Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
nie p******* ci sie fora ? chciales to chyba na IFP napisac...
Kto tu ma na czyi temat najwiecej do powiedzenia ? widza to teraz wszyscy o czym od poczatku pisałem ?
Piszą zydzewiacy , odpowiadają im zydzewiacy podszywający sie pod ŁKSiaków, pyta ktos o coś nas - odpowiadają zydzewiacy, pytają sie zydzewiacy - odpowiadają tez oni.... haha kabaret..
Panowie z ŁKSy odpusmy tym kurwiszonom , pokazmy ze jestesmy madrzejsi od tych internetowych rozjebund..
Kto tu ma na czyi temat najwiecej do powiedzenia ? widza to teraz wszyscy o czym od poczatku pisałem ?
Piszą zydzewiacy , odpowiadają im zydzewiacy podszywający sie pod ŁKSiaków, pyta ktos o coś nas - odpowiadają zydzewiacy, pytają sie zydzewiacy - odpowiadają tez oni.... haha kabaret..
Panowie z ŁKSy odpusmy tym kurwiszonom , pokazmy ze jestesmy madrzejsi od tych internetowych rozjebund..
PATO 1908 GANG
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
nie sciemniaj internetowa rozjebundo, bo mi zescie blokowali wszystkie konta za to co pisałem - a nigdy nie pisałem na dwóch kontach na raz. Kazde kolejne zakladalem dlatego ze poprzednie, za to co pisąłem dziwnym trafem moderator usuwał (jeszcze chcecie wkleic ze to ktos od nas - jak juz dawno osoby od nas w to forum wbiły c****) .Wasteland pisze:Żadna z mądrych głów nie pomyślała ze może banowane są osoby klepiące na kilku nicach.
A wracając do tematu,coś mi się widzi ze dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu zobaczymy zdjęcia z meczu eŁksy.
zyjcie sobie dalej w swoim swiecie czerwone pederasty - usuwajcie tych ktorzy was prostują i pisząc niewygodne rzeczy i nie mozecie nawet nic odpowiedziec poza bluzgami, a tych którzy sami piszą tylko oszczerstwa i nic merytorycznego zostwiajcie tutaj bo wam to pasuje i se wolicie z takimi pogadać. j**** was półglowki ....
PATO 1908 GANG
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Zmień KONFIDENTA lamusie :)PierdemWdziub pisze:ej czy to prawda ze Widzew ma 3x taki budzet jak ŁKS, a na Unii poza pejsoszwalnia nie ma nikogo kto ma luzne 5 zlotych. Czy to jest jakis argument co do zyciowego nieudacznictwa :) ?
Fajnie ze macie 1000 razy taki budzet jak my, natomiast w lidze ,która my rozjebalismy w pył i zapewnilismy sobie awans na wiele kolejek przed końcem - wy bedziecie walczyc o awans pewnie do końca.
Jak widac - pieniązki nie grają ( na szczescie )
Rozumiem tez, ze z powodu tak wielkich zapasów pieniedzy i nieograniczonych mozliwosci sposnorów - macie najdrozsze karnety i bilety wogole od 1 ligi w dół... ? przeciez to oczywiste :)
ale co tam wasza sprawa, ja nie mam zamiaru was wyprowadzać bynajmniej z błędu - zyjcie sobie w waszym swiecie, tylko od naszego tematu odbijcie - bo gówno macie pojęcie a sie prujecie o wszystko jak stare baby pod blokiem...
PATO 1908 GANG
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Rabe przecież banował cię twój kolega po szalu.Myślisz,że ktoś z Widzewa by cię zgłaszał skoro tu jest z ciebie taka beka?
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
no no ;)
taka beka ze az musiales sie tu zarejstrować .... interweniować . Podobnie jak cały zastęp twoich ojbszczanych kolezanek.Faktycznie wszystko potwierdza to co mowisz ...
taka beka ze az musiales sie tu zarejstrować .... interweniować . Podobnie jak cały zastęp twoich ojbszczanych kolezanek.Faktycznie wszystko potwierdza to co mowisz ...
PATO 1908 GANG
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
A ty myślisz że ktoś cię traktuje tutaj na poważnie?W takim razie żyj dalej w takim przeświadczeniu.Już był w miarę spokój to znowu się wjebałeś i mącisz.
-
ImperatorMistrz
- Posty: 491
- Rejestracja: 28.08.2011, 12:54
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
A teraz przyznaj się, że po zablokowaniu swojego poprzedniego konta pisałeś o sobie w trzeciej osobie. Nawet nie chce mi się tego szukać ale beka niezła.Kolejny nick pisze:nie sciemniaj internetowa rozjebundo, bo mi zescie blokowali wszystkie konta za to co pisałem - a nigdy nie pisałem na dwóch kontach na raz. Kazde kolejne zakladalem dlatego ze poprzednie, za to co pisąłem dziwnym trafem moderator usuwał (jeszcze chcecie wkleic ze to ktos od nas - jak juz dawno osoby od nas w to forum wbiły c****) .Wasteland pisze:Żadna z mądrych głów nie pomyślała ze może banowane są osoby klepiące na kilku nicach.
A wracając do tematu,coś mi się widzi ze dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu zobaczymy zdjęcia z meczu eŁksy.
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
byl spokoj bo se mogliscie gadac na nasz temat sami ze sobą ;) ?Red power pisze:A ty myślisz że ktoś cię traktuje tutaj na poważnie?W takim razie żyj dalej w takim przeświadczeniu.Już był w miarę spokój to znowu się wjebałeś i mącisz.
no zajebiscie , jesli o to wam chodzi to prosze bardzo , bawcie sie dalej dziewczynki w takim razie daje wam ''spokoj'' ..
PATO 1908 GANG
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jak nie jest tak jak żyd chce to na pewno ktoś mąci.Te żydowskie czerwone plemie ma to we krwi .Niestety ,ale te gnidy rozpleniły sie po całym kraju i pasożytują jak to mają w zwyczaju.Czasami jakaś rozrywka u sąsiadów ze wschodu dla urozmaicenia.i tak wkoło.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Chciałem przypomnieć że pisząc w ten sposób obrażasz tych do których się pucujesz.Wszak oni mają żydowskie korzenie.myjster pisze:Jak nie jest tak jak żyd chce to na pewno ktoś mąci.Te żydowskie czerwone plemie ma to we krwi .Niestety ,ale te gnidy rozpleniły sie po całym kraju i pasożytują jak to mają w zwyczaju.Czasami jakaś rozrywka u sąsiadów ze wschodu dla urozmaicenia.i tak wkoło.
-
gangolsena1908
- Posty: 36
- Rejestracja: 18.03.2015, 16:24
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
minetkoholik pisze:5 aut, więcej ich pojechało z Lechem do łęcznej w sobotę. 10 autek było i na Lublinku się zbierali.Red power pisze:Ile Łksu wspierało Lecha w Sosnowcu?Niewiele brakło i mogło być ciekawie,psy jednak wyniuchały i c*** bombki strzelił.
czy Ty jakiś przyjebany jesteś?
nas w sosnowcu 90osób
ŚŻK 1922!
-
krokiet_z_grzybami
- Posty: 815
- Rejestracja: 18.01.2009, 13:46
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Pytanie odnośnie Abramki (abramowskiego)
czy stanowi ona obecnie jakąś konkretną siłę? czy raczej zostały po niej tylko wspomnienia jako "niebezpieczna, mocna ulica" ?
