Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Ekipa pewnie zasiądzie z Wisłą, reszta będzie robić rekord :)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Akurat najgorsze jest to, że niektórzy jeszcze naiwnie wierzą, że zrujnowali sobie życiorysy w walce o Wisłę, czy Cracovię. Dla samej góry jest to co najmniej śmieszne.
Mam tylko jedno pytanie: twierdzisz ze ultraska na Wiśle od dawna w rozsypce, ale niektóre oprawy anty były dobrej jakości, więc?
Tam dużo pomaga trybuna bez podziału na piętra i jakichś dziwactw, to jest na plus i w dopingu i w planowaniu choreografii, ale jednak.
Mam tylko jedno pytanie: twierdzisz ze ultraska na Wiśle od dawna w rozsypce, ale niektóre oprawy anty były dobrej jakości, więc?
Tam dużo pomaga trybuna bez podziału na piętra i jakichś dziwactw, to jest na plus i w dopingu i w planowaniu choreografii, ale jednak.
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wisła w tym momencie popełnia błąd JG z czasów ich świetności, Wisła jest na ten moment silna chuligańsko to fakt i wprowadza jak widać rządy bezkompromisowe, twardej ręki, palenia mostów. Czy to słuszne? Jak pokazała historia ich sąsiadki średnio to wychodzi. To miał być układ stricte chuligański, a latają za Ruchem i jego zgodami wszędzie nawet na Partizan do Lubina olewając swoje mecze, pozdrawiają się na meczach jak typowa zgoda, ten kto się sprzeciwił już się pewnie z Wisłą pożegnał i dlatego to wygląda jak wygląda. Z innej beczki Lech ma układ z ŁKS, jakoś nie słychać żeby pozdrawiali się na meczach, Lech nie bujał się z Tyskimi,Sandecją, Resovią nie pozdrawiał ich na meczach,tylko dlatego że są to zgody ŁKS, a Wisła tak robi, ma układ z Ruchem a latają, pozdrawiają Widzew Elane i goszczą z flagami w ich sektorach. To ich podwórko,ale gdy Sharksi się posypią jako ekipa to ciężko będzie zastąpić ich kimś godnym, bo odpychają co bardziej kumate osoby, młodzież, takimi ruchami.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
To tylko luźne dywagacje, ale sami Sharksi są teraz w takim potrzasku, że nie są w stanie zrobić żadnej konkretnej akcji. Jakby oni się posypali albo by poszły jakieś grubsze wyroki za akcję, to ruch kibicowski w Krakowie może przejąć Mieciu i Stefan, łącznie z gniazdem. Mieciu i Stefan słyną z zamiłowania do taniego wina i biesiadnych tańców... autonomia to ma do siebie, że nie jest wieczna.
I nic tu do tego nie ma Cracovia, chodzi tylko o własne podwórko przy Reymonta.
Jeden powie, że to co się stało jest niszczeniem wielu lat kibicowskiej Wisły jako całości, tłamszeniem wręcz jej potencjału, a inny może stwierdzić, że właśnie będą próbowali wykorzystać potencjał, ale tylko jednej grupy w poszerzaniu działalności na polu chuligańskim.
Gdzie leży prawda może pokazać jedynie czas.
Na tą chwilę działalność jedynej aktywnej grupy jest postrzegana jako niszczycielska i to dla własnego otoczenia.
I nic tu do tego nie ma Cracovia, chodzi tylko o własne podwórko przy Reymonta.
Jeden powie, że to co się stało jest niszczeniem wielu lat kibicowskiej Wisły jako całości, tłamszeniem wręcz jej potencjału, a inny może stwierdzić, że właśnie będą próbowali wykorzystać potencjał, ale tylko jednej grupy w poszerzaniu działalności na polu chuligańskim.
Gdzie leży prawda może pokazać jedynie czas.
Na tą chwilę działalność jedynej aktywnej grupy jest postrzegana jako niszczycielska i to dla własnego otoczenia.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czy królewicz śpiewający do sędziny w sprawie śmieciarki już na wolności?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
A co to trzeba mieć pozwolenie od twoich bożyszczy z Poznania żeby kogoś pozdrawiać?Jak dobrze pamiętam w Poznaniu cała trybuna klaskała jak ŁKS im wchodził na kocioł, więc jaka różnica?Lech ma swoje układy z ŁKSem i Wisła ma swoje, a to kto z kim i co to każdego sprawa, no chyba że trzeba wydawać specjalne oświadczenia dla pustych łbów.TenTypZDaleka pisze: Z innej beczki Lech ma układ z ŁKS, jakoś nie słychać żeby pozdrawiali się na meczach, Lech nie bujał się z Tyskimi,Sandecją, Resovią nie pozdrawiał ich na meczach,tylko dlatego że są to zgody ŁKS, a Wisła tak robi, ma układ z Ruchem a latają, pozdrawiają Widzew Elane i goszczą z flagami w ich sektorach. To ich podwórko,ale gdy Sharksi się posypią jako ekipa to ciężko będzie zastąpić ich kimś godnym, bo odpychają co bardziej kumate osoby, młodzież, takimi ruchami.
ty sobie czekaj aż się posypią, a życie napisze osobny scenariusz.TenTypZDaleka pisze:To ich podwórko,ale gdy Sharksi się posypią jako ekipa to ciężko będzie zastąpić ich kimś godnym, bo odpychają co bardziej kumate osoby, młodzież, takimi ruchami.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Sama prawda... zapytajcie sharksów co sie stało z hajsami z puszek na wielką sektorówke za 100 koła :)1postemigranta pisze:to będzie mój pierwszy i ostatni post na tym forum - osoby które są z klimatu będą wiedziały po przeczytaniu mojego postu że nie jestem przypadkową osobą
Zacznę od Wisły - od kilku dobrych lat totalny regres jeśli chodzi o osoby działające, młodzi od kilku dobrych lat ustawiani do pionu, a Ci co nie chcą biegać pogonieni. UW - ultraska obecnie jest w ruinie, wszystkie osoby działające które ogarniały to jak trzeba z wiadomych względów odbiły od tematu albo zostały do tego delikatnie mówiąc zmuszone co widać przez ostatnie lata w oprawach jakie pojawiają się na stadionie. WG - po pewnych ekscesach z grupą decyzyjną działalność zawieszona, grafy które były dziełami sztuki już dawno są historią wybór był prosty albo malujecie tylko anty albo koniec z hajsem na puchy i zakaz podpisywania się jako wg. Wiślaccy Patroici .. nawet nie będę tego komentować po ostatnich wydarzeniach. Wśród młodych na Wiśle panuje od lat gorycz, są to osoby które poświecają/ły swoje lata, noce pieniądze bo kochały to co robią, działały na osiedlach, malowały, narażały na akcjach często swoje życie za grubasów a w zamian dostały .. wiadomo co.
