OŚWIADCZENIE KIBICÓW MOTORU W SPRAWIE BILETÓW MPK
: 19.11.2012, 20:56
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/70 ... ,id,t.html
PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY NASZE OŚWIADCZENIE, PROSIMY WSZYSTKIE EKIPY NIEZALEŻNIE OD BARW KLUBOWYCH O SOLIDARYZOWANIE SIĘ Z NAMI. JEST TO CZYSTA PROWOKACJA KILKU OSÓB Z KRĘGÓW LEWACKICH WYMIERZONA W NASZE LUBELSKIE ŚRODOWISKO KIBICOWSKIE.
My, Kibice Motoru Lublin zostaliśmy zmuszeni do wydania specjalnego oświadczenia w związku z bardzo nieprzyjemną informacją, jaka dotarła do nas za pośrednictwem lubelskich mediów. Musimy stanowczo zaprotestować przeciwko prowokacji wymierzonej w Nasze środowisko przez „Centrum Kultury”. Kampania rzekomo promująca tolerancję (wśród kogo?) pokusiła się, aby na biletach MPK użyć pseudo-wizerunku Kibiców Motoru. Żenujące komiksy godzą w wartości, idee i poglądy reprezentowane nie tylko przez Nas – Kibiców, ale również wielu mieszkańców Lublina i okolic, o czym przekonać się można śledząc wypowiedzi na różnych lokalnych forach internetowych. Jesteśmy głęboko oburzeni postawą władz miasta, które zezwoliły na to, aby prowokacja ujrzała światło dzienne. Ciężko jest oczekiwać, aby tak kontrowersyjne obrazki przyniosły jakikolwiek pozytywny efekt poza ogromnym oburzeniem i zniesmaczeniem. W kraju i w mieście, gdzie zdecydowana większość społeczeństwa należy do Kościoła Katolickiego, propagowanie na siłę wizerunku homoseksualistów, dodatkowo (o zgrozo!) graficzne identyfikowanie ich z Kibicami najbardziej zasłużonego klubu piłkarskiego w Lublinie woła o pomstę! W żadnym wypadku nie da się nazwać tego inaczej niż bezwzględną i bezczelną prowokacją ze strony środowisk nam nieprzychylnych, służącą jedynie wzburzeniu nastrojów wśród mieszkańców Lublina.
Prowokacyjną postawę twórców tej wątpliwej „akcji „ udowadnia fakt, iż doprowadzili do niej pomimo bezpośredniego sprzeciwu nawet ze strony władz klubu, do którego zwrócili się o zgodę na nią kilka miesięcy temu. Wypada tu również zadać zasadnicze pytanie - dlaczego do tej prowokacji użyto akurat wizerunku kibica Naszego Ukochanego Klubu – Motoru Lublin, a nie na przykład kibiców Lublinianki – którzy zresztą żyją w jak najlepszych stosunkach z panem Szymonem Pietrasiewiczem, od kiedy ten zasponsorował im bębny służące do urozmaicenia dopingu podczas meczów piłkarskich.
Podkreślamy Wszyscy Razem, jak i każdy z osobna, że stanowczo protestujemy przeciwko takim wątpliwej wartości artystycznej i edukacyjnej prowokacjom. Czujemy się urażeni i nie wyrażamy zgody na to, aby identyfikować Kibiców z Motoru z prześmiewczymi obrazkami, które mają pojawić się na biletach komunikacji miejskiej. Jeszcze bardziej oburza fakt, iż pieniądze na drukowanie oraz wynagrodzenie „artystów” – twórców żenujących komiksów pochodzą bezpośrednio z Naszych podatków – zasponsorowało je bowiem samo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jako że obok takiej sytuacji nie możemy przejść obojętnie planujemy przemarsz w kierunku Ratusza w piątek, 23 listopada 2012 roku, aby stanowczo i publicznie okazać swój sprzeciw. Docierają do Nas sygnały, iż poprą Nas nie tylko Kibice klubów z całej Polski, ale również duża część społeczeństwa na co dzień nie związana ze środowiskiem kibicowskim. Mamy nadzieję, iż otworzy to oczy ludziom odpowiedzialnym za to, iż pomysł na tą „akcję-prowokację” w ogóle ujrzał światło dzienne i przekona ich, że godzi to w wartości reprezentowane przez większą część społeczeństwa i szkaluje Nasze środowisko kibicowskie.
KIBICE MOTORU LUBLIN
PONIŻEJ PRZEDSTAWIAMY NASZE OŚWIADCZENIE, PROSIMY WSZYSTKIE EKIPY NIEZALEŻNIE OD BARW KLUBOWYCH O SOLIDARYZOWANIE SIĘ Z NAMI. JEST TO CZYSTA PROWOKACJA KILKU OSÓB Z KRĘGÓW LEWACKICH WYMIERZONA W NASZE LUBELSKIE ŚRODOWISKO KIBICOWSKIE.
My, Kibice Motoru Lublin zostaliśmy zmuszeni do wydania specjalnego oświadczenia w związku z bardzo nieprzyjemną informacją, jaka dotarła do nas za pośrednictwem lubelskich mediów. Musimy stanowczo zaprotestować przeciwko prowokacji wymierzonej w Nasze środowisko przez „Centrum Kultury”. Kampania rzekomo promująca tolerancję (wśród kogo?) pokusiła się, aby na biletach MPK użyć pseudo-wizerunku Kibiców Motoru. Żenujące komiksy godzą w wartości, idee i poglądy reprezentowane nie tylko przez Nas – Kibiców, ale również wielu mieszkańców Lublina i okolic, o czym przekonać się można śledząc wypowiedzi na różnych lokalnych forach internetowych. Jesteśmy głęboko oburzeni postawą władz miasta, które zezwoliły na to, aby prowokacja ujrzała światło dzienne. Ciężko jest oczekiwać, aby tak kontrowersyjne obrazki przyniosły jakikolwiek pozytywny efekt poza ogromnym oburzeniem i zniesmaczeniem. W kraju i w mieście, gdzie zdecydowana większość społeczeństwa należy do Kościoła Katolickiego, propagowanie na siłę wizerunku homoseksualistów, dodatkowo (o zgrozo!) graficzne identyfikowanie ich z Kibicami najbardziej zasłużonego klubu piłkarskiego w Lublinie woła o pomstę! W żadnym wypadku nie da się nazwać tego inaczej niż bezwzględną i bezczelną prowokacją ze strony środowisk nam nieprzychylnych, służącą jedynie wzburzeniu nastrojów wśród mieszkańców Lublina.
Prowokacyjną postawę twórców tej wątpliwej „akcji „ udowadnia fakt, iż doprowadzili do niej pomimo bezpośredniego sprzeciwu nawet ze strony władz klubu, do którego zwrócili się o zgodę na nią kilka miesięcy temu. Wypada tu również zadać zasadnicze pytanie - dlaczego do tej prowokacji użyto akurat wizerunku kibica Naszego Ukochanego Klubu – Motoru Lublin, a nie na przykład kibiców Lublinianki – którzy zresztą żyją w jak najlepszych stosunkach z panem Szymonem Pietrasiewiczem, od kiedy ten zasponsorował im bębny służące do urozmaicenia dopingu podczas meczów piłkarskich.
Podkreślamy Wszyscy Razem, jak i każdy z osobna, że stanowczo protestujemy przeciwko takim wątpliwej wartości artystycznej i edukacyjnej prowokacjom. Czujemy się urażeni i nie wyrażamy zgody na to, aby identyfikować Kibiców z Motoru z prześmiewczymi obrazkami, które mają pojawić się na biletach komunikacji miejskiej. Jeszcze bardziej oburza fakt, iż pieniądze na drukowanie oraz wynagrodzenie „artystów” – twórców żenujących komiksów pochodzą bezpośrednio z Naszych podatków – zasponsorowało je bowiem samo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jako że obok takiej sytuacji nie możemy przejść obojętnie planujemy przemarsz w kierunku Ratusza w piątek, 23 listopada 2012 roku, aby stanowczo i publicznie okazać swój sprzeciw. Docierają do Nas sygnały, iż poprą Nas nie tylko Kibice klubów z całej Polski, ale również duża część społeczeństwa na co dzień nie związana ze środowiskiem kibicowskim. Mamy nadzieję, iż otworzy to oczy ludziom odpowiedzialnym za to, iż pomysł na tą „akcję-prowokację” w ogóle ujrzał światło dzienne i przekona ich, że godzi to w wartości reprezentowane przez większą część społeczeństwa i szkaluje Nasze środowisko kibicowskie.
KIBICE MOTORU LUBLIN
