Strona 1 z 1

PROTEST - ANTY PZPN

: 24.07.2008, 09:58
autor: A-B
mam nadzieję że pomysł zostanie pomyślnie przez Was przyjęty:

Proponuję by na wszystkich boiskach od ekstraklasy po najniższe klasy rozgrywkowe w pierwszej kolejce spotkań gdy wystartuje dana liga każda ekipa co 5-10 minut pozdrowiła pzpn, pozdrowieniami zacząć doping i nimi tez go zakończyć

to co się teraz dzieje to cyrk którego nie da się opisać słowami

jak pomysł się spodoba proszęo przyklejenie

: 24.07.2008, 10:21
autor: Sztygar
najlepsza by była mała blokada miodowej w 2000 chłopa .
Ale to raczej kosmos a nie coś co by mogło być możliwe

: 24.07.2008, 10:31
autor: Smokofilimidynek
Bojkot ligi, tylko i wyłącznie.....Tylko że w tym momencie,namawiając ludzi do zaprzestania kupowania biletów,walczymy przeciw swoim klubom........

: 24.07.2008, 10:59
autor: olek765
18 minuta meczu.. trybuny pustoszeja na 2,3 minuty. Zapewniam, że nawet jeżeli 50, 60%% kibiców wyjdzie na chwilę, każda stacja telewizyjna, kazda gazeta zwróci na to uwagę. Oczywiście warto dorzucić trans do takiej akcji.

: 24.07.2008, 12:44
autor: Łódzki Klub Sportowy
Przecież pzpn wydał wyroki za korupcje, to pkol je uchylił.

: 24.07.2008, 12:49
autor: Młody B.
W takim razie proponuje zebys zrobił trans chwalebny na czesc betonu z miodowej...

: 24.07.2008, 13:09
autor: RZL
Może ktoś kumaty mi napisze...czy my w Polsce mamy jakieś ogólnopolskie stowarzyszenie kibiców klubowych? Czy czegoś takiego nie ma...

: 24.07.2008, 13:19
autor: manolo_pb
Ja bym proponował transparenty o treści:

" Dość komedii w polskiej piłce ! "

: 24.07.2008, 14:57
autor: krakowski
W sumie to jest zbyt poważna sprawa żeby ograniczać sie tylko do transparentów, ponieważ to nic nie da. Sprawy zaszły już za daleko. Lepszy wydźwięk ma czasowy bojkot.

: 24.07.2008, 16:23
autor: wns
W 3000 chłopa na miodową wraz z taczkami inaczej tego nie widzę..

: 24.07.2008, 16:27
autor: mksdg
nie wchodzić na stadion do 15min zostawiając tylko trans:" Koniec cyrku w Polskiej Piłce!" i tyle...

: 24.07.2008, 16:36
autor: fatkot
zamiast na wyjazd, wszyscy do Warszawa na pzpn...

: 24.07.2008, 17:49
autor: Tombal
Najazd na miodową :twisted:

: 24.07.2008, 18:00
autor: tikoR
Niektórzy chyba zapominają, że za burdel który jest teraz ( dotyczący terminów rozpoczęcia ligi ) odpowiada Trybunał przy PKOl.

PZPN słusznie zdegradował i Zaglębie, i Widzew.
PZPN słusznie ostatnią decyzje trybunału uznaje za skandaliczną, i słusznie chce wystąpić na drogę prawną, chociaż teraz wpierdala się jakaś Ekstraklasa S.A.

Ja nie bronie PZPNU - jestem tylko obiektywny.
Bo jak czytam wypociny ludzi nie mających pojęcia o sprawie to jest mi niedobrze :roll:

: 24.07.2008, 18:38
autor: 1925
idac twoim tokiem myslenia PZPN susznie 5 razy w sezonie upierdala np. taka Arke i robi nam kibicom burdel ze sami juz nie wiemy kto ,gdzie i z kim oraz kiedy ??

: 24.07.2008, 19:32
autor: LzsKleszczewko
Słusznie to by było karać wszystkich lub nikogo.CAŁA liga była(jest) skorumpowana.
Protest na miodowej jak już ktoś napisał MUSIAŁBY być pokojowy.W innym razie nic by nie dał a wręcz by pogorszył sprawe.
Zwrócić uwage możemy np:nie wchodząc na stadiony plus cisnąc Canal + żeby się zajął swoimi "wspólnikami".Możemy zagrozić np.oddawaniem dekoderów.Przypominam że akcja przeciw Kampani Piwowarskiej dosyć mocno w nią uderzyła.Napewno jest jeszcze pare mądrych osób na tym forum którzy maja konkretne pomysły.

