Piro Shop

Wędkarstwo

Ciekawostki ze świata i z życia codziennego

Moderator: Marcino

HC
Posty: 3691
Rejestracja: 25.07.2007, 12:17
Lokalizacja: monopolowy

Wędkarstwo

Post autor: HC » 11.07.2009, 14:45

przejrzałem 10 stron i nie znalazłem...

jeździcie na ryby?jak tak to gdzie?spławik?spinning?jezioro?rzeka?pochwalcie się osiągnięciami:)

ja na razie za wiele nie osiągnąłem, a mianowicie karp 3 kilowy na stawie...wędkarstwo też traktuje raczej jako zabawę, ale wiem, że dla niektórych jest to sens życia :)
HUTNIK&MAZOVIA

Piro Shop

Aktive
Posty: 684
Rejestracja: 16.10.2008, 22:12

Re: Wędkarstwo

Post autor: Aktive » 11.07.2009, 15:18

Ja to ostatnio miałem taką fazę i jeździłem z dziewczyną na ryby. Fajnie jest tak posiedzieć w ciszy spokój, odpocząć od miastowego szumu.
Obrazek

o_
Posty: 734
Rejestracja: 22.03.2007, 17:32

Re: Wędkarstwo

Post autor: o_ » 11.07.2009, 16:33

w końcu taki temat powstał :)

Na rybki jaknajbardziej, jeżdżę. Kiedyś za małolata, kitrało sie po krzakach, bo karty się nie miało. Wtedy wiadomo, na rzeke, bo na stawach trzepali. Pozniej wyrobilo sie karte, to i na zawody się zaczeło jezdzić. Fajne czasy. Pozniej już troche mniej czasu było, to trzeba było na kilka lat odpuścić. Teraz na nowo zacząłem się w to bawić. Teraz jeżdżę juz raczej tylko na prywatne stawy hodowlane, najczęściej na noc. Zastawiam się na duuże karpie, i to z całkiem niezłym skutkiem ;) Ostatnio trafiają się całkiem fajne okazy karpi po 7-9 kilo. Od czasu do czasu wpadnie jakiś Amur tak do 10 kilo. Najczęściej łapie na włosa, na kulke proteinową. Wędkarstwo fajna rzecz, polecam!

Mietek Haliniok
Posty: 122
Rejestracja: 15.01.2009, 00:56

Re: Wędkarstwo

Post autor: Mietek Haliniok » 11.07.2009, 22:21

Ostatnimi czasy właśnie wędkarstwo karpiowe mnie kręci najbardziej a potęguje to fakt, że w mojej okolicy na wszelakich zbiornikach pływają prosiaki po 15-20 kg. Jednakże chęci to nie wszystko i ostatnie 5 wypraw na karpia przyniosło powrót do domu bez widoku brania karpia.
Tak to jakieś szczupaki, japońce, liny, leszcze.
[link]

Orzeł Dębno2
Posty: 226
Rejestracja: 07.01.2009, 00:30

Re: Wędkarstwo

Post autor: Orzeł Dębno2 » 11.07.2009, 22:59

Kilka lat temu dużo się chodziło na ryby, czy to stawy czy też rzeka. Niedaleko mnie jest mały potok, ale trafiło się często ładnego klenia czy potokowca. Jednak od kilku lat działa koło rzeki oczyszczalnia ścieków i chyba tylko się strzeble ostały.
Planuje w wakacje wybrać się i posiedzieć nad wodą, nic bardziej nie uspokaja :)
Obrazek

lsz
Posty: 4738
Rejestracja: 26.02.2007, 19:14
Lokalizacja: z nienacka

Re: Wędkarstwo

Post autor: lsz » 12.07.2009, 10:29

Master pisze:Nie lubię siedzieć jak ta p**** nad spławikiem bo najczęściej po kilku godzinach już jestem za mocno najebany
a to nie o to w tym wszystkim chodzi? ;)

jeżdżę bardzo rzadko, jak już rzucam to na sprężynę, czasami sie cos łapało. podziwiam ludzi, którzy moga siedzieć dniami i nocami nad wodą, mam dalszego wujka, który zapierdala z rana 5,6 i wraca wieczorem i tak dzień w dzień :shock:

HC
Posty: 3691
Rejestracja: 25.07.2007, 12:17
Lokalizacja: monopolowy

Re: Wędkarstwo

Post autor: HC » 12.07.2009, 10:47

dzisiaj na cztery osoby wyjęliśmy 8 płotek :roll: ...masakra...za tydzień trzeba się odkuć:)
HUTNIK&MAZOVIA

dobrze_jest
Posty: 441
Rejestracja: 02.03.2007, 16:48

Re: Wędkarstwo

Post autor: dobrze_jest » 12.07.2009, 11:53

HC pisze:dzisiaj na cztery osoby wyjęliśmy 8 płotek :roll: ...masakra...za tydzień trzeba się odkuć:)
Prawie jak bukmaherka :) trzeba sie odkuc :)
Ja to kiedys na chleb i robaki tylko lapalem :) Nie jestem specem w wedkarstwie, ale bym se posiedzial troche z wedka.

aha
Posty: 80
Rejestracja: 22.01.2009, 00:35

Re: Wędkarstwo

Post autor: aha » 13.07.2009, 00:54

Wędkarstwo-ok , tylko nie rozumiem jaki sens ma wędkowanie na jakiś łowiskach , gdzie wiadomo , że są ryby , nigdy nie rozumiałem takich ludzi. Sam łowiłem raz w życiu , bywało , ze w 2 godzinki łowiło się po 20-30 takkkkkkkkkich płotek , wystarczyło dzień wcześniej miejsce łowienia posypać kukrydzą 8)

z.t
Posty: 445
Rejestracja: 16.10.2008, 20:23
Lokalizacja: ze WSI

Re: Wędkarstwo

Post autor: z.t » 13.07.2009, 01:15

"wędkowanie to rzecz dobra jeśli tylko mam tu siedzieć i podziwiać krajobrazy ciągle tylko
rzucam siadam czekam czekam i c***...."
Trochę nie na temat, ale jak się komuś uda wyciągnąć mnie na ryby, to zawsze to sobie nucę :)

jajOi
Posty: 339
Rejestracja: 25.04.2007, 18:26
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wędkarstwo

Post autor: jajOi » 13.07.2009, 12:17

zarzucic wedki, siedziec, czekac - nuuuuuuda
co innego spinning - piekna sprawa.
nie dane mi bylo jeszcze sprobowac trollingu ale to z pewnoscia przypadloby mi do gustu.
Czasem Jakaś Bijatyka, Albo Ktoś Pod Stół Nasika

Wiesiu Wojnar
Posty: 214
Rejestracja: 13.07.2009, 15:53

Re: Wędkarstwo

Post autor: Wiesiu Wojnar » 13.07.2009, 16:26

dokładnie może i z tymi łowiskami tak jest, ale nie wszedzie, ja ostatnio byłem w Polsce na urlopie i wybrałem sie z ojcem i bratem na rybki, własnie na takie łowisko z tym ze nie było to takie z prawdziwego zdarzenia, bywałem na lepiej zagospodarowanych ale tam wlasnie tak jak piszecie co 15min. cos wyciagasz, za dzieciaka mnie to bawilo, ale tam gdzie bylismy wlasnie nie bylo tak kolorowo, pierwszy raz pojechalismy wyjąłem 3 karpie takie po 1,5kg, i jak jechalismy za tydzien to mowie do brachola ze dzisiaj wyjme z 5 sztuk, a tu d*** siedzielismy z 6 godz i mialem jedno branie i przyciołem tylko jedna sztuke tylko, wkorwiony bylem jak cholera, ale wlasnie chyba na tym to polega, ale za to moj brachol odjebal numer az mu ludziska na brzegu brawa bili, mial branie, przyciol a ze mial slaba żyłke to mu sie zerwała, haczyk razem ze splawikiem poszed w pizdu z ryba, brachol wkorwiony bo ten splawik lubil, patrzymy, a tu sie wynurza po drugiej stronie stawu, ojciec poszedl z podbierakiem, zanim doszedl to sie splawik juz schowal, no to mowimy h** znowu po splawiku, a tu sie wynurza na srodku stawu, brachol wziol druga wedke z blachą, zarzucil jak na szczupaka hehe, zaczepil blacha o spławik i go wyciąnął i to z mała niespodzianką, bo na haczyku byla caly czas ryba, wiec mial dwie zdobycze naraz hehe...

