Piro Shop

Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

ultras, hooligans, liczby, ciekawostki, informacje, opisy

Moderatorzy: Zorientowany, LechiaCHWM

ODPOWIEDZ
bydg88
Posty: 14
Rejestracja: 01.05.2019, 22:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: bydg88 » 15.06.2019, 00:06

don alfonso pisze:
14.06.2019, 22:43
Za 10 lat na forum będą potępiane race i jakiekolwiek akcje chuligańskie. Znak czasów.
ale Ty sobie zdajesz sprawę, że przez takie akcje 60kilowych petów z maczetą dłuższą niż ich ręka to w ogóle nie będzie żadnych akcji chuligańskich bo młodzi popierdolą taką zabawę (całkiem słusznie) a zostanie garstka psychicznych wykolejeńców? I nie zaczynaj mi nawet pierdolić o starych czasach, bo wtedy można było dostać ze śmietnika, z krzesła, z brechy albo z kamienia a nie od 16 latka z maczety.

Piro Shop

absnet
Posty: 8
Rejestracja: 03.05.2019, 07:14

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: absnet » 15.06.2019, 00:36

bydg88 pisze:
15.06.2019, 00:06
don alfonso pisze:
14.06.2019, 22:43
Za 10 lat na forum będą potępiane race i jakiekolwiek akcje chuligańskie. Znak czasów.
ale Ty sobie zdajesz sprawę, że przez takie akcje 60kilowych petów z maczetą dłuższą niż ich ręka to w ogóle nie będzie żadnych akcji chuligańskich bo młodzi popierdolą taką zabawę (całkiem słusznie) a zostanie garstka psychicznych wykolejeńców? I nie zaczynaj mi nawet pierdolić o starych czasach, bo wtedy można było dostać ze śmietnika, z krzesła, z brechy albo z kamienia a nie od 16 latka z maczety.
Odpisujcie dalej psychicznym czubom jak ten alfons. Nie wypowiadam z się z zasady ale są tylko dwie możliwości. To nie pies bo by testy olał w przedbiegach. Faktycznie chory psychicznie człowiek albo podgrzewacz atmosfery czyli TROL.

BIV
Posty: 365
Rejestracja: 08.09.2016, 11:18
Lokalizacja: Somewhere in Poland

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: BIV » 15.06.2019, 00:38

Wykolejencow tez nie bedzie, bo beda siedziec. W dobie monitoringu nie problem zlapac debili, jak tna czy scigaja rywala z maczeta.

Czekac tylko jak w Brazylii bedzie naparzanie z pistoletow, bo z maczeta to za blisko wroga trzeba podejsc...

Pucu, pucu, chlastu, chlastu, nie macie raczek jedenastu.

O to wam chodzi? Bohatery wielkie...

don alfonso
Posty: 167
Rejestracja: 03.05.2019, 14:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: don alfonso » 15.06.2019, 07:12

bydg88 pisze:
15.06.2019, 00:06
don alfonso pisze:
14.06.2019, 22:43
Za 10 lat na forum będą potępiane race i jakiekolwiek akcje chuligańskie. Znak czasów.
ale Ty sobie zdajesz sprawę, że przez takie akcje 60kilowych petów z maczetą dłuższą niż ich ręka to w ogóle nie będzie żadnych akcji chuligańskich bo młodzi popierdolą taką zabawę (całkiem słusznie) a zostanie garstka psychicznych wykolejeńców? I nie zaczynaj mi nawet pierdolić o starych czasach, bo wtedy można było dostać ze śmietnika, z krzesła, z brechy albo z kamienia a nie od 16 latka z maczety.
Jak już nie chcecie mnie słuchać to napisał wam tytusromekiatomek, że taki mają klimat w Krakowie. Ostatnio pisaliście, że nic się w Krakowie nie będzie już dziać, a teraz znowu, że chujowe akcje. Chłopie takich akcji w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat były grube setki. Kiedyś codziennie dochodziło do takich polowań a wy tu piszecie jakby nie wiadomo co się stało.
Myślicie, że kiedyś takich 60 kilowych małolatów tam nie było? Od zawsze tacy byli i biegali od najmłodszych lat, bo od dziecka są wychowywani w nienawiści do wroga. Tam nawet gówniarze po 12 lat się pytają za kim jesteś łebków w tym samym wieku.
W Łodzi np. jest to samo. Łebki po 8-10 lat już doskonale wiedzą komu się kibicuje na dzielnicy i kto jest wrogiem. W miastach derbowych typu Kraków czy Łódź nienawiść do wroga jest wpajana z mlekiem matki, ewentualnie od kołyski, a jak nie to w szkole czy na osiedlu. Tam już każdy 10 latek wie o co biega.

