Skiba,stary zdziwaczały dziad.Wystarczy chwile na niego popatrzec i posłuchać i juz wiadomo że to debil.To samo jego kompan Jędrzejak,który w swoim mieście ludzi uczestniczących w Marszu w Dniu Żołnierzy Wyklętych nazywał faszystami.Wielkie punki,a zobaczcie ich foto,przyklejone irokezy,pełne disco i janusze.
Jak skiba moze być normalny, jak spłodził sodomite i dewianta.
Jego syn, rucha wszystko co ma dziurkę.
"...nie pozwól Matko, by szargał Cię semicki pies.."
1.7k Hibernianu bedzie na Legi trzeba przyznac ladna liczba wiekszosc ma slabe liczy u nas. Taka c**** Zvezda tylko w 600 byla w Poznaniu np.
Ma ich przyjechać dużo więcej bo nie dla wszystkich chętnych starczyło biletów ,ogólnie dużo emocji się jutro szykuje ,oby wszystkie Nasze kluby awansowały i w piątek były by kolejne emocje do jakiej i z kim do grupy trafią ;)
1.7k Hibernianu bedzie na Legi trzeba przyznac ladna liczba wiekszosc ma slabe liczy u nas. Taka c**** Zvezda tylko w 600 byla w Poznaniu np.
Ma ich przyjechać dużo więcej bo nie dla wszystkich chętnych starczyło biletów ,ogólnie dużo emocji się jutro szykuje ,oby wszystkie Nasze kluby awansowały i w piątek były by kolejne emocje do jakiej i z kim do grupy trafią ;)
Hibernian to typowa wyspiarska piknikowa ekipa, gdzie przyjadą rodziny z dziećmi, Ultrasi, casuals, dziadki i ludzie różnego przekroju. Wyjazdy na Wyspach to jest styl życia. W Anglii nawet w 5 lidze takie Southend jeździ po 1000 osób na wyjazdy i jest to zupełnie normalne. W Polsce masz zamknięte zapisy, ekipa rozprowadza bilety dla kolegów z ośki i na pierwszej linii panowie z najlepszą rzeźbą do fotek. Tam robi to klub. Zbierasz punkty lojalnościowe i jak dziadeczkek jeździ za klubem od 30 lat to chociażby miało się zesrać to on ma pierwszeństwo przed wszystkimi przekumatymi, a w spadku może przekazać punkty wnukowi. Zapewne z tych wszystkich Aston Villi, Leicester czy Chelsea, które odwiedziły Łazienkowską to będzie najlepsza ekipa z wysp, bo w Szkocji czy Anglii to ekipy słabsze piłkarski jeszcze jako tako przypominają stary wyspiarski klimat jeżeli chodzi o doping.
W Polsce masz zamknięte zapisy, ekipa rozprowadza bilety dla kolegów z ośki i na pierwszej linii panowie z najlepszą rzeźbą do fotek. Tam robi to klub. Zbierasz punkty lojalnościowe i jak dziadeczkek jeździ za klubem od 30 lat to chociażby miało się zesrać to on ma pierwszeństwo przed wszystkimi przekumatymi, a w spadku może przekazać punkty wnukowi.
No ku*** marzenie, wyjazdy dziadków z wnuczkami zbierającymi punkty lojalnościowe i decydowanie prezesa czy pojadę na wyjazd, czy napisałem w necie że j**** ukrów czy ciapatych i nie pojadę (co się ponoć na Pogoni już zaczyna). Marzenie, ale chyba skłotersów.
A obecne wyjazdy to ku*** czym są jak nie wyjazdami dziadków z wnukami? Wyjątki to wyjazd na gorący teren gdzie najpierw jest selekcja po to by postać, porobić groźne miny i pojechać do domu.
To ja już wolę dziadka co 50 lat zapierdala na mecze i ma pierwszeństwo przed nafuranym Maćkiem z blokowiska co sobie o klubie przypomni jak trzeba się polansować i bicka napiąć do fotki. A wy płaczki i pedały z tego forum jesteście najlepszym przykładem spierdolenie tego środowiska od lat. Zamknąć te pizdy cioty.
A obecne wyjazdy to ku*** czym są jak nie wyjazdami dziadków z wnukami?