Pamiętam jeszcze z lat 2001/02, owiana była niemal legendą, co najmniej druga limanka..., ale czy faktycznie była tam kiedyś jakaś 'sportowa' ekipa, czy raczej żulernia? i drugie pytanie apropo tej ulicy, czy miała ona kiedyś jakąś oficjalną flagę ŁKSu?, która zawisła na stadionie?
czy stanowi ona obecnie jakąś konkretną siłę? czy raczej zostały po niej tylko wspomnienia jako "niebezpieczna, mocna ulica" ?
Pamiętam jeszcze z lat 2001/02, owiana była niemal legendą, co najmniej druga limanka..., ale czy faktycznie była tam kiedyś jakaś 'sportowa' ekipa, czy raczej żulernia? i drugie pytanie apropo tej ulicy, czy miała ona kiedyś jakąś oficjalną flagę ŁKSu?, która zawisła na stadionie?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
"skonczyla się nasza aktywność na tym forum, i mowie to z pełnym przekonaniem i odpowiedzialnością."
Też mam takie małe pytanko,kto taki to napisał;)Podpowiedź było to bardzo dawno.
Też mam takie małe pytanko,kto taki to napisał;)Podpowiedź było to bardzo dawno.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Red Power, Westland i inni skończcie się spinać i rozwalać temat. Jest spokój w temacie to niech tak zostanie.
Ktoś tam pytał o Żubardź. Jest to osiedle Łksu, z wyjątkiem kilku bloków przy Żabieńcu tzw szóstkach gdzie jest RTS.
Ktoś tam pytał o Żubardź. Jest to osiedle Łksu, z wyjątkiem kilku bloków przy Żabieńcu tzw szóstkach gdzie jest RTS.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
krokiet_z_grzybami pisze:Pytanie odnośnie Abramki (abramowskiego)
czy stanowi ona obecnie jakąś konkretną siłę? czy raczej zostały po niej tylko wspomnienia jako "niebezpieczna, mocna ulica" ?
Pamiętam jeszcze z lat 2001/02, owiana była niemal legendą, co najmniej druga limanka..., ale czy faktycznie była tam kiedyś jakaś 'sportowa' ekipa, czy raczej żulernia? i drugie pytanie apropo tej ulicy, czy miała ona kiedyś jakąś oficjalną flagę ŁKSu?, która zawisła na stadionie?
Przede wszystkim ciężko porównać Abramke do Limanki bo to ulica ktora ma chyba z 500 metrów.Choć ilosc dzieciaków czy młodzieży jak na tak mała ul moze kogos dziwić.Ktoś srednio rozgarniety domysli sie dlaczego tak jest.Nie chce sie wdawać w zbędne szczegóły a propos charakteru sportowego ludzi.Napisze tak.Klimat lat 90 jest tu mocno zakorzeniony i w momencie kiedy mamy "gości" wszyscy którzy utożsamiają sie z ŁKS i ULICĄ wiedzą co mają robić.Dzieje się tu coś praktycznie cały czas z racji położenia .Odwiedzają nas wrogowie z roznych części miasta więc tutaj bycie w ciaglej gotowosci jest normalne.Bywa roznia.Bywalo różnie.Spierdalalismy my.Spierdalali napastnicy.Nie wymagajmy tez cudów od ulicy z tak ograniczinym potencjałem.Napis przy graffiti "Sami przeciw wszystkim" doskonale oddaje sytuację w jakiej sa aktualnie mieszkańcy Abramki.Troche poza "głównym nurtem" troche według własnych zasad są i działają tu wierni kibice ŁKS-u.Działają na miare swoich możliwości.Bez porównania oczywiscie do np wspomnianej Limanki.To jakies dwa poziomy wyżej.Abramka może nie do końca bezpieczna za to bardzo klimatyczna i ciekawa.Miłość do ŁKS na szczęście przechodzi z pokolenia na pokolenie.Wiadomo ze z aktywnością mlodych w czasach dzisiejszych bywa różnie ale chyba tsunami nawet nie jest w stanie wyjebac stąd fanów ŁKS.
W latach 90 na Abramce mieszkało kilku kibiców Widzewa.To tak na fali sukcesów.Wszyscy sie ze wszystkimi znaja wiec nawet taka sytuacja byla tolerowana.Więcej.Na Abramce mieszkał gość który aktywnie udzielał się w ekipie sportowej wroga.Oczywiście też wszyscy go znali bo był kumplem z ulicy.Wspolne picie wódki i biesiady były normalka.Zażyłości z osobami ktore byly znanymi personami na ŁKS też na porzadku dziennym.Dziwne? Pewnie ze dziwne.Tak było.Takie były czasy.Taka ciekawostka.Sorry za chaotyczny post ale bardzo ciężko bez wdawania się w zbedne szczegóły(wiadomo dlaczego)napisac o tej ulicy i kibicach.To oczywiscie moje prywatne spojrzenie
ŁKS Łódź Polska
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Abr1908 pisze:krokiet_z_grzybami pisze:Pytanie odnośnie Abramki (abramowskiego)
czy stanowi ona obecnie jakąś konkretną siłę? czy raczej zostały po niej tylko wspomnienia jako "niebezpieczna, mocna ulica" ?
Pamiętam jeszcze z lat 2001/02, owiana była niemal legendą, co najmniej druga limanka..., ale czy faktycznie była tam kiedyś jakaś 'sportowa' ekipa, czy raczej żulernia? i drugie pytanie apropo tej ulicy, czy miała ona kiedyś jakąś oficjalną flagę ŁKSu?, która zawisła na stadionie?
Przede wszystkim ciężko porównać Abramke do Limanki bo to ulica ktora ma chyba z 500 metrów.Choć ilosc dzieciaków czy młodzieży jak na tak mała ul moze kogos dziwić.Ktoś srednio rozgarniety domysli sie dlaczego tak jest.Nie chce sie wdawać w zbędne szczegóły a propos charakteru sportowego ludzi.Napisze tak.Klimat lat 90 jest tu mocno zakorzeniony i w momencie kiedy mamy "gości" wszyscy którzy utożsamiają sie z ŁKS i ULICĄ wiedzą co mają robić.Dzieje się tu coś praktycznie cały czas z racji położenia .Odwiedzają nas wrogowie z roznych części miasta więc tutaj bycie w ciaglej gotowosci jest normalne.Bywa roznia.Bywalo różnie.Spierdalalismy my.Spierdalali napastnicy.Nie wymagajmy tez cudów od ulicy z tak ograniczinym potencjałem.Napis przy graffiti "Sami przeciw wszystkim" doskonale oddaje sytuację w jakiej sa aktualnie mieszkańcy Abramki.Troche poza "głównym nurtem" troche według własnych zasad są i działają tu wierni kibice ŁKS-u.Działają na miare swoich możliwości.Bez porównania oczywiscie do np wspomnianej Limanki.To jakies dwa poziomy wyżej.Abramka może nie do końca bezpieczna za to bardzo klimatyczna i ciekawa.Miłość do ŁKS na szczęście przechodzi z pokolenia na pokolenie.Wiadomo ze z aktywnością mlodych w czasach dzisiejszych bywa różnie ale chyba tsunami nawet nie jest w stanie wyjebac stąd fanów ŁKS.