Psoriasis
Posty: 172
Rejestracja: 18.07.2015, 15:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psoriasis » 15.06.2019, 08:13

don alfonso pisze:
15.06.2019, 07:12
bydg88 pisze:
15.06.2019, 00:06
don alfonso pisze:
14.06.2019, 22:43
Za 10 lat na forum będą potępiane race i jakiekolwiek akcje chuligańskie. Znak czasów.
ale Ty sobie zdajesz sprawę, że przez takie akcje 60kilowych petów z maczetą dłuższą niż ich ręka to w ogóle nie będzie żadnych akcji chuligańskich bo młodzi popierdolą taką zabawę (całkiem słusznie) a zostanie garstka psychicznych wykolejeńców? I nie zaczynaj mi nawet pierdolić o starych czasach, bo wtedy można było dostać ze śmietnika, z krzesła, z brechy albo z kamienia a nie od 16 latka z maczety.
Jak już nie chcecie mnie słuchać to napisał wam tytusromekiatomek, że taki mają klimat w Krakowie. Ostatnio pisaliście, że nic się w Krakowie nie będzie już dziać, a teraz znowu, że chujowe akcje. Chłopie takich akcji w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat były grube setki. Kiedyś codziennie dochodziło do takich polowań a wy tu piszecie jakby nie wiadomo co się stało.
Myślicie, że kiedyś takich 60 kilowych małolatów tam nie było? Od zawsze tacy byli i biegali od najmłodszych lat, bo od dziecka są wychowywani w nienawiści do wroga. Tam nawet gówniarze po 12 lat się pytają za kim jesteś łebków w tym samym wieku.
W Łodzi np. jest to samo. Łebki po 8-10 lat już doskonale wiedzą komu się kibicuje na dzielnicy i kto jest wrogiem. W miastach derbowych typu Kraków czy Łódź nienawiść do wroga jest wpajana z mlekiem matki, ewentualnie od kołyski, a jak nie to w szkole czy na osiedlu. Tam już każdy 10 latek wie o co biega.
Ty taki od urodzenia czy z wiekem nieszczescie przyszlo? Niezla sie z ciebie spierdolina. Eksperto pojebos.

Gogglebox
Posty: 71
Rejestracja: 17.02.2018, 10:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Gogglebox » 15.06.2019, 08:17

..VALO.. pisze:
15.06.2019, 01:16
Każdy kto chce latać to lata nikt nie zmusza nikogo na siłę.U nas młodych jest wielu aktywnych i czas pokazuje że jesteśmy nr 1 w mieście i okolicznych miastach.Jedni strzelają z kuszy drudzy z procy już a jeden oszczepem ;-)
Mi się wydaje że jesteście nawet nr1 we wszechświecie i okolicznych planetach

Slenderman
Posty: 124
Rejestracja: 21.05.2018, 11:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Slenderman » 15.06.2019, 09:34

Za moich czasów tzn: druga połowa lat 90tych, brechy, paski, pręty, klucze, antenki... były częstym wyposażeniem. Zdarzały się ostre zabawki. Często też spory rozwiązywano na gołe ręce.

sir.
Posty: 646
Rejestracja: 20.11.2016, 08:52

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: sir. » 15.06.2019, 09:57

no bo nie było też takiego dostępu do AGD;)nie wszystko było takie podręczne.np modny był tzw baton.

JanuszKRK
Posty: 150
Rejestracja: 26.06.2014, 17:52

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: JanuszKRK » 15.06.2019, 10:12

..VALO.. pisze:
15.06.2019, 01:16
Każdy kto chce latać to lata nikt nie zmusza nikogo na siłę.U nas młodych jest wielu aktywnych i czas pokazuje że jesteśmy nr 1 w mieście i okolicznych miastach.Jedni strzelają z kuszy drudzy z procy już a jeden oszczepem ;-)
Tacy jesteście mocni że z gumiorami latacie. A niedługo jak się cos potwierdzi to was garbarnia będzie nawet ruchac. Które to okoliczne miasta są takie mocne?

Pitfas
Posty: 149
Rejestracja: 12.10.2012, 17:38

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Pitfas » 15.06.2019, 11:54

..VALO.. pisze:
15.06.2019, 01:16
Każdy kto chce latać to lata nikt nie zmusza nikogo na siłę.U nas młodych jest wielu aktywnych i czas pokazuje że jesteśmy nr 1 w mieście i okolicznych miastach.Jedni strzelają z kuszy drudzy z procy już a jeden oszczepem ;-)
Valo ty to jesteś nr 1 ale w internecie.

