Strona 1 z 2
Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 13:09
autor: BKS_1920
Myślę, że to ważna kwestia, zasługuje na oddzielny wątek. Jeśli moderatorowie tak nie uznają proszę o przeniesienie wątku do odpowiedniego tematu.
Dobrze, że są w Polsce jeszcze media podejmujące tematykę naturalizowanych zagramaniczników w kadrze Polski. Przypadek Polanskiego to już jest szczyt szczytów.
Nasz apel: wszyscy gwiżdżmy na Polanskiego!
Eugen P. zadebiutuje w reprezentacji Polski, a powołanie na swój pierwszy mecz otrzyma być może już dzisiaj. To ważny moment w życiu kibiców - trzeba się bowiem zastanowić, czy lojalność wobec kadry narodowej oznacza bezwzględną akceptację wszystkich decyzji selekcjonera, czy też nie ma niczego złego w tym, by jawnie w czasie meczu występować przeciw piłkarzowi biegającemu w koszulce z orzełkiem. Czy można gwizdać na reprezentanta, czy też tej akurat granicy przekraczać nie wypada? Pomyślmy, czy ktoś, kto uważa się za patriotę może zgotować piekło piłkarzowi grającemu dla Polski? Czy jedno się z drugim kłóci?
Warto rozmawiać, jak mawia Pospieszalski, zwłaszcza, że za moment wszystkie te telewizyjne, mądre głowy, ci moralizatorzy od siedmiu boleśni, ci świętojebliwi gogusie w modnych okularkach będą mówić: - Kibic reprezentacji nie może gwizdać na piłkarza grającego w narodowych barwach! Kibic musi być na dobre i na złe! Kibic nie ma obowiązek wspierać zawodnika grającego dla Polski!
I tak dalej. Aż do wyrzygania.
Spośród wszystkich przyszywańców Eugen Polanski najbardziej zasługuje na wygwizdanie, a to z prostej przyczyny: jest Niemcem, który nie chciał mieć nic wspólnego z Polską, dopóki nie zorientował się, że jest w tym interes. To stuprocentowy Szwab, który gdyby dostał powołanie do niemieckiego mannschaftu, patrzyłby na nasz kraj z politowaniem i pogardą. Taką pogardą, jaka biła z jego wypowiedzi przez lata. Pamiętajmy - Eugen Polanski jest człowiekiem, który na kilkanaście tygodni przed debiutem w kadrze powiedział w wywiadzie, że... w meczu Polska - Niemcy będzie kibicował Niemcom. Nawet nie asekurował się, że jego serce będzie rozdarte. Bez wahania zadeklarował: woli Niemców. Jeśli teraz kupi kibiców dwoma udanymi podaniami i kilkoma wywiadami udzielonymi już wedle zaleceń, to znaczy, że upadliśmy - jako społeczeństwo - bardzo nisko. Nie mamy żadnej dumy i żadnej godności. Kupić nas może byle kto i byle czym. Byle gównem.
Polanski się zadeklarował - woli Niemców. Czas, żeby zadeklarowali się kibice - czy wolą reprezentację z niemiaszkiem w składzie, czy bez niego. Czas... Czas pogwizdać. I pobuczeń. I coś niemiłego zaśpiewać. Czas pokazać, że kibice nie są szarą, bezmyślną masą. Polanski może nie mieć honoru, ale kibice mieć powinni.
Franciszek Smuda myśli, że cokolwiek zrobi, to w najgorszym razie ludzie zareagują wymownym milczeniem. Ale milczenie to dziś za mało. Pora pokazać, że reprezentacja Polski to nie jest prywatny folwark trenera, ktokolwiek tym trenerem był, jest czy będzie. Jeśli selekcjoner chce mieć w zespole Niemca, to ma takie prawo, ale prawem kibiców jest głośno powiedzieć: - A MY GO NIE CHCEMY. I reagować trzeba stanowczo, głośno. Nie w internecie, tylko na stadionach.
Nie, nie będzie żadną zdradą wygwizdanie Polanskiego, nie będzie zdradą przypominanie mu, że nie jest w zespole mile widziany za każdym razem, gdy tylko piłka znajdzie się pod jego nogami. To nie zdrada, to obowiązek. Zdradza to Polanski - swój kraj, Niemcy.