Osiedla - bieżanów, prądnik biały, azory, bronowice i wiele innych to pustynie kibicowskie na wyjazdy z tych osiedli jeździ po 3-5 osób, co gorsza nawet z tych uważanych za lepsze (PC,o2) jest co często po kilka sztuk, jedyną siłe tworzyły mocne FC (chrzanów - 50/50 po ostatnich wydarzeniach połowa osób odbiła od wisły), odbiła trzebinia, odbił olkusz, odbiły krzeszowice i wiele innych, a z tych fc na wyjazdy często zbierało się po kilkaset osób.
siła w młodzieży? młodzież ma dosyć tępienia, każda forma sprzeciwu zawsze była gaszona w zarodku i to w taki sposób że ludziom odbierało mowę.. jak można szmacić tak swoich "braci", sharakny zamiast podsycać w młodych zapał na każdym kroku go gasiły, Ci ludzie nie zasługują na szacunek bo tyle ile oni dobrym chłopakom złamali życiorysów to się w głowie nie mieści - wpuszczanie w wiadomo jakie interesy, naliczanie, zastraszanie i wpierdole, zainteresowani wiedza co się stało z olszą.. pewne przykre wydarzenia i najmocniejsze osiedle w krk przestało praktycznie działać. Wszyscy wiemy co zrobił młody M. zaraz po powrocie z wakacji z chłopakami którzy mieli odmienne zdania na pewnych osiedlach w krakowie, te chłopaki zrobili często więcej dla wisły niż nie jeden z decyzyjnych a zostali potraktowani jak śmiecie. Smutne to że po tych wszystkich latach poszliście drogą sąsiadki, gonicie swoich za wszystko aż w końcu zostaniecie sami i skończycie jak jude, bez zaplecza bez młodzieży, wolicie ściągąć tu przydupasów z rzeszowa którzy Wisłe mają wiadomo gdzie zamiast wdrażać młodych.. to jest broń obusieczna która prędzej czy później was zniszczy. Pomijając regres na Wiśle który ma miejsce od lat kolejna sprawa - zgoda z Lazio, pozowanie do flag ze swastykami - wiele osób wam tego nie zapomni i już wtedy zaczęło się odbijanie od Wisły a zgoda z ruchem ten proces jeszcze przyśpieszyła. Nie żal w Krakowie nikomu śląska bo to, że zgoda jest na włosku wiadomo od dawna i dało się odczuć jeżdżąc tam na mecze bardzo dobrze że to się stało bo twór był sztuczny, inaczej sprawa ma się z Lechią. Osiedla obecnie tworzą grupy małolatów którzy jeszcze wierzą że walczą o Wisłe a nie w wpływy - chcecie znaleźć jude? dobrze wiecie gdzie ich szukać - dąbie, galeria kazimierz pure i wiele innych miejsc ale wy nie chcecie ich zanelźć co nie? ;) ktoś powie czemu nie wygarniesz im to w twarz tylko płaczesz po necie? mam wbite w ten klimat już od kilku dobrych lat i po ostatnich wydarzeniach bardzo sie z tego ciesze.
Jeśli chodzi o jude - sytuacja wygląda jeszcze gorzej, nie ma żadnego zaplecza, nie istnieje coś takiego jak 'h' czego sharakanom odmówić nie można, jest podział albo stare wygi albo młode szczurki które chu... znaczą i latają napizgane mefedronem. Walka z krakowskich ulic przeniosła się na fejsunia, nie ma już wjazdów, akcji liczą się zdjęcia i komentarze pod nimi, oświadczenia jak dla 10 latków, niestety klimat kibicowski upada i to nie tylko w tym mieście za kilka/kilkanaście lat nie będzie już o czym gadać i może to i dobrze bo patrząc z perspektywy czasu chu** to wszystko warte.
dobrej nocy
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie jestem z Poznania. Nie chodzi o pozwolenie, ale ewidentnie Wisła za szybko wprowadza zmiany na swoim podwórku, co się odbija czkawką na liczbach wyjazdowych, oprawach, młynie. Przytoczyłem przykład Lecha i ŁKS że można mieć układ H nie obnosząc się z nim, tak jak to robi w tym momencie Wisła, to lepiej niech klepnie zgodę z Ruchem,Widzewem,Elaną i nie bd tyle głosów krytyki. Jak według ciebie to wygląda, że jeszcze 2 miesiące temu stanęli by razem z Lechią przeciw Widzewowi,Ruchowi,Elanie a teraz z nimi trzeba zbijać piątki. Nie czekam aż się posypie ekipa Wisły i tego im nie życzę, ale nic nie trwa wiecznie, każdą ekipę w końcu dopada kryzys, jakies represje, jedni sobię radzą lepiej inni gorzej, jestem ciekaw gdy Wisłe dopadnie kryzys jak ich nowi przyjaciele potraktują..W. pisze:A co to trzeba mieć pozwolenie od twoich bożyszczy z Poznania żeby kogoś pozdrawiać?Jak dobrze pamiętam w Poznaniu cała trybuna klaskała jak ŁKS im wchodził na kocioł, więc jaka różnica?Lech ma swoje układy z ŁKSem i Wisła ma swoje, a to kto z kim i co to każdego sprawa, no chyba że trzeba wydawać specjalne oświadczenia dla pustych łbów.TenTypZDaleka pisze: Z innej beczki Lech ma układ z ŁKS, jakoś nie słychać żeby pozdrawiali się na meczach, Lech nie bujał się z Tyskimi,Sandecją, Resovią nie pozdrawiał ich na meczach,tylko dlatego że są to zgody ŁKS, a Wisła tak robi, ma układ z Ruchem a latają, pozdrawiają Widzew Elane i goszczą z flagami w ich sektorach. To ich podwórko,ale gdy Sharksi się posypią jako ekipa to ciężko będzie zastąpić ich kimś godnym, bo odpychają co bardziej kumate osoby, młodzież, takimi ruchami.ty sobie czekaj aż się posypią, a życie napisze osobny scenariusz.TenTypZDaleka pisze:To ich podwórko,ale gdy Sharksi się posypią jako ekipa to ciężko będzie zastąpić ich kimś godnym, bo odpychają co bardziej kumate osoby, młodzież, takimi ruchami.
