Piro Shop

Ciekawe artykuły, publikacje

Tematy polityczne, historyczne i kulturowe oraz media RiTV, Internet
ODPOWIEDZ
kod potwierdzajacy
Posty: 136
Rejestracja: 06.12.2012, 16:38

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: kod potwierdzajacy » 26.03.2013, 17:34

Obrazek
Aleksander Sołżenicyn
"Dwieście lat razem”
, dzieło poświęcone historii współistnienia Rosjan i Żydów od końca XVIII w. po współczesność, ukazało się w dwóch tomach w latach 2001 i 2002. Niniejsze polskie wydanie to drugie, po niemieckim, tłumaczenie na świecie.

Trudny temat koegzystencji w jednym państwie społeczności wzajemnie dla siebie egzotycznych i często zantagonizowanych obrósł wieloma mitami. Autor starał się zbadać go wszechstronnie. Dążył do zrozumienia racji obu stron, ale też obie nawołuje do uznania swoich win. Książka jest tym bardziej interesująca dla polskiego czytelnika, że liczna żydowska obecność w Rosji była efektem rozbiorów naszego kraju. Polskie odniesienia są w książce nader liczne.
[link]
[link]


Droga do rewolucji bolszewickiej – Sołżenicyn o Żydach w Rosji

Podczas, gdy rosyjscy chłopi pozostawali w feudalnym zniewoleniu, już w 1785 roku „wszyscy mieszczanie (a zatem i wszyscy Żydzi) … stali się równouprawnionymi obywatelami” mogącymi wybierać i zasiadać w lokalnych władzach samorządowych i sądowych. Żydzi zyskali prawa, jakich nie mieli w Polsce. Równouprawnienie Żydów w Rosji wyprzedziło równouprawnienie rosyjskich chłopów o 80 lat. Dodatkowo Żydzi cieszyli się większymi przywilejami, niż rosyjskie mieszczaństwo – mogli mieszkać poza miastami i zarabiać na szerzeniu alkoholizmu wśród Rosjan. Żydzi, dzięki swoim politycznym przywilejom, zdominowali pod względem ekonomicznym wsie rosyjskie, dzięki czemu wyniszczali alkoholem i lichwą rosyjskich chłopów. Kolejne przywileje na początku XIX wieku przyznawał Żydom car Aleksander I. Car otworzył rosyjskie szkoły dla żydowskich dzieci, Żydzi nie byli powoływani do armii, mieli własne autonomiczne szkolnictwo. Dodatkowo władze rosyjskie nie przestrzegały przepisów ograniczających osiedlanie Żydów w Rosji. Oświecanie Żydów było jednak trudne, judaistyczne władze społeczności utrzymywały ja w ciemnocie.

Problemy ze społecznością żydowską próbował rozwiązywać car Mikołaj I. Żydom narzucono te same obowiązki, co i innym poddanym cara. Przymusowy pobór do wojska na 25 lat zakończył się licznymi zwolnieniami od obowiązku dla elity żydowskiej i wysyłaniem do służby przez żydowską społeczność biedoty. Powszechna korupcja spowodowała, że Żydzi nie przestrzegali nowych obowiązków.

Za panowania Aleksandra II nastąpiła w Rosji eksplozja demograficzna społeczności żydowskiej. Dla Żydów wyjątkowo niekorzystne okazało się wyzwolenie przez cara chłopów z pańszczyzny w 1861 roku. Wyzwoleni chłopi przestali być uzależnieni od Żydów. W latach sześćdziesiątych XX wieku nastąpiła kulturowa modernizacja społeczności żydowskiej. Podczas powstania styczniowego Żydzi z zaboru rosyjskiego aktywnie wspierali Rosję w walce z polskimi powstańcami (podobnie, jak na początku XIX wieku, kiedy wspierali Rosję w walce wojskami polskimi, walczącymi z Rosją u boku Napoleona). Liberalne panowanie Aleksandra II zakończyli w 1881 roku pro-żydowscy terroryści z Narodnaja Wola – Woli Ludu.

W odwecie za zamordowanie cara miały miejsce w Rosji liczne spontaniczne, ludowe pogromy antyżydowskie. Były one bezwzględnie pacyfikowane przez rosyjską armie. Pogromy inicjowała Narodnaja Wola licząc, że przerodzą się one w rewolucje. Lud rosyjski jednak nie był zainteresowany rewolucją, tylko zemstą na żydowskich wyzyskiwaczach.

Lata sześćdziesiąte XIX wieku były czasem rozwoju organizacji terrorystycznych w Rosji. Członkostwo w nich było niezwykle popularne wśród młodych bogatych Żydów. Ich drogę życiową wspierali hojnie bogaci rodzice. Najpopularniejszym ugrupowaniem była Narodnaja Wola, ugrupowanie nihilistyczne, antypaństwowe i antyreligijne. Już na przełomie XIX i XX wieku Żydzi stanowili większość rewolucjonistów w Rosji. Żydzi w ruchu rewolucyjnym nie wyrzekali się swego żydostwa, działalność rewolucyjną traktowali jako działalność na rzecz Żydów.

W ostatnich dekadach XIX wieku w Rosji powstał Bund – żydowska komunistyczna partia hojnie wspierana przez amerykańską finansjerę. Bund trwając w swoim żydowskim nacjonalizmie zwalczał nacjonalizm innych narodów – był między innymi przeciwny niepodległości Polski. Bund był największą lewicową partią w Rosji. Prócz żydowskiego ruchu komunistycznego powstał także ruch syjonistyczny, większość jego działaczy miała lewicowe poglądy.

W 1887 roku car Aleksander II postanowił podjąć walkę z ekstremizmem lewicowym Żydów. By ograniczyć napływ Żydów-lewaków na uniwersytety i liceach wprowadził akcję afirmacyjną. Parytet Żydów w szkołach miał odpowiadać ich odsetkowi w lokalnej społeczności. Decyzja ta otworzyła gojom drogę do wykształcenia i realizowała idę sprawiedliwości społecznej – szkoły utrzymywane były z podatków wszystkich a głównie Żydzi z nich korzystali. Car troszczył się, żeby warstwa inteligencka pojawiła się w społeczności wszystkich narodów znajdujących się pod jego panowaniem. Interwencja państwa nie dotyczyła licznych szkół prywatnych i egzaminów eksternistycznych w szkołach państwowych. Dodatkowo ograniczono Żydom bierne prawa wyborcze do samorządu terytorialnego. Korupcja sprawiała, że przepisy te jednak były powszechnie ignorowane. W odwecie za niewygodne dla Żydów przepisy globalna diaspora żydowska zaczęła na forum międzynarodowym zwalczać carską Rosję. Ustawodawstwo anty-żydowskie miało na celu ochronę interesów mas ludowych, które znajdowały się w szoku kulturowym, wywołanym przejściem z feudalizmu do nowoczesnego kapitalizmu; wyzwaniami, na które nie był przygotowany. Także i kolejne reformy były sprzeczne z interesem społeczności żydowskiej: uwłaszczenie chłopów, wprowadzenie państwowego monopolu alkoholowego.

Okazją do kolejnej, histerycznej kampanii nienawiści pod adresem Rosji była dla diaspory żydowskiej sprawa pogromu w Kiszyniowie w 1903 roku – w relacjach żydowskich liczba ofiar wielokrotnie wzrosła i wzbogaciła się o barwne opisy zbrodni. Wbrew faktom Żydzi o pogrom oskarżali władze, podczas gdy wojsko pogrom ten spacyfikowało. Pogrom w Kiszyniowie skłonił Żydów do masowego uzbrajania się i tworzenia bojówek. W tym samym roku w Homlu bojówki żydowskie zorganizowały pogrom gojów.

Podczas wojny z Japonią w 1904 roku Żydzi w Rosji i na całym świecie, a za ich śladem USA, wsparli Japonię. W samej Rosji nienawiść Żydów do Rosji prowadziła to zamieszek uzbrojonych bojówek żydowskich z nieuzbrojonymi gojami. W 1905 r. kierowany przez Żydów rewolucyjny motłoch sterroryzował Odessę. Pacyfikacja rewolucjonistów była kolejnym pretekstem do antyrosyjskiej kampanii nienawiści. Od 1905 do 1907 w całej Rosji trwały spontaniczne wystąpienia gojów przeciw terrorowi rewolucjonistów – światowa społeczność żydowska opisywała je w kategoriach pogromów. Jednym z najsławniejszych był pogrom w Białymstoku. Pogromy wywołały kolejną po przepisach antyżydowskich falę emigracji Żydów, głównie lewicowych ekstremistów, do USA.

Nastroje rewolucyjne podkręcała w Rosji prasa, właściwie cała kontrolowana przez Żydów. Jej siła opierała się na hojnych transferach od amerykańskiej finansjery. Tuż przed samą rewolucją armia rosyjska przeprowadziła kilka straszliwie głupich akcji antyżydowskich. Deportowano z terenów frontowych Żydów do największych miast rosyjskich. Zwiększyło to tylko nienawiść Żydów do Rosji. Podczas, gdy młodzi Rosjanie wykrwawiali się na froncie, Żydzi dekowali się na zapleczu. Carat stworzył bolszewikom doskonałe warunki do rewolucji.


[link]
Obrazek
http://vimeo.com/64835293 http://vimeo.com/53772344
http://www.youtube.com/watch?v=HAfvBHQtyzM
Religia holoszwindluhttp://www.vho.org/aaargh/fran/livres6/Gabispol.pdf
http://vimeo.com/30585501 http://vimeo.com/59250689

Piro Shop

Mega_Skraplacz
Posty: 173
Rejestracja: 03.08.2011, 10:20

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Mega_Skraplacz » 05.04.2013, 18:19

Ciężko stwierdzić gdzie to umieścić.
[link]
Albo kurwisko szuka sławy albo kolejna akcja prożydwska przeciw patriotom.

gajger
Posty: 29
Rejestracja: 17.04.2012, 03:14

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: gajger » 06.04.2013, 02:28

Artykuł dobrze i rzetelnie przedstawiajacy przekrojowo kwestie tkzw. umów gazowych i co z tego wszystkiego wynikło w 2010 roku. Polecam przeczytać:

[link]

Fragmenty:
(...)Minął tydzień i Tusk mający „najlepsze stosunki” z Rosją Radziecką poustawiał swoje marionetki z PGNIG tak, że Rada Nadzorcza Europol Gazu zawiesiła w pełnieniu obowiązków Michała Kwiatkowskiego i Jerzego Tabakę, ostatnich, którym prawdopodobnie interes Guzowatego przyświecał, ale przy okazji zaświecił interes państwa polskiego. Na miejsce zawieszonych szykowano nowych kandydatów. Kogo Donald uczynił prezesem „polskiej spółki”? Szanowni Rodacy przywitajcie i pokłońcie się nisko prezesowi Europol Gazu, przed Wami Aleksandr Anatoljewicz Miedwiediew … brat prezydenta Rosji Radzieckiej,(...)

(...)Bóg jedyny wie jakie są ostateczne zapisy umowy podpisanej 29 października w Warszawie, po wcześniejszym porozumieniu w Moskwie. Pewne jest, że Gazprom nie zapłaci 1,2 miliarda długu i że będzie monopolistą do 2037 r. Tajemnica tego przekrętu jest tak ścisła, że treści umowy nie zna nawet Komisja Europejska, która zna i reguluje wszystko, co się w poradzieckiej republice dzieje. Dziś Putin jest w stanie przesłać Polsce co chce, jak chce, kiedy chce i czym chce(...)

