Jaskół pisze:Na linii Lechia-Wisła to nie od momentu zawarcia układu PF z WSH tarło tylko dużo wcześniej. To już miało jebnąć ze 2-3 lata temu.
Otóż to, chociaż 2 lata to chyba max będzie.
Ktoś wspomniał, że na forach ludzie z obu ekip nie mogą się z tym pogodzić/w to uwierzyć itd. Zobaczcie jaka jest różnica w skali - na Wiślackich forach masa osób o tym pisze i lamentuje, dla porównania u Lechii dużo, dużo mniej.
Na forum Wiślaków padła wypowiedz, gdyby Termalica dała dobrą ofertę na kostkę brukową to i z Termalicą Sharksi przybili by układ.Nie czepiał bym się Wisły gdyby przybili z Ruchem układ czy zgodę na normalnych warunkach,mam nadzieję na to,że Widzewiacy nie mają zapędów aby przybijać układy dla celów zarobkowych;)
ale że co lepiej się z tym czujecie?bo chyba nie powiesz że Arka[/quote]
Każdy szanujący się kibic powinien się lepiej czuć z przybitym układem chuligańskim, niż układem pieniężnym.Chyba jest to logiczne co czuli Arkowcy po tym jak przybiliśmy układ z ŁKS-em.
no ale teraz nie odwracaj kota ogonem bo porównujesz sytuację i z tego co piszesz wynika że układ inny niż biznesowy jest lepszy jeśli chodzi o linię z waszymi braćmi.większej bzdury nie czytałem, no ale jak trzeba się przypierdalać do możliwymi środkami.
*** pisze:no ale teraz nie odwracaj kota ogonem bo porównujesz sytuację i z tego co piszesz wynika że układ inny niż biznesowy jest lepszy jeśli chodzi o linię z waszymi braćmi.większej bzdury nie czytałem, no ale jak trzeba się przypierdalać do możliwymi środkami.
Każdy układ niebiznesowy jest lepszy od układu biznesowego(niezależnie od tego kto go przybije)
Tego można się było spodziewać, jakoś 2-3 lata temu zgoda przecież już wisiała na włosku.
Niektórzy już pisali, że zerwana. No ale kasa z puszek poszła na spłatę długów i jakoś to przeszło.
Co było powodem teraz ? Nie wiem. No ale jak nie wiadomo o co chodzi...
Tak przy okazji coś za dużo Widzewa w tym temacie ;)
Dla mnie interesy paru osób SKWK z Ruchem są ważniejsze niż wieloletnie zgody z Lechią i Śląskiem i do tego jeszcze piszą o barwach Lechii że będą dalej akceptowane na stadionie. Dlaczego ma mi ktoś mówić co ja mam robić i z kim się mam bawić. Na meczu z Ruchem mnie nie będzie i pewnie nie tylko mnie.
W tym momencie jednak jest problem. Po pierwsze decyduje zaledwie kilkadziesiąt osób za tysiące. Pytanie jest jak będzie ewoluował układ z Ruchem . Jak na to zareaguje Śląsk i Widzew. Jak wiele lat temu w przypadku Jagi stało się. Wszyscy lamentowali, kontakty przetrwały do dzisiaj .Mimo kuriozalnego oświadczenia SKWK nikt nie będzie na dłuższą metę nosił się teraz po Krakowie z barwami Lechii. Jeśli to prawda,że interesy garstki osób zaważyły to szkoda. Ale być może przetasowanie będzie polegało na przekształceniu układu w zgodę, zaakceptuje to Widzew i może być ciekawie
Quorth pisze:W tym momencie jednak jest problem. Po pierwsze decyduje zaledwie kilkadziesiąt osób za tysiące. Pytanie jest jak będzie ewoluował układ z Ruchem . Jak na to zareaguje Śląsk i Widzew. Jak wiele lat temu w przypadku Jagi stało się. Wszyscy lamentowali, kontakty przetrwały do dzisiaj .Mimo kuriozalnego oświadczenia SKWK nikt nie będzie na dłuższą metę nosił się teraz po Krakowie z barwami Lechii. Jeśli to prawda,że interesy garstki osób zaważyły to szkoda. Ale być może przetasowanie będzie polegało na przekształceniu układu w zgodę, zaakceptuje to Widzew i może być ciekawie
A myślałem, że Ty wiesz najlepiej co w Wiśle słychać, bo chętny do zabierania głosu byłeś zawsze.