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie no podłoże jest podobne obu układów, czyli chuligański. Wiadomo że Lechia z Wisłą nie może działać na taką skale jak Wisła z Ruchem, bo dzieli ich trochę kilometrów, ale gdyby Wisła działała stricte z samym Ruchem, i najpierw powiadomiła swoje zgody o swoich ruchach pewnie Lechia by nie zerwała zgody, a może i Śląsk też by nie poszedł w ślady Lechii, choć co by nie mówić na lini Wrocław-Kraków nie było już wielkiej miłości od jakiegoś czasu. Zakusy do Widzewa przelały czar goryczy i w Lechii i w Śląsku więc zgody przeszły do historii. Na ten czas Wiśle jedynie co pozostaje to umacnianie kontaktów z Ruchem, Widzewem i Elaną, wielu osobą na Wiśle to się nie podoba więc wyczyszczą swoje podwórko i bd sztywna ekipa banda plus ci co nie odbiją, więc nie ma już po Wiśle spodziewać się fajerwerków, przypuszczam że w nadchodzącym meczu w Krakowie będzie więcej Ruchu i Widzewa niż całej Wisły w młynie, kiedyś mogło by o być nie do pomyślenia ale w takich okolicznościach to bardzo realne.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Dokładnie, "kolega" z Cracovii ma 100% racji albo lecimy dalej z tematem, czyli jeździmy, chodzimy na młyn albo kibice Wisły jebią Ruch w domu przed TV i tam sobie bojkotują, a kibice Ruchu jebią Wisłę przed komputerem i również bojkotują. Tyle.
Miło przeczytać normalny wpis, który umknie niestety większości, bo jeden c*** rozpierdala każdy temat.
PozdRawiam "kolegę" wyżej. :)
Miło przeczytać normalny wpis, który umknie niestety większości, bo jeden c*** rozpierdala każdy temat.
PozdRawiam "kolegę" wyżej. :)
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Żeby było jasne, nie przeszkadza mi nowa koalicja, podjęli decyzję że będą razem współpracować to to robią, a że okoliczności zawiązania układu są zabawne, więc nadal będzie wyszydzany ten układ przez inne ekipy z kraju, co by nie zrobili lub zrobili. Z KSG-GKS też wiele razy kpiono, i robił to również Ruch, a już każdy przeszedł z tym do porządku dziennego, tak samo bd i z tą koalicją i każdą następną. Czas pokaże czy to był dobry ruch w obydwu ekipach. Zgadzam się że każda ekipa ma skazy, nie potyka się ten kto nic nie robi taka jest zasada. Ale patrząc z boku tego wszystkiego widać regres w szeregach Wisły, być może jest tymczasowy ale jest, Wisła chciała wyjść z krakowskiego podwórka więc teraz ma okazję to uczynić, mam nadzieje że ustawią się z kimś z czołówki na liczby, honorowo, i pokażą ile są warci.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nie wiem czy wewnętrzną sprawą jest jawne jebanie reszty grup przez autonomicznie działające WSH, które doprowadziło na własnej trybunie do rozpadu pozostałych aspektów kibolskich, a rozpad TKWM doprowadził z kolei do rozpadu całego ich młyna(osoby niezorganizowane, zwykli nazwijmy to śpiewacze)
Dość niebezpieczny precedens, a prawie wszyscy wypowiadają się w tonie, jakby u siebie w mieście stanowili pierwszą linię bandy, zapominając, że chuliganka nie jest jedynym elementem tego wszystkiego. Tu mam z Was największy polew.
To w czym działa JG, PF czy WSH to przecież tylko jeden z elementów całości, a resztę elementów układanki na Reymonta w kilka miesięcy rozłożyli sobie sami.
Teraz jaśniej? Ktoś zaprzeczy, sprostuje?
Dość niebezpieczny precedens, a prawie wszyscy wypowiadają się w tonie, jakby u siebie w mieście stanowili pierwszą linię bandy, zapominając, że chuliganka nie jest jedynym elementem tego wszystkiego. Tu mam z Was największy polew.
To w czym działa JG, PF czy WSH to przecież tylko jeden z elementów całości, a resztę elementów układanki na Reymonta w kilka miesięcy rozłożyli sobie sami.
Teraz jaśniej? Ktoś zaprzeczy, sprostuje?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No widzisz, a mnie konkretnie w tym wszystkim zastanawia, co ma na celu tłamszenie własnego potencjału, przecież na każdym specjalu, masowych zbiórkach do puszek itd. też się zarabia i to prawie w każdym klubie.
Trochę jak podcinka gałęzi na której się siedzi, sama propaganda że liczy się tylko Wisła już tu nie pomoże, jeśli głoszą ją osoby które same nie mogą tak o sobie powiedzieć.
Na miejscu Cracovii robiłbym teraz wszystko, by przygarnąć młodych, takich jeszcze nieskażonych tym syfem, których rola póki co ogranicza się w bieganiu po podwórku w koszulkach wrogich klubów, a nie hasaniu z przedłużaczami. Nie mylić z przerzutami, którzy są w pełni świadomi wyborów.
Trochę jak podcinka gałęzi na której się siedzi, sama propaganda że liczy się tylko Wisła już tu nie pomoże, jeśli głoszą ją osoby które same nie mogą tak o sobie powiedzieć.
Na miejscu Cracovii robiłbym teraz wszystko, by przygarnąć młodych, takich jeszcze nieskażonych tym syfem, których rola póki co ogranicza się w bieganiu po podwórku w koszulkach wrogich klubów, a nie hasaniu z przedłużaczami. Nie mylić z przerzutami, którzy są w pełni świadomi wyborów.
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wydaje mi się że na mieście pewnie dużo się nie zmieni, te osiedla co idą za Cracovią dalej bd za Pasami, te co za Wisłą to za Wisłą. Ale nie zapominajmy że na Wisłe zawsze jezdziło dużo FC, i tutaj Wisła może potracić dużo kibiców, zawsze szybciej popaść w kryzys niż z niego wyjść takie są prawa przyciągania. Wisła dużo straciła wizerunkowo, i zachowaniem WSH, dużo chłopaków odbiło od trybun przez takie traktowanie, zobaczymy jak się rozwinie ruch kibicowski na Wiśle dalej w tym układzie.wszystkowiedzacy pisze:Masz racje na chwile obecna bo kryzys na Wisle zatacza coraz wiekszy krag,ale...raz,ze nie mozna tak naprawde przewidziec co bd za kilka miesiecy czy nawet tygodni,a dwa ze WSH ma to chyba w chuju tak naprawde,maja inne priorytety.Z drugiej strony na Wisle jest za duzy potencjal zeby go tak szybko roztrowonic,moim zdaniem gorzej niz teraz juz byc nie moze i z dnia na dzien sytuacja zacznie wracac do normy,czy wroci do takiego poziomu jak przed rozpadem TKWM i poczatkiem koalicji watpie,ale zobaczymy...to jest wrozenie z fusow w tym momencie
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
O ile jeszcze ktoś miasto o którym mowa postrzega przez pryzmat barw, a nie wpływów, dochodów i różnych takich.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Główny powód to konkretne przetasowania na mapie Polski kibolskiej to raz. Dwa, nie wakacje, bo tych już dawno nie miałem, ale jakby ktoś nie zauważył to sezon urlopowy w pełni, więc może niektórym chce się rozkładać pewne sprawy na czynniki pierwsze, chociaż w takim październiku, czy innym marcu nie mieliby aż tyle czasu.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wypraszam sobie.Hutnik NH.Aczkolwiek tu na forum reprezentuje tylko i wyłącznie swoje prywatne opinie. Z racji wieku,rodziny itp. jestem już daleko od aktywności.Dokładnie, "kolega" z Cracovii
Tak, jest to póki co ich wewnętrzna sprawa. NIkt nie broni pozostałym grupą się zorganizować i zaprowadzić swoje porządki.Nie wiem czy wewnętrzną sprawą jest jawne jebanie reszty grup przez autonomicznie działające WSH
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jak mogą po cichu odejść to niech się cieszą, jakie swoje porządki?