(...)Mamy na szczycie władzy pachoła Rosji Radzieckiej, absolutnie bezwolnego i gnojonego na dowolne, ostatnio sadystyczne, sposoby. No, ale tego „pomazańca” na Putina scedować nie można, miejscowi go wybrali i ciągle sobie wybór chwalą, Putin go tylko przedmuchał na swoje potrzeby(...)

kaelowiec
Posty: 1360
Rejestracja: 27.02.2007, 12:36

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: kaelowiec » 07.04.2013, 11:53

obadajcie dzisiejszy status Olejnik (pierwsze udostepnienie od gory)

https://www.facebook.com/pages/Dziennik ... ef=tn_tnmn

kod potwierdzajacy
Posty: 136
Rejestracja: 06.12.2012, 16:38

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: kod potwierdzajacy » 30.05.2013, 19:15

Żydowski profesor postuluje likwidację języka szwedzkiego i polskiego

Obrazek

W opublikowanej kilka lat temu książce „“Sverige, Sverige! Fosterland?”, Marian Radetzki, żydowski profesor ekonomii mieszkający w Szwecji, postuluje likwidację języka szwedzkiego. Zajęłoby to kilka pokoleń, ale przyniosłoby ogromne korzyści. Język szwedzki należy zastąpić angielskim, który miałyby się stać w wizji Radetzkiego językiem światowym. Swoje tezy powtarzał później wielokrotnie, m.in. w eseju „Engelskan – den nya svenskan?” oraz wywiadach na łamach dziennika Aftonbladet. Na wydziale ekonomii, którego jest profesorem, już dawno, bo w latach 90-tych, wprowadził nakaz posługiwania się angielskim. Pomimo protestów studentów i kadry nie ustąpił.

Radetzki urodził się w Warszawie, po wojnie wyjechał do Szwecji. Podobnie jak w przypadku szwedzkiego, opowiada się za likwidacją języka polskiego, który miałby zostać zastąpiony przez język angielski.

Na podstawie: aftonbladet.se/poloniainfo.se

Komentarz: Nienawiść tułaczy do osiadłych kultur jest w pełni zrozumiała. Tułacze nienawidzą polskości, szwedzkości, boją się ich przejawów, dlatego tak usilnie promują multikulturalizm i masową imigrację.
[link]
Obrazek
http://vimeo.com/64835293 http://vimeo.com/53772344
http://www.youtube.com/watch?v=HAfvBHQtyzM
Religia holoszwindluhttp://www.vho.org/aaargh/fran/livres6/Gabispol.pdf
http://vimeo.com/30585501 http://vimeo.com/59250689

gajger
Posty: 29
Rejestracja: 17.04.2012, 03:14

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: gajger » 17.06.2013, 04:41

Komentarz Krzysztofa Bosaka z Ruchu Narodowego: (...)Democracy at its best: błazen, pederasta, niezrównoważony psychicznie i tłum oklaskujący demagogiczny bełkot.(...)

(...)"Obrońca Krzyża" z Krakowskiego Przedmieścia, Andrzej Hadacz, uczestnik Miesięcznic Smoleńskich, wielokrotnie pełniący rolę 'służby porządkowej' PiS, obecny na wielu patriotycznych wydarzeniach, 15 czerwca, podczas parady gejów w Warszawie wszedł na platformę razem z Ryszardem Kaliszem i wygłosił swoją mowę. Między innymi twierdził, że reprezentuje polski Kościół i polskich biskupów i księży, że ożeni się z Prezesem Kaczyńskim i że co miesiąc na Krakowskim Przedmieściu będzie nawoływał do poparcia homoseksualistów(...)

http://www.youtube.com/watch?v=R2eugv_NdeU

kod potwierdzajacy
Posty: 136
Rejestracja: 06.12.2012, 16:38

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: kod potwierdzajacy » 24.06.2013, 00:46

[link]

Prezydent Federacji Rosyjskiej, podczas mającego miejsce 20 czerwca br. spotkania z przedstawicielami żydowskiej wspólnoty w Rosji na terenie Moskiewskiego Muzeum Żydów, zdobył się na wygłoszenie prawdy historycznej, dziś bardzo niewygodnej zwłaszcza na tzw. zachodzie.

Właśnie o czymś sobie pomyślałem: decyzję o nacjonalizacji tej biblioteki podjął pierwszy rząd sowiecki, który składał się w 80-85% z Żydów.

Putin odniósł się w ten sposób do moskiewskiej biblioteki rabina Josepha Schneersona, nieżyjącego przywódcy ruchu Chabad Lubawicz, co do której roszczenia zgłaszają obecnie przedstawiciele tej organizacji z USA. Dalej mówił o tym, że zdominowany przez Żydów rząd bolszewicki kierował się „fałszywymi względami ideologicznymi” i był odpowiedzialny za prześladowania innych Żydów, prawosławnych Rosjan i muzułmanów.


Komentarz: To oczywiście stwierdzenie czystego faktu. W pierwszym rządzie bolszewickim, na 384 komisarzy, zasiadło zaledwie 13 Rosjan. Więcej było Ormian i Gruzinów, ale przytłaczającą liczbę – ok. 300, być może nawet więcej – stanowili Żydzi i są na to niezbite dowody. Takie oświadczenie ze strony głowy państwa z pewnością pomaga nieco odkłamać realia tzw. „rosyjskiej” rewolucji, która de facto była krwawą zemstą na narodzie rosyjskim ze strony drugiego narodu (vide – prof. Kevin MacDonald – Kultura Krytyki, czy dr David Duke – Żydowski Suprematyzm).
Obrazek
http://vimeo.com/64835293 http://vimeo.com/53772344
http://www.youtube.com/watch?v=HAfvBHQtyzM
Religia holoszwindluhttp://www.vho.org/aaargh/fran/livres6/Gabispol.pdf
http://vimeo.com/30585501 http://vimeo.com/59250689

kod potwierdzajacy
Posty: 136
Rejestracja: 06.12.2012, 16:38

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: kod potwierdzajacy » 25.08.2013, 22:42

[link]
Obrazek
http://vimeo.com/64835293 http://vimeo.com/53772344
http://www.youtube.com/watch?v=HAfvBHQtyzM
Religia holoszwindluhttp://www.vho.org/aaargh/fran/livres6/Gabispol.pdf
http://vimeo.com/30585501 http://vimeo.com/59250689

whiskey
Posty: 595
Rejestracja: 22.02.2010, 14:04

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: whiskey » 07.09.2013, 11:21

Pany, co jest nie halo w gazecie Fronda? Bo zauważyłem zdecydowaną krytykę a nie jestem z tym w temacie.

Wilk Szary
Posty: 52
Rejestracja: 06.01.2013, 20:01

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Wilk Szary » 07.09.2013, 14:29

[link] - choćby tu poczytaj jaką rolę odegrał Terlikowski w debacie pt. "Izrael, Żydzi, Polska" w Klubie Ronina (nagrania z tego spotkania ciągle nie upubliczniono....).
Tu kolejna relacja z tego spotkania: [link]
i cytat z tego:
Według Terlikowskiego my Polacy powinniśmy się bić w swoje piersi, nie powinniśmy wspominać o winach Żydów. Nie wolno nam Polakom domagać się od Żydów przyznania do win wobec Polaków. Jezus wymagał nadstawiania drugiego policzka, i zgodnie z tą filozofią powinniśmy dialogować z Żydami.

Generalnie szok, że ktokolwiek może takie bzdury wygadywać! Jak ktoś w komentarzach trafnie zauważył, niech Terlikowski najlepiej Żydom d*** nadstawi...

To tak tylko z ostatnich dni, trochę może Ci rozświetli sprawę.

Dezerter
Posty: 369
Rejestracja: 30.10.2009, 16:44
Lokalizacja: Gliwice

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Dezerter » 07.09.2013, 14:34

Tylko, że Terlikowski z obecną Frondą ma mało wspólnego.

Wilk Szary
Posty: 52
Rejestracja: 06.01.2013, 20:01

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Wilk Szary » 07.09.2013, 17:17

Od kilku tygodni, teraz prowadzi fronda.pl. Środowisko w sumie to samo. Do samej Frondy to przyjęcie tam Pereiry i Wildsteina (żyda...) było ostrym przegięciem. W rozmowach Holochera jest jasno napisane co o nich sądzi :)

a Ty?
Posty: 45
Rejestracja: 30.09.2013, 11:10

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: a Ty? » 11.10.2013, 14:26

Studio Otwarte odc. 5 - pseudoautorytety w Polsce (2013/14)
http://www.youtube.com/watch?v=d-WWkbrM9dk

Gruszka_r
Posty: 8
Rejestracja: 25.05.2013, 01:33
Lokalizacja: Silesia

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Gruszka_r » 15.10.2013, 15:19

"...Polska liga piłki rowerowej nazywana była na przełomie lat 50-tych i 60-tych XX wieku "cyrkiem Braci Skrzypczyków " - zawodnicy z Siemianowic (na dużym boisku zakochani w Ruchu Chorzów, na którego mecze często chodzili) całkowicie zdominowali tą dyscyplinę, wygrywając spotkania z reguły kilkunastoma golami i zdobywając 6 tytułów Mistrza Polski..."

Piłka rowerowa w Polsce czyli zapomniana dyscyplina:

[link]

Sparde
Posty: 1
Rejestracja: 25.10.2013, 01:38

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Sparde » 25.10.2013, 01:44

Ciekawa "debata" p. Artura Zawiszy z Sikorą od palikota. Jest też o nas.

[link]


Polecam tekst o "zgoleniu grzywki" ;)

MłodyHKS
Posty: 47
Rejestracja: 25.07.2013, 12:42

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: MłodyHKS » 08.11.2013, 21:21

Nowy magazyn kibicowsko-narodowy, gdzie znalazło się kilka ciekawych artykułów opisujących wydarzenia z historii Polski, a także obszerny i ciekawy wywiad z Opcją Społeczno-Narodową (spoleczni.net), szczegóły tutaj - http://kibice.net/forum/viewtopic.php?f=1&t=27192

Inż. Mamoń
Posty: 21
Rejestracja: 27.09.2010, 08:57
Lokalizacja: Kraina Czarnego Złota

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Inż. Mamoń » 20.11.2013, 12:21

Artykuł dotyczący medialnego przekazu z Marszu Niepodległości.
Mimo wielu pozytywnych ocen, zagrzebany gdzieś pośród innych artykułów, nie promowany przez Interie.

[link]

Troublemaker
Posty: 1521
Rejestracja: 27.02.2007, 18:37
Lokalizacja: Małopolska

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Troublemaker » 02.01.2014, 16:20

Nr 1 Nowej Konfederacji zawierający kilka ciekawych artykułów:

[link]
Precz z antypolonizmem w polskim środowisku kibicowskim!!

Gieksa J-no
Posty: 636
Rejestracja: 31.01.2010, 00:52

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Gieksa J-no » 16.01.2014, 23:01

Polecam najnowszy, styczniowy numer Historia Do Rzeczy. Temat numeru to niemieckie gwałty na polkach, burdel w Auschwitz itp. Ciekawy wywiad z byłym AK-owcem więzionym przez komuchów. Numer trzyma poziom

PierszePierdolnięcie
Posty: 787
Rejestracja: 26.09.2010, 23:32

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: PierszePierdolnięcie » 21.01.2014, 21:35

Polscy bohaterowie, którzy ratowali Żydów
Publikujemy fragmenty książki "Sprawiedliwi. Jak Polacy ratowali Żydów przed Zagładą" autorstwa Grzegorza Górnego. Autor przypomina, że po to, by uratować jednego zbiega z getta, potrzebna była pomoc co najmniej dziesięciu wtajemniczonych Polaków. Hanna Krall wspominała łańcuszek aż 42 ludzi dobrej woli, którzy zaangażowali się w ocalenie jej życia jako małej dziewczynki. Konspiracja w obronie Żydów była więc zjawiskiem znacznie szerszym, niż się zwykło uważać. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Rosikon Press.
[link]

Jak dla mnie tego typu książki powinny być promowana przez Polski rząd na cały świat. Niestety rządzą nami tacy ludzie jacy rządzą i zamiast rzetelnych publikacji opartych na faktach, promuje się fantastykę pseudo historyczną spod znaku Pokłosia i wynurzenia pseudo historyka Grossa.
Obrazek

Pohybel
Posty: 28
Rejestracja: 19.11.2011, 22:53

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Pohybel » 22.01.2014, 19:21

O ideologii gender:

[link]

[link]

ave cezar
Posty: 11
Rejestracja: 03.02.2014, 22:48

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: ave cezar » 07.02.2014, 17:48

Psychomanipulacja Obywatelem

W Monako ukazała się właśnie ostatnia książka zmarłego we wrześniu 2005 roku Władimira Wołkowa, francuskiego pisarza pochodzenia rosyjskiego i specjalisty od „medialnej manipulacji świadomością”, poświęcona jego uwagom na temat dezinformacji.



