Konflikt w Legii
: 13.08.2007, 21:24
Wydaje mi się, że warto założyć osobny temat, gdyż mimo wszystko to co się dzieje na Łazienkowskiej pośrednio dotyczy całej polskiej sceny. Właściciel Legii nie kryje się z tym, że chce unicestwić wszelkie niezależne przejawy zorganizowanego ruchu kibicowskiego. Gdyby się to ITI udało(czego oczywiście nie biorę pod uwagę), to za ich przykładem mogą pójść inni. A bądźmy szczerzy, Legia to absolutny kibicowski top w kraju i jej porażka będzie oznaczać, że może się to udać wszędzie.
I ciekawostkaPrezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców (OZSK) Krzysztof Markowicz zaprosił przedstawicieli klubu piłkarskiego Legia Warszawa oraz władze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa "Sekcja Sympatyków" do wspólnych rozmów o konflikcie na linii zarząd - fani. Jak zaznaczono w liście wysłanym do obu stron, OZSK działa w porozumieniu z władzami Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie miałoby się odbyć 20 sierpnia 2007 roku o godzinie 17:00 w siedzibie PZPN w Warszawie.
Zarząd OZSK zaproponował, aby spotkanie w PZPN odbyło się z udziałem przedstawiciela związku fanów oraz wiceprezesa PZPN Jerzego Engela, który w strukturach piłkarskich odpowiada między innymi za kontakty z kibicami.
"Wyrażam szczerą nadzieję, iż obie strony konfliktu, powodowane dobrze pojmowanym interesem KP Legia Warszawa oraz interesem szerokich rzesz sympatyków tego klubu, nie odmówią udziału w spotkaniu, które mam taką nadzieję, co najmniej będzie początkiem normalizacji stosunków pomiędzy władzami klubu oraz jego kibicami" - napisał w liście Krzysztof Markowicz.
Zdaniem OZSK zerwanie stosunków między władzami klubu i Stowarzyszeniem Kibiców "nie służą dobrze interesom KP Legia Warszawa oraz jej wyjątkowo licznej rzeszy sympatyków wywodzących się z Warszawy oraz terenu całego kraju".
"Zarząd Legii nie podjął jeszcze decyzji czy weźmie udział w proponowanym spotkaniu" - poinformowała Monika Rebizant z biura prasowego klubu. "Wiedzieliśmy, że są próby zorganizowania takich rozmów. We wtorek odbędzie się spotkanie władz SKLW, ale mam przekonanie, że wszyscy będą chcieli spotkać się z szefami Klubu Piłkarskiego. Kibice chcą porozumienia i jesteśmy dobrej myśli" - powiedział Edward Wójcikowski z SKLW.
Przedstawiciel Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa dodał również, że udział w ewentualnym spotkaniu zapowiedział odpowiedzialny za bezpieczeństwo wiceprezydent Warszawy Jerzy Miller.
Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa poinformowało, że w piątek w szeregi stowarzyszenia wstąpił Artur Boruc. "Wszyscy wiemy, że nasz ukochany klub nie był nigdy obojętny temu bramkarzowi, a wręcz przeciwnie. Artur Boruc zawsze dumnie pokazywał, że nie tylko gra z "eLką" na piersi, ale także jest ona głęboko zakorzeniona w jego sercu. Nawet po odejściu do Celticu mówił, że zawsze będzie kibicował tylko jednemu klubowi, czyli Legii Warszawa. Okazał to, np. podczas zeszło-sezonowego meczu z Wisłą Płock, gdy razem z nami dopingował ukochany klub. Dlatego też z radością o tym informujemy." - poinformowało SKLW na swojej stronie internetowej.