Strona 1 z 4

Śmieszne sytuacje na wyjazdach(i u siebie)

: 18.03.2007, 23:25
autor: Cartman
Pamiętam że był kiedyś temat i śmiechu było sporo. Było coś z tym jak pies kogoś pałował a kibc do niego "nie po plecaku chuju bo mi bułki pognieciesz" albo jak koleś zgubił flage i przeskakiwał po nią przez pło kilka razy i rzucił tekst do ochroniarza jak ten go gonił wciąż "no podaj mi ku*** te flage nie bede znowu przeskakiwał" :lol: PISZCIE :)

: 19.03.2007, 16:36
autor: Inspektor_Erektor
Temat nazywał się "Beka na wyjeździe" i był jednym z lepszych tematów na tym forum

: 19.03.2007, 17:01
autor: radok
Na Reymonta, zapalilo sie wnetrze.... Wozu Strazackiego :shock:

Na wyjezdzie do Ostrowca Swietokrzyskiego ( 3 lata temu ) Jeden z kibicow wpadl na pomysl pokazania d***... robil to, raz, drugi, za trzecim ze spodniami w kostkach zawinela go psiarnia :) :lol:

: 19.03.2007, 20:31
autor: WJB
Dwie przekomiczne sytuacje z Belchatowa w tym sezonie


Pszczółka Maja...

http://www.youtube.com/watch?v=1nxoIA1Ueo8



I wczorajszy Mamut...

http://www.youtube.com/watch?v=ULu-ZgcmX28








:lol: :lol: :lol:

: 19.05.2007, 12:34
autor: Grips88
Podczas powrotu z Wiednia w 2 autokary zatrzymujemy sie w Czestochowie kolo MC . Akurat byl rowniez autokar z jakas wycieczka szkolna . Nie minela 1 min a pol autokaru bylo we vlepach Legii , nawet tablica rejestracyjna . Ile bylo smiechu kiedy kierowca je odklejal :lol: :lol:

: 21.05.2007, 20:06
autor: nikomu nieznany...
Na naszym wyjeździe do Stalowej Woli miejscowa policja rozpaliła sobie grilla za naszym sektorem :lol: Beka była nieziemska, a do pełni śmiechu gdy już odjeżdżaliśmy znienacka zatrzymała się jedna z kabaryn nas eskortujących, ze środka wyszedł pies wracając się do budki z żarciem z plastikowym widelcem :lol:

Albo wyjazd do Królewskiej Woli w 3 lidze, pełnia zimy śniegu po kolana, zatrzymujemy się "na siku" przy lesie. Kolega wraca z lasu i mówi z uśmiechem na twarzy "widziałem grzyba" :lol: Może nie brzmi to śmiesznie, ale nam to się trochę skojarzyło ;) W ogóle ten wyjazd był strasznie śmieszny, ale reszta sytuacji raczej nie do opisania :D

O, i ostatni wyjazd do Bielska Białej na mecz BKS-u. Na dworcu w Tychach idą dwie małolatki w wieku 16-17 lat... Jedna z nich pociąga sobie bezwstydnie z butelki Tura po czym podaje winko koleżance, a ona czyni to samo :lol: No po prostu to trzeba zobaczyć, bo opisać się nie da :D

: 21.05.2007, 20:21
autor: Tommy
W pociągu z kibicami Wisły zmierzającymi do Zabrza ktoś puścił pawia przez okno i ochlapał gościa oddającego mocz przez drzwi pomiędzy przedziałami :x :lol:

: 21.05.2007, 20:45
autor: Miki18
W Zabrzu w tym sezonie kilka osób zamówiło sobie pizze :D

: 21.05.2007, 20:46
autor: dostepny
Miki18 pisze:W Zabrzu w tym sezonie kilka osób zamówiło sobie pizze :D
to nie nowosc dużo ekip na wyjazdach zamawia żarło z dowozem :wink:

: 21.05.2007, 20:57
autor: Funny Bunny
Tommy pisze:W pociągu z kibicami Wisły zmierzającymi do Zabrza ktoś puścił pawia przez okno i ochlapał gościa oddającego mocz przez drzwi pomiędzy przedziałami :x :lol:
Buahahahah dobre :lol:

: 21.05.2007, 21:23
autor: Miki18
Pietro pisze:
Miki18 pisze:W Zabrzu w tym sezonie kilka osób zamówiło sobie pizze :D
A pózniej sosem czosnkowym zaczeła sie bawic ekipa sportowa jeden postanowił rzucic całym podełkiem w ochrone ale trafił jednego chlopaka od nas w głowe(obaj stali od siebie moze o metr :lol: ) oczywicie mi tez sie oberwało z czosnkowego deszczu(jak i z 10typka)... na początku troszke jebało ale pózniej było sie z czego posmiac ;)
A wcześniej chyba dostał ochroniasz , ale z Ostrego :D

: 21.05.2007, 21:23
autor: Miki18
Pietro pisze:
Miki18 pisze:W Zabrzu w tym sezonie kilka osób zamówiło sobie pizze :D
A pózniej sosem czosnkowym zaczeła sie bawic ekipa sportowa jeden postanowił rzucic całym podełkiem w ochrone ale trafił jednego chlopaka od nas w głowe(obaj stali od siebie moze o metr :lol: ) oczywicie mi tez sie oberwało z czosnkowego deszczu(jak i z 10typka)... na początku troszke jebało ale pózniej było sie z czego posmiac ;)
A wcześniej chyba dostał ochroniasz , ale z Ostrego :D

: 21.05.2007, 21:43
autor: FCG
Legioner pisze:Ostatni wyjazd do Poznania. Drugi pociąg specjalny miał awarię, grupa ruszyła więc na piechotę "na stadion" (w cudzywsłowiu bo nikt nie wiedział w którą stronęna ten stadion dotrzeć ani ile km pozostało). Kawalkad ruszyla przez jakieś łąki gdzie ludzie z okolicznych bloków wychodzili z psami na spacer. Jedna starsza babka z psem zagadała co to za wydarzenie, jak ktos odpowiedział "Legia Warszawa, szanowna Pani" to odparła z uśmiechem, że "gdyby wiedziała, że taki kawal drogi przejedziemy i tak nieszczęśliwie będzie awaria to by wodę na herbatę wstawiła". . . w owym pochodzie szło jakies 700-800 osób.

http://jp85.pl/galeria/sez0607/190507/s ... 20309.html
http://jp85.pl/galeria/sez0607/190507/s ... 20329.html


P.S. Myślę, że warto odświeżyć temat. opowiadajcie swoje przygody.
widizałem fote jedną wy sie tam czasem nie ustawialiście w napis hwdp jak helikopter leciał??

: 21.05.2007, 21:56
autor: Longinus
Zygląg zrób więcej napisów w Gryficach typu Pogoń :lol: :lol: :wink: :wink:

ostatnio jak jechaliśmy na Lecha to w pociagu były niezłe chowanki przed psami
Ludzie pakowali sie na bagażniki,pod siedzenia,przykryci plecakami,kutkami,a skwar był taki że w końcu jeden nie wytrzymal i powiedział..Sa jeszcze psy???

a z 2 latka temu tez na Lecha jedziemy specjalem,typy palą gandzie,a 2 psy gadają miedzy sobą
-Ty czujesz...??/
-....noo.....pociag przyspieszył
:lol: :lol: :lol: :lol: -nie....czujesz ten zapach..??
-o kurde jak dojedziemy do Poznania to nogi nam nie będą pracować :lol: :lol: :lol:

: 21.05.2007, 22:57
autor: lamansz
http://youtube.com/watch?v=Vo3wm1EpJRc

niestety mała część całej zabawy, śmiechu było co nie miara :wink:

: 21.05.2007, 22:59
autor: Żabol
Heh śmieszne to nawet było ale dużo mówi o inteligencji w policji...

