Polska na EURO 2008.
: 09.06.2008, 16:04
Tutaj opinie i komentarze sportowe. Ja zacznę.
Polska - Niemcy
Boruc - 7/10. Przy 1 bramce miałem cień nadziei, że przechwyci ostatnie podanie, ale nie można było od niego tego wymagać. Przy 2 bramce bez szans. Wprowadzanie piłki do gry do poprawy.
Marcin Wasilewski - 6/10. Poprawnie, dobrze czasem rwał się do przodu, gorzej w defensywie. Nic ponadto.
Jacek Bąk - 6/10. Bez wielkich błędów, ale niestety 2 nieudane pułapki offsajdowe to m.in. jego wina, gdyż on powinien to koordynować jako filar obrony.
Michał Żewłakow - 6/10. Tak samo jak Jacek Bąk z tą różnicą, że Michał powinien grać na boku za Golańskiego, więc wiele od niego nie można było wymagać na środku.
Paweł Golański - 4/10. Szybko pozbywał się piłki, walił długie piły, głównie straty. Nie wytrzymał presji, do tego kiks przy drugiej bramce. Nie powinien grać w pierwszym składzie, duże zaskoczenie, że Leo go wystawił.
Marek Saganowski - 7/10. Wszedł, co mógł to zrobił, ładnie się znalazł po zagraniu Rogera. Oczywiście nie mogł z takiej pozycji strzelić bramki bramkarzowi pokroju Lehmana, ale pozytywnie się zaprezentował.
Wojciech Łobodziński - 5/10. Dla mnie kolejne zaskoczenie w składzie. Jak nie podoba mi się w Wiśle, tak i w reprezentacji. Niestety Leo dobrał sobie taką, a nie inną kadrę i nie miał pola manewru, więc Łobo musiał wyjść w pierwszej jedenastce. W pierwszej połowie w miare poprawnie, dryblingu niestety nie ma i wszystko co mu się udało zrobić w ataku miało w sobie bardzo dużo przypadku. Raz w dobrze zapowiadającej się sytuacji przeniósł piłkę, jak w A klasie. Druga połowa dramat - każde zagranie wtopa. Na plus fakt, że był widoczny.
Łukasz Piszczek - 6/10. Ciekawy chłopak, ma potencjał, niestety podobnie jak Goliński to nie jest zawodnik na taki mecz i na taką presję. Krótki, pozytywny epizod, raczej zmiennik przy korzystnym wyniku.
Mariusz Lewandowski - 8/10. Jeden z lepszych zawodników. Robił co mógł, dużo czarnej roboty, próbował brać na siebie ciężar gry, podawał, kilka prób z dystansu. Bardzo ważny filar reprezentacji.
Dariusz Dudka - 6/10. Ofensywnych zadań nie spełniał, w defensywie lepszy był Lewandowski. Taki występ bez blasku.
Jacek Krzynówek - 4/10. Czy Leo nie widział w jakiej dyspozycji jest Jacek? Od początku do końca klapa. Pierwsza sytuacja pokazuje totalny brak wyczucia i wyrachowania. Później było już tylko gorzej. Niestety prawa flanka Niemców była zbyt mocna na słabo dysponowanego Krzynówka, takie rzeczy Panie trenerze trzeba szybciej zauważać. Nie pomogał mu oczywiście fakt, że za sobą miał niepewnego Golańskiego.
Maciej Żurawski - 4/10. Grał w ogóle?
Roger Guerreiro - 8/10. Najlepszy zawodnik naszego zespołu. Dobry drybling, piłka trzymana krótko przy nodze, brak kompleksów, dobre dośrodkowanie (jedno tylko za długie), wprowadził ożywienie, oddał jeden dobry niesygnalizowany strzał. Przykry nieco fakt, że najlepszym Polskim zawodnikiem jest Roger, który Polakiem jest od 2 tygodni i zagrał w meczu tylko 45 minut, a zdążył się bezapelacyjnie wyróżnić.
Euzebiusz Smolarek - 4/10. Słaby mecz, ale to nie do końca jego wina. Został wystawiony na szpicy, siłą rzeczy nie mógł nic zrobić.
Teraz troszkę komentarza nt. ewidentnych błędów Leo:
1. Zamiast Golańskiego na lewej powinien wystawić Żewłakowa, a do środka obrony dać Jopa.
2. W ataku samotny Smolarek to taktyka skazana na porażkę.
3. Żurawski w takiej formie to może kopać ale rowy, a nie piłkę.
Co do samego sposobu gry przede wszystkim Polacy byli zbyt mało agresywni i dynamiczni. Niemców trzeba przycisnąć i wtedy mogą się pogubić. Jak się nie ma umiejętności to się nadrabia ambicją, a tej u większości Polskich graczy nie było widać.
Na Niemców na szpicy dobry byłby Brożek - dobra szybkość, umie się rozepchać. Ale Brożek w domu.
Na prawą flankę świetny byłby Jeleń, możnaby wykorzystać jego szybkość. Ale Jeleń w domu.
Za Krzynówka byłby Zieńczuk, który potrafi strzelić z niczego. Ale Zieńczuk w domu.
A tak poza tematem - dlaczego nie mówi się nic o Sosinie, który n-ty raz jest królem strzelców ligi cypryjskiej?
Sprawa Podolskiego jest jasna i klarowna. Chciał grać u nas, PZPN się nie postarał, więc gra dla Niemców. Zachowuje się ok i nieważne czy to szopka czy naturalne jego zachowanie. Wygląda w porządku i tego odmówić nie można. Sprawa myślę, że jasna i klarowna.
