CelticBhoy pisze:I bardzo dobrze, że to robią - mamy XXI wiek i sekciarskie podziały na zwolenników Piłsudskiego i Dmowskiego do niczego dobrego dziś nie doprowadzą. Obaj mieli udział w powstaniu niepodległej Polski i bardzo się cieszę, że liderzy RN to rozumieją.
A robota Korwina obliczona jest na osłabienie Ruchu Narodwego i tyle.
Facet jest w ogóle dziwny - niby antysystemowy, niby tak bardzo zależy mu na obaleniu postkomunistycznego ładu, a jak tylko zaczyna zyskiwać poparcie, to robi coś absurtdalnego - a to obrażenie się na komitet organziacyjny Marszu Niepodległości, a to debilne teksty o niepełnosprawnych dzieciakach, a to wizyta w ruskiej ambasadzie z okazji ruskiego święta narodowego...
Zupełnie tak, jakby komuś zależało na tym, żeby najradyklaniejsi przeciwnicy obecnego systemu popierali Korwina, ale żeby broń Boże nie zdobył na tyle dużego, powszechnego poparcia, żeby naprawdę coś w Polsce zmienić. Dla mnie to on jest taką koncesjonowaną opozycją - kanalizuje gniew radykałów, a jednocześnie swoimi głupimi wysokoami gwarantuje, że ludzie się do tych radykałów nie przyłączą.
Zresztą - pożyjemy, zobaczymy.
Chcecie demonstrować z Korwinem, wasza sprawa.
Masz rację CelticBoy. Korwin to taki nasz polski Ron Paul - zawsze blisko, ale nie dość. Ostatnio pojawiło się wiele różnych wypowiedzi Korwina między innymi, że celem KNP nie jest obalenie rządu, a zmiana ustroju(koniec IIIRP). Czy Korwin przyłączył się do protestów na fali afery narodowców, którzy chcą mniej więcej tego samego ? Nie! Szczególnie martwią mnie teksty dotyczące tzw. ludzi zaufania według Korwina, czyli p. Bieńkowskiej(chyba mu się podoba, bo nie wiem jak inaczej to tłumaczyć), Leszka Balcerowicza, który firmował swoim nazwiskiem plan reform gospodarczych Georga Sorosa, którym autor chwali się w książce "Sponsorowanie demokracji". W książce Soros napisał: "przygotowałem spójny plan reform gospodarczych dla Polski, który składał się z 3 głównych elementów:zmiany strukturalne, reorganizacja długu, stabilizacja monetarna. Polska po 89' miała zostać pozbawiona możliwości wpływania na swój własny los. Zniszczono przemysł, wygenerowano masy taniej siły roboczej i wpuszczono zachodni kapitał, który miał eksploatować tanią Polska siłę roboczą. Gazeta "The Guardian" pisała, że Polska gospodarka wygląda jak po dywanowym bombardowaniu, zresztą wszędzie wyglądała podobnie, gdy wpuszczano na swoje podwórko MFW czy BŚ.
Co do protestu to jest to kolejna próba rozbicia jedności narodowej Polaków i tworzenie kolejnej inicjatywy, która będzie dzielić prawicę, ale akurat nie jest to dziwne, gdyż Korwin jest wrogiem państwa narodowego, o czym otwarcie wspomina np.
https://www.youtube.com/watch?v=SU7Xcdr5faw Pewnie PiS też coś będzie organizował w listopadzie jak to już bywało.
Im więcej protestów tym lepiej piszesz flash. Ostatnio było wiele protestów i żaden nie przebił się do głównych mediów. Lepszy jeden marsz, który może zgromadzić ponad 100tyś osób niż 100mniejszych po 1tysiąć. Jestem nastawiony mocno sceptycznie do Korwina, ale zobaczymy co przyszłość pokaże...
Żyjemy w kraju, w którym każdy ma prawo marudzić, gorzej jeśli na marudzeniu się kończy. Spotkajmy się wszyscy na Marszu Niepodległości i nie rozmieniajmy się na drobne.
Pozdrawiam