nie zmieniło, nawet pamiątki mam nadal. A ludzie z Chorzowa, którzy odwiedzają nas na meczach, są normalni. Tyle w temacie.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To chyba tylko te o których pisałeś i tak się zastanawiałem kto typowi dał ksywę 'Bokserek' , o której wcześniej nikt nie słyszał;)halodrol pisze: 10.01.2018, 00:55
Ts06 pamiętam które osiedla były za Hutnikiem przed przerzuceniem tylko pytanie gdzie poza Starą Hutą mieli bandę. Napewno ze Wzgórz była dobra ekipa to pamiętam a przerzucał ich bodajże Wietnamczyk (jak ktoś nie wie to nie nazwisko ani ksywa)
Jąkający się jegomość to przede wszystkim przerzucał Przy Arce.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
@halodrol nie wiedziałem, że to psy wymyśliły tą ksywę, jeśli to prawda to ok...
Ale znam takie osoby, które go tak nazywały już w drugiej połowie lat 90 tych, między nami na Kaluzy tez używało się określenia "bokserek" , prawdopodobnie wyszło to od S. od nas,który był z nim "wspólnikiem" do sprawy "Ajka" w Skawinie.
Znam tez osobiście D. od was, który wraz z reszta wówczas panującej Wisły właśnie tak na niego wołał, on tez był dobrej sprawy.
@ts06 zapytaj kolegę P. z WSH tutaj zwanego "brodaczem" on był wtedy młody ale blisko D. to się dowiesz czy nikt wcześniej nie słyszał o tej ksywie.
A tak w ogóle nie ma ci o tym "wariaciku" pisać tym bardziej na tym forum, bo to żaden kibic. A na Cracovii jest na niego takie samo ciśnienie jak na Wisle.
Ale znam takie osoby, które go tak nazywały już w drugiej połowie lat 90 tych, między nami na Kaluzy tez używało się określenia "bokserek" , prawdopodobnie wyszło to od S. od nas,który był z nim "wspólnikiem" do sprawy "Ajka" w Skawinie.
Znam tez osobiście D. od was, który wraz z reszta wówczas panującej Wisły właśnie tak na niego wołał, on tez był dobrej sprawy.
@ts06 zapytaj kolegę P. z WSH tutaj zwanego "brodaczem" on był wtedy młody ale blisko D. to się dowiesz czy nikt wcześniej nie słyszał o tej ksywie.
A tak w ogóle nie ma ci o tym "wariaciku" pisać tym bardziej na tym forum, bo to żaden kibic. A na Cracovii jest na niego takie samo ciśnienie jak na Wisle.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No właśnie, link fajny podany przez Kaelowca przepadł :)
Masz UraBura bokserka możesz pogadać ze "Starymi WIślakami" teraz, których znasz w całej Polsce.
https://www.youtube.com/watch?v=9JVoVrigrzY
Masz UraBura bokserka możesz pogadać ze "Starymi WIślakami" teraz, których znasz w całej Polsce.
https://www.youtube.com/watch?v=9JVoVrigrzY
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
MosadKSC,widze ze kumaty z Ciebie gosc to mam pytania dla Ciebie.
Jakie obecnie macie najmocniejsze osiedle w Krakowie?
Czy jest prawda ze w NH mieliscie/macie ciche uklady z Hutnikiem przeciwko Wisle?
Czy wojny o bramki na Rynku i w jego okolicach to fakt czy plotki?Bo takie cos slyszalem od znajomka ktory swego czasu prowadzil interesy w Krakowie.
Jakie obecnie macie najmocniejsze osiedle w Krakowie?
Czy jest prawda ze w NH mieliscie/macie ciche uklady z Hutnikiem przeciwko Wisle?
Czy wojny o bramki na Rynku i w jego okolicach to fakt czy plotki?Bo takie cos slyszalem od znajomka ktory swego czasu prowadzil interesy w Krakowie.
-
JedynaSiłaMiasta
- Posty: 26
- Rejestracja: 06.02.2013, 19:22
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To wszystko to plotki pani komisarz...UraBuraSzefPodwura pisze: 10.01.2018, 19:35 MosadKSC,widze ze kumaty z Ciebie gosc to mam pytania dla Ciebie.
Jakie obecnie macie najmocniejsze osiedle w Krakowie?
Czy jest prawda ze w NH mieliscie/macie ciche uklady z Hutnikiem przeciwko Wisle?
Czy wojny o bramki na Rynku i w jego okolicach to fakt czy plotki?Bo takie cos slyszalem od znajomka ktory swego czasu prowadzil interesy w Krakowie.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Psy np. o twojej ekipie wiedza wiecej niz ty sam i ogolnie dotyczy to 95% tego forum takze nie swiruj swirku z takimi wrzutkami bo narazasz sie jedynie na smiesznosc.
-
WidzewskaCharyzma
- Posty: 236
- Rejestracja: 13.01.2017, 19:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dobry kubaniec, cóż taka praca:)Czy wojny o bramki na Rynku i w jego okolicach to fakt czy plotki?Bo takie cos slyszalem od znajomka ktory swego czasu prowadzil interesy w Krakowie.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Hehe kolejny.Czy jesli ktos odpowie na tym forum ze to prawda to psy zaczna weszyc i zaczna prowadzic dzialania operacyjne w tej sprawie?Odpowiedz mi mozgu bo naprawde mnie to ciekawi.
A moze jak ktos odpowie na pytanie ktore osiedle jest najmocniejsze to psy wysla tam wieksze patrole i jeszcze bardziej beda rozkminiac kto co i wogole.Dobre herbatniki sie tu wpisuja nie ma co.
A moze jak ktos odpowie na pytanie ktore osiedle jest najmocniejsze to psy wysla tam wieksze patrole i jeszcze bardziej beda rozkminiac kto co i wogole.Dobre herbatniki sie tu wpisuja nie ma co.
-
aczytowazne?
- Posty: 25
- Rejestracja: 10.11.2014, 13:51
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
nie ma jednego najmocniejszego osiedla
zawsze część Hutnika była bardziej anty Wisła inni bardziej anty Cracovia- w zależności gdzie mieszkali/z kim graniczyli itd itp
3 pytanie chyba nic nie wnosi do tematu i ma nie wiele związanego z kibicowaniem
zawsze część Hutnika była bardziej anty Wisła inni bardziej anty Cracovia- w zależności gdzie mieszkali/z kim graniczyli itd itp
3 pytanie chyba nic nie wnosi do tematu i ma nie wiele związanego z kibicowaniem
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Widze ze juz nawet hozy doktorzy sie tu wpisuja.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Od tego jest forum by na rozne tematy popisac.Po drugie to ze gdzies tam od kogos cos slyszalem to nie oznacza ze musi to byc prawda dlatego zadalem kilka pytan na nurtujace mnie kwestie.
To moze teraz cofnijmy sie troche w czasie.Swego czasu po Polsce jak i samym Krakowie krazyly opinie ze Nowa Huta to najniebezpieczniejsza dzielnica w kraju.Powiem szczerze ze bylem na Hucie ze 3 razy,pierwszy raz z jakies 16-17 lat temu i zrobila wrazenie na mnie ta dzielnica.Bylem tam na zaproszenie niejakiego,nazwijmy go Łysy(ksywe mial inna ale wymyslilem taka na potrzebe tematu) wiec nikt mnie tam nie ruszal.Ale zapamietalem ten mroczny klimat i wystajace po skwerach,blokowiskach i bramach kilku/kilkunastu osobowe grupki w kapturach.Ostatni raz bylem z 6 lat temu i musze przyznac ze troche chyba sie tam pozmienialo ale chcialbym sie dowiedziec jak to wyglada okiem tych ktorzy mieszkaja w Krakowie i znaja dzielnice?
To moze teraz cofnijmy sie troche w czasie.Swego czasu po Polsce jak i samym Krakowie krazyly opinie ze Nowa Huta to najniebezpieczniejsza dzielnica w kraju.Powiem szczerze ze bylem na Hucie ze 3 razy,pierwszy raz z jakies 16-17 lat temu i zrobila wrazenie na mnie ta dzielnica.Bylem tam na zaproszenie niejakiego,nazwijmy go Łysy(ksywe mial inna ale wymyslilem taka na potrzebe tematu) wiec nikt mnie tam nie ruszal.Ale zapamietalem ten mroczny klimat i wystajace po skwerach,blokowiskach i bramach kilku/kilkunastu osobowe grupki w kapturach.Ostatni raz bylem z 6 lat temu i musze przyznac ze troche chyba sie tam pozmienialo ale chcialbym sie dowiedziec jak to wyglada okiem tych ktorzy mieszkaja w Krakowie i znaja dzielnice?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Hehe powiedz że cie zaprosił wrona przed telewizor a oglądałeś pod napieciem
-
stary zgred
- Posty: 195
- Rejestracja: 23.09.2016, 16:12
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No tu chyba mamy kandydata za miesiąc styczeń w rankingu ;)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Przyjedź, idź po piwko po 23, do 24/h.. krzywo się popatrz. I się przekonasz.UraBuraSzefPodwura pisze: 11.01.2018, 16:15 Od tego jest forum by na rozne tematy popisac.Po drugie to ze gdzies tam od kogos cos slyszalem to nie oznacza ze musi to byc prawda dlatego zadalem kilka pytan na nurtujace mnie kwestie.
To moze teraz cofnijmy sie troche w czasie.Swego czasu po Polsce jak i samym Krakowie krazyly opinie ze Nowa Huta to najniebezpieczniejsza dzielnica w kraju.Powiem szczerze ze bylem na Hucie ze 3 razy,pierwszy raz z jakies 16-17 lat temu i zrobila wrazenie na mnie ta dzielnica.Bylem tam na zaproszenie niejakiego,nazwijmy go Łysy(ksywe mial inna ale wymyslilem taka na potrzebe tematu) wiec nikt mnie tam nie ruszal.Ale zapamietalem ten mroczny klimat i wystajace po skwerach,blokowiskach i bramach kilku/kilkunastu osobowe grupki w kapturach.Ostatni raz bylem z 6 lat temu i musze przyznac ze troche chyba sie tam pozmienialo ale chcialbym sie dowiedziec jak to wyglada okiem tych ktorzy mieszkaja w Krakowie i znaja dzielnice?
Bardzo przyjazne miejsce dla nie tutejszych, którzy nie wiedza gdzie nogi lepiej nie stawiać.
-
aczytowazne?
- Posty: 25
- Rejestracja: 10.11.2014, 13:51
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
jest tutaj 150 stron i chyba już wszystko było przewałkowane po 3,4 razy więc czy problem poszukać?
-
stary zgred
- Posty: 195
- Rejestracja: 23.09.2016, 16:12
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Tytuł kretyna stycznia wpadł w godne ręce :)
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jak na razie sie nie wybieram do Krk ale jak pojade to na pewno odwiedze Hute by poczuc znowu ta adrenalinke.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Z tego szefapodwóra to niezły ''wariacik''. Nie wiem czy wpierdala dopały czy już na psychotropy wjechał ale bania zryta nieźle.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jak już będziesz w tej hucie to proponuję Ci pokrzyczeć Wisła/Cracovia ewentualnie Hutnik , w zależności na jakim osiedlu będziesz, wtedy adrenalinkę masz gwarantowaną. Możesz wziąść ze sobą odrazu barwy klubu któremu tam kibicujesz to się chłopaki ucieszą.UraBuraSzefPodwura pisze: 11.01.2018, 21:50 Jak na razie sie nie wybieram do Krk ale jak pojade to na pewno odwiedze Hute by poczuc znowu ta adrenalinke.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ale on będzie z kolegą. Z Łysym z huty, przy którym czuje się bezpiecznie.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Widzisz wysmiewasz to ze mam znajomych w wielu zakatkach kraju i to takich na ktorych moge w razie W sie powolac.halodrol pisze: 12.01.2018, 01:33 Ale on będzie z kolegą. Z Łysym z huty, przy którym czuje się bezpiecznie.
Na Kurdwanowie dalej proporcje 65% Wisla 35% KSC?
-
P141171215B
- Posty: 155
- Rejestracja: 09.11.2014, 14:10
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Trochę się pozmieniało. 4 bloki dobudowali, wprowadziło się trochę pasiastych, co zaburzyło liczby. Teraz jest 63 do 37.UraBuraSzefPodwura pisze: 12.01.2018, 07:15Widzisz wysmiewasz to ze mam znajomych w wielu zakatkach kraju i to takich na ktorych moge w razie W sie powolac.halodrol pisze: 12.01.2018, 01:33 Ale on będzie z kolegą. Z Łysym z huty, przy którym czuje się bezpiecznie.
Na Kurdwanowie dalej proporcje 65% Wisla 35% KSC?
-
Mareczek86
- Posty: 277
- Rejestracja: 08.05.2017, 10:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Zapomniałeś o wynajmowanych mieszkaniach. Liczby to około 62.5 do 37.5
-
WidzewskaCharyzma
- Posty: 236
- Rejestracja: 13.01.2017, 19:58
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wejdź już nie fiziuj, przeczysz sam sobie,masz znajomych wszędzie a zadajesz dziecinne pytania na kibice.net. Widzisz wysmiewasz to ze mam znajomych w wielu zakatkach kraju i to takich na ktorych moge w razie W sie powolac.Na Kurdwanowie dalej proporcje 65% Wisla 35% KSC?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
O jezu :) sorry za post pod postem. Typ jeszcze w temacie łódzkim rozkminia ze swoim standardowym "poznałem ludzi w całej Polsce" i opowiada o jakimś K. z Limanki, który jest znaną postacią chociaż nie wie czy jest kibicem.
Polecam przepatrzyć twórczość typa :D
Polecam przepatrzyć twórczość typa :D
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Szacunek,że chce ci się to czytać,rozkminiać,a później tyle o tym pisać.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Halodrol powtarzam po raz kolejny ze nie pisalem tu pod kontami Rozpuszczalnik oraz kokospoko,nawet nie kojarze takich nickow ale to moze dlatego ze ostatnio rzadko tu zagladalem.Ci co mnie znaja osobiscie wiedza ze jestem soba,Mysle ze i na forum poznacie mnie z tej strony,dobrej strony.Na razie bierzecie mnie za kogos innego ale rozumiem to bo zycie to zycie i kazdy powinien kierowac sie dewiza Patrz Komu Ufasz.
Odnosnie Kurdwanowa to moze faktycznie przesadzilem troche z tymi liczbami ale obliczylem to w oparciu o informacje jakie otrzymalem od znajomego a ktorego znajomy tam przez lata mieszkal.Jak cos pomieszalem to sorry(kazdy popelnia bledy) ale jak ktos moze to niech napisze jak wygladaja tam proporcje.Wpisy ironiczne sobie darujcie bo ja tez potrafie byc zlosliwy.
Odnosnie Kurdwanowa to moze faktycznie przesadzilem troche z tymi liczbami ale obliczylem to w oparciu o informacje jakie otrzymalem od znajomego a ktorego znajomy tam przez lata mieszkal.Jak cos pomieszalem to sorry(kazdy popelnia bledy) ale jak ktos moze to niech napisze jak wygladaja tam proporcje.Wpisy ironiczne sobie darujcie bo ja tez potrafie byc zlosliwy.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W lecie duzo Wisły, chlopaki graja w pilke na orliku, przy Bojkach. W zimie zaś mocna cracovia, bo obchodzą rocznice smierci swojego guru. A proporcje są wprost proporcjonalne do tego co bylo zawsze, czyli 50na50.UraBuraSzefPodwura pisze: 12.01.2018, 19:50 H ale jak ktos moze to niech napisze jak wygladaja tam proporcje.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Widze ze juz zaczynacie rozkminki na moj temat ale musze was zmartwic bo nie mam z tamtymi kontami nic wspolnego.
Zamiast merytorycznie dyskutowac na temat sytuacji w Krakowie piszecie rozprawki na moj temat.
Zamiast merytorycznie dyskutowac na temat sytuacji w Krakowie piszecie rozprawki na moj temat.
-
Mareczek86
- Posty: 277
- Rejestracja: 08.05.2017, 10:45
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ale z Tobą merytorycznie sie nie da rozmawiać. Zadajesz pytania jak jakiś niedorozwój.
-
UraBuraSzefPodwura
- Posty: 154
- Rejestracja: 06.01.2018, 19:27
- Lokalizacja: Kiedys-osiedla i bloki betonowe uroki
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie moja wina ze widzisz w moich wpisach jedynie to co chcesz widziec a nie dostrzegasz merytoryki i konkretow.Ale dosyc juz pisanai o mnie,wrocmy do dyskusji na temat sytuacji w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat.
Wiele swego czasu w rozmowach na temat Krakowa poswiecano osiedlu Azory ktore slynelo z mocnej wislackiej ekipy.Jak sytuacja tam zmieniala sie na przestrzeni ostatnich dajmy na to 10-15 lat i jak to tam wyglada teraz?
I drugie pytanie ktore mnie od zawsze nurtowalo.Jak radzil i radzi sobie dzis pasiasty rewir Krowodrza Gorka-Siemiaszki otoczony dookola wislackimi rewirami?
Wiele swego czasu w rozmowach na temat Krakowa poswiecano osiedlu Azory ktore slynelo z mocnej wislackiej ekipy.Jak sytuacja tam zmieniala sie na przestrzeni ostatnich dajmy na to 10-15 lat i jak to tam wyglada teraz?
I drugie pytanie ktore mnie od zawsze nurtowalo.Jak radzil i radzi sobie dzis pasiasty rewir Krowodrza Gorka-Siemiaszki otoczony dookola wislackimi rewirami?
