Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Moderatorzy: LechiaCHWM, Zorientowany
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
A ja nie mogę się mylić, że o RTS/TMRF/RMFFM/ Widzew, w latach 20tych w Łodzi nie słyszał NIKT, poza pracownikami podłódzkich fabryk, którzy kopali sobie dla uciechy piłkę na klepiskach.
Kiedy w 1927 roku Łódzki Klub Sportowy był jednym z założycieli Ligi Polskiej, kiedy w 1923 roku Wawrzyniec Cyl, jako pierwszy Łodzianin przywdziewał koszulkę z Orłem na piersi w meczu z Finlandią, kiedy Antoni Gałecki w 1938 roku, podczas pierwszego, historycznego meczu na Mistrzostwach Świata z Brazylią, toczył boje z legendą piłki Leonidasem, to właśnie wtedy tworzyła się piękna historia Łódzkiego i Polskiego Futbolu.
Historia przepełniona patriotyzmem, miłością do Miasta i Ojczyzny, gdzie w tych trudnych międzywojennych czasach, bardzo ciężko było trwać przy swoich korzeniach.
To właśnie w tych czasach, Karol Wojtyła po przybyciu w 1938 roku do Krakowa, rozpoczął swoją przygodę z futbolem w Cracovii. Na początku jako obrońca, nazywany przez kolegów z boiska "Martyna" na cześć najlepszego wówczas Polskiego defensora Henryka Martyny, tworzącego ze wspomnianym ŁKSiakiem A. Gałeckim w Reprezentacji parę obrońców, a później jako bramkarz.
Tak więc Panowie ze wschodniej części Miasta Włókniarzy i licznych FC, zwłaszcza z Krośniewic.
Pytanie retoryczne do Was...
Kogo miał Karol Wojtyła z tamtego czasu zapamiętać, kiedy interesował się uczestnicząc jako kibic na stadionie Cracovii w meczach piłki nożnej???
Z kim w tamtym okresie grała jego ukochana Cracovia???
Pogonią Lwów, Czarnymi Lwów, Polonią Warszawa, Warszawianką, Legią, Wisłą Krk, Turystami Łódź, ŁKSem Łódź, Wartą Poznań, 1 F.c. Katowice, Ruchem Hajduki Wielkie...
I to jest Historia, a że mój ukochany Klub był na zakręcie, a teraz powoli z mozołem próbuje odbudować swoja pozycję i wrócić do Ekstraklasy, to ja nadal mam nadzieję że dożyję jeszcze tego czasu, kiedy na Al. Unii 2, przy komplecie publiczności grać będziemy w najwyższej klasie rozgrywkowej
Był!!!Będzie!!!Jest!!!
Łódzki ŁKS
Kiedy w 1927 roku Łódzki Klub Sportowy był jednym z założycieli Ligi Polskiej, kiedy w 1923 roku Wawrzyniec Cyl, jako pierwszy Łodzianin przywdziewał koszulkę z Orłem na piersi w meczu z Finlandią, kiedy Antoni Gałecki w 1938 roku, podczas pierwszego, historycznego meczu na Mistrzostwach Świata z Brazylią, toczył boje z legendą piłki Leonidasem, to właśnie wtedy tworzyła się piękna historia Łódzkiego i Polskiego Futbolu.
Historia przepełniona patriotyzmem, miłością do Miasta i Ojczyzny, gdzie w tych trudnych międzywojennych czasach, bardzo ciężko było trwać przy swoich korzeniach.
To właśnie w tych czasach, Karol Wojtyła po przybyciu w 1938 roku do Krakowa, rozpoczął swoją przygodę z futbolem w Cracovii. Na początku jako obrońca, nazywany przez kolegów z boiska "Martyna" na cześć najlepszego wówczas Polskiego defensora Henryka Martyny, tworzącego ze wspomnianym ŁKSiakiem A. Gałeckim w Reprezentacji parę obrońców, a później jako bramkarz.
Tak więc Panowie ze wschodniej części Miasta Włókniarzy i licznych FC, zwłaszcza z Krośniewic.
Pytanie retoryczne do Was...
Kogo miał Karol Wojtyła z tamtego czasu zapamiętać, kiedy interesował się uczestnicząc jako kibic na stadionie Cracovii w meczach piłki nożnej???
Z kim w tamtym okresie grała jego ukochana Cracovia???
Pogonią Lwów, Czarnymi Lwów, Polonią Warszawa, Warszawianką, Legią, Wisłą Krk, Turystami Łódź, ŁKSem Łódź, Wartą Poznań, 1 F.c. Katowice, Ruchem Hajduki Wielkie...
I to jest Historia, a że mój ukochany Klub był na zakręcie, a teraz powoli z mozołem próbuje odbudować swoja pozycję i wrócić do Ekstraklasy, to ja nadal mam nadzieję że dożyję jeszcze tego czasu, kiedy na Al. Unii 2, przy komplecie publiczności grać będziemy w najwyższej klasie rozgrywkowej
Był!!!Będzie!!!Jest!!!
Łódzki ŁKS
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
betas a nie prościej tak?
Oba kluby i ŁKS i Widzew tworzyły historię polskiej piłki. Oba są wielce zasłużone i oba odcisnęły swój niemożliwy do zatarcia ślad w polskim futbolu. Nie jest tak ? Jest ponieważ jeżeli ktokolwiek, kiedykolwiek zacznie interesować się polską piłką i jej historią to niemożliwym będzie żeby nie natknął się na Was i Widzew. Po prostu - za cholerę mu się to nie uda.
