1950n-h pisze:musicie wziąć pod uwage że w miastach derbowych troszeczke inaczej to wygląda - nie ważne jak, ważne by upokorzyć przeciwnika
Derbowe miasto i toczące się w nim akcje to jedno. Ale dzisiejszy świat wiemy jaki jest i podejście ludzi do barw zmieniło się na przestrzeni 10 lat. Sami dobrze wiemy ile takich dziwnych akcji było z różnymi flagami. Lekkomyślność ludzi nie zna granic w tych czasach.
PS: Nic bardziej nie boli jak strata barw w taki nieudolny sposób.
Widzę, że tyle opinii ile użytkowników. Wg. mnie fan nie zdobywa się przez kradzież z włamaniem i naprawdę nieistotne czy są one trzymane w piwnicy, na strychu czy w bunkrze przeciwatomowym. Jak dla mnie niehonorowa akcja i tyle. Nie ma co dłużej rozkminiać, bo zaraz tu któryś wpadnie na pomysł, żeby założyć osobny temat z ankietą czy flagi zdobyte w taki sposób jak trzeba czy nie. Mam tylko nadzieję, że Igloopol będzie chciał odzyskać fanty i dojdzie do spotkania, gdzie obie strony będą mogły sobie wszystko wyjaśnić.
trzymając flagi w piwnicy trzeba się liczyć z tym że ktoś je zawinie, a jak komuś zajębią flage z balkonu na parterze? gdzie jest granica? ta granica zależy tak naprawde czy to wasza ekipa kroi czy jest krojona
p. pisze:p.s. Wisłoka sie wypowiedziała nt flag czy wszyscy przyjmują wersje Iglopolu
Zasadniczo jako (Wisłoka) nie wypowiadamy sie na bierzące wydarzenia -na tym "forum" które powoli od dłuższego czasu przypomina wpisy z onetu jak choćby ten powyżej. Ci którzy mają wiedzieć wiedzą jak jest- a na reszte lemingów i ich wpisy mamy wyjebane.
Dajcie spokój. Jak Hutnik skroił flagę Górnika z magazynu i spalił ją przy meczu Hutnik-Wisłoka to pamiętam chłopaków z Wisłoki jak rozpisywali się, że nie uznają flagi za straconej, tylko za ukradzioną. Teraz im się widocznie standardy zmieniły i punkt widzenia zależy od punktu siedzenia hipokryci.
Większość co tu pisze o honorze to chyba taką postawę widzieli tylko w internecie . Wiadomo nie ma co bronić Wisłoki- bo dla prawilnych kiboli honorowo by było ukraść flagę z płotu na meczu. Ale c**** psa jest to miasto derbowe które nie śpi . Walka trwa przez 24/h każdy musi się pilnować o każdej porze dnia i nocy . Czy to się tyczy D-cy, Łodzi , Krakowa czy całego Trójmiasta. Nie wiesz kiedy przeciwnik stanie pod tymi drzwiami - to jest prawdziwa partyzantka . Działanie z zaskoczenia , przechytrzenie przeciwnika . Kiedyś to było łatwiejsze . Dzień meczu i wszystko wisiało na plotach a szale były uwiązane u szyi .
Czasy się zmieniły a w głowach pozostały stare schematy które juz nie wrócą nigdy . Pora chyba w końcu powiedzieć jasno że wróciły harcerskie czasy bronienia własnych sztandarów pod osłoną nocy . Trzeba wprowadzić straże i obrońców flag gdziekolwiek by one nie były .
A takie pytanie do znawców koni i obrazów -- kiedy to ostatnio została zawinięta flaga z płotu?, której akcja nie była negowana - była czysta , niekontrowersyjna ? chyba dość dawno temu ...
której akcja nie była negowana - była czysta , niekontrowersyjna ? chyba dość dawno temu ...
Strata flag przez: Jagiellonię,Polonię Bytom,Pogoń Lębork czy Górnik Wałbrzych. W tym wszystkim chodzi o to że flagi skrojone czy to w trakcie meczu czy w trakcie drogi na ten mecz są faktycznie zdobyte. Natomiast wyjebanie drzwi i wyniesienie flag,nieważne czy z piwnicy,garażu,magazynku w klubie albo mieszkania to zwykła frajerska kradzież.
której akcja nie była negowana - była czysta , niekontrowersyjna ? chyba dość dawno temu ...
Strata flag przez: Jagiellonię,Polonię Bytom,Pogoń Lębork czy Górnik Wałbrzych. W tym wszystkim chodzi o to że flagi skrojone czy to w trakcie meczu czy w trakcie drogi na ten mecz są faktycznie zdobyte. Natomiast wyjebanie drzwi i wyniesienie flag,nieważne czy z piwnicy,garażu,magazynku w klubie albo mieszkania to zwykła frajerska kradzież.
kradzież hehe to idz i powiedz to wszystkim ekipom bo co jakis czas ktos komus z magazynu ,pustego auta lub w inny podobny sposób wyjumał fane.