Polska - Niemcy
Boruc - 7/10. Przy 1 bramce miałem cień nadziei, że przechwyci ostatnie podanie, ale nie można było od niego tego wymagać. Przy 2 bramce bez szans. Wprowadzanie piłki do gry do poprawy.
Marcin Wasilewski - 6/10. Poprawnie, dobrze czasem rwał się do przodu, gorzej w defensywie. Nic ponadto.
Jacek Bąk - 6/10. Bez wielkich błędów, ale niestety 2 nieudane pułapki offsajdowe to m.in. jego wina, gdyż on powinien to koordynować jako filar obrony.
Michał Żewłakow - 6/10. Tak samo jak Jacek Bąk z tą różnicą, że Michał powinien grać na boku za Golańskiego, więc wiele od niego nie można było wymagać na środku.
Paweł Golański - 4/10. Szybko pozbywał się piłki, walił długie piły, głównie straty. Nie wytrzymał presji, do tego kiks przy drugiej bramce. Nie powinien grać w pierwszym składzie, duże zaskoczenie, że Leo go wystawił.
Marek Saganowski - 7/10. Wszedł, co mógł to zrobił, ładnie się znalazł po zagraniu Rogera. Oczywiście nie mogł z takiej pozycji strzelić bramki bramkarzowi pokroju Lehmana, ale pozytywnie się zaprezentował.
Wojciech Łobodziński - 5/10. Dla mnie kolejne zaskoczenie w składzie. Jak nie podoba mi się w Wiśle, tak i w reprezentacji. Niestety Leo dobrał sobie taką, a nie inną kadrę i nie miał pola manewru, więc Łobo musiał wyjść w pierwszej jedenastce. W pierwszej połowie w miare poprawnie, dryblingu niestety nie ma i wszystko co mu się udało zrobić w ataku miało w sobie bardzo dużo przypadku. Raz w dobrze zapowiadającej się sytuacji przeniósł piłkę, jak w A klasie. Druga połowa dramat - każde zagranie wtopa. Na plus fakt, że był widoczny.
Łukasz Piszczek - 6/10. Ciekawy chłopak, ma potencjał, niestety podobnie jak Goliński to nie jest zawodnik na taki mecz i na taką presję. Krótki, pozytywny epizod, raczej zmiennik przy korzystnym wyniku.
Mariusz Lewandowski - 8/10. Jeden z lepszych zawodników. Robił co mógł, dużo czarnej roboty, próbował brać na siebie ciężar gry, podawał, kilka prób z dystansu. Bardzo ważny filar reprezentacji.
Dariusz Dudka - 6/10. Ofensywnych zadań nie spełniał, w defensywie lepszy był Lewandowski. Taki występ bez blasku.
Jacek Krzynówek - 4/10. Czy Leo nie widział w jakiej dyspozycji jest Jacek? Od początku do końca klapa. Pierwsza sytuacja pokazuje totalny brak wyczucia i wyrachowania. Później było już tylko gorzej. Niestety prawa flanka Niemców była zbyt mocna na słabo dysponowanego Krzynówka, takie rzeczy Panie trenerze trzeba szybciej zauważać. Nie pomogał mu oczywiście fakt, że za sobą miał niepewnego Golańskiego.
Maciej Żurawski - 4/10. Grał w ogóle?
Roger Guerreiro - 8/10. Najlepszy zawodnik naszego zespołu. Dobry drybling, piłka trzymana krótko przy nodze, brak kompleksów, dobre dośrodkowanie (jedno tylko za długie), wprowadził ożywienie, oddał jeden dobry niesygnalizowany strzał. Przykry nieco fakt, że najlepszym Polskim zawodnikiem jest Roger, który Polakiem jest od 2 tygodni i zagrał w meczu tylko 45 minut, a zdążył się bezapelacyjnie wyróżnić.
Euzebiusz Smolarek - 4/10. Słaby mecz, ale to nie do końca jego wina. Został wystawiony na szpicy, siłą rzeczy nie mógł nic zrobić.
Teraz troszkę komentarza nt. ewidentnych błędów Leo:
1. Zamiast Golańskiego na lewej powinien wystawić Żewłakowa, a do środka obrony dać Jopa.
2. W ataku samotny Smolarek to taktyka skazana na porażkę.
3. Żurawski w takiej formie to może kopać ale rowy, a nie piłkę.
Co do samego sposobu gry przede wszystkim Polacy byli zbyt mało agresywni i dynamiczni. Niemców trzeba przycisnąć i wtedy mogą się pogubić. Jak się nie ma umiejętności to się nadrabia ambicją, a tej u większości Polskich graczy nie było widać.
Na Niemców na szpicy dobry byłby Brożek - dobra szybkość, umie się rozepchać. Ale Brożek w domu.
Na prawą flankę świetny byłby Jeleń, możnaby wykorzystać jego szybkość. Ale Jeleń w domu.
Za Krzynówka byłby Zieńczuk, który potrafi strzelić z niczego. Ale Zieńczuk w domu.
A tak poza tematem - dlaczego nie mówi się nic o Sosinie, który n-ty raz jest królem strzelców ligi cypryjskiej?
Sprawa Podolskiego jest jasna i klarowna. Chciał grać u nas, PZPN się nie postarał, więc gra dla Niemców. Zachowuje się ok i nieważne czy to szopka czy naturalne jego zachowanie. Wygląda w porządku i tego odmówić nie można. Sprawa myślę, że jasna i klarowna.