Wołkow znany jest w Polsce ze swej powieści „Montaż”, wydanej u nas po raz pierwszy oficjalnie dopiero w ubiegłym roku. „Montaż” opowiadał o metodach dezinformacji stosowanych przez KGB celem wpływania na opinię publiczną Zachodu, w tym o posługiwaniu się dysydentami świadomie współpracującymi z sowiecką bezpieką.



Książka była uważana przez michnikowszczyznę za niebezpieczną do tego stopnia, iż Adam Zagajewski ukrywał, że był jej tłumaczem, a egzemplarze „Montażu” wydanego w Londynie przez Polonię Book Fund znikały z bibliotek publicznych i prywatnych, by „niebezpieczne treści” nie dotarły do Polaków.

W tym roku wydano w języku polskim inną znaną powieść Wołkowa, „Werbunek”, poświęconą próbie zwerbowania oficera KGB. W opublikowanej teraz „Dezinformacji widzianej ze Wschodu” Wołkow omawia książkę sowiecko – rosyjskiego politologa Siergieja Kara-Murzy „Manipulowanie świadomością”, wydaną w Moskwie w 2003 r. Wołkow pomija tezę autora, jakoby twórcy pieriestrojki wykorzystali dezinformację do zlikwidowania komunizmu, i koncentruje się na charakterze i oddziaływaniu manipulacji za pośrednictwem mediów.

Wołkow był i pozostał „zoologicznym antykomunistą”, ale likwidacja imperium sowieckiego i powrót Rosji w postkomunistycznej formie spowodowały, że jego zachwyt dla tradycyjnego nacjonalizmu rosyjskiego radykalnie wpłynął na widzenie świata przez pisarza, który uważa się za zachodniego Rosjanina.
Dlatego Wołkow wykorzystał swoją książkę do krytykowania Stanów Zjednoczonych i popierania wszystkich tez propagandy putinowskiej, np. w sprawie Czeczenii, Serbii, wojny w Iraku, niepodległości Ukrainy i wielu innych. Raz autor posunął się nawet do porównania skazania Ericha Honeckera według prawa „innego państwa”, czyli RFN, do ewentualnego porwania Clintona z Waszyngtonu i osądzenia go w Arabii Saudyjskiej. Dał tym samym
doskonały przykład manipulacji, bowiem NRD nie było żadnym „innym państwem”, tylko sowiecką kolonią, zaś Honnecker funkcjonariuszem władz okupacyjnych, a jedynym państwem niemieckim była Republika Federalna, podczas gdy Arabia Saudyjska jest niepodległą ojczyzną swoich mieszkańców.
Tak więc ocena tego, co jest, a co nie jest dezinformacją, zależy od poglądów dwu wymienionych teoretyków. Te ideologiczne zarzuty pod adresem uwag Wołkowa nie przekreślają jednak wartości „Dezinformacji widzianej ze Wschodu”, gdy omawia metody dezinformacji, warunki jej skuteczności i obrony przed nimi.
Dezinformacja była bronią sowiecką przejętą od myśliciela chińskiego Sun Tzu, autora „Sztuki wojny” (V w. p. Chr.), a obecnie jest, zdaniem Wołkowa, masowo stosowana przez media społeczeństw postindustrialnych uzależnionych od telewizji, w których manipulowanie świadomością stało się technologią panowania. Normalnie wydarzenie tworzy informacje, natomiast z dezinformacją mamy do czynienia wtedy, gdy zależność jest
odwrotna; informacja tworzy wydarzenie w świadomości manipulowanego „ludu”.
Dezinformacji nie należy mylić z kłamstwem czy propagandą.
[link]
Kara Murza, który woli posługiwać się terminem „manipulowanie świadomością”, definiuje ją jako narzędzie narzucania swojej woli ludziom poprzez programowanie ich zachowania w drodze oddziaływania duchowego. Dezinformacja zawsze jest w służbie„porządku światowego”, a posługujący się nią chce tego, co uważa za nasze dobro, np. III RP, rządy Kwaśniewskiego, Mazowieckiego i Geremka jako stan najwyższego szczęścia dla Polaków.
Sens manipulowania świadomością polega nie na przymusie, lecz na przeniknięciu do duszy, do podświadomości, i sprawieniu, że manipulowany będzie chciał tego co my chcemy, by pragnął. By dominować nad ludźmi, najpierw trzeba zapanować nad ich świadomością. W ten sposób rodzi się, zdaniem Wołkowa, miękki totalitaryzm. Manipulowanie świadomością pozbawia więc jednostkę wolności skuteczniej niż przymus bezpośredni, i to bezboleśnie, co jest jednak postępem. Każdy przecież wolałby być manipulowany przez Lisa za
pomocą programu „Co z tą Polską” niż torturowanym przez Lunę Brystygierową.

Warunki skuteczności

Człowieka bezbronnym wobec manipulacji czyni bałagan w myśleniu. Jeśli zmusi się go, by wątpił w stabilne prawdy życiowe, jeśli wyłączy się „zdrowy rozsądek”, w czym pomagają nam media, zwłaszcza telewizja, jednostka staje się bezbronna i w rezultacie jej ambicją jest tylko myślenie tak, jak myślą inne osoby, które z kolej myślą tylko to, co nakazują im media.
Warunkiem skuteczności manipulowania świadomością jest wykorzenienie, odrzucenie przeszłości, tradycji. Człowiek pozbawiony swojego naturalnego środowiska, bez swojej grupy, rodziny, ojczyzny i historycznych więzi, który odrzucił tradycyjne bariery kulturowe, wyeliminował wszystkie zakazy i tabu właściwe społeczeństwu tradycyjnemu i w to miejsce stworzył etykę jedyną i uniwersalną, staje się bezsilny wobec dezinformacji.
Człowiek jest więźniem języka, którym się posługuje, ale słowa nie mają już swego właściwego sensu, lecz taki, jaki się im nadaje w danym momencie, np. okazuje się, że system stalinowski to taki, w którym „represjonowany” Kaczmarek urządza konferencję prasową przed siedzibą premiera. Stąd Wołkow rozróżnia język tradycyjny i język stworzony przez społeczeństwo przemysłowe, przejęty przez ideologię i rozpowszechniany przez prasę, radio, a zwłaszcza telewizję.
Słowa klucze, jak demokracja, tolerancja, pluralizm, służą w nim za wytrychy, by przeniknąć do opiniotwórczej części społeczeństwa. Pojawienie się języka telewizyjnego spowodowało głęboki kryzys wartości, ponieważ mowa jest ściśle związana z ich systemem.
We Francji po 1968 r. kulturę humanistyczną zastąpiono kulturą-mozaiką, czyli kulturą wybiórczą, fragmentaryczną, pozbawioną ducha syntezy, oderwaną od wartości i tradycji, niszcząc w ten sposób tradycyjny system uniwersytecki. Nowe uniwersytety tworzą„proletariat myśli”, łatwo poddający się manipulowaniu przez oligarchię reprodukującą się przez [link] i kooptację. By przekonać się o prawdziwości tej tezy wystarczy
sprawdzić, gdzie pracują dzieci czołowych ludzi „Wybiórczej” i „Polityki”. Nowa szkoła nie czyni człowieka zdolnym do refleksji i służby Ojczyźnie, ale wychowuje poprawnego obywatela i konsumenta. Dlatego manipulanci, jeśli chcą być skuteczni, muszą opanować szkołę i media.
Techniki Zdaniem Kara-Murzy i Wołkowa obecne metody dezinformacji polegają na adaptacji technik reklamowych do polityki. Ich podstawą jest zjawisko asocjacji; konsument kupuje samochód, ponieważ podświadomie żywi nadzieję, że dostanie dodatkowo piękną dziewczynę, która go reklamuje. W ten sam sposób dezinformator „sprzedaje” idee, stara się przy tym oddziaływać na niskie instynkty „konsumenta”. Kandydata lub program rzuca się na rynek jak pachnące mydełko, przesłanie polityczne podaje się na przemian z neutralnym przesłaniem reklamowym, w ten sposób pierwsze nadaje powagi drugiemu.
Wołkow wymienia siedem podstawowych technik manipulowania świadomością.

Słowo

Przeciwnikowi trzeba nakleić etykietkę, określić go np. jako stalinistę, faszystę, inkwizytora polującego na czarownice. Musi on wtedy starać się pozbyć tej etykietki, tłumaczyć, że nie jest stalinistą czy inkwizytorem, a jeśli polityk nie ma dostępu do mediów, już jest załatwiony.

Liczba

Klasycznym przykładem jest podawanie liczebności demonstracji; podczas gdy policja ocenia jej uczestników na 500, media na 5 tysięcy i wystarczająco często powtarzają, by ta „informacja” pozostała w głowie słuchacza.

Powtarzanie

Sposobem najskuteczniejszym jest stałe powtarzanie jakiejś tezy. Łącząc często twierdzenia z ideami nieprawdziwymi tworzymy złudzenie logicznego łańcucha, np. Polska przeżywa chaos i pogrąża się w kryzysie nieznanym demokracjom zachodnim. Podstawą jest tu wiara, a nie analiza, gdyż jak pisał komunistyczny teoretyk Gramsci, masy mogą przyjąć filozofię tylko w formie wiary.

Hałas

Artykuły, audycje, programy pozbawione jakichkolwiek treści są ważnym instrumentem. Ich rola polega jednak nie na oddziaływaniu, ale na zajmowaniu miejsca. Im więcej ble, ble, tym mniej miejsca dla rzeczowych informacji.

Cliché

Chodzi o wykorzystanie schematu znanego społeczeństwu. W państwach postkomunistycznych ludzie są przyzwyczajeni, że władza podsłuchuje i szpieguje, ponieważ takie było ich doświadczenie. Wystarczy więc wykorzystać to przekonanie do opisu nowej sytuacji, którą chcemy skompromitować. Wrzask obecnej opozycji o
masowych podsłuchach ma na celu wykorzystanie tego doświadczenia i spowodowanie asocjacji w umyśle społeczeństwa obecnego rządu z dawnym, komunistycznym.

Obraz

Najprostszą metodą jest zestawianie negatywnych zdjęć z tekstem na temat osoby lub instytucji, którą chcemy skompromitować. Bardziej wyrafinowana technika to np. pokazywanie trików filmowych. Klasycznym przykładem jest tu reportaż przedstawiający wiele trupów, rzekomych demonstrantów zastrzelonych w Timiszoarze przez ludzi Ceausescu, a w rzeczywistości ciał osób zmarłych z przyczyn naturalnych w szpitalach i
zebranych z prosektoriów.

Triki

Wołkow przytacza klasyczny już przykład. Dziennikarz pyta przybyłego do USA papieża o jego stosunek do domów publicznych. To u was one są? – dziwi się papież. Następnego dnia gazety donoszą, że papież chciał się przede wszystkim dowiedzieć, czy w Ameryce są domy publiczne. Media przestały być instrumentami informacji, lecz stały się narzędziami ideologii – podsumowuje Wołkow. Przekazują nie wiadomości, lecz idee, które wnikają do naszej świadomości wbrew naszej woli.

