Strona 1 z 2
: 21.07.2007, 19:56
autor: Green LG
W siedzibie gdańskiego klubu można już nabywać karnety na rundę jesienną sezonu 2007/08.
W przyszłym sezonie dodatkowym atutem posiadania karnetu będzie łatwiejszy wstęp na mecze ligowe o podwyższonym ryzyku. W myśl znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, na takie mecze osoby kupujące bilet wstępu każdorazowo będą musiały podawać swoje dane. Konieczność ta ominie posiadaczy karnetów.
Ceny: pod zegarem 100 zł, prosta 150 zł, sektory skrajne trybuny krytej 200 zł, sektory centralne trybuny krytej 280 zł.
Przy zakupie karnetu konieczne jest podanie danych osobowych nabywcy.
: 21.07.2007, 20:27
autor: krzysiek_AG
Green LG pisze:W siedzibie gdańskiego klubu można już nabywać karnety na rundę jesienną sezonu 2007/08.
W przyszłym sezonie dodatkowym atutem posiadania karnetu będzie łatwiejszy wstęp na mecze ligowe o podwyższonym ryzyku. W myśl znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, na takie mecze osoby kupujące bilet wstępu każdorazowo będą musiały podawać swoje dane. Konieczność ta ominie posiadaczy karnetów.
Ceny: pod zegarem 100 zł, prosta 150 zł, sektory skrajne trybuny krytej 200 zł, sektory centralne trybuny krytej 280 zł.
Przy zakupie karnetu konieczne jest podanie danych osobowych nabywcy.
Nie macie karnetów na cały sezon?
Dla porównania,bilety i karnety na Arkę.
Bilet I kat.: Zegar-16zł, Tory-26zł, Kryta-35zł
Bilet II kat.: Zegar-11zł, Tory-16zł,Kryta-35zł
Karnet - sezon - Zegar 200zł, Tory 300zł, Kryta 480zł
Karnet - sezon ze zniżką 50% (do 16 lat) Zegar 100zł, Tory 150zł, Kryta 240zł.
Dzieci do 10 lat - wszystkie trybuny na kupon drukowany w prasie lokalnej.
I kat. - GKS Katowice, Lechia Gdańsk, Polonia Warszawa, Śląsk Wrocław, Pogoń Szczecin, Wisła Płock
II kat - pozostałe drużyny
Karnet na cały sezon obejmuje wszystkie mecze łacznie z meczami PP.
: 21.07.2007, 20:27
autor: Green LG
Ceny biletów na mecze z Arką Gdynia i GKS Katowice (spotkania podwyższonego ryzyka) wynosić będą 15 zł - zegar i 22 zł - prosta. W obu przypadkach nie będzie prowadzona sprzedaż jednorazowych wejściówek na trybunę krytą.
Na sektory usytuowane na amfiteatrze - wstęp dla kobiet i dzieci do lat 10 za okazaniem biuletynu meczowego (cena: 5zł).
Karnety nie obowiązują na jesienne spotkania Pucharu Polski.
Obsługa zamówień na karnety:
[email protected], tel./fax: (58) 345 68 71.
W celu nabycia karnetu lub biletu na trybunę krytą wymagane będzie okazanie dokumentu tożsamości oraz podanie numeru PESEL.
Podtrzymany zostanie również upust dla członków klubu, którzy regularnie opłacają składki. Ceny abonamentów na trybunę krytą wyniosą odpowiednio 150 i 200 złotych.
: 21.07.2007, 20:28
autor: Green LG
krzysiek_AG pisze:Green LG pisze:W siedzibie gdańskiego klubu można już nabywać karnety na rundę jesienną sezonu 2007/08.
W przyszłym sezonie dodatkowym atutem posiadania karnetu będzie łatwiejszy wstęp na mecze ligowe o podwyższonym ryzyku. W myśl znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, na takie mecze osoby kupujące bilet wstępu każdorazowo będą musiały podawać swoje dane. Konieczność ta ominie posiadaczy karnetów.
Ceny: pod zegarem 100 zł, prosta 150 zł, sektory skrajne trybuny krytej 200 zł, sektory centralne trybuny krytej 280 zł.
Przy zakupie karnetu konieczne jest podanie danych osobowych nabywcy.
Są to ceny karnetów na cały sezon czy na rundę??
Nie no tak dobrze to nie ma. Na rundę jesienną.
: 21.07.2007, 20:40
autor: Green LG
krzysiek_AG pisze:Green LG pisze:W siedzibie gdańskiego klubu można już nabywać karnety na rundę jesienną sezonu 2007/08.
