praWda.ta7mudu pisze: ↑23.02.2025, 12:28
DZnr1 pisze: ↑22.02.2025, 10:30
obserwator.17 pisze: ↑22.02.2025, 07:42
Już Legia miała się ustawiać na Wisłę w PP i nic z tego nie wyszło.
A skąd ty możesz wiedzieć o tym, czy (L)egioniści coś planowali na ... pilnujących się milicji wiślaków, z bia7skiego 'transa', oferMO? :)
Poza tym, fanom '(gie-)TeeSu' (jak wcześniej widzewiakom) bardzo daleko do rekordów Legii, która gościła na stadionie dziesięciolecia/Narodowym np. na meczach z AC Milan czy ... wspomnianych przez ciebie finałach PP, gamoniu. :D
Przecież dla ciebie to był
wyjazd, dwa rekordy w jednym byście zrobili, wielka ta Legia musi być. :)
A jak jeździłyście po podłódzkich "wichurach" w IV lidze, to ile miałaś
wyjazdów ... np. rowerem? ;)
W moich czasach
wyjazdy Legii liczyło się od dystansu ponad 100 km (w jedną stronę, czyli ŁKS, 'motUr', "(baBa) jaga" itp. można było sobie uznać, a np. na zgodę do Radomia już raczej nie) wzwyż i/lub musiało być po drodze albo na miejscu jakieś zagrożenie. Napisz, jaki procent (z) twoich, "niebieskich", wiślackich itd., zaliczanych "wyjazdów" spełnia powyższe kryteria, chazarko? :)
la7una pisze: ↑23.02.2025, 13:16
DZnr1 pisze: ↑23.02.2025, 12:04
7ucyna.K pisze: ↑23.02.2025, 10:24
Jak "niebieskie" pobiły swój ligowy rekord w meczu z rts-em, to generalanie pozytywnie tutaj było komentowane, teraz pobiły jeszcze bardziej, ale z gts-em i straszny mam ból důpy, więc napiszę, że ogólnie "to żaden wyczyn", haha...
A jak Legia porozumie się ze swoimi kibicami, aby jakiś mecz (np. pucharowy choćby z CFC) rozegrać na "narodowym", to ... gdzie będziecie próbować pobić w-wski rekord, kloszaRdy? :)
zdeptany placek pisze: ↑23.02.2025, 11:25
[...]
Ruch sam bojkotował mecze z Górnikiem i nie płakał po Remiku, a Zagłębie mogło sobie zbojkotować wiślaków itp., ale te ostatnie się spłakały i reszta sojuszu wrwe zaczęła ich przytulać i pocieszać
Zabrakło mi dopisku, że to były same "samobójstwa" ... :(
Najpierw awansujcie, żeby w ogóle z Chelsea zagrać, potem się dogadajcie z OSiR-em, żeby wam pozwolił rozegrać mecz na narodowym, no i najważniejsze, spróbujcie go zapełnić, ale nie widzewskimi imbecy7ami.
Musiałoby się chyba tych naszych ''czereśniakóW'' zjechać z 50 "koła" spoza Warszawy, czyli "widzewskie pół Polski".
PS Wracam na insta... i do toi-toja, bo tam pasuję idealniej jako sro7.
Trzymaj w takim razie kciuki, bo zapomniałem, że wy sobie (ale też m.in. fanom gTs-u eTc.) wykrakałyście europuchary, albo ... "w TV", albo tylko u zaprzyjaźnionych 'pepikóW' itp., bo nie macie nawet telewizorów. :D
oldest years pisze: ↑23.02.2025, 13:24
Bez podtekstów - Waszym zdaniem przy jakim meczu zgodowym, przy założeniu, że pojemność stadionu wynosi około 50 tys. jak "Śląski", to by się ten stadion zapełnił? Ruch-Widzew i Ruch-Wisła zapełniły. Inne pomysły ...?
Wiadomo, pikniki, "janusze", babcie, ciocie, dzieci, wnuki, koledzy z pracy, co to zamiast na grzyby albo na ryby itp. Czy np.
Legia-Zagłębie albo Lech-Arka/Cracovia/ŁKS, Lechia-Śląsk by zapełniły 50 tys.? Przykłady tylko losowe. Mam na myśli topowe ekipy, a nie finał PP raz na sto lat dla klubu z III ligi jak mój. Chyba jednak ciężko by było zebrać 30 tys. z jednej ekipy i 20 tys. z drugiej na ul.armii czerwonej. Nawet jeśli to konkretne ekipy z dużych miast i z licznymi FC. Czyli reasumując, kto by przebił Ruch-Widzew, Ruch-Wisła?