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Tu jeszcze dla porządku przekrój dzieciaków, którym nakazano bluzgać na Śląsk
Nie ma się co dziwić, że poza WSH nikt nigdzie nie jeździ za klubem, kto by miał to robić?

Nie ma się co dziwić, że poza WSH nikt nigdzie nie jeździ za klubem, kto by miał to robić?

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jedyne co moge pomyslec czytajac ten post to BRAWO dla autora!!1postemigranta pisze:to będzie mój pierwszy i ostatni post na tym forum - osoby które są z klimatu będą wiedziały po przeczytaniu mojego postu że nie jestem przypadkową osobą
Zacznę od Wisły - od kilku dobrych lat totalny regres jeśli chodzi o osoby działające, młodzi od kilku dobrych lat ustawiani do pionu, a Ci co nie chcą biegać pogonieni. UW - ultraska obecnie jest w ruinie, wszystkie osoby działające które ogarniały to jak trzeba z wiadomych względów odbiły od tematu albo zostały do tego delikatnie mówiąc zmuszone co widać przez ostatnie lata w oprawach jakie pojawiają się na stadionie. WG - po pewnych ekscesach z grupą decyzyjną działalność zawieszona, grafy które były dziełami sztuki już dawno są historią wybór był prosty albo malujecie tylko anty albo koniec z hajsem na puchy i zakaz podpisywania się jako wg. Wiślaccy Patroici .. nawet nie będę tego komentować po ostatnich wydarzeniach. Wśród młodych na Wiśle panuje od lat gorycz, są to osoby które poświecają/ły swoje lata, noce pieniądze bo kochały to co robią, działały na osiedlach, malowały, narażały na akcjach często swoje życie za grubasów a w zamian dostały .. wiadomo co.
Osiedla - bieżanów, prądnik biały, azory, bronowice i wiele innych to pustynie kibicowskie na wyjazdy z tych osiedli jeździ po 3-5 osób, co gorsza nawet z tych uważanych za lepsze (PC,o2) jest co często po kilka sztuk, jedyną siłe tworzyły mocne FC (chrzanów - 50/50 po ostatnich wydarzeniach połowa osób odbiła od wisły), odbiła trzebinia, odbił olkusz, odbiły krzeszowice i wiele innych, a z tych fc na wyjazdy często zbierało się po kilkaset osób.
siła w młodzieży? młodzież ma dosyć tępienia, każda forma sprzeciwu zawsze była gaszona w zarodku i to w taki sposób że ludziom odbierało mowę.. jak można szmacić tak swoich "braci", sharakny zamiast podsycać w młodych zapał na każdym kroku go gasiły, Ci ludzie nie zasługują na szacunek bo tyle ile oni dobrym chłopakom złamali życiorysów to się w głowie nie mieści - wpuszczanie w wiadomo jakie interesy, naliczanie, zastraszanie i wpierdole, zainteresowani wiedza co się stało z olszą.. pewne przykre wydarzenia i najmocniejsze osiedle w krk przestało praktycznie działać. Wszyscy wiemy co zrobił młody M. zaraz po powrocie z wakacji z chłopakami którzy mieli odmienne zdania na pewnych osiedlach w krakowie, te chłopaki zrobili często więcej dla wisły niż nie jeden z decyzyjnych a zostali potraktowani jak śmiecie. Smutne to że po tych wszystkich latach poszliście drogą sąsiadki, gonicie swoich za wszystko aż w końcu zostaniecie sami i skończycie jak jude, bez zaplecza bez młodzieży, wolicie ściągąć tu przydupasów z rzeszowa którzy Wisłe mają wiadomo gdzie zamiast wdrażać młodych.. to jest broń obusieczna która prędzej czy później was zniszczy. Pomijając regres na Wiśle który ma miejsce od lat kolejna sprawa - zgoda z Lazio, pozowanie do flag ze swastykami - wiele osób wam tego nie zapomni i już wtedy zaczęło się odbijanie od Wisły a zgoda z ruchem ten proces jeszcze przyśpieszyła. Nie żal w Krakowie nikomu śląska bo to, że zgoda jest na włosku wiadomo od dawna i dało się odczuć jeżdżąc tam na mecze bardzo dobrze że to się stało bo twór był sztuczny, inaczej sprawa ma się z Lechią. Osiedla obecnie tworzą grupy małolatów którzy jeszcze wierzą że walczą o Wisłe a nie w wpływy - chcecie znaleźć jude? dobrze wiecie gdzie ich szukać - dąbie, galeria kazimierz pure i wiele innych miejsc ale wy nie chcecie ich zanelźć co nie? ;) ktoś powie czemu nie wygarniesz im to w twarz tylko płaczesz po necie? mam wbite w ten klimat już od kilku dobrych lat i po ostatnich wydarzeniach bardzo sie z tego ciesze.
Jeśli chodzi o jude - sytuacja wygląda jeszcze gorzej, nie ma żadnego zaplecza, nie istnieje coś takiego jak 'h' czego sharakanom odmówić nie można, jest podział albo stare wygi albo młode szczurki które chu... znaczą i latają napizgane mefedronem. Walka z krakowskich ulic przeniosła się na fejsunia, nie ma już wjazdów, akcji liczą się zdjęcia i komentarze pod nimi, oświadczenia jak dla 10 latków, niestety klimat kibicowski upada i to nie tylko w tym mieście za kilka/kilkanaście lat nie będzie już o czym gadać i może to i dobrze bo patrząc z perspektywy czasu chu** to wszystko warte.
