Do czego to doszło, by na takim forum ktoś wychwalał ochronę za powinięcie kibiców... Pochwal jeszcze psa, który jakiś czas temu, na wyjeździe bodajże jednych z niższych lig przeganiał w pistoletem w ręku kibiców by szli po chodniku. Ten to już całkiem kozak, sam na bandę.plokij pisze:Dobra akcja (h) bez kalkulatorów ochrony w Warszawie na sektorze Widzewa w 2011 r. Mimo przewagi liczebnej rtsu, ochroniarki na pewniaka wbiły na sektor, zawinęły parę osób a resztę spakowały jak Legia Jagę parę lat później na tym sektorze.
Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Hehe piłem do czegoś, ale nie załapałeś. Zresztą nie musiałeś, skoro jesteś z Katowic...
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Legia-Spartak.Wjazd ruskich pod Zródełko -przeliczyli się ale numer prawie ala kamikadze
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Nie wiem skąd masz te informacje, ale wsystko wskazuje na to że farmazon, przynajmniej jeśli chodzi o sprzęt.Swiatowid pisze:Legia ze sprzetem w przewadze i spuszczony pies ( na 4 lapkach) na ruskicharleska pisze:Legia-Spartak.Wjazd ruskich pod Zródełko -przeliczyli się ale numer prawie ala kamikadze
-
Larkson1908
- Posty: 108
- Rejestracja: 14.01.2010, 14:17
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Jest jakieś zdjęcie z tego?arleska pisze:Legia-Spartak.Wjazd ruskich pod Zródełko -przeliczyli się ale numer prawie ala kamikadze
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Larkson1908 pisze:Jest jakieś zdjęcie z tego?arleska pisze:Legia-Spartak.Wjazd ruskich pod Zródełko -przeliczyli się ale numer prawie ala kamikadze

Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Wyjazd Miedzi w tamtym roku pociągiem bez psiarni w 45 osób do Ząbek przez Warszawe? Z atrakcjami ze strony Legii
-
takaprawda
- Posty: 13
- Rejestracja: 08.08.2015, 22:41
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Zagłębie miało psy w samochodach, nie były użyte w walce bo do żadnej nie doszło, KSP wracające z meczu na Górnym Śląsku nie było chętne na nic. Psy stały się wygodna wymówką. Poza tym to długie lata przed "paktem", więc wtedy wszystko było dozwolone...
-
nowonarodzony
- Posty: 307
- Rejestracja: 10.02.2012, 11:48
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
mimo wszystko spotkać w tfc nie brałbym aż tak przy weryfikowaniu siły bojowej, bo nie zawsze "elita" stanowi wyznacznik poziomu całej ekipykobieta_z_fiutem pisze:Odbiegając od tego spotkania - ruscy nigdy by porażki z nami nie przełknęli ale chociażby głupie spotkania w tfc weryfikują ich zdolnosci bojowe
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Pewnie, ze nie bierz na powaznie walk "elit". Dopiero gdy wasaty Janusz bedzie sie bil z wasatym Iwanem, wtedy mozna mowic o prawdziwej sile polskiej i ruskiej ekipy. Wesolych Swiat.nowonarodzony pisze:mimo wszystko spotkać w tfc nie brałbym aż tak przy weryfikowaniu siły bojowej, bo nie zawsze "elita" stanowi wyznacznik poziomu całej ekipykobieta_z_fiutem pisze:Odbiegając od tego spotkania - ruscy nigdy by porażki z nami nie przełknęli ale chociażby głupie spotkania w tfc weryfikują ich zdolnosci bojowe
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Ok, zgadzam się z Toba w wielu punktach wypowiedzi, jednakze jest male ale. Mianowicie jesli przyjmiemy, że CSKA wystawilo mlodziez do walki z LPH, bo nie wiedzili na co sie pisza (w co nie wierze i grubymy nicmi szyte tlumaczenie, bo organizatorzy to Ruscy z Łotwy i cynk poszedl), to już Zenit cierpial na jakas pomrocznosc jasna, udajac, ze nie wiedza kogo i czego moga sie spodziewac ze strony Polakow.Doktor P(r)awica pisze:Wiesz, nie chce do końca bronić rusków, nie wiem co mają w głowie, oczywiście te starcia w TFC fajnie, że na plus dla nas, ale chyba trzeba sobie powiedzieć to wprost. Osoby które tam startowały to nie żadna czołówka ich sceny.