Niedługo wyjdzie, że wszystkie kosy są "udawane" pod interesy, a jak już wszyscy (poza kibiconetownią naturalnie) wiedzą, kto z kim, to pojawia się info o układzie, które "wstrząsa sceną".
Oświadczenie SKWK może dla niektórych kuriozalne, ale za 10-20 lat może być standardem, że ekipy w wielkich klubach, gdzie poza główną ekipą są w miarę ogarnięte młyny, prowadzą własną politykę i mają wyjebane na grafy i wlepy, a szeroko rozumiana "ultraska" ma tradycyjne sympatie (czyli zgody w dawnym rozumieniu) nie mieszając się w sprawy, które ich nie dotyczą.
Ktoś tam wyżej pisał o pogubieniu się Wisły w kontekście kontaktów z Polonią i Sovią. Przecież obecność Polonii na TSW (przez lata jako FC Przemyśl) i pozytywne nastawienie Resovii to żadne nowe sprawy.
Wisła dużo ryzykuje, już poniosła pierwsze straty w postaci zerwania zgody przez Lechię. Może być następny cios ze strony Sląska. Ale faktycznie, jak ktoś wyżej napisał, jeżeli kontakty z Ruchem przetrwają, układ zamieni się w zgodę to na południu polski może to być naprawdę duża moc. Jak dojdzie do tego Widzew to naprawdę. Plusem jest to, że obie ekipy dzieli bliski dystans do siebie, nie to co na linii Wisła-Lechia czy Wisła-Śląsk.
Choć na dobrą sprawę Wisła jak na razie poza wrzucaniem zdjęć byków do sieci to niczym ciekawym nie zaistniała na scenie h.
Jak na razie to płacz gimbusów i hipsterów na facebooków, że będzie protest, że nie będą śpiewać etc :)
Za 2 miesiące Wisła z Ruchem zrobi jakąś kozacką akcje to małolaci się podjarają i zmienią nastawienie do Ruchu hehe :)
Co raz więcej tych chuligańskich układów a tak na dobrą sprawę co raz mnie akcji. 5/10 lat temu to ustawka była na ustawce, teraz jak ktoś coś wykręci to zachwyt, szacunek i w ogóle tylko dlatego bo tak rzadko się to zdarza. A co co najciekawsze, chyba najaktywniejsze są te mniejsze ekipy a przykładowo wielki Lech cały czas okrzyknięty nr 1 w Polsce może nic nie robić a i tak będą nr 1 :)
jak zaczynalem kibicowanie w 1989-1990 to kolega z LKS Lodz mial jedne z pierwszych prymitywnych zinow, na ktorych widniala koalicja Widzew-Ruch-Wisla-Jagiellonia, jak prawie widac fortuna kolem sie toczy...
a tak nawiasem mowiac jesli postawicie sie w sytuacji osob przez lata, dlugie lata, budujacych przyjaznie na podstawie zgod, bioracych udzial w akcjach zgodowych, ale tez w imprezach rodzinnych itp, gdzie zgoda, taka jak Lechia-Wisla, jest na zupelnie innym poziomie, to zaczyna sie robic chore (ja znam osoby z Lechii, ktore w Krakowie na Wisle i jej wyjazdach krajowych i europejskich spedzaly przez niektore lata wiecej czasu niz na Traugutta, szczegolnie jak Lechia dolowala i to nie od machania balonikami czy grafitti).
po prostu dla niektorych takie sytuacje sa nie do "ogarniecia"...
Gdyby zgoda W-L miała się dobrze to by nie padła ot tak po przybiciu układu przez Wisłę.Tak jak ktoś pisał od jakiegoś czasu już nie działo się najlepiej a teraz po prostu pojawił się pretekst do zerwania długoletniej zgody.