Obrona

Jak bronić się przed manipulacją osaczającą nas z mediów? Zdaniem Wołkowa dobrze jest od czasu do czasu wyłączyć telewizor na dwa tygodnie, a wówczas zdrowy rozsądek powróci. Trzeba szanować tradycję i przeszłość, nawiązywać do niej i czerpać z literatury klasycznej swego narodu zamiast pogrążać się w nowomowie wtłaczanych nam bestsellerów. W głowie należy zawsze mieć interes własny, swoich potomków i interes narodu oraz pytać, jaki jest interes tego, który do nas mówi, lub interes jego patrona.
A najważniejsze to myśleć, odrzucić język, terminologię, koncepcje manipulatora i unikać wszystkich kategorii ideologicznych. Nie wolno nam przyjmować narzuconej płaszczyzny konfrontacji. Trzeba zachować przede wszystkim ostrożność przed powtarzaniem clichés. Gdy dziennikarz zamiast całego problemu przedstawia nam jedynie jego fragment, gdy zaczyna grać na uczuciach, powinna zapalać się nam w głowie czerwona lampka. Szczególnie niebezpieczny jest brak dialogu, ale też sztuczny okrągły stół z wyreżyserowaną spontanicznością. Klasycznym przykładem takiej operacji jest cotygodniowa „Puszka Paradowskiej” w Superstacji, gdzie reprezentanci prawicy mają zadanie ułatwiać propagandę kolegom z lewicy w otoczce sztucznego pluralizmu.
Vladimir Volkoff jest jednym z głównych publicystów piszących o dezinformacji. Badaniu tej metody propagandy poświęcił Volkoff wiele lat życia, czego owocem były m.in. wydane w Polsce książki „Montaż” i „Dezinformacja: oręż wojny”. W 1999 roku opublikował dzieło pt. „Traktat o dezinformacji. Od Konia Trojańskiego do internetu” będące podsumowaniem jego dotychczasowych obserwacji w tej dziedzinie. Pragnąłbym przedstawić polskiemu czytelnikowi podstawowe pojęcia używane w dezinformacji oraz główne metody prowadzenia operacji dezinformacyjnych. W następnych odcinkach zajmę się innymi tematami podjętymi przez Volkoffa w tej książce.

Klient

Każda operacja dezinformacyjna ma swojego klienta, to znaczy osobę lub grupę, która na tej operacji zyskuje, podczas gdy jej przeciwnicy tracą. Najczęściej jest to firma komercyjna, państwo, partia lub frakcja polityczna, czy nawet pojedynczy polityk albo biznesmen. W historii ludzkości największym klientem operacji dezinformacyjnych był bez wątpienia Związek Sowiecki.
Klient często płaci za operacje dezinformacyjne pieniędzmi zdobytymi na tych, których zamierza oszukać – dotyczy to nie tylko polityków, którzy dochodzą do władzy w wyniku dezinformacji, lecz również np. firm komercyjnych, które zwiększają sprzedaż w wyniku utrwalenia wśród konsumentów nieprawdziwych sądów dotyczących ich produktów.

Agent

Kiedy jakieś przedsiębiorstwo pragnie zareklamować swoje produkty, udaje się do profesjonalnej agencji reklamowej. Nie inaczej jest z dezinformacją. Największą agencją dezinformacyjną w historii był Wydział A KGB, który podlegał pod dyrekcję wywiadu zagranicznego. Agencja dezinformacyjna używa agentów, których nazywa się agentami wpływu.

Badanie rynku

Podobnie jak w kampaniach reklamowych, przed operacją dezinformacyjną należy przeprowadzić gruntowne badanie rynku. Profesjonalni agenci wpływu muszą świetnie znać realia, w których działają oraz „towar”, który zamierzają sprzedać. Inaczej przekonuje się zachodnich intelektualistów, a inaczej np. zdeklasowanych chłoporobotników z byłych PGR-ów.
Po przeprowadzeniu badania rynku należy dokonać doboru odpowiednich wsporników, które ułatwią operację.

Wsporniki

Wsporniki to główne punkty, na których opiera się kampania dezinformacyjna. Najczęściej są to doniosłe wydarzenia, niekoniecznie prawdziwe, lecz wywołujące jednoznaczne skojarzenia. W czasie wojny domowej w Hiszpanii rolę wspornika komunistycznej dezinformacji odegrało zbombardowanie Guerniki. Obecnie wspornikami coraz częściej są szokujące zdjęcia lub filmy. W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z serią zdjęć ukazujących sceny okrutnego traktowania irackich więźniów przez amerykańskich żołnierzy. Fotografie te zostały użyte do antyamerykańskiej kampanii, która od jakiegoś czasu trwa na całym
świecie. Tymczasem każdy, kto przeczytał np. „Kamienie na szaniec”, szybko się zorientuje, że sceny irackiego więzienia miały mało wspólnego z prawdziwymi torturami, natomiast bardzo podobne obrazki z Parady Miłości w Berlinie od dawna przedstawiane są u nas jako przykłady europejskiej wolności i tolerancji.

Przekaźniki

Agenci wpływu starają się w operacji dezinformacyjnej używać jak największej ilości przekaźników z różnych rodzajów mediów: telewizji, prasy, radia. Im więcej pozornie lub naprawdę niezależnych przekaźników podchwyci temat przewodni operacji dezinformacyjnej, tym lepiej dla klienta. Czasami pierwszym przekaźnikiem danej informacji jest mało popularna gazeta lub lokalna rozgłośnia radiowa. Następnie temat zostaje podchwycony przez główne media, a w wypadku niepowodzenia operacji cała wina spada na „mało doświadczonych dziennikarzy” z lokalnej prasy, którzy „wprowadzili w błąd” poważnych
pracowników szanowanego tytułu.

Temat przewodni

Każda operacja dezinformacyjna musi mieć temat przewodni, im prostszy, tym lepiej.
Przykładowo przez cały okres III RP mieliśmy do czynienia z operacją dezinformacyjną, której tematem przewodnim były związki braci Kaczyńskich z aferą FOZZ-u. W jej wyniku przeciętny obywatel naszego kraju natychmiast kojarzy niesławny fundusz z środowiskiem byłego PC.

Prowadzenie tematu

Temat przewodni najlepiej prowadzić nieustannie powtarzając najprostsze slogany i implikując najprostsze skojarzenia.

Pudła rezonansowe

Pudła rezonansowe to zazwyczaj media nie związane z agentami wpływu, a jedynie bezmyślnie powtarzające tezy przez owych agentów wyprodukowane. Pudła (najczęściej bezwiednie) mają za zadanie wytworzyć wrażenie, że „o tym się mówi” i sprawić, by temat był jak najszerzej dyskutowany. Później jedne pudła kopiują dezinformację od drugich i tak powstaje cała orkiestra dyrygowana przez agentów wpływu. Warto tu zauważyć, że często pudłami rezonansowymi mogą być po prostu zwykli obywatele, którzy jeden
za drugim powtarzają spreparowane wcześniej dezinformacje.

Grupa docelowa

Operacje dezinformacyjne zazwyczaj mają jasno sprecyzowaną grupę docelową (np. intelektualiści, robotnicy). W wielu przypadkach grupą docelową jest całe społeczeństwo. Im mniej członkowie grupy docelowej zorientowani są w sytuacji ogólnej, tym lepiej dla agentów wpływu. Większość ludzi czerpie wiedzę o świecie głównie z telewizji, dlatego też to medium najczęściej staje się przekaźnikiem dezinformacji.

Psychoza

Udana operacja dezinformacyjna powoduje:
- niemalże jednomyślność wśród członków grupy docelowej.
- irracjonalny stan głuchoty na argumenty przeciwników klienta.
Jako przykład można podać prowadzoną od bardzo dawna kampanię „pacyfistyczną”, której celem jest ukazanie Stanów Zjednoczonych jako największego zagrożenia dla pokoju na świecie.

METODY DEZINFORMACJI

Volkoff podaje kilka głównych metod dezinformacji używając prostego przykładu: pan Dupont pobił panią Dupont. Zadaniem agenta wpływu jest obrona wizerunku pana Dupont. Może on posłużyć się następującymi metodami:

Negacja faktów

Jeżeli opinia publiczna nie jest w stanie sprawdzić, co się naprawdę stało, najłatwiej powiedzieć oczywistą nieprawdę: „Pan Dupont nie pobił pani Dupont”. Jeżeli jednak publiczność zna mniej więcej sytuację w domu państwa Dupont i kłamstwo wprost nie jest możliwe (zbrodnie reżimu Gierka łatwiej ukryć, niż zbrodnie np. Pol Pota), dezinformator może uciec się do innego sposobu:

Odwrócenie faktów

Agent wpływu może stwierdzić wprost: „To pani Dupont pobiła pana Dupont”. Powszechne uwielbienie dla ofiar, które charakteryzuje naszą epokę sprawi, że sympatia opinii publicznej odwróci się, a pan Dupont, jako„prześladowana ofiara” zostanie kompletnie oczyszczony z winy. Pani Dupont będzie się natomiast jawić jako „bezwzględny kat”.
Obecnie metoda ta, podobnie jak negacja faktów, nie jest zbyt często stosowana, gdyż dziś o wiele trudniej ukryć niektóre fakty przed opinią publiczną, niż robiono to w systemach totalitarnych. Dlatego też o wiele częściej spotyka się kolejny sposób dezinformacji:

Mieszanina prawdy i kłamstwa

Metoda ta stosowana jest w przypadku, gdy opinia publiczna jest już poinformowana o tym, co zaszło, lecz nie zna dokładnie wszystkich szczegółów. W danym przypadku agent wpływu może stwierdzić, iż rzeczywiście pan Dupont pobił panią Dupont, lecz tak naprawdę to ona zaczęła. Sytuację ułatwia fakt, że w obecnych czasach na agresora zazwyczaj spadają gromy moralnego oburzenia, natomiast napadnięty, jaki by nie był, najczęściej
oczyszczany jest z wszelkiej winy.

Modyfikacja motywu

Sposób ten polega na zasugerowaniu takiego motywu działania, który nie byłby hańbiący dla pana Dupont. Jeżeli bowiem podamy suchy fakt, że pobił on swoją żonę, wyszedłby na człowieka złego i niemoralnego. Jeżeli jednak powiemy, iż scena ta miała podtekst erotyczny i pan Dupont zgodził się pobić panią Dupont, zdeklarowaną masochistkę, dopiero po długich błaganiach, wtedy uzyskamy nie tylko moralne „rozgrzeszenie” czynu pana
Dupont, lecz również ukażemy go jako dobrego męża, który spełnia nawet najdziwniejsze zachcianki swojej żony.

Modyfikacja okoliczności

Jeżeli nie jest znany stosunek sił pomiędzy panem Dupont a panią Dupont, możemy łatwo doprowadzić do rozmycia sytuacji. Wystarczy wówczas powiedzieć, że pan Dupont to chuderlak, zaś jego żona jest mistrzynią boksu i na nieśmiałe próby uderzenia jej przez męża wybuchła jedynie śmiechem.
Dezinformacja tego typu często stosowana jest w czasie konfliktów zbrojnych, kiedy, w zależności od potrzeb, pomniejsza się lub powiększa zdolności bojowe jednej ze stron. Wystarczy bowiem wskazać na jeden z wielu czynników decydujących o potencjale armii, np. „społeczeństwo państwa X jest świetnie przygotowane do wojny: służbę wojskową ma za sobą każdy obywatel, w razie potrzeby władze mogą rozdać ludziom broń i przekształcić cywilów w oddziały paramilitarne lub w partyzantkę. Społeczeństwo państwa Y natomiast jest zupełnie do wojny nieprzywykłe, armia jest nieliczna i zawodowa, przeciętny obywatel nie ma żadnego pojęcia o konflikcie zbrojnym, a prawdziwą walkę zna wyłącznie z filmów klasy B”. Wówczas opinia publiczna nabiera przekonania o wyższości państwa X, nawet gdyby w rzeczywistości państwo Y dysponowało najnowszym sprzętem wojskowym, podczas gdy uzbrojenie państwa X opierało się głównie na kałasznikowach domowej roboty.