Oba kluby mają piękną historię. Ty przytoczyłeś swoje ale każdy Widzewiak też może z dumą opowiedzieć o wyeliminowaniu Juventusu i Liverpoolu z europejskich pucharów. Może to samo powiedzieć o Lidze Mistrzów i rywalizacji z Borussią i Steauą. Może z dumą powiedzieć o niesamowitym meczu z Legią z roku 96/97. Będzie mógł pochwalić się Surlitem, Bońkiem, Komornickim, Młynarczykiem, Citką, Majakiem, Szymkowiakiem, Dembińskim, etc. Naprawdę warto się tu licytować? Tyle jeżeli chodzi o historie.
Wszędzie gdzie wejdę - czy to wątek warszawski, łódzki, śląski, małopolski, dolnośląski - to samo. Napinka i gadki kto kogo najebał, kto się obsrał a najlepsza to teksty dotyczące konfitur, itp. Ludzie, zrozumcie - wszędzie znajdą się konfitury bo albo psy wkręcą takich ludzi do ekipy albo po prostu ktoś się rozjebie za łagodniejszy wyrok. Zawsze tak było, jest i będzie, czy wam się to podoba czy nie.
Oba kluby i ŁKS i Widzew tworzyły historię polskiej piłki. Oba są wielce zasłużone i oba odcisnęły swój niemożliwy do zatarcia ślad w polskim futbolu. Nie jest tak ? Jest ponieważ jeżeli ktokolwiek, kiedykolwiek zacznie interesować się polską piłką i jej historią to niemożliwym będzie żeby nie natknął się na Was i Widzew. Po prostu - za cholerę mu się to nie uda.
Oba kluby mają piękną historię. Ty przytoczyłeś swoje ale każdy Widzewiak też może z dumą opowiedzieć o wyeliminowaniu Juventusu i Liverpoolu z europejskich pucharów. Może to samo powiedzieć o Lidze Mistrzów i rywalizacji z Borussią i Steauą. Może z dumą powiedzieć o niesamowitym meczu z Legią z roku 96/97. Będzie mógł pochwalić się Surlitem, Bońkiem, Komornickim, Młynarczykiem, Citką, Majakiem, Szymkowiakiem, Dembińskim, etc. Naprawdę warto się tu licytować? Tyle jeżeli chodzi o historie.
Wszędzie gdzie wejdę - czy to wątek warszawski, łódzki, śląski, małopolski, dolnośląski - to samo. Napinka i gadki kto kogo najebał, kto się obsrał a najlepsza to teksty dotyczące konfitur, itp. Ludzie, zrozumcie - wszędzie znajdą się konfitury bo albo psy wkręcą takich ludzi do ekipy albo po prostu ktoś się rozjebie za łagodniejszy wyrok. Zawsze tak było, jest i będzie, czy wam się to podoba czy nie.
vivacee pisze: No nie chcę się czepiać, ale co było w tej gościnie takiego niezwykłego, że koleś miał łzy w oczach? Ktoś podkoloryzował, czy gazem napierdalali?
Choć może po długie podróży był zajebiście głodny i te kiełby, piwko czy szaszłyki tak go wzruszyły
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mądrego zawsze dobrze poczytać. Jeden z niewielu normalnych wpisów w tym temacie.
Szarlej pisze:betas a nie prościej tak?
Oba kluby i ŁKS i Widzew tworzyły historię polskiej piłki. Oba są wielce zasłużone i oba odcisnęły swój niemożliwy do zatarcia ślad w polskim futbolu. Nie jest tak ? Jest ponieważ jeżeli ktokolwiek, kiedykolwiek zacznie interesować się polską piłką i jej historią to niemożliwym będzie żeby nie natknął się na Was i Widzew. Po prostu - za cholerę mu się to nie uda.
Oba kluby mają piękną historię. Ty przytoczyłeś swoje ale każdy Widzewiak też może z dumą opowiedzieć o wyeliminowaniu Juventusu i Liverpoolu z europejskich pucharów. Może to samo powiedzieć o Lidze Mistrzów i rywalizacji z Borussią i Steauą. Może z dumą powiedzieć o niesamowitym meczu z Legią z roku 96/97. Będzie mógł pochwalić się Surlitem, Bońkiem, Komornickim, Młynarczykiem, Citką, Majakiem, Szymkowiakiem, Dembińskim, etc. Naprawdę warto się tu licytować? Tyle jeżeli chodzi o historie.
Wszędzie gdzie wejdę - czy to wątek warszawski, łódzki, śląski, małopolski, dolnośląski - to samo. Napinka i gadki kto kogo najebał, kto się obsrał a najlepsza to teksty dotyczące konfitur, itp. Ludzie, zrozumcie - wszędzie znajdą się konfitury bo albo psy wkręcą takich ludzi do ekipy albo po prostu ktoś się rozjebie za łagodniejszy wyrok. Zawsze tak było, jest i będzie, czy wam się to podoba czy nie.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ale te mecze były rozgrywane na stadionie ŁKS i doping kręcili kibice ŁKS. To niech faktycznie pękają z dumy.Szarlej pisze:każdy Widzewiak też może z dumą opowiedzieć o wyeliminowaniu Juventusu i Liverpoolu z europejskich pucharów
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
dopingowaliście piłkarzy Widzewa i cieszyliście się z ich bramek ?Hess08 pisze:Ale te mecze były rozgrywane na stadionie ŁKS i doping kręcili kibice ŁKS. To niech faktycznie pękają z dumy.Szarlej pisze:każdy Widzewiak też może z dumą opowiedzieć o wyeliminowaniu Juventusu i Liverpoolu z europejskich pucharów
czyli co, przerzuty ?
i chociaż wielu by chciało naszego końca my nie poddamy się !