: 24.07.2008, 21:13
autor: publos
rzaba pisze:PZPN nie miał prawa karać Widzewa, bo:
WD zgodnie ze statutem nie mógł karać klubów a jedynie zawodników i działaczy
WD w skrócie nie był powołany.
Przewinienie Widzewa zgodnie ze statutem związku się przedawniło.
I jeszcze chciałbym zaznaczyć że jedynie kara Widzewa została anulowana(i słusznie, chciano nas za wszelką cenę ujebać( wystarczyło dać ujemne punkty i finansową) a tak chytry traci dwa razy), kara Zagłębia jest zawieszona.
PZPN nie mial prawa karac, ale Widzew mial prawo kupowac mecze :shock: Ogarnij sie czlowieku. "Bo sie przedawnila". Teraz pomysl i powiedz, czy z moralnego punktu widzenia jestes zadowolony z tego,ze stworzyl sie precedens, ktory pokazuje, ze winny nie poniesie kary. Z dwojga zlego to juz wole decyzje PZPN, moze i niezgodne z prawem, ale karzace rowniez niezgodne z prawem walki (o wiele ciezsze przewinienie - nie uwazasz?) niz zamiecienie brudu pod dywan i tolerowanie handel meczami. Zaraz uslysze, ze powinni byc karani tylko ludzie, a kluby nie itp. itp. Tylko,ze dzieki tym Waszym walkom kibice innych druzyn stracili mozliwosc emocjonowania sie np. gra w barazach o ekstraklase. Ale wedlug Twojego mniemania to kibice Widzewa sa poszkodowani, a kibice tamtych druzyn juz nie? Natomiast "czlowiek od zadan specjalnych" (czyt. od wreczania lapowek), bedacy tylko kozlem ofiarnym znajdzie sie wszedzie...

: 25.07.2008, 00:05
autor: quotrus
Do rzaba:

Według prawa polskiego korupcja przedawnia się po dwóch latach.
Według prawa UEFA korupcja nie przedawnia się nigdy. PZPN działał według prawa UEFA, której prawo ma tutaj większe znaczenie. Bo rok temu jak odwoływała się Arka czy inne kluby to odwołania zostały odrzucone i argumentacja była taka, że korupcja się nie przedawnia.
Jeśli uprawomocni się decyzja i Widzew będzie grał w 1 lidze, to wszystkie kluby kiedykolwiek ukarane za korupcje (Arka, Łęczna, Podbeskidzie, Korona, Sosnowiec .... ) powinny iść do sądu i żądać wysokich odszkodowań. Bo w ich sytuacji też działało by prawo przedawnienia.

: 25.07.2008, 00:35
autor: rzaba
quotrus pisze:Do rzaba:

Według prawa polskiego korupcja przedawnia się po dwóch latach.
Według prawa UEFA korupcja nie przedawnia się nigdy. PZPN działał według prawa UEFA, której prawo ma tutaj większe znaczenie. Bo rok temu jak odwoływała się Arka czy inne kluby to odwołania zostały odrzucone i argumentacja była taka, że korupcja się nie przedawnia.
Jeśli uprawomocni się decyzja i Widzew będzie grał w 1 lidze, to wszystkie kluby kiedykolwiek ukarane za korupcje (Arka, Łęczna, Podbeskidzie, Korona, Sosnowiec .... ) powinny iść do sądu i żądać wysokich odszkodowań. Bo w ich sytuacji też działało by prawo przedawnienia.
Według prawa UEFA jak nie dostarczysz dokumentów licencyjnych na czas to o licencji możesz zapomnień w/g PZPN wystarczy zwołać dodatkowa komisje i już jest OK. To więc jak jest? Kiedy jest nam wygodniej stosujemy prawo UEFA a w innym wypadku lokalne?
Nie śledziłem postępowań odwoławczych ale chyba Widzew jako pierwszy wysunął argument przedawnienia jak i wiele innych błędów prawnych w tym bałaganie. Skończmy gadanie na temat wyroku PKOL'u. Wyrok został wydany w oparciu o prawo które funkcjonowało w chwili popełnienia przestępstwa i jest z tym prawem zgodny. A ten wątek nie dotyczy Widzewa i wyroku ale ewentualnego protestu przeciw PZPN'owi choć pewnie jakby się okazało że dziady odrzuciły wyrok PKOL'u to 80% forum by chciało im stawiać pomnik.

edit: I jeszcze jedno UEFA ma też określone przepisy dotyczące gry zawodnika w kilku klubach w jednym sezonie PZPN ma swoje.

: 25.07.2008, 11:15
autor: JSC
Jak FIFA i UEFA nas zawieszą (a zawieszą) to nawet wstydem byłoby się nie przejechać na Miodową.