W latach 90 na Abramce mieszkało kilku kibiców Widzewa.To tak na fali sukcesów.Wszyscy sie ze wszystkimi znaja wiec nawet taka sytuacja byla tolerowana.Więcej.Na Abramce mieszkał gość który aktywnie udzielał się w ekipie sportowej wroga.Oczywiście też wszyscy go znali bo był kumplem z ulicy.Wspolne picie wódki i biesiady były normalka.Zażyłości z osobami ktore byly znanymi personami na ŁKS też na porzadku dziennym.Dziwne? Pewnie ze dziwne.Tak było.Takie były czasy.Taka ciekawostka.Sorry za chaotyczny post ale bardzo ciężko bez wdawania się w zbedne szczegóły(wiadomo dlaczego)napisac o tej ulicy i kibicach.To oczywiscie moje prywatne spojrzenie
Z racji tego że mieszkałem za małolata na Sienkiewce i chodziłem do sp 103 to znałem praktycznie wszystkich wariatów zarówno z ŁKS-u jak i Widzewa którzy mieszkali na Abramce. Co do gościa o którym piszesz to był jednym z tych co założyli DHW. Niestety chłopak nie żyje. Ogólnie to mocny bastion ŁKS-y i raczej nic tego nie zmieni. Chyba że wyburzą wszystkie kamienice i postawią TBSy (żart oczywiście).
Co do siły (H) tej ulicy to powiem tak, lata 98-02 chyba najlepsze sporo dobrych i charakternych wariatów. Później ekipa się trochę posypała. Teraz nie wiem jak jest, na pewno działają/wspomagają się z chłopakami z tyłów.
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Abramke można porównać prędzej do Wlokienniczej albo Mielczarskiego ( stare Polesie ) ... Podobna srodmiejska zabudowa , podobne długości tych ulic i od niepamiętnych czasów absolutne enklawy biało czerwono białego kibolstwa .
Oczywiście różne względy jak emigracja , przeprowadzki czy tzw rewitalizacja - odbiły się na sile tych rewirow(tak jak wszędzie porównując z kilkunastoma latami wstecz) , ale napewno pod względem wychowania młodzieży nie mają się czego wstydzić , nieraz pewnie inne osiedla patrzą z zazdrością że na jednej ulicy może być tylu ŁKSiakow.
Oczywiście różne względy jak emigracja , przeprowadzki czy tzw rewitalizacja - odbiły się na sile tych rewirow(tak jak wszędzie porównując z kilkunastoma latami wstecz) , ale napewno pod względem wychowania młodzieży nie mają się czego wstydzić , nieraz pewnie inne osiedla patrzą z zazdrością że na jednej ulicy może być tylu ŁKSiakow.
PATO 1908 GANG
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jest duzo racji w tym co napisałeś.W biedniejszych częściach miasta dzieciaki nie maja tak bardzo zrytych ban "plejstejszyn" etc. Wiekszosc zycia toczy sie na ulicach i to wpływa na ich charaktery.
Łysy80 jestes bardo dobrze zorientowany w temacie :)
Łysy80 jestes bardo dobrze zorientowany w temacie :)
Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie 
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Szczerze to nie wiedziałem ze gosc nie żyje.Ekipa troche sie posypala to fakt.Przyczyny sa różne jak wszędzie.Faktem tez jest wspomaganie czy wspolne działanie z sąsiadami.Abramka nie ma silnych tradycji H.Tu raczej od zawsze "Jeden za wszystkich..." Stary klimat łódzkich ulicŁysy80 pisze:Abr1908 pisze:krokiet_z_grzybami pisze:Pytanie odnośnie Abramki (abramowskiego)
czy stanowi ona obecnie jakąś konkretną siłę? czy raczej zostały po niej tylko wspomnienia jako "niebezpieczna, mocna ulica" ?
Pamiętam jeszcze z lat 2001/02, owiana była niemal legendą, co najmniej druga limanka..., ale czy faktycznie była tam kiedyś jakaś 'sportowa' ekipa, czy raczej żulernia? i drugie pytanie apropo tej ulicy, czy miała ona kiedyś jakąś oficjalną flagę ŁKSu?, która zawisła na stadionie?
Przede wszystkim ciężko porównać Abramke do Limanki bo to ulica ktora ma chyba z 500 metrów.Choć ilosc dzieciaków czy młodzieży jak na tak mała ul moze kogos dziwić.Ktoś srednio rozgarniety domysli sie dlaczego tak jest.Nie chce sie wdawać w zbędne szczegóły a propos charakteru sportowego ludzi.Napisze tak.Klimat lat 90 jest tu mocno zakorzeniony i w momencie kiedy mamy "gości" wszyscy którzy utożsamiają sie z ŁKS i ULICĄ wiedzą co mają robić.Dzieje się tu coś praktycznie cały czas z racji położenia .Odwiedzają nas wrogowie z roznych części miasta więc tutaj bycie w ciaglej gotowosci jest normalne.Bywa roznia.Bywalo różnie.Spierdalalismy my.Spierdalali napastnicy.Nie wymagajmy tez cudów od ulicy z tak ograniczinym potencjałem.Napis przy graffiti "Sami przeciw wszystkim" doskonale oddaje sytuację w jakiej sa aktualnie mieszkańcy Abramki.Troche poza "głównym nurtem" troche według własnych zasad są i działają tu wierni kibice ŁKS-u.Działają na miare swoich możliwości.Bez porównania oczywiscie do np wspomnianej Limanki.To jakies dwa poziomy wyżej.Abramka może nie do końca bezpieczna za to bardzo klimatyczna i ciekawa.Miłość do ŁKS na szczęście przechodzi z pokolenia na pokolenie.Wiadomo ze z aktywnością mlodych w czasach dzisiejszych bywa różnie ale chyba tsunami nawet nie jest w stanie wyjebac stąd fanów ŁKS.
W latach 90 na Abramce mieszkało kilku kibiców Widzewa.To tak na fali sukcesów.Wszyscy sie ze wszystkimi znaja wiec nawet taka sytuacja byla tolerowana.Więcej.Na Abramce mieszkał gość który aktywnie udzielał się w ekipie sportowej wroga.Oczywiście też wszyscy go znali bo był kumplem z ulicy.Wspolne picie wódki i biesiady były normalka.Zażyłości z osobami ktore byly znanymi personami na ŁKS też na porzadku dziennym.Dziwne? Pewnie ze dziwne.Tak było.Takie były czasy.Taka ciekawostka.Sorry za chaotyczny post ale bardzo ciężko bez wdawania się w zbedne szczegóły(wiadomo dlaczego)napisac o tej ulicy i kibicach.To oczywiscie moje prywatne spojrzenie
Z racji tego że mieszkałem za małolata na Sienkiewce i chodziłem do sp 103 to znałem praktycznie wszystkich wariatów zarówno z ŁKS-u jak i Widzewa którzy mieszkali na Abramce. Co do gościa o którym piszesz to był jednym z tych co założyli DHW. Niestety chłopak nie żyje. Ogólnie to mocny bastion ŁKS-y i raczej nic tego nie zmieni. Chyba że wyburzą wszystkie kamienice i postawią TBSy (żart oczywiście).
