Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

ax88
Posty: 597
Rejestracja: 11.01.2009, 23:35

Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ax88 »

Od razu zaznaczam, że to nie jest temat o modzie casual, która ma swój temat.
Ogółem chciałbym, żebyscie wyrazili opinie o wyglądzie polskich trybun w dzisiejszych czasach, nie tylko sportowych ekip, ale całych trybun. Kiedyś wiadomo, nie było praktycznie pamiątek ludzie chodzili w tym co mieli, były charakterystyczne fleki, dzisiają wygląda to troche inaczej, poza tym pamiątek jest dużo więcej.

Kiedyś uważało się, że w barwach chodzą Janusze i wyśmiewano się z kibiców w Bundeslidze. Dzisiaj w Polsce wygląda to zupełnie inaczej, poszło to trochę w strone Niemiec, jednak tam też są różnie ubrane ekipy, patrząc nawet na Borussie Dortmund i Dynamo Drezno mimo tych samych barw wygląd trybun różni się.

To jest tylko moja subiektywna ocena co do ekip, ale oglądając polskie trybuny też widać charakterystyke pewnych ekip... jedne trybuny są kolorowe, pikniki chodzą w barwach, nawet zimą nakładając koszulki na kurtki np: Jagiellonia, Legia ... są też ekipy, gdzie tylko młyn się wyróżnia, wydaje mi się, że tak jest na Śląsku Wrocław, a są też takie ekipy, że prawie cały stadion czy sektor wyjazdowy jest bez barw, ew. z szalikiem ( Wisła, Cracovia ). Od czego to zależy waszym zdaniem ??? Osobiście uważam, że najważniejsze jest to co masz w głowie i sercu, a ubior w barwy czy bez nie powinien mieć, aż takiego znaczenia, ale są ekipy, które traktują to bardzo serio i jest jakaś tam selekcja na podstawie wyglądu na mecz. Pamiętam na Lechu jakiś czas temu jeden poziom trybun, był niebieski, drugi biały, jednym to sie podobało, mi to przypominało wojsko. Jak to jest w waszych ekipach ???
iparts.pl
whiskey
Posty: 463
Rejestracja: 22.02.2010, 13:04

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: whiskey »

Wiadomo jak to teraz wygląda. Ekipy jak chodzą ubrane to każdy wie, TNF, Jack Wolfskin, Armani, Boss, nieliczni Pit Bull. Napinacze co myślą, że są w ekipie chodzą w Pit Bull i Extreme Hobby, ewentualnie Doberman. Reszta co ma wyjebane w rewie mody chodzi raczej w barwach a jakich to zależy od pory roku.
Lays
Posty: 48
Rejestracja: 27.12.2016, 16:40

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Lays »

Moim zdaniem stadiony powinny być kolorowe nawet piknik powinien zakładać koszulke w barwach swojego klubu, a młyn czy ekpia wyjazdowa najlepiej powinny być ubrane w jednakowe koszulki (ten sam wzór) fajnie np wygląda Jagiellonia w pasiakach czy Torcida w swojej szachownicy ma to swój plus w utrudnieniu identyfikacji (tak wiem można dochodzić po spodniach, butach itp.) przez psy w przypadku piro albo innych dymów. Śmieszy mnie z kolei ubieranie się na "czarno chuligańsko" albo Pit Bulle i inne groźne wzory czachy, zombie, kostuchy.
obiektywnyFAN
Posty: 752
Rejestracja: 30.05.2014, 20:31

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: obiektywnyFAN »

Skoro jesteś kibicem to logiczne, że nosisz koszulkę w barwach, chyba że się wstydzisz klubu. Jasne, że w latach 90 nie było barw ale od 2000 większość latała w barwach.

Na pewno lepiej wygląda młyn w barwach niż cały na czarno co przypomina jakąś pielgrzymkę.
bez-napinki
Posty: 1186
Rejestracja: 31.05.2011, 14:09

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: bez-napinki »

obiektywnyFAN pisze:Skoro jesteś kibicem to logiczne, że nosisz koszulkę w barwach, chyba że się wstydzisz klubu. Jasne, że w latach 90 nie było barw ale od 2000 większość latała w barwach.

