W Kościerzynie Lechia ma znikome ilości. Jest kilka/kilkanaście osób, które jeżdżą na Lechię, ale są to głównie milicjanci z komendy powiatowej + kilka pojedynczych osób (te osoby to prawdziwi fanatycy - bo dostając 100 razy wpier**l ciągle są wierni swojej drużynie, za co szacun dla nich). Minus dla nich za donoszenie do swoich kolegów z komendy powiatowej w Kościerzynie z którymi często jeżdżą razem na mecze i którzy wiele razy ratowali im d*** przed kolejnym wpier***em.nieogar_nieogar pisze:pytano o rozkład w Trójmieście, Tczewie a mnie ciekawi rozkład sił w Kościerzynie. Wiem że Arka jest tam w większości, ale Lechii podobno tam nie brakuje. Ktoś z tego miasta jest w stanie obiektywnie to opisać?
Większość z garstki osób, które podają się za kościerską lechię mieszka we wioskach około 20-30 km od Kościerzyny i część z nich to osoby, które przeprowadziły się z Gdańska w nasze okolice.
Poza kilkoma bazgrołami na wioskach są oni praktycznie niewidoczni.
Jak na 24 tysięczne miasto + wioski obok, czyli ponad 30 tysięcy ludzi w powiecie te kilka/kilkanaście osób to kropla w morzu. Nikt w barwach Lechii w Kościerzynie się nie pokazuje, bo wiadomo czym to od razu grozi.
Kościerzyna zdominowana jest przez kibiców Arki i Kaszubi, którzy także sympatyzują z Arką. W maju tego roku Kościerscy Arkowcy udali się autokarami w około 200 osób na mecz do Gdyni z transparentem i piro co mimo meczu o12:30 w dniu przyjęć, było ciężkie, co było prawdopodobnie ich najlepszym wyjazdem z historii FC. Arka jest bardzo widzialna na mieście.
W necie osoby z Gdańska wielokrotnie piszą "że w Kościerzynie tylko Lechia", ale prawda jest zupełnie inna. Praktycznie ich nie ma.
