Strona 1 z 1

Relacje 7-9.12.07

: 07.12.2007, 10:43
autor: pikol
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Jagiellonia Białystok 8.12 16:00
Zagłębie Sosnowiec - Odra Wodzisław Śląski 8.12 16:00
Polonia Bytom - Łódzki KS 8.1216:00
w Chorzowie (Stadion Śląski)
GKS Bełchatów - Widzew Łódź 8.12 16:00
Lech Poznań - Korona Kielce 7.12 20:00
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 8.12 18:15
Ruch Chorzów - Cracovia 7.12 19:00
na Stadionie Śląskim
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 9.12 18:15

: 07.12.2007, 22:48
autor: Maku
relacja i fotki z meczu Ruchu z Cracovią na www.niebiescy.pl

: 07.12.2007, 23:39
autor: ruch1920
Nasz doping dzisiaj najlepszy w tym sezonie.
Cracovia wielka zapowiedz a sie zaprezentowali najgorzej ze wszystkich druzyn w 1 i 2lidze.

: 08.12.2007, 00:04
autor: LukasGKS
Ruch Chorzow - Cracovia

Kibicow GKSu Tychy w Chorzowie z Cracovią 230 osob z flaga Zawsze Wierni , oprocz tego wisiala mala wizytowka ChMS. Do Katowic jedziemy pociagiem a potem dosiadamy sie do specjala Cracovii i podroz konczy sie w Chorzowie Batorym skad idziemy piechota na Ślaski. Na meczu zimno w c*** do tego kropi deszcz. Doping Ruchu dobry ale nie powalajacy, maja kilka flag , na meczu troche obustronnych bluzg, Ruch "pozdrawia" tez kilkakrotnie koalicje Gornika i Gieksy. Ogolnie nudy,spokoj i mnostwo psiarni. Po meczu idziemy na Zaleze a w Katowicach opuszczamy speca udając sie przez centrum Katowic na autobusy do Tychow.

: 08.12.2007, 12:08
autor: risto
Nas 7 osób z flagą na Ruch - Cracovia, flaga wisi ok 40 min. po czym obserwator mówi, że nie rozpocznie meczu zanim nasza flaga nie zniknie z płotu, na prośbę chłopaków z Krk flaga zostaje ściągnięta.

: 08.12.2007, 19:05
autor: 97400
GKS Bełchatów - Widzew Łódź
Przed meczem Widzew sporo pisał u siebie o wchodzeniu na nasze sektory, o spokojnym przychodzeniu pod nasz stadion, jako miejsce zbiórki ustalili sobie wejścia obok naszych kas.
No cóż, my derby rozpoczynamy już o 10 rano, wtedy też na jednym z osiedli zbiera się Nas 80 osób, widząc że na osiedle wjezdza auto Widzewiaków atakujemy, uciekają, następnie spokojnie sobie idziemy pod stadion, aby Widzewiacy się nieco zdziwili w czasie zbierania się na zbiórce.
Od około 10.20 ( mecz o 16:00 ) pod stadionem harcowało nieco ponad 80 osób, wszyscy mieli na sobie okazyjne białe koszulki.
Do meczu coraz bliżej, ale ten zaczynał się o 16:00 więc czasu było sporo, Widzewiacy ustalili na swoim forum że zbiórka pod naszymi kasami o 13:00, w międzyczasie przywieziono nam 20 sztuk pizzy, spokojnie czekaliśmy na bieg wydarzeń.
Z biegiem czasu ludzi przybywało, a i chłopaków z Łodzi zaczęto widywać, jedni się nie przyznają, inni tracą bluze ( FC Gorzkowice ), również jakieś szale nam wpadają w ręce, ogólnie pilnujemy kas, i staramy się nie wpuszczać ludzi z Łodzi na nasze trybuny.
Trochę biegania było, ekipa Widzewa urwała się policji i biegła niedaleko hali sportowej, wtedy ok. 100 osób od nas, wszyscy w białych koszulkach biegniemy w tamtym kierunku.
Ale psy we wszystkim przeszkodziły, Widzew rozbiegł się w osiedle, a my wróciliśmy pod kasy.
Przed samym meczem pod stadionem stało nas już sporo sporo więcej, pojedyncze osoby z Łodzi i okolic mają tłumaczone że dziś na nasze sektory nie wejdą, auta i busy szybciutko spod naszych kas odjezdzają.
Na mecz wchodzimy 5 minut przed jego rozpoczeciem, na młynie około 1000 osób, Widzewiaków chyba 250, choć zapowiadali że będzie ich dużo, dużo więcej.
Mieli ze sobą jedną flagę F.C.B 91, sporo bluzg z obu stron, w czasie meczu płonie kilkadziesiąt łódzkich szali.
Chłopaki z Łodzi zdziwieni obrotem sytuacji pod naszymi kasami, liczyli na piknik, ale się przeliczyli.