Na pewno lepiej wygląda młyn w barwach niż cały na czarno co przypomina jakąś pielgrzymkę.
Różne są gusta.
Jednych kręci cały sektor na niebiesko, zielono czy tam czerwono, a innych cały na czarno czy np. w stylu włoskim czy bałkańskim.
A czy nie noszenie barw równa się z tym, że się wstydzisz klubu? Nie sądzę...
RobertWlkp
Posty: 66
Rejestracja: 17.11.2016, 18:06

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: RobertWlkp »

Jesteśmy kibicami i atrybutem kibica są barwy. Osobiście śmieszy mnie wyjebanie się na czarno i łapy w kieszeniach. No ale dzisiaj idzie się w drugą stronę wszyscy równe koszulki i dyscyplina jak w wojsku. Moim zdaniem powinno być to gdzieś pośrodku idziesz ubrany jak człowiek masz ochotę nakładasz koszulkę byleby nie wyglądać jak choinka. Dla mnie zawsze podstawą był szal i zawsze nosiłem/noszę go z dumą.
.ZIWPJB.
Posty: 188
Rejestracja: 23.09.2016, 19:39

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: .ZIWPJB. »

W topowych ekipach typu Legia, Lech to widać każdy w młynie ma szal i jest gitara. W mniejszych ekipach 2-3 ligi, w młynach 50-150 osobowych można zauważyć że barw bardzo mało, a już baaardzo mało szali. Dużo koszulek pitbuli itp. Sam coraz mniej śmigam z szalem, trochę inna moda teraz, no ale inne gadżety typu czapki, koszulki, lub kurtkę wypadało by mieć, ja jestem zdania że cokolwiek trzeba na sobie mieć, chociażby tą smyczkę, ale tak pójść na mecz totalnie bez barw to troche nie normalne według mnie. Idziesz na mecz bierzesz barwy, proste.
Najkumaty
Posty: 61
Rejestracja: 09.02.2010, 20:49

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Najkumaty »

A pamiętacie oprawę Wisły z Tottenhamem bodajże 2008 apropos polskiej wersji stylu casual? ;)
zico7
Posty: 25
Rejestracja: 20.02.2017, 23:55

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: zico7 »

Temat, nad którym nie tak dawno właśnie się zastanawiałem, więc jak najbardziej się wypowiem. ;)

W okresie letnim - koszulka, bluza w barwy. Tak samo w przypadku derbów, czy innych okazjach związanych z oprawą, pokazaniem się ultras - w innych miesiącach także. Jak jest jednak zima to rozumiem, że nie wszystkim uśmiecha się zakładać koszulkę na kurtkę i tak paradować. Sam tak nie działam, więc idę ubrany jak co dzień - jeans, bluza i szalik w dłoni - co lubię.
Oczywiście, stylu angielskiego u nas nie przyjmiemy. I dobrze. Jednak z drugiej strony, bujanie w maratonach, dresach, Pitbullach itd. itp., albo w zestawie: koszulka, czapeczka, opaski na rękę, szalik, czy nawet skarpetki, są dla mnie gorszą rozkminą niż takie bezbarwne fity. Jak ktoś tak lubi, to nie moja sprawa, jednak trochę dziwacznie to wygląda.
Generalnie: szal zawsze, koszulka latem i w związku z oprawą/wyjazdem

I tak nie szata zdobi ;D
303squadron
Posty: 103
Rejestracja: 22.04.2007, 23:34

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: 303squadron »

Za mało spontanu, za dużo schematów
anty1908
Posty: 32
Rejestracja: 20.07.2016, 11:24

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: anty1908 »

Szalik to powinna być podstawa każdego kibica - praktycznie każdy klub ma swój "hymn" gdzie zajebiście wygląda jak wszyscy podnoszą do tego szalik. Co do młynów ubranych w koszulki określonego koloru - moim zdaniem wygląda to zajebiście - skoro idziesz do młyna to po to by podporządkować się panującym tam regułom, a zwykle odpowiednia koszulka jest wymagana.

Sam chodzę na sektory bardziej "piknikowe" i staram się zabierać zawsze szalik, białych kurtek ani bluz nie posiadam ale jak jest wyjątkowo ciepło to biała koszulka jest zawsze :) a na wyjazdach typowy styl incognito - zwłaszcza jak się jeździ po 3 lidze to nawet nie ma parcia by prezentować się w barwach na wyjeździe
cheerio
Posty: 68
Rejestracja: 08.01.2013, 12:53

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: cheerio »

W Polsce troche zatraca sie tozsamosc ekip, podobny doping, podobny ubior tyle ze kolory inne. Wydaje mi sie, ze na bałkanach pod tym wzgledem panuje wiekszy luz, szaliki chyba też nie są tak popularne. Brakuje jakiejs większej ekipy, która by sie wyłamała i np: propagowała casual, ew jakis inny sportowy styl nie tylko u sportowcow, ale u wszsystkich kibiców ... obserwując Wyspy na tych bardziej piknikowych ekipach jak Arsenal, Watford itd widac duzo wiecej barw, szalikow, a np. popatrzcie na Millwall, gdzie jest zupełnie odwrotnie i tam zdecydowanie rządzi casual.