Rozmycie

Metoda ta polega na „zalaniu” głównej informacji przez masę nieistotnych dla danej sytuacji faktów. Agent wpływu może więc napisać tak: „Pan Dupont od wielu lat pracuje na osiedlowym parkingu. Uwielbia grać w brydża z kolegami oraz należy do lokalnego kółka modelarskiego. Uczestniczył w biciu rekordu Guinessa, kiedy to w naszym mieście upieczono największy tort świata. Wyjątkowo dobrze wiedzie mu się w życiu rodzinnym,
choć ostatnio uderzył swą żonę w czasie sprzeczki, ma dwoje dorastających dzieci, z których jest bardzo dumny – jego synowie zdali matury na piątki z plusem. ‘Spokój i opanowanie to moja dewiza na życie’ podkreśla w rozmowie z nami pan Dupont”.

Kamuflaż

Jest to wariant rozmycia polegający na wyjątkowo drobiazgowym opisywaniu zaistniałej sytuacji po to, aby zakryć główną informację. Agent wpływu może opisać zdarzenie w domu państwa Dupont ze wszystkimi szczegółami, takimi jak pogoda za oknem czy kolor tapety w pokoju, natomiast sam akt bicia żony przez męża omówić jedynie mało konkretnym stwierdzeniem typu: „Niewykluczone, że w końcu małżonkowie zaczęli się poszturchiwać” lub „Być może w pewnym momencie dyskusja stała się dość fizyczna, lecz pani Dupont niezmiennie nie chciała zgodzić się ze zdaniem męża popartym racjonalnymi argumentami ”.

Interpretacja

Kiedy faktów nie da się zaprzeczyć, odwrócić, rozmyć lub zakamuflować, można je omówić używając odpowiednich słów, które natychmiast wywołują negatywne lub pozytywne skojarzenia u opinii publicznej. W danym przypadku agent wpływu, występując w tej sytuacji najczęściej w roli niezależnego eksperta, może stwierdzić, iż „impulsywna, lekko niezrównoważona i często głucha na argumenty” pan Dupont została pobita
przez „znanego ze swego opanowania i zwykłej, ludzkiej wrażliwości” pana Dupont. Mąż staje się w tym momencie niemalże zmuszony, wbrew swej woli, do uspokojenia łatwo tracącej rozum żony. Określenia stosowane wobec konkretnych osób mogą niejako do nich „przylgnąć”. Często mamy do czynienia z sytuacją, gdy raz przyjęte określenie jest później powtarzane, zazwyczaj bezmyślnie, przez innych.
Łatwo zauważyć, jakie nazwiska w polskiej polityce kojarzą się z „liberalizmem”, „moralnością”, „oszołomstwem” lub „wrażliwością społeczną”.

Generalizacja

Celem tej metody jest ukazanie, że pewien fakt jednostkowy, w tym przypadku pobicie żony przez męża, nie jest zjawiskiem unikalnym, że występuje często i nie jest w żadnym wypadku odstępstwem od normy. Agent wpływu może wskazywać na fakt, że w wielu kulturach bicie żon jest dozwolone, że w przeszłości zdarzało się to nagminnie, a nawet, że niektóre kobiety uważają, że takie działanie jest całkowicie usprawiedliwione w myśl przysłowia „Jak bije, to kocha”.
W Polsce ten rodzaj dezinformacji często pojawia się, gdy ktoś zwraca uwagę na demoralizację młodzieży. Wskazuje się wówczas, że i tak u nas jest lepiej niż w Ameryce, gdzie uczniowie strzelają do siebie z pistoletów, że od zawsze mówiło się „ach, ta dzisiejsza młodzież” i że nawet jeden ze staroegipskich dokumentów zawiera podobne stwierdzenia.

Ilustracja

W tym przypadku fakt jednostkowy używany jest jedynie jako ilustracja pewnego szerszego zjawiska społecznego. Agent wpływu może napisać długi elaborat dotyczący pozycji mężczyzny w rodzinie ukazując powolny wzrost znaczenia kobiety i sprowadzanie męża do roli sługi robiącej karierę zawodową żony. W końcówce agent napomknie o buncie mężczyzn przeciwko takiej sytuacji wtrącając: „Usuwani w cień mężczyźni często uciekają się do brutalnych metod, by bronić swej pozycji. Wcale nie najdrastyczniejszym przypadkiem
było niedawne zdarzenie w domu państwa Dupont, kiedy to pan Dupont uderzył w afekcie swą żonę. Pani Dupont i tak miała dużo szczęścia, gdyż, w przeciwieństwie do większości ofiar tego typu agresji, nie odniosła większych obrażeń na ciele”. Istotne jest porównanie z innymi podobnymi sytuacjami, które zawsze wypada na korzyść naszego konkretnego przypadku.
Ten sposób często używany jest dla usprawiedliwienia chuligaństwa i wandalizmu. Wiele razy widzieliśmy w mediach komentarze typu: „Niedzielne zamieszki były jedynie wybuchem społecznego niezadowolenia z rządów premiera X. Desperacja ludzi sięgnęła zenitu, lecz to, co stało się u nas to i tak nic w porównaniu z wydarzeniami w kraju Z, gdzie oprócz rabowania sklepów i demolowania samochodów dochodziło do wyjątkowo krwawych walk z policją, w czasie których ginęło znacznie więcej osób niż w ostatnią niedzielę”.

Nierówna reprezentacja

W tym przypadku agent wpływu poświęci czynowi pana Dupont skromną notkę w mało eksponowanym miejscu gazety, zaś kilka stron wcześniej umieści duży artykuł sławiący pana Dupont jako wzorowego obywatela i przykład wszelkich cnót.
Ta metoda często używana jest w przypadku walki politycznej. Przeciwnikom ucina się wypowiedzi, streszcza się szerszy punkt widzenia w jednym zdaniu, przerywa w pół słowa. Przykładem stosowania metody nierównej interpretacji było zachowanie dziennikarza Piotra Gębarowskiego w czasie kampanii prezydenckiej w 2000 roku, kiedy brutalnie i po chamsku atakował Mariana Krzaklewskiego, podczas gdy innym kandydatom zadawał pytania w stylu: „Jak pan to robi, że jest pan mądry i uczciwy zarazem?”.
Metoda nierównej interpretacji jest również często używana w różnych gazetach w rubryce „Listy od czytelników”, kiedy publikuje się jedną mało przekonującą wypowiedź przeciwko jakiejś tezie i dziesięć dobrze napisanych popierających ową tezę. Nie ma przy tym znaczenia, czy są to rzeczywiste wypowiedzi czytelników, czy też są pisane przez samych redaktorów, co jak wiadomo się zdarza.

[link]

Równa reprezentacja

Metoda ta stosowana jest w ostatniej fazie kampanii dezinformacyjnej, kiedy zdecydowana większość publiczności jest już przekonana do tez lansowanych przez agentów wpływu. Wówczas należy przede wszystkim utrwalić powszechnie już obowiązującą opinię i zamknąć temat. Dezinformator publikuje wtedy równą ilość argumentacji za i przeciw tezie. Argumenty służące klientowi są jednak przedstawione w sposób o wiele bardziej przekonujący, poparte zdaniem „ekspertów” budzących zaufanie. Argumenty przeciwników podane są nieciekawie i często wygłaszają je osoby mało wiarygodne.
[link]
[link]
* * *
Przedstawione wyżej metody nie wyczerpują oczywiście całego arsenału środków dostępnych, szczególnie w obecnych czasach, dla profesjonalnej dezinformacji. Korzystałem z rumuńskiego przekładu książki Volkoffa – „Tratat de dezinformare. De la Calul Troian la Internet”, ed. Antet, Bucureşti 1999

FuckUessr
Posty: 4
Rejestracja: 24.02.2014, 18:09

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: FuckUessr » 12.03.2014, 16:41

Tajemnice Układu Warszawskiego broń atomowa w PRL
http://www.youtube.com/watch?v=ckZVXl8JaCk

Rok 1983 Na krawędzi zagłady
http://www.youtube.com/watch?v=l2c3Z56OJZM

Powrot do ZSRR Odcinek 1 [Dokumentalny] (Lektor PL)
http://www.youtube.com/watch?v=v_H_hJpjw4g
UE rozlozyla na lopatki i dobila kilka dziedzin przemyslu jak stoczniowy, cukiernictwo lub rybolostwo.Stalismy sie rynkiem zbytu na towary z EUropy Zachodniej.Czy wyplaty przecietnego Kowalskiego wzrosly po wejsciu w struktury UE.Nie,a ceny w sklepach mamy na tym samym poziomie jak w Niemczech,Francji.
Do budzetu UE musimy wplacac bardzo duzo pieniedzy, a dodatkowo stracilismy suwerennosc w podejmowaniu decyzji jak sprzedaz ziemi od 2016r,uwolnienie rynku kolejowego,a bedzie tego coraz wiecej.

wulkan
Posty: 106
Rejestracja: 13.10.2012, 00:08

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: wulkan » 30.04.2014, 10:53

Mija 10 lat od czasu, gdy Polska została skolonizowana przez UE
Dokładnie 1 maja 2004 roku Polska weszła do Wspólnot Europejskich. Zależność od Moskwy zastąpiono zależnością od Brukseli. W mediach głównego nurtu panuje festiwal hipokryzji i przekonuje się Polaków, że przynależność do powstałej 1 grudnia 2009r. Unii Europejskiej to coś bezdyskusyjnie cudownego. Jak jednak jest naprawdę?
[link]

[email protected]@
Posty: 213
Rejestracja: 08.12.2013, 13:48

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: [email protected]@ » 01.05.2014, 17:50

Zadanie Specjalne - kulisy niemieckiej pożyczki Tuska
https://www.youtube.com/watch?v=M-9NTobpLCA

zarowka
Posty: 218
Rejestracja: 03.05.2007, 19:33
Lokalizacja: 51°45'11.20''N 18°05'20.31''E

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: zarowka » 12.05.2014, 17:46

ciekawa analiza tego, co dzieje się na Ukrainie. Poleceam!
Imponująca, wszechstronna analiza zamachu stanu na Ukrainie z lutego 2014 z punktu widzenia wybitnego rosyjskiego naukowca. Fursow przedstawia interesy i powiązania głównych ukraińskich graczy – oligarchicznych klanów, których wielu przywódców ma podwójne obywatelstwo – wraz z mało znanymi, szokującymi szczegółami. Ujawnia rażącą hipokryzję i podwójne standardy zachodnich sponsorów zamachu i ich rosyjskich/ ukraińskich zdrajców z ’5 kolumny”. Zamach i udane przyłączenie przez Rosję Krymu postrzega jako ważne wydarzenia, zmieniające stan toczącej się gry, gdzie powojenne zachodnie machinacje, którym przewodzi USA, zmierzają do podporządkowania Rosji ich własnym planom. Fursow sugeruje również, jak Rosja powinna reagować.

Tak czy owak, obowiązkowy materiał dla ludzi z Zachodu, którzy powinni rozumieć, co naprawdę dzieje się zarówno na Ukrainie, jak i w szerszym aspekcie, w kwestii anglo-amerykańsko-natowskiego pędu do globalizacji, na czym Fursow również się skupia.
więcej na: [link]

Krakowianin_SS
Posty: 13
Rejestracja: 07.12.2010, 22:40

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Krakowianin_SS » 08.06.2014, 11:43

[link] - Wspomnenia z PRLu
[link] - Relacja z tegorocznych antypedałów w Krakowie
[link] - Kilka definicji
[link] - O demokracji
(...)

commandos88
Posty: 70
Rejestracja: 14.10.2011, 16:53

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: commandos88 » 20.06.2014, 18:05

"Był las,nie było was. Nie będzie was, będzie las"
...............o betonach z pzpn
Obrazek

Krakowianin_SS
Posty: 13
Rejestracja: 07.12.2010, 22:40

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Krakowianin_SS » 18.05.2015, 18:26

2015.05.17 antypedały Kraków

[link]

"17 maja jak co roku pedały zrobiły swój spęd i spotkały się z kontrą. Przygotowania trwały kilkanaście dni – było to zbieranie osób, malowanie transparentów i propaganda..."
(...)