Co do siły (H) tej ulicy to powiem tak, lata 98-02 chyba najlepsze sporo dobrych i charakternych wariatów. Później ekipa się trochę posypała. Teraz nie wiem jak jest, na pewno działają/wspomagają się z chłopakami z tyłów.
ŁKS Łódź Polska
-
Bylyaktywny
- Posty: 5
- Rejestracja: 03.02.2016, 12:27
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Odnośnie osoby, o której tu piszecie - cholernie twardy koleś, według mnie jeden z tych, którzy zmienili kibicowski obraz Łodzi. No i miał ciekawe powiązania rodzinne :).
-
serce miasta
- Posty: 934
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Dobry chłopaczyna ze Śródmiescia niestety utopił sie w czasie wakacji...
Abramka dobrze i uczciwie opisana,ja zawsze postrzegałem ja jako mocną ulice gdzie bez dyskusyjnie rządził i rządzi Łks.Wg.mnie zdecydowanie konkretniejsza niż Włókiennicza.
Abramka dobrze i uczciwie opisana,ja zawsze postrzegałem ja jako mocną ulice gdzie bez dyskusyjnie rządził i rządzi Łks.Wg.mnie zdecydowanie konkretniejsza niż Włókiennicza.
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Pewnie konkretniejsza, tym bardziej teraz - jeśli połowa Włókienki jest juz wyludniona ...
Chodziło mi o zrównanie tych ulic pod względem specyficznego klimatu jaki tam panuje, a nie siły jakie te rewiry prezentują.
Chodziło mi o zrównanie tych ulic pod względem specyficznego klimatu jaki tam panuje, a nie siły jakie te rewiry prezentują.
PATO 1908 GANG
-
serce miasta
- Posty: 934
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wg mnie Abramka zawsze była poważniejszym rewirem niż Włókiennicza i zawsze trzeba było sie mieć na baczności będąc na tej ulicy,natomiast Włókienka czy Wschodnia chyba nigdy nie stanowiły jakies powazniejszej siły bojowej,banda lumpów i pijusów w latach późniejszych ćpunów.Włókienka i okolice bez szans na rywalizacje z okoliczną Pomorska natomiast Abramka z tego co pamietam kilka razy z Pomorska toczyła wyrównane boje.Swego czasu na Włókience,Wschodniej mieszkało sporo Widzewiaków oficjalnie obnoszacych sie z barwami,nawet słynna pijalka na wsch przy włkn uznana była za Widzewską,na Abramowskiego coś takiego chyba nigdy nie miało miejsca.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
serce miasta pisze:Wg mnie Abramka zawsze była poważniejszym rewirem niż Włókiennicza i zawsze trzeba było sie mieć na baczności będąc na tej ulicy,natomiast Włókienka czy Wschodnia chyba nigdy nie stanowiły jakies powazniejszej siły bojowej,banda lumpów i pijusów w latach późniejszych ćpunów.Włókienka i okolice bez szans na rywalizacje z okoliczną Pomorska natomiast Abramka z tego co pamietam kilka razy z Pomorska toczyła wyrównane boje.Swego czasu na Włókience,Wschodniej mieszkało sporo Widzewiaków oficjalnie obnoszacych sie z barwami,nawet słynna pijalka na wsch przy włkn uznana była za Widzewską,na Abramowskiego coś takiego chyba nigdy nie miało miejsca.
Co do tej pijalki to pamiętam tylko tyle że po meczu ze Stomilem kiedy to sąsiedzi razem z nimi postanowili odwiedzić Nas pod Naszym stadionem to żeśmy tam wjechali i raczej Widzewska to ona nie była. Ale mogę się mylić.
Siła tych ulic tkwi w tym, że te jak ich nazwałeś lumpy i pijusy gdy ktoś tam wjedzie zbierają się i walczą razem nie ważne kto jest kto. Ale fakt, Abramka swego czasu miała dobrą ekipe głównie za sprawą Sz. który mocno nakręcał korbe małolatom.
Na Włókience też mieszkał koleś który latał u Nas w ekipie. Niestety chyba nadal siedzi. Żeby nie było mowa tu o latach 95-97.
-
serce miasta
- Posty: 934
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Pijalek na wschodniej jest kilka,pamietam doskonale wydarzenia o których piszesz.Była to pijalka między narutowicza a jaracza a mnie chodzi o hubertursa zaraz przy włókienniczej.Na samej włókience mieszkało kilku chuliganów Widzewa nie tylko M. pozdrawiam
-
krokiet_z_grzybami
- Posty: 815
- Rejestracja: 18.01.2009, 13:46
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Widzicie Panowie, nie da się tak cały czas w kulturalny sposób prowadzić dyskusje? :)
mam z kolei pytanie czy Widzew w "swoich szeregach" również posiada tego typu legendarne ulice, co ŁKS? wiadomo, że jak ktoś własnie słyszy o Limance, Abramce, Włokience, Wrobla?( no wlasnie.., czy ta ulica jeszcze tętni zyciem kibicowskim? kiedyś pamiętam stosunkowo słynna była) to myśli "ŁKS"
a jak jest z Widzewem? tylko nie piszcie o całym osiedlu typu Chojny, tylko chodzi mi o konkretną ulicę, która się mocno utożsamia z klubem i jest stosunkowo "sławna"
mam z kolei pytanie czy Widzew w "swoich szeregach" również posiada tego typu legendarne ulice, co ŁKS? wiadomo, że jak ktoś własnie słyszy o Limance, Abramce, Włokience, Wrobla?( no wlasnie.., czy ta ulica jeszcze tętni zyciem kibicowskim? kiedyś pamiętam stosunkowo słynna była) to myśli "ŁKS"
a jak jest z Widzewem? tylko nie piszcie o całym osiedlu typu Chojny, tylko chodzi mi o konkretną ulicę, która się mocno utożsamia z klubem i jest stosunkowo "sławna"
-
serce miasta
- Posty: 934
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Myśle że najsłynniejsze typowo Widzewskie ulice to Pomorska oraz Wojska Polskiego troche inna specyfika bo ww.ulice od Abramki czy Włókienki dużo większe i dłuższe ale klimat zdecydowanie podobny tj.kamienice,patologia itp.Pomorska to taki wg.mnie odpowiednik Limanki.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Odpowiem za sąsiadów, na pewno Zagaja była znana, i kiedyś mocna, dziś w porównaniu ze starymi czasami to już chyba nie to samo, ale to pytanie do Widzewa.
-
Ukochane Miasto
- Posty: 359
- Rejestracja: 14.08.2014, 10:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
a tak jeszcze z czystej ciekawości , jaka tam była u nich średnia wieku ?cobytu pisze:"Broniarze mobilizowali się na ten wyjazd. Zaczęły się jednak problemy gdyż w tygodniu psy nie dopuściły sektora gości. Poza tym Broń nie wysłała zapotrzebowania na bilety.