dobrej nocy
Dodam tylko od siebie, a raczej powtorze to co pisalem juz kiedys, ze historia ostatnimi czasy kolo zatacza coraz czesciej. Kiedys tez tak bylo, ze decyzyjni, starsi, banda czy jakkolwiek by sie chcial nazwac ta grupe, ktora podejmuje jak bedzie a jak nie popelnila pewien blad, goniac i karcac mlodych, byle tylko sie zgadzalo tu I tam, majac w d**** potencjal, zaplecze I chociazby dobro klubu czy sily chuliganki. Nie przypierdalam sie do Wisly tylko stwierdzam fakty, ktore kiedys przyczynily sie do tego, ze Wisla po erze dominacji w miescie byla w sporym odwrocie, kiedy to coraz mocniej dzialali mlodzi pod sztandarem KSC, gdzie niektorzy z nich de facto kiedys zostali pogonieni z Wisly albo byli tyrani tak jak dzisiaj sa traktowani mlodzi I odnalezli sie gdzies indziej, gdzie atmosfera byla inna. Nic nie trwa wiecznie jak tu ktos madrze napisal I czym predzej czy pozniej taka postac rzeczy moze zachwiac ta rownowage, jak niektorzy poczuja sie za pewnie I w pewnym momencie sie wszytko zacznie sypac I bedzie za pozno. Cracovia majac przewage w miescie tez przespala swoje 5 minut, mieli zaplecze, sile w miescie I spore mozliwosci, zeby uprzykrzyc zycie chociazby dzisiejszym WSH, prawda jest taka, ze niektore ruchy, interesy I tym podobne zaczely byc nie zrozumiale dla mlodych, ktorzy mieli wkrecony film walki o idee ruchu kibicowskiego, a koniec koncow, chodzilo o zupelnie cos innego I coraz czesciej trudno bylo ukryc pewne fakty co doprowadzilo do podzialow, odbitek, bo co innego bylo wpajane a co innego bylo rzeczywistoscia itd co jednoczesnie odbilo sie na ogolnej ekipie, bo nikt nie chcial miec za duzo wspolnego z czyms co z gory nie mialo taktu. Kto sie wkrecil na wygodna pozycje, robil swoje I to takim osobom nie zalezalo co bedzie dalej, poki teraz sie zgadza tu I tam, a co ma byc to bedzie I jak zwykle sa tego efekty lekcewazenia, bedac na pozycji gdzie mozna bylo wiele, ale odpuscilo sie kiedy kazdy poszedl w swoja strone ciulac pod siebie. Jak terazniejsza sytuacja I decyzje wyjda WSH czy na plus czy minus to czas pokaze, moze sie uda albo odwroci sie przeciwko nim, poki co zycie toczy sie dalej, a Krakow bedzie zyl swoim zyciem, raz ze wskazaniem na jednych a za chwile na drugich.
P.S az milo poczytac, ze da sie tu jeszcze z kims wymienic pogladami niz tylko bluzgac na matki i przebijanie sie, kto komu bardziej pojedzie
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
No to sportowcy będą musieli nauczyć się śpiewać i na meczach domowych i wyjazdach, na derbach jeszcze nie wyszło :)
Z takim podejściem to jeździć będzie tylko sama banda, a młyn to ciężko powiedzieć kto ma wypełnić poza zjazdami nowych zgód. Widzę, że obecna ekipa bezkompromisowo idzie w myśl zasady: tu i teraz, nie patrząc co będzie za kilka lat, nawet nie myśląc, czy sami będą aktywni, a gdzie dopiero zastanawiać się nad następcami.
Nie ma szans, by reszta kraju na masową skalę poszła w ich ślady, dla wielu byłoby to zbyt mocne przykręcenie kurka i wpływów, przepranych przez te wszystkie oficjalne stowarzyszenia kibicowskich słupów.
Zwróćcie uwagę, jak rokrocznie rośnie procent wyjazdów zorganizowanym transportem, bez opcji kupna samego biletu dla ludzi z zewnątrz, jak często wciska się przymusowo okazjonalną koszulkę, szal itp. itd.
Stąd nazwanie przeze mnie sytuacji na Wiśle precedensem, w tym sezonie nie mają szans wynająć choćby jednego pociągu specjalnego, bo będą na nim w plecy. Chociaż, w tym względzie to większy płacz miałaby Warszawa, a największy na pewno Poznań. Kraków raczej nie słynął z dobrych liczb na ich tle, może stąd ten zlew na całą resztę hajsu z wyjazdowiczów.
Z takim podejściem to jeździć będzie tylko sama banda, a młyn to ciężko powiedzieć kto ma wypełnić poza zjazdami nowych zgód. Widzę, że obecna ekipa bezkompromisowo idzie w myśl zasady: tu i teraz, nie patrząc co będzie za kilka lat, nawet nie myśląc, czy sami będą aktywni, a gdzie dopiero zastanawiać się nad następcami.
Nie ma szans, by reszta kraju na masową skalę poszła w ich ślady, dla wielu byłoby to zbyt mocne przykręcenie kurka i wpływów, przepranych przez te wszystkie oficjalne stowarzyszenia kibicowskich słupów.
Zwróćcie uwagę, jak rokrocznie rośnie procent wyjazdów zorganizowanym transportem, bez opcji kupna samego biletu dla ludzi z zewnątrz, jak często wciska się przymusowo okazjonalną koszulkę, szal itp. itd.
Stąd nazwanie przeze mnie sytuacji na Wiśle precedensem, w tym sezonie nie mają szans wynająć choćby jednego pociągu specjalnego, bo będą na nim w plecy. Chociaż, w tym względzie to większy płacz miałaby Warszawa, a największy na pewno Poznań. Kraków raczej nie słynął z dobrych liczb na ich tle, może stąd ten zlew na całą resztę hajsu z wyjazdowiczów.