Wpisy z forum Widzewa.
Niestety wyjazd beznadziejny. Podeszliśmy pod kasy i faktycznie był bot w białych koszulkach...(myśleliśmy,że bilety kupimy bez problemu a niestety przeliczyliśmy się).

chętnie zapraszali Nas kolesie z Bełchatowa (ubrani w białe koszulki [jednorazowe], z h na piersi...) Kumpel krzyknął tylko, że "w Bełchatowie tylko Widzew" ( zza policji ) im piana z gęby poszła i wróciliśmy do domu

Bez jaj, ku*** uboty dojebaly nam dzisiaj i skonczcie ta dyskusje nedzna. Bylo 5000 kibicow jak podaje 90minut z tego 300 nas. A nas na zaglebiu bylo 3000. Przestanmy sie tez w koncu osmieszac bo dzisiaj wypadli lepiej. Belchatow ma swoj klub i nie wierze za bardzo w te mozloiwosci FCB co zobaczylem dzisiaj. Ale szacunek dla nich bo sie staraja. To juz nie radomsko

GKS Bełchatów na 6 godzin przed meczem pod stadionem
Obrazek

: 08.12.2007, 21:01
autor: tyskie
Nas dzisiaj na Polonia-ŁKS około 100 osób

: 08.12.2007, 21:45
autor: ;)
Legia Warszawa - Górnik Zabrze
Widzów ok. 5,5 tys ( było na tablicy ale nie pamiętam dokładnej liczby), w tym 806 kibiców Górnika (wg zegara). Mieli ze sobą 8 flag. My dalej bez dopingu. Sporadyczne bluzgi. Doping Górnika raczej kiepski i z przestojami, pare razy ładnie ryknęli. My w pierwszej połowie kilka okrzyków, a w drugiej ostatnie 5 minut to doping. Chwilę przed tym osoby z gniazda informują kibiców, że Żyleta będzie zburzona, więc kilka okrzyków wznosimy również na ten temat. Kilkanaście osób mimo próśb zniszczyło krzesełka wzięło sobie na pamiątkę do domu :lol: Atrakcji pozasportowych brak. Pod koniec Górnik chwile szarpie płotem, rzuca jedną petardę, a w czasie meczu pokazuje mały transparent " j**** Policję " niestety nie wiem z czym był związany, więc jak kibice KSG wrócą to zapewne napiszą :wink:

: 09.12.2007, 10:47
autor: LukasGKS
Polonia Bytom - Łódzki KS

Do Chorzowa na mecz naszych przyjaciół wybieramy sie autobusem przegubowym w liczbie 120 osób z jedna flaga. Dosc szybko docieramy pod stadion gdzie czekaja juz kibice ŁKSu. Przy wchodzeniu ochrona spisuje nasze dane na jakies listy i wszystko to idzie dosc opornie bo spisuja dwie osoby a reszta ochrony sie gapi zamiast to usprwnic, do tego strasznie sie napinajac. Łacznie na sektorze jest nas ok 180 osob, wieszamy flage Zawsze Wierni i od czasu do czasu dopingujemy. Co do Polonii to mało ich było , nie maja zadnej flagi ale nawet dobrze dopinguja, szczegolnie w drugiej polowie mieli kilka glosnych zrywow.ŁKS szczesliwie wygrywa mecz 0-1 i w dobrych humorach wracamy do Tychow.

Wkurzajace było to ze zarowno na meczu Cracovii jak i ŁKSu przed nasym sektorem stał Star z podnosnikiem i kamera, ktory zaslanial i tak chujowy juz widok na boisko, brawa dla organizatorow za ich myslenie, bo za druga bramka nie było ludzi, dobrze ze nie postawili tam jeszcze balonow reklamowych...

Pozdro dla Was łodzianie !

: 09.12.2007, 10:55
autor: .szakal.
Burzcie co chcecie...
Ostatni mecz w tym roku wypadł wyjątkowo późną jesienią. Legia podejmowała zabrzańskiego Górnika, ale na Łazienkowskiej kompletu nie było. Przez większość spotkania na głośne wsparcie mogli liczyć piłkarze z Zabrza. Fani Legii dopingowali zaledwie kilkanaście minut, jednak czynili to z takim zaangażowaniem, że ciarki mogły przejść po plecach. Szkoda, że długo na tej trybunie nie zagości równie fanatyczny śpiew. ITI może kupić akcje klubu i klubowych najemników. Fanów jednak nie kupi.

Przed meczem na bilboardach w okolicy stadionu mogliśmy zobaczyć odmienione hasło Gazety Wyborczej. "Zawsze po stronie kibiców" - ten slogan mogli kupić jedynie ci, którzy na co dzień nie interesują się sportem. Piszący brednie o kibicach Stec i inni pracownicy Agory z uporem maniaka starają się zmieszać nas z błotem. W związku z tym słowo "kibiców" na plakatach pomysłowo zostało zamienione na "Waltera", "ZOMO" i "działaczy". Sprawcy tego czynu - nieznani.