W piątek po południu dzwonią, że klub im odpowiedział, że nie może ich wpuścić, w takim razie proponujemy im, że możemy ich wpuścić na nasze sektory. Tak jak w zeszłym sezonie. Oczywiście mają powiedziane, że muszą przyjechać wcześniej i kupić bilety u nas w kasie. W niedzielę rano piszą, że będą w 70 osób, później dzwonią żeby im kupić bilety zbiorczo, żeby nie tracili czasu na stanie w kasie. Ogarniamy im to i czekamy pod stadionem około godziny z biletami dla nich. Pojawili się spóźnieni w 15 minucie spotkania i widok jaki zastaliśmy był żałosny. Na 70 osób dosłownie jedna była trzeźwa, a reszta ledwo stała na nogach. Dostają bilety i następne 15 minut najebany gość nie może policzyć kasy. Kiedy w końcu to mu się udaje, mówimy im w którym miejscu mają stanąć, na co gość stwierdza że nie będziemy mu mówili gdzie mają stanąć i co wywieszać. Oni wywieszą 2 flagi 2 transy na stadionie. Zostaje wyprowadzony z błędu, że wpuszczamy ich grzecznościowo i wchodzą na naszych zasadach. Weszło już kilka osób z Broni i zaczynają sobie spacerować po całej trybunie, a raczej przewracać się a niektórzy chyba niedopici od razu ruszyli po browary. W międzyczasie ci, którzy zostali pod stadionem oświadczają, że ch*j ich obchodzi. Oni wchodzą z flagami i transparentem na Radomiaka. Tego było już za wiele i grupie najebusów z Broni kazano w********** pod wejście, po czym wyjebano resztę która już weszła. Tak zakończyła się przygoda Broni na ŁKS-ie. To chyba normalne, że jeśli ktoś przyjeżdża po dogadaniu się to nie przyjeżdża „na czworaka” i nie stawia warunków. Jakoś w zeszłym sezonie nie było z tym problemów, w tym to przeszli samych siebie.
Na początku 2 połowy zawinęli się w drogę powrotną."
z tego co Napisałeś to oni chyba nieprzytomni byli , bo tak się wozić na stadionie ekipy która by ich kichnięciem zmiotła to albo trzeba być nietomnym po wódzie albo jakimś nietenteges :-)
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jeszcze co do ulic z klimacikiem , niejako odrębnych - gdzie kibicuje sie ŁKSie, napewno Felsztyńskiego , Wróblewskiego , tez mozna do nich dopisać. Oczywiscie ich siła jest już mocno osłabiona porównując z latami wstecz - ale napewno duzo jest tam wciąz małolatów 9 dużo wiecej niż na blokowiskach) , którzy mają tylko jeden wybór i kibicują ŁKSowi , bo '' kibicowało sie ŁKSie tu od zawsze '' i sporo wiarusów którzy kibicują od lat 70-80. Zresztą czerwoni wiedzą jak wygląda tam sytuacja.
Fajny klimacik tez jest na Wodnej po naszej stronie, przy beczkach Grohmana. Tyle ze to juz jest malutka enklawa i raczej ciekawostka niż jakaś konkretna siła.
Problemem takich rewirów jest ciągła rotacja, bo mało osob tam zostaje ,dużo sie przeprowadza na inne( ''lepsze") rewiry, dużo emigruje za pieniędzmi, młodzi mają też dużo okazji do skomplikowania sobie życia , co jest chyba oczywiste. Ale takie rewiry mają swoj specyficzny klimat, i pomijając juz zabudowe która mi osobiscie bardzo odpowiada - tak jak napisał abr1908 na tych ulicach panuje zasada ''jeden za wszystkich...". Jesli jestes zżyty z ulicą , to nawet jesli nie chodzisz na mecze i nie kibicujesz, będziesz też zżyty z klubem który tam panuje i w róznych akcjach które na rejonie się dzieją...
Na Limance , taka specyficzna mniejsza uliczka , gdzie klimat jest iscie oldschoolowy i znajduje sie kilkadziesiąt metrów od Manufkatury napewno będzie ulica Piwna, która ciągnie sie przez całą Limanke - tyle że jakby ''wszerz''. Z drugiej strony Manu mozna przejsc kilkadziesiąt metrów ( przez stare boisko ŁKS) i jestesmy na Mielczarskiego , która rowniez jest ŁKSiacka enklawą w najlepszym wydaniu.
Co do Widzewskich ulic , jak tu ktoś czerwony wspomniał - Pomorska czy Wojska Polskiego. To zdecydowanie nie ten kaliber. Pomorska to chyba najdluzsza ulica w Łodzi, teraz tez juz troche pozmieniana , sporo tam tez jest róznych nowych pawilonow handlowych, uslugowych , jakiś nowych mini osiedli, czy nawet jakiś fabryk, magazynów. Zdecydowanie panuje tam Widzew ale cieżko porownywać do klimatu jednej małej uliczki. Pozatym zarówno Pomorska jak i Wojska Polskiego liczone są zazwyczaj wraz z małymi uliczkami znajdującymi sie w sąsiedztwie. Prędzej porównać je można np z Limanką, i ulicami Limanowskiego czy Lutomierską , zarówno pod wzgledem siły jakie prezentują i terytorium jakie zajmują...
Z czerwonych rejonów z klimatem , jak dla mnie - Plac Zwyciestwa. Raz ze fajne połozenie , dwa że widać tam fanatyzm i kibolskie wychowanie od małego. Tyle że wlasnie patrzac na plany rewitalizacji naszego miasta ( centrum i okolice trasy WZ) , to miejsce takze moze zniknąc z mapy naszego miasta w takim wydaniu jak jest teraz. Niestety rewitalizacja, specyficzny charakter i przyziemne problemy takich ''ciemniejszych'' rejonów, powoduje że porównując z latami wstecz takie miejsca raczej tracą na swojej sile i pewnie bedą tracic niestety nadal ( oby nie, bo nas to dotyczy wg mnie jednak bardziej niz czerwonych ) ...
Jednak napewno od wieeelu wielu lat takie rewiry oddają naszym klubom niezliczone ilości młodego narybku wychowanego od najmłodszych lat w bardzo dobry, typowo kibolski, oldschoolowy sposób...
Zeby pokazać specyfike - na ŁKSiackiej Limance, lub RTSiackim Starym miescie , gdzie tak naprawde jest front wszelakich walk, i najwiekszy stopien kibolskiego pokorbienia , istnieje wciaz mase kamienic gdzie elewacje są w niezmienionym stanie od czasow jak było tam Getto.
I zresztą wszystkie miejsca, czy to na Środmiesciu, czy na Polesiu czy na Starym Widzewie które urzekają turystow, przyjezdnych, artystów itp bo są niezmienione od np 100 lat sa zazwyczaj mocnymi bastionami Łodzkich klubów i opowiadają sie jednoznacznie za jednymi bądź drugimi...
Fajny klimacik tez jest na Wodnej po naszej stronie, przy beczkach Grohmana. Tyle ze to juz jest malutka enklawa i raczej ciekawostka niż jakaś konkretna siła.
Problemem takich rewirów jest ciągła rotacja, bo mało osob tam zostaje ,dużo sie przeprowadza na inne( ''lepsze") rewiry, dużo emigruje za pieniędzmi, młodzi mają też dużo okazji do skomplikowania sobie życia , co jest chyba oczywiste. Ale takie rewiry mają swoj specyficzny klimat, i pomijając juz zabudowe która mi osobiscie bardzo odpowiada - tak jak napisał abr1908 na tych ulicach panuje zasada ''jeden za wszystkich...". Jesli jestes zżyty z ulicą , to nawet jesli nie chodzisz na mecze i nie kibicujesz, będziesz też zżyty z klubem który tam panuje i w róznych akcjach które na rejonie się dzieją...