Marcin
Posty: 2047
Rejestracja: 27.02.2007, 13:38
Lokalizacja: StylKibica.net

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Marcin » 23.05.2015, 11:23

Mariusz Pudzianowski który głosował na Kukiza odpowiedział tak Salecie:
"Głosowałem na Pawła Kukiza i jestem w jego elektoracie, a te słowa które wypowiadasz tyczą się do mnie też. Nie czekam na łatwe życie, a Ty właśnie na łatwiznę idziesz. Skoro ja nic nie osiągnąłem, to co Ty Przemku osiągnąłeś??? Brutalnie powiem!! Młodzi nie chcą nic za darmo, chcą pracować i być traktowani jak ludzie, a nie jak pomiotła!!"
https://www.youtube.com/watch?v=GdKO8SC6yMQ

NaZakazie.pl
Posty: 11
Rejestracja: 29.12.2011, 20:02

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: NaZakazie.pl » 30.05.2015, 12:39

Może kogoś zainteresuje analiza dotycząca potencjalnych planów Leszka Millera -> [link]
www.NaZakazie.pl -> serwis dla kibiców, prowadzony przez zakazowiczów.

F_F
Posty: 30
Rejestracja: 08.08.2014, 20:28

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: F_F » 13.07.2015, 18:22

http://kibice.net/forum/viewtopic.php?f=5&t=30184 Wiele ciekawego materiału o tematyce patriotycznej, nacjonalistycznej, muzycznej oraz innej.

commandos88
Posty: 70
Rejestracja: 14.10.2011, 16:53

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: commandos88 » 16.02.2016, 17:44

Jak ludzie Sorosa stworzyli pierwszy KOD


Od kilku tygodni pewna inicjatywa zwana Komitetem Obrony Demokracji organizuje na ulicach polskich miast demonstracje w obronie tejże demokracji. Brzmi to dość zabawnie, gdyż gdyby demokracji w Polsce nie było lub byłaby jakoś zagrożona to Ci państwo nie mogliby swobodnie tworzyć inicjatyw obywatelskich ani tym bardziej organizować czegoś w rodzaju antyrządowych demonstracji.

Dlaczego już na wstępie wspominam że KOD a właściwie jego pierwowzór czyli ROAD – Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna to twór w którym maczał palce żydowski finansista George Soros? Otóż przekonacie się o tym sami czytając ten artykuł. Ale zacznijmy od początku.

W 1988 roku po raz pierwszy do Polski przyjechał żydowski finansista George Soros. Celem jego wizyty było stworzenie w Polsce fundacji, która będzie zajmować się „działalnością na rzecz demokracji”, cokolwiek to znaczy. W każdym razie Soros założył już wcześniej takie fundacje w Chinach, gdzie pewne kręgi polityczne oskarżyły go o szpiegostwo na rzecz tajnych służb amerykańskich (CIA), na Węgrzech oraz w Związku Radzieckim.

Jednym z podstawowych zadań nowej fundacji, którą nazwał Fundacją im. Stefana Batorego było przeprowadzenie transformacji ustrojowej w Polsce na zasadach ustalonych przez niego. Do tego celu ściągnął do Polski amerykańskiego ekonomistę Jeffreya Sachsa, którego działalność fundacja Sorosa finansowała. Soros w swojej książce o przemianach demokratycznych w Europie Wschodniej napisał:

„Połączyłem siły z profesorem Jeffreyem Sachsem z Uniwersytetu Harvarda, który zalecał podobny program a sponsorowałem jego pracę przez Fundację Batorego”

Sachs w 1989 roku przyjechał do Polski po raz pierwszy 5 kwietnia. Jego wizyta trwała jeden dzień. Spotkał się z ekonomistami „Solidarności” a następnie pojechał przyjrzeć się końcowym obradom Okrągłego Stołu o czym wspomina w swojej książce „Koniec z nędzą”:

„5 kwietnia 1989 roku przyjechałem do Warszawy. Zajął się mną ekonomista z Instytutu Handlu Zagranicznego. Wygłosiłem prelekcje o zarządzaniu długiem, odbyłem zaplanowane spotkanie z kilkoma ekonomistami „Solidarności”, a potem pojechałem do pałacu, w którym właśnie dobiegały końca negocjacje przed podpisaniem Porozumienia Okrągłego Stołu.”

United Nations - New York - October 03 2011 - Billionaire George Soros and Jeffrey Sachs, the Secretary-General Ban Ki Moon Special Adviser on the Millennium Development Goals (MDGs) and Director of the Millennium Villages Project, addresses the launch of Phase II of the Project, during a special luncheon at UN Headquarters. Millennium Villages is a partnership between the private and academic sectors, UN agencies, and local communities. Credit: Luiz Rampelotto/Europa Newswire

George Soros i Jeffrey Sachs

Kilka tygodni później Soros poprosił Sachsa o to, aby towarzyszył mu podczas jego wizyty w Polsce. Soros planował spotkać się w Polsce z „czołowymi” działaczami „Solidarności”. Słowo czołowymi specjalnie dałem w cudzysłów, gdyż nie ma co ukrywać, że Sorosowi nie chodziło o spotkanie z ludźmi kompetentnymi w sprawach ekonomi czy gospodarki. Soros chciał się spotkać wyłącznie z zaufanymi ludźmi, czyli z Michnikiem (Szechterem), Kuroniem (Kordblumem) i Geremkiem (Lewartowem). To, że Sorosa interesowały spotkania wyłącznie z lewicowymi działaczami opozycji pochodzenia żydowskiego nie było żadną tajemnicą. Ale był jeszcze jeden ważny aspekt tych spotkań: wszyscy troje nie mieli zielonego pojęcia o zasadach działania wolnego rynku.


Po wyborach z 4 czerwca 1989 roku Sachs ponownie udał się do Polski, gdzie Grzegorz Lindenberg, dziennikarz Gazety Wyborczej pochodzenia żydowskiego zorganizował kolejne spotkania Sachsa i jego asystenta Davida Liptona z Michnikiem, Kuroniem i Geremkiem. Sachs tak to wspomina:

„Kiedy wkrótce po wyborach wróciłem do Polski, młody dynamiczny działacz, Grzegorz Lindenberg, zorganizował nasze, tj. Liptona i moje trzy kolejne spotkania z głównymi strategami ruchu „Solidarności”: Bronisławem Geremkiem, Jackiem Kuroniem i Adamem Michnikiem”

Sachs spotkał się najpierw z Geremkiem. Oczywiście ten nie miał zielonego pojęcia o działaniach wolnego rynku. Spotkanie zakończyło się stwierdzeniem Geremka: „Myślę że ma pan rację”. Następnie Sachs udał się do Kuronia. Prof. Witold Kieżun tak opisuje spotkanie Kuronia, Sachsa i Lindenberga:

„Kuroń palił papierosa za papierosem i od razu wyciągnął butelke” (z alkoholem)

Następnie Sachs zaczął mu tłumaczyć o „niezbędnych” reformach jakie czekają Polskę. Kuroń oczywiście nic z tego nie zrozumiał, ale co chwila znajdując się w alkoholowo-nikotynowym amoku walił w stół ręką i powtarzał: „Tak rozumiem”.

Kieżun w książce „Patologia Transformacji” tak opisuje jak wyglądało pomieszczenie, w którym decydowały się losy postkomunistycznej Polski:

„W pokoju było pełno dymu i wciąż nalewano z butelki.”

Ostatecznie podpity Kuroń stwierdził, że to brzmi fascynująco i że trzeba to zapisać. Natychmiast.

Sachs razem z Liptonem i Lindenbergiem udali się do siedziby Gazety Wyborczej. Było około godziny 23:30. Od razu przystąpiono do pospiesznego zapisywania programu transformacji ustrojowej. Kuroń chciał mieć go gotowego już następnego dnia.

Sachs w książce „Koniec z nędzą” tak opisuje tamte wydarzenia:

„O północy dotarliśmy do pomieszczenia redakcji informacyjnej, niedawno przystosowanej do celów „Gazety” z salki w żłobku. Usiadłem przy klawiaturze komputera i razem z Liptonem zaczęliśmy pisać tekst planu transformacji Polski. […] Pracowaliśmy całą noc do świtu, aż w końcu wydrukowaliśmy piętnastostronicowy tekst.”

Naomi Klein w „Doktrynie szoku” potwierdza to o czym pisał Sachs:

„Sachs i Lipton napisali plan polskiej terapii szokowej w ciągu jednej nocy. Miał piętnaście stron i, jak twierdził Sachs, „był to, jak sądze, pierwszy raz, gdy ktoś napisał całościowy plan przejścia z gospodarki socjalistycznej do wolnego rynku.”

Po napisaniu przez Sachsa i Liptona planu, który zostanie nazwany „Planem Balcerowicza” oboje udali się do Michnika. Relację z tego spotkania zdał prof. Kieżun:

„Pierwsza wersja koncepcji była gotowa rano. Sachs zaniósł ją do Kuronia, i natychmiast udał się do Michnika. Przedstawiono mu plan. Michnik wciąż powtarzał: Nie jestem ekonomistą. Nie rozumiem tych rzeczy. Na koniec rozmowy zapytał: Czy to się uda? Tak uda się – powiedział Sachs.”


Tak więc plan polskiej transformacji ustrojowej napisany przez Sachsa z polecenia Sorosa i jego „zaufanych ludzi” powstał w ciągu jednej nocy, w pośpiechu, ponieważ tak sobie zażyczył Kuroń. Dlaczego Sorosowi było tak spieszno z przekształceniem polskiej gospodarki i kto go upoważnił do tego, aby nadzorować ten proces ? Sachs w swojej książce wspomina, że rząd amerykański ostrzegał przywódców „Solidarności”, że on i Soros są niebezpiecznymi ludźmi i że mogą jedynie zaszkodzić polskiej transformacji:

„Po wydarzeniach tego dnia wielu ludzi w Waszyngtonie próbowało tłumaczyć nowym polskim władzom, że jestem człowiekiem niebezpiecznym. Co najmniej jeden Polak dobrze notowany w Waszyngtonie radził premierowi, żeby mnie wydalił z Polski, zanim naprawdę zaszkodzę polskim reformom.”

Cóż za prorocze słowa. W takim razie kogo reprezentował George Soros jeśli ludzie w Waszyngtonie ostrzegali Polaków przed nim? Witold Kieżun wspomina w swojej książce słowa Waldemara Kuczyńskiego na temat tego czym kierował się Soros w swoim działaniu:

„Miałem wrażenie, że głównym obiektem zainteresowania Sorosa nie była Polska, lecz Związek Radziecki a jego plan dla Polski miał być eksperymentem, przećwiczeniem drogi od gospodarki planowej do rynkowej, którą mógłby powtórzyć później Związek Radziecki. Polska miała być małą piramidą, którą egipscy budowniczowie budowali na próbę, zanim przystąpili do głównej roboty. Przyznam się, że rola królika doświadczalnego urażała moją dumę narodową.”


Tak więc Polska była dla Sorosa jedynie „przystankiem” w drodze do ZSRR. A tam na niego i jego współpracowników: Bierezowskiego, Chodorkowskiego czy Gusińskiego czekały już ogromne złoża surowców naturalnych, nad którymi kontrole przez następne kilka lat będą sprawować oligarchowie Sorosa a on sam będzie miał udział w zyskach z ich eksploatacji. A kiedy rosyjski naród w wyniku bezprecedensowej grabieży majątku narodowego przez wąską grupę żydowskich oligarchów był u granic wytrzymałości, po wprowadzeniu go w lata nędzy i bezrobocia i kiedy człowiek Sorosa na Kremlu czyli Jelcyn miał poparcie rzędu około 5%, Soros dał swoim partnerom w biznesie pewną radę, o której wspomniano w książce „Oligarchowie. Pieniądze i władza w kapitalistycznej Rosji”:

„Słuchajcie, powiedział tak, żeby usłyszeli go Bierezowski i Chodorkowski, „gra się skończyła. Czas zmykać.” Soros stwierdził, że zna wielu ludzi, którzy stracili całe majątki, a nawet życie, ponieważ nie wycofali się na czas ze swoich interesów. „Jeśli komuniści wygrają wybory, powieszą was na latarniach”.