No i właśnie tu jest sedno: opowiedz nam - za kim jeździsz? gdzie miałeś okazję przyjrzeć się jak wyglądają dzisiejsze wyjazdy? może wymienisz jakiś jeden konkretny wyjazd na którym byłeś i widziałeś z bliska? nie? nie napiszesz nam? no jestem w szoku...
W mieście, gdzie trzeba rywalizować z Arsenalem, Chelsea, Tottenhamem i jeszcze 15 innymi klubami.Przecież większość klubów z Ekstraklasy nie jeździ nawet w zbliżonych liczbach, a mecze Wisła Płock - Zagłębie Lubin to nudy i wyśpiewanie śpiewnika nikt nie żyje meczami... Wy porównujecie Legię z jakąś Chelsea, gdzie piknikowa Chelsea zanotowała najniższa frekwencję i potraktowała Legia jak jakiś Karabach, a może porównajmy ŁKS Łomże czy Polonię Warszawę z ich odpowiednikami na Wyspach... No chyba na 10 osób ćwiczących na salce i 40 na wyjeździe to jest ten klimat lepszy od 1000 kibiców na wyjeździe w IV czy V lidze angielskiej... Polonia Warszawa słaba frekwencja, bo wyników nie ma i stadionu toż to śmiech na sali w Anglii tak chodziłoby po 30 tys ludzi i jeździli po kilka tys ludzi na wyjazdy na taką Polonię. To jest ten klimat, a nie gangsterskie układy i kilka ciekawych meczów na krzyż
W Polsce masz zamknięte zapisy, ekipa rozprowadza bilety dla kolegów z ośki i na pierwszej linii panowie z najlepszą rzeźbą do fotek. Tam robi to klub. Zbierasz punkty lojalnościowe i jak dziadeczkek jeździ za klubem od 30 lat to chociażby miało się zesrać to on ma pierwszeństwo przed wszystkimi przekumatymi, a w spadku może przekazać punkty wnukowi.
No ku*** marzenie, wyjazdy dziadków z wnuczkami zbierającymi punkty lojalnościowe i decydowanie prezesa czy pojadę na wyjazd, czy napisałem w necie że j**** ukrów czy ciapatych i nie pojadę (co się ponoć na Pogoni już zaczyna). Marzenie, ale chyba skłotersów.
Marzenie ? A może zwykła sprawiedliwość i demokracja ? Gdy rząd zakazuje rac i sektorówek to wielka opresja i komuna wróciła, ale gdy jedzie Sebastian na najciekawszy wyjazd w lidze, bo akurat nie ma zawodów MMA, a niezrzeszony Oskarek zalicza każdą Termalice i Niepołomice, ale nie ma biletów na derbowy mecz to jest zajebiście
1) chyba III-ligowa (trzeci poziom rozgrywkowy), skoro grają w League One. Śledzisz ten internet, a nie sprawdziłaś? Przecież siedzisz za granicą…
2) oni mają do siebie ~ 70km. Takie frekwencje to masa klubów w Polsce osiąga. A ilu ich pojechało? Nic wyróżniającego się na polskim tle.
3) czym się tam jarać? jakieś nieumyte i najebane Angole. Przecież tacy to mogliby stać z kubeczkiem pod sklepem i by im ludzie żetony wrzucali
1) chyba III-ligowa (trzeci poziom rozgrywkowy), skoro grają w League One. Śledzisz ten internet, a nie sprawdziłaś? Przecież siedzisz za granicą…
2) oni mają do siebie ~ 70km. Takie frekwencje to masa klubów w Polsce osiąga. A ilu ich pojechało? Nic wyróżniającego się na polskim tle.