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Po części nie można się z tobą nie zgodzić, ten kto twierdzi że Wisła jest słaba jest błaznem, albo chce zmieniać rzeczywistość. Czy koalicja będzie mocna lub mocniejsza? Czas pokaże jak się ekipy w tym układzie odnajdą, jak będą wyglądać gdy nie będzie wsparcia wszystko się okaże. Ewidentnie czołówka WSH poszła pro Ruch, zakłada trykoty niebieskich, pozdrawia itd. Wiadomo układ, układem, wszystko było by okej tylko szkoda że ich wyjazdy lepiej wyglądają na Ruch niż na Wisłe obecnie. Owszem liczby liczbami, ale sam przyznasz że Wisła była w czołowej 5-6 najlepiej jeżdżących ekip w kraju, a na ten moment to nie umniejszając nic tej ekipie bo jest bardzo dobra nawet Zagłębie bije was na głowę, oczywiście patrząc na wyjazdy. Chuligańsko też wam będzie ciężko osiągnąć poziom Lecha czy innych czołowych ekip, a to dlaczego? Dlatego że z Wisłą ciężko się ustawić w honorowych warunkach, nikt nie traktuje Wisły jako honorowej ekipy lubiącą przedłużenie ręki, więc i ciężko będzie się ustawić gdzieś na liczby, bo nikt nie będzie chętny. Zostają spontaniczne akcje gdzieś na trasie, ale gdy zbiorą się w 3-4 ekipy w 200 chłopa to przy takiej inwigilacji psów też ciężko coś wykręcić, ja bym nie liczył na jakąś konfrontacje w najbliższym czasie koalicji z kimś inny lub inną koalicją, za to ejstem ciekaw gdy koalicjanci bd jezdzić osobno, np Elana ma ciekawe tereny gdzie jest Lech.protektormalopolska pisze:Dopiero kurz opada po pewnych wydarzeniach a Wy już przepowiadacie kryzys. Wielu ludzi jest zaskoczonych pewnymi ruchami ze strony naszych zgód i układów ale jest to tylko kwestia czasu jak wszystko wróci do normy. Pierwotna forma TKWM już się dawno wypaliła i właśnie dzięki WSH i PF rodzi się coś fajnego dzięki czemu będziemy mogli mówić o progresie a nie regresie jak było do tej pory. Wiadomo że generalnie ludzie nie lubią zmian i z początku są sceptyczni ale dajcie na wstrzymanie i poczekajcie :) Historia pokazała wiele sytuacji które mogły Wiśle zaszkodzić a jednak zawsze podnosiła się z kolan i wychodziła dużo silniejsza. Układ z Ruchem i Widzewem po czasie będzie akceptowalny przez większość wiary na Wiśle. Ogólnie śmieszne i żałosne są te komentarze od ludzi którzy wyzywali nas od Bóg wie kogo a dziś się martwią że WSH nas ciągnie w dół. To taka wasza zasłona dymna przed przyznaniem faktu ze koalicja jest mocna a będzie jeszcze mocniejsza. Na tą chwile jest pewien spadek formy pod względem liczebności ale chyba głupiec albo prowokator uważa że ludzie odejdą z tego powodu od Wisły. Co Nas nie zabije to Nas wzmocni. Cyframi z wyjazdów czy młyna ciężko ocenić formę danej ekipy. Na moje potwierdzenie wystarczy zobaczyć fotki z PP Cracovii i z ostatnich derbów. Tu nabity młyn a kilka dni później trzeba szukać ludzi ze świecą. Najwięcej oczywiście mają do powiedzenia propagandziści i Ci którzy źle Wiśle życzą. Kwestią czasu jest oficjalne określenie pewnych relacji na linii Wisła Ruch Widzew Elana. Wystarczy obserwować przyszła kolejkę. Posty nowych użytkowników radze traktować z dystansem bo większość to pryszczate obrzezałki które myślą że swoimi postami wzbudzą zamęt wśród Nas. Powodzenia pewnie się przerzucimy :)
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Na Wiśle tak szybko nie wróci stabilizacja, nie chcę się bawić w jasnowidza, ale na tak śmierdzących fundamentach to nic dobrego nie wyrośnie, żeby Wisła nie obudziła się z ręką w nocniku i nie zostali na samym końcu FC Ruchu bo tyle im zostanie. Konflikty wewnętrzne, słaba gra grajków, to nie napędza osiedla i moda na Białą Gwiazdę wygasa. To może być bodziec dla Cracovii, gdy będą grac o wyższe cele(wiem w tamtym roku grali i tez kolorowo nie było), i to co się dzieje na Wiśle, młodzi mogą iść w stronę Pasów i zacząć się moda na Craxe. Koalicja miała siać postrach, ale jak na razie to z trójki koalicjanów tylko Ruch trzyma dobrą formą wyjazdową, Wisła ponad 100 osób w Gdynii( i tak chyba zawyżona liczba), zero w Gdańsku na Lechii, derby 710 ale w tym ponad 200 osób koalicji W_R_E plus do tego Unia,Polonia,Resovia to samej Wisły 400, co jest słabą liczbą w swoim mieście, wyjazd do Sosnowca mimo że środek tygodnia ale bardzo słaby jak na Wisłe, mając Kraków i tyle FC takie liczby? Oczywiście że jest kryzys przynajmniej jak na razie wyjazdowy.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W innych tematach kilkakrotnie podkreslilem fakt, ze poki co Wisla na naszym podworku nie miala jeszcze okazji, zeby konkretnie sprawdzic swoje umiejetnosci i poziom na jakim sie teraz obecnie znajduje, zeby mozna bylo obietkywnie oceniac forme czy tez sile. Wszystkie te zdjecia, zapowiedzi, straszenie itd poki co nie ma pokrycia, do momentu gdzie faktycznie nie przejda od slowa do czynu i pokaza co potrafia na normalnych, umowionych zasadach tak jak chcieli wnioskujac po swojej deklaracji. Wtedy bedzie mozna smialo oceniac jak jest naprawde, bo teraz jest tylko stale domniemanie
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Oczywiście że kolego masz rację, ale tak na prawdę będąc z Cracovii znasz klimaty krakowskie dużo lepiej niż ja, i wiesz że honorowa walka dwóch krakowskich ekip jest nie możliwa, tak na prawdę to żadna z ekip czy to Wisła,Cracovia czy nawet Hutnik nigdy nie będzie miała 100% wpływów w mieście, każda strona ma swoje bastiony. Kraków tak na prawdę jest podzielony mniej więcej pół na pół plus Hutnik na hucie, Wisła miała zawsze lepsze liczby od Cracovii a to dlatego że mają dużo więcej FC w województwie. Z Wisłą w Polsce ekipy też nie kawapią się wyjść na gołe ręce, nie dlatego że mają pełne gacie, a dlatego że Wisła często łamie ustalone zasady i ma zaciąg do przedłużania sobie rąk. Wisła na razie nic ciekawego nie zrobiła, a porównuje się ich nawet do ekipy LPH :D, no mają chłopaki dobre parcie na szkło, rzecznika prasowego jak i fotografa. Zmartwie cię i nikt się z Wisłą nie sprawdzi na ubitej ziemi, możemy tylko liczyć na spontaniczne akcje gdzieś na trasie wraz z koalicją.KeNHaS pisze:W innych tematach kilkakrotnie podkreslilem fakt, ze poki co Wisla na naszym podworku nie miala jeszcze okazji, zeby konkretnie sprawdzic swoje umiejetnosci i poziom na jakim sie teraz obecnie znajduje, zeby mozna bylo obietkywnie oceniac forme czy tez sile. Wszystkie te zdjecia, zapowiedzi, straszenie itd poki co nie ma pokrycia, do momentu gdzie faktycznie nie przejda od slowa do czynu i pokaza co potrafia na normalnych, umowionych zasadach tak jak chcieli wnioskujac po swojej deklaracji. Wtedy bedzie mozna smialo oceniac jak jest naprawde, bo teraz jest tylko stale domniemanie