: 25.07.2008, 11:51
autor: Seth Gecko
quotrus pisze:Według prawa polskiego korupcja przedawnia się po dwóch latach.
Według prawa UEFA korupcja nie przedawnia się nigdy. PZPN działał według prawa UEFA, której prawo ma tutaj większe znaczenie. Bo rok temu jak odwoływała się Arka czy inne kluby to odwołania zostały odrzucone i argumentacja była taka, że korupcja się nie przedawnia.
Jeśli uprawomocni się decyzja i Widzew będzie grał w 1 lidze, to wszystkie kluby kiedykolwiek ukarane za korupcje (Arka, Łęczna, Podbeskidzie, Korona, Sosnowiec .... ) powinny iść do sądu i żądać wysokich odszkodowań. Bo w ich sytuacji też działało by prawo przedawnienia.
Skoro władzą PZPN jest UEFA, to powinni przepisów UEFA się trzymać, a jeśli są jakieś rozbieżności między naszym prawem a UEFA, to powinni je wyeliminować. Bo wtedy powstają chore sytuacje, że jedni wydają wyrok, a drudzy (też zgodnie z prawem, tyle że polskim) stwierdzają że wyrok był niezgodny z polskimi przepisami. Sam przepis że korupcja się przedawnia po 2 latach, jest ku*** wręcz skandaliczny, bo 2 lata to bardzo krótki czas. Rozumiałbym jeszcze gdyby to było 20 lat, ale nie 2.
Jeśli PZPN zakończy tę sprawę trzymając się przepisów UEFA, to będzie tak najsprawiedliwiej, bo co to za różnica czy klub kupował mecze 18 miesięcy temu czy 25? Są dowody na to, że mecze były kupowane, więc winni powinni zostać ukarani, inaczej nigdy w naszym kraju i polskiej piłce nie będzie normalnie, bo każdy będzie liczył że nawet jak przekręt wyjdzie na jaw, to się przedawni. To jest ku*** chore.

A PZPN to siedlisko przekrętów, więc protest można śmiało zrobić, niezależnie jak ta sprawa się zakończy, chociaż mam nadzieję że winni poniosą odpowiedzialność, a nie wywiną się tylko dlatego, że ich przekręty przedawniły się o kilka czy kilkanaście miesięcy. Zresztą już w innym temacie pojawił się artykuł wklejony z GW (nawet im czasem zdarzy się coś sensownego czasem wydrukować), żeby oszczędzić niektórym szukania, to wkleję go do tego tematu:
Liga ocalonych oszustów
Nieważne, czy liga ruszy dziś, za tydzień, czy za miesiąc i czy będą w niej grać Zagłębie i Korona. Mało też istotne, czy zdecyduje o tym Ziutek czy Lutek. Najważniejszy jest koniec tzw. walki z korupcją.

O takim końcu nie marzyli chyba nawet najgłębiej umoczeni w szambie ludzie polskiego futbolu. Poniedziałkową decyzją wyręczył ich przecież Trybunał Arbitrażowy przy PKOl. Może teraz rzecznik PZPN Koźmiński z zafrasowaną miną złorzeczyć na Trybunał, może szef Wydziału Dyscypliny Gilarski ronić krokodyle łzy, że miesiące pracy poszły na marne, a szef Trybunału Piłkarskiego Malinowski opowiadać o dymisji na znak protestu.

Łzy są krokodyle, bo piłkarskim działaczom nie wierzę. Nie wierzę w żadne ich słowo, w każdym wyczuwam hipokryzję i ukrytą satysfakcję ludzi, którzy do mistrzostwa opanowali sztukę udawania, że chcą walczyć z patologiami. Oburza mnie postawa Trybunału przy PKOl. Sędzia Maria Zuchowicz nie miała w środę ochoty na wyjaśnianie czegokolwiek w sprawie Zagłębia Lubin. Rozpatrująca odwołanie Widzewa Romana Troicka-Sosińska, uciekająca na urlop pięć minut po wstrząsającym werdykcie, zachowała się jak klasyczny piłkarski działacz. Wraz z nimi idealnie wpisał się w ponury krajobraz cały Trybunał - pokazał pogardę dla zdezorientowanego kibica i powagi swojej funkcji. Zupełnie jakby polski futbol pecha miał totalnego, jakby wszystkie związane z nim osobistości i instytucje miały go w głębokim poważaniu.

Nie zmienia to jednak faktu, że w poniedziałek Trybunał miał prawo „ułaskawić” Widzew. Z jednego powodu - przedawnienie było zapisane w przepisach PZPN. Nie PKOl ustanowił to prawo, lecz piłkarscy działacze. Ci sami, z prezesem Listkiewiczem na czele, którzy dawali słowo honoru, że polska piłka jest uczciwa. Ci sami, którzy „z uwagi na dobro sportu, a zwłaszcza porządek i dyscyplinę związkową”!, zawiesili Piotra Dziurowicza natychmiast po tym, kiedy w sierpniu 2005 roku ujawnił w „Gazecie Wyborczej” masową korupcję w futbolu.

Już w grudniu 2005, gdy zatrzymanych było zaledwie kilkunastu skorumpowanych, nadzwyczajny zjazd PZPN obiecywał bezkarność tym wszystkim, którzy dobrowolnie przyznają się i wyznają grzechy. Nie zgłosił się nikt. Minęły dwa lata i tej wiosny, kiedy prokuratorskie zarzuty ma już 120 ludzi, kolejny zjazd odrzucił uchwałę wzywającą do podpisania deklaracji, że każdy, któremu udowodni się korupcję, musi zapłacić 300 tys. euro grzywny.

Nie wierzę w krokodyle łzy PZPN-owskich działaczy, bo w zarządzie związku dalej siedzi prezes GKS Bełchatów Zdzisław Drobniewski. Ten sam, który w pasjonującym, ustawionym od początku do końca sezonie 1999/2000 walczył o ekstraklasę wspólnie z GKS Katowice Dziurowicza, ale wczesną wiosną wypadł z gry, bo skończyły mu się pieniądze.

Jest w zarządzie Stanisław Bobkiewicz, kiedyś rzeczywisty, teraz honorowy prezes zdegradowanego za korupcję KSZO Ostrowiec. Do niedawna właścicielem klubu był Mirosław Stasiak, który ma zarzuty prokuratorskie. Dziś rządzi Tadeusz Dąbrowski, któremu wiceprezes Widzewa Wojciech Szymański przekazywał pieniądze na korumpowanie sędziów.

Szefem Wydziału Gier nadal jest Wojciech Jugo. Już trzy lata temu wzywałem go w "Gazecie", by opowiedział, jak wiosną 2000 roku drugoligowa Siarka Tarnobrzeg, której był prezesem, miała urwać punkty walczącemu z Katowicami o awans Górnikowi Łęczna. Jak Dziurowicz motywował graczy Siarki, wręczając im przed meczem 100 tys. zł, a oni oddawali je siedzącemu przy stoliku Jugo, mówiąc: "Panie prezesie, te pieniądze składam do depozytu".

Na prezesa PZPN kandyduje Grzegorz Lato. W szczytowym okresie działalności "Fryzjera" w Amice Wronki Lato był jej trenerem, a potem rzecznikiem prasowym. - Jest w Polsce domniemanie niewinności, zgadza się? Finał Pucharu Polski z Aluminium był kupiony? Macie panowie dowody? Złapaliście kogoś? Plotki są różne. Ja na przykład słyszałem, że Aluminium też chciało ten mecz kupić, ale kasy nie miało - mówił "Dziennikowi".

Całym związkiem rządzi wiceprezes Eugeniusz Kolator. Rządzi, gdy kończy dniówkę w Urzędzie Nadzoru Budowlanego. W grudniu ubiegłego roku prokuratura postawiła mu liczący 70 stron zarzut przekroczenia uprawnień.

Im wszystkim (i setkom innych) zrobili prezent członkowie Trybunału. Środowym werdyktem gęby będą sobie wycierali działaczowscy krętacze, którzy przez trzy lata trwania afery nie zdołali nawet przyznać, że korupcja wokół boisk jest czymś więcej niż problemem marginalnym. Oni - jeśli karanie za korupcję rzeczywiście stanie się niemożliwe - odetchną z ulgą. Rachunek - jeśli wyroki już nałożone zostaną cofnięte - zapłacą jak zwykle kibice. Ze wstrętem będą patrzeć na rozgrywki toczone przez chaos, z ligowcami oszustami, których ocaliło nie uniewinnienie, lecz przedawnienie.

: 26.07.2008, 08:42
autor: marius09
że tak zapytam a co tu PZPN jest winien? Pozdrawiajcie trybunał przy pkol.

: 26.07.2008, 09:17
autor: kiwa jako tako
Jatoja pisze:Lepszym pomysłem niż wychodzenie w czasie meczu było by zaprzestanie oglądania meczy w C+ na kilka kolejek. Jak by im spadła drastycznie oglądalność to może by coś zrozumieli.
:lol:

Predzej oglądalność spadnie jak kibice przestanąc chodzić na mecze, bo kto bedzie oglądał tą kopanine w dodatku słysząc jak piłka odbija się o bande, jak w VII lidze :lol:

: 27.07.2008, 18:47
autor: Czesław
Protest przed siedzibą PZPNów w całej Polsce w kazdym mieście woj. taką akcje przeprowadzić ,najwieksza na Miodowej, zjednoczyć siły: Kraków,Warszawa,3miasto itd... (pewnie wielu mnie wyśmieje,ze to sie w głowie nie miesci , ale jesli nie zaczniemy działać to dalej nasza piłka będzie na takim poziomie na jakim jest) Je** pzpnow , takies transparenty to nic nie da , jak wiemy czy na Miodowej czy na Sląsku to jest jedna banda i czas wyjsc do nich..