Na Limance , taka specyficzna mniejsza uliczka , gdzie klimat jest iscie oldschoolowy i znajduje sie kilkadziesiąt metrów od Manufkatury napewno będzie ulica Piwna, która ciągnie sie przez całą Limanke - tyle że jakby ''wszerz''. Z drugiej strony Manu mozna przejsc kilkadziesiąt metrów ( przez stare boisko ŁKS) i jestesmy na Mielczarskiego , która rowniez jest ŁKSiacka enklawą w najlepszym wydaniu.
Co do Widzewskich ulic , jak tu ktoś czerwony wspomniał - Pomorska czy Wojska Polskiego. To zdecydowanie nie ten kaliber. Pomorska to chyba najdluzsza ulica w Łodzi, teraz tez juz troche pozmieniana , sporo tam tez jest róznych nowych pawilonow handlowych, uslugowych , jakiś nowych mini osiedli, czy nawet jakiś fabryk, magazynów. Zdecydowanie panuje tam Widzew ale cieżko porownywać do klimatu jednej małej uliczki. Pozatym zarówno Pomorska jak i Wojska Polskiego liczone są zazwyczaj wraz z małymi uliczkami znajdującymi sie w sąsiedztwie. Prędzej porównać je można np z Limanką, i ulicami Limanowskiego czy Lutomierską , zarówno pod wzgledem siły jakie prezentują i terytorium jakie zajmują...
Z czerwonych rejonów z klimatem , jak dla mnie - Plac Zwyciestwa. Raz ze fajne połozenie , dwa że widać tam fanatyzm i kibolskie wychowanie od małego. Tyle że wlasnie patrzac na plany rewitalizacji naszego miasta ( centrum i okolice trasy WZ) , to miejsce takze moze zniknąc z mapy naszego miasta w takim wydaniu jak jest teraz. Niestety rewitalizacja, specyficzny charakter i przyziemne problemy takich ''ciemniejszych'' rejonów, powoduje że porównując z latami wstecz takie miejsca raczej tracą na swojej sile i pewnie bedą tracic niestety nadal ( oby nie, bo nas to dotyczy wg mnie jednak bardziej niz czerwonych ) ...
Jednak napewno od wieeelu wielu lat takie rewiry oddają naszym klubom niezliczone ilości młodego narybku wychowanego od najmłodszych lat w bardzo dobry, typowo kibolski, oldschoolowy sposób...
Zeby pokazać specyfike - na ŁKSiackiej Limance, lub RTSiackim Starym miescie , gdzie tak naprawde jest front wszelakich walk, i najwiekszy stopien kibolskiego pokorbienia , istnieje wciaz mase kamienic gdzie elewacje są w niezmienionym stanie od czasow jak było tam Getto.
I zresztą wszystkie miejsca, czy to na Środmiesciu, czy na Polesiu czy na Starym Widzewie które urzekają turystow, przyjezdnych, artystów itp bo są niezmienione od np 100 lat sa zazwyczaj mocnymi bastionami Łodzkich klubów i opowiadają sie jednoznacznie za jednymi bądź drugimi...
PATO 1908 GANG
-
krokiet_z_grzybami
- Posty: 815
- Rejestracja: 18.01.2009, 13:46
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Co do tych "ciężkich" ulic, to z własnej obserwacji jak i również wyżej ktoś o tym wspomniał, wydaję mi się, że ten "niebezpieczny klimat" panuje głównie tam gdzie jest ciężka patologia..., umówmy się, nie jest Ci straszna osoba, która się zajebiscie bije, ale nie zaczepia nikogo i sobie spokojnie idzie, tylko raczej grupka 15-20 najebusów, do tego warto dodać, wariatów-którzy w życiu wiele razy dostali po mordzie jak i również sami spuścili w******* często komuś. Do tego dochodzą klimatyczne rewiry czyli stare kamienice, brud, szyf itp.. bo faktycznie jak się przejdzie przez taką abramke czy włokienke to człowiekowi kiedy idzie sam i nie zna nikogo, włos troszke się jeży na d****..
Kolejną kwestią jednak jest to, że w takie klimaty, nikt normalny przeprowadzać się nie chce, dlatego z góry takie ulice są skazane na "porażkę" bo z biegiem czasu kto 'kumatszy' to stamtąd spierdoli a nowych twarzy raczej się tam nie doświadczy, no chyba, że również podobną patologie
a jak wiadomo, dzisiaj zdecydowanie bardziej nawet w tym świecie kibicowskim jednak ceni się osoby ogarnięte, trenujące, dbające o siebie, niż najebusa z bramy bez kwitu, który wiecznie jest najebany,naćpany i po prostu jest wariatem a jak trzeba to Ci butelke na głowie rozbije bez problemu
Kolejną kwestią jednak jest to, że w takie klimaty, nikt normalny przeprowadzać się nie chce, dlatego z góry takie ulice są skazane na "porażkę" bo z biegiem czasu kto 'kumatszy' to stamtąd spierdoli a nowych twarzy raczej się tam nie doświadczy, no chyba, że również podobną patologie
a jak wiadomo, dzisiaj zdecydowanie bardziej nawet w tym świecie kibicowskim jednak ceni się osoby ogarnięte, trenujące, dbające o siebie, niż najebusa z bramy bez kwitu, który wiecznie jest najebany,naćpany i po prostu jest wariatem a jak trzeba to Ci butelke na głowie rozbije bez problemu
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Z perspektywy eŁKSiaka, który mieszkał niedaleko Zagajnikowej. Pod koniec lat 90 rzeczywiście sporo się o niej słyszało, przede wszystkim flaga Zagaja wisiała na każdym meczu i często na wyjazdach. Szczerze to nie pamiętam na Widzewie wielu innych flag z nazwą ulicy, a nie osiedla. Osiedle było za RTS, miało kilku konkretnych zawodników, ale nie był to poziom np. Pomorskiej, czy eŁKSiackich ulic jak Limanka, czy Abramka. Na Zagajnikowej, tzw. "Nowym osiedlu" mieszkało też wielu ŁKSiaków, młodsze roczniki, którzy regularnie jeździli na mecze. Czasami jeszcze widzi się na Al. Unii znajome twarze.
Ogólnie na pewno było to widzewskie osiedle, z L. m.in. czyli wtedy mocno udzielającym się zawodnikiem RTS, który uprzykrzał życie okolicznym eŁKSiakom. Nie uważam jednak Zagajnikowej za jakąś kultową widzewską ulicę, która budzi szczególny respekt. Flaga na pewno spowodowała, że nazwa zapisała się w pamięci wielu kibiców.
Dzisiaj nie mam już kontaktu z tą okolicą, na pewno dalej to widzewska ośka, ale chyba już bez jakiegoś fanatycznego podejścia.
Ogólnie na pewno było to widzewskie osiedle, z L. m.in. czyli wtedy mocno udzielającym się zawodnikiem RTS, który uprzykrzał życie okolicznym eŁKSiakom. Nie uważam jednak Zagajnikowej za jakąś kultową widzewską ulicę, która budzi szczególny respekt. Flaga na pewno spowodowała, że nazwa zapisała się w pamięci wielu kibiców.
Dzisiaj nie mam już kontaktu z tą okolicą, na pewno dalej to widzewska ośka, ale chyba już bez jakiegoś fanatycznego podejścia.