Tak, czasy się zmieniły. Mnie w młynie uczyli, że kradzież i dilerka będzie miała bardzo przykre konsekwencje. Kibicowałem św. pamięci Lechii Zielona Góra, a tam flaga "Zielonogórscy Patrioci" nie wisiała dla szpanu, czy mody.
PatriotaZG1 pisze:Tak, czasy się zmieniły. Mnie w młynie uczyli, że kradzież i dilerka będzie miała bardzo przykre konsekwencje. Kibicowałem św. pamięci Lechii Zielona Góra, a tam flaga "Zielonogórscy Patrioci" nie wisiała dla szpanu, czy mody.
Nikt nie pali i bierze nikt nie sprzedaje tak wiem jesteś z kosmosu.
W przeciwieństwie do wielu internetowych chuliganów napisałem skąd jestem. Napisałem jak było u mnie, ale byłem też w FC Legii (Wild West). Zdecydowanie bardziej pasował mi klimat mojego małego zielonogórskiego klubiku i zasady tam panujące.
hah prawdziwi złodzieje buszują po piwnicach za flagami ekip pokroju Iglopol Dębica.tego jeszcze nie było.
niedługo powstaną grupy szpiegowskie z dronami;)
ku*** sytuacja dotyczy Dębicy, dwóch podrzędnych klubów, a roztrząsanie jakby to Marakana w Belgradzie spłonęła.
Dajcie już spokój, co człowiek nie wejdzie to temat Dębica, niedługo Wisłoka z Iglopoolem z lodówki wyskoczą. Na prawdę nie każdy chce wertować 10 stron na temat Dębicy.
SektoR 8 pisze:Skończcie już te pierdolenie... Każdy ma swoje zdanie na temat tego czy akcja krzywa czy nie. Flagi zmieniły właściciela i tyle w tym temacie. To czy akcja frajerska czy też honorowa niczego tu teraz nie zmieni. Amba fatima, flagi były i ni ma.
dziwne że nie była łudząco lekka.już uwierzyłbym prędzej w wersję że była zbyt duża nawet dla dwóch meneli, nie wiem w czym podobna była ta flaga bo nawet miała inne odcienie, dosłownie wszystko(pierwsze lepsze w sensie te co były pod ręką)czemu ostała się Wierność bo to mnie ciekawi?;)zresztą były inne lepsze kąski na te czasy które było by lepiej posiadać niż SW czy ta o której piszesz, one już nawet nie były często wieszane na pewno SW.
napisz lepiej czemu je zdjęto z płotu i słuch po nich zaginął zamiast pomachać nimi na derbach hehe.
grabarz06 pisze:Hahaha w środku nocy,w ciemnym magazynie na strzeżonym stadionie typy miały miały sobie zrobić posiadówkę i przebierać miedzy flagami zwracając uwagę na ich wagę i odcienie kolorów:))))))
;)
nie rób z tej akcji Ocean's fourteen bo dobrze wiesz jak ten magazyn był ulokowany, będąc pod drzwiami nikt nie mógł was praktycznie z daleka dojrzeć a kratę od parku Jordana to dzieci przeskakiwały przed meczem z rozstawioną psiarnią co 10 metrów, wystarczyło wejść po schodkach pod starą X i cała filozofia.stadiony były wtedy tak strzeżone że w nocy przed meczami pucharowymi potrafiliście popisać murawę farbą albo rozsypać szkło na boisku, teraz na nic nie było czasu nawet sobie przyświecić.
najpierw była łudząco podobna dlatego nie znikła, potem było ciemno i nie było czasu i taki teraz zabawny.tak to dyskutować z garbatym krętactwem, wyciągnie co chce z kontekstu resztę ominie udając kumatego;)stare stadiony były tak pilnowane że normalnie strach było podejść w pobliże.akcja super daje dalej.
Super_Mario pisze:Jedno jest pewne - niektóre ekipy za słabo pilnują swoich flag, wjebanie ich do magazynu czy piwnicy daje możliwość ich zajebania, czy to honorowe czy nie to kwestia sporna, ale flagi znikają i jest to strata, byłyby pilnowane - nie byłoby takich akcji
1. To gdzie według Ciebie należy trzymać flagi, skoro mówisz, że magazyn to słabe miejsce?
2. Pilnowanie, co masz na myśli? stać przy magazynie 24/7?
W latach 90tych flagi czy małe czy duże wrzucało się do bagażnika samochodu i jechało na mecz,pod stadionem wyciągało się plecak lub worek marynarski /zależnie jak duża była flaga/ i maszerowało na trybuny.
Nie raz szedłem sam z dużą flagą na obcym stadionie bez obstawy psów :-)
Pamiętam że tylko raz schowałem 2 duże flagi do pomieszczenia gospodarczego bo po meczu miałem wesele i nie chciało mi się jechać do domu.
Jeszcze trochę i magazyny z flagami będą monitorowane niczym skarbiec w banku :-)