przypomnialo mi sie jeszcze jak bylem mlodszy to niedaleko naszego osiedla jak juz sie wyyjezdzalo z miasta byla cieplownia i na jej terenie taki maly stawik, ktos kiedys puscil plote ze tam jakies ryby sa, to poszlismy sprawdzic, zwykla wedka, gruba kromka chleba, tzn srodek z chleba tloczylo sie mala kuleczke i na haczyk, bylo tyle ryb, takie male karaski wielkosci dloni, ze na jedna kluske to sie z 5 sztuk lapalo, a ogolnie chodzilismy prawie cale wakacje to kazdy lapal po 50 - 60 sztuk tyle tego tam bylo, normalnie ledwo sie splawik na wodzie ustawil juz branie jak w bajkach wedka sie tylko ruszalo do wody i do gory i juz ryba hehe, ogolnie jestem teraz na emigracji ale niedlugo zamierzam juz zjezdzac i mam zamiar wziasc sie za wedkowanie na powaznie bo zajebistato sprawa, jeszcze lepsza jak sie ma kierowce to wtedy mozna przechylic co nie co hehe, ale z tym trudno bo na ryby chce jechac kazdy a jak przychodzi do jazdy to nikt nie chce kierowac, nie dziwne...

o_
Posty: 734
Rejestracja: 22.03.2007, 17:32

Re: Wędkarstwo

Post autor: o_ » 14.07.2009, 09:18

aha pisze:Wędkarstwo-ok , tylko nie rozumiem jaki sens ma wędkowanie na jakiś łowiskach , gdzie wiadomo , że są ryby , nigdy nie rozumiałem takich ludzi. Sam łowiłem raz w życiu , bywało , ze w 2 godzinki łowiło się po 20-30 takkkkkkkkkich płotek , wystarczyło dzień wcześniej miejsce łowienia posypać kukrydzą 8)
na takich łowiskach często ciężej jest coś przyciąć, niż na "dzikich" akwenach. Ja lubie jezdzić w takie miejsca. Lubie pomęczyć się z taką 10cio kilową sztuką. Ryb nigdy do domu nie biore, czuły całus i zwracam jej wolność. Jak ktoś kupuje sprzęt za kilka/kilkanaście tyś, to nie po to by nad rzeczką czaić się na leszcze czy płotki, tylko po to, by pojezdzić po kraju, i wypróbować łowiska. Wiadomo, jeden idzie na ilość ( 20 - 30 taaaaaakich płoci ;) ) a drugi na jakość i woli przez 3 dni przyciąć takiego karpia np 15 kilo.

Zna ktoś / może polecić jakies fajne ośrodki wędkarskie w Polsce ?

Wiesiu Wojnar
Posty: 214
Rejestracja: 13.07.2009, 15:53

Re: Wędkarstwo

Post autor: Wiesiu Wojnar » 14.07.2009, 15:43

to tam gdzie łowisz można wyrzucać ryby? tam gdzie ja łowie za wyrzucenie ryby jest kara finansowa i zakaz wstepu na teren łowiska

lsz
Posty: 4738
Rejestracja: 26.02.2007, 19:14
Lokalizacja: z nienacka

Re: Wędkarstwo

Post autor: lsz » 14.07.2009, 16:09

no dokładnie za wyrzucenie ryb jest kara i często przez lornetke wlasciciel obiektu obczaja i mozna sobie narobić kłopotu, jak jeszcze przy jakimś karpiu czy coś moga przymknąć oko, to byłem kiedys na łowisku, w którym były pstrągi to przy nich już nie popuścili, bo podobno pstrąg już nie odżyje po zdjęciu z haczyka.

o_
Posty: 734
Rejestracja: 22.03.2007, 17:32

Re: Wędkarstwo

Post autor: o_ » 15.07.2009, 06:50

Tzn nie rozumiem ? Ja wyrzucam ryby z powrotem do wody. Nie biore, bo i po co. Tam gdzie łapie, są opłaty, np 2-3 zł za godzinę. Jak chcesz rybę - dodatkowo bulisz od kilograma. Jak nie - to puszczasz ją wolno.

