Policjanci oburzeni napisami na odzieży

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM

Combat
Posty: 149
Rejestracja: 07.07.2016, 15:55

Re: Policjanci oburzeni napisami na odzieży

Post autor: Combat »

Jak się napisy na bluzach nie podobają to będą mieli cyfry.1.3.1.2.
iparts.pl
Galimatias
Posty: 104
Rejestracja: 26.08.2016, 15:55

Re: Policjanci oburzeni napisami na odzieży

Post autor: Galimatias »

Za czapki i bluzy acab przecież już jebali mandatami na prawo i lewo i brali na bok przy wpuszczaniu na sektory.
Polecam spotkanie z zomownią w Szczecinie, możesz nie przyjąć mandatu i później jechać na sprawę, to jeszcze dojdą koszta dojazdu i koszta sądowe do rachunku.
Więc zależnie od regionu i jaki c*** tam wydaje przykazy ale to przecież już było, np. za extreme hobby i odzież wiadomej treści bloczek był pełen.
Będzie się komuś chciało jechać przez cały kraj, brać wolne i narażać się na jeszcze większe koszta? Wiadomo jak wyglądają zeznania psów kontra rzeczywistość i to że nikt nie słucha człowieka.
Rycerze Wiosny
Posty: 33
Rejestracja: 22.09.2016, 10:27

Re: Policjanci oburzeni napisami na odzieży

Post autor: Rycerze Wiosny »

Z czego
wen33
Posty: 175
Rejestracja: 30.08.2016, 10:06

Re: Policjanci oburzeni napisami na odzieży

Post autor: wen33 »

Mamy prawo nosic sobie ubrania jakie nam się podobają.

Ostatnio rozstrzygnięto również konkurs na hasło polskiej policji
http://www.stylkibica.net/konkurs-na-ha ... rzygniety/

Szkoda, że hasło „Pałujemy z pasją” ( bo i takie się znalazło) nie znalazły uznania w oczach komisji konkursowej :D
potwierdzoneinfo
Posty: 48
Rejestracja: 25.02.2016, 10:44

Re: Policjanci oburzeni napisami na odzieży

Post autor: potwierdzoneinfo »

hasło, które wygrało też ma drugie dno, bo w skrócie to PIC. policja pomaga - pic na wodę, fotomontaż.
wurda1ak
Posty: 89
Rejestracja: 26.11.2012, 22:16

Re: Policjanci oburzeni napisami na odzieży

Post autor: wurda1ak »

Galimatias pisze:Za czapki i bluzy acab przecież już jebali mandatami na prawo i lewo i brali na bok przy wpuszczaniu na sektory.
Polecam spotkanie z zomownią w Szczecinie, możesz nie przyjąć mandatu i później jechać na sprawę, to jeszcze dojdą koszta dojazdu i koszta sądowe do rachunku.
Więc zależnie od regionu i jaki c*** tam wydaje przykazy ale to przecież już było, np. za extreme hobby i odzież wiadomej treści bloczek był pełen.
Będzie się komuś chciało jechać przez cały kraj, brać wolne i narażać się na jeszcze większe koszta? Wiadomo jak wyglądają zeznania psów kontra rzeczywistość i to że nikt nie słucha człowieka.
Za napis ACAB , to moga ci jedynie pałą przypierdolic jak nikt nie nagrywa. Jaki ku*** mandat za co ???
Skrót ten (jak i praktycznie kazdy skrót)mozna interpretować na dziesiatki sposóbów i dopóki sa to pojedyncze litery i dopóki skrót taki nie jest zakazany ustawowo (np. chyba z NSDAP mogły by byc problemy) to c**** moga , na pewno nie wystawic mandat za napis typu ACAB, JP, 1312 , CHWDP.
Co z tego ze wszyscy wiedza o co chodzi, jak pod wzgledem prawnym nie ma zadnych przesłanek do ukarania.

Wiec spokojnie na ewentualna sprawe mozna jechac , bo koszta sprawy płaci przegrywający , a za dojazd jest zwrot ;)
ODPOWIEDZ