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
O tym akurat wiem swoje, ze nigdy nie bedzie tak, ze ktoras z ekip zostanie taka Polonia w Warszawie, chyba ze zaczely by glowy leciec jedna za druga, a wtedy to juz druga Somalia na miescie. Nic Wisle nie umniejszam ani nie ujmuje, mieli swoje 5 minut, zrobili furore, pokazali sie tu czy tam, tylko najbardziej razi takie twierdzenie, ze to taka super moc na skale krajowa, ale niestety do Lechii, Ruchu, LKS, Lecha, Arki, Polonii B + HZL lub np ZS + BKS to by raczej nie nawojowali za duzo na normalnych warunkach bez koalicjantow. Wroce tu do biednego Brodatego (jako przyklad) i slynnego filmiku z Francji 7 vs 1, gdzie jezeli ktos kiedykolwiek trenowal jakas sztuke walki to golym okiem stwierdzi, ze smiesznie to wyglada jak sie typ musi przytrzymac dwoch kumpli chodzac w kolko, zeby podniesc noge i komus buta sprzedac, gdzie to samo "kopniecie" pozostawia sporo do zyczenia silowo i technicznie. Trafi sie typ wystarczy 180cm wzrostu, co trenuje konkretnie i takiego konia na pokazowke posklada jak origami, nie pierwszy i nie ostanti raz (kto kiedys byl na konkretnej walce to przyzna mi racje). I wcale sie nie dziwie, ze nikt nie bierze pod uwage wyjscia z Wisla na rece, bo znow kolejny fakt jest taki, po deklaracji odrzucenia sprzetu uzywaja go nadal wobec ekip, ktore go nie uzywaja, wiec jak?TenTypZDaleka pisze: Oczywiście że kolego masz rację, ale tak na prawdę będąc z Cracovii znasz klimaty krakowskie dużo lepiej niż ja, i wiesz że honorowa walka dwóch krakowskich ekip jest nie możliwa, tak na prawdę to żadna z ekip czy to Wisła,Cracovia czy nawet Hutnik nigdy nie będzie miała 100% wpływów w mieście, każda strona ma swoje bastiony. Kraków tak na prawdę jest podzielony mniej więcej pół na pół plus Hutnik na hucie, Wisła miała zawsze lepsze liczby od Cracovii a to dlatego że mają dużo więcej FC w województwie. Z Wisłą w Polsce ekipy też nie kawapią się wyjść na gołe ręce, nie dlatego że mają pełne gacie, a dlatego że Wisła często łamie ustalone zasady i ma zaciąg do przedłużania sobie rąk. Wisła na razie nic ciekawego nie zrobiła, a porównuje się ich nawet do ekipy LPH :D, no mają chłopaki dobre parcie na szkło, rzecznika prasowego jak i fotografa. Zmartwie cię i nikt się z Wisłą nie sprawdzi na ubitej ziemi, możemy tylko liczyć na spontaniczne akcje gdzieś na trasie wraz z koalicją.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Siła portali społecznościowych i siania propagandy na każdym fanpage'u związanym z Wisłą. Nie mam zamiaru nic nikomu umniejszać, ale te skurwiałe fejsbuki, twittery i nie wiadomo co jeszcze, zaczynają być wyznacznikiem i głównym źródłem informacji. Ktoś raz coś wstawi i zaraz następne 500 osób to powiela a 50 000 obejrzało, nawet jak co drugie info to farmazon.KeNHaS pisze:W innych tematach kilkakrotnie podkreslilem fakt, ze poki co Wisla na naszym podworku nie miala jeszcze okazji, zeby konkretnie sprawdzic swoje umiejetnosci i poziom na jakim sie teraz obecnie znajduje, zeby mozna bylo obietkywnie oceniac forme czy tez sile.
Jeszcze trochę i ktoś zrówna jakościowo Wisłę z Ruchem tylko przez to, że wszędzie jej pełno.
KeNHaS - jakby miały lecieć głowy jedna za drugą to i tak przy każdej większej akcji po kilku się posypie i pójdzie na układ, bez względu na to czy to Wisła czy Cracovia. Nie oszukujmy się, to już by musiało być wybicie samych siebie dosłownie jak i w przenośni.
Poza tym, Wisła Ci powie, że jedzie ze sprzętem słusznie, bo dana ekipa to np. zgoda ich derbowego rywala i zaraz wszędzie wciskają kit o niezbędnych przedłużaczach, bo pewnie gdzieś tam mogą być jednak Pasy. No nie pogadasz z takimi.
PCtsw - zasłaniasz część spraw upadkiem TKWM a o to najbardziej srają pikole uaktywniający się na melanż raz do roku. W dyskusji chodziło o politykę i rządy twardej ręki WSH wobec swoich, jakkolwiek kibicowsko aktywnych wcześniej na kilku płaszczyznach. Teraz ich nie widać i nie słychać. Może odfochuje się ten od melanży i popijaw, po czasie, ale nie ten co był aktywny, ale w związku z różnymi zawirowaniami już mu "podziękowano".
-
nicdobrego
- Posty: 37
- Rejestracja: 13.09.2015, 17:23
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Największy wpływ na zmiany w Krakowie ma demografia, która równo wszystkich dotyka, z piramidy wieku wynika, że ludzi w wieku 15-24 lat jest dwa razy mniej niż w przedziale wiekowym 30-39 lat.
Druga sprawa, pasmo 14 lat sukcesów sąsiadki w ekstraklasie, w tym czasie 8x mistrz, gry w pucharach..itd spowodowało tworzenie się i rozkwit sporej liczby FC jak również mniejszych grupek sympatyków W nawet w dużej odległości od Krakowa. Brak sukcesów piłkarskich spowoduje topnienie tychże fanów, a mieli spory udział w liczbach wyjazdowych W. Jednak brak sukcesów nie wypłynie na sytuacje na osiedlach w Krakowie ( jeśli już to w minimalnym stopniu).
A to, że ktoś ma aktualnie przewagę w samym Krakowie to tylko kwestie organizacyjne bo potencjał na mieście jest równy.
Druga sprawa, pasmo 14 lat sukcesów sąsiadki w ekstraklasie, w tym czasie 8x mistrz, gry w pucharach..itd spowodowało tworzenie się i rozkwit sporej liczby FC jak również mniejszych grupek sympatyków W nawet w dużej odległości od Krakowa. Brak sukcesów piłkarskich spowoduje topnienie tychże fanów, a mieli spory udział w liczbach wyjazdowych W. Jednak brak sukcesów nie wypłynie na sytuacje na osiedlach w Krakowie ( jeśli już to w minimalnym stopniu).
A to, że ktoś ma aktualnie przewagę w samym Krakowie to tylko kwestie organizacyjne bo potencjał na mieście jest równy.