Osobiście preferuje styl i marki casual, ale bardziej na sportowo track top, kurtki kangurki, trainersy itd., żadnych płaszczy, kolorowych sweterków itp. jak na Wyspach. Zimą szalik, ew czapka, żadnego nakładania koszulek na kurtke. Wg. mnie słabo to wyglada.
Latem oprocz casual lubie typowo klubowe koszulki robione prez kibicow, ew. firmy sportowe Nike, Puma i do tego jakis element klubowy jak czapka rybaczka. Z szalikiem latem to jest roznie u mnie, tak samo nie nosze zadnych ulicznych marek typu Pit Bull czy odziezy patriotycznej.
Doktor P(r)awica
Posty: 142
Rejestracja: 25.07.2015, 21:45

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Doktor P(r)awica »

W mojej ocenie powinno sie chodzić jak kto chce. Czujsz potrzebe ubrania koszulki na kurtke/bluze? Spoko. Nie to nie, aczkolwiek jakiekolwiek barwy związane z klubem, niekoniecznie w barwach klubu, ale żeby był herb/napis/itp raczej wskazane. Szalik, czapka powinne być, ale bez przymusu bo tu nie o to w tym chodzi by ludzi zmuszać do tego czy owego.
Sam barw na codzień nie nosze z prostej przyczyny, bo wstyd. Nie chce być utożsamiany z patologią osiedlową, która śmiga w barwach. Preferuje od dawna styl casual, bo uważam te ciuchy za dość eleganckie, dodam sobie jakąś kumatą wpinke i że tak powiem kmwtw :)
Moda sie zrobiła na psuedogangsterke i praktycznie co któryś małolat wygląda tak samo. Te same bluzy, kurtki, spodnie, torebki, ale c***, niech kazdy sobie tam nosi co chce, tylko niektórzy (szczególnie małolaci) zapominaja, że to iż ubiorą sie w ich mniemaniu jak typ z bandy nie znaczy, że mają jego charakter i siłe. Wiezie sie paru takich wybujanych szczurów na osiedlu i myślą, że są nietykalni, ale to tez troche przypadłość po prostu młodzieży. Niektórzy z tego wyrosną i pójdą w swoją strone, inni będą dalej wzorować sie na ludziach z ekipy. Pojawi sie moda na coś innego to będa chodzić ubrani tak jak będzie moda i tyle.
Nieobeznany
Posty: 137
Rejestracja: 03.12.2012, 22:13

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Nieobeznany »

Niestety nastały takie czasy jakie są ale będą gorszę. Dokładnie zgadzam się z kolegą wyżej! Żeby nosić koszulki takie marki jak Pitbull czy inne tego typu to trzeba coś sobą prezentować. I naprawdę jak widać ludzi pokroju normalnych ludzi uczęszczających na mecze widzących czy bujających się po mieście "pozerów" , którzy naoglądali się Pablo Escobara i jak dla mnie marnują tak dobre marki. W korporacjach latają w koszulach i takich rzeczach bo muszą! To czemu odzież typowo kibicowska czy patriotyczna tak nagle stała się modna? Bo co? Nosi to co drugi? Kolega ma ? Naprawdę widać upadek obecnych wartości i pieniądza oraz rola dostępności produktów w sklepach. Teraz nastała moda na bycie i ubieranie się jako "kibic" czy "patriota" bo nastała taka moda.

Aż serce się kraja bo każdy obecny "FANATYK" przejął wartości na trybunie przez starszych kolegów po szalu! Dziś już tego nie ma umiera to starsze wychowanie. Czy to starszyzna odpuściła? Czy po prostu idzie nowy zły czas, który wystawi całe nasze środowisko na próbę? Widać po ostatnim roku oraz zaistniałej sytuacji w ruchu kibicowskim jaką rolę niekoniecznie pozytywną odgrywa rola pieniądza. To samo odnosi się kwestii ubioru spotykanego na ulicy, w mieście czy na trybunie.

Pozdrawiam NORMALNYCH !
luq88
Posty: 35
Rejestracja: 15.01.2017, 13:50

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: luq88 »

Ja łączę obie stylówy - uważam że szalik - pasiak klubowy fajnie wygląda pod płaszczem czy prochowcem, które lubię. Co do mody na stadionie - ja nie wyobrażam sobie iść na mecz bez szala - czym miałbym wymachiwać w górze po strzeleniu gola? Ale rozumiem, że są tacy, którzy wolą stać z łapami w kieszeni i obserwować klatkę, nic mi do tego. Co do przesytu ciuchów typu pit bull- nigdy ich nie nosiłem bo to nie mój klimat, uważam że takie ciuchy zarezerwowane były dla sportowców, do których nigdy się nie zaliczałem. Ale szczerze mówiąc obecne wzory np. pit bulla są po prostu chujowe. Nie podobają mi się np. wielki ryj psa wyjebany na całe plecy. Dużo bardziej podobały mi się wcześniejsze kolekcje, czy choćby ubrania takich firm jak lonsdale czy everlast, z widocznym, ale nie narzucającym się logiem czy też napisem. Kiedyś wystarczyła zwykła koszulka z napisem lonsdale'a żeby wyglądać groźnie, nie trzeba było wzorów z zakrwawioną siekierą czy oktagonem na cały t-shirt.
ax88
Posty: 597
Rejestracja: 11.01.2009, 23:35