3) czym się tam jarać? jakieś nieumyte i najebane Angole. Przecież tacy to mogliby stać z kubeczkiem pod sklepem i by im ludzie żetony wrzucali
Moj błąd. Wiem, ze swego czasu byli też w V lidze i to wcale nie tak dawno. Możesz sprawdzić mi się nie chcę ... 70 km ? My tutaj mówimy o III lidze. Zawisza Bydgoszcz w 300 tys mieście nie jest w stanie zebrać tyle u siebie . Myślę, że spokojnie znalazłbym ekipy IV-V ligowe, które miały dalej niż te 70 km i zaliczają wyjazdy po 1000 i więcej osób w miarę regularnie. Wy tam porównujecie klimat z jakimś Arsenalem czy Chelsea do Legii czy Lecha. Dla mnie klimat to właśnie chujowo piłkarskie ligi, gdzie masz wiele klubów dookoła, a jeździ się na swój lokalny i ma wyjebane w piłkę, a nie Gdyby interesowała nas piłką zostalibyśmy piłkarzami, a przychodzi co do czego to po kilku porażkach protesty, wyzywanie piłkarzy zdejmowanie koszulek albo gale MMA ważniejsze od meczu
Marzenie ? A może zwykła sprawiedliwość i demokracja ? Gdy rząd zakazuje rac i sektorówek to wielka opresja i komuna wróciła, ale gdy jedzie Sebastian na najciekawszy wyjazd w lidze, bo akurat nie ma zawodów MMA, a niezrzeszony Oskarek zalicza każdą Termalice i Niepołomice, ale nie ma biletów na derbowy mecz to jest zajebiście
no i ciebie też zapytam - gdzie tak masz? w której ekipie doświadczyłeś że niezrzeszony Oskarek który jeździ wszędzie nie dostanie biletów? 15. mój sezon od mojego pierwszego wyjazdu i nie spotkałem się żeby ktoś w realu narzekał że jest niezrzeszony (czyli między poniedziałkiem a sobotą ma wyjebane) ale był w Niecieczy i mu się należy bilet na derby. tzn w realu nie ma takich idiotów. są tylko w internecie, ale ich cechą wspólną jest, że nie umieją powiedzieć z kim do tej Niecieczy i Niepołomic pojechali i kto ich tak skrzywdził odmawiając biletu na derby. natomiast wyobrażam sobie, że marzeniem skłotersów jest, żeby niezrzeszone Oskarki dostawały bilety od klubu bo są mili uśmiechnięci czy nie wyrażają swojego zdania np o uchodźcach w internecie, a chłopaki z osiedla co w środę malują grafy, w czwartek trenują, w piątek pomagają przy oprawie - żeby nie dostawali, bo prezesowi nie podoba się że klubowi którym zarządza już piąty rok kibicują od 50 lat bandyci
Marzenie ? A może zwykła sprawiedliwość i demokracja ? Gdy rząd zakazuje rac i sektorówek to wielka opresja i komuna wróciła, ale gdy jedzie Sebastian na najciekawszy wyjazd w lidze, bo akurat nie ma zawodów MMA, a niezrzeszony Oskarek zalicza każdą Termalice i Niepołomice, ale nie ma biletów na derbowy mecz to jest zajebiście
no i ciebie też zapytam - gdzie tak masz? w której ekipie doświadczyłeś że niezrzeszony Oskarek który jeździ wszędzie nie dostanie biletów? 15. mój sezon od mojego pierwszego wyjazdu i nie spotkałem się żeby ktoś w realu narzekał że jest niezrzeszony (czyli między poniedziałkiem a sobotą ma wyjebane) ale był w Niecieczy i mu się należy bilet na derby. tzn w realu nie ma takich idiotów. są tylko w internecie, ale ich cechą wspólną jest, że nie umieją powiedzieć z kim do tej Niecieczy i Niepołomic pojechali i kto ich tak skrzywdził odmawiając biletu na derby. natomiast wyobrażam sobie, że marzeniem skłotersów jest, żeby niezrzeszone Oskarki dostawały bilety od klubu bo są mili uśmiechnięci czy nie wyrażają swojego zdania np o uchodźcach w internecie, a chłopaki z osiedla co w środę malują grafy, w czwartek trenują, w piątek pomagają przy oprawie - żeby nie dostawali, bo prezesowi nie podoba się że klubowi którym zarządza już piąty rok kibicują od 50 lat bandyci
Ciekawe co te chłopaki robią w Sobotę ? Bo wielu właśnie o tej sobocie zapomina
pytanie brzmiało gdzie tak masz? w której ekipie doświadczyłeś że niezrzeszony Oskarek który jeździ wszędzie nie dostanie biletów?