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
No to jesteście banda przerzutów. Co za baran...
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Szarlej,
Ok, masz rację...trudno się z Tobą nie zgodzić, że zarówno ŁKS jak i Widzew mają swoją piękną Historię. Tylko mój post odnosił się merytorycznie, do próby zdyskredytowania przez jednego z internatów wypowiedzi Ś.P. Jana Pawła II. "Wiedziałem, że w Łodzi jest klub ŁKS, ale o Widzewie nie słyszałem" Sorki, ale to były słowa samego J.P. II, a niektórzy kibice RTS Widzew, jak zwykle próbują dorabiać ideologię do faktów, z którymi nie da się polemizować. Tak powiedział Papież, to były Jego słowa, spróbowałem je wyjaśnić i zinterpretować, dlaczego Karol Wojtyła pamiętał ze swoich młodzieńczych czasów Łódzki Klub Sportowy, a nic nie słyszał o Widzewie i tyle.
Tekst Dainty B. pozostawię bez komentarza. Cyt:
"Tak tak JP II zapomnial o druzynie ktora lala wowczas m.in Liverpool i Juventus. Natomiast w pamiec zapadla mu druzyna symbolizujaca szarosc, nijakosc i bylejakosc. Synonim nieudacznictwa. No fakt. Jest co pamietac."
Wasza historia w latach 70/80 za czasów Prezesa Sobolewskiego, mecze z Juventusem, Manchesterem, Liverpoolem, notabene rozgrywane na Naszym stadionie przy Al. Unii 2, ściśle jest związana z Naszymi Kibicami. Chyba nie zaprzeczysz, że to Kibice ŁKS, byli "proszeni" przez Zarząd RTS Widzew o czynne uczestnictwo w meczach Widzewa...
Cóż, takie były czasy... Dziś nie do pomyślenia
Wiśnia78
Super, że doceniłeś i zacytowałeś post Kolegi, a nie dostrzegłeś kto swoim wpisem zapoczątkował i spróbował merytorycznie wyciszyć całkowicie zbędna napinkę w tym temacie
Ok, masz rację...trudno się z Tobą nie zgodzić, że zarówno ŁKS jak i Widzew mają swoją piękną Historię. Tylko mój post odnosił się merytorycznie, do próby zdyskredytowania przez jednego z internatów wypowiedzi Ś.P. Jana Pawła II. "Wiedziałem, że w Łodzi jest klub ŁKS, ale o Widzewie nie słyszałem" Sorki, ale to były słowa samego J.P. II, a niektórzy kibice RTS Widzew, jak zwykle próbują dorabiać ideologię do faktów, z którymi nie da się polemizować. Tak powiedział Papież, to były Jego słowa, spróbowałem je wyjaśnić i zinterpretować, dlaczego Karol Wojtyła pamiętał ze swoich młodzieńczych czasów Łódzki Klub Sportowy, a nic nie słyszał o Widzewie i tyle.
Tekst Dainty B. pozostawię bez komentarza. Cyt:
"Tak tak JP II zapomnial o druzynie ktora lala wowczas m.in Liverpool i Juventus. Natomiast w pamiec zapadla mu druzyna symbolizujaca szarosc, nijakosc i bylejakosc. Synonim nieudacznictwa. No fakt. Jest co pamietac."
Wasza historia w latach 70/80 za czasów Prezesa Sobolewskiego, mecze z Juventusem, Manchesterem, Liverpoolem, notabene rozgrywane na Naszym stadionie przy Al. Unii 2, ściśle jest związana z Naszymi Kibicami. Chyba nie zaprzeczysz, że to Kibice ŁKS, byli "proszeni" przez Zarząd RTS Widzew o czynne uczestnictwo w meczach Widzewa...
Cóż, takie były czasy... Dziś nie do pomyślenia
Wiśnia78
Super, że doceniłeś i zacytowałeś post Kolegi, a nie dostrzegłeś kto swoim wpisem zapoczątkował i spróbował merytorycznie wyciszyć całkowicie zbędna napinkę w tym temacie
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W meczu z Liverpoolem kibice ŁKSu nie dopingowali Widzewa. Siedzieli na Trybunie i dopingowali Liverpool. Natomiast w meczu z PSV, Manchesterem i Juventusem wielu z nas dopingowało Widzew. Nie z racji "przerzucenia się", tylko z tej racji, że panowały między nami dobre, przyjacielskie stosunki. Widzew był traktowany przez pewien czas jak młodszy brat, efektem tego oraz sukcesów piłkarskich było to, że w parę lat pół Łodzi przerzuciło się na Widzew. Łódź pękła na pół błyskawicznie, niemal natychmiast. I to wyklucza lansowaną gdzieniegdzie teorię, że żadnego przerzucania się nie było. W pięć lat nie dorasta pokolenie fanatyków. Kto wtedy żył, ten pamięta.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Mój brat pamięta. Darmowe bilety z zakładów pracy na Widzew. Autokary z wiosek. Nachalna propaganda - znaczki przypinki w każdym kiosku. Pupilki czerwonych władz w kontrze przeciwko "burżuazyjnemu ŁKS-owi.