Opisana sytuacja miała miejsce podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w 1996 roku.



Wracając do Polski:

Sytuacja w Polsce potoczyła się z goła inaczej niż sobie to założył Soros. 12 maja 1990 roku a więc kilka miesięcy po rozpoczęciu wdrażania programu Sachsa-Liptona powstało Porozumienie Centrum. Fakt ten zaniepokoił ludzi Sorosa a więc Michnika, Kuronia i Geremka, skupionych wokół rządu Mazowieckiego i samego Mazowieckiego. Miesiąc później w Komitecie Obywatelskim „Solidarność” doszło do podziału. Ludzie Sorosa (Michnik, Kuroń, Geremek) oraz inni działacze, w większości pochodzenia żydowskiego, w sumie 63 osoby napisali list do przewodniczącego KO, w którym postulowali o jego rozwiązanie. Miało to miejsce 24 czerwca 1990 roku a list na forum Komitetu Obywatelskiego odczytał Zbigniew Bujak, już wówczas prezes zarządu Fundacji Sorosa.

Duża część tych działaczy, którzy opuścili KO to byli członkowie grupy tzw. Komandosów, żydowskich studentów, których rodzice lub członkowie rodziny zajmowali wysokie stanowiska w PRL-u i którzy utracili swoje stanowiska w wyniku działania PZPR-owskiej frakcji tzw. Partyzantów w roku 1968 a także byli członkowie skrajnie lewicowego „Hufca Walterowskiego”, m.in. Michnik, Lityński, Kuroń itd.


Po opuszczeniu Komitetu Obywatelskiego przez ludzi Sorosa postanowili oni stworzyć własny ruch, który w późniejszym czasie przekształcił się w partię polityczną i który miał rzekomo bronić demokracji, ponieważ według jego członków coś tej demokracji zagrażało.

Tak powstała partia Ruch Obywatelski Akcja Demokratyczna, której założycielami byli ludzie Georga Sorosa: Adam Michnik, Bronisław Geremek, Jacek Kuroń, Aleksander Smolar i Zbigniew Bujak. Partię tę zarejestrowano 16 lipca 1990 roku. Co łączyło tych pięciu panów z Sorosem? Trzech z nich brało aktywny udział w przekształcaniu polskiej gospodarki mimo, iż nie mieli o tym absolutnie żadnego pojęcia za co Polska płaci do dnia dzisiejszego. Ale to nie były jedyne powiązania Sorosa z założycielami ROAD.


Soros w swojej książce „Underwriting Democracy” wspomina m.in. o Michniku i nazywa go wprost swoim przyjacielem:

„Polska podąża drogą Węgier. Wybory prezydenckie podzieliły Solidarność, podobnie jak podzielona została opozycja antykomunistyczna na Węgrzech. W Polsce podział został sprowokowany przez moich przyjaciół, którzy wierzyli w otwarte społeczeństwo, takich jak Adam Michnik.”

Tak więc Soros przyznał, że podziału Solidarności dokonali jego przyjaciele, tacy jak np. Michnik. Co łączyło Sorosa z pozostałymi założycielami ROAD? Soros wspomina w swojej książce o politykach których działalność finansował poprzez sieć swoich fundacji w Europie. I tutaj pojawia się nazwisko Geremka:

„Mam teraz utworzoną sieć takich fundacji, które obejmują cały region. (Mowa o Europie Środkowo-Wschodniej) […] Jesteśmy sponsorami prezydenta Havla, prezydenta Węgier Goncza oraz lidera polskiego sejmu, Bronisława Geremka.”


I jeszcze jeden fragment o Geremku:

„Odwiedzałem Warszawę sporadycznie, na dzień lub dwa. Niemal natychmiast nawiązałem bliski osobisty kontakt z szefem doradców Wałęsy, Bronisławem Geremkiem.”


Mowa tu o roku 1988 kiedy jeszcze nie istniała fundacja Batorego a o transformacji ustrojowej z udziałem Sachsa Soros nawet nie myślał. O bliskich kontaktach Kuronia z Sorosem niestety nic nie wiadomo natomiast należy wspomnieć tutaj o kolejnym założycielu ROAD a więc o Zbigniewie Bujaku.


Zbigniew Bujak – założyciel Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna. W latach 1990-1991 prezes Fundacji im. Stefana Batorego. Jak doszło do tego, że nim został tłumaczy sam George Soros:

„Niektórzy członkowie chcieli skupić się na działalności akademickiej, inni przewidywali dla siebie większą rolę. Bez wyraźnego kierunku fundacja nie wykazała się jako instrument obywatelskiego społeczeństwa. Byłem świadomy problemu ale nie miałem ani czasu ani energii żeby sobie z tym poradzić. Gdy Solidarność doszła do władzy poprosiłem zarząd o dymisję i przekazałem fundację w ręce nowego zespołu którym kierował Zbigniew Bujak, niegdysiejszy lider Solidarności w Warszawie i odtąd fundacja działała o wiele lepiej.”


Kolejnym z ludzi Sorosa, który był założycielem ROAD jest Aleksander Smolar.

I Krajowy Zjazd ROAD. Od lewej: Piotr Nowina-Konopka, Aleksander Hall, Tadeusz Mazowiecki, Aleksander Smolar, Bronisław Geremek, Jerzy Turowicz

Aleksander Smolar – pochodzenie żydowskie, członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Związku Młodzieży Polskiej, Związku Młodzieży Socjalistycznej a także członek tzw. Komandosów. Od 1990 roku prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batorego założonej przez Georga Sorosa.


Kim są pozostali założyciele ROAD-u? Otóż odpowiedź na to pytanie jest jednocześnie odpowiedzią dlaczego ROAD nazwałem pierwowzorem Komitetu Obrony Demokracji. Otóż oprócz wymienionych tutaj 5 bliskich współpracowników Georga Sorosa jednym z założycieli ROAD był wówczas 21-letni Mateusz Kijowski. Tak, ten sam Kijowski który maszeruje na czele demonstracji organizowanych przez KOD.


Kijowski w wywiadzie dla Gazety Wyborczej przyznał się, że był założycielem ROAD a później wyborcą UD, która powstała na bazie ROAD-u. Kim jest Kijowski? Niewiele ciekawego można by o nim napisać, poza tym, że nie płaci alimentów na swoje dzieci.


Co innego o jego dziadku, Józefie Kijowskim, który był według IPN-u oficerem Ludowego Wojska Polskiego odpowiedzialnym za zwalczanie „nacjonalistycznych band” oraz zabezpieczanie państwowych akcji politycznych i gospodarczych po II wojnie światowej.


Te „nacjonalistyczne bandy” w tłumaczeniu z języka bolszewickiego na język cywilizowanych ludzi to byli polscy patrioci, walczący niezłomnie z sowieckim okupantem, który po wojnie zniewalał naród polski.

Józef Kijowski, kiedy już znudziło mu się bieganie po lasach i dobijanie polskich patriotów zajął się „poważniejszymi” rzeczami i z racji swoich zasług dla budowania ustroju komunistycznego zajmował w nim zasłużone stanowiska. Był kolejno:

-kierownikiem działu i wykładowcą w Centralnej Rolniczej Spółdzielni „SCh” w Warszawie

-sekretarzem ZG Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości

-prezesem Zarządu Ogólnokrajowej Spółdzielni Turystycznej „Gromada”

-przewodniczącym RG LZS

-od 21.03.1976-18.07.1983 posłem na Sejm PRL VII-VIII kadencji

-wiceprezesem WK FJN w Olsztynie, wiceprzewodniczącym Zarządu Wojewódzkiego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej w Olsztynie.


Innym z założycieli ROAD-u, powiązanym z Komitetem Obrony Demokracji jest Stefan Bratkowski.

Stefan-Bratkowski

Stefan Bratkowski – żydowski komunista, od 1954 do 1981 roku członek PZPR, członek egzekutywy PZPR w Związku Literatów Polskich a także członek Komitetu Centralnego Związku Młodzieży Socjalistycznej. Założyciel Gazety Wyborczej i spółki Agora.

Stefan Bratkowski był sygnatariuszem listu do przewodniczącego Komitetu Obywatelskiego, o którym wcześniej wspominałem i który podpisały w sumie 63 osoby a także jednym z założycieli ROAD.

Stefan Bratkowski przez ostatnie 10 lat prowadził razem z Piotrem Rachtanem i Krzysztofem Łozińskim lewacki portal „Kontrateksty”. Łoziński, prowokator rozruchów marca 1968 (razem z Rachtanem) jest jednym z założycieli Komitetu Obrony Demokracji.


Kolejnym z założycieli ROAD jest Władysław Frasyniuk.

Władysław Frasyniuk – współzałożyciel oraz przewodniczący Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna. Członek Think-Tanku Projekt Polska, finansowanego m.in. przez Fundacje im. Stefana Batorego oraz fundusz Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe, wspieranego przez Rockefeller Brothers Fund i Open Society Institute, należący do George Sorosa. Frasyniuk był również sygnatariuszem listu do przewodniczącego KO, podobnie jak Bratkowski.


Założycielem Projektu Polska jest Szymon Gutkowski, członek zarządu fundacji im Stefana Batorego. Gutkowski podobnie jak Frasyniuk bierze udział w demonstracjach organizowanych przez KOD. Oto wpis na jego facebookowym profilu:


Gutkowski był także przewodniczącym stowarzyszenia Młode Centrum, które w 2008 roku przekształciło się we wspominany przeze mnie Projekt Polska. Członkinią Młode Centrum, finansowanego przez różnorakie zagraniczne fundacje była m.in. Kamila Gasiuk-Pihowicz, rzecznik prasowy partii Nowoczesna.


Innym założycielem ROAD powiązanym z KOD-em jest Jan Bazyli Lipszyc.

Pan ten w okresie od 27 stycznia 1991 roku do 11 maja 1991 pełnił funkcję członka rady naczelnej Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna. Synem Lipszyca jest Jarosław Lipszyc, prezes fundacji Nowoczesna Polska.



Nowoczesna Polska jak można przeczytać na stronie tej fundacji jest wspierana finansowo przez Trust For Civil Society in Central and Eastern Europe, finansowany m.in. przez Davida Rockefellera oraz Instytut Społeczeństwa Otwartego (Open Society Institute) należący do Georga Sorosa.


Pani Lipszyc na profilu faceboowym chwali się obecnością na marszu KOD-u

Żoną Jarosława Lipszyca jest Ingeborga Janikowska-Lipszyc, pracowniczka fundacji im. Stefana Batorego, uczestniczka demonstracji Komitetu Obrony Demokracji.


Pani Janikowska-Lipszyc jest także koordynatorką programu Obywatele dla Demokracji, wdrożonego przez fundacje im. Stefana Batorego, który służy głównie propagowaniu marksizmu kulturowego. Całkowity budżet tego programu to 37 mln Euro czyli około 150-160 mln złotych.


Inną członkinią ROAD pokazującą się na protestach KOD-u jest Iwona Śledzińska-Katarasińska.

Pani ta była założycielką sekcji praw kobiet ROAD. Ponadto w latach 1972-1981 była członkinią Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Była także redaktorem gazety „Głos robotniczy”, będącej propagandowym organem Polskiej Partii Robotniczej oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.


Inną założycielką ROAD-u mocno zaangażowaną w Komitet Obrony Demokracji jest Maja Komorowska.

Maja Komorowska jest aktorką teatralną oraz filmową. Komorowska była założycielką ROAD oraz sygnatariuszką listu do przewodniczącego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” odczytanego 24 czerwca 1990 roku na zebraniu KO. Komorowska brała udział w kongresie założycielskim ROAD, który odbył się w auli głównej Politechniki Warszawskiej 28 lipca 1990 roku.