Wystarczy spojrzeć kto startował np z Lecha, ich gabaryty itp i porównać do tej młodzieży z CSKA. Jungvolk. Połowa nawet nigdy nie słyszała o tej grupce. To nie Yaroslavka ani nawet Shady Horse, RBW czy EJ. Oczywiście nikt nie bronił im wystawić ich najlepszych zawodników, nie wiem co nimi kierowało dlatego w żaden sposób nie chce odbierać zasług chłopakom Lecha. Mogli wystawić kogo chcieli. Wystawili tych jegomościów, ich sprawa.
To samo z tymi typami z St. Petersburga. To też nie chłopy z MH, SF czy innych liczących sie od nich grup. Historia taka sama jak napisałem wyżej. Wystawili kogo chcieli, jest w w plecy, ich sprawa, ale tylko głupiec będzie myślał, że te osoby tam walczące pokazują siłe tych ekip.
Ja też nie wiem co Ruskie mają w glowach, ale jedno jest pewne KALKULATORY maja wlaczone tylko w przypadku Polakow. Po beckach zawsze mozna puscic w swiat, ze Polacy wystawili elite, zawodowych fajterow przeciw ruskiej mlodziezy itp. Jednakze gdy Zenit dostal propozycje z Frankfurtu, nie mieli oporow wystawic czolowki Music Hall, poskakac szwabskim lewatywom po glowach i puscic z tego kilka filmikow w eter. Mozna, mozna, ale jest jak jest i na razie ruskie pod polskim wozem. Odbijam od dalszej dyskusji.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Przecież to są walki po 5 osób... Po co w ogóle o nich wspominać w kontekście siły bojowej?
-
rozpierdol
- Posty: 190
- Rejestracja: 03.12.2015, 10:07
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Co do band typu Yaroslavka, Union czy Music Hall to nawet sami ludzie z polskich ekip mówią, że byłoby bardzo ciężko z nimi.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Nie ma w PL ekipy tak doświadczonych 30latków, wysportowanych i z takim bilansem walk jak Yaroslavka. Tylko LPH ma mocne doświadczenie ale przy ilości walk ruskich i tak wychodzą blado. Ruskie latają po Europie i dosłownie proszą o walkę.
Nie rozmywając tematu dodam, że mi nasuwają się dwie akcję : Łks wysiada do R&W ze stylami po meczu kadry w Chorzowie. 2 ) Zagłębie Sosnowiec wysiada do Ruchu na Batorym. Lechia jadąc do Wodzisławia i widząc R i W w niecałe 200 też wychodzi i się leje, mimo, że ekipy tam ich było 50 - 60 plus bili się wyjazdowicze. Chwała im za to !
Nie rozmywając tematu dodam, że mi nasuwają się dwie akcję : Łks wysiada do R&W ze stylami po meczu kadry w Chorzowie. 2 ) Zagłębie Sosnowiec wysiada do Ruchu na Batorym. Lechia jadąc do Wodzisławia i widząc R i W w niecałe 200 też wychodzi i się leje, mimo, że ekipy tam ich było 50 - 60 plus bili się wyjazdowicze. Chwała im za to !
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Bodajże 2006 rok. Mecz Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Lechia Gdańsk. Dzień przed meczem wieczorek dzwonią Tedki, że będą przed meczem i czy się lejemy. Nas było 74 osoby. TB 95 z Barra Bravas 110 ( i jeden gość z Bielska ).
Mimo takiej różnicy Lechia padła po 9 minutach a dwa pierwsze starcia zapowiadały zupełnie inny werdykt.
