Strona 1 z 2
Re: Spotters
: 31.07.2010, 13:19
autor: przekumaty.piknik
Nowy1 pisze:przekumaty wierzysz w dobre intencje policji ?
Faktycznie za optymistycznie do tego podszedłem... ciężka sprawa no, jak mówie, zależy też od tego psa, nie wiem jak tam na Stalówce to wygląda ale z tego co zacytowałeś chyba nie ma tak źle. Żeby było jasne - jestem przeciwny spotersom, ale nie mamy na to wpływu i jest to już raczej nie uniknione więc...
Re: Spotters
: 31.07.2010, 18:17
autor: prażanin
Nowy1 pisze:Spottersów mamy na Stalowce teraz dochodzi do tego
Polonia.
co Wy na to ?
Z całym szacunkiem, ale jeżeli już o czymś piszesz to pisz wszystko, a nie wybierasz fragmenty, żeby się dopieprzyć. Spottersi zostali przydzieleni do obu warszawskich klubów zarówno Polonii jak i w Legii. W obu klubach reakcja kibiców jest taka sama - BRAK AKCEPTACJI - dla tego typu działań. Gwoli ścisłości do Polonii jeden: Paulina Brandota – 600 997 335, a do Legii nawet dwóch: Piotr Szczerba – 600 997 345, Jarosław Nogal – 600 997 036 (za TVNWarszawa).
Re: Spotters
: 01.08.2010, 12:10
autor: Nemo
Nowy1 pisze:
bialego nie wyciagniesz, jarania nie wyciagniesz
no tak, to jest główny sens jeżdżenia na wyjazdy...
Re: Spotters
: 01.08.2010, 17:37
autor: Nemo
czego się spodziewałeś pisząc o takich sprawach? Dla mnie i dla wielu zdrowo myślących jest to patologia.
Re: Spotters
: 01.08.2010, 22:19
autor: kibolekZDR
Pies to pies , jakoś do tej pory wiekszosc ekip radzi sobie bez tego i tak powinno zostać.
Re: Spotters
: 02.08.2010, 14:33
autor: Nemo
Nowy1 pisze:Nemo pisze:czego się spodziewałeś pisząc o takich sprawach? Dla mnie i dla wielu zdrowo myślących jest to patologia.
alkohol tez patologia ?
bo piwa sie tez nie napijesz.
to nic
w lakierki koszulka niedzielna i na wyjazd :)
picie wódy lub piwa, a ćpanie to ogromna różnica.
Re: Spotters
: 03.08.2010, 10:35
autor: sapter
spotter to PIES I c*** MU W DUPE
Re: Spotters
: 03.08.2010, 12:18
autor: wroclawianie*info
Nowy1 : i dla Ciebie nie jest to problemem, że raz spotters komuś d*** uratuje a innym razem dadzą mu zdjęcia do rozpoznania, albo będą chcieli żeby tu i tam podsłuchał co w trawie piszczy ?
Przecież to jest mechanizm działania systemu taki sam jak za komuny. Taki sam jak w każdej sytuacji kiedy ktoś idzie na współpracę z wrogim sobie systemem.
Mechanizm działania z punktu widzenia systemu jest prosty - damy prostaczkom kilka świecidełek, to nam nie zaszkodzi, a będziemy mieć swojego człowieka u nich.
Każdy kto godzi się na współpracę, nawet tą minimalną musi wiedzieć, że jest to stąpanie po cienkim lodzie. Człowiek z natury jest ułomny, pazerny i słaby - prędzej czy później ktoś pęka. Woli nie tracić ciepłej posadki, woli żeby Milicja nie użyła na niego i jego kolegów haka więc zaczyna współpracować jeszcze bardziej - a potem już odwrotu nie ma.
Przerabialiśmy niedawno temat teczek, kapusiów i agentów. To jest dokładnie ten sam plan działania systemu. Mieć wszędzie swoich ludzi. Tak jak pisałem - pałowaniem Milicja tylko konsoliduje kibiców. Więc w tym układzie kij-marchewka system potrzebuje marchewki. Jakiegoś wabika - spottersów.
Piszesz, że pomysł spottersa byłby ok, gdyby nie to logo milicyjne. Przecież to jest geneza tego pomysłu. Nie ma spottersa bez współpracy z Milicją. To ich pomysł, na ich zasadach i z pewnością nie wymyślony dla dobra kibiców - chyba, że za kibica mamy wyobrażenie kibica rodem z Gówna Wyborczego.
Re: Spotters
: 03.08.2010, 15:02
autor: pokerplayer
Może było o tym pisane gdzieś (dajcie link), a jeżeli nie, zechce ktoś wyjaśnić według jakiej procedury spotters pojawia się wśród kibiców?
Kto decyduje o jego wprowadzeniu, władze klubu, władze miasta czy jakiś komendant? Czy stowarzyszenia kibiców, jeżeli takie oficjalnie istnieją w danym klubie, mają coś do powiedzenia w tej sprawie, czy niemile widziany, nowy "kumpel" pojawia się z nienacka?
Re: Spotters
: 03.08.2010, 15:20
autor: abg
W celu wyleczenia spottersa z wyjazdów trzeba będzie teraz informowac ekipy czatujące który przedział maja wyjątkowo intensywnie kamieniować.
Re: Spotters
: 03.08.2010, 16:44
autor: wild
Podstawowe pytanie - kto płaci spottersowi?
Milicja? Wszystko jasne - przecież nie będzie sytuacji, że spotters wystąpi przeciwko swojemu pracodawcy...
Re: Spotters
: 04.08.2010, 12:02
autor: wroclawianie*info
Nawet, gdyby formalnie spottersowi płacił klub, Schronisko Brata Alberta albo miasto to i tak wiadomo kto będzie mocodawcą spottersa i oceniającym "efektywność" jego pracy - Milicja.
Re: Spotters
: 04.08.2010, 15:21
autor: no name
Spotters jak już niektórzy napisali to zwyczajny konfident...może i w niektórych sytuacjach pomógłby nam kibicom np. w sprawniejszym wpuszczaniu na sektor gości czy gdzieś na trasie w razie problemów z psiarnią, ale w razie jakiegoś małego nawet incydentu wskaże palcem osobę która coś tam przeskrobała bo na tym po prostu ich praca będzie polegać. Nie wierzę, że taka osoba pomoże mi wejść na stadion np. w bluzie ACAB czy pomoże załatwić większą pule biletów dla gości w razie potrzeby, więc po co nam oni?! W ogóle ich idee są sprzeczne z światem kibiców więc osobiście mówię - NIE.
Re: Spotters
: 04.08.2010, 19:33
autor: pokerplayer
Przed milicją spotters nie uchroni kibiców, ale przed innymi zagrożeniami "z trasy" już tak. Co więcej, dla strachliwych ekip będzie on doskonałym wytłumaczeniem braku odwagi w przypadkach kontaktu z wrogiem. Już sobie wyobrażam tłumaczenia typu: chcieliśmy się zatrzymać/wyskoczyć do was, ale spotters był z nami. Teraz trzeba kombinować inaczej, że nie zauważyliśmy, spieszyło nam się i inne takie.
Zresztą sama obecność milicjanta w ekipie wyjazdowej będzie zniechęcała do urządzania zasadzki na nią.
Znajdą się tacy, którzy mimo powierzchownego oburzenia będą zadowoleni ze swojego spottersa. Nie będzie im można zarzucić, że współpracują z konfidentem, bo z tego co widzę, protestowac przeciwko spottersowi się nie da.
Re: Spotters
: 04.08.2010, 20:52
autor: Majstersztyk
Święte słowa. Ja dodam jeszcze że moim zdaniem ci spotters są dla medialnej manipulacji opini publicznej. Napiszą w gazecie że Policja wyciąga ręką do kibców, że nie są źli że chcą dobrze itp itd... Wiele ekip zapewne odmówi bądz nawet (jak Legia) nie przystąpi do rozmów i napiszą w stylu ,,Chuligani nie chcą współpracy". A tam gdzie się pojawi taki spotters to ułatwi prace psom. łatwiej bedzie mógł wykminić i rozkminić kto jest od czego... więc i wzrośnie wykrywalność nie tylko chuliganów ale i także ultrasów odpalających race. moim zdaniem 0 korzyści dla kibiców.
Re: Spotters
: 05.08.2010, 08:01
autor: mlody_kibic
Spotters to pies, c*** w dupe jemu i wszystkim, którzy przyklaskują takim pomysłom.
Re: Spotters
: 05.08.2010, 13:55
autor: przemek82
mlody_kibic pisze:Spotters to pies, c*** w dupe jemu i wszystkim, którzy przyklaskują takim pomysłom.
Dokladnie to samo mialem napisac ,niewiem po co sa wogole jakies spekulacje co bedzie gdyby.To jest pies ,co tu duzo kminic
Re: Spotters
: 06.08.2010, 18:29
autor: D.P.S
Wczoraj we Wiedniu było kilku takich w okolicach stadionu. Strasznie mili, pytali sie jak podróż, czy w czymś trzeba pomóc itp. Pojebane.
Re: Spotters
: 06.08.2010, 23:19
autor: zapo
Pies zawsze będzie psem. Koniec , kropka, amen
Re: Spotters
: 08.08.2010, 11:26
autor: SzB
Odnosząc się do ostatnich doniesień i wynurzeń w Internecie, związanych z tzw. spottersami i wprowadzenie ich „w nasze szeregi” informuje, jakie jest nasze stanowisko. Czy się to komuś podoba czy nie Spottersi są kolejną nowością, naleciałością z zachodu, którą zostaną wszyscy „obdarowani” (a niektóre ekipy już od dłuższego czasu mają swego spottersa), a w naszym interesie i obowiązkiem wobec kibiców, których reprezentujemy jako Stowarzyszenie jest to, by takowy osobnik był nie tyle po naszej stronie (bo nie taka jest jego rola) co nie był przeciwko nam. Stąd podjęcie rozmów w zakresie ich wprowadzenia na K6, nie w nasze środowisko. Od razu zaznaczam, że w pierwszej kolejności są to funkcjonariusze Policji na służbie i my jako kibice o tym nie zapomnieliśmy, a co za tym idzie pragnę rozwiać niektóre wątpliwości i obawy jakie się pojawiły w tym temacie: Nie będzie Spotters podróżował z nami w autokarach, nie będzie uczestniczył w rozmowach z klubem czy ogólnie w życiu kibicowskim z prostej przyczyny, jak na razie świetnie sobie sami radzimy. Aczkolwiek nie można fizycznie przeszkodzić takiemu osobnikowi by jeździł za nami prywatnym samochodem czy z obstawą (z resztą czasy są takie, że policja i tak obstawia przejazd przez większość trasy) i tu ewentualnie oni widzą swą rolę. Jak to wyjdzie w praniu czas pokaże.
Oficjalne stanowisko Polonii Warszawa.
Szczególnie polecam lekturę ich zgodom. Orient i miejcie oczy dookoła głowy na Konwiktorskiej bo u nich policja jest wprowadzana przez ekipe (o ile jeszcze mozna tak o nich mówić) na trybuny.
Re: Spotters
: 08.08.2010, 12:20
autor: modest
SzB pisze:Odnosząc się do ostatnich doniesień i wynurzeń w Internecie, związanych z tzw. spottersami i wprowadzenie ich „w nasze szeregi” informuje, jakie jest nasze stanowisko. Czy się to komuś podoba czy nie Spottersi są kolejną nowością, naleciałością z zachodu, którą zostaną wszyscy „obdarowani” (a niektóre ekipy już od dłuższego czasu mają swego spottersa), a w naszym interesie i obowiązkiem wobec kibiców, których reprezentujemy jako Stowarzyszenie jest to, by takowy osobnik był nie tyle po naszej stronie (bo nie taka jest jego rola) co nie był przeciwko nam. Stąd podjęcie rozmów w zakresie ich wprowadzenia na K6, nie w nasze środowisko. Od razu zaznaczam, że w pierwszej kolejności są to funkcjonariusze Policji na służbie i my jako kibice o tym nie zapomnieliśmy, a co za tym idzie pragnę rozwiać niektóre wątpliwości i obawy jakie się pojawiły w tym temacie: Nie będzie Spotters podróżował z nami w autokarach, nie będzie uczestniczył w rozmowach z klubem czy ogólnie w życiu kibicowskim z prostej przyczyny, jak na razie świetnie sobie sami radzimy. Aczkolwiek nie można fizycznie przeszkodzić takiemu osobnikowi by jeździł za nami prywatnym samochodem czy z obstawą (z resztą czasy są takie, że policja i tak obstawia przejazd przez większość trasy) i tu ewentualnie oni widzą swą rolę. Jak to wyjdzie w praniu czas pokaże.
Oficjalne stanowisko Polonii Warszawa.
Szczególnie polecam lekturę ich zgodom. Orient i miejcie oczy dookoła głowy na Konwiktorskiej bo u nich policja jest wprowadzana przez ekipe (o ile jeszcze mozna tak o nich mówić) na trybuny.
było pogubić dalszą część zdania gdzie jest mowa, że nie będą wprowadzani w środowisko kibiców oraz, że nie będą podróżować razem z kibicami w autokarach. marna prowokacja..
Re: Spotters
: 08.08.2010, 16:40
autor: dr,martens
Chciałbym opisać wam ciekawe wydarzenie,które miało miejsce podczas naszego wyjazdu do Stalowej Woli (03.10.2009).
W przerwie meczu został rozegrany konkurs rzutów karnych. Do zabawy zostało wytypowanych po dwie osoby zarówno ze strony kibiców Stali Stalowa Wola jak i Górnika Zabrze. Zabawę poprowadził gość w koszuli z mikrofonem w ręku.
Jakie było nasze zdziwienie (myślę,że w Stalowej Woli również),gdy po dwóch dniach na stronie policji ze St.Woli pojawiła się informacja,że konkurs poprowadził policyjny spotters. Po przeczytaniu artykułu można było odnieść wrażenie,że policja uznała to za swój sukces.
Prawda jest taka,że gdyby ów policjant ubrany był w mundur,albo choć się ujawnił kim jest,to zapewne żaden z kibiców nie brałby udziału w tym konkursie.
A tak to mieliśmy do czynienia po raz kolejny z policyjną propagandą.
Poniżej wklejam link dla zainteresowanych:
http://www.podkarpacka.policja.gov.pl/k ... akcji.html
DR.MARTENS-DENTAL PLAN
Re: Spotters
: 08.08.2010, 21:03
autor: fabisiak
SzB pisze:
Oficjalne stanowisko Polonii Warszawa.
Szczególnie polecam lekturę ich zgodom. Orient i miejcie oczy dookoła głowy na Konwiktorskiej bo u nich policja jest wprowadzana przez ekipe (o ile jeszcze mozna tak o nich mówić) na trybuny.
Ciebie to chyba rodzice niekochaja.
Re: Spotters
: 08.08.2010, 21:28
autor: elep
SzB pisze:Odnosząc się do ostatnich doniesień i wynurzeń w Internecie, związanych z tzw. spottersami i wprowadzenie ich „w nasze szeregi” informuje, jakie jest nasze stanowisko. Czy się to komuś podoba czy nie Spottersi są kolejną nowością, naleciałością z zachodu, którą zostaną wszyscy „obdarowani” (a niektóre ekipy już od dłuższego czasu mają swego spottersa), a w naszym interesie i obowiązkiem wobec kibiców, których reprezentujemy jako Stowarzyszenie jest to, by takowy osobnik był nie tyle po naszej stronie (bo nie taka jest jego rola) co nie był przeciwko nam. Stąd podjęcie rozmów w zakresie ich wprowadzenia na K6, nie w nasze środowisko. Od razu zaznaczam, że w pierwszej kolejności są to funkcjonariusze Policji na służbie i my jako kibice o tym nie zapomnieliśmy, a co za tym idzie pragnę rozwiać niektóre wątpliwości i obawy jakie się pojawiły w tym temacie: Nie będzie Spotters podróżował z nami w autokarach, nie będzie uczestniczył w rozmowach z klubem czy ogólnie w życiu kibicowskim z prostej przyczyny, jak na razie świetnie sobie sami radzimy. Aczkolwiek nie można fizycznie przeszkodzić takiemu osobnikowi by jeździł za nami prywatnym samochodem czy z obstawą (z resztą czasy są takie, że policja i tak obstawia przejazd przez większość trasy) i tu ewentualnie oni widzą swą rolę. Jak to wyjdzie w praniu czas pokaże.
Oficjalne stanowisko Polonii Warszawa.
Szczególnie polecam lekturę ich zgodom. Orient i miejcie oczy dookoła głowy na Konwiktorskiej bo u nich policja jest wprowadzana przez ekipe (o ile jeszcze mozna tak o nich mówić) na trybuny.
Przeczytaj jeszcze raz całość ze zrozumieniem a nie z trzech zdań wyciągasz takie a nie inne wnioski!
Re: Spotters
: 11.08.2010, 20:31
autor: Abrakadabra1947
elep pisze:SzB pisze:Odnosząc się do ostatnich doniesień i wynurzeń w Internecie, związanych z tzw. spottersami i wprowadzenie ich „w nasze szeregi” informuje, jakie jest nasze stanowisko. Czy się to komuś podoba czy nie Spottersi są kolejną nowością, naleciałością z zachodu, którą zostaną wszyscy „obdarowani” (a niektóre ekipy już od dłuższego czasu mają swego spottersa), a w naszym interesie i obowiązkiem wobec kibiców, których reprezentujemy jako Stowarzyszenie jest to, by takowy osobnik był nie tyle po naszej stronie (bo nie taka jest jego rola) co nie był przeciwko nam. Stąd podjęcie rozmów w zakresie ich wprowadzenia na K6, nie w nasze środowisko. Od razu zaznaczam, że w pierwszej kolejności są to funkcjonariusze Policji na służbie i my jako kibice o tym nie zapomnieliśmy, a co za tym idzie pragnę rozwiać niektóre wątpliwości i obawy jakie się pojawiły w tym temacie: Nie będzie Spotters podróżował z nami w autokarach, nie będzie uczestniczył w rozmowach z klubem czy ogólnie w życiu kibicowskim z prostej przyczyny, jak na razie świetnie sobie sami radzimy. Aczkolwiek nie można fizycznie przeszkodzić takiemu osobnikowi by jeździł za nami prywatnym samochodem czy z obstawą (z resztą czasy są takie, że policja i tak obstawia przejazd przez większość trasy) i tu ewentualnie oni widzą swą rolę. Jak to wyjdzie w praniu czas pokaże.
Oficjalne stanowisko Polonii Warszawa.
Szczególnie polecam lekturę ich zgodom. Orient i miejcie oczy dookoła głowy na Konwiktorskiej bo u nich policja jest wprowadzana przez ekipe (o ile jeszcze mozna tak o nich mówić) na trybuny.
Przeczytaj jeszcze raz całość ze zrozumieniem a nie z trzech zdań wyciągasz takie a nie inne wnioski!
A mnie najbardziej rozbawiło twierdzenie o świetnym sobie radzeniu przez ekipe Polonii:). To zdecydowanie najsłabsza pod wiekszkością względów ekipa kibicowska w ekstraklasie więc nie dziwie się, że musza sie podbudowywac takimi tekstami.
Re: Spotters
: 11.08.2010, 22:10
autor: BezimiennyCzłek
Nie wiem jak można pisać , że spotters będzie potrzebny . Pies to pies i to się nie zmieni . Będzie jakaś akcja , pokaże palcem kolegom i lipa . Jeśli dla Was spotters to ktoś dobry , to zmieńcie stadiony na komisariaty . Tyle .
Re: Spotters
: 11.08.2010, 23:01
autor: 1221
A ten dalej swoje ... Na prawdę nic ci sie nie stanie jak przeczytasz CAŁE oświadczenie a nie jedno zdanie
Re: Spotters
: 11.08.2010, 23:08
autor: SzB
1221 pisze:A ten dalej swoje ... Na prawdę nic ci sie nie stanie jak przeczytasz CAŁE oświadczenie a nie jedno zdanie
ja pisze o propozycji KSP odnosnie derbów czyli o faktach.
doinformuj sie u kolegów :) jak ich nie masz na K6 to przeczytaj temat o derbach i będziesz wiedział o co chodzi.
PS. Zanim sie nie dowiesz nie pisz o braku współpracy z policją ani tym bardziej nie obrażaj osób z KSP, które by na taką współpracę poszły bo będziesz się musiał gęsto na Polonii
tłumaczyć :)
Re: Spotters
: 20.08.2010, 00:11
autor: kibolekZDR
Zupelnie nie napinając się , kolezanki z Konwiktorskiej 6 mają spotterke która krzywdy nie da im zrobić.Chore są ich oświadczenia że nie współpracują itd. , dokładnie jest tak jak pisał SzB.
Spottersi nie są potrzebni , podziękujemy za takie coś..
Re: Spotters
: 27.08.2010, 22:58
autor: vivacee
Dla ciekawskich, wywiad ze spotersówką z Konwiktorskiej
http://www.ksppolonia.pl/web/aktualnosc ... zebny.html
Re: Spotters
: 27.08.2010, 23:07
autor: vivacee
Dobrze zrobiona stronka, więc mnie wciągnęło surfowanie po niej. Co znajduję? Pozytywy. Dziennikarze piszą dobrze o kibicach. To cieszy :D
"Nie żartuję, naprawdę jestem w szoku. Cywilizacyjnym. Po raz pierwszy od nie wiem już ilu lat - o ile nie w ogóle - obejrzałem ligowy mecz bez ani jednego bluzgu. Bez ani jednej przyśpiewki czy haseł, obrażających przeciwną drużynę, jej zawodników, trenera, kibiców. Nawet sędziemu się nie dostało, choć kilka razy ewidentnie pomylił się na niekorzyść gospodarzy (acz bez większych konsekwencji). (...)
W sobotę wieczorem na stadionie Polonii Warszawa doping był stuprocentowo pozytywny. Tylko i wyłącznie własny zespół, dwa razy zaprzyjaźnione drużyny. No raz dostało się Legii, ale umówmy się, że "kto nie skacze ten za Legią!" zabrzmiało na polskim stadionie jak przedszkolne "stary niedźwiedź mocno śpi" (...)
Od naszego wejścia na stadion do wyjścia było kulturalnie, miło i przyjemnie, a mimo to drużyna gospodarzy grała koncertowo. A ja wreszcie nie przeżywałem stresu, że mój syn nasłucha się słów na k..., ch..., j... itp. Nie usłyszał ani jednego. Toteż śmiało mogę napisać, że lider ma kibiców godnych miejsca w tabeli."
Michał Pol, dziennikarz Gazety Wyborczej
Najciekawsze, że Pol ma syna. Chyba adoptowanego. W Holandii :D
Re: Spotters
: 28.08.2010, 11:35
autor: prażanin
Polecam tylko jedno zdanie, które pogrubiono w połowie:
Stąd podjęcie rozmów w zakresie ich wprowadzenia na K6, nie w nasze środowisko.
Dalszym normalnym komentującym sugeruję odróżnienie Stowarzyszenia zajmującego się między innymi promowaniem rozbudowy stadionu od innych grup tworzących ruch kibicowski. Na prawdę nie trzeba wiele, żeby czytać między wierszami. Niektórzy piszą przynajmniej szczerze, a nie piszą jedno, robią drugie i w rezultacie wczoraj chu.. dzisiaj wuj.
Re: Spotters
: 28.08.2010, 16:40
autor: kibicandrzej
Prażanin czy zaprzeczysz temu, że na meczu na Łazienkowskiej z Cracovią była z Wami pani Paulina?? I dzięki jej interwencji kilka osób od Was zostało wpuszczonych pomimo, że wcześniej mieli problemy z wejściem??
P.S. Swoją drogą dziwne macie Stowarzyszenie, które nie reprezentuje grup tworzących ruch kibicowski. Bo ja tak to rozumiem. A jeśli tak jest to mam też rozumiec, że odcinacie się od tego Stowarzyszenia, które współpracuje ze spoterką?
Re: Spotters
: 29.08.2010, 22:26
autor: Tajemniczy
Niektórzy piszą przynajmniej szczerze, a nie piszą jedno, robią drugie
Ale, że na Widzew też spotterke będzie wprowadzać nic nie mówiliście/pisaliście, a to zrobiliście...
Re: Spotters
: 29.08.2010, 23:25
autor: leniwiec
żałosne są te tłumaczenia i wybielanie się fanów ksp
Re: Spotters
: 30.08.2010, 00:57
autor: KubaKsp
Nie byliście tam nie wiecie to się nie wypowiadajcie. NIE BYŁO SPOTTERKI NA SEKTORZE . NIE WSPÓLPRACUJEMY Z NIĄ !
Re: Spotters
: 30.08.2010, 06:28
autor: SzB
Jak jej nie było to po co na własnym forum tyle piszecie o jej obecności? :)
wstydu nie macie za grosz.
Re: Spotters
: 30.08.2010, 09:42
autor: kibicandrzej
Kuba jako, że Ty odpowiedziałeś w tym temacie (i jeszcze Wedrowycz) to odnieście się proszę do mojego pytania do prażanina.
Czy była z Wami Paulina na sektorze na Łazienkowskiej i czy pomogła wejść na sektor kilku osobom, które wcześniej miały problemy z wejściem?
Re: Spotters
: 30.08.2010, 21:22
autor: Foxx
Re: Spotters
: 30.08.2010, 21:44
autor: Tajemniczy
kibicandrzej pisze:Kuba jako, że Ty odpowiedziałeś w tym temacie (i jeszcze Wedrowycz) to odnieście się proszę do mojego pytania do prażanina.
Czy była z Wami Paulina na sektorze na Łazienkowskiej i czy pomogła wejść na sektor kilku osobom, które wcześniej miały problemy z wejściem?
Nawet jeśli tak było to nikt z Polonii się do tego nie przyzna.
PS Nie twierdzę, że tak było.