Jak Gks byl sam wiecej znaczyl niż teraz z żabolami wtedy bylo sporo ustawek i walk między Ruchem a Gks fakt w większości przegrane ale zawsze mieli ekipe do wystawienia żabiole nie działali nic tylko krzywe akcje konkretnie nie chcieli sie ustawic i dostali za to kare w Zabrzu i nie tylko.kontem ok pisze:Praktycznie całe lata 90 GieKSa śpiewała "sami przeciw wszystkim" i jakoś nieudało się Ruchowi ich zdominować.pijany powietrzem pisze: Tyle że KSG z GKSem zrobili układ/sztame bo nie dawali rady już na Śląsku i ten układ był ostatnią deską ratunku przed całkowita dominacją Ruchu.
Mało tego - kiedy był zawierany układ to na GieKSe był boom i chodziło po 10 tyś ludzi. Nie mówiąc już o frekwencji na Górniku.
A Ruch wtedy jeszcze odczuwał bolesny 2004.
Więc zejdź na ziemie albo się już nie ośmieszaj tymi tekstami o ostatniej desce ratunku :D
Zrobili sobie sztame mieli byc tacy mocni a tu sie okazało że dalej kupa w majtach.



