LKS Ślesin - Górnik Konin (15.08.13)
Do Ślesina kibole Górnika dotarli na różne sposoby, ale jeden z nich jest naprawdę nie do zapomnienia. Prawie 50 osób wybrało sie na wyjazd... statkiem! Wynajęliśmy na tą okoliczność jeden z lokalnych statków pasażerskich i wykorzystując połączenie wodne Konina oraz Ślesina wypłynęliśmy na wyjazd! Łajba z lekką nadwyżką pasażerów, została oczywiście przyozdobiona flagami Górnika, ponadto flaga na rufie została szybko zmieniona na... piracką z hasłem Górnik Konin! W ten sposób, niecałe 5 dyszek biało-niebieskich korsarzy wyruszyło w prawie 2 godzinny rejs na mecz ulubionej drużyny! Po drodze oczywiście nie zabrakło wielu zabawnych sytuacji, jak choćby przejęcie sterów statku przez kibiców, liczne strzały z armaty (pirotechnika na wodzie i nie tylko), czy śpiew na dwie strony z innymi wczasowiczami na wodzie lub lądzie. Mimo iż rejs był prywatny, mieliśmy niestety obstawę. Zarówno na lądzie jak i na wodzie. Na brzegu pojawiła się konińska kryminalna, na wodzie płynęliśmy z ogonem policyjnej motorówki z Konina, a przed samym Ślesinem przejęły nas kolejne zastępy wodnych" stróżów prawa".
Pozostała ekipa dotarła do Ślesina dwoma autokarami oraz furami. Ekipa autokarowa witała piratów z mostu w Ślesinie, pojawiły się wspólne śpiewy, race oraz transparent znany z wcześniejszych meczów. Z kolei piraci ze statku, wpływając do ślesińskiej mariny, głośnym dopingiem w asyście odpalonych rac, szybko dali do zrozumienia miejscowym turystom, kto w tym dniu gości w Ślesinie.
Po połączeniu grup (statkowej i autokarowej) we wspólnym pochodzie ruszyliśmy na stadion. Miejscowi działacze stanęli na wysokości zadania i udostępnili nam swoją trybunę, nie robiąc większych problemów (wjazd za darmo - dzięki!). Można szacować, że łącznie tego dnia w Ślesinie zameldowało się niecałe 200 fanów Górnika. Z racji wakacyjnej formy wypadu, ciężko było wszystkich policzyć (oprócz autokarów i statku na mecz wybrało się sporo samochodowych kibiców).Na płocie zawisło 7 naszych flag. Doping stał na nienajgorszym poziomie, oberwało się także kilku zakłamanym, piłkarskim "gwiazdom" ze Ślesina (rzecz jasna z konińskim rodowodem). Pojawiła się także mała oprawa w postaci biało-niebieskiej sektorówki (w asyście rac oraz folii w odpowiednich barwach). Mimo wczesnej pory meczu (g. 12.00), frekwencja wszystkich widzów na ślesińskim obiekcie była imponująca. Oczywiście tylko ze względu na fakt, że miejscowi na wieść o tym, iż przyjeżdża Górnik Konin, z nadwyżką wypełnili niewielką trybunę na gminnym stadionie. Szkoda, że zabrakło zorganizowanych kibiców ze Ślesina, którzy jeszcze nie tak dawno dumnie stawali za swoją flagą "Skicioków".
http://kibicegornika.lm.pl/slesin/album/index.html
18.08.2013 Górnik Konin - LKS Gołuchow
Nas ok. 70 osób, cieszy wygrana 3-2!