Mimo takiej różnicy Lechia padła po 9 minutach a dwa pierwsze starcia zapowiadały zupełnie inny werdykt.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Podpisuję się pod tym co napisał Kolega wyżej. Chciałbym Was zobaczyć jak w 50-60 ekipy wychodzicie na niecałe 200 wyselekcjonowane dwie ekipy. Z Twojego wpisu można zrozumieć, że skakalibyscie przez okna w dosłownie 15 sekund bylibyscie na zewnątrz.
-
serce miasta
- Posty: 475
- Rejestracja: 24.09.2015, 08:53
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
50-60 osób ekipy?wygodna wersja aha i jeszcze pijanych to tez jakies usprawiedliwienie...
Lechii ile tam było w tym pociągu 500?600?a wychodzi do bitki 60 osób zeby nie skompromitowac sie jeszcze bardziej...
Lechii ile tam było w tym pociągu 500?600?a wychodzi do bitki 60 osób zeby nie skompromitowac sie jeszcze bardziej...
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
W pociągu było 400. Wy w Wawie na sektorze w takiej samej liczbie nie ruszyliscie palcem aby odbić kolegę wyciagnietego przez ochronę. Nie na każdym wyjeździe jest 100 ekipy, ale w tym przypadku to problem Lechii.
-
rozpierdol
- Posty: 190
- Rejestracja: 03.12.2015, 10:07
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
zapalnik wspomniane przez Ciebie Zagłębie Sosnowiec na Batorym nie czekało na nic a w sytuacji byli jeszcze gorszej.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
To jest argument i przyznaję rację w tej kwestii.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Było, ale w drobnym stopniu
-
Larkson1908
- Posty: 108
- Rejestracja: 14.01.2010, 14:17
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Raków Częstochowa nie wybrał się pod kasy Wisły Kraków(bodajżę II liga) ?
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Co do akcji bez kalkulowania to można dodać starcie ze Śląskiem u nas przed derbami bodajże w 2010r. Starcie oficjalnie na remis, lecz sami wrocławscy z K na czele przyznawali, że się trochę przeliczyli i zabrakło komunikacji (kolumna 200 aut). Tylko niech nikt nie wyjeżdża z tą mityczną historią o spierdalaniu pod kasy bo cofamy się by was przepuścić przez rów co chwilowo wykorzystujecie i wkrada się lekki popłoch, który zaraz mija i raczej nie wychodzicie in plus. Ogólnie całkiem fajna i klimatyczna akcja bez kalkulacji :).
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Mówisz o drugiej połowie lat 90tych? Wisła bodajże wtedy zaatakowała autokar Rakowa, ale ostatecznie Raków Krakusów przegonił. Chyba w tym samym sezonie w Częstochowie Raków na rzecz Wisły stracił jakąś flagę. Gadałem kiedyś na kadrze z typem z Rakowa i w ten sposób to mniej więcej przedstawiał.Larkson1908 pisze:Raków Częstochowa nie wybrał się pod kasy Wisły Kraków(bodajżę II liga) ?
-
EMIGRANT_UK
- Posty: 32
- Rejestracja: 15.03.2014, 12:35
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Stalowka zachowala sie frajsersko w stosunku do KSZO, wiec za to datali od nas nauczke.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Raków przed meczem u siebie traci flagę Parkitka.Jaskół pisze:Mówisz o drugiej połowie lat 90tych? Wisła bodajże wtedy zaatakowała autokar Rakowa, ale ostatecznie Raków Krakusów przegonił. Chyba w tym samym sezonie w Częstochowie Raków na rzecz Wisły stracił jakąś flagę. Gadałem kiedyś na kadrze z typem z Rakowa i w ten sposób to mniej więcej przedstawiał.Larkson1908 pisze:Raków Częstochowa nie wybrał się pod kasy Wisły Kraków(bodajżę II liga) ?
Co zaś się tyczy meczu nas to Raków na początku meczu,podjeżdża autokarem pod kasy i przegania spod nich 3-5 osób,które tam stały,bo reszta już był na stadionie.Wtedy w jego stronę ruszają ludzie ze stadionu i Raków tak szybko pakował się do autokaru,że ledwo zdążył wszystkich zabrać i odjeżdżają ile z tego autokaru wyciągli w stronę sektora gości po drugiej stronie stadionu.