Ktoś zapyta - no dobrze, ale jak długo mielibyśmy na Polanskiego gwizdać? A my napiszemy - do skutku. Jeśli wytrzyma pięć meczów - to przez pięć. A jeśli przez pięćdziesiąt - to przez pięćdziesiąt. Wszystko z czasem powszednieje, ale Niemiec - 100% mentalnie Niemiec - w reprezentacji Polski spowszednieć nie może. Piłka nożna to nie jest najpoważniejsza sprawa na świecie, ale nie jest też taka całkiem głupia. Przywilej posiadania reprezentacji mają tylko te narody, które wywalczyły sobie niepodległość. I wstydem jest teraz miejsce w tej reprezentacji sprzedawać ludziom, którzy może kopią piłkę przyzwoicie (a może nie?), ale czują się członkami innego narodu, innej społeczności.
Nasz apel - reagujcie. Nie dajcie pluć sobie w twarz. I nie dajcie sobie wmówić, że gwiżdżąc na reprezentanta nie macie prawa nazywać się kibicami reprezentacji. Nie dajcie sobie wmówić, że to wy stanowicie problem, wy psujecie atmosferę i przeszkadzacie kadrze osiągać sukcesy.
Wy tylko reagujecie na decyzje, których nikt z wami nie konsultował.
http://www.weszlo.com/news/7340-Nasz_ap ... olanskiego
Tutaj jeszcze wywiad z nim:
http://euro2012.onet.pl/wiadomosci/euge ... tykul.html
Jeden cytat: "Jeszcze miesiąc temu w ogóle nie brałem tego pod uwagę, ale wszystko się zmieniło. To przyszło nagle."
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 14:36
autor: olimpijska2.pl
I dostał niemiec powołanie.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 16:41
autor: 300
olimpijska2.pl pisze:I dostał niemiec powołanie.
Proste, wszystko w myśl zasady:
Franek Smuda - Dam d*** za wyjście z grupy !!!
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 17:20
autor: ale faza
Pała nie ma szans grac w Niemczech to przyszedł do nas żeby się wypromować na euro proponuje dzwonić do rzeczniczki prasowej pzpn z zażaleniami. Rzecznik prasowy
+48 48 22 55-12-306
+48 516 663 204
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 17:46
autor: czarny smok
Ciekawe kto go wygwiżdże jak nikt na kadrę nie chodzi.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 18:27
autor: Konrad_1922
Smuda zawsze mnie bardzo irytował w Lechu był 3 lata i żadnego mistrza nie zdobył wielki trener.Polański dla mie człowiek bez honoru...
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 21:42
autor: NRaj
Ja pier...e !! Gebels w polskiej kadrze ktory nie wniesie nic oprocz chaosu... Ciekawe co na to reszta chlopakow z reprezentacji..?
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 22:14
autor: Thom
Oto sposób, jak przeciętny piłkarz może załatwić sobie występ na ogromnej piłkarskiej imprezie. Piłkarz Mainz na grę w polskich barwach wyjątkowo jednak nie zasługuje, bojeszcze rok temu o występach naszej kadrze nie chciał nawet słyszeć. Kiedy stało się jasne, że Polanski nie ma najmniejszych szans, aby podczas mistrzostw Europy wystąpić w reprezentacji Niemiec, z dnia na dzień poczuł silny powiew sympatii do naszego kraju.
- Musiałem dojrzeć do tej decyzji. Prawie całe życie mieszkałem w Niemczech. Wyjechałem ze Śląska, kiedy miałem trzy lata. Z Polski nic nie pamiętam - przyznał niedawno w rozmowie z Przeglądem Sportowym. Zawodnik Mainz z rozbrajającą szczerością tłumaczy też, że do niedawna nie myślał poważnie o grze dla Polski. - Jeszcze miesiąc temu w ogóle nie brałem tego pod uwagę, ale wszystko się zmieniło. To przyszło nagle - tłumaczył.