Otóż:

Na wyjeździe Hutnik-Wisłoka czekaliśmy na dworcu na ziomków z Dębicy i kurewnie nam z kumplem się lać zachciało no to podbijamy do policjantów że lać się chce itd początkowo się sprzeciwiaja obustronna polemizacja po czym jeden pies mówi do drugiego to spisz ich i niech idą we 2... Dałem swój dowód spisał następnie zaczął spisywać kolegę tak jakoś zaczęliśmy się wpatrywać co kolesiowi to tak wolno idzie akurat był przy spisywaniu imienia matki :D No i spisał Róża ale przez "U" i "Ż" troche mu się głupio zrobiło jak zaczęliśmy się z kolega oficjalnie śmiać ale chyba nie skapował z czego bo byka nie poprawił :D :lol:

: 21.05.2007, 23:51
autor: Matpaw
jak jechalismy do Krakowa to jeden typek od nas "wypadl" z jadacego pociagu... co sie pozniej okazalo wysiadl sobie "po hamburgera bo myslal ze stoimy na stacj a glody sie poczul" :shock: albo w samym Krakowie Craxa zaczyna do nas krzyczec "nie wyjedziecie z Krakowa nie wyjedziecie" nastepnie po meczu jak stalismy juz przy bramie zaczynaja podjezdzac nasze autobusy ktorymi jechalismy na dworzec, jeden manewrowal z dobre pol godziny zeby dobrze stanac po czym typek od nas bardzo znudzony cala sytulacja nawija " nooo a Cracovia mowila ze nie wyjedziemy". Szczecin: nie wpuscili nas na mecz bo wypilismy pare piwek i siedzielismy w autobusie przed stadionem. policjant dowodzacy wszystkimi wpada nam do autobusu a tu zaczyna sie z nim gadka: "panie sierzancie policjancie kiedy nas wpuscicie na tn mecz?" policjant" ale jeszcze nie wiadomo czy was wpuscimy" "ale pan czesio powiedzial ze wejdziemy" psior patrzy sie baaardzo zdziwniony i wkoncu z siebie wydusil : "a kto to jest pan czesio?" " no kierowca autobusu( i tutaj trzeba bylo by zobaczyc kierowce ktory wygladal jak zul spod sklepu)" sierzancik zobaczyl kierowce zalamal sie i powiedzial ze nie bedzie juz z nami gadal wsiadl w samochod i gdzies pojechal :D

: 22.05.2007, 00:27
autor: R-P-R
W drodze powrotnej z Krakowa (PP Cracovia - Radomiak) w pociągu non stop melanż nagle ktoś wpadł na świetny pomysł zorganizowania "ustawki" w pociągu kto kogo przepchnie gdy "walka trwała" wpadł jeden typ z butelką wody, zawołał kto jest suchy ten z O... i rozpoczęła się regularna bitwa na wodę:):):):):)

: 22.05.2007, 15:34
autor: The Best

: 22.05.2007, 15:45
autor: hudy
The Best pisze:O co w tym chodzi :?: :idea:

http://www.youtube.com/watch?v=RdIM6pcPpNM&NR=1
heh dzisiaj mam taki dzionek ze troche wypilemn bro i dalej wciagam ale dla mnie to jest smieszne hehe
pozdro

: 22.05.2007, 16:44
autor: Kuzyn Kopek
laaansss :roll:

: 22.05.2007, 17:11
autor: czlowiek_z_twierdzy
jak nie mozna nie wiedziec o co chodzi?> :twisted: dla mnie beka na maxa prawie sie poplakalem ze smiechu jak macie podobne podawajcie linki ;]

: 22.05.2007, 18:36
autor: Szalony_Obserwator

: 24.05.2007, 22:37
autor: Dod
W Kotle się śpiewa pisze:Ostatno jedziemy na mecz i patzymy kto idzie po chodniku a tu idzie koleś podobny do tego http://www.fotka.pl/profil/DavidFranCee/ Cały autobus brecha z niego i większość go wyzywała a jeden z naszych otworzył szyber dach w autobusie i zajebał mu z butelki :lol:
to ostra zwała. :roll:

: 24.05.2007, 23:42
autor: ??
Pogon Szczecin - Wisla krakow

Psy jechaly z nami (mielismy 2 wagony) chlaly ostro wóde. Gdy wyszli na peron w poznaniu (przesiadka) 60% byla cala czerwona i ledwo trzymala sie na nogach, dobra beke z nich mielismy :)

: 25.05.2007, 11:18
autor: mejdej
Dla mnie moj nr jeden to wyjazd do Grodziska Wlkp.Otóz po meczu wszyscy sie pakuja do aut a tu okazuje sie że jednego auta nie ma.Wszyscy oczy w słup i oco tutaj biega.Podbijamy do piesków i co??? Na to piesek, ze przyjechała taksówką (z ŁOdzi :P )żona z drugimi kluczykami wsiadła i odjechała.Wszyscy buchneli śmiechem.

Druga akcja była w Sosnowcu.Gdy po meczu wracaliśmy na dworzec, w jednym z patologicznych mieszkań jakis typek chciał w nas cisnąć butelka.Niestety nie otworzył drugiej połowy okna i szyba sie poszła jeba..Smiech tez był konkret

: 26.05.2007, 09:12
autor: Green LG
Zawsze miło wracam do wspomnień z roku 1995, tj. 16. 08... Dla niewtajemniczonych był to wyjazd na Francja - Polska. Do dziś pamiętam jak cała ekipa Lechii elegancko oddała mocz pod piedestały Wieży Eiffla za co zostaliśmy obwołani przez gapiów z Francji, pewnie nie tylko, łobuzami z...Anglii... Zresztą takich sytuacji było o wiele, wiele więcej. Może niektórzy pamietają.

: 27.05.2007, 14:04
autor: Daniel79
wrzesien 2003, Wegry - Polska w Budapeszcie
Jedziemy w 4 osoby samochodem, sklad bardzo sympatyczny (GKS Katowice, Zaglebie Sosnowiec, ŁKS Łodz i jeden czlowiek malo rozgarniety w polskiej pilce). Okolo 2godz w nocy gdzies w srodku Slowacji na glownej trasie stoi ponad 100sztuk bydla! Zatrzymujemy auto jakies 10metrow przed krowami, trabimy, mrugami dlugimi swiatlami a krowy nic! Tylko sie gapia na samochod i nawet o pol metra sie nie ruszyly z miejsca! Po jakis 5minutach kolega z ZS przypomnial sobie ze jest w posiadaniu trabki (takiej dlugiej co to na Malysza sie z nia jezdzi) Uchylil okno i jak zaczal trabic to wszystkie dostaly szalu i zaczely galopowac... w kierunku na Budapeszt no to my na dwojeczce powoli za nimi a kumpel dalej trabi. Po jakis 200metrach wszystkie krowki odbily w strone lasu
Po meczu zostajemy na 2 albo 3 noce w Budapeszcie. Mamy noclegi w jakims tanim osrodku turystycznym na obrzezach miasta. W pierwsza nocy swietujemy zwyciestwo, wodka i piwa leja sie strumieniami. Imprezke z pokoju przenieslismy na na korytarz a tam masa Wegrow. No to pijemy z nimi ale nie da sie za cholere dogadac skad oni sa i co tu robia. Kompletnie niezrozumialy jezyk! Bylo z nimi nawet kilka kobiet i jedna z nich troche dukala po angielsku... Jak juz z nimi troche wypilismy to okazalo sie, ze to jest... prewencja sciagnieta z calego kraju na obstawianie meczu Wegry - Polska!!! :shock: Chcieli nawet potem flaszke postawic ale grzecznie podziekowalismy i wrocilismy do pokoju :)
wyjazd komedia!