Wg mnie mecz Legii z Zagłębiem - jednorazowo jak u was - spokojnie, z Radomiakiem i Olimpią, a nawet Pogonią, czy z ... kibicami (drużyną) FC (ADO) Den Haag - dość prawdopodobne pod warunkiem, że NaSi 'uLtras-i' odwołają bojkot klubowych nieuaczników, ogłoszony tuż przed meczem z Puszczą, którego już teraz posłuchało około 10K (L)egionistów. Zastrzegam, że mnie [jak wszystkim kato(L)ikom (chrześcijanom)] jest łatwiej, jak z wiarą jest u ... staRoTeStamentowych, nie wiem, ale po twoim pytaniu wnoszę, że ... sŁabiej. ;) :) :D
cieczkaWariata pisze: ↑23.02.2025, 15:23
Legia najlepsza w Europie, stwierdził 'down' z wodogłowiem, temat wyjaśniony, ja przyznaję się, żem 'down'.
Jak wyjaśniony ... ;)
amo7-fest pisze: ↑23.02.2025, 15:28
Sensej pisze: ↑23.02.2025, 14:58
prokurator.małopolska pisze: ↑23.02.2025, 13:51
Jaka liczba to ten 'sold out'? Ile pomieści wasz stadion z kibicami gości? Bo sprawdzam liczby z "90 minut" i bardzo mieszanie wygląda to.
Czyli mielisz jęzorem, a nie chce ci się sprawdzić podstawowych rzeczy. Więc 'sold out' na Legii to - tak strzelam - miedzy 26-30G (zależy od buforów, wypełnienia sektora gości, sprzedanych 'silverów i goldów', frekwencji z biletów rozprowadzonych wśród sponsorów i karnetowiczów). Natomiast prostym faktem jest to, że zazwyczaj od zeszłego sezonu w dniu meczu nie ma dostępnych biletów.
Ale my megalomani, dlatego na Puszczy mieliście 18 tys. ledwo. :)
Kiedy miałyście taki wynik czerwonoarmistów u was, 7edwoniowo? :)
amfA948 pisze: ↑23.02.2025, 15:32
Sebastian.75 pisze: ↑23.02.2025, 15:14
prokurator.małopolska pisze: ↑23.02.2025, 13:51
Jaka liczba to ten 'sold out'? Ile pomieści wasz stadion z kibicami gości? Bo sprawdzam liczby z "90 minut" i bardzo mieszanie wygląda to.
Serio, masz kompleksy najLepszej ekipy kibicoWskiej w Polsce, nic z tym nie zrobisz, ale lecz się z tego.
Legia ma non-stop dobrą liczbę na stadionie, już nie wspominając, że to inni obiektywnie uznali, że (L)egioniści są najlepszą grupą kibicowską w Polsce, jak i w Europie, a ostatnio na świecie. I nie zmienią tego nawet dwie ekipy razem jak Wisła I Ruch.
Najlepsza ekipa kibicowska w Polsce? OK, publiczność, oprawy są piękne, ale co dalej ?
Zapytaj tych wszystkich, które odmawiają wspólnych harców, ignorancie. :D
w miarĘ kumaty pisze: ↑23.02.2025, 15:40
Trzeba mieć zdrowo 'najebane', żeby się przyczepić do Wisły za ten wyjazd. Zaliczyli kozacką liczbę i niewiele klubów jest w stanie wykręcić taki wynik na meczu ligowym (finał Pucharu Polski to inna bajka). Wiadomo, że spotkanie zgodowe to ułatwia, bo można zająć też sektory gospodarzy. Pisanie o ciotkach, wujkach itp. jest również śmieszne, bo przy takich liczbach chyba nikt nie oczekuje 1000 chuliganow, nie pisząc już o 20 000 tzw. "janków".
Do tego oczywiście pojawić musiał się DoZo, który stwierdził, że
"biedna Legia swój mecz u siebie z AC Milan (w 1972 roku!) musiała zagrać na wyjeździe (!!!) w ... Warszawie. Idąc tym tokiem rozumowania, to Ruch gra wszystkie mecze na wyjeździe, bo grają na "Śląskim", a nie przy Cichej, gdzie nie mogą.
Z nawiasem pisząc, frekwencja 50 000 w meczu Legia - AC Milan prawdopodobnie nie oddaje dokładnie ilości widzów, gdyż w tamtych czasach były ławki i nie tylko dla każdego chętnego na zakup biletu miejsce się znalazło, bo np. niespełna rok po wspomnianym meczu Legii (na stadionie X-lecia) na Stadionie Śląskim zasiadło 90 000 widzów, żeby obejrzeć Polska - Anglia, a ponad 130 000 - na Mistrzostwach Świata w żużlu (oficjalna pojemność stadionu na tamte czasy to około 87 000).
Skoro uważasz się za "w miarĘ kumatego", to zapewne bez trudu precyzyjnie zacytujesz moje rzekome "stwierdzenie", gdzie niby napisałem o meczach Legii
"u siebie/na wyjeździe". W przeciwnym razie, tzn. gdyby okazało się, że było inaczej i ... jednak kwestionowałem powód 'podjarki' liczbami na meczach rozgrywanych na bliskich obiektach i co najwyżej neutralnych, to stajesz się dla mnie kłamczuchą może ... w miarę kudłatĄ.
;) :) :D
CDN.