W przyszłym sezonie dodatkowym atutem posiadania karnetu będzie łatwiejszy wstęp na mecze ligowe o podwyższonym ryzyku. W myśl znowelizowanej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, na takie mecze osoby kupujące bilet wstępu każdorazowo będą musiały podawać swoje dane. Konieczność ta ominie posiadaczy karnetów.
Ceny: pod zegarem 100 zł, prosta 150 zł, sektory skrajne trybuny krytej 200 zł, sektory centralne trybuny krytej 280 zł.
Przy zakupie karnetu konieczne jest podanie danych osobowych nabywcy.
Nie macie karnetów na cały sezon?
Dla porównania,bilety i karnety na Arkę.
Bilet I kat.: Zegar-16zł, Tory-26zł, Kryta-35zł
Bilet II kat.: Zegar-11zł, Tory-16zł,Kryta-35zł
Karnet - sezon - Zegar 200zł, Tory 300zł, Kryta 480zł
Karnet - sezon ze zniżką 50% (do 16 lat) Zegar 100zł, Tory 150zł, Kryta 240zł.
Dzieci do 10 lat - wszystkie trybuny na kupon drukowany w prasie lokalnej.
I kat. - GKS Katowice, Lechia Gdańsk, Polonia Warszawa, Śląsk Wrocław, Pogoń Szczecin, Wisła Płock
II kat - pozostałe drużyny
Karnet na cały sezon obejmuje wszystkie mecze łacznie z meczami PP.
Powidz mi/napisz, jak oni podzielili te kategorie? Według czego? Tak z ciekawości? Polomia Warszawa? To coś z podwyższonym ryzykiem?
: 21.07.2007, 20:44
autor: krzysiek_AG
Zapewne trochę z punktu kibicowskiego,jak i piłkarskiego.
W zeszłym sezonie też były te "kategorie".
do GreenLG--->mecz z Polonią to mecz przyjaźni +Polonia jest jednym z faworytów do awansu.
Np przy wyborze Petrochemi brano pod uwagę zapewne tylko sprawę czysto piłkarską.
: 21.07.2007, 20:46
autor: Green LG
krzysiek_AG pisze:Zapewne trochę z punktu kibicowskiego,jak i piłkarskiego.
W zeszłym sezonie też były te "kategorie".
No ale te kategorie są chyba zdeko bezsensowne...? Ja kumam moją Lechie ale np. Polonia...? No dobra, zostawiam to tak jak jest. To zarząd w końcu ustawia a nie kibice.
: 21.07.2007, 20:54
autor: Green LG
Alex AG pisze:W meczach gdzie przyjada kibice gosci bedzie wieksze zainteresowanie kibicow Arki i proste ,ze chca zarobic a Polonia zgoda i ziomki tez sie pojawia.Ot cala polityka.
Ok.
: 04.09.2007, 23:04
autor: L-N
Korzystając z okazji że został poruszony temat Potara. Jak to odbieracie że typ,który zarzucał na Widzewie w chwili obcenej jest dyrektorkiem w Arce? Jak dla mnie sytuacja bardzo dziwna....
: 05.09.2007, 00:50
autor: Larry_Flint
macias pisze:L-N pisze:Korzystając z okazji że został poruszony temat Potara. Jak to odbieracie że typ,który zarzucał na Widzewie w chwili obcenej jest dyrektorkiem w Arce? Jak dla mnie sytuacja bardzo dziwna....
hmm...no i co z tego że młyn kręcił na Rts-ie

,gdyby wprzeszłości robił to na Śląsku,Legii czy też Lechii to można by to uznać za dziwną sytuacje,po za tym pełni funkcje dyrektora SPORTOWEGO a nie przewodniczącego klubu kibica czy też innego stowarzyszenia związanego z kibicowaniem...
a co Twojego Postu Danzig chwm to komentarz jest zbędny bo albo nie wiesz co piszesz i chcesz wywołać nie potrzebne kłótnie na forum albo poziom twojej wiedzy na niektóre tematy jest tak niski że najzwyczajniej w świecie się kompromitujesz...bez odbioru
Nieprawda, dyrektorem sportowym jest Piotr Burlikowski. Potara odbiera większość pozytywnie, robi dużo dobrego i widać efekty jego pracy, bo tak należy odbierać to, co obecnie robi.
: 05.09.2007, 10:16
autor: Fan_Gwardii
na prawde rzeczowy i inteligentnie napisany artykul o Gedanii. ciekawe jak poczuliby sie tamci pilkarze, gdyby uslyszeli ze teraz w polskim Gdansku holubi sie Rudolfa Hessa..
: 05.09.2007, 10:28
autor: Romano
Fan_Gwardii pisze:na prawde rzeczowy i inteligentnie napisany artykul o Gedanii. ciekawe jak poczuliby sie tamci pilkarze, gdyby uslyszeli ze teraz w polskim Gdansku holubi sie Rudolfa Hessa..
Ja tam nie wiem,ale chuligani Gedanii są za
Ps To nie jest artykuł tylko fragment książki

: 05.09.2007, 16:28
autor: Lord of North
Nie opłaca się...
5 Września 2007
Arka perfekcyjnie zorganizowała mecz podwyższonego ryzyka ze Śląskiem Wrocław. Jednak o ile w II lidze gdynianie stanęli na wysokości zadania, to w IV lidze uznali, że już... szkoda fatygi. Klub ogłosił, że niedzielne spotkanie pomiędzy rezerwami Arki i Lechii odbędzie się przy ul. Olimpijskiej bez udziału kibiców! Początek gry o godzinie 17.00.
"Arka Gdynia SSA informuje, że niedzielny mecz Arka II Gdynia - Lechia II Gdańsk będzie zamknięty dla publiczności. Decyzja spowodowana jest ogromnymi kosztami, jakie niesie za sobą organizacja czwartoligowego meczu podwyższonego ryzyka. Wobec tego prosimy wszystkich kibiców o wyrozumiałość i zastosowanie się do naszej decyzji" - tej treści komunikat wydał gdyński klub. Gdyby zdecydował się wpuścić kibiców, to jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - zabezpieczenie mogłoby kosztować nawet około 20 tysięcy złotych.
Aby gdańszczanie nie mieli pokusy, dodatkowo mecz rezerw został wyznaczony niemal dokładnie w terminie II-ligowego pojedynku w Gdańsku. Lechia rozpocznie grę z ŁKS Łomża o 16.00, a pierwszy gwizdek w Gdyni ma zabrzmieć godzinę później.
Autor: jag.
: 05.09.2007, 16:30
autor: Lord of North
Romano pisze:Fan_Gwardii pisze:na prawde rzeczowy i inteligentnie napisany artykul o Gedanii. ciekawe jak poczuliby sie tamci pilkarze, gdyby uslyszeli ze teraz w polskim Gdansku holubi sie Rudolfa Hessa..
Ja tam nie wiem,ale chuligani Gedanii są za
Ps To nie jest artykuł tylko fragment książki

Roman, chodzi Ci o tych co kiedyś na IV lidze narozrabiali na meczu Gedania-Pogon Lębork?

: 05.09.2007, 16:33
autor: Lord of North
...Gedania powstała jako wyodrębniona sekcja piłkarska z towarzystwa gimnastycznego Sokół.Piłkarze nie znajdujący w macierzystej organizacji odpowiednich warunków rozwojowych postanowili utworzyć nowy samodzielny klub,w którym bez przeszkód mogliby uprawiać swój umiłowany sport.15 sierpnia 1922 roku w sali św.Józefa przy ul.Garncarskiej odbyło się założycielskie
zebranie nowego polskiego klubu sportowego o ładnej i dżwięcznej nazwie-Gedania.Pierwszym prezesem został prawy pomocnik drużyny piłkarskiej Konrad Rudolf,a w skład zarządu weszli:Maksymilian Ruprecht,Eugeniusz Kastalski i Jakub Bawelski,który także pełnił wtedy zaszczytną funkcję kapitana jedenastki piłkarskiej.Klub był na razie jednosekcyjny;dopiero w następnych latachpowstawać zaczęły dalsze liczne sekcje.
Zarząd zgłosił początkowo swą drużynę do Pomorskiego OZPN w Toruniu,ale ta ,,zagraniczna" przynależność utrudniała występy na terenie Wolnego Miasta,a mecze ze słabymi zespołami Pomorza nie cieszyły się specjalnym powodzeniem.Rozbudzona patriotycznie Polonia domagała się bezpośrednich spotkań z gdańskimi drużynami niemieckimi, podczas któtych dopiero mogła wyrażać swe stłumione przez tyle lat uczucia.Za zgodą PZPN zgłasza więc Gedania swój akces do niemieckiego tzw. Bałtyckiego Związku Sportowego.Ale Niemcy odrzucają prośbę Gedanii, ponieważ zgłosiła ona swą nazwę w pełnym polskim brzmieniu.Po gorączkowych naradach i kosul;tacjach działacze zgadzają się dla dobra sprawy na niemiecką wersję nazwy Sport-Club Gedania.Było to słuszne i zręczne pociągnięcie taktyczne.Chodziło przecież tylko o oficjalne, inauguracyjne wpisanie polskiego klubu do akt niemieckiego związku;potem już zawsze i wszędzie polskie zespoły występowały jako Klub Sportowy Gedania.
To tylko jeden z drobniejszych przykładów ustawicznych szykan i przeszkód, stawianych przez Niemców na drodze rozwoju polskiego klubu.Potem będzie ich coraz więcej i w miarę lat będą coraz poważniejsze.
Gedania uzyskuje więc sądową rejestracje w Związku Bałtyckim i od 1924 roku jest pod każdym względem legalna i prawnie unormowaną organizacją sportową.
Po czterech latach przeróbek i modyfikacji zatwierdzony zostaje ostatecznie nowy statut klubowy, który w swych najważniejszych postanowieniach stwierdzał:
1.Do klubu należeć mogą obywatele polscy zamieszkali w Gdańsku oraz obywatele Wolnego Miasta pochodzenia polskiego.
2.Celem klubu jest pielęgnowanie różnych dziedzin sportu poprzez urządzanie zawodów, gier i zabaw sportowych, a także wykładów, odczytów, dyskusji, samokształcenia i wspólnych wycieczek ( za tymi sformułowaniami kryła się wytężona działalność patriotyczna, szczególnie wśród młodzieży).
3.Podstawą materialną klubu stanowią składki członkowskie, dochody z imprez oraz dotacje instytucji publicznych i osób prywatnych (zamożniejsza część Polonii nie szczędziła nigdy grosza na rozwój swojego klubu sportowego).
Gedania krzepnie i rozrasta się.Z każdym miesiącem napływają do klubu liczni nowi członkowie:robotnicy portowi i kolejarze,pracownicy Poczty Polskiej i banku,urzędnicy, rzemieślnicy i drobni kupcy, a także bezrobotni.Na początku lat trzydziestych jest już blisko tysiąc czynnych członków oraz jeszcze więcej wspierających.Dużą liczebnie grupę w szeregach klubu stanowi młodzież: uczniowie Gimnazjum Polskiego, Szkoły Handlowej i szkół powszechnych.Zarząd klubu postanawia otoczyć ich szczególną opieką i już w 1925 roku organizuje specjalną sekcję młodzieżową.Była to celna riposta na germanizację polskiej młodzieży w Gdańsku.
Gedania postanowiła przeciwdziałać tym zakusom poprzez sport, który wtedy był dla młodych ludzi potężnym magnesem.Doskonale zorganizowana praca w sekcji, interesujące pogadanki na temat ojczyzny, troska o czystość polskiej mowy, tych zwłaszcza, których rodzice ulegli już częściowemu zniemczeniu,umożliwienie występowania w polskich barwach klubowych-to wszystko stworzyło wyjątkową, niepowtarzalną atmosferę, wybitniesprzyjającą rozkwitowi uczuć patriotycznych wśród młodych gdańskich Polaków.W tej gorącej atmosferze topiły się jak wosk wieloletnie wpływy i nawyki niemieckiej kultury i tradycji.W tej atmosferze niejednokrotnie ludzie nie mówiący po polsku stawali się oddanymi sprawie polskiej, prawdziwymi patriotami...
To narazie tyle cdn.
: 24.09.2007, 17:10
autor: Lord of North
Jubileusz Gedanii
21 Września 2007
Uroczystym złożeniem wieńca przy pomniku ku czci zamordowanych gedanistów w czasie II wojny światowej rozpoczną się w najbliższą sobotę obchody jubileuszu 85-lecia najstarszego klubu w Gdańsku. W programie imprezy przewidziany jest turniej piłki nożnej oldbojów.
Po oddaniu hołdu poległym klubowiczom rozpocznie się rozgrywki weteranów. Czasy świetności zespołu przypomną byli piłkarze Gedanii, m.in. Roman Józefowicz, Dariusz Zarębski, Józef Kostrzewa, czy Mariusz Pinkiewicz. Z tej też okazji do grodu nad Motławą przyjadą tgoście z Hamburga i Nowego Miasta Lubawskiego, gdzie kultywowana jest tradycja gdańskiego klubu.
"To jest bardzo ważna impreza dla klubu. W ten sposób chcemy przypomnieć wszystkim o najstarszej w Gdańsku, 85-letniej tradycji piłkarskiej" – powiedział Platformie Medialnej Zbigniew Kowalski, niegdyś znakomity piłkarz, a obecnie szkoleniowiec piątoligowej Gedanii.
Po zmaganiach pomiędzy osobami, którzy rozpoczynali lub też kończyli swoje kariery zawodowe właśnie na stadionie przy Kościuszki 49, odbędzie się mecz towarzyski. Połączona reprezentacja Oldbojów Gedanii sprawdzi piłkarskie umiejętności drużyny Polityków i Przyjaciół. Przeciwko żywym legendom gdańskiego futbolu zespół znanych trójmiejskich osobistości do boju poprowadzi poseł Arkadiusz Rybicki.
Historia Gedanii sięga okresu międzywojennego, kiedy to 15 września 1922 roku powstał pierwszy polski klub sportowy w Wolnym Mieście Gdańsku. Początkowo działała tylko sekcja piłkarska, a w 1931 roku doszła lekka atletyka, kolarstwo, hokej i boks. W 1939 roku działalność klubu została zawieszona. Po zajęciu miasta przez Niemców, hitlerowcy rozstrzelali m.in. prezesów Gedanii - Kopackiego, Zdrojewskiego i Dybowskiego. Natomiast większość zawodników trafiła do obozów koncentracyjnych. Po wojnie w 1945 roku klub został reaktywowany. Pojawiły się także nowe sekcje sportowe, m.in. siatkówka. Obecnie piłkarze w biało-czerwono-niebieskich barwach rywalizują w piątej lidze.
: 24.09.2007, 17:21
autor: Lord of North
W sobotę na stadionie przy ul. Kościuszki w Gdańsku piłkarska sekcja Gedanii obchodzić będzie 85-lecie istnienia. Fanfar nie należy się spodziewać, bo klub stoi na skraju przepaści
Zazwyczaj podczas takich uroczystości atmosfera jest radosna, wszyscy się uśmiechają i życzą sobie kolejnych lat owocnej działalności. W przypadku Gedanii 1922 (to nazwa spadkobiercy sekcji piłkarskiej KKS Gedania) sytuacja jest odmienna. 85. rocznica istnienia piłki nożnej w klubie może być zarazem ostatnią.
Przypomnijmy: piłkarze Gedanii 1922 grają i trenują na stadionie przy ul. Kościuszki we Wrzeszczu. Jednak właściciel gruntów, na których się on znajduje - Gedania SA (jednosekcyjny klub siatkówki kobiet) - zamierza wybudować w tym miejscu centrum rekreacyjno-sportowe z halą na 3 tys. widzów. Rozpoczęcie inwestycji planowane jest na wiosnę 2008 r., a umowa o odpłatnym korzystaniu przez Gedanię 1922 z boiska przy ul. Kościuszki upływa z końcem 2007 r.
- Niedawno otrzymaliśmy pismo od prezesa Gedanii SA Zdzisława Stankiewicza z informacją, że od stycznia 2008 r. będziemy musieli opuścić obiekt przy ul. Kościuszki. Tym samym zostaniemy bezdomni - mówi prezes Gedanii 1922 Władysław Barwiński. - Co dalej, nie wiadomo, ale jeśli nikt nam nie pomoże, po prostu ogłosimy upadłość. Klub bez własnego boiska nie ma przecież racji bytu. Potrzebujemy zatem pomocy miasta, niestety, do tej pory Referat Sportu przy prezydencie Pawle Adamowiczu wykazał się w tej sprawie ogromną indolencją. Dlatego postanowiliśmy spotkać się bezpośrednio z panem prezydentem, który w przeszłości okazywał duże zainteresowanie naszą sytuacją. To nasza ostatnia deska ratunku - nie ma wątpliwości prezes Gedanii 1922.
Do spotkania dojdzie dzisiaj, wszyscy liczą na jakieś efekty. Debata na temat przyszłości piłkarskiej Gedanii toczy się bowiem już od kilku miesięcy, ale póki co nie przyniosła żadnych konkretów. Możliwych rozwiązań jest kilka. Od pozostania sekcji w tym samym miejscu (wobec deklaracji prezydenta, iż "miejscem piłkarskiej Gedanii są boiska przy ul. Kościuszki" oraz "nie wyobrażam sobie zaorania stadionu przy ul. Kościuszki, po moim trupie", taki wariant wciąż jest realny), poprzez przyznanie jej boiska z obecnie istniejących, aż po wybudowanie zupełnie nowego obiektu.
- W chwili "powtórnych" narodzin nasza sekcja była cherlawa, lecz dzisiaj to potencjał ponad 250 chłopców w 10 zespołach, a średnia wieku wszystkich zawodników, łącznie z drużyną seniorów, wynosi ok. 16 lat. Tak więc jesteśmy klubem z najstarszą tradycją i zarazem najmłodszym, z ogromnym potencjałem i przyszłością. Tego nie można zmarnować - nawołuje Barwiński. Co prawda w Gdańsku, jak pokazała historia, upaść może każdy klub sportowy, ale trzeba wierzyć, że tym razem władze miasta staną na wysokości zadania i znajdą rozwiązanie, które zadowoli wszystkie strony.
Póki co, wszystkich sympatyków Gedanii zapraszamy na obchody 85. rocznicy sekcji piłkarskiej, które rozpoczną się w sobotę o godz. 14 jeszcze na stadionie przy ul. Kościuszki. Uświetni je turniej oldboyów, w którym wezmą udział zespoły polonusów z Hamburga, polityków, Gedanii oraz zaprzyjaźniona drużyna z Nowego Miasta Lubawskiego.
- Oby te uroczystości nie zamieniły się w pogrzeb - podsumowuje Barwiński.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
: 28.09.2007, 14:02
autor: bfLG
Prawdziwy szał! Pierwszego dnia sprzedaży biletów na derby pomiędzy Lechią a Arką sprzedano już ponad 2tys wejściówek! W kolejce było trzeba stać średnio ponad 1.5h!
Zachęcamy więc wszystkich prawdziwych kibiców, którzy jeszcze nie posiadają biletu o zakupienie go jak najszybciej! A dla bardziej zamożnych i niecierpliwych proponujemy zakup karnetu. W kolejce stoi się dużo krócej, a przy tak grającej Lechii warto zobaczyć wszystkie spotkania bez wyjątku!
www.lechia.net
Pierwszego dnia organizacja sprzedaży do d*** (stałem ponad 2h), dzisiaj podobno jest już lepiej.
: 28.09.2007, 14:17
autor: malek3
Przyjezdza Arka Gdynia to i szał w Gdansku

: 28.09.2007, 14:31
autor: bfLG
Zobaczymy jak będzie w listopadzie w Gdyni

: 30.09.2007, 12:01
autor: NajwiększyHooliganWPolsce
: 30.09.2007, 18:21
autor: ownage88
: 30.09.2007, 18:38
autor: 3citybsnt
Rzeczywiście niesamowita beka z tego szalika.

: 04.10.2007, 23:01
autor: TomekAG
Derby coraz blizej a trener Lechii zatrzymany przez CBA...
: 05.10.2007, 00:18
autor: K. :)
TomekAG pisze:Derby coraz blizej a trener Lechii zatrzymany przez CBA...
Nie siej chłopie fermentu wiadomo, że chodzi o jego przeszłość. Są ciekawsze niusy np. nowy ciekawy sponsor.

: 05.10.2007, 10:31
autor: reaper
K. pisze:wiadomo, że chodzi o jego przeszłość. Są ciekawsze niusy np. nowy ciekawy sponsor.
Były trener Legii zatrzymany przez CBA.
Kolejne zatrzymanie w polskim futbolu. Tym razem w ręce Centralnego Biura Antykorupcyjnego trafił Dariusz K., były reprezentant naszego kraju, a obecnie trener drugoligowej Lechii Gdańsk. K. miał brać łapówki kiedy był pracownikiem Poczty Polskiej. CBA mówi, że były trener Legii Warszawa wziął aż 316 tysięcy złotych.
Dariusz K. był dyrektorem ds. administracyjnych w jednym z warszawskich oddziałów Poczty Polskiej. Miał przyjmować łapówki od przedsiębiorcy, dla którego ustawił przetarg. Łącznie miało trafić do niego 316 tysięcy złotych.
: 05.10.2007, 15:07
autor: Green LG
Zarzuty przekupstwa postawiła warszawska prokuratura trenerowi Lechii Gdańsk Dariuszowi K. i właścicielowi Agencji Ochrony Osób i Mienia "Zubrzycki" Sylwestrowi Z., zatrzymanym w czwartek przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Grozi im do 12 lat więzienia.
Jak poinformował w piątek PAP dyrektor gabinetu szefa CBA Tomasz Frątczak, sprawa jest wątkiem śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, związanym z korupcją w Centralnym Ośrodku Sportu. W lipcu CBA zatrzymało dyrektora i wicedyrektora COS Krzysztofa S. i Tadeusza M., którzy mieli przyjąć m.in. łapówkę za wynajem hali Torwaru na imprezy komercyjne.
Według ustaleń funkcjonariuszy CBA, Sylwester Z. i Dariusz K. mieli "załatwić" za 300 tys. zł ustawienie przetargu o wartości 10 mln zł. Chodziło o ochronę i monitoring wszystkich ośrodków COS-u. Pieniądze trafiły do wicedyrektora ośrodka - wręczał je Sylwester Z., a trener Lechii miał być pośrednikiem.
Dyrektor COS miał - według Frątczaka - uzyskać obietnicę łapówki w wysokości ustalonego procentu od wartości każdej faktury, zapłaconej na rzecz Sylwestra Z. - w sumie jednak nie mniej niż 250 tys. zł. Dodatkowo zapewniono go, że pozostanie na stanowisku nawet w przypadku zmiany ministra sportu.
"Sylwester Z. został zatrzymany w czwartek po południu w Komorowie pod Warszawą. Dariusz K. - w czwartek wieczorem po zakończeniu treningu swojej drużyny w pobliżu stadionu w Gdańsku" - powiedział Frątczak.
Prokuratura zdecydowała o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o areszt Sylwestra Z. Wobec Dariusza K. zastosowano dozór policyjny.
: 05.10.2007, 17:09
autor: 3citybsnt
Chyba zapowiedź tego co będzie przed meczem i po...
: 05.10.2007, 17:43
autor: gdańszczanin
- Derby mają przede wszystkim wymiar sportowy, ale wykraczają również daleko poza te ramy. To wydarzenie społeczne - mówi Andrzej Duffek, jeden z najsłynniejszych kibiców gdańskiej Lechii.
Tomasz Osowski: Czym są dla pana derby Trójmiasta?
Andrzej Duffek: Nie da się ukryć, że to coś więcej niż zwykły mecz. Derby to magia, wytwarza się podczas nich specyficzny klimat, który powoduje niesamowite podekscytowanie wszystkich uczestników widowiska. Niewątpliwie ma na to wpływ bliskość kontaktu z kibicami drużyny przeciwnej. To w końcu lokalny rywal, z którym, jakby nie patrzeć, walczy się o prymat zarówno na boisku, jak i trybunach. Uwielbienie dla swojego zespołu czasami zbyt mocno rozpala głowy, ale taka już specyfika derbów. Jednak najważniejszy jest aspekt sportowy, zwycięstwo w derbach to dla kibica prawdziwe święto.
W ilu meczach Lechia - Arka już pan uczestniczył?
- Szczerze mówiąc nie pamiętam, ale trochę się tych spotkań zebrało. Są natomiast derby, na których nie byłem i do dziś bardzo tego żałuję. To oczywiście rok 1984 i słynne zdobycie "górki" przez kibiców Lechii. Bardzo chciałem jechać na ten mecz, ale niestety zabrakło dla mnie biletu. To wersja oficjalna. Tak naprawdę byłem wtedy trochę za młody, by wybrać się samemu, a mój starszy brat Tadeusz nie za bardzo chciał zajmować się "młodym". Pozostały opowieści, których o tym spotkaniu nasłuchałem się bardzo dużo.
Jest mecz, który zapamiętał pan szczególnie?
- Symboliczny wymiar miały wiosenne derby w 1994 r., rozegrane w Gdańsku. Zażarta walka trwała nie tylko na boisku [ostatecznie Lechia wygrała 3:2 - red.], ale również na koronie stadionu. Policja nieustannie prowokowała kibiców biało-zielonych, a w zajściach uczestniczyli niemal wszyscy ludzie zasiadający na prostej. Niektórzy walczyli, a niektórzy zwyczajnie bronili się przed agresją policji. Jednak, kiedy w końcówce Lechia zdobyła zwycięską bramkę, zamieszki momentalnie ustały, liczyła się tylko wygrana biało-zielonych. To pokazało, co tak naprawdę jest najważniejsze - to była symboliczna wygrana sportu.
W jaki sposób szykujecie się do derbów z Lechią? Czy będzie wyjątkowy doping?
- Najważniejsze, żeby derby przebiegały w sportowej atmosferze. Derby zostały przeniesione na inny termin po to, by mogli oglądać je sympatycy obu drużyn i musimy to uszanować. W końcu czekaliśmy na to wydarzenie długich 9 lat. Nie sądzę, aby ze strony kibiców obu drużyn doszło do jakichś prowokacji. Oczywiście, jak to na derbach, nie obejdzie się pewnie bez mało przyjacielskich przyśpiewek, ale według mnie będą one pełniły funkcję swego rodzaju katalizatora, dzięki czemu nie objawią się inne formy agresji. Poza tym oba kluby muszą walczyć o jak najlepszy wizerunek, a jakiekolwiek zamieszki mogą go mocno nadwyrężyć. Dlatego wierzę, że na trybunach będzie spokojnie.
Arka może przegrać wszystko, oby tylko wygrała z Lechią. Takie hasło obowiązuje zresztą przed derbami na całym świecie - mówi Mariusz "Megafon" Jędrzejewski, który prowadzi doping na meczach Prokomu Arka Gdynia
Grzegorz Kubicki: Czym są dla pana derby Trójmiasta?
Mariusz Jędrzejewski: Są tacy, którzy na takie pytanie odpowiedzieliby panu, że to mecz jak mecz, jak każdy inny. Ale to nieprawda! Derby zawsze były i będą najważniejszymi meczami w sezonie. Arka może przegrać wszystko, oby tylko wygrała z Lechią. Takie hasło obowiązuje zresztą przed derbami na całym świecie - czy to w Glasgow, Mediolanie czy Krakowie... Takie spotkania zawsze są symboliczne i wyjątkowe. Mają niepowtarzalny klimat. Zwłaszcza, że w Trójmieście na derby czekamy już przecież dziewięć lat. To tak dużo czasu.
W ilu meczach Arka - Lechia już pan uczestniczył?
- Oooo... Trochę tego było. 20 albo i więcej. Nawet nie potrafię tego policzyć, bo nie były to tylko derby z Lechią. Właściwie trzeba by było policzyć wszystkie derby od 1976 r.
Jest mecz, który zapamiętał pan szczególnie?
- Ostatni mecz z Lechią rozegrany na stadionie w Gdyni. To były przerwane derby, policja po raz pierwszy w Polsce użyła wtedy broni gładkolufowej. Mam nadzieję, że teraz obędzie się bez awantur, że nic nie zakłóci przebiegu spotkań w Gdańsku i potem w Gdyni. Choć mam pewne obawy, czy policja i ochrona będą w stanie właściwie zabezpieczyć porządek na stadionach... Liczę jednak, że my kibice, pokażemy całej Polsce, że derby Trójmiasta to dla nas wyjątkowe, sportowe święto, a nie okazja do awantur. Liczę na świetne widowiska i oczywiście dwie wygrane Arki.
W jaki sposób szykujecie się do derbów z Lechią? Czy będzie wyjątkowy doping?
- Na mecz w Gdańsku nie szykujemy żadnych fajerwerków, bo niewiele będziemy mogli tam zrobić. Boleję nad tym, że nie możemy pojechać do Gdańska w liczbie 2,5-3 tys. kibiców, jak to było podczas poprzednich derbów. Teraz, po zaostrzeniu przepisów, na stadionie Lechii przygotowano dla nas jedynie 400 biletów. Moim zdaniem takie ograniczenia niczemu nie służą, a na pewno nie atrakcyjności widowiska. Myślę, że można to było rozwiązać inaczej. Dobrze chociaż, że na stadionie w Gdyni stanie w tym czasie telebim, gdzie będzie relacja na żywo, ale to przecież nie to samo. 400 biletów rozeszło się w Gdyni błyskawicznie. Staraliśmy się je podzielić sprawiedliwie, między kluby kibica i dzielnice. Pojedzie nas zaledwie 400, więc nic wielkiego nie zrobimy. Pojedziemy, pośpiewamy i to wszystko. Co innego mecz w Gdyni. To już zupełnie inna para kaloszy. Wtedy oprawa będzie wyjątkowa, szykujemy kilka niespodzianek. Oczywiście, wszystkie związane są z fajną zabawą dla kibiców.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
: 05.10.2007, 18:31
autor: john
chyba kompilacja o Lechii, a nie zapowiedź derbów
: 05.10.2007, 22:11
autor: uwazny czytelnik
chciałem zapytać tylko czy Gieksa też dostała tylko 400 biletów, czy psiarnia (klub?) się tylko na derby tak dojebała?
: 05.10.2007, 23:26
autor: MB_1
GKS wogule nie dostał biletów bo dostał zakaz wyjazdowy, ogólnie stadion ma pojemność (oficjalną) 10 000 więc 5% daje 500 biletów, na derby jednak przydzielone dla Lechii i Arki po 400 biletów.
: 06.10.2007, 00:47
autor: Grabiszynska2003
Stadion jest zgloszony na 8 tys.
: 06.10.2007, 09:02
autor: Lewy
Grabiszynska2003 pisze:Stadion jest zgloszony na 8 tys.
na 10 tys