Innym członkiem ROAD zaangażowanym w KOD jest Adam Szejnfeld.

Adam Szejnfeld – pochodzenie żydowskie, członek ROAD oraz jego kolejnych przepoczwarzeń: Unii Demokratycznej, Unii Wolności oraz Platformy Obywatelskiej.


I kolejny członek ROAD, Andrzej Celiński.

Andrzej Celiński – członek ROAD, siostrzeniec Jan Józefa Lipskiego, przewodniczącego masońskiej loży „Kopernik”. Aresztowany 21 kwietnia 1968 roku za wszczynanie rozruchów na polskich uczelniach. Siostrą masona Lipskiego a ciotką Celińskiego jest Maria Dmochowska, członkini ROAD oraz posłanka na sejm X kadencji PRL-u oraz I i II kadencji z ugrupowania Unia Demokratyczna, a więc następczyni ROAD-u.


Kolejnym założycielem ROAD jest Marcin Król.

Marcin Król – kolejny osobnik któremu nie podoba się demokratyczny wybór Polaków

Marcin Król – pochodzenie żydowskie, uczestnik rozruchów Marca ’68, założyciel Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna, sygnatariusz listu do przewodniczącego KO, nawołującego do podziału „Solidarności”.

Marcin Król jest obecnie przewodniczącym Rady Fundacji im. Stefana Batorego.


I kolejny założyciel ROAD, Andrzej Wielowieyski

Córką Wielowieyskiego, założyciela ROAD jest Dominika Wielowieyska, dziennikarka Gazety Wyborczej.

Wielowieyska na swoim facebookowym profilu nawołuje do brania udziału w manifestacjach KOD.


Specjalistą ds. marketingu politycznego ROAD był Grzegorz Lindenberg.


Lindenberg o swoim udziale w demonstracji KOD

Grzegorz Lindenberg – pochodzenie żydowskie, współzałożyciel Gazety Wyborczej, współpracownik Jeffreya Sachsa oraz Davida Liptona, twórców polskiej transformacji, w latach 1996-2004 członek zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, należącej do Sorosa. Lindenberg na swoim facebookowym profilu chwalił się udziałem w spędzie KOD-u.


I kolejny założyciel ROAD, Henryk Wujec.

Henryk Wujec na manifestacji KOD-u

Henryk Wujec – założyciel Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna. Wujec był także członkiem Komisji Koordynacyjnej ROAD, członkiem Rady Naczelnej ROAD a także posłem na sejm I kadencji z ramienia ROAD.


Żoną Henryka Wujca jest Ludwika Wujec, również założycielka oraz członiki ROAD.


I kolejny członek ROAD, Janusz Onyszkiewicz.

Janusz Onyszkiewicz – członek ROAD, sygnatariusz listu do przewodniczącego Komitetu Obywatelskiego, nawołującego do podziału Solidarności.

Powiązania założycieli i członków ROAD-u z Komitetem Obrony Demokracji można by jeszcze długo wymieniać natomiast chciałbym poruszyć jeszcze jedną ważna kwestię – kwestię finansowania Ruchu Obywatelskiego Akcja Demokratyczna.

Katarzyna Chimiak w swojej książce „ROAD. Polityka czasu przełomu” twierdzi, że w 1990 roku amerykański fundusz National Endowment for Democracy przekazał Komitetom Obywatelskim „Solidarności” sporą sumę. Chodzi o 700 tys dolarów:

„W 1990 roku Komitety Obywatelskie otrzymały z funduszu NED pomoc w wysokości 700 000 USD.”


National Endowment of Democracy to fundusz, który razem z Instytutem Otwartego Społeczeństwa Sorosa sfinansował rewolucję na ukraińskim Majdanie a wcześniej mocno wspierał tzw. Pomarańczową Rewolucję.


Po przekazaniu przez NED tej kwoty komuniści w polskim sejmie przegłosowali ustawę która zabraniała finansowania partii politycznych przez zagraniczne podmioty. Kolejny fragment książki Chimiak:

„Posłowie wybrani do sejmu z listy PZPR, chcąc odciąć ugrupowania postsolidarnościowe od kapitału zachodniego i polonijnego, zdołali przeforsować umieszczenie w ustawie o partiach politycznych zapisu o zakazie finansowania przez podmioty zagraniczne (miało to miejsce już po moskiewskiej pożyczce).”

Tak więc od tej pory głównym źródłem finansowania ROAD-u były składki członkowskie. A przypomnijmy, że członkowie-założyciele ROAD-u tacy jak Smolar czy Bujak dysponowali pieniędzmi Fundacji Batorego. Oczywiście nie ma na to żadnych dowodów, ale można się domyślać za czyje pieniądze od tej pory działała ta partia.

źrodło - [link]
"Był las,nie było was. Nie będzie was, będzie las"
...............o betonach z pzpn
Obrazek

Krakowianin_SS
Posty: 13
Rejestracja: 07.12.2010, 22:40

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Krakowianin_SS » 07.04.2019, 08:22

PATOLOGIA PAŃSTWOWEJ POCZTY

[link]

Pracownicy w tym zakładzie pracy to ludzie z poprzedniej epoki. Zatrudniani w latach 90-tych albo wcześniej, wszyscy mają po kilka osób z rodziny w zakładzie i kilkunastu znajomych. Jak ktoś nie miał, to go zgnoili dawno temu, nikt mu nie pomógł i sam się zwolnił.
(...)

MaxMit
Posty: 1
Rejestracja: 04.05.2019, 10:56
Lokalizacja: Sri Lanka

Ciekawe artykuly publikacje

Post autor: MaxMit » 19.05.2019, 14:28

Dzieki JARKU
Mysle ze nie tylko ja skorzystam z obejrzenia tej stronki?.
Mam prywatna prosbe-w lecie wybieram sie w okolice Zywca i Cieszyna.Moze ktos z tych okolic zaproponuje jakies ciekawe miejsca do zwiedzania?
Pozdrawiam.

benyRBHOpoczno
Posty: 118
Rejestracja: 25.08.2011, 18:50

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: benyRBHOpoczno » 22.06.2019, 10:45

[link]

Artykuł na temat pęknięcia bańki na rynku nieruchomości, jak to wyglądało od środka, skutki przyczyny ekonomiczne i społeczne

Krakowianin_SS
Posty: 13
Rejestracja: 07.12.2010, 22:40

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: Krakowianin_SS » 29.07.2019, 08:07

[link] "CZARNY SCENARIUSZ NA NAJBLIŻSZE LATA"

"W ceku uzyskania wyborców władza buduje politykę socjalistyczną – pojawia się dużo datków na dzieci, emerytów i zawodowych roszczeniowców. Wraca socjalizm usług społecznych – wiele usług ma zniżki i dofinansowanie z państwa.

W mediach i prawie wraca kult funkcjonariusza i polityka. Osoby te pokazywane są jako wzorcowe i nietykalne. Nadużycia są tuszowane w mediach. Łamiący paragrafy przeciwnicy są surowo karani. Telewizja jest przepełniona propagandą jak za lat 70-tych."
(...)

benyRBHOpoczno
Posty: 118
Rejestracja: 25.08.2011, 18:50

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: benyRBHOpoczno » 29.11.2019, 18:07

[link]

O tym co sie dzieje obecnie na świecie, o tym czemu jedni się bogacą a drudzy cięagle biednieeją, o rosnącej głupocie ludzi itd

W szczególności tej od obcinania męskich przyrodzeń 🙂 Od starożytności powszechnie wiadomo, że przyczyną niektórych chorób o tym podłożu psychicznym, są dwa dyndające miedzy nogami wory. Tylko “durni” Azjaci jeszcze protestują, że im CIA z facetów chodzące łajzy i niedorajdy robi.

BISKUP2
Posty: 554
Rejestracja: 27.02.2007, 15:33
Lokalizacja: Pomorze Zach.

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: BISKUP2 » 18.12.2019, 20:14

benyRBHOpoczno pisze:
22.06.2019, 10:45
[link]

Artykuł na temat pęknięcia bańki na rynku nieruchomości, jak to wyglądało od środka, skutki przyczyny ekonomiczne i społeczne
Troche dlugi i sporo zbednego pierdolenia,ale sam w sobie bardzo merytoryczny. I teraz nastepujace pytania:
1.Czy zauwazacie,ze wszechobecny socjalizm i rozdawnictwo pieniedzy w postaci wszelkich benefitow,doplat itp jest wrecz odzwierciedleniem obecnej polityki socjalnej w naszym kraju?!
2.Czy zauwazacie, ze wszedzie sa budowane setki mieszkan i przede wszystkim domow na kredyty o wartosci od 200 do 500 tys zlotych w mniejszych miastach i powyzej 500 tysiecy tych wiekszych?!
3.Czy widzicie horrendalne ceny nieruchomosci spodowane ich brakiem , sztucznym bogaceniem sie spoleczenstwa (m in poprzez socjal na kredyt), oraz boom na wynajem mieszkan i domow pracownikom zza granicy( w wiekszosci ukraincy) !?

benyRBHOpoczno
Posty: 118
Rejestracja: 25.08.2011, 18:50

Re: Ciekawe artykuły, publikacje

Post autor: benyRBHOpoczno » 07.01.2020, 14:01

[link]

Opowiedz na twoje pytania byc oże znajdziesz w kolejnym artykule o bańce na rynku nieruchomości w Hiszpanii. Bardzo podobne do tego co obecnie dzieje w Polsce. Czy cenny mogą jeszce rosnąc oczywiście. Ostrzezenia o tym że rynek jest przewartościowany były już w 2000 roku bańka pękała w 2008. Więc kiedy bania pęknie cięzko powiedziec jak zawsze wszystko zależy od kilku czynników.
Na zachętę słowniczek wyrażeń po hiszpańsku jeśli byłbyś na wakacjach na Płw Iberyjskim.

El precio de la vivienda nunca baja – Cenny nieruchomości nigdy nie spadają;
Alquilar es tirar el dinero – Wynajem to wyrzucanie pieniędzy;
No voy a vender por menos de lo que me costó – Nie sprzedam za mniej niż kupiłem, w domyśle nie stracę;
No voy a vender por menos de la hipoteca – Nie sprzedam za mniej niż hipoteka. Po naszemu za mniej niż koszt kredytu;
La vivienda siempre sube a largo plazo – Wartość nieruchomości zawsze rośnie w długiej perspektywie;
Dan hipoteca a todo el mundo – Udzielają kredytu wszystkim;
No hay burbuja inmobiliaria en España – W Hiszpanii nie ma bańki na rynku nieruchomości;
El precio de los pisos volverá a subir – Cena mieszkań wzrośnie ponownie;
Nunca se verán rebajas del 30% o del 40%, antes se lo regalo al banco – Nigdy nie zobaczysz przeceny nieruchomości w wysokości 30-40%, zanim będziesz zmuszony oddać ją bankowi;
Hay mucha gente que no sabe qué hacer con su dinero – Que compren viviendas – Jest wielu ludzi, którzy nie wiedzą, co zrobić ze swoimi pieniędzmi – Kupują domy;
No hay burbuja inmobiliaria porque no sobran viviendas: se venden todas aunque sean caras – Nie ma bańki na rynku nieruchomości, ponieważ nie ma już domów: wszystkie są sprzedawane, nawet jeśli są drogie.
Preséntame a alguien que piense que ha comprado mal sea cual sea el precio: Nadie- Przedstaw mnie komuś, kto myśli, że źle kupił, bez względu na cenę: Nikt.
No hay razones para hablar de burbuja inmobiliaria – Nie ma powodów, aby mówić o bańce na rynku nieruchomości;
Veo burbujas – Widzę bąbelki (w domyśle nie ma bańki, może tylko lekkie rozgrzanie na wszystkich aktywach);
Las viviendas vacías son un mito – Puste domy to mit.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość