Re: Książka "SZALONE LATA 90-te. Od Apatora do Elany"
: 02.06.2019, 12:49
Gdzie i kiedy będzie dostępna ?
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
Skoro masz taką wiedzę to siadaj i pisz. Będziesz mówił co kto ma pisać?Czytelnik1979 pisze: 02.06.2019, 17:18 Trochę szkoda że autor wraca do lat 90-tych a nie napisze tego co działo się i dzieje w Łodzi od 2000 roku. Książka "Z Pamiętnika Galernika" doskonale opisuje co działo się w Łodzi i okolicach do czerwca 2000 a później już cisza :-( A działo się sporo !!! Tylko nie ma kto o tym pisać. Można jedynie przypuszczać dlaczego autor wraca do lat 90-tych a nie opisuje tego co działo się od jesieni 00 bo wtedy w Łodzi i Pabianicach zaczął rządzić Widzew i autorowi trochę niezręcznie o tym pisać dlatego autor wraca do lat 90-tych. Szkoda. Może ktoś kiedyś zrobi kontynuację "Z Pamiętnika Galernika" i opisze to co działo się w Łodzi od jesieni 00 do teraz. A działo się sporo - strata 4 flag najważniejszych flag Widzewa, bijatyka w Poddębicach (tak się nazywa ta wiocha w której zginął jeden z kibiców?), praktycznie nie ma tygodnia by jedną lub druga ekipa wjechała na osiedle rywala, remonty grafów w Łodzi na pewno odbywają się częściej niż w innych miastach - to wszystko można by opisać ale autor woli robić kronikę lat 90-tych. Szkoda. Książkę kupię bo lubię czytać i żeby mieć ją w kolekcji ale w ciemno napiszę że chyba większą wartość ma lektura wydana ostatnio przez kibica bydgoskiego Zawiszy.
Zaznaczam że to co napisałem wyżej to moja subiektywna opinia i domyślam się że zaraz zacznie mnie hejtować gimnazjum które potrafi kibicować tylko przed monitorem na Facebooku i na tym forum.
O jaką książkę chodzi?Czytelnik1979 pisze: 02.06.2019, 17:18 w ciemno napiszę że chyba większą wartość ma lektura wydana ostatnio przez kibica bydgoskiego Zawiszy.
"Niezniszczalny Zawisza Czarny. Historia kibiców Zawiszy."Śmiałojestnasmało pisze: 04.06.2019, 16:36O jaką książkę chodzi?Czytelnik1979 pisze: 02.06.2019, 17:18 w ciemno napiszę że chyba większą wartość ma lektura wydana ostatnio przez kibica bydgoskiego Zawiszy.
Prawie. Różnica taka że książka Galernika to fakty a Roman chciałby żeby to co opisuje było faktem. Ale styl książki podobny
Przecież to są zupełnie dwie różne książki, o kompletnie odmiennym przekazie i jego formie. Pozycje Romana Zielińskiego są pierwszymi ukazującymi nasz świat szerszemu odbiorcy. I co najważniejsze są SUBIEKTYWNE. Jeśli ktoś nie rozumie tego zwrotu, to nie powinien nawet zasiadać do lektury. To oczywiste, że są zawsze dwie prawdy - każda ze stron widzi sprawy swoim spojrzeniem, biorąc to przez pryzmat własnych przeżyć, doświadczeń i doznań. W moim odczuciu użytym językiem, wartkością akcji, umiejętnością oddania dialogów i obrazowania sytuacji obie lektury Romana Zielińskiego po dziś dzień nie mają sobie równych na polskim rynku wydawniczo-kibicowskim. Być może odbieram te książki też mocno osobiście. Przeczytanie ich jednym tchem było dla mnie w połowie lat 90. czymś, co mocno rozpaliło moją młodzieńczą wyobraźnię w sferze ruchu kibicowskiego. To był zdecydowanie jeden z punktów zapalnych. Długie lata wtedy zresztą wisiała nad moim łóżkiem maksyma, którą sobie wydrukowałem, będąca przedrukiem z "Pamiętnika kibica" - brzmi ona: "Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został. Tak jak prawdę o życiu poznał lokator celi śmierci". Dla mnie to kultowy tekst - po dziś dzień go noszę w sobie.ze stadionu pisze: 05.06.2019, 19:29Prawie. Różnica taka że książka Galernika to fakty a Roman chciałby żeby to co opisuje było faktem. Ale styl książki podobny




Proszę ciebie... co innego subiektywizm na podstawie osobiście widzianej sytuacji a co innego pisanie wierutnych bzdur zasłyszanych gdzieś u kogoś! Tak się składa że o moim klubie (Wisłoka) napisał takie bzdury że się w ch. nawet nie mieści. Od razu poleciał list na który nie raczył nawet odpowiedzieć...W moim odczuciu użytym językiem, wartkością akcji, umiejętnością oddania dialogów i obrazowania sytuacji obie lektury Romana Zielińskiego po dziś dzień nie mają sobie równych na polskim rynku wydawniczo-kibicowskim.
20 lutego ma się ukazać druga część. Info od autora na fb.
Na spokojnie raz jeszcze przeczytaj, jakie walory uwypukliłem w swojej wypowiedzi. Nie mają one nic wspólnego z merytoryką, nie sądzisz? Podkreślę kolejny raz - nie było jeszcze wśród wydanych książek o tematyce kibicowskiej takiej, która mogłaby dorównać stylowi prezentowanemu przez Zielińskiego. Gość jest profesjonalnym dziennikarzem, ma warsztat, wykształcenie. I to się czuje przy lekturze obu kultowych pozycji. To jak lekko i zgrabnie przechodzi się przez jego książki dla mnie jest nie do porównania z czymkolwiek innym na rodzimym kibicowskim rynku wydawniczym. Pamiętam doskonale połowę lat 90. i nawet te chwile, gdy poszukiwałem tych książek w księgarniach. Już tych księgarni nie ma, ale mam potężny sentyment do tych miejsc, bo zdobyłem w nich te dwie perełki - na tamten czas moje biblie. Dla mnie osobiście były one kamieniem milowym w moim życiu fanatyka. Rozpalały mnie te lektury na maksa. A to, że gro opisanych spraw to bajki lub bardzo mocno przeinaczone i nagięte fakty na potrzeby właśnie wartkiego i ciekawego utworzenia akcji, to rzecz, której dowiedziałem się po latach. Także i od samych kibiców Śląska Wrocław. Tego tematu nie podnoszę, bo w żadnych z tych zdarzeń nie uczestniczyłem. Wtedy jednak przyjmowałem to za pewnik. Dziś czytam obie lektury obowiązkowe po raz któryś tam jako po części fikcję literacką. Ale tą fantastykę mi się zajebiście czyta. Płynę przez nią. Tego nie odbiorę Zielińskiemu na pewno.Zupełnie Zielony. pisze: 12.02.2020, 19:17 plemplem81Proszę ciebie... co innego subiektywizm na podstawie osobiście widzianej sytuacji a co innego pisanie wierutnych bzdur zasłyszanych gdzieś u kogoś! Tak się składa że o moim klubie (Wisłoka) napisał takie bzdury że się w ch. nawet nie mieści. Od razu poleciał list na który nie raczył nawet odpowiedzieć...W moim odczuciu użytym językiem, wartkością akcji, umiejętnością oddania dialogów i obrazowania sytuacji obie lektury Romana Zielińskiego po dziś dzień nie mają sobie równych na polskim rynku wydawniczo-kibicowskim.
Nie kłam, bo jADOWITA z tvn-u (na wygnaniu z Radomia) przecież nie kryje, że obecnie wspiera krakowski '(gie-)TeeS'.
Ty, taki entuzjasta pisaniny rOMKA nie czytywałeś jego kolejnych po "PK" i "LCh" publikacji m.in. w sieci, że zadajesz tego typu pytania?! :D23 cm w zwisie pisze: 16.02.2020, 13:52 Co Wy za głupoty tu wypisujecie. Też czytałem Pamiętnik i Ligę niedługo po tym jak wyszły. Zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Jak na tamte czasy te książki były czymś nadzwyczajnym. Po kilka/kilkanaście razy je przeczytałem w przeciągu wielu lat.
Szacun dla Romka powinien być.
BTW - dlaczego Romek jest teraz tak okrutnie j***** we Wrocławiu, że nawet mu transparenty wieszają ? Czym się tak naraził ?
A kibice CWKS-u robiąc zgodę z Wisłą czym się kierowali?DoZo(L)e... pisze: 16.02.2020, 14:33Nie kłam, bo jADOWITA z tvn-u (na wygnaniu z Radomia) przecież nie kryje, że obecnie wspiera krakowski '(gie-)TeeS'.
Jestem tylko ciekaw, czy u niej doszły do głosu rodzinne tradycje (np. jej rodzina może mieć na sumieniu "ścieżki zdrowia"), a zapewne symeon zwalniany w szkołach z zajęć WF nie miał szans na testach sprawnościowych do milicji, więc realizuje się w eSBeckiej telewizji
Z posiadanej przeze mnie wiedzy (zacząłem jeździć na wyjazdy dopiero w 80') wynika, iż krótkotrwałe, pozytywne reLacje [wówczas "zgodą" nazywano chyba wszystko poza (ostrą ;) "kosą", pomijając miejsca bez poważnych opryCHów] fanatyków wojskowej Legii i milicyjnego 'gieTeeSu' były wyjściem (L)egionistów naprzeciw próśb wiślaków o pomoc w ich konflikcie z 'hanysami', z którymi krakoWianie sobie zupełnie nie radzili (zwłaszcza z mocnymi w II połowie lat 70-tych bytomianami, a przypomnę, że wtedy ekstraklasa to dużo wycieczek w górnośląskie rejony). Antysystemowość w prl bardziej łączyła nas z BKS (popularny wówczas okrzyk "Gdańsk - Warszawa, wspólna sprawa!" :). Potem gdańszczanie okreś7ili się dziwnie [wybrali m.in. "żydóWki" (z mIŚKĄ na czele ;) + 'rucHOOLi' (z ich dowódcą - u7U :)] i w efekcie już w XXI w. "zainfekoWali" się nawet 'kosynierstWem'. :(Psiak pisze: 26.02.2020, 14:38A kibice CWKS-u robiąc zgodę z Wisłą czym się kierowali?DoZo(L)e... pisze: 16.02.2020, 14:33Nie kłam, pLUMpLUM18, bo jADOWITA z tvn-u (na wygnaniu z Radomia) przecież nie kryje, że obecnie wspiera krakowski '(gie-)TeeS'.
Jestem tylko ciekaw, czy u niej doszły do głosu rodzinne tradycje (np. jej rodzina może mieć na sumieniu "ścieżki zdrowia"), a zapewne symeon zwalniany w szkołach z zajęć WF nie miał szans na testach sprawnościowych do milicji, więc realizuje się w eSBeckiej telewizji
Nie miał tu przypadkiem znaczenia fakt kibicowania klubowi opartemu o aparat represji Polski Ludowej? Coś wiesz na ten temat?
Podaj źródło informacji na to, że Jadczak jest kibicem Wisły.
To bardzo ciekawe, że znasz lepiej stosunki panujące na linii Wisła-kluby Śląskie, od samych Wiślaków :)DoZo(L)e... pisze: 27.02.2020, 07:40Z posiadanej przeze mnie wiedzy (zacząłem jeździć na wyjazdy dopiero w 80') wynika, iż krótkotrwałe, pozytywne reLacje [wówczas "zgodą" nazywano chyba wszystko poza (ostrą ;) "kosą", pomijając miejsca bez poważnych opryCHów] fanatyków wojskowej Legii i milicyjnego 'gieTeeSu' były wyjściem (L)egionistów naprzeciw próśb wiślaków o pomoc w ich konflikcie z 'hanysami', z którymi krakoWianie sobie zupełnie nie radzili (zwłaszcza z mocnymi w II połowie lat 70-tych bytomianami, a przypomnę, że wtedy ekstraklasa to dużo wycieczek w górnośląskie rejony). Antysystemowość w prl bardziej łączyła nas z BKS (popularny wówczas okrzyk "Gdańsk - Warszawa, wspólna sprawa!" :). Potem gdańszczanie okreś7ili się dziwnie [wybrali m.in. "żydóWki" (z mIŚKĄ na czele ;) + 'rucHOOLi' (z ich dowódcą - u7U :)] i w efekcie już w XXI w. "zainfekoWali" się nawet 'kosynierstWem'. :(Psiak pisze: 26.02.2020, 14:38A kibice CWKS-u robiąc zgodę z Wisłą czym się kierowali?DoZo(L)e... pisze: 16.02.2020, 14:33
Nie kłam, pLUMpLUM18, bo jADOWITA z tvn-u (na wygnaniu z Radomia) przecież nie kryje, że obecnie wspiera krakowski '(gie-)TeeS'.
Jestem tylko ciekaw, czy u niej doszły do głosu rodzinne tradycje (np. jej rodzina może mieć na sumieniu "ścieżki zdrowia"), a zapewne symeon zwalniany w szkołach z zajęć WF nie miał szans na testach sprawnościowych do milicji, więc realizuje się w eSBeckiej telewizji
Nie miał tu przypadkiem znaczenia fakt kibicowania klubowi opartemu o aparat represji Polski Ludowej? Coś wiesz na ten temat?
Podaj źródło informacji na to, że Jadczak jest kibicem Wisły.
Nie znalazłem żadnej wypowiedzi Jadczaka, by określał się jako kibic Wisły.A jADOWITA nawet nie ukrywa, skąd pochodzi oraz gdzie ta "przerzutka" przesunęła swoje "kibicowskie" sympatie ('vide' jej tt/insta.... :):
https://mobile.twitter.com/SzJadczak/st ... 0861643781
https://instagram.com/szymon.jadczak?ig ... ssw0hhrtw7
Jest to klub krakoWski i ... a.k.s. "zły". :D
1. LtZ! :(Psiak pisze: 28.02.2020, 15:23To bardzo ciekawe, że znasz lepiej stosunki panujące na linii Wisła-kluby Śląskie, od samych Wiślaków :)DoZo(L)e... pisze: 27.02.2020, 07:40Z posiadanej przeze mnie wiedzy (zacząłem jeździć na wyjazdy dopiero w 80') wynika, iż krótkotrwałe, pozytywne reLacje [wówczas "zgodą" nazywano chyba wszystko poza (ostrą ;) "kosą", pomijając miejsca bez poważnych opryCHów] fanatyków wojskowej Legii i milicyjnego 'gieTeeSu' były wyjściem (L)egionistów naprzeciw próśb wiślaków o pomoc w ich konflikcie z 'hanysami', z którymi krakoWianie sobie zupełnie nie radzili (zwłaszcza z mocnymi w II połowie lat 70-tych bytomianami, a przypomnę, że wtedy ekstraklasa to dużo wycieczek w górnośląskie rejony). Antysystemowość w prl bardziej łączyła nas z BKS (popularny wówczas okrzyk "Gdańsk - Warszawa, wspólna sprawa!" :). Potem gdańszczanie okreś7ili się dziwnie [wybrali m.in. "żydóWki" (z mIŚKĄ na czele ;) + 'rucHOOLi' (z ich dowódcą - u7U :)] i w efekcie już w XXI w. "zainfekoWali" się nawet 'kosynierstWem'. :(Psiak pisze: 26.02.2020, 14:38
A kibice CWKS-u robiąc zgodę z Wisłą czym się kierowali?
Nie miał tu przypadkiem znaczenia fakt kibicowania klubowi opartemu o aparat represji Polski Ludowej? Coś wiesz na ten temat?
Podaj źródło informacji na to, że Jadczak jest kibicem Wisły.
Bardziej ciekawsze jest jednak to, że wasza "antysystemowość" nie przebiła faktu gwardyjskości(!) Wisły ;).
Zaiste, szlachetna postawa kibiców CWKS-u ;)
Nie znalazłem żadnej wypowiedzi Jadczaka, by określał się jako kibic Wisły.A jADOWITA nawet nie ukrywa, skąd pochodzi oraz gdzie ta "przerzutka" przesunęła swoje "kibicowskie" sympatie ('vide' jej tt/insta.... :):
https://mobile.twitter.com/SzJadczak/st ... 0861643781
https://instagram.com/szymon.jadczak?ig ... ssw0hhrtw7
Jest to klub krakoWski i ... a.k.s. "zły". :D
Trzy miechy temu jasno się deklarował:
https://echodnia.eu/radomskie/radom-spo ... 3-14615305
No to znowu nie pykło dozolkowi.Chciał zrobić z jadczaka kibica Wisły a okazuje się że szymek to kibic Radomiaka(i zapewne też Legii).Może to jest rozwiązanie zagadki dlaczego tak się uwziął na Wisłę.
Żeby wasza banda frajERóW(W) tak "paliła" 'ch...." na komisariatach, jak wy tu na "komenda.net", to miałbym 95% mniej powodów do 'pośmiech...k'. :DDoZo(L)e... pisze: 27.02.2020, 07:40Z posiadanej przeze mnie wiedzy (zacząłem jeździć na wyjazdy dopiero w 80') wynika, iż krótkotrwałe, pozytywne reLacje [wówczas "zgodą" nazywano chyba wszystko poza (ostrą ;) "kosą", pomijając miejsca bez poważnych opryCHów] fanatyków wojskowej Legii i milicyjnego 'gieTeeSu' były wyjściem (L)egionistów naprzeciw próśb wiślaków o pomoc w ich konflikcie z 'hanysami', z którymi krakoWianie sobie zupełnie nie radzili (zwłaszcza z mocnymi w II połowie lat 70-tych bytomianami, a przypomnę, że wtedy ekstraklasa to dużo wycieczek w górnośląskie rejony). Antysystemowość w prl bardziej łączyła nas z BKS (popularny wówczas okrzyk "Gdańsk - Warszawa, wspólna sprawa!" :). Potem gdańszczanie okreś7ili się dziwnie [wybrali m.in. "żydóWki" (z mIŚKĄ na czele ;) + 'rucHOOLi' (z ich dowódcą - u7U :)] i w efekcie już w XXI w. "zainfekoWali" się nawet 'kosynierstWem'. :(Psiak pisze: 26.02.2020, 14:38A kibice CWKS-u robiąc zgodę z Wisłą czym się kierowali?DoZo(L)e... pisze: 16.02.2020, 14:33
Nie kłam, pLUMpLUM18, bo jADOWITA z tvn-u (na wygnaniu z Radomia) przecież nie kryje, że obecnie wspiera krakowski '(gie-)TeeS'.
Jestem tylko ciekaw, czy u niej doszły do głosu rodzinne tradycje (np. jej rodzina może mieć na sumieniu "ścieżki zdrowia"), a zapewne symeon zwalniany w szkołach z zajęć WF nie miał szans na testach sprawnościowych do milicji, więc realizuje się w eSBeckiej telewizji
Nie miał tu przypadkiem znaczenia fakt kibicowania klubowi opartemu o aparat represji Polski Ludowej? Coś wiesz na ten temat?
Podaj źródło informacji na to, że Jadczak jest kibicem Wisły.
A jADOWITA nawet nie ukrywa, skąd pochodzi oraz gdzie ta "przerzutka" przesunęła swoje "kibicowskie" sympatie ('vide' jej tt/insta.... :):
https://mobile.twitter.com/SzJadczak/st ... 0861643781
https://instagram.com/szymon.jadczak?ig ... ssw0hhrtw7
Jest to klub krakoWski i ... a.k.s. "zły". :D
A ty znalazłeś? Zacytuj.DoZo(L)e... pisze: 28.02.2020, 16:231. LtZ! :(Psiak pisze: 28.02.2020, 15:23To bardzo ciekawe, że znasz lepiej stosunki panujące na linii Wisła-kluby Śląskie, od samych Wiślaków :)DoZo(L)e... pisze: 27.02.2020, 07:40
Z posiadanej przeze mnie wiedzy (zacząłem jeździć na wyjazdy dopiero w 80') wynika, iż krótkotrwałe, pozytywne reLacje [wówczas "zgodą" nazywano chyba wszystko poza (ostrą ;) "kosą", pomijając miejsca bez poważnych opryCHów] fanatyków wojskowej Legii i milicyjnego 'gieTeeSu' były wyjściem (L)egionistów naprzeciw próśb wiślaków o pomoc w ich konflikcie z 'hanysami', z którymi krakoWianie sobie zupełnie nie radzili (zwłaszcza z mocnymi w II połowie lat 70-tych bytomianami, a przypomnę, że wtedy ekstraklasa to dużo wycieczek w górnośląskie rejony). Antysystemowość w prl bardziej łączyła nas z BKS (popularny wówczas okrzyk "Gdańsk - Warszawa, wspólna sprawa!" :). Potem gdańszczanie okreś7ili się dziwnie [wybrali m.in. "żydóWki" (z mIŚKĄ na czele ;) + 'rucHOOLi' (z ich dowódcą - u7U :)] i w efekcie już w XXI w. "zainfekoWali" się nawet 'kosynierstWem'. :(
Bardziej ciekawsze jest jednak to, że wasza "antysystemowość" nie przebiła faktu gwardyjskości(!) Wisły ;).
Zaiste, szlachetna postawa kibiców CWKS-u ;)
Nie znalazłem żadnej wypowiedzi Jadczaka, by określał się jako kibic Wisły.A jADOWITA nawet nie ukrywa, skąd pochodzi oraz gdzie ta "przerzutka" przesunęła swoje "kibicowskie" sympatie ('vide' jej tt/insta.... :):
https://mobile.twitter.com/SzJadczak/st ... 0861643781
https://instagram.com/szymon.jadczak?ig ... ssw0hhrtw7
Jest to klub krakoWski i ... a.k.s. "zły". :D
Trzy miechy temu jasno się deklarował:
https://echodnia.eu/radomskie/radom-spo ... 3-14615305
2. Nie znalazłeś?! ;) :) :D
Gdzieś widziałem specjalne okulary dla czworonogów, ale pomogę ci ja, ponieważ w w-wskiej SP wcielili mnie do LOP. Oto "określenie/deklaracja" jADOWITEJ sprzed niecałych trzech tygodni:Psiak pisze: 02.03.2020, 11:07A ty znalazłeś? Zacytuj.DoZo(L)e... pisze: 28.02.2020, 16:231. LtZ! :(Psiak pisze: 28.02.2020, 15:23
To bardzo ciekawe, że znasz lepiej stosunki panujące na linii Wisła-kluby Śląskie, od samych Wiślaków :)
Bardziej ciekawsze jest jednak to, że wasza "antysystemowość" nie przebiła faktu gwardyjskości(!) Wisły ;).
Zaiste, szlachetna postawa kibiców CWKS-u ;)
Nie znalazłem żadnej wypowiedzi Jadczaka, by określał się jako kibic Wisły.
Trzy miechy temu jasno się deklarował:
[...]
2. Nie znalazłeś?! ;) :) :D