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ax88 »

Sam barw na codzień nie nosze z prostej przyczyny, bo wstyd. Nie chce być utożsamiany z patologią osiedlową, która śmiga w barwach.
Pojechałeś nie ma co :D

Jak dla mnie kibic powinien prezentować sie schludnie w barwach czy bez. Mi osobiscie jakieś peleryny czy koszulki nakładane na kurtke kompletnie nie odpowidają, szczegolnie, ze zaraz po meczu są zazwyczaj chowane, bo dziwnie to wygląda. Osobiscie bardzo lubie casual, ew. jakies koszulki kibicowskie, ale nigdy nie chodziłem i nie bede chodził w koszulce piłkarskiej jak piłkarz. Jeszcze nie tak dawno uwazano to za pikolstwo, dzisiaj wszystko sie zmieniło.

Niestety w niektórych ekipach jest mocna spina na te barwy szczególnie w młynie czy na wyjezdzie, a nawet prowadzona jest selekcja na tej podstawie ... moim zdaniem narzucanie komuś ubioru zabija indywidualnosc, bo niby z jakiej paki ubior ma swiadczyc o tym jakim jestes kibicem, co masz w głowie i w sercu. Barwy nie zrobią z Ciebie kibica, Pit Bull chuligana, a PW patrioty taka jest prawda.

Najważniejszy jest umiar, jak we wszystkim
750ml
Posty: 189
Rejestracja: 18.06.2010, 21:55

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: 750ml »

Barwy rzecz święta pamiętaj, bez szala nie ruszam się na wyjazd
Amigoo
Posty: 45
Rejestracja: 21.02.2017, 09:27

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Amigoo »

Dla mnie szalik to podstawa kazdego meczu, ciezko mi pojac jak mozna przyjsc na mecz bez szalika. A co do ubran to sprawa indywidualna, jednakowe koszulki w mlynach to kolejna z czynnosci zabijajaca spontanicznosc ktorej tak obecnie brakuje. Za dresowym stylem nie przepadam, kojarzy mi sie ze sPORTOWCAMI do ktorych nie naleze i czesto wyglada przypalowo wrecz komicznie. Osobiscie preferuje styl casuals i moim zdaniem roznorodnosc w kwestii mody na stadionie jest najlepsza opcja, lecz szalik musi byc.
albtraum
Posty: 104
Rejestracja: 22.06.2016, 14:43

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: albtraum »

Wydaje mi się, że temat zahacza o szersze klimaty jak tylko sam ubiór na meczu. Wkurwia mnie obecny trend w wielu ekipach na uniformizacje i wiąże się to także z prowadzeniem dopingu, reagowaniem na wydarzenia boiskowe. Tak, to tematy powiązane. Nie ważne co dzieje się na boisku, kontra, głęboka obrona, zawierucha na boisku i kopacze się wykłócają, młynowy generał gardłuje "stop z dopingiem, stop, stop, nikt nie śpiewa, jeszcze raz, zaczynamy wszyscy razem, na trzy czte-ry, trzy-czte-ry" i dwa razy zarzynanie świni, intonowanie pieśni z głosem z mikrofonu na pierwszym planie przez dwa powtórzenia, potem z dwa razy rzeczywiście istne pierdolnięcie i cztery razy w kółko to samo, ale już mruczenie młyna. Jakiś ogólny nakaz u siebie na młynie wszyscy w barwach, jednakowych koszulkach, gór to, dół to, lewa to, prawa to, to dla mnie trąci wycieczką szkolną. Zupełne zabijanie ducha spontaniczności. A jak najlepiej rozkręcić naprawdę doping na pełną korbę jak nie nie na spontanie, adekwatnie do wydarzeń boiskowych i zachowania gości / gospodarzy na trybunach? Pytanie retoryczne. Z drugiej strony wkurwia mnie też moda na pitbulle (swoją drogą porządna marka, dobry biznesmen przecież nie zmarnował by okazji i wykorzystał obecne trendy), co jeden to groźniejsza mina, dominująca kumata czerń, jak słusznie zauważyliście łapy w kieszeniach i poza pozer-kozak. Niech każdy przychodzi jak chce, barwy, emblematy klubu oczywiście powinny dominować, ale bez odgórnych nakazów. 2,3 tysiące na młynie i więcej w jednakowych koszulkach wygląda ładnie na fotkach, ale przecież w tym "sporcie" nie chodzi o wrażenie a przynajmniej nie powinno! Dla równowagi dodam, że posępna procesja chłopców w czerni też wygląda chujowo.
albtraum
Posty: 104
Rejestracja: 22.06.2016, 14:43