-
stachuzrdg
- Posty: 266
- Rejestracja: 25.03.2013, 07:34
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
hess08 ty jednak jesteś P*********** i to zdrowo. Każdy choć troszkę myślący człowiek po historii klubów może łatwo wywnioskować kto ku*** był pupilkiem komunistycznych władz Łodzi w latach największej komuny w PRL. Wystarczy prześledzić sobie Polski i Łódzki sport w latach 1950-1970 i zobaczyć osiągnięcia klubów. Gdyby tym klubem głąbie był Widzew to jego sukcesy nie zaczęły by się w latach 70 tylko jakieś 20-25 lat wcześniej. To wasz komunistyczny , wielosekcyjny moloch pod nazwą ŁKS na wyraźne polecenia władz partyjnych podpierdalał czołowych zawodników i zawodniczki innych łódzkich klubów co robił to z wielką przyjemnością na dodatek traktując wielu z Nich jako swoich wychowanków. To Wam te komunistyczne władze Łodzi w latach 70 przebudowały stadion o którym Widzew mógł pomarzyć. Wycieczki z darmowymi biletami z zakładów pracy były i na Widzewie i na ŁKS-ie i na Lechie Gdańsk rozdawano bilety w trójmiejskich zakładach i na Lecha w Poznaniu. Takie ku*** to były czasy że piłka nożna była jedną z najbardziej dostępnych rozrywek dla mas ale co ty dzieciaku możesz o tym wiedzieć.
O "burżuazyjności" ŁKS nie wspomnę bo nie ma o czym. Po 45 roku takie coś nie miało by szans na przetrwanie
O "burżuazyjności" ŁKS nie wspomnę bo nie ma o czym. Po 45 roku takie coś nie miało by szans na przetrwanie
-
cosaznosa!
- Posty: 1
- Rejestracja: 06.11.2014, 11:55
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Weź się w słuchaj i przestań siać swoją propagandę "burżuju"Hess08 pisze:Mój brat pamięta. Darmowe bilety z zakładów pracy na Widzew. Autokary z wiosek. Nachalna propaganda - znaczki przypinki w każdym kiosku. Pupilki czerwonych władz w kontrze przeciwko "burżuazyjnemu ŁKS-owi.
http://youtu.be/I-9ahc53snM?t=3m22s
-
forever1908young
- Posty: 215
- Rejestracja: 14.09.2010, 18:39
- Lokalizacja: Łódź = ŁKS
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Ja nie wiem kto i gdzie was takiej historii uczył ale to jakimi jesteście zakłamanymi baranami przechodzi ludzkie pojecie.stachuzrdg pisze:hess08 ty jednak jesteś P*********** i to zdrowo. Każdy choć troszkę myślący człowiek po historii klubów może łatwo wywnioskować kto ku*** był pupilkiem komunistycznych władz Łodzi w latach największej komuny w PRL. Wystarczy prześledzić sobie Polski i Łódzki sport w latach 1950-1970 i zobaczyć osiągnięcia klubów. Gdyby tym klubem głąbie był Widzew to jego sukcesy nie zaczęły by się w latach 70 tylko jakieś 20-25 lat wcześniej. To wasz komunistyczny , wielosekcyjny moloch pod nazwą ŁKS na wyraźne polecenia władz partyjnych podpierdalał czołowych zawodników i zawodniczki innych łódzkich klubów co robił to z wielką przyjemnością na dodatek traktując wielu z Nich jako swoich wychowanków. To Wam te komunistyczne władze Łodzi w latach 70 przebudowały stadion o którym Widzew mógł pomarzyć. Wycieczki z darmowymi biletami z zakładów pracy były i na Widzewie i na ŁKS-ie i na Lechie Gdańsk rozdawano bilety w trójmiejskich zakładach i na Lecha w Poznaniu. Takie ku*** to były czasy że piłka nożna była jedną z najbardziej dostępnych rozrywek dla mas ale co ty dzieciaku możesz o tym wiedzieć.
O "burżuazyjności" ŁKS nie wspomnę bo nie ma o czym. Po 45 roku takie coś nie miało by szans na przetrwanie
Dzieci komuny teraz powiedzą że ŁKS jest komunistyczny...NO HIT!!!
Nie będę nawet odpowiadał na te herezje bo szkoda klawiatury.



Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Tu nie ma co pisać, tu wystarczy znać historię. Nie raz udowodniliście, że nie macie pojęcia o historii naszego miasta więc nie powinno to już dziwić. "Rodowici" hipokryci
-
stachuzrdg
- Posty: 266
- Rejestracja: 25.03.2013, 07:34
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
[quote=".........[/quote]
Ja nie wiem kto i gdzie was takiej historii uczył ale to jakimi jesteście zakłamanymi baranami przechodzi ludzkie pojecie.
Dzieci komuny teraz powiedzą że ŁKS jest komunistyczny...NO HIT!!!
Nie będę nawet odpowiadał na te herezje bo szkoda klawiatury.[/quote]
Hahahaha byłem pewny takiej reakcji ze strony tłuków spod dworca.
Lekko muszę sprostować to twoje przejęzyczenie że ŁKS jest komunistyczny , nie wy jesteście żydowsko-komunistyczni.
Dziećmi komuny to pewnie są twoi rodzice bo ty na bank urodzony po 89 roku jesteś.
Ja nie wiem kto i gdzie was takiej historii uczył ale to jakimi jesteście zakłamanymi baranami przechodzi ludzkie pojecie.