Podobna wtedy w Krakowie była sytuacja z Wisłą Płock,pomylili sobie strony stadionu i podjechali pod stadion z 30 min. przed meczem jak stało tam pełno ludzi i już wszyscy do autokaru wrócić nie zdążyli i kilku zapamiętało ten wyjazd na dłużej.
-
krzycho_ASR
- Posty: 458
- Rejestracja: 24.09.2009, 16:47
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
https://www.youtube.com/watch?v=Py45lV2We3s
Trzeba obiektywnie przyznać, że totalna kompromitacja Widzewa.
Trzeba obiektywnie przyznać, że totalna kompromitacja Widzewa.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Serce miasta, ilu Was tu było ? 400-500 ? Ilu próbowało pomóc kumplowi ? Jeden:)
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
"Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów'' i bracia trzymający z ochroną i psiarnią,gloryfikujący ich bezkarność.Takie rzeczy tylko na tym forum:)
-
rozpierdol
- Posty: 190
- Rejestracja: 03.12.2015, 10:07
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
no niestety, można by rzec było minęło ale pozostaje niesmak po tej sytuacji. Można tłumaczyć, że masówka, że pełno pikników, ale nie ma sensu. Stało się i dlatego ja jakoś nigdy nie podniecałem się masówkami. Najlepsze były wyjazdy, na których były same znajome ryje, jak miałeś obok siebie chłopów na których zawsze mogłeś liczyć i oni mogli liczyć na to samo.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Dodam, że w 2000 leżąc już na tym peronie w Opolu, otoczeni przez psy ze strzelbami okazało się, że w pobliskich blokach jest już zebrana fajna ekipa Odry i Polonii B.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Coś około roku 2000. Akcja ekipy Wisły Devils z pojedynczymi osobami z Lechii i Śląska. Wisła gra mecz w Radzionkowie. W 40-50 wyjeżdżamy grubo wcześniej i w Bytomiu na dworcu atakujemy Polonie która na kogoś się czaiła. Akurat na dworcu trwała jakąś młodzieżowa impreza malowania graffiti. Zapanował jeden wielki chaos. Później pod kasami ruszamy w stronę kas miejscowych jednak drugi raz tego dnia strzelają do nas psy. Ekipa Sharków w 12 osób miała starcie z 20 Ruchu w tym samym czasie. Na korzyść Wisły.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Reasumując, macie dużo racji Panowie, jednak mi chodzi o to, że mało która ekipa w 50-60 osób ekipy wysiadzie do 200 W i R. Zarzucacie dużo ale jednak wysiedli i się z Wami bili. Dzięki Wam można wywnioskować, że Sosnowiec był o wiele bardziej skory do walki.
-
PanTuNieStał
- Posty: 355
- Rejestracja: 16.02.2014, 09:34
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
https://www.youtube.com/watch?v=nGETblfZfpshttps://www.youtube.com/watch?v=Py45lV2We3s
Trzeba obiektywnie przyznać, że totalna kompromitacja Widzewa.
Różne są sytuacje, ta tez raczej chluby nie przynosi
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Słynna akcja w Gdańsku Oliwie była z całą pewnością akcją bez kalkulatorów. Arka wjechała w 60 na wysiadajacych w Gdańsku kibiców Śląska. Wcześniej podobno byli w Gdańsku Głównym.
My niestety staliśmy wtedy zebrani grupą w Jelitkowie. Arka nie wiedziała na jaką grupę może się naciąć, ale to była jeszcze stara Arka w szczytowej formie.
My niestety staliśmy wtedy zebrani grupą w Jelitkowie. Arka nie wiedziała na jaką grupę może się naciąć, ale to była jeszcze stara Arka w szczytowej formie.