-
serce miasta
- Posty: 934
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
hehe rabin coś słabo u ciebie ze znajomoscią miasta,chodzilo ci zapewne o ul.Targowa nie wodną a piwna zaczyna sie od Lutomierskiej a kończy na Limanowskiego.
Co do klimatycznych ulic po stronie Widzewa to przed rewitalizacją na Śródmieściu ul.Składowa.Na Górniaku tez sporo takich klimatycznych uliczek Grabowa,Słowiańska itp.
Co do klimatycznych ulic po stronie Widzewa to przed rewitalizacją na Śródmieściu ul.Składowa.Na Górniaku tez sporo takich klimatycznych uliczek Grabowa,Słowiańska itp.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Jimmy pw ;-)
Dla mnie kiedys mega klimatyczna ulica byla Bema .... tam tez obowiazywala zasada jeden za wszystkich .... pamietam ze bodaj po slynnym meczu z Lechem wygranym 1:0 wpadl tam ESG. Po stronie ŁKS walczyli prawie wszyscy, starzy, mlodzi nawet Ci ktorzy nie kibicowali ale czuli sie zwiazani z ulica ....
Co do Widzewa to moze nie ulica ale okolica zwana Grembachem byla takim mega specyficznym miejscem I zajebistym klimatem
Dla mnie kiedys mega klimatyczna ulica byla Bema .... tam tez obowiazywala zasada jeden za wszystkich .... pamietam ze bodaj po slynnym meczu z Lechem wygranym 1:0 wpadl tam ESG. Po stronie ŁKS walczyli prawie wszyscy, starzy, mlodzi nawet Ci ktorzy nie kibicowali ale czuli sie zwiazani z ulica ....
Co do Widzewa to moze nie ulica ale okolica zwana Grembachem byla takim mega specyficznym miejscem I zajebistym klimatem
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
serce miasta pisze:hehe rabin coś słabo u ciebie ze znajomoscią miasta,chodzilo ci zapewne o ul.Targowa nie wodną a piwna zaczyna sie od Lutomierskiej a kończy na Limanowskiego.
Co do klimatycznych ulic po stronie Widzewa to przed rewitalizacją na Śródmieściu ul.Składowa.Na Górniaku tez sporo takich klimatycznych uliczek Grabowa,Słowiańska itp.
Zarzucasz komus ze nie zna topografii miasta a sam dajesz plame ..... Piwna zaczyna sie od Limanowskiego a konczy przy Drewnowskiej.
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
faktycznie chodziło mi o Targową a napisałem Wodną , dzięki za korekte jak widac i tak kazdy skumał o co chodzi...
No i jak cos komuś zarzucasz i sie czepaiasz , to sam spojrz na siebie. Piwna dochodzi praktycznie do samej Manufaktury.
No i jak cos komuś zarzucasz i sie czepaiasz , to sam spojrz na siebie. Piwna dochodzi praktycznie do samej Manufaktury.
PATO 1908 GANG
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mieszkałem na Zagaji od mniej więcej 84 do 91 roku czyli koniec podstawówki i liceum. Całe życie chodziłem na ŁKS i nigdy nikt nas nie zaczepiał na osiedlu choć nikt się z tym nie krył a było nas paru.Łaziło się w takich długich tkanych szalikach po3 metry :)Po prostu wtedy bardziej liczyła się przynależność plemienno-osiedlowa. Zresztą flaga pro widzewska powstawała jak mieliśmy już swoje lata i wiem np L. to był jeszcze małolat coś tam nawiwijał i chyba został pogoniony z RTSu. Łaziło się na Doły na Budowlanych gdzie też było sporo naszych ale już wcześniej sukces kopaczy W. spowodował wywrócenie się sceny kibicowskiej w Łodzi. Tak to mniej więcej pamiętam...
-
White1910Pride
- Posty: 214
- Rejestracja: 02.03.2007, 01:18
- Lokalizacja: Łódź
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Szczególnie ceglane familoki miały klimat, widziałem kiedyś parunastoosobową ekipę wyruszającą stamtąd na miasto na krojenie i do dziś pamiętam jakie na mnie zrobiła wrażenie, nie chciałbym ich spotkać na swojej drodze, typowo kryminalny klimat. Teraz to już chyba nie to.1925 pisze: Co do Widzewa to moze nie ulica ale okolica zwana Grembachem byla takim mega specyficznym miejscem I zajebistym klimatem
Składowa + Węglowa kiedyś były bardzo znane w Łodzi, artykuły w prasie, głośne, brutalne napady na studentów tak na samej Składowej jak i w parku na POW i na dworcu, zresztą od tych rzeczy zaczęło się wysiedlanie bandyterki z tej ulicy jeszcze przed rewitalizacją związaną z przebudową dworca fabrycznego. W drugiej połowie lat 90tych na Składowej przesiadywało paru pierwszych D. i ta uliczka choć mała nieraz ganiała zbieraninę ŁKS z Włókienki/ Wschodniej. Dobry klimacik panował w pijalce Rozbiórka. Teraz chyba zostały tam jakieś jednostki tylko, co zresztą potwierdza fakt, że jeden wasz gościu, który przeprowadził się na Narutowicza swobodnie wywiesił na kamienicy transparent o stadionie miejskim, z 15 lat temu by to nie przeszło. Jakaś galeria z elementem kibicowskim:
http://lodz.fotopolska.eu/Lodz/u51965,ul_Skladowa.html
Ulice ŁKS są bardziej medialne, rozpowszechnione, można napisać, że trochę lansowane choć fakt faktem, że takie takie ulice jak Włókiennicza czy Abramowskiego od zawsze kojarzone w Łodzi z patologią są ŁKSu. Myślę, że rewitalizacja niedługo zakończy byt Włókienniczej i ta ulica będzie wspomnieniem tak jak po naszej stronie Składowa. Włókiennicza (Kamienna) ma pewnie spokojnie ponad stuletnią niechlubną tradycję więc aż trudno w to uwierzyć.
Abramka to teraz miała sporo problemów we własnym gronie mieszkańców.
Dla mnie ciężki patologiczny klimat jest też Legionów (100 metrów od Manufaktury a inny świat), a po stronie Widzewa na Grabowej.
-
Widzewski GóRniak
- Posty: 80
- Rejestracja: 02.07.2015, 14:05
- Lokalizacja: GóRniak/Chojny
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wróblewskiego, Felsztyńskiego i okoliczne ulice leżą dość blisko stadionu ŁKS-u a kiedy trzeba mają wsparcie całego Nowego Rokicia, jedyni przeciwnicy w okolicy to małe osiedle po drugiej stronie Alei Politechniki składające się z 3uliczek - Różyckiego, Energetyków, Skrzywana, które są takim małym bastionem Widzewa w tej okolicy.Kolejny nick pisze:Jeszcze co do ulic z klimacikiem , niejako odrębnych - gdzie kibicuje sie ŁKSie, napewno Felsztyńskiego , Wróblewskiego , tez mozna do nich dopisać. Oczywiscie ich siła jest już mocno osłabiona porównując z latami wstecz - ale napewno duzo jest tam wciąz małolatów 9 dużo wiecej niż na blokowiskach) , którzy mają tylko jeden wybór i kibicują ŁKSowi , bo '' kibicowało sie ŁKSie tu od zawsze '' i sporo wiarusów którzy kibicują od lat 70-80. Zresztą czerwoni wiedzą jak wygląda tam sytuacja.