Dzieci komuny teraz powiedzą że ŁKS jest komunistyczny...NO HIT!!!
Nie będę nawet odpowiadał na te herezje bo szkoda klawiatury.[/quote]
Hahahaha byłem pewny takiej reakcji ze strony tłuków spod dworca.
Lekko muszę sprostować to twoje przejęzyczenie że ŁKS jest komunistyczny , nie wy jesteście żydowsko-komunistyczni.
Dziećmi komuny to pewnie są twoi rodzice bo ty na bank urodzony po 89 roku jesteś.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
kto jest z armi zakłamanych baranów masz odpowiedz w filmiku powyzej. Polecam wyguglować sobie kim była pani Michalina Tatarkówna o której tam mowa. zamiłowanie do propagandy macie we krwi, nie przypadkiem jak widać.forever1908young pisze: Ja nie wiem kto i gdzie was takiej historii uczył ale to jakimi jesteście zakłamanymi baranami przechodzi ludzkie pojecie.
Dzieci komuny teraz powiedzą że ŁKS jest komunistyczny...NO HIT!!!
Nie będę nawet odpowiadał na te herezje bo szkoda klawiatury.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
forever, ty tak na poważnie??
sprawdź sobie sylwetkę pierwszego prezesa Lks po 1945 - Kazimierz Mijal. Wcale nie żołnierz wyklęty a zatwardziały komuch.
Mistrzostwo w latach 50-tych, stadion (najnowocześniejszy w Polsce wtedy) w 60-tych to przypadek?
W czasach gdy szalała największa propaganda, a z wrogami systemu walczono bez litości, Lks radził sobie nieprzypadkowo świetnie.
sprawdź sobie sylwetkę pierwszego prezesa Lks po 1945 - Kazimierz Mijal. Wcale nie żołnierz wyklęty a zatwardziały komuch.
Mistrzostwo w latach 50-tych, stadion (najnowocześniejszy w Polsce wtedy) w 60-tych to przypadek?
W czasach gdy szalała największa propaganda, a z wrogami systemu walczono bez litości, Lks radził sobie nieprzypadkowo świetnie.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Po pierwsze jest to zmowa wszystkich innych przeciwko ŁKS-owi, którzy chcą oczernić rodowicie polski i prawicowy klub (sarkazm, wytłumaczenie dla dzieci z podstawówki), a po drugie to nie jest temat do przytaczania sobie historii, liczy się w tym temacie tu i teraz, tylko o sytuacji kibicowskiej w województwie łódzkim więc proszę przestańcie pierdo*ić, bo nic nie wnosicie, a tylko ośmieszacie łódzkie kluby
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
ŁKS był rdzennym łódzkim klubem, zakładanym przed I Wojną. Widzew na dobrą sprawę rozbujał się na chwilę po II Wojnie w 1948 roku. Potem była bieda i mizeria. Oczywiście była Michalina Tatarkówna itd. Przede wszystkim nazwa Robotnicze Towarzystwo Sportowe już powinna dać Wam odpowiedź co i jak. Widzew nie miał żadnych osiągnięć nie dlatego, że komuna dotowała ŁKS, tylko dlatego, że był to mały osiedlowy klub w stylu Startu Łódź, czy później Orła, Kolejarza itd. Zakłady pracy dotowały sport w mieście, bo taki był system wszędzie, w całej Polsce, te same pieniądze dostawał w latach 80 wielki Widzew. W Łodzi sport to przez lata był ŁKS, bo po prostu nie było niczego większego i lepiej działającego (co zaczęło się jeszcze lata przed komuną). Tu była piłka, najbardziej popularna dyscyplina, był kompleks sportowy i na tym gruncie powstawały kolejne sekcje.
Jak na razie to jedyny sensowny wpis w tym temacie to Szarlej. Ludzie nigdy się nie dogadamy, chęć dopieprzenia rywalowi jest tu większa niż zdrowy rozsądek. Nikt nie jest tu w stanie odpuścić i przyznać drugiej stronie rację, więc z góry dyskusja nie ma sensu.
Jak na razie to jedyny sensowny wpis w tym temacie to Szarlej. Ludzie nigdy się nie dogadamy, chęć dopieprzenia rywalowi jest tu większa niż zdrowy rozsądek. Nikt nie jest tu w stanie odpuścić i przyznać drugiej stronie rację, więc z góry dyskusja nie ma sensu.
-
White1910Pride
- Posty: 214
- Rejestracja: 02.03.2007, 01:18
- Lokalizacja: Łódź
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Napisz swoją książkę - trafi do gatunku historical fiction. Jest z ciebie kolejny debil piszący swoją "historię". Nie chce mi się odnosić do i prostować wszystkich bzdur, ale napisz co ma dać do myślenia nazwa Robotnicze Towarzystwo Sportowe?jimmyjazz pisze:ŁKS był rdzennym łódzkim klubem, zakładanym przed I Wojną. Widzew na dobrą sprawę rozbujał się na chwilę po II Wojnie w 1948 roku. Potem była bieda i mizeria. Oczywiście była Michalina Tatarkówna itd. Przede wszystkim nazwa Robotnicze Towarzystwo Sportowe już powinna dać Wam odpowiedź co i jak. Widzew nie miał żadnych osiągnięć nie dlatego, że komuna dotowała ŁKS, tylko dlatego, że był to mały osiedlowy klub w stylu Startu Łódź, czy później Orła, Kolejarza itd. Zakłady pracy dotowały sport w mieście, bo taki był system wszędzie, w całej Polsce, te same pieniądze dostawał w latach 80 wielki Widzew. W Łodzi sport to przez lata był ŁKS, bo po prostu nie było niczego większego i lepiej działającego (co zaczęło się jeszcze lata przed komuną). Tu była piłka, najbardziej popularna dyscyplina, był kompleks sportowy i na tym gruncie powstawały kolejne sekcje.