coś w tym pytaniu jest niezrozumiałe?
mecze jesteś w stanie łatwo sprawdzić na flashscore kto gra, a na hooligansach to nawet co się mniej więcej działo na ważniejszych. czego nie jesteś w stanie zrobić, to napisać na podstawie wyjazdów jakiej ekipy wypisujesz te swoje historyjki o tym jak to niby wyglądają wyjazdy, gdzie każdy kto był na wyjeździe wie jak to u niego wygląda i gdzie się mijasz z prawdą.
nie jesteś też w stanie wytłumaczyć dlaczego wizja twoich wymarzonych zasad przydzielana biletów jest jednocześnie wizją w której ruch kibicowski przestaje być środowiskiem, na swoją miarę masowym, zbierającym ludzi o poglądach przeciwnych wobec lewackiego mainstreamu i nie czujących kompleksów przed trwaniem przy swoich poglądach, a stałby się środowiskiem tak samo miałkim i niegroźnym dla władzy i mainstreamu jak kibice siatkówki.
Angole robią liczby ale tam jadą dziadki rodziny itp, to nie jak u nas że pikol jest obsrany na wyjazd jechać. Po 2 ja myślę że Irlandia np kibicowsko jest lepsza jak i Szkoci od tych angoli. W Irlandii masz co kolejkę oprawy, młyn, race, flagi itp, w Szkocji podobnie dobre oprawy piro itp, a Angole to takie poza liczbami nic nie mają do zagwarantowania zero jakiś opraw ultras nic, może Palace się wyłamuje.
Nie ma co równać naszej kultury do wysp. Każdy jest inny. Tam nie ma żadnej organizacji, to nie jest tak jak u nas że ultrasi czy chuliganka podstawia autokary i pociągi każdemu pod nos i jedziesz jako jedna grupa. Dużo jak nie większość ludzi jeździ na własną rękę, 5 różnych grup ma różne busy nie jadą razem, wiadomo czasem może tak ale tam nie ma rządzenia jednej elity jak u nas. Flagi też każdy sobie robi kiedy i gdzie chce i je wiesza a u nas wiadomo zrób sobie sam flage to jesteś rozjebany.
Inne kultury nie ma co równać i nasza jest dobra i ich, ale równać nie ma co. U nas nigdy takich liczb nie będzię bo jak już pisałem tam pikol musi jeździć na wyjazdy.
U nas jest teraz moda na ekipę, chuligankę treningi itp a tam dalej są lata 90 czyli napierdol się, zarzygaj i pójdź na mecz.
2 różne światy i tyle.
ukrainiec nie byl nie jest i nie bedzie moim bratem.
Tam nie ma żadnej organizacji, to nie jest tak jak u nas że ultrasi czy chuliganka podstawia autokary i pociągi każdemu pod nos i jedziesz jako jedna grupa. Dużo jak nie większość ludzi jeździ na własną rękę, 5 różnych grup ma różne busy nie jadą razem
no i tak wyglądają u nas wyjazdy w europucharach. a potem gdzieś w necie pojawia się zdjęcie, że ktoś tam dostał w nos, czy salwował ucieczką i tu te same konta (względnie inne konta, które mają dokładnie te same mantry czyli kibole=debile, decyzyjni żyją z was, itd) nakręcają napinkę że kurła kiedyś to było a teraz polska scena to dno, bo 3 ludzi na 1000 zaliczyło plecy.
Że się tak wtrącę w tą wymianę poglądów ale myślę że warto wspomnieć że pewna Polska ekipa rozegrała umówiony mecz w europejskich pucharach. Mecz który zakończył się zwycięstwem.
Tam nie ma żadnej organizacji, to nie jest tak jak u nas że ultrasi czy chuliganka podstawia autokary i pociągi każdemu pod nos i jedziesz jako jedna grupa. Dużo jak nie większość ludzi jeździ na własną rękę, 5 różnych grup ma różne busy nie jadą razem
no i tak wyglądają u nas wyjazdy w europucharach. a potem gdzieś w necie pojawia się zdjęcie, że ktoś tam dostał w nos, czy salwował ucieczką i tu te same konta (względnie inne konta, które mają dokładnie te same mantry czyli kibole=debile, decyzyjni żyją z was, itd) nakręcają napinkę że kurła kiedyś to było a teraz polska scena to dno, bo 3 ludzi na 1000 zaliczyło plecy.
Ale tu nie chodzi o twierdzenie, że Polska scena to dno bo Polska scena chuligańsko i ultrasowsko jest potężna. Tylko ta chuliganka to już tylko lasy, zero spontanu, liczy się tylko hajs. I tak, pod tymi względami KIEDYŚ TO BYŁO.
PS: Decyzyjni żyją z was.
Jaga liczba ok, ale wypad jak na tak ciekawy teren w stylu zachodnich ekip czyli czarter w dniu meczu i powrót. Raków na ważny mecz o awans i zakończenie wakacji w Bułagarii jedzie w 40 osób... Ale największym zaskoczeniem jest liczba Szkotów w Wawie bo zrobili nadkomplet i konkretny doping
Jaga liczba ok, ale wypad jak na tak ciekawy teren w stylu zachodnich ekip czyli czarter w dniu meczu i powrót. Raków na ważny mecz o awans i zakończenie wakacji w Bułagarii jedzie w 40 osób... Ale największym zaskoczeniem jest liczba Szkotów w Wawie bo zrobili nadkomplet i konkretny doping
To żadne zaskoczenie. Szkoci podobnie jak Anglicy to kibice piłki nożnej, jeżdżący za swoim klubem, a nie półkibice-półfani gal MMA, którzy rozkminiają czy warto jechać, czy będzie się coś działo itp. A do tego dla Szkotów tanio. Oni kochają piłkę, my niezbyt.
1) chyba III-ligowa (trzeci poziom rozgrywkowy), skoro grają w League One. Śledzisz ten internet, a nie sprawdziłaś? Przecież siedzisz za granicą…
2) oni mają do siebie ~ 70km. Takie frekwencje to masa klubów w Polsce osiąga. A ilu ich pojechało? Nic wyróżniającego się na polskim tle.
3) czym się tam jarać? jakieś nieumyte i najebane Angole. Przecież tacy to mogliby stać z kubeczkiem pod sklepem i by im ludzie żetony wrzucali
Moj błąd. 1) Wiem, ze swego czasu byli też w V lidze i to wcale nie tak dawno. Możesz sprawdzić mi się nie chcę ... 2) 70 km ? My tutaj mówimy o III lidze. Zawisza Bydgoszcz w 300 tys mieście nie jest w stanie zebrać tyle u siebie . 3) Myślę, że spokojnie znalazłbym ekipy IV-V ligowe, które miały dalej niż te 70 km i zaliczają wyjazdy po 1000 i więcej osób w miarę regularnie. Wy tam porównujecie klimat z jakimś Arsenalem czy Chelsea do Legii czy Lecha. Dla mnie klimat to właśnie chujowo piłkarskie ligi, gdzie masz wiele klubów dookoła, a jeździ się na swój lokalny i ma wyjebane w piłkę, a nie Gdyby interesowała nas piłką zostalibyśmy piłkarzami, a przychodzi co do czego to po kilku porażkach protesty, wyzywanie piłkarzy zdejmowanie koszulek albo gale MMA ważniejsze od meczu
1) Zależy co znaczy dla ciebie „dawno” patrząc, że to było +\- 1/3 twoich wiosen.
2) no właśnie, mowa o wyjazdach, a taka liczba w takim dystansie i na takim szczeblu rozgrywkowym raczej nie jest niczym spektakularnym. Na Polakach to wrażenia nie robi.
3) ok, możesz śmiało przytoczyć. Mieszkając tam pewnie masz bardziej na bieżąco wiedzę.