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: albtraum »

A co do mody "patriotycznej" to często sam z pobłażaniem patrzę na ludzi ozdobionych jak choinka w symbole powstania warszawskiego i NSZetu, ale jednak lepsze to jak moda na chegevary, motywy stop rasizmowi, faszyzmowi itd, naszywki nawołujące do "tolerancji", 15 lat temu była duża moda na lewactwo. Masy mają swoje trendy, wolę pozowanie na hiper prawilnego, patrz komu ufasz jak lewiznę. Widocznie jakiś kanon musi być.
ax88
Posty: 597
Rejestracja: 11.01.2009, 23:35

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ax88 »

albtraum pisze:Wydaje mi się, że temat zahacza o szersze klimaty jak tylko sam ubiór na meczu. Wkurwia mnie obecny trend w wielu ekipach na uniformizacje i wiąże się to także z prowadzeniem dopingu, reagowaniem na wydarzenia boiskowe. Tak, to tematy powiązane. Nie ważne co dzieje się na boisku, kontra, głęboka obrona, zawierucha na boisku i kopacze się wykłócają, młynowy generał gardłuje "stop z dopingiem, stop, stop, nikt nie śpiewa, jeszcze raz, zaczynamy wszyscy razem, na trzy czte-ry, trzy-czte-ry" i dwa razy zarzynanie świni, intonowanie pieśni z głosem z mikrofonu na pierwszym planie przez dwa powtórzenia, potem z dwa razy rzeczywiście istne pierdolnięcie i cztery razy w kółko to samo, ale już mruczenie młyna. Jakiś ogólny nakaz u siebie na młynie wszyscy w barwach, jednakowych koszulkach, gór to, dół to, lewa to, prawa to, to dla mnie trąci wycieczką szkolną. Zupełne zabijanie ducha spontaniczności. A jak najlepiej rozkręcić naprawdę doping na pełną korbę jak nie nie na spontanie, adekwatnie do wydarzeń boiskowych i zachowania gości / gospodarzy na trybunach? Pytanie retoryczne. Z drugiej strony wkurwia mnie też moda na pitbulle (swoją drogą porządna marka, dobry biznesmen przecież nie zmarnował by okazji i wykorzystał obecne trendy), co jeden to groźniejsza mina, dominująca kumata czerń, jak słusznie zauważyliście łapy w kieszeniach i poza pozer-kozak. Niech każdy przychodzi jak chce, barwy, emblematy klubu oczywiście powinny dominować, ale bez odgórnych nakazów. 2,3 tysiące na młynie i więcej w jednakowych koszulkach wygląda ładnie na fotkach, ale przecież w tym "sporcie" nie chodzi o wrażenie a przynajmniej nie powinno! Dla równowagi dodam, że posępna procesja chłopców w czerni też wygląda chujowo.
Najgorsze, że każdy podąża podobnym śladem, różni sie tylko nazwa zespołu i kolory koszulek, nie ma jakos ekip, które by sie wyłamały. Kopiowanie pieśni z youtuba, wprowadzanie jakiś bałkańskich, włoskich czy latynoskich klimatów przy liczebnosciach naszych młynów, a szczegolnie przy naszej mentalnosci i języku wygląda troche smiesznie i przede wszystkim brzmi to często jak mruczenie.

To samo kiedyś pisałem bodajże o Ultras. Każdy smieje sie z Wyspiarzy, ale oni pozostali przy swoim stylu i nawet za ich najlepszych czasów nie Ultrasowali. Prawda, jest taka, że to też zostało przyjęte z Zachodu, a kiedyś Polska scena żyła bez tego i miała sie całkiem dobrze. Nie mówie, że to jest złe, ale nagle kazda ekipa zaczeła miec Ultrasow, pozniej kazda rozpoczeła mode na barwy, nastepnie masowe kopie piesni z youtube i tak w kółko. Zaczały sie sztuczne podziały na Ultrasow, chuliganow itd., wyscig szurow kto zrobi więcej opraw, kto wiecej wyda kapusty na oprawe itd. Nikt sie nie postawił, ze my mamy to gdzies, robimy swoje, a za zebraną kase wolimy inwestowac w treningi, wyjazdy, a najpiekniejszą oprawą jest głosny twardy doping w Polskim stylu. Nie jestem przeciwny Ultras, ale to nie oznacza, że każdy musi sie w to bawic nawet wbrew sobie, bo trzeba się pokazać. Nikt nie kibicuje już po swojemu. Wiadomo, że teraz na Wyspach jest dużo słabiej, ale uwierzcie, że zdarzają sie mecze w Pucharach czy niższych ligach, że atmosfera jest dużo lepsza niż u nas i nie potrzebny jest do tego Ultras czy zorganizowany doping.
tuwimianin.
Posty: 415
Rejestracja: 02.05.2013, 21:01

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: tuwimianin. »

Ja tam zawsze jakieś barwy na meczu mam czy to klub czy kadra. W zależności od pory roku czapka, szalik lub smyczka/koszulka/nerka.
ja to ja
Posty: 29
Rejestracja: 23.10.2013, 06:31

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ja to ja »

Osobiście na meczu szalik mam zawsze.
A tak swoją drogą razi mnie jak gniazdowy z młyna prowadzi doping przez mikrofon(tak tak wiksze młyny nowe stadiony...). Ktoś wyżej pisał że nie chce się utorzsamiać z "patologią osiedlową" hmm jak na mecz trafiłem pierwszy raz(2000rok) to chyba ta "patologia" mnie przyciągnęła i nigdy w życiu bym nie przeżył tak pięknych chwil gdyby nie taki klimat..i za to dzięki Bogu
W patoligii siła:)
Nemo
Posty: 243
Rejestracja: 18.03.2007, 08:37
Lokalizacja: Huta

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Nemo »

Zawsze staram się mieć z sobą koszulkę/szalik
ImperatorMistrz
Posty: 244
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ImperatorMistrz »

Ja w ogóle nie jestem przekonany czy osoby robiąc te ciuchy i zarabiające na tym siano są w porządku robiąc z symboli narodowych hurtowy biznes dla kogo popadnie. Niestety patriotyzm wielu jest też bardzo krotko wzroczny bo bij Niemca i Ruska w dzisiejszych czasach gdzie gospodarka a nie wojny mają największe znaczenie jest bez sensu, chciałbym aby każdy młody Polak i Polka nie byli skazani na tak zwana "patologie" tylko mogli pokierować swoim życiem aby być dumnym z siebie i swojej ojczyzny.
Artist
Posty: 44
Rejestracja: 08.10.2010, 11:49

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Artist »

Widze, ze na tym forum naroslo wylewanie zali na temat przejmowanie swiata kibicowskiego przez biznesowe uklady i rzadze pieniadza. Wszystko ladnie pieknie, ale zalac sie tylko tu na forum nie osiagniecie nic. Absolutnie nic. Czesc z was na pewno nalezy do stowarzyszen, czesc z was chodzi do mlyna...to czemu ku*** nie podniesiecie glosu w swoich ekipach, nie poduskutujecie? Czyzby zabraklo odwagi?
Averno
Posty: 397
Rejestracja: 30.06.2007, 13:44

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Averno »

Lata 90-te pamiętam i ludzie ubierali się chujowo, bo większość osób nie było stać na dobre ubrania, lata 80-te tylko z opowieści ale było jeszcze gorzej.
Te fleyersy, choć sam kiedyś miałem, były po prostu chujowe, wygląd jak pracownik ochrony a pomarańczowa strona, jak pracownik mpo.
Nie rozumiem podjary ludzi w tej kwestii.
Dobrze ze minely czasy skinów ( teraz to garstka, choć teraz mam do takich chociaż szacunek, kiedyś u większości to po prostu było pozerstwo), i dresów z ortalionu, choć obecnie jest nie lepiej rurki albo szare dresy z bawełny, wygląd cioty albo brudasa uchodźcy.
Podoba mi się normalność, ani choinka z barw ani styl "pod kogoś" a jeśli już to porządne ciuchy, może być nawet styl casual. Co do barw to fajnie nałożyć jednakowe koszulki, ale moim zdaniem na wyjeździe to się fajnie sprawdza.
Także normalność w ubiorze, +tradycyjny szalik albo koszulka klubowa w lato ale bez tego tez ok
ImperatorMistrz
Posty: 244
Rejestracja: 28.08.2011, 12:54

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ImperatorMistrz »

Mi szal w zupełności wystarcza. Po zdjęciach każdy zobaczy, że nie tylko moda odnośnie ubrań się zmieniła (heilujacy chlopak).
spectrum
Posty: 5
Rejestracja: 22.03.2013, 23:04

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: spectrum »

Lata 90-te pamiętam dobrze.
Jak pisze Averno ludzie ubierali się w to na co było ich stać czyli co kupili na bazarach lub chłopaki z miasta łupnęli w trasie.
W młynach ekip w ciepłe dni królowały koszulki zagranicznych klubów. Dziś nie do pomyślenia, że w młynie stoją goście w koszulkach Borussi Dortmund (Lars Ricken) i Bayernu Monachium (Lothat Matheus), forum zagotowałoby się do czerwoności.

Mnie osobiście bardziej podoba się chaos i spontan na trybunach bo to mnie właśnie wkręciło w ten klimat.
Z drugiej strony jednakowe koszulki i choreografia na wyjazdach też wpadają w oko. Neutral niech każda ekipa wybiera co chce.

Co do mody patriotycznej, jest ok, pamiętaj tylko jeden z drugim młody, że to charakter i postawa kształtuje wizerunek.
A symbole narodowe to nobilitacja i noszenie ich to poniekąd większa odpowiedzialność dla właściciela, szczególnie za granicą gdzie Twoja postawa wystawia świadectwo nam wszystkim.

Do zobaczenia na sektorze gości w weekend.
sir.
Posty: 353
Rejestracja: 20.11.2016, 07:52

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: sir. »

Taki był efekt gdyż gadżety klubowe(prócz szali i jakiś bawełnianych koszulek na ich wzór) nie były raczej dostępne, gadżety klubowe wydawali zwykli handlarze i sprzedawali je na jakiś targach.koszulki piłkarskie tez tam były, ale właśnie zagranicznych topowych ekip.koszulkę pilkarska własnego klubu mozna było zdobyć w jeden sposób, ściągając ja z zawodnika:-)
1.3.1.2. 100%
Posty: 81
Rejestracja: 17.11.2016, 22:41

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: 1.3.1.2. 100% »

Mam pytanie do kogoś z Wrocławia lub okolic.Czy Czeski ma jeszcze ten sklep z ciuchami i muzą?Kiedyś bardzo dobry wybór tak samo jak Buldog w Warszawie.
ax88
Posty: 597
Rejestracja: 11.01.2009, 23:35

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ax88 »

bobrowy staw
Posty: 19
Rejestracja: 01.03.2017, 03:17

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: bobrowy staw »

ax88 pisze:Polska Walcząca !
https://www.youtube.com/watch?v=GU-glutpc04
Bo dziś byle jaka parówa, może sobie kupić taka koszulke/bluze.
ax88 proponuje ci się zainteresować swoim nowym krajem a nie Polska i stadionowymi pieknisiami z Anglii.
taki polaczek na emigracji, mamony dużo w kieszeń pada ?? obywatelstwo zmiennione ?
pijany powietrzem
Posty: 400
Rejestracja: 02.03.2010, 23:58

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: pijany powietrzem »

wszystko kwestia podejścia, kiedyś bylo wieksze menelstwo, nie ma co ukrywac, ale zas był klimat, wiecej barw mozna bylo zdobyc
i te czasy i te, mają swoje plusy i minusy
cheerio
Posty: 68
Rejestracja: 08.01.2013, 12:53

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: cheerio »

Temat napewno bardzo ważny i poruszający głębsze kwestie niż ubiór, ale to troche jak walka z wiatrakami. Widzieliśmy podczczas finału PP jak ktoś poruszył pewne niewygodne kwestie i zostały one wykasowane. Żadne wpisy na forach nic nie zmienią. To jest praca od środka, od własnego środowiska, bo to właśnie ekipy, ultrasi dyktują trendy i specyfike danej ekipy, a jeżeli są z tego znaczne profity to nikt z tego nie zrezygnuje dla kumatego wyglądu trybun. Argument, że obwieszając się jak chcoinka pokazujesz przywiązanie do klubu czy barw jest smieszny, bo zeby tak było to żołnierze i władze panstwowe biegały by w kolorowych koszulkach. Tak samo prezesi klubow, którzy zarabiają na sprzedazy pamiątek sami przyjezdzają na mecze swoimi Jaguarami w garniturach Armaniego i co najwyzej zobaczysz u takiego szal. SS ubierał sam Hugo Boss, a nie zaden Fruit of The Loom. Mozna tak wymieniac bez konca, ale to własnie kibice ze swoją awanturniczą naturą i prawicowymi poglądami zawsze przypominali takich żołnierzy i odróżniali się od zwykłych Małyszów i kibiców siatkówki, a dzisiaj te roznice są zamazywane przez siłe pieniądza. Smutne
amf0508
Posty: 262
Rejestracja: 05.09.2012, 14:57

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: amf0508 »

Moim zdaniem niektórzy trochę przesadzają, w kwestii wyśmiewania mody na polskich trybunach itd. Jak dla mnie, nie ma nic złego, w zakładaniu koszulki klubowej, na bluzę czy kurtkę, to że Angole czy bałkańskie ekipy preferują inny styl to ich sprawa. Ruch kibicowski jest różnorodny i dobrze, osobiście na meczu u siebie zawsze mam koszulkę w barwach klubu, jak jest zimno zakładam ją na bluzę, kurtkę i nie wstydzę się tego, dlaczego mam się niby wstydzić barw klubu, który kocham? Co więcej nie uważam, żeby to wyglądało jakoś sztucznie czy "plastikowo", chujowo to wygląda gdy mamy coś z góry narzuconego np obowiązkowa koszulka do gadżetu, natomiast gdy cały młyn przyjdzie w barwach i są to różne koszulki np jeden przyjdzie w osiedlowej koszulce, drugi w piłkarskiej, trzeci w zwykłej tylko że pod kolor to moim zdaniem jest git. Jest różnorodność, nie jest to robione na siłę. Inna sprawa, że nie można z siebie robić choinki w stylu Bundesligi, do koszulki klubowej co najwyżej szal, natomiast jak widzę osobnika w koszulce, szaliku, czapce, smyczy, skarpetkach klubowych i Bóg wie co jeszcze, to wygląda to po prostu śmiesznie. Podsumowując u siebie koszulka klubowa plus ewentualnie szal, co do wyjazdów jeżdżę raczej bez barw, co najwyżej koszulka klubowa zakładana na sam mecz. Wynika to z praktycznych względów, barwy rzucają się w oczy, a jadąc na wyjazd np samochodowy czy pociągiem warto jednak czasami nie rzucać się w oczy np psom. Generalnie jednak moim zdaniem każda ekipa ma swój styl i niech się go trzyma, wszelka krytyka tej albo tamtej ekipy za to jak wyglądają ich młyny jest trochę śmieszna. Kibicowanie to nie rewia mody, żeby komuś cisnąć, że chujowo się ubiera :)
Łoskot
Posty: 91
Rejestracja: 08.05.2017, 23:30

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: Łoskot »

Kilka lat temu z tego obwieszania się gadżetami i zakładania za luźnych kolorowych koszul na kurtki wszyscy się śmiali. Jak sobie podliczono przychody dla firm, które są przy grupach kibicowskich i które te zwyczaje narzucają to przestano się śmiać i zrobiono ze stylu niemieckiego piwosza obowiązek :)
ax88
Posty: 597
Rejestracja: 11.01.2009, 23:35

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: ax88 »

Dzisiaj Millwall na Wembley ... nie ma, że finał, zbiórka na oprawy, okolicznosciowe koszulki i czapeczki :) Zawsze ten sam styl. Pełen spontan. Casual i patola :) Pozdro

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wiecej zdjec tutaj http://www.gettyimages.com/photos/millw ... st#license
obiektywnyFAN
Posty: 752
Rejestracja: 30.05.2014, 20:31

Re: Moda polskich trybun - barwy vs bez barw

Post autor: obiektywnyFAN »

amf0508 pisze:Moim zdaniem niektórzy trochę przesadzają, w kwestii wyśmiewania mody na polskich trybunach itd. Jak dla mnie, nie ma nic złego, w zakładaniu koszulki klubowej, na bluzę czy kurtkę, to że Angole czy bałkańskie ekipy preferują inny styl to ich sprawa. Ruch kibicowski jest różnorodny i dobrze, osobiście na meczu u siebie zawsze mam koszulkę w barwach klubu, jak jest zimno zakładam ją na bluzę, kurtkę i nie wstydzę się tego, dlaczego mam się niby wstydzić barw klubu, który kocham? Co więcej nie uważam, żeby to wyglądało jakoś sztucznie czy "plastikowo", chujowo to wygląda gdy mamy coś z góry narzuconego np obowiązkowa koszulka do gadżetu, natomiast gdy cały młyn przyjdzie w barwach i są to różne koszulki np jeden przyjdzie w osiedlowej koszulce, drugi w piłkarskiej, trzeci w zwykłej tylko że pod kolor to moim zdaniem jest git. Jest różnorodność, nie jest to robione na siłę. Inna sprawa, że nie można z siebie robić choinki w stylu Bundesligi, do koszulki klubowej co najwyżej szal, natomiast jak widzę osobnika w koszulce, szaliku, czapce, smyczy, skarpetkach klubowych i Bóg wie co jeszcze, to wygląda to po prostu śmiesznie. Podsumowując u siebie koszulka klubowa plus ewentualnie szal, co do wyjazdów jeżdżę raczej bez barw, co najwyżej koszulka klubowa zakładana na sam mecz. Wynika to z praktycznych względów, barwy rzucają się w oczy, a jadąc na wyjazd np samochodowy czy pociągiem warto jednak czasami nie rzucać się w oczy np psom. Generalnie jednak moim zdaniem każda ekipa ma swój styl i niech się go trzyma, wszelka krytyka tej albo tamtej ekipy za to jak wyglądają ich młyny jest trochę śmieszna. Kibicowanie to nie rewia mody, żeby komuś cisnąć, że chujowo się ubiera :)
Nic dodać nic ująć. Chyba każdy widzi, że młyn w barwach wygląda sto razy lepiej niż wymieszany kolorami, prawie jak jakaś grupa tęczowa, jak każdy zakłada inny kolor. Jak ktoś się wstydzi założyć barw i woli założyć groźne bluzy z czaszkami to chyba nie jest fanatykiem :)
ODPOWIEDZ