Ostatnie w tym roku spotkanie cieszyło się niezłym zainteresowaniem. Tłoczno miało być w sektorze gości, bowiem zabrzanie zamówili 1200 biletów. Wszystkich jednak nie sprzedali, notując i tak przyzwoitą frekwencję na odległym terenie. Fani gości swoje wejście na sektor uczcili ulubioną pieśnią - anty-legijnym hymnem. Odpowiedź Żylety była natychmiastowa - "Deszcze niespokojne". W czasie całego spotkania Torcida wielokrotnie nawiązywała do dawnych sukcesów swojego klubu. "Zagraj, zagraj jak za dawnych lat" - śpiewano pod zegarem. "Każdy to powie, 14-krotni mistrzowie" - to kolejne hasło Górnika, świetnie słyszalne na całym stadionie. Słyszalne, bo legioniści dopingu nie prowadzili, protestując dalej przeciwko działaczom Legii.

W pierwszej połowie odkryta ożywiła się tylko na chwilę. Prowadzony był wówczas dialog między dwoma trybunami. "Kryta! Co? Wesołych Świąt" - rozpoczęliśmy. Później była rózga dla Waltera i pieśni nawiązujące do tego, aby Pan Mariusz poszukał sobie innej "zabawki" niż Legia. W tym temacie mogliśmy liczyć na wsparcie przyjezdnych. "Chociaż jeden jest do zera, Legia lepsza bez Waltera" - śpiewali wyznawcy Torcidy, za co zostali nagrodzeni brawami. Nam nie pozostaje nic innego, jak życzyć im, aby pod względem kibicowskim ich sponsor nie okazał się drugim ITI... Na trybunach przez większość spotkania dominowali Górnicy, którzy pokazali cały repertuar pieśni wykonywanych przy Łazienkowskiej oraz kilka nowych przyśpiewek, w tym jedną na melodię "Final Countdown" grupy Europe. Mimo pewnych nowości, najlepiej wychodziła im stara pieśń, którą śpiewali po przerwie.

Pod koniec drugiej połowy ponownie ożywiła się publiczność. Na gnieździe pojawił się "Szczęściarz" i wtedy pokazaliśmy doping na naprawdę wysokim poziomie. "Moja jedyna miłość..." była śpiewana z taką pasją, że po chwili przyłączyła się do niej Kryta. Szkoda, że nasz doping prowadzony był przez zaledwie kilka minut, ale nasi działacze nie zrobili jak dotąd nic, aby było inaczej. Ich czas jest jak widać cholernie cenny, skoro nie mogą poświęcić kilku minut na dyskusję z kibicami. Czyżby szef wszystkich szefów zabronił im mieć własne zdanie? Przekonamy się w najbliższych miesiącach, kiedy to podobno konflikt ma zostać zażegnany. Jeśli nie, ITI czeka niemały wydatek - trzeba będzie zakupić 30 tysięcy kibiców i odpowiednio ich przeszkolić. Wspomniany transfer i tak nie okaże się hitem, bowiem wśród zakupionej publiki nie będzie z pewnością takich fanatyków, którzy mimo przenikliwego zimna ściągają wierzchnie ubranie i bez koszulek dopingują swój ukochany klub. A tak właśnie było w końcówce meczu z Górnikiem. Pracownicy KP mają jednak w planach pozbycie się niewygodnych "klientów" (w słowniku Wyborczej - kiboli), poprzez przyspieszenie budowy nowego stadionu. "Burzcie co chcecie, nas się stąd nie pozbędziecie" - śpiewali kibice, którzy w przeciwieństwie do pracowników KP, klubu nigdy nie zmienią.

Przed nami bardzo dziwna przerwa w rozgrywkach. Mimo wszystkich przeciwności, nie możemy dać się podzielić. "Cała Legia zawsze razem" - pamiętajcie! No i Wesołych Świąt.

Frekwencja: 9482
Kibiców gości: 806
Flagi gości: 8

Doping Legii: 3
Doping Górnika: 8

Autor: Bodziach

----------------------------

info by www.LegiaLive.pl

: 09.12.2007, 14:25
autor: 1922
Zagłębie Sosnowiec - ODRA Wodzisław Śl.

Nas w Sosnowcu dokładnie 120 osób [ 119 na sektorze + jedna nie wpuszczona ] z flagą „Wychowani na Bogumińskiej”, wszyscy mamy ubrane czapki Świętego Mikołaja
dobrze dopingujemy przez cały mecz, w II połowie odpalamy zimne ognie i życzymy wszystkim wesołych świąt, wg. Zagłębia świąt jednak nie będzie ;) Gospodarze z dobrym dopingiem, który po straconej bramce jednak nieco przysiadł. Wiszą ich 3 flagi.

: 09.12.2007, 19:21
autor: BSE
Jesteśmy tam, od wielu lat...
GKS - Widzew
http://pl.youtube.com/watch?v=4ijjUsP2w ... re=related

: 10.12.2007, 08:51
autor: KSP-MP
Ruch-CRACOVIA
7osob z Polonii Warszawa z flagą k6 on tour

: 10.12.2007, 14:38
autor: rts
FCB tego dnia reprezentowało Widzew w 170 osób

: 10.12.2007, 18:01
autor: tlen
210 fanow Jagiellonii w Grodzisku.