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Nikt z czołówki czy to Lech, Arka, Legia,ŁKS itd nie ustawi się z Wisłą w umawianej walce na gołe ręce, min ul Grabiszyńska Wrocław. Wisła nie jest honorowa, nie wiadomo co się po niej spodziewać, czy wyleci z ostrym sprzętem, czy z dwukrotną przewagą choć ustalenia były zgoła inne. Jedynie mogą być akcje na trasie, a co do samego Krakowa to już nie te lata co kiedyś, głowy już raczej nie bedą latały.Tak jak kolega wspomniał niż demograficzny, emigracja robią swoje, jak w każdym innym mieście, potencjał się kurczy, życie się zmienia, młodych coraz bardziej ciągnie do innych rzeczy niż piłka i latanie po osiedlach. Wy myślicie że WSH będzie ryzykowało głowe Cracovii żeby ktoś grzał puche jak tu mają super życie? d****, koks, tajski boks, napinka modne ciuchy, no prosze was.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Jako, że poziom dyskusji znacznie się podniósł i temat "historyczny" to i takie mam pytanie: jak było z Devilsami z Wisły? To prawda, że się poprzerzucali na Cracovię? Trochę lat już minęło, to nie są chyba tajemnice? Bo swego czasu to medialni byli, nawet wywiad do TMK dali.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Miało nie być podziału na różne ekipy i zaczęli działać na jedno konto Wisła Sharks.W.F.H. pisze:Jako, że poziom dyskusji znacznie się podniósł i temat "historyczny" to i takie mam pytanie: jak było z Devilsami z Wisły? To prawda, że się poprzerzucali na Cracovię? Trochę lat już minęło, to nie są chyba tajemnice? Bo swego czasu to medialni byli, nawet wywiad do TMK dali.
-
TenTypZDaleka
- Posty: 39
- Rejestracja: 21.06.2016, 13:46
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W kółko powtarzasz to samo, cały czas ubierasz to innymi zdaniami i słowami, no i przede wszystkim z innych kont. :)
Mecz w niedzielę, to dopiero się będzie tutaj działo.[/quote]
Nie mam innych kont tak dla jasności, nie wiem co masz na myśli że będzie się działo,co się ma dziać? Ruch z Widzewem i pewnie jednostkami Elany przyjedzie w ponad tysiak, zasiądzie zapewne na młynie Wisły, będą prowadzić razem doping, więc będzie to wszystko wyglądało jak typowy mecz zgodowy, czyli w spokojnej atmosferze wszystko się odbędzie.
Tak Legia, Arka to jest czołówka, nie ścisła na ten moment bo są lepsze ekipy, ale to nadal czołówka, jeśli twierdzisz inaczej to żyjesz w innej rzeczywistości.
Mecz w niedzielę, to dopiero się będzie tutaj działo.[/quote]
Nie mam innych kont tak dla jasności, nie wiem co masz na myśli że będzie się działo,co się ma dziać? Ruch z Widzewem i pewnie jednostkami Elany przyjedzie w ponad tysiak, zasiądzie zapewne na młynie Wisły, będą prowadzić razem doping, więc będzie to wszystko wyglądało jak typowy mecz zgodowy, czyli w spokojnej atmosferze wszystko się odbędzie.
Tak Legia, Arka to jest czołówka, nie ścisła na ten moment bo są lepsze ekipy, ale to nadal czołówka, jeśli twierdzisz inaczej to żyjesz w innej rzeczywistości.
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Czyli gangstera pełna gębą - daje ,ale na mieście ogólnie szanowany .
I dlatego chujowo wbijać w ten GTS tyle ekip w PL którym wsh do pięt charakterem nie dorasta (tak tak wiem bójka na noże to dopiero coś. ..)
I dlatego chujowo wbijać w ten GTS tyle ekip w PL którym wsh do pięt charakterem nie dorasta (tak tak wiem bójka na noże to dopiero coś. ..)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Przecież to jest jakiś ciężki kabaret i Himalaje hipokryzji. Wisła miesiąc temu:
(....)Po meczu ciężkie nokauty zaliczają Szlachetko, Orzełek i Ciesielski(....)
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
W sedno.rzutkarny pisze:Przecież to jest jakiś ciężki kabaret i Himalaje hipokryzji. Wisła miesiąc temu:(....)Po meczu ciężkie nokauty zaliczają Szlachetko, Orzełek i Ciesielski(....)
-
całyStadion
- Posty: 50
- Rejestracja: 11.08.2016, 22:59
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Stop konfidentom? To ciekawe, a sami wrzucają twarzówki Arki i Cracovii do tego sypiąc nazwiskami jednym po drugim w internet.
-
króluzłoty
- Posty: 56
- Rejestracja: 25.02.2015, 15:38
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Sąd oskarżał 4 osoby
Jedna dostala rok, druga dwa a trzecia trzy lata, czwarty oskarżony został uniewinniony, więc te bajki i opowieści zostaw dla Waszego rzecznika prasowego. Podobnie jak B. który od lat wozi kibiców Cracovii na wyjazdy. Trochę dziwna sytuacja jak na gościa który tak się gniewa na Cracovię.
A apropo Kielc skoro Ż nadal jeździ oficjalnie na Wisłę to coś ta wasza logika o DPK właśnie legla w gruzach, bo albo można się DPKować albo nie można.
Wiem wiem na Wiśle raz można, na Cracovii już nie wypada...
Jedna dostala rok, druga dwa a trzecia trzy lata, czwarty oskarżony został uniewinniony, więc te bajki i opowieści zostaw dla Waszego rzecznika prasowego. Podobnie jak B. który od lat wozi kibiców Cracovii na wyjazdy. Trochę dziwna sytuacja jak na gościa który tak się gniewa na Cracovię.
A apropo Kielc skoro Ż nadal jeździ oficjalnie na Wisłę to coś ta wasza logika o DPK właśnie legla w gruzach, bo albo można się DPKować albo nie można.
Wiem wiem na Wiśle raz można, na Cracovii już nie wypada...
-
całyStadion
- Posty: 50
- Rejestracja: 11.08.2016, 22:59
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
WSH działa w ten sposób, że musisz pchać cały czas ich riki-tiki a dopiero później możesz liczyć na ewentualną pomoc w czymkolwiek.
To Kraków, tu barwy są przy okazji, a nie jako priorytet.
To Kraków, tu barwy są przy okazji, a nie jako priorytet.
-
całyStadion
- Posty: 50
- Rejestracja: 11.08.2016, 22:59
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Wielu też myślało, że leje i tnie się za barwy.
Fundusze na farbki też sharks zabiera, kiedy wypadniesz z obiegu dilera.
Fundusze na farbki też sharks zabiera, kiedy wypadniesz z obiegu dilera.
-
Młody(KRK)
- Posty: 1
- Rejestracja: 11.08.2016, 18:35
Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
Tak samo było ze zbiórką na sektorowke ;)