Szkotów/Irlandczyków jak kto woli cały sektor plus trochę na sektorach gospodarzy na górnym balkonie przy sektorze gosci. Prowadzili bardzo dobry głośny doping, reagowali na boiskowe wydarzenia ucichli dopiero po 2 bramce dla Legii. Przy płocie w wyspiarskim stylu grupa napinaczy, która cały mecz wisiała na płocie. Legijne pikniki przyłączyły się do zabawy i cały mecz wankersy i od czasu do czasu latające browary z obu stron. Żyleta jak zwykle Nie poddawaj się, doping oderwany od boiska może i głośny, ale w porównaniu do Hibernian po prostu zero tam jakiegoś luzu. Wyśpiewać te kilka pieśni i nara można się rozejsc... Sektor gości ciśnie im What the fuck hello od that, a oni dalej swoje jak roboty ... już chyba te pikole miały więcej zabawy, bo raczej w lidze przy tych napiętych sektorach gości jak plandeka na żuku nie wiele się dzieje. Pozdro ze skłotu. Dobrych snów
Jaga liczba ok, ale wypad jak na tak ciekawy teren w stylu zachodnich ekip czyli czarter w dniu meczu i powrót. Raków na ważny mecz o awans i zakończenie wakacji w Bułagarii jedzie w 40 osób... Ale największym zaskoczeniem jest liczba Szkotów w Wawie bo zrobili nadkomplet i konkretny doping
To żadne zaskoczenie. Szkoci podobnie jak Anglicy to kibice piłki nożnej, jeżdżący za swoim klubem, a nie półkibice-półfani gal MMA, którzy rozkminiają czy warto jechać, czy będzie się coś działo itp. A do tego dla Szkotów tanio. Oni kochają piłkę, my niezbyt.
Jak żądne zaskoczenie jak taki Celtic/Rangers byli w PL w słabych liczbach
No jakiś tam jeden szalik Jaga traci, ale akurat ten wyjazd to dobry przykład tego co było pisane wyżej. Samolot - mecz - samolot, a jak brudasy atakowali autokary to zero reakcji.
Jaga liczba ok, ale wypad jak na tak ciekawy teren w stylu zachodnich ekip czyli czarter w dniu meczu i powrót. Raków na ważny mecz o awans i zakończenie wakacji w Bułagarii jedzie w 40 osób... Ale największym zaskoczeniem jest liczba Szkotów w Wawie bo zrobili nadkomplet i konkretny doping
To żadne zaskoczenie. Szkoci podobnie jak Anglicy to kibice piłki nożnej, jeżdżący za swoim klubem, a nie półkibice-półfani gal MMA, którzy rozkminiają czy warto jechać, czy będzie się coś działo itp. A do tego dla Szkotów tanio. Oni kochają piłkę, my niezbyt.
Jak żądne zaskoczenie jak taki Celtic/Rangers byli w PL w słabych liczbach
Celtic i Rangers to już odpowiedniki takich Arsenali pół Irlandii i Wielkiej Brytanii im kibicuje, do tego ciągle wygrywają. Każdy chce być loyal i do flagi Millwall czy innego Sunderlandu musi obok wszyć herb Rangersów ... prawdziwego wyspiarskiego klimatu trzeba już szukać po niższych ligach lub zespołach typu Hibernian resztę opanowała turystyka... Samo to,.że na takie Chelsea zapotrzebowanie 100 tys, a na Hibernian, gdzie wiedziałem, że będzie dobry klimat bilety można było dostać przed meczem. Byłem tam turystycznie, żeby nie było nie jestem kibicem Legii. Pozdro
60 brudasow atakuje 4 busy Jagi. Jaga bez reakcji. Takie lata info no i tez filmik takze raczej nie farmazon.
Jagiellonia od czasów porażek z Legią stworzyła niezłą ekipę do lasu, ale na sektorach dalej większość to barowe towarzystwo. Po drugie zdaje się, że bo tym wjeździe Legii na sektor strach przed porażkami jest tak duży, że starają się minimalizować zagrożenie do zera i nie ma mowy o jakiś wyjazdach dzień przed meczami.
Dajcie spokój, wy pewnie byście wysiedli i byli w pierwszym rzędzie, od dawna wiadomo że Albańczycy to sprzętowcy i kamieniarze, na obcym terenie w nocy, i jeszcze gospodarze ze sprzętem, z pasami, kamieniuje marne szanse na zwycięstwo, mieli wyjść żebyście byli zadowoleni i dać się pożreć? Każdy w tych czasach kalkuluje, to nie był dzien Jagiellonii ale progres jaki zrobiła taka ekipa jest bardzo wyraźny i taki minus jej nie zasłoni.