Jak na razie to jedyny sensowny wpis w tym temacie to Szarlej. Ludzie nigdy się nie dogadamy, chęć dopieprzenia rywalowi jest tu większa niż zdrowy rozsądek. Nikt nie jest tu w stanie odpuścić i przyznać drugiej stronie rację, więc z góry dyskusja nie ma sensu.
a mówi Ci coś skrót PPS? albo nazwisko Piłsudski? TMRF Widzew w 1922 roku przekształcił się w RTS Widzew. W 1922 roku, tak lubianym przez was roku to kto miał władzę w II RP? Odbyły się wtedy wybory do Sejmu, sprawdź sobie.
Nie licząc kupionego przez Ptaka mistrza w 1998 roku to kiedy ŁkS miał mistrzostwo ? Podpowiem ci, w 1958 roku, idziemy dalej- dopiero od 1956 roku uważa się, że zaczął się czas powolnej odwilży po erze najtwardszego stalinizmu w Polsce, który faktycznie trwał od końca wojny do lat 60-tych.
To są fakty.
Na siłę próbujecie wybielać swoją historię jednocześnie marginalizując historię innych łódzkich klubów. Znasz sukcesy Startu Łódź? Widzew po wojnie wystartował w lidze i grał derby z ŁKSem, ale właśnie przez tę nazwę Robotnicze i powiązanie ze znienawidzonym przez komunistów PPS na lata wpadł w sportowy i organizacyjny niebyt. Był Zgadnij jaki inny łódzki klub w tym czasie stał się pupilkiem władzy. Gdzieś mam te przepychanki na tym forum ale jak widzę takie przekłamania to aż mi się niedobrze robi.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W to że Tmrf "przekształcił" się w Widzew w 1922 tylko Wy wierzycie jeszcze więksi i jeszcze bardziej honorowi.To są fakty.
Chociaż to Wam są udowadniane czyny korupcyjne,to wciąż próbujecie się wybielać ŁKSem.I tak jest w każdej dziedzinie życia kibicowskiego i wokół spraw typowo organizacyjno/sportowych danego klubu.
Kiedy Widzewowi powinie się noga,po raz kolejny się się ośmieszycie (ostatnie lata bardzo często) to jaki jest argument widzewiaków,by kibice w Polsce "nie zauważyli" porażek,wstydu i zakłamań,no jaki....ŁKS.
Każde tłumaczenie o tragicznej frekwencji,przegranych ustawkach,braku chęci spotkania się itd. jest zrzucane na barki ŁKSu.
Odpierdolcie się od tego ŁKSu,bo obecnie (od przynajmniej 4 lat) ŁKS Was czapkami nakrywa,i żadne głupie tłumaczenia tego nie ukryją.
Zajmijcie się swoim "bojkotem" i liczeniem ludzi na meczach,bo NADAL te liczby są chamsko zakłamane.
A na pytanie,dlaczego nie chcecie się "spotkać" ludzie "honoru" i "władcy miasta włókniarzy",nie odpowiadajcie już,że możemy się na Was na trasie ustawić,bo to zakrawa o kpinę.Znowu wyjdzie,że to były FC,lub rodzeństwo,które na mecz pojechało pierwszy raz.Po prostu odbierzcie telefon.
Chociaż to Wam są udowadniane czyny korupcyjne,to wciąż próbujecie się wybielać ŁKSem.I tak jest w każdej dziedzinie życia kibicowskiego i wokół spraw typowo organizacyjno/sportowych danego klubu.
Kiedy Widzewowi powinie się noga,po raz kolejny się się ośmieszycie (ostatnie lata bardzo często) to jaki jest argument widzewiaków,by kibice w Polsce "nie zauważyli" porażek,wstydu i zakłamań,no jaki....ŁKS.
Każde tłumaczenie o tragicznej frekwencji,przegranych ustawkach,braku chęci spotkania się itd. jest zrzucane na barki ŁKSu.
Odpierdolcie się od tego ŁKSu,bo obecnie (od przynajmniej 4 lat) ŁKS Was czapkami nakrywa,i żadne głupie tłumaczenia tego nie ukryją.
Zajmijcie się swoim "bojkotem" i liczeniem ludzi na meczach,bo NADAL te liczby są chamsko zakłamane.
A na pytanie,dlaczego nie chcecie się "spotkać" ludzie "honoru" i "władcy miasta włókniarzy",nie odpowiadajcie już,że możemy się na Was na trasie ustawić,bo to zakrawa o kpinę.Znowu wyjdzie,że to były FC,lub rodzeństwo,które na mecz pojechało pierwszy raz.Po prostu odbierzcie telefon.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
potencjał frekwencyjny Widzewa ocenisz sobie za dwa tygodnie bo na to jedno spotkanie wiekszosc kibiców zakopie to swoje 'nie ide na mecz, nie bede wspieral cacka'. Do reszty tych twoich 'faktów' nie ma co sie odnosic bo ty jak kazdy Łksiak masz troche zamgloną percepcję przez co kipicie mniejszym lub wiekszym bólem d*** w kazdej wypowiedzi.Radicaal pisze:W to że Tmrf "przekształcił" się w Widzew w 1922 tylko Wy wierzycie jeszcze więksi i jeszcze bardziej honorowi.To są fakty.