Gogglebox
Posty: 71
Rejestracja: 17.02.2018, 10:33

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Gogglebox » 15.06.2019, 15:25

..VALO.. pisze:
15.06.2019, 13:34
Nie będę wchodził w dyskusje co, jak i gdzie widać zabolało to, co napisałem ale prawda jest oczywista i jasna dla tych którzy wiedza co i jak i gdzie sie dzieje ;-)
Zapomniałeś dodać kmwtw

Emil123
Posty: 21
Rejestracja: 08.05.2017, 22:01

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Emil123 » 15.06.2019, 18:04

Moze jestem pikolem, ale chyba nigdy nie zrozumiem jak mozna na kogos wyleciec z maczeta, jestem jeszcze w stanie zrozumiec taki odwet w przypadku smierci bardzo bliskiej osoby, ale wbiegajacy malolat z maczeta do autobusu to jest normalne?

rick.k
Posty: 157
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rick.k » 15.06.2019, 19:29

Polewka z tych gangsterów szczególnie w momencie jak SPAP wchodzi. Wtedy tylko gleba i kleks :D

nrth
Posty: 886
Rejestracja: 18.11.2010, 13:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth » 15.06.2019, 19:51

Ty bys sie postawil.
Oczywiscie wasko lokcie zeby Ci zeber nie polamali. Wczesniej klaskajac dalbts znac ze interesuje cie walka na gole lapy. Kominiarka obowiazkowa zeby obylo sie bez przypalu.
za kim jestes?

rick.k
Posty: 157
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rick.k » 15.06.2019, 22:26

Stary idioto. Ja bym nie wszedł do autobusu z maczetą, żeby porąbać kogoś w innej koszulce i Ty pewnie też. Nie czujesz, gdzie jest clue mojej wypowiedzi? :D Serio nie łapiesz? Ponoć masz swoje lata i coś tam widziałeś i gdzieś byłeś a nie rozumiesz tego i mimo wieku?

nrth
Posty: 886
Rejestracja: 18.11.2010, 13:03

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: nrth » 15.06.2019, 23:05

Wszystko rozumiem i mam na ten temat swoja opinie. Do momentu wjezdzania na kogos o kego postawe w czasie zatrzymania
za kim jestes?

cwaniaKKK
Posty: 252
Rejestracja: 23.08.2013, 21:31

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: cwaniaKKK » 15.06.2019, 23:22

W Krakowie tną się od ponad dwudziestu lat. Valo należący do bojówki jude gang wraz z kolegami narzucił taki klimat. I wy tacy kumaci, komentujący akcje chuligańskie teraz wielce oburzeni i zdziwieni, bo zobaczyliście filmik z głupiego wjazdu do autobusu? :)
Taki mają klimat.
Ktoś kiedyś dobrze tu napisał "jak byś mieszkał w Krakowie to zbierałbyś znaczki jeden z drugim a nie brał się za aktywne kibicowanie". Ale żeby to zrozumieć to trza było tam wpaść na weekend, pojeździć nocnymi autobusami i zobaczyć to wszystko od środka.
1910

ts06
Posty: 267
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 » 15.06.2019, 23:40

cwaniaKKK mnie wyprzedził. W porównaniu do dawniejszych czasów, toż to prawie Wersal był, tylko że dawniej kamer nie było. Kraków przez ostatnie kilkanaście lat, zmienił się ogromnie, jedno co pozostało to nieprzewidywalność 'młodych' , jak do tego doszły jeszcze gówniary, to głupota x2.

A naśmiewanie się z postawy zatrzymanych po wjeździe AT, to już debilizm do kwadratu.Nie aż tak dawno, jeden przykozaczył i możecie mu jedynie kwiatki na grobie postawić.

SalveDuce
Posty: 1
Rejestracja: 01.05.2018, 00:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: SalveDuce » 16.06.2019, 00:41

cwaniaKKK pisze:
15.06.2019, 23:22
W Krakowie tną się od ponad dwudziestu lat. Valo należący do bojówki jude gang wraz z kolegami narzucił taki klimat. I wy tacy kumaci, komentujący akcje chuligańskie teraz wielce oburzeni i zdziwieni, bo zobaczyliście filmik z głupiego wjazdu do autobusu? :)
Taki mają klimat.
Ktoś kiedyś dobrze tu napisał "jak byś mieszkał w Krakowie to zbierałbyś znaczki jeden z drugim a nie brał się za aktywne kibicowanie". Ale żeby to zrozumieć to trza było tam wpaść na weekend, pojeździć nocnymi autobusami i zobaczyć to wszystko od środka.
Nie wiem czy te nocne autobusy to miał być tylko taki przykład ale jako do niedawna stały ich pasażer, zauważyłem, że główne w nich atrakcje to śpiewające erazmusy, najebani ludzie gadający sami ze sobą itp. Owszem to miasto jest nieobliczalne i nadal może się zdarzyć, że będąc dobrze odżywionym i dobrze ostrzyżonym oraz "pasując omyłkowo do rysopisu kogoś" poczujesz zimne ostrze przy swojej d****, ale ogólnie rzecz biorąc jest spokojniej niż kiedyś tak naprawdę. Chociaż chodzenia "na mileniansa" z nosem w telefonie nie polecam bo można dostać w łeb nie wiedząc kiedy. Ostatnimi laty popularne stało się noszenie barw w dniach meczowych nawet przez piknikowe jednostki, teraz zapał jakby mniejszy (pewnie się zdarzyły jakieś akcje). Można koloryzować wizerunek Krakowa ale tak naprawdę mało kto by chciał wrócić do czasów, gdzie każdy między 15 a 30 rokiem życia musiał uważać, gdzie stawia kroki.

szwadron97
Posty: 664
Rejestracja: 09.04.2014, 13:32

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: szwadron97 » 16.06.2019, 02:02

Wiślacy ma oświecenia zamazali napis acab czyzby to przyjaciele misia?