Zapatrzony w niemieckie wzorce Smuda dziś oficjalnie powoła Polanskiego do reprezentacji Polski. Jeśli piłkarz nagle nie zmieni zdania, za dwa tygodnie wbrew wszelkiej logice zabierze miejsce któremuś ze zdolnych polskich piłkarzy. Z nieoficjalnych rozmów z kadrowiczami wynika jasny wniosek, że biało-czerwoni chcą drużyny składającej się z Polaków zamiast kolejnych absurdalnych wybrańców szkoleniowca. Kolumbijczyk Manuel Arboleda (32 l.) czy czujący się stuprocentowym Niemcem Polanski mecze naszej kadry powinni więc oglądać co najwyżej w telewizji. Tym bardziej, że kiepskich wyników naszej drużyny narodowej z pewnością nie poprawi.
wp.pl
Czytałem ostatnio na necie jakieś wypowiedzi Lewandowskiego i Peszki na temat Arboledy w kadrze i jasno wynikało że go tam nie chcą.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 26.07.2011, 22:17
autor: plockier
Ja mam nadzieje ze pozostali kadrowicze "przywitaja" go jak nalezy. Licze tu bardzo na Sławka Peszke ktore dostanie w wywiadach podkresla co sadzi o "naturalizowaniu" obcokrajowcow.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 00:23
autor: bANdiko
Konrad_1922 pisze:Smuda zawsze mnie bardzo irytował w Lechu był 3 lata i żadnego mistrza nie zdobył wielki trener.Polański dla mie człowiek bez honoru...
No wiesz, niektórzy siegają pamięcią dalej niż 4 lata wstecz ;)
a co do Polanskiego. Chłopak powiedział głośno to co reszta woli przemilczeć bo tak jest łatwiej. Juz w sumie sam nie wiem co gorsze...
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 01:39
autor: adi138
Jeżeli miałbym przyjechać do Warszawy na mecz Polska - Niemcy, to tylko po to, by wybiec na boisko. A komu będę kibicował? Jeżeli nie będę grał dla Polaków, to Niemcom - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Eugen Polanski, pomocnik Mainz
najgorsze ze na meczach bedzie teraz jeden wielki piknik i wystarczy jedno zdanie spikera, aby wszyscy obecni na meczu bili mu brawo, co sie w ogole w pale nie miesci
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 10:32
autor: +za akcje
Eugen Polanski otrzymał powołanie od reprezentacji Polski na mecz z Gruzją. - Jestem szczęśliwy z powołania. Teraz muszę tylko pokazać, że na nie zasłużyłem - powiedział "Super Expressowi" 25-letni piłkarz.
- Nie boję się gwizdów kibiców. Mam zresztą nadzieję, że ich nie będzie - tak Polanski skomentował kontrowersje wokół powołania.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 10:41
autor: spacerowicz
Eugen Polanski chce grać dla reprezentacji Polski - informuje "Przegląd Sportowy". Zawodnik czołowej drużyny Bundesligi FSV Mainz złożył taką deklarację selekcjonerowi Franciszkowi Smudzie.
Pomocnik Mainz zatelefonował do Smudy w poniedziałek. - To moja ostateczna decyzja. Jeśli będę w formie, jeżeli moja gra może się przydać reprezentacji Polski, proszę brać mnie pod uwagę przy powołaniach - cytuje słowa Polanskiego "PS".
Zadowolenia nie kryje selekcjoner kadry. - To dobra informacja, a Eugen podszedł do sprawy profesjonalnie, bo dał mi jednoznaczną odpowiedź, a nie cudował i robił uniki - mówi Smuda.
Sprawa Polanskiego do niedawna nie była jednak przesądzona. Swego czasu pomocnik Mainz zadeklarował, że o grze w biało-czerwonych barwach nie ma mowy. Później jednak zmienił zdanie i zaczął się mocno zastanawiać, by teraz - na rok przed Euro 2012 - zdecydować się na występy dla Polski.
Okazuje się, że Polanski będzie miał wielkie szanse na błyskawiczny debiut. Urodzony w Sosnowcu 25-latek ma polski paszport i być może zagra w polskiej kadrze już w najbliższych meczach - z Gruzją (10 sierpnia) lub Niemcami (6 września).
- Skoro powiedział "tak", może liczyć na powołanie - mówi Smuda na łamach "PS". - Eugen ma już od jakiegoś czasu polski paszport, więc nie będzie kłopotów z formalnościami - dodaje.
Przypomnijmy, że w minionym sezonie Polanski zajął z FSV Mainz 5. miejsce w niemieckiej Bundeslidze. W swojej karierze Polanski rozegrał również 19 meczów juniorskiej reprezentacji Niemiec.
http://sport.wp.pl/kat,1728,title,Polan ... omosc.html
Kolejny zawodnik grający w Niemczech trafi do reprezentacji Polski? Eugen Polanski w rozmowie z Przeglądem Sportowym przyznał, że chciałby bronić biało-czerwonych barw. Pomocnik jeszcze jakiś czas temu stwierdził, że nie interesuje go gra w naszej kadrze, co zatem się zmieniło?
- Chcę grać dla Polski - rozpoczyna rozmowę z "Przeglądem Sportowym" pomocnik FSV Mainz 05. - Od kilku tygodni bardzo intensywnie myślę o Polsce i dziś jestem pewien tego, że chcę występować w biało-czerwonej koszulce. Jeszcze miesiąc temu w ogóle nie brałem tego pod uwagę, ale wszystko się zmieniło. To przyszło nagle. Teraz jest dobra pora na podjęcie decyzji, bo przecież nie powiem, że chce być reprezentantem Polski trzy tygodnie przed EURO 2012 - wyznaje Polanski w dzienniku sportowym.
Warto przypomnieć, że Franciszek Smuda w ubiegłym roku zabiegał o to, aby Eugen bronił naszych barw. Wtedy selekcjoner usłyszał odmowną odpowiedź. - Trener powiedział mi, że gdybym zmienił decyzję, mogę do niego zadzwonić w każdej chwili. Liczę, że trener odbierze - podkreśla piłkarz.
Skąd taka zmiana decyzji? - Musiałem do niej dojrzeć. Prawie całe życie mieszkałem w Niemczach. Wyjechałem ze Śląska mając trzy lata. Z Polski nic nie pamiętam. Nie dziwcie się, że musiałem to przemyśleć. Dziś jestem pewny decyzji - zapewnia.
Już niebawem nasza kadra zmierzy się z reprezentacją Niemiec. Komu kibicował będzie Eugen? - Jeżeli nie będę grał dla Polaków, to Niemcom - przyznał z rozbrajającą szczerością.
Polanski swoją piłkarską karierę rozpoczynał Borussii Mönchengladbach, w której to spędził cztery sezony. Potem piłkarz trafił do hiszpańskiego Getafe. Obecnie Polanski broni barw drugoligowego FSV Mainz 05.
a w kwietniu 2010:
Jak podaje serwis 90minut.pl, Eugen Polanski odrzucił zaproszenie do reprezentacji Polski. Sztab szkoleniowy naszej kadry prowadził rozmowy z piłkarzem 1.FSV Mainz. 24-latek nie chce występować w biało-czerwonych barwach.
- Nie chcę grać w polskiej reprezentacji, to dla mnie jasne - cytuje piłkarza serwis 90minut.pl. Zawodnik swoją decyzję argumentuje tym, iż zbyt długo grał w reprezentacjach juniorskich Niemiec. Dodał również, że Franciszek Smuda pozostawił przed nim otwarte drzwi do naszej drużyny narodowej.
Według naszych informacji, Eugen już wcześniej odrzucał zaproszenia ze strony polskiej. Polanski posiada polskie i niemieckie obywatelstwo.
wp.pl / 90minut.pl
Eugen Polanski był od kilku miesięcy kuszony przez Franciszka Smudę. Pomocnik odrzucił jednak ofertę polskiego selekcjonera. - Bardziej czuję się Niemcem. Gdybym dziś miał możliwość prostego wyboru: polska czy niemiecka kadra, to bez namysłu wziąłbym koszulkę Niemiec - mówi 24-latek w rozmowie z "Futbol News".
- Bardziej czuję się Niemcem, to prawda. Z Polski wyjechaliśmy, gdy miałem trzy lata. Nic nie pamiętam. Tu mieszkam i gram ponad 20 lat. Nie tak łatwo wszystko zmienić. Jestem z Wami szczery. Nie kłamię, nie kręcę - dodaje pomocnik Mainz.
Na pewno za wyborem urodzonego w Sosnowcu Niemca nie stoi szansa gry u Joachima Loewa. Cenić można szczere zachowanie 24-latka. Nie można tu mówić o przypadku podobnym do Andy'ego Johnsona, który chciał nagłośnić chęć gry w polskiej kadrze, żeby tylko zwrócić uwagę na siebie Anglików.
Dziwi natomiast upór Franciszka Smudy co do osoby Polanskiego, biorąc pod uwagę umiejętności czysto piłkarskie tego pomocnika. - Smuda zapewnił, że jeśli za tydzień, trzy miesiące albo za rok zmienię zdanie, to bez problemu mogę do niego dzwonić i da mi szansę.
http://sport.wp.pl/kat,1715,title,Polan ... omosc.html
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 14:52
autor: rpk
spocony Janek tez się wypowiedział:
- Powołanie Eugena Polanskiego to profanacja koszulki reprezentacji Polski - uważa Jan Tomaszewski w rozmowie z Futbolnews.pl. - Od teraz wstydzę się, że kiedykolwiek grałem w kadrze. Tym powołaniem sprzedaliśmy polskiego orła - przyznaje.
- Wstydzę się, bo w kadrze grają farbowani Polacy, których nie chcieli w innych reprezentacjach. Polanski był kapitanem niemieckiej młodzieżówki? Tak? To ja nie mam więcej pytań - irytuje się Tomaszewski. Były bramkarz kadry uważa, że reprezentacja traci swój narodowy charakter. - Sprzedaliśmy polskiego orła. Brzydzę się taką reprezentacją i bojkotuję jej mecze - dodaje.
Tomaszewski nie wie, czy inni podzielają jego zdania. - Łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Ale myślę, że wszyscy widzą, jak wielki to wstyd - dodaje. Uważa, że odpowiedzialność za słabe wyniki oraz decyzje personalne musi ponieść selekcjoner, Franciszek Smuda. - Powinien zostać wyrzucony dyscyplinarnie. Tym, którzy nie wierzą w taką możliwość i uważają, że jest za późno, polecam sprawdzić, kiedy z kadrą Ukrainy zaczął pracę selekcjoner Błochin (szkoleniowiec objął stanowisko 21 kwietnia 2011 r. - przyp. red.) - przyznaje.
Kto byłby alternatywą dla Smudy? - Uważam, że powinniśmy przyjąć model koreański, gdzie Guusowi Hiddinkowi pomagał trener krajowy. W przypadku Polski mam dwie alternatywy. Mógłby być to Berti Vogts wraz z Orestem Lenczykiem albo Piotr Nowak wspierany przez Michała Probierza - sugeruje Tomaszewski.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 15:15
autor: Jurand ze Spychowa
w sumie dobrze powiedział
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 21:29
autor: WielkaPolskaNaWieki
A najgorsze jest to, że przez protest na kadrze jego debiut odbędzie się bez żadnych sprzeciwów ze strony kibiców ...
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 22:08
autor: Tichau
Polańsko urodził sie w sosnowcu więc wszystko jasne... Jo nie jest kibicem poloków ale wszedzie grajom przeszczepy to czemu nie w reprezentacji Polski?
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 22:21
autor: Pan_Tadzik
Swego czasu Profesor Wolniewicz Powiedział (odnośnie Olisadebe):
"..wynajęli murzyna żeby im strzelał bramki. To jest sport? I to ma wyzwalać uczucia narodowe?.."
Chyba ponadczasowe?
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 22:36
autor: 19TSW06
Tichau pisze:Polańsko urodził sie w sosnowcu więc wszystko jasne... Jo nie jest kibicem poloków ale wszedzie grajom przeszczepy to czemu nie w reprezentacji Polski?
Bo my mamy swoją dumą i honor, przynajmniej my kibole znamy swoją wartość narodową
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 27.07.2011, 23:17
autor: b0p8
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 00:21
autor: bololo_7
Deutsche Schwein
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 08:42
autor: Mieszko GKS
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 08:54
autor: ???
" Nie będę kłamał i mówił: jestem stuprocentowym Polakiem. Tak nie jest." -temu panu już dziękujemy.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 11:44
autor: energyy
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/reprez ... omosc.html
Na ile więc czuje się Pan Niemcem?
- Chyba bardziej niż Polakiem.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 12:06
autor: baryla517
może jakiś list do pzpnu napisać i powysyłać z prośbą o utworzenie nowej Reprezentacji Obywatelsko Cudzoziemskiej, przejdzie sie franek po warszawie, co drugiego murzyna i wietnamca do kadry wezmnie, paszporty porobią, może jaki talent sie trafi. Bedziemy mieli dwie reprezentacje, może któraś coś ugra....
Aż się żygać chce patrząc co sie dzieje z naszą polską piłką...
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 13:45
autor: BKS_1920
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 19:07
autor: Pirotechnik
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 20:04
autor: bANdiko
baryla517 pisze:może jakiś list do pzpnu napisać i powysyłać z prośbą o utworzenie nowej Reprezentacji Obywatelsko Cudzoziemskiej, przejdzie sie franek po warszawie, co drugiego murzyna i wietnamca do kadry wezmnie, paszporty porobią, może jaki talent sie trafi. Bedziemy mieli dwie reprezentacje, może któraś coś ugra....
Aż się żygać chce patrząc co sie dzieje z naszą polską piłką...
...wszak wszystkich trzeba wypróbować ;)
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 28.07.2011, 23:23
autor: =)
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 29.07.2011, 13:22
autor: czuczi
Jestem już takim homo futbolicus, że mało co poza piłką nożną potrafi mnie naprawdę poruszyć. Ale decyzja Pauliny Ligockiej o tym, że rezygnuje z występów w polskiej kadrze i będzie reprezentować Niemcy, jest dla mnie szokiem. Nie żebym był ultra-patriotą, ale jednak takie rzeczy nie zdarzają się na co dzień. Nie znam się na polskim snowboardzie, wiem że mają tam bałagan okropny, a jednak decyzja Pauliny pozostawia wiele wątpliwości.
Nie zamierzam Ligockiej oceniać. I tak zrobią to kibice i będzie to naprawdę brutalny freestyle.
Paulina jest osobą dorosłą i wie co robi. Jak sama podkreśla była to najtrudniejsza decyzja w jej życiu, poprzedzona długimi, wielogodzinnymi rozmowami w rodzinnym gronie. Zawodniczka podjęła decyzję. Ma prawo.
Ale oglądając na stronach Onetu jak udziela wywiadu dziennikarzowi nSportu, zdałem sobie sprawę z faktu, że Ligocka nadal ma mnóstwo wątpliwości co do swojej decyzji. Widać, że zrobiła to z ciężkim sercem i nie jest to wcale tak oczywiste jak by chciała, że musiała tak właśnie postąpić. Już sam sposób w jaki Paulina opowiada, pokazuje, że jest jej ciężko. Jakoś wcale nie skacze z radości do góry. Opowiada to tak, jakby się tłumaczyła z ciężkiego grzechu, jakby czuła, że jej postępowanie jest moralnie wątpliwe i musi to wytłumaczyć kibicom, żeby je zrozumieli. Moim zdaniem próżna fatyga, ale życzę Paulinie powodzenia w tej trudnej misji oświatowej naszego społeczeństwa.
Ja jestem z innego pokolenia niż Paulina. Dzieciństwo przypadło mi w czasach ciężkiej komuny, w której propagandowa machina PRL karmiła mnie "zdrową" nienawiścią do Niemców racząc mnie a to "Czterema pancernymi", a to przygodami kapitana Klosa, albo martyrologicznymi kawałkami w stylu "Zakazanych piosnek".
Mnie faszerowano treścią, że Niemiec to "szkop", "fryc", "szwab", no i trzymano w przekonaniu, że wszyscy Niemcy to hitlerowcy. Zanim stanąłem na nogi i nauczyłem się myśleć samodzielnie, i zanim zorientowałem się, że świat nie jest wyłącznie czarno-biały i nie wolno łatwo oceniać ludzi, to tak mózg mi trochę nasiąknął antyniemieckimi treściami. Może nie jak gąbka, ale jednak.
Jedno wiem na pewno: ja już Niemcem nie zostanę. I zawsze jak Polak podejmuje taką decyzję to jest to dla mnie szok. Nawet jeśli wezmę pod uwagę, że Paulina Ligocka jest z Gliwic i ma podwójne obywatelstwo. Na Śląsku jest inaczej, co ludziom z innych części kraju trudno czasem zrozumieć.
Ligocka – powtarzam wyraźnie – ma prawo do takiej decyzji. Gorzej, że sama nie czuje się z tym najlepiej.
Pamiętam jak piłkarze, byli reprezentanci Polski jak choćby Andrzej Buncol czy Marek Leśniak, przez całe lata musieli się tłumaczyć z decyzji o przyjęciu niemieckiego obywatelstwa. A przecież wcale wtedy nie chodziło o występy w reprezentacji Niemiec! Czasy były inne. Wtedy za czasów PRL-u niemiecki paszport dawał olbrzymie możliwości. Przyjęcie niemieckiego obywatelstwa było sposobem na ułatwienie sobie życia codziennego. Nagle znikała połowa codziennych uciążliwości. A mimo to decyzje ex-reprezentantów zostały bardzo źle przyjęte przez polskich kibiców. Widać nie tylko ja oglądałem Klosa, pancernych i „Zakazane piosenki”.
Mnie kilka lat temu zaimponował nasz pływak, Bartek Kizierowski, który odmówił zmiany obywatelstwa za pieniądze.
Choć pewnie nie byłoby to wcale takim szokiem dla sportowca, który całe lata mieszkał w Kaliforni, a teraz na stałe rezyduje w Madrycie. A jednak okazało się, że można żyć kosmopolitycznie, ale czuć patriotycznie. A przecież jako obywatelowi Kataru czy Kuwejtu opływałby w dostatki od końca życia. Byłoby mu łatwiej. Z tym, że on takiego łatwiej wcale nie chciał.
Swego czasu powstała nawet "Nagroda Bartosza", statuetka dla tych polskich sportowców, którzy szczególnie wyróżnili się wiernością ojczyźnie i przywiązaniem do barw narodowych. Widnieje na niej motto po łacienie: "Usoque ad finem" (Aż do końca). Nie wiem, czy ta nagroda nadal jest przyznawana, ale dla Bartka i tak największą nagrodą było to, że podczas igrzysk olimpijskich w Atenach był chorążym polskiej reprezentacji. Jak widać biało-czerwona była wtedy w dobrych rękach.
Ostatnio wiele się mówiło i pisało o kwestiach patriotycznych gdy do polskiej reprezentacji piłkarskiej zaczęli trafiać "taśmowo" zawodnicy wychowani w innych krajach z luźnymi związkami z Polską. Trener Franciszek Smuda powołuje kolejnych „reprezentantów”, choć on patrzy na zawodników pod kątem tego czy taki piłkarz się kadrze przyda czy nie przyda. Mam wrażenie, że kwestie patriotyczne to dla niego nieważne duperele, bo liczy się wynik.
Dziś świat stał się tak kosmopolityczny, że patriotyzm trochę zaczyna trącić myszką. Paulina Ligocka może startować jako Niemka, Eugen Polański, który był wielokrotnym kapitanem niemieckiej młodzieżówki za kilka dni zagra w reprezentacji Polski z białym orłem na piersi. Świat się zmienia.
Zaczynam jednak się nad sobą głębiej zastanawiać czy czasem nie nasiąkłem tą propagandą PRL-u bardziej niż myślałem. Jak gąbka. Dla mnie flaga, biały orzeł, hymn coś znaczą, są ważne.
A tę krakowską "legendę o Wandzie co nie chciała Niemca" to też pewnie wymyślili komunistyczni politrucy...
Dariusz Tuzimek
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 29.07.2011, 16:42
autor: wilson1985
mi ostani wywiad z Polańskim sie spodobał powiedzial prawde i nie grał niewiadomo kogo jesli sie okaze dobrym zawodnikiem to dlaczego mam gwizdac ogarnijcie sie chlopak urodzil sie w Polsce alę całe życie spędzil w Niemczech wiec nie dziwne ze miał wątpliwości a moim zdaniem ł dla nas na tym ze bedzie gra wiecej straci niz zyska bo jako polak bedzie mniej warty niz niemiec
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 29.07.2011, 17:01
autor: kowal.81
niemcy się z nas smiały że udało im się pozyskać Podolskiego i Klose n MŚ(Podolski i Klose sprzedawczyki i tyle) a my mamy wygwizdać naszego rodaka który urodził się w Polsce ale cały życie mieszkał w niemczech?????Ludzie kuźwa ogranijcie się!!!
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 29.07.2011, 20:50
autor: fluor
wilson1985 pisze:mi ostani wywiad z Polańskim sie spodobał powiedzial prawde i nie grał niewiadomo kogo jesli sie okaze dobrym zawodnikiem to dlaczego mam gwizdac ogarnijcie sie chlopak urodzil sie w Polsce alę całe życie spędzil w Niemczech wiec nie dziwne ze miał wątpliwości a moim zdaniem ł dla nas na tym ze bedzie gra wiecej straci niz zyska bo jako polak bedzie mniej warty niz niemiec
dla ciebie duma z reprezentacji to tylko wyniki na boisku?
Nie chce mi się tego wyjaśniać. Niektórzy ludzie by się sprzedali za pare groszy, dla sukcesu, lepszej pozycji itd. Widać to od razu choćby na takiej z pozoru niewinnej płaszczźnie jak gra w piłkę.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 29.07.2011, 21:47
autor: BENLEE
Dla mnie cały ten pomysł z tym grajkiem jest żenujący i tyle.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 30.07.2011, 00:44
autor: bANdiko
kocur1488 pisze:
Poczekajcie, bo to jeszcze nie koniec zaciągu Smudy. W kolejce są/byli: Jutkiewicz (Anglia), Sikorski (Austria) Dudu Paraiba, Hernani, Thiago Cionek (Brazylia), Kolodziejczak, Perquis (Francja), Arboleda (Kolumbia), Brzenska, Delura (Niemcy), Acquafresca (Włochy).
Co Ty masz człowieku do Sikorskiego. Ma facet wieksze pojęcie o Polsce niż niejeden tu piszący. Zresztą on sam kiedyś powiedział ze do naszej repry na siłe sie nie pcha.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 30.07.2011, 10:40
autor: Gretzky
Kopnie 2,3 razy dobrze piłkę ten Polański cały,coś tam strzeli sobie i pewnie już zostanie nowym idolem ,,zwykłych kibiców'' oraz Polakiem z dziada pradziada tak jak Perejro Roger po bramce na EURO 2008 nagle.
A powoływanie go do kadry tylko pokazuje, że hasło Smudy ,,dam d*** za wyjście z grupy'' jest jak najbardziej aktualne.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 30.07.2011, 12:59
autor: Joka
Gretzky pisze:Kopnie 2,3 razy dobrze piłkę ten Polański cały,coś tam strzeli sobie i pewnie już zostanie nowym idolem ,,zwykłych kibiców'' oraz Polakiem z dziada pradziada tak jak Perejro Roger po bramce na EURO 2008 nagle.
A powoływanie go do kadry tylko pokazuje, że hasło Smudy ,,dam d*** za wyjście z grupy'' jest jak najbardziej aktualne.
Tak, dokładnie. A zapomni się o nim do momentu, aż ktoś wymyśli nowy wynalazek w tej kadrze...
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 30.07.2011, 20:22
autor: Cyc
Bojkotując wszytko po kolei nic nie ugramy. Ktoś wspomniał we wcześniejszych postach, że rządowej i pzpn-owkskiej patologii, to jest bardzo na rękę. Mam nadzieję, że ktoś pójdzie po rozum do głowy i będziemy nawiedzać mecze reprezentacji, by pokazywać swoje niezadowolenie.
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 31.07.2011, 12:48
autor: Sherman81
Przed chwilą oglądałem Cafe Futbol i jedną fajną rzecz tam powiedzieli, skoro Polanski tak bardzo zapragnął grać dla reprezentacji Polski, to dać mu szanse, ale dopiero po Euro. Moge się założyć, że równie szybko nasza repra by mu się odwidziała, a jedynym powodem jego decyzji gry u nas jest wypromowanie swojego ryja w trakcie mistrzostw
Re: Kwestia Polanskiego w kadrze
: 31.07.2011, 14:24
autor: Bez Popłatku
Gieniu juz zaczyna mataczyc i sie wybielac w polskich mediach :
http://sport.wp.pl/kat,37154,title,Pola ... omosc.html