Chociaż to Wam są udowadniane czyny korupcyjne,to wciąż próbujecie się wybielać ŁKSem.I tak jest w każdej dziedzinie życia kibicowskiego i wokół spraw typowo organizacyjno/sportowych danego klubu.
Kiedy Widzewowi powinie się noga,po raz kolejny się się ośmieszycie (ostatnie lata bardzo często) to jaki jest argument widzewiaków,by kibice w Polsce "nie zauważyli" porażek,wstydu i zakłamań,no jaki....ŁKS.
Każde tłumaczenie o tragicznej frekwencji,przegranych ustawkach,braku chęci spotkania się itd. jest zrzucane na barki ŁKSu.
Odpierdolcie się od tego ŁKSu,bo obecnie (od przynajmniej 4 lat) ŁKS Was czapkami nakrywa,i żadne głupie tłumaczenia tego nie ukryją.
Zajmijcie się swoim "bojkotem" i liczeniem ludzi na meczach,bo NADAL te liczby są chamsko zakłamane.
A na pytanie,dlaczego nie chcecie się "spotkać" ludzie "honoru" i "władcy miasta włókniarzy",nie odpowiadajcie już,że możemy się na Was na trasie ustawić,bo to zakrawa o kpinę.Znowu wyjdzie,że to były FC,lub rodzeństwo,które na mecz pojechało pierwszy raz.Po prostu odbierzcie telefon.
-
puremuscle
- Posty: 93
- Rejestracja: 01.09.2012, 13:54
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
NIe no bez jaj panowie z Łks zapoznajcie sie z historia z FAKTAMI ! narazie wypisujecie tu to co chcielibyscie zeby bylo, Widzew pupilek owczesnje wladzy Łks umeczony patriotyczny klub :)) dzial s-f gdzie indziej.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Za czasów komuny to wszystkie klubu były komunistyczne, bo wszystkie czerpały z tego profity. ŁKS nie był żadnym wyjątkiem, bo kibicom nie przeszkadzało, że mistrzostwo w 1958 roku zostało im podarowane, że w latach 80-tych Widzew nie mógł wygrać w derbach, bo ŁKS musiał się utrzymać w lidze, że bilety na mecze były rozdawane w zakładach pracy itd. Takie były czasy i trzeba było w nich żyć i w nich funkcjonować, a teraz łatwo z siebie robić wielkiego antykomunistę. Widzew na początku był klubem osiedlowym o zdecydowanie mniejszej popularności, ale to nie oznacza, że kibicowali mu sami przerzuci. Wiele osób nie utożsamiało się aż tak bardzo z ŁKS-em który mimo, że przez tyle lat był jedyną siłą w Łodzi, piłkarsko był symbolem przeciętności. W latach 70-tych, 80-tych choć trudno to sobie dziś wyobrazić Łódź była faktycznie ziemią obiecaną i więcej osób do niej przyjeżdżało niż z niej wyjeżdżało i dla wielu przyjezdnych to Widzew był pierwszym wyborem jeśli chodzi o kibicowanie. Tak więc piszmy poważnie, a nie róbmy z ŁKS-u klubu "burżujów" a z Widzewa dziecka komunistów, bo prawda jest o wiele bardziej złożona. Zresztą po raz kolejny powtarzam, że Łódź kibicowsko umiera, i zarówno jedna jak i druga strona powinna się zająć żeby to zmienić, a nie pisać głupoty dotyczące 40 czy 50 lat wstecz.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Piłsudski u was grał? Liczne fan cluby "nawet w kosmosie", to że "istnieliście przed 1980 rokiem" albo że "nie jesteście pośmiewiskiem całej Polski" - to już za mało? Siądźcie spokojnie na kozetce, nie bierzcie na siebie winy rodziców, oddychajcie głęboko.White1910Pride pisze:mówi Ci coś skrót PPS? albo nazwisko Piłsudski? TMRF Widzew w 1922 roku przekształcił się w RTS Widzew
-
stachuzrdg
- Posty: 266
- Rejestracja: 25.03.2013, 07:34
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Hess08 pisze:Piłsudski u was grał? Liczne fan cluby "nawet w kosmosie", to że "istnieliście przed 1980 rokiem" albo że "nie jesteście pośmiewiskiem całej Polski" - to już za mało? Siądźcie spokojnie na kozetce, nie bierzcie na siebie winy rodziców, oddychajcie głęboko.White1910Pride pisze:mówi Ci coś skrót PPS? albo nazwisko Piłsudski? TMRF Widzew w 1922 roku przekształcił się w RTS Widzew
Tak jak myślałem większego debila od hessa na tym forum nie ma.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Dziękuję. Długo kombinowałeś ze swoim profilowym podpisem?
-
Lechia Gdynia
- Posty: 14
- Rejestracja: 14.10.2011, 12:19
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Kolego, chcesz przez to powiedzieć, że nawet ci nieliczni widzewiacy "pochodzący" z Łodzi to faktycznie tacy sami przyjezdni z waszych fan-clubów, którzy po prostu zostali tam na dłużej?Pixie pisze: W latach 70-tych, 80-tych choć trudno to sobie dziś wyobrazić Łódź była faktycznie ziemią obiecaną i więcej osób do niej przyjeżdżało niż z niej wyjeżdżało i dla wielu przyjezdnych to Widzew był pierwszym wyborem jeśli chodzi o kibicowanie.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Dobra, odbiegając od tematu, jakże poczytnego i sensownego....
Dzisiaj o 14:00 w Pabianicach derby w Lidze Okręgowej między miejscowym Włókniarzem a PTC. Ktoś z Pabianic może przybliżyć czy pod względem kibicowskim coś się będzie działo?
Dzisiaj o 14:00 w Pabianicach derby w Lidze Okręgowej między miejscowym Włókniarzem a PTC. Ktoś z Pabianic może przybliżyć czy pod względem kibicowskim coś się będzie działo?
-
forever1908young
- Posty: 215
- Rejestracja: 14.09.2010, 18:39
- Lokalizacja: Łódź = ŁKS
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Hehehe .Zapierdalać na B klase ku*** a nie szukac historii drużyny bez historii przed rokiem 70...Wracacie skąd przyszliście i tyle!



Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Daleko mi do widzewa , ale nie da się czytać takich głupot!!
Ps. Chciałbym żeby moja ekipa w takim kryzysie jaki ma Widzew tak jeździła jak dzisiaj pojechali do Głogowa.... ale wy wiecie lepiej
Ps. Chciałbym żeby moja ekipa w takim kryzysie jaki ma Widzew tak jeździła jak dzisiaj pojechali do Głogowa.... ale wy wiecie lepiej
-
stachuzrdg
- Posty: 266
- Rejestracja: 25.03.2013, 07:34
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Te przestań się wpierdalać w nie swoje sprawy i zajmij się swoim Bełchatowem. Masz rację swego czasu taki "dom dziecka" to był w Bełchatowie , cały Bełchatów kibicował Widzewowidmx777 pisze:widzew - ekpia kibicow sukcesu. .gdyby nie sukcesy przypadjace na rozkwit ruchu kibicowskiego w Polsce czyli poczatek lat 90-tych. i faktu, ze na widzewie zawsze przychyknie patrzono na wsiowe towrzystwo(czyli taki dom dziecka, nie masz klubu w miescie idz na widzew) to widzew bylby malutki . a tak to wioski + sukcesy i mamy ta obszerna zbieranine ktora teraz w czasie kryzysu prezentuje sie slabiutko.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
ilu tam was na meczu dziś ? spiker w canal + mówi że kibice Cracovii nadają ton w tym meczu ...dmx777 pisze:widzew - ekpia kibicow sukcesu. .gdyby nie sukcesy przypadjace na rozkwit ruchu kibicowskiego w Polsce czyli poczatek lat 90-tych. i faktu, ze na widzewie zawsze przychyknie patrzono na wsiowe towrzystwo(czyli taki dom dziecka, nie masz klubu w miescie idz na widzew) to widzew bylby malutki . a tak to wioski + sukcesy i mamy ta obszerna zbieranine ktora teraz w czasie kryzysu prezentuje sie slabiutko.
zawsze sukcesy danego klubu to magnes dla ludzi ...dziwi Cię to ? jak wasz klub walczył o mistrza to ilu was było na stadionie ? a ilu was jest teraz ? i to wcale waszemu klubowi zle nie idzie teraz ... no ale najlepiej się przypierdolić ! i zapamiętaj sobie że w Bełchatowie pierwszymi kibicami byli kibice Widzewa ! i wy też byliście pro Widzew !
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Kanzas i Aleks - kogo tam więcej ?
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Super , bardzo fajnie się ogląda, ale do ekip ŁKS KANZAS podjazdu nie mają i długo mieć nie będą,dlatego chodzą bez barw po mieśćie . Nie zmieni tego ten filmik jak i 100 postów o tym mieście na k.net, z mojej strony , a napinka niech trwa !
Wierność - wczoraj cwelu, dzisiaj bRacie
-
jankes1010
- Posty: 37
- Rejestracja: 02.03.2011, 14:49
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Pisząc że jakieś miasto należy do danego klubu to można tak mówić o Pabianicach czy Zgierzu że to miasta Widzewa. Jeśli chodzi o Aleks czy Kanzas coś nie widać by na mecze ŁKS chodził w większych liczbach, ogólnie martwi mnie to że w dzisiejszych czasach z tych miast żadna z ekip nie potrafi wybrać sie na mecz swojej drużyny w liczbie ponad 100. Niby nie dużo a jednak nieosiągalne na ten moment.
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
W Aleksandrowie widać na codzień tylko barwy ŁKS-u ( niezależnie od pory roku )
Czemu ta sytuacja się zmieniła skoro kiedyś Alex był typowo Widzewskim miastem ........ nie mnie oceniać
Jedni i drudzy odpowiedz znają sami !
Czemu ta sytuacja się zmieniła skoro kiedyś Alex był typowo Widzewskim miastem ........ nie mnie oceniać
Jedni i drudzy odpowiedz znają sami !
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
co do Konstantynowa, to gadacie głupoty bo tam fc łksu nie robi nic a na mecze przy mega mobilizacji jeździ w 10 osób. więc możecie sobie gadać że małolaci to, małolaci tamto, ale prawda jest taka że działają w porównaniu do łksu
Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
Wystarczy sprawdzić ich wczorajsza frekwencje by dowiedzieć się ,że muszą organizować imprezy masowe. A dopuszczone mają coś ponad 2 tysiące.