Fajny klimacik tez jest na Wodnej po naszej stronie, przy beczkach Grohmana. Tyle ze to juz jest malutka enklawa i raczej ciekawostka niż jakaś konkretna siła.
Problemem takich rewirów jest ciągła rotacja, bo mało osob tam zostaje ,dużo sie przeprowadza na inne( ''lepsze") rewiry, dużo emigruje za pieniędzmi, młodzi mają też dużo okazji do skomplikowania sobie życia , co jest chyba oczywiste. Ale takie rewiry mają swoj specyficzny klimat, i pomijając juz zabudowe która mi osobiscie bardzo odpowiada - tak jak napisał abr1908 na tych ulicach panuje zasada ''jeden za wszystkich...". Jesli jestes zżyty z ulicą , to nawet jesli nie chodzisz na mecze i nie kibicujesz, będziesz też zżyty z klubem który tam panuje i w róznych akcjach które na rejonie się dzieją...
Na Limance , taka specyficzna mniejsza uliczka , gdzie klimat jest iscie oldschoolowy i znajduje sie kilkadziesiąt metrów od Manufkatury napewno będzie ulica Piwna, która ciągnie sie przez całą Limanke - tyle że jakby ''wszerz''. Z drugiej strony Manu mozna przejsc kilkadziesiąt metrów ( przez stare boisko ŁKS) i jestesmy na Mielczarskiego , która rowniez jest ŁKSiacka enklawą w najlepszym wydaniu.
Co do Widzewskich ulic , jak tu ktoś czerwony wspomniał - Pomorska czy Wojska Polskiego. To zdecydowanie nie ten kaliber. Pomorska to chyba najdluzsza ulica w Łodzi, teraz tez juz troche pozmieniana , sporo tam tez jest róznych nowych pawilonow handlowych, uslugowych , jakiś nowych mini osiedli, czy nawet jakiś fabryk, magazynów. Zdecydowanie panuje tam Widzew ale cieżko porownywać do klimatu jednej małej uliczki. Pozatym zarówno Pomorska jak i Wojska Polskiego liczone są zazwyczaj wraz z małymi uliczkami znajdującymi sie w sąsiedztwie. Prędzej porównać je można np z Limanką, i ulicami Limanowskiego czy Lutomierską , zarówno pod wzgledem siły jakie prezentują i terytorium jakie zajmują...
Z czerwonych rejonów z klimatem , jak dla mnie - Plac Zwyciestwa. Raz ze fajne połozenie , dwa że widać tam fanatyzm i kibolskie wychowanie od małego. Tyle że wlasnie patrzac na plany rewitalizacji naszego miasta ( centrum i okolice trasy WZ) , to miejsce takze moze zniknąc z mapy naszego miasta w takim wydaniu jak jest teraz. Niestety rewitalizacja, specyficzny charakter i przyziemne problemy takich ''ciemniejszych'' rejonów, powoduje że porównując z latami wstecz takie miejsca raczej tracą na swojej sile i pewnie bedą tracic niestety nadal ( oby nie, bo nas to dotyczy wg mnie jednak bardziej niz czerwonych ) ...
Jednak napewno od wieeelu wielu lat takie rewiry oddają naszym klubom niezliczone ilości młodego narybku wychowanego od najmłodszych lat w bardzo dobry, typowo kibolski, oldschoolowy sposób...
Zeby pokazać specyfike - na ŁKSiackiej Limance, lub RTSiackim Starym miescie , gdzie tak naprawde jest front wszelakich walk, i najwiekszy stopien kibolskiego pokorbienia , istnieje wciaz mase kamienic gdzie elewacje są w niezmienionym stanie od czasow jak było tam Getto.
I zresztą wszystkie miejsca, czy to na Środmiesciu, czy na Polesiu czy na Starym Widzewie które urzekają turystow, przyjezdnych, artystów itp bo są niezmienione od np 100 lat sa zazwyczaj mocnymi bastionami Łodzkich klubów i opowiadają sie jednoznacznie za jednymi bądź drugimi...
-
Kolejny nick
- Posty: 250
- Rejestracja: 01.04.2016, 09:33
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Masz racje , Aleja Politechniki jest tam swoistą granicą wpływów. Wiadomo że Felsztyna czy Wróbla sami sobie pozostawieni nie są , ale Rózyckiego i okolice tez jak trzeba mają wsparcie całego czerwonego Górniaka.
Felsztyna , Wróbla i Radwanka ( w mniejszym stopniu ) są tam ulicami wokoł ktorych od dawien dawna toczy sie ŁKSiackie życie i które wychowały całe tabuny naszych kiboli. Dużo lepiej sytuacja zawsze wyglądała i wyglada zreszta nadal np na Felsztynskiego od strony Politechniki tam gdzie są kamienice, niż w tych blokach między Felą a Obywatelską.
Wszystkie te rejony mają specyficzny klimat , jakby czas sie zatrzymał w miejscu i to jakies 50 lat temu, ale to trzeba zobaczyc na wlasne oczy zeby skumać ocb.
Wyzej ktos pisał o Legionów , faktycznie nie wspomnialem a tez jedna z ''ciemniejszych'' ulic w Łodzi . Od Zachodniej do Ogrodowej zajebisty klimacik i bardzo dużo bcb wiary. Odległosc od scisłego centrum praktycznie żadna, sto metrów od Placu Wolnosci i pewnie tyle samo od Manufaktury.
Chcialbym zobaczyc miny jakis zagranicznych turystów, ktorzy po wycieczce do Manu przechodzą pare kroków i są na Mielczarskiego albo Legionów własnie, albo robią kilkaset metrów od Piotrkowskiej i wpadają na Jaracza, Wschodnią albo Włokienke ;) niezapomniane przeżycia na sto procent...
Felsztyna , Wróbla i Radwanka ( w mniejszym stopniu ) są tam ulicami wokoł ktorych od dawien dawna toczy sie ŁKSiackie życie i które wychowały całe tabuny naszych kiboli. Dużo lepiej sytuacja zawsze wyglądała i wyglada zreszta nadal np na Felsztynskiego od strony Politechniki tam gdzie są kamienice, niż w tych blokach między Felą a Obywatelską.
Wszystkie te rejony mają specyficzny klimat , jakby czas sie zatrzymał w miejscu i to jakies 50 lat temu, ale to trzeba zobaczyc na wlasne oczy zeby skumać ocb.
Wyzej ktos pisał o Legionów , faktycznie nie wspomnialem a tez jedna z ''ciemniejszych'' ulic w Łodzi . Od Zachodniej do Ogrodowej zajebisty klimacik i bardzo dużo bcb wiary. Odległosc od scisłego centrum praktycznie żadna, sto metrów od Placu Wolnosci i pewnie tyle samo od Manufaktury.
Chcialbym zobaczyc miny jakis zagranicznych turystów, ktorzy po wycieczce do Manu przechodzą pare kroków i są na Mielczarskiego albo Legionów własnie, albo robią kilkaset metrów od Piotrkowskiej i wpadają na Jaracza, Wschodnią albo Włokienke ;) niezapomniane przeżycia na sto procent...
PATO 1908 GANG