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Co do tej sytuacji to byl nas caly autokar wiecej niz 30 osob sportowego skladu i wspaniale prowadzenie przez miasto autokaru omijajac psiarnie przez P z czego udalo sie dojechac i wjechac pod kasy a petry bylo wiecej postawili sie dopiero jak juz psy na nas lecialy stare dobre czasy hege co do wyjazdu na wisle to fakt wisla wyczaila od nas kilka osob i w przewadze uzyla sprzetu na cale szczescie przeszlo kolo tetnicy 1 cm pana W pzd
-
dziecko armageddonu
- Posty: 191
- Rejestracja: 21.12.2012, 12:57
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
wiekszość normalnych ekip by tak się zachowało w tej sytuacji wiec nie róbmy z tego wydarzenia jakiejś nadprzyrodzonej akcji, wiele takich, choć nie wszystkie sie tak rozdmuchujenikodem pisze:Wydaje mi się że mozna z nowszych wydarzen,wymienić akcje Korony na Legie,ja wiem że, za pewne trafione auta zLegii moze nie były najmocniejsze,ale kto jedzie na wyjazd powinien być gotowy na wszystko,tym bardziej topowe ekipy,a Korony jest jednak zdecydowanie z nizszej półki i moim zdaniem trafienie przez nich Legie jest dużym zaskoczeniem i pozytywem na rzez Korony,to też pokuzuje wysoki poziom Polskiej sceny Ultras,gdzie na prawde mniejsze ekipy(nie chodzi mi teraz o Korone,ale wogóle..)mogą wygrac ze zdecydowanie mocniejsza bandą.
-
warszawski styl
- Posty: 72
- Rejestracja: 06.09.2015, 18:24
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
dokładnie, akcja jakich setki co roku a ci robią z tego niewiadomo co
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
Nie pamiętam który to był rok, ale Arka awansowała i pierwszy mecz mieli na wyjeździe w Białymstoku. To były czasy kiedy Młode Orły zapadły w sen zimowy a Lechia grała gdzieś w trzeciej lidze i dopiero chwilę później zaczęliśmy ją odbudowywać od A Klasy.
Zebraliśmy się w 25 osób młodej ekipy i mieliśmy zamiar złapać jakieś fc Arki lub mniejsze grupki. Właściwie tą akcją przypieczętowaliśmy rozpoczęcie działalności młodej ekipy. Nie mieliśmy za bardzo pomysłu co taką skromną załogą zrobić, w Sopocie nikt z Arki nie wysiadł. Padła decyzja i wjechalismy na dworzec Morski w Gdyni 20 minut po ich powrocie i atakujemy krecacych się po dworcu grupki. Jedna Arki, druga kilka osób z Gwardii Koszalin. Kręci się pełno psów więc się zrywamy.
Gdyby gdzieś w okolicy była grupa wyjazdowiczów Arki byłoby pewnie po nas. Nie spodziewali się nas i po męczącym wyjeździe pozawijali się na chaty. Ale żeby nie odstawić zgody na powrót ?
Zebraliśmy się w 25 osób młodej ekipy i mieliśmy zamiar złapać jakieś fc Arki lub mniejsze grupki. Właściwie tą akcją przypieczętowaliśmy rozpoczęcie działalności młodej ekipy. Nie mieliśmy za bardzo pomysłu co taką skromną załogą zrobić, w Sopocie nikt z Arki nie wysiadł. Padła decyzja i wjechalismy na dworzec Morski w Gdyni 20 minut po ich powrocie i atakujemy krecacych się po dworcu grupki. Jedna Arki, druga kilka osób z Gwardii Koszalin. Kręci się pełno psów więc się zrywamy.
Gdyby gdzieś w okolicy była grupa wyjazdowiczów Arki byłoby pewnie po nas. Nie spodziewali się nas i po męczącym wyjeździe pozawijali się na chaty. Ale żeby nie odstawić zgody na powrót ?
Re: Zgody, akcje (h) "bez kalkulatorów''
W latach 90 gdy nie było komórek,internetu pisało się listy z kibicami i wymieniało fotki,ziny itd.Pamiętam,że pisałem z jakimś typem z Polonii.B,który wydawał naprawdę dobrego zina.Piąte przez dziesiąte kojarzę jak opisywał akcje Lechii na Polonie w dużej przewadze liczebnej.Wbili im się na jakiś mecz.Dużo osób z Polonii połamanych.Mówili o tym nawet w tv.Przypomni ktoś tą akcje