: 27.05.2007, 20:24
autor: hugi(L)
Łęczna-Legia (2005)
Jadąc do Łęcznej 2 lata temu na postoju na jakims wypizdowie(psy nie dawały zatrzymać się na stacjach) jeden z naszych postanowił odlac się na samochód psów.
Jak postanowił tak też zrobił:
http://img168.#.us/my.php?image=modyeu1.jpg

: 27.05.2007, 20:32
autor: Sweet focie
hugi(L) pisze:Łęczna-Legia (2005)
Jadąc do Łęcznej 2 lata temu na postoju na jakims wypizdowie(psy nie dawały zatrzymać się na stacjach) jeden z naszych postanowił odlac się na samochód psów.
Jak postanowił tak też zrobił:
http://img168.#.us/my.php?image=modyeu1.jpg
co za wandal :lol:

: 27.05.2007, 20:50
autor: z e(L)ka w sercu
Hugi czyz to nie jest slynny M. :?: :?: przynajmniej z tej fotki tak wnioskuje :)

: 27.05.2007, 21:07
autor: hugi(L)
Owszem

: 28.05.2007, 23:09
autor: Sztygar
wyjazdy do Sosnowca biją wszystko na głowe :lol:
1 akcja idziemy na stadion i w jednym z mieszkań otwiera sie okno i na balkon i wylatuje na półnago jakiś dwoch meneli ...jeden z nich trzymal szalik ...po krótkiej napince ściągnoł gacie i pokazał w całej okazałości swojego ,,pytona ,, :lol: machając nim na prawo i lewo

a teraz patologia juz troche mniej śmieszna
2 akcja to gdy już wracaliśmy po meczu na dworzec ...szedł jakiś smieszny ,,pudzian,, ze swoją dupą i trzymając dziecko na ramieniu (może 2 lata miało) zaczoł cisną w naszą strone z całą wiązanką wyzwisk :roll:

: 28.05.2007, 23:41
autor: manolo_pb
Longinus pisze:
a z 2 latka temu tez na Lecha jedziemy specjalem,typy palą gandzie,a 2 psy gadają miedzy sobą
-Ty czujesz...??/
-....noo.....pociag przyspieszył
:lol: :lol: :lol: :lol: -nie....czujesz ten zapach..??
-o kurde jak dojedziemy do Poznania to nogi nam nie będą pracować :lol: :lol: :lol:

hahahahha rozwaliłeś temat :lol: :lol: :lol:


To może ja też coś od siebie :wink:


Jedziemy na "wariacki " wyjazd do Janikowa w ....7 osób :wink:
Jedziemy 4 osobówkami, walimy mocne trunki. Kumpel kurzy fajkę w przedziale i nagle wyłaniają się SOKiści :lol: Przedział oczywiście dla niepalących :lol: Patrzy sie na nich, a oni " Prosze Pana to ejst 50 zł" . On w panice wywala fajke przez okno , a oni " Prosze Pana to ejst nastepne 50 zł ":lol: .

Naszczęscie udało sie wynegocjowac pouczenie :wink:


Ten sam wyjazd. Wchodzimy do wagonu. Siedzi roche ludzi i zaczynamy spiewać " Gorole raus, gorole won..." i ...juz jedziemy sami :lol:


Wyjazd na Widzew a kumpel na kazdym dworcu do okna i do starszych babek hasla " Ej ! Mocie jakieś ćpanie ? " :lol:


Powrót ze Śląska Wrocław. Godzina 0:30 jestesmy w Zabrzu. Wysiadamy a psy w szoku, bo mysleli, ze pojedziemy do Katowic. Ludzie wychodza i zaczynaja biec na przystanek tramwajowy. A pies do radia " Uwaga, uwaga tracimy kontrole" :lol:
Dobiegamy na przystanek, za nami dobiegaja padniete psy i otaczaja nas kolem. A my rozbieramy sie do pasa i jedziemy ciuchcie :lol: A potem spiewamy "Who let the dogs out ? " W ciezkim szoku byli. :lol: