". Było to krótko po tym jak z pociągu kibice Legii wyrzucili Mariusza Jakubowskiego kibica ŁKS-u i powstała znana ballada o nim. Na meczu GKS- Wisła, na początku II połowy kibice Katowic gwizdali na piłkarzy Wisły wychodzących z szatni na boisko. Chwilę później zaczęli wychodzić piłkarze z Katowic, a GKS (nie wiedzieć czemu) śpiewał balladę o Mariuszu. Kibice Wisły zaczęli gwizdać na piłkarzy GKS wychodzących na boisko (w ramach rewanżu) a kibice Katowic puścili info, że Wisła gwiżdże na balladę o Mariuszu. Doszło to do ŁKS-u, który na najbliższym meczu u siebie z Wisłą zlał wiślaków spoza młyna pałętających się po alei Unii." Kibice GKS Katowice mieli w tamtym czasie zgodę z ŁKS i gdy ten wracał w tej samej kolejce z meczu z Górnikiem został o tym fakcie poinformowany. "Avgar pisze: 16.08.2017, 21:42 Na stronie Wisly Krakow w dziale stare zgody jest napisane ze Wisla w latach 70' miala zgode z Zawisza jak i LKs Lodz.Czy Ktos opisze dlaczego Padla zgoda Wisly z Lks Lodz. Zaraz po koncu zgody z LKS powstala zgoda Wisla Widzew a LKS przybil zgode z Cracovia.
"W tym samym dniu odbywał się mecz Katowice-Wisła, na którym był także chorzowski Ruch (ówczesna zgoda Wisły). Według relacji katowiczan, gdy zaczęli śpiewać naszą Balladę o Mariuszu, Wisła z Ruchem gwizdała. U nas parę gorących głów, które ciążyły chyba też ku Craxie, zagotowało się i zdecydowało, że odpowiednio przywitamy Wisłę w Łodzi. Była to era gdy nie było komórek, a i na telefony stacjonarne czekało się parę latek. Nie było więc aż tak bliskich kontaktów między ekipami. Stąd pewnie nikt sprawy nie wyjaśniał, a i w moim odczuciu wyjaśniać nie chciał, bo raczej był to jedynie pretekst (Wisłę łączyło coś z Widzewem, co nam się też nie podobało). Na powitaniu Wisełki nie byłem, relacje moich kolegów z tej akcji zapomniałem, pamiętam natomiast ją z opowieści... kolegi Szramy z Białej Gwiazdy. Opowiadał, że było ostro. Mecz, na którym oficjalnie zrobiono wojnę wygraliśmy 1-0"
"Drugi wyjazd wojenny na Wisłę, Craxy wtedy nie było z nami - w tym samym dniu mieli wyjazd na Polonię Bytom. Widziałem ich na dworcu chyba w Bytomiu. Byli w jakieś 200 osób. Na meczu z Wisłą była w przerwie taka sytuacja, że paru z naszej starszyzny poszło na X pogadać z Wisłą o ewentualnej zgodzie. Wisła postawiła sprawę krótko: albo my albo Craxa. Nasi wrócili i około 70 minuty z naszej strony okrzyk: Cracovia! Co załatwiło sprawę. Ze stadionu wyprowadził nas Błazen z Wisły, bo by nas chyba pozabijali. Powrót ciężki, musiałem się bunkrować w wagonie pocztowym. Dodam jeszcze, że nawet po upadku zgody z Wisłą, była na Galerze dość liczna grupa, która dalej sympatyzowała z Białą Gwiazdą."
Oto główne chyba powody. ŁKS miał nawet równocześnie zgodę z Wisłą i Cracovią.
http://historiawisly.pl/wiki/index.php? ... tare_Zgody Masz więcej jak chcesz :)
Lechia nie była przypadkiem gościnnie u Lecha na jakimś meczu?SeniorSiarra pisze: 18.08.2017, 00:45Ze strony Lechii przeszkadza chyba przede wszystkim Śląsk.krzycho_ASR pisze: 11.08.2017, 05:50Po układzie Wisła-Ruch zbliżenie tych dwóch ekip wydawałoby się to poniekąd naturalne, jednak ze strony Lechii przeszkadza Piast, ze strony Górnika - Lech.
No chyba że szykuje się nowa koalicja, której trzon stanowiłby ŁKS - Lech - Górnik - Lechia. Na dzisiaj abstrakcja, jednak po WRWE nie zdziwi nic.
Co do Lecha - wiadomo, że był parę lat temu na piedestale, ale żeby móc stwierdzić, że są niżej wypadałoby ich chyba najpierw zdetronizować, hm?

