....dokąd sięga wasz fanatyzm... (reaktywacja)
: 14.08.2007, 20:47
na starym forum istniał identyczny temat , czas powrócić do niego.
Pewnie pamiętacie wspomnienia Bomby... więc zapraszam do opowiadania swoich .
To może zacznę cóż pewnie wiele osób ma dużo lepsze wspomnienia ale cóż opowiem jak to było u mnie.
Inauguracja poprzedniego sezonu, końcówka lipca , na Legie przyjeżdża Cracovia, miałem ten mecz odpuścić gdyż moja dziewczyna właśnie w ten dzień(tzn.sobotę wracała z mazur z obozu)
a ja przed jej wyjazdem byłem na obozie jako opiekun dzieciaków,nie widzieliśmy sie ponad 3 tygodnie, no ale to byłą inauguracja sezonu (L) ...... musiałem jechać
Pewnie pamiętacie wspomnienia Bomby... więc zapraszam do opowiadania swoich .
To może zacznę cóż pewnie wiele osób ma dużo lepsze wspomnienia ale cóż opowiem jak to było u mnie.
Inauguracja poprzedniego sezonu, końcówka lipca , na Legie przyjeżdża Cracovia, miałem ten mecz odpuścić gdyż moja dziewczyna właśnie w ten dzień(tzn.sobotę wracała z mazur z obozu)
a ja przed jej wyjazdem byłem na obozie jako opiekun dzieciaków,nie widzieliśmy sie ponad 3 tygodnie, no ale to byłą inauguracja sezonu (L) ...... musiałem jechać