Banditosdod
Posty: 235
Rejestracja: 10.12.2017, 17:48

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Banditosdod » 16.06.2019, 08:21

rick.k pisze:
15.06.2019, 22:26
Stary idioto. Ja bym nie wszedł do autobusu z maczetą, żeby porąbać kogoś w innej koszulce i Ty pewnie też. Nie czujesz, gdzie jest clue mojej wypowiedzi? :D Serio nie łapiesz? Ponoć masz swoje lata i coś tam widziałeś i gdzieś byłeś a nie rozumiesz tego i mimo wieku?
Wiesz nie chodzi mi akurat o ciebie ale gdzies beke z nie jednych ekip czy osób ktore tak usilnie zarzucaja ze Krakow to nozownicy.Nie wiem czy ci inne ekipy powiedza tw szlachetne i wzorowe że ku*** ich slowa sa puste.Czlowieku takie akcje sa nie tylko w Krakowie ale nikt ci sie nie przyzna.W Krakowie tez sie bija na rece zapytaj ekip ktore przyjedzaly w goscinne do Cracovii i były łapane.Czemu nikt nie atakuje Krakowskich ekip bo lepiej isc na latwizne i powiedziec że wyciągna a toz to bylby wstyd na rece przegrac co hi

Kefirjagodowy
Posty: 191
Rejestracja: 25.10.2014, 11:05

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Kefirjagodowy » 16.06.2019, 11:52

don alfonso pisze:
14.06.2019, 22:43
Za 10 lat na forum będą potępiane race i jakiekolwiek akcje chuligańskie. Znak czasów.
Chłopie, ku***... nie popadaj ze skrajności w skrajność. Jakby ekipa zauważyła typa w innej koszulce i wpadła, strzeliła mu w maske zabrała barwy i wyszła to forum by się cieszyło, uwierz. Po prostu dla większości nie mieści się to w pale, że za koszulkę i szacunek wśród jakiś tępych dziewczyn można wpaść do autobusu z mieszanką wyposażenia działu castoramy i komisariatów. Chyba każdy z nas lubi akcje, zadymy, awantury czy piro na stadionach. Jednak czym innym jest dostanie po łbie, a czym innym możliwość śmierci od maczety za to, że kibicujesz innemu klubowi KTÓRY GRA W PIŁKĘ NOŻNĄ. Tak wiem, nie jestem z Krakowa to nie zrozumiem, bo ja sobie mogę ubrać koszulkę Pogoni w całym mieście i jeszcze zyskam +10 do ochrony wracając samemu nocą niż możliwość wyłapania kosy.

Małolaci którym oczy zarosły tępymi polskimi roszczeniowymi cipami i starszymi kolegami z ekip, którzy się prują, no zajebiste czasy.

A no i jak komuś nie podoba się polowanie na życie z maczetą to nie znaczy, że jest społeczniakiem.

don alfonso
Posty: 167
Rejestracja: 03.05.2019, 14:54

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: don alfonso » 16.06.2019, 12:18

cwaniaKKK pisze:
15.06.2019, 23:22
Ktoś kiedyś dobrze tu napisał "jak byś mieszkał w Krakowie to zbierałbyś znaczki jeden z drugim a nie brał się za aktywne kibicowanie". Ale żeby to zrozumieć to trza było tam wpaść na weekend, pojeździć nocnymi autobusami i zobaczyć to wszystko od środka.
Amen.

fc internet
Posty: 79
Rejestracja: 23.05.2014, 10:18

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: fc internet » 16.06.2019, 13:37

przecież to środowisko jest teraz zepsute jak nigdy wczesniej

psy juz maja swoje metody i starsi to zrozumieli dalej robiąc swoje ale odbijając od tematu kibicowskiego bo to jak proszenie sie o przypal a małolaty są po prostu głupie i nie potrafią sie dostosować do nowych psiurskich realiów i robią głupie akcje w światłach kamer ale to juz kwestia głupoty

a te dziewczyny są najgorsze w tym wszystkim

Psoriasis
Posty: 172
Rejestracja: 18.07.2015, 15:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psoriasis » 16.06.2019, 14:45

fc internet pisze:
16.06.2019, 13:37
przecież to środowisko jest teraz zepsute jak nigdy wczesniej

psy juz maja swoje metody i starsi to zrozumieli dalej robiąc swoje ale odbijając od tematu kibicowskiego bo to jak proszenie sie o przypal a małolaty są po prostu głupie i nie potrafią sie dostosować do nowych psiurskich realiów i robią głupie akcje w światłach kamer ale to juz kwestia głupoty

a te dziewczyny są najgorsze w tym wszystkim
Przeciez ta nie sa zadne "dziewczyny", to patologiczny odpad, ktory nie ma prawa bytu.

Psoriasis
Posty: 172
Rejestracja: 18.07.2015, 15:24

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Psoriasis » 16.06.2019, 16:57

Tytusromekiatomek pisze:
16.06.2019, 16:50
Kefirjagodowy pisze:
16.06.2019, 11:52
Jakby ekipa zauważyła typa w innej koszulce i wpadła, strzeliła mu w maske zabrała barwy i wyszła to forum by się cieszyło, uwierz. Po prostu dla większości nie mieści się to w pale, że za koszulkę i szacunek wśród jakiś tępych dziewczyn można wpaść do autobusu z mieszanką wyposażenia działu castoramy i komisariatów.
Ale Ty masz calkiem sporo racji w tym co piszesz. Tyle ze jak sam zauważyłeś ze to troche inne realia. Tutaj skala nienawiści, zemsty i checi zajebania wroga za wszelka cene jest jednak inna i nie pisze tego w kontekście „u nas jest tak a u was padaka” tylko stwierdzam fakt.

To co się „nie mieści w pale” chłopakom ze Szczecina jak wyżej czy innej części kraju to w Krakowie nie robi wrażenia, nie mówię ze taka znieczulica jest dobra ale tak jest, widzieliście w tym temacie jeden wpis kogokolwiek z Cracovii płaczącego albo skarżącego się na ta akcje małolatów? Nie, bo tak jest w obie strony, najczesciej nic nie wypływa do mediów a jak już wypłynie to wydarzeniem bywa tylko dla ludzi spoza Krakowa.

Z drugiej strony- przeanalizowaliscie tu już wszystko w kontekście tej sytuacji, ilość osob, ich wiek, zachowanie atakujących oraz poszkodowanych, stan okamerowania, ewentualne konsekwencje, rodzaj sprzętu, stopień patologii tych panienek i świadomość „policyjnych” realiow. Dorabiacie tu cała ideologie a sprawa jest dużo prostsza. Byli nad woda, wiec normalne (w naszym klimacie) ze mieli sprzęt z tytułu tego ze latem nad różnymi akwenami wokół Krakowa spotykają się bardziej i mniej przypadkowe grupy „plażowiczów”. Jebli pare piwek nad woda i dostali cynka ze w autobusie jedzie ktoś kogo znaja i kto robił dużo szumu w internecie, w dodatku w barwach. Mogli pogrozić rękami zza szyby i się ponapinac a potem odejść ale zrobili inaczej. Pewnie ze dało się mądrzej sprytniej i bez przypału. Ale młodość rzadzi się swoimi prawami i jednak mimo wszystko gorącymi głowami.

A ta kurwe co tu pisała cos o zachowaniu w czasie zatrzymania niech siekiera trafi w ta pusta glowe.
No i wytlumacz mi co to ma wspolnego z klimatami kibolskimi? No chyba, ze siekiery, tasaki i inne zabawki to juz normalka wsrod kibicow, w takim razie przepraszam. Problem jest taki, ze takie cos powinno sie zwalczac a nie przytakiwac, tlumaczenie, ze to miasto derbowe jest bez sensu.Ja tez mieszkam w miescie derbowym, ale takie akcje sa nie do pomyslenia. Dla mnie to nie ma nic wspolnego z kibolka a zwykla bandyterka.

Oberschlesien14
Posty: 478
Rejestracja: 04.10.2013, 00:12

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Oberschlesien14 » 16.06.2019, 17:35

Kibolka=bandyterka
Tu chyba serio piszą typy co nigdy wjazdu na dzielnicę nie zaliczyły

rick.k
Posty: 157
Rejestracja: 16.08.2016, 14:11

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: rick.k » 16.06.2019, 18:13


pizgacz_rurkowcow
Posty: 79
Rejestracja: 19.02.2018, 16:44

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: pizgacz_rurkowcow » 16.06.2019, 20:37

rick.k pisze:
15.06.2019, 19:29
Polewka z tych gangsterów szczególnie w momencie jak SPAP wchodzi. Wtedy tylko gleba i kleks :D
Ja p*******..Już wszystko wszystkim, komentując filmik z zatrzymania dajesz z****** :D lub xD. Kolesiowi z największej kosy nie życzę powinięcia, obie strony walczą jak walczą, skoro jedni i drudzy to akceptują? Co myślisz że się przejmują zdaniem ludzi z neta?
Tyś z milicyjnej rodzinki czy parady homosi? Tak to wygląda że plastikowych kibiców coraz więcej, co dają sobie wciskać bajki o demokracjach i tolerancjach.
Szkoda strzępić ryja.
Traktuj bliźniego swego, jak on Ciebie.

Mareczek86
Posty: 140
Rejestracja: 08.05.2017, 10:45

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Mareczek86 » 17.06.2019, 21:04

W każdym derbowym mieście jest chęć dojebania, upokorzenia przeciwnika na każdy możliwy sposób. To droga na skróty w eliminowaniu przeciwników. Łatwiej komuś odrąbać ręke, noge, podciąć więzadła i wyeliminować go na zawsze lub na bardzo długi okres czasu niż na gołe łapy dojeżdżać go dzień w dzień. Młodzi kozaczą ze sprzętem, ale jak już zdaży się powinięcie i zobaczą realia i co za to grozi to już tacy mocni nie są w większości przypadków, inne wyroki padają za bójke, a inne w zależności jak to sklasyfikują psy ze sprzetem. To eliminowanie własnego potencjału kibicowskiego. Niby taki klimat, ale nikt nie ma jaj by odłożyć przedłużki, ale nikt nie myśli w ekipach długofalowo, ale liczy się teraźniejszość. Akcje takie jak x lat temu już nie mają prawa bytu, wszechobecna inwigilacja, ludzie postronni z telefonami w rękach nagrywają każde zdarzenie.

kapitan_swir_planeta
Posty: 260
Rejestracja: 16.08.2017, 19:30

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kapitan_swir_planeta » 17.06.2019, 22:31

Mareczek86 pisze:
17.06.2019, 21:04
W każdym derbowym mieście jest chęć dojebania, upokorzenia przeciwnika na każdy możliwy sposób. To droga na skróty w eliminowaniu przeciwników. Łatwiej komuś odrąbać ręke, noge, podciąć więzadła i wyeliminować go na zawsze lub na bardzo długi okres czasu niż na gołe łapy dojeżdżać go dzień w dzień. Młodzi kozaczą ze sprzętem, ale jak już zdaży się powinięcie i zobaczą realia i co za to grozi to już tacy mocni nie są w większości przypadków, inne wyroki padają za bójke, a inne w zależności jak to sklasyfikują psy ze sprzetem. To eliminowanie własnego potencjału kibicowskiego. Niby taki klimat, ale nikt nie ma jaj by odłożyć przedłużki, ale nikt nie myśli w ekipach długofalowo, ale liczy się teraźniejszość. Akcje takie jak x lat temu już nie mają prawa bytu, wszechobecna inwigilacja, ludzie postronni z telefonami w rękach nagrywają każde zdarzenie.
Najlepiej walić solówki. Jeśli drugi nie zgłasza - nie ma pokrzywdzonego, nie ma wyroku.
Podobno w Szwecji i Francji są legalne ustawki czy tam pobicia o ile żaden z uczestnikow nie zgłosi się jako pokrzywdzony.
Można iść ta droga ich depenalizacji. Moze i w Polsce by to przeszło.
Innej drogi chyba nie ma. Kamery, podsłuchy, spoleczniaki z telefonami, to wszytko sprawia że trzeba walczyć o zmianę prawa.
Palm oil kills!

szwadron97
Posty: 664
Rejestracja: 09.04.2014, 13:32

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: szwadron97 » 19.06.2019, 10:41

To psikanie gazem w pełnym autobusie z kobietami i dziećmi chore kretyni

AL BUNDY
Posty: 77
Rejestracja: 26.02.2007, 20:53

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: AL BUNDY » 20.06.2019, 09:35

kapitan_swir_planeta pisze:
17.06.2019, 22:31
Najlepiej walić solówki. Jeśli drugi nie zgłasza - nie ma pokrzywdzonego, nie ma wyroku.
Podobno w Szwecji i Francji są legalne ustawki czy tam pobicia o ile żaden z uczestnikow nie zgłosi się jako pokrzywdzony.
Można iść ta droga ich depenalizacji. Moze i w Polsce by to przeszło.
Innej drogi chyba nie ma. Kamery, podsłuchy, spoleczniaki z telefonami, to wszytko sprawia że trzeba walczyć o zmianę prawa.
Może to. Jest w sieci tego więcej
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... _tn5Ji0nac

BANita31
Posty: 74
Rejestracja: 18.02.2013, 22:56

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: BANita31 » 21.06.2019, 08:49

Były już podjęte próby przeniesienia tego na polską ziemię , niestety niezbyt udana

kaelowiec
Posty: 1372
Rejestracja: 27.02.2007, 12:36

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec » 21.06.2019, 12:34

dobra nie ma co wałkować tematu , jest jak jest , myśle że "emerytowanym" hoolsom raczej nie wadzi że sie młodzi tną o takie pierdoły , tylko np razi głupota przypału w dobie monitoringu , a już za użycie gaśnicy w zamknietym pomieszczeniu z dziećmi...


to ja za to taki inny temat na sezon ogórkowy:

jak przewidujecie , kiedy "ulicą" zawładną ukry ?

w hucie to jeszcze siedzi na ławeczkach troche młodzieży ogarniającej temat , ale na takich bagrach np to już całe bandy nomen-omen przesiadują

Ardian
Posty: 131
Rejestracja: 17.12.2016, 15:00

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: Ardian » 21.06.2019, 14:32

AL BUNDY pisze:
20.06.2019, 09:35
kapitan_swir_planeta pisze:
17.06.2019, 22:31
Najlepiej walić solówki. Jeśli drugi nie zgłasza - nie ma pokrzywdzonego, nie ma wyroku.
Podobno w Szwecji i Francji są legalne ustawki czy tam pobicia o ile żaden z uczestnikow nie zgłosi się jako pokrzywdzony.
Można iść ta droga ich depenalizacji. Moze i w Polsce by to przeszło.
Innej drogi chyba nie ma. Kamery, podsłuchy, spoleczniaki z telefonami, to wszytko sprawia że trzeba walczyć o zmianę prawa.
Może to. Jest w sieci tego więcej
https://www.youtube.com/watch?time_cont ... _tn5Ji0nac
Ale jakie są zasady tego "sportu"? Bo nie do końca kumam. Jest jakaś piłka, z którą nic nie robią. W środku ktoś się bije, ale nie do końca bije. Walczą tak naprawdę po trzy osoby z drużyny, kolejnych pięć klasycznie podskakuje naprzeciwko siebie i ewentualnie trzyma gardę lub kopie powietrze w odległości 2 metrów od przeciwnika, a reszta stoi, patrzy, rozmawia sobie. Tam jest jakiś limit wyprowadzania ciosów czy jak?

kaelowiec
Posty: 1372
Rejestracja: 27.02.2007, 12:36

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: kaelowiec » 21.06.2019, 14:45

takie tam rozważania na sezon ogórkowy, a temat mocno (póki co) przyszłościowy

kumaty kolega wyżej ci napisał, że jedna interwencja już była wymagana, więc nie jest to taka abstrakcja

gadzikk
Posty: 10
Rejestracja: 17.04.2019, 05:07

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: gadzikk » 23.06.2019, 18:14

Aaaaaa ci ktorzy mysla ze zyja w jakis izolowanych klatkach od tego scierwa (ukraincow, hiszpanow, hindusow) sa oczywiscie w bledzie. Co wy myslicie ze oni beda na osiedlach siedziec ? przeciez przecietna osoba nigdy nie siadzie na osiedlu bo tam poprostu nie maja czego szukac i nie ma tam nic atrakcyjnego do roboty oni maja zycie praca, dom i weekend na spacerek i do knajpy. Gosc wychodzi z klatki na osiedlu A, wsiada do samochodu i tyle go zobaczycie. Chcecie zobaczyc zagranicznych w PL ?

Krakow:
wiekszosc knajp na kazimierzu, dolnych mlynow, bulwary wislane,
kluby, gdzie graja latino(nie wymieniam zeby reklamy nie robic, jak ktos chetny na dojazd zagranicznych info na pw), szkoly tanca,
firmy gdzie trzeba miec dyplom ukonczenia studiow aby moc pracowac
sklepy spozywcze typu biedronka, prywatna opieka zdrowotna finansowana przez w/w firmy, przystanki na bogatszych dzielnicach jak wlasnie kazimierz, scisle srodmiescie

ktos zaraz wyskoczy i napisze gosciu skad ty sie urwales przeciez Krk to miasto turystyczne to normalne ze widzisz w tych miejscach zagranicznych, jasne duza czesc tego szczegolnie w sezonie letnim wakacyjnym to turysci ale wiele z tych osob normalnie mieszka tutaj zaklada rodziny robi dzieci a sa w tych miejscach, bo poprostu jest tam ladnie i zwyczajnie jest tam co robic ida w jakims celu a nie zlopnac browara z Sebixem z klatki, dlatego jak juz zobaczycie gdzies zagranicznych na osiedlu to najpredzej kolo marketow/monopolowych a nie na osiedlu.

Ogolnie rzecz biorac to ci zagraniczni sa o tyle sa transparetni o ile nie zaloza rodziny w PL dlaczego?

Ano dlatego ze taki dzieciak ze zwiazku np. dwojki hiszpanskiej, lub co gorsza hiszpana i polki (tfu..) idzie do szkoly i jest na rownym poziomie z polskimi dziecmi w szkole zawiera znajomosci tworza sie relacje, hierarchia, rywalizacja i jest traktowany jak swoj dorasta i miesza geny z dwoch kompletnie roznych obszarow o odmiennych klimatach, gdzie geny i cechy ludzkie przechodzily z dziada pradziada

Wystarczy ze kobiecie cycki i d*** urosnie i juz bedzie miala branie a mlode lby maja wyjebane czy to hiszpanka czy rodzicow ma ukraincow i tak bedzie miala branie

przyklady?
nowa huta - gdzie w ciul rumunow mieszka i pozakladali/y rodzine z bialymi, szczegolnie stara czesc krakowiakow, hutnicze, stalowe
bytom - od najmlodszych lat biali siedza z rumunami
katowice - zawodzie, zaleze

Slask w duzej mierze uchowal sie od tej inwazji innych ras (ukrow jest tam duzo) trudno spotkac murzyna pewnie z uwagi na to ze jest to miasto mniej atrakcyjne pod wieloma wzgledami od Krakowa, choc ostatnio na nawet na takiej przejebanej dzielnicy jak Cwajka w srodku osiedla dane mi bylo zobaczyc polke z hiszpanem za co oczywiscie zostali przezemnie pojechani

Moim zdaniem wazniejsze sa sprawy wymienione przezmnie wyzej niz napierdalanie sie o kluby i to powinno byc priorytetem, zagraniczni sa duzym zagrozeniem, nieogarniczone zasoby ludzkie, pamietajmy ze duzo polakow wyjechalo zagranice i raczej marne szanse aby wrocili i caly czas wyjezdzaja a zagraniczni z kolei non stop tutaj przyjezdzaja

Kolejna sprawa kobiety ktore oddaly sie czarnym zagranica nierzadko przyjezdzaja tutaj bo nizsze koszty zycia niz w UK itd. przyjezdzaja z czarnymi dziecmi, i oczywiscie te dzieci ida do normalnych szkol w PL, stare wygi z ptw na hucie juz teraz narzekaja ze ich chlopaczki ida do szkoly i maja czarne dziewczynki w klasie - na wejsciu wjezdza warunek ograniczonego wyboru partnerki od najmlodszych lat

ts06
Posty: 267
Rejestracja: 27.07.2013, 22:21

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: ts06 » 23.06.2019, 19:00

No to batem te 'polskie d****'. Zostaną sami 100% Polscy Herosi i będzie po sprawie.
Istnieje tylko ryzyko że z braku laku zaczną się zabawiać sami ze sobą.

Co do Uraińców to jest ich w Krakowie od c****. Nawet nie trzeba iść do jakiejś imprezowni na Rynku czy Kazimierzu(swoją drogą barmanów i barmanek jest tam też od c****), by się o tym przekonać.

Wystarczy wejść do byle jakiego większego centrum handlowego. Część faktycznie dorosłe rodziny z dziećmi ale 'bananowców', wysłanych przez rodziców, cała masa.

Dobrze że ograniczają się co najwyżej do wspólnych gierek na orliku + jakiś tam nieznaczących epizodów.

Część może opuści PL gdy Niemiachy się otworzą, ale kto przyjedzie za nich?.

poważnykumatykibol
Posty: 44
Rejestracja: 11.08.2017, 15:06
Lokalizacja: gdzieś w Polsce

Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat

Post autor: poważnykumatykibol » 23.06.2019, 19:50

ts06 pisze:
23.06.2019, 19:00
No to batem te 'polskie d****'. Zostaną sami 100% Polscy Herosi i będzie po sprawie.
Istnieje tylko ryzyko że z braku laku zaczną się zabawiać sami ze sobą.

Co do Uraińców to jest ich w Krakowie od c****. Nawet nie trzeba iść do jakiejś imprezowni na Rynku czy Kazimierzu(swoją drogą barmanów i barmanek jest tam też od c****), by się o tym przekonać.

Wystarczy wejść do byle jakiego większego centrum handlowego. Część faktycznie dorosłe rodziny z dziećmi ale 'bananowców', wysłanych przez rodziców, cała masa.

Dobrze że ograniczają się co najwyżej do wspólnych gierek na orliku + jakiś tam nieznaczących epizodów.

Część może opuści PL gdy Niemiachy się otworzą, ale kto przyjedzie za nich?.
Czeczeni pakistańczycy i hindusi. niecywilizowani agresywni i bardziej zorganizowani i bez szans na asymilację więcej nie chce się wypisywać bo poprawość polityczna . Szczerze to wole ukrainców którzy często współżyją wśród Polaków , asymilują się i przyjmują Polską kulturę. Można też wspomnieć że o wiele częsciej można znaleść małżeństwa Polak - Ukrainka niż Polka - Ukrainiec.
Chuck Norris odmówił Elanie

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Zielono_Czarny i 60 gości