Właśnie wrócilem z nocki. Bilans - 2 karpiki takie po 1,5 kilo i...szczupak 60 cm na kukurydze na koszyk :shock: 8)
lsz pisze:no dokładnie za wyrzucenie ryb jest kara i często przez lornetke wlasciciel obiektu obczaja i mozna sobie narobić kłopotu, jak jeszcze przy jakimś karpiu czy coś moga przymknąć oko, to byłem kiedys na łowisku, w którym były pstrągi to przy nich już nie popuścili, bo podobno pstrąg już nie odżyje po zdjęciu z haczyka.
Pstrągi miałem okazję łapać tylko raz w życiu, ale pierwsze słysze, zeby po standardowym odhaczaniu ryba była skazana na pewną śmierć...

jajOi
Posty: 339
Rejestracja: 25.04.2007, 18:26
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wędkarstwo

Post autor: jajOi » 15.07.2009, 12:24

o_ pisze:Tzn nie rozumiem ? Ja wyrzucam ryby z powrotem do wody. Nie biore, bo i po co. Tam gdzie łapie, są opłaty, np 2-3 zł za godzinę. Jak chcesz rybę - dodatkowo bulisz od kilograma. Jak nie - to puszczasz ją wolno.

Właśnie wrócilem z nocki. Bilans - 2 karpiki takie po 1,5 kilo i...szczupak 60 cm na kukurydze na koszyk :shock: 8)
lsz pisze:no dokładnie za wyrzucenie ryb jest kara i często przez lornetke wlasciciel obiektu obczaja i mozna sobie narobić kłopotu, jak jeszcze przy jakimś karpiu czy coś moga przymknąć oko, to byłem kiedys na łowisku, w którym były pstrągi to przy nich już nie popuścili, bo podobno pstrąg już nie odżyje po zdjęciu z haczyka.
Pstrągi miałem okazję łapać tylko raz w życiu, ale pierwsze słysze, zeby po standardowym odhaczaniu ryba była skazana na pewną śmierć...
no na przyklad w Niemczech wypuszczanie zlapanych ryb jest nielegalne i zakazane
Czasem Jakaś Bijatyka, Albo Ktoś Pod Stół Nasika

HC
Posty: 3691
Rejestracja: 25.07.2007, 12:17
Lokalizacja: monopolowy

Re: Wędkarstwo

Post autor: HC » 15.07.2009, 12:40

:shock: pierwszy raz o czymś takim słyszę...w sobotę muszę jechać na rybki, bo nie daje mi spokoju ostatnia porażka :D ...
HUTNIK&MAZOVIA

Wiesiu Wojnar
Posty: 214
Rejestracja: 13.07.2009, 15:53

Re: Wędkarstwo

Post autor: Wiesiu Wojnar » 15.07.2009, 16:32

tam gdzie ja jezdzilem i jezdze teraz nie ma platnego wjazdu tylko poprostu lacisz za kazda rybe ktora zlowisz, od ciebie zalezy ile ich chcesz, przed wejsciem jest cennik po ile za kilo i jaka ryba, proste, ale za wyrzucenie ryby jest kara 50zl i zakaz wstepu, tak to by kazdy przyjezdzal lapal po 30 ryb i wypuszczal, a co potem, ukluta ryba do d*** juz jest, to sa stawy prywatne, ktos zainwestowal w zarybienie i wykopanie ich, no to w taki sposob zarabia, zeby sie zwrucilo

yogi646
Posty: 105
Rejestracja: 04.01.2009, 20:04
Lokalizacja: Katowice

Re: Wędkarstwo

Post autor: yogi646 » 15.07.2009, 16:35

Może ktos opowiedziec o łowiskach w Zatorze!woj małopolsie! jak z łowiskami, cenniki itd

Backspace1910
Posty: 24
Rejestracja: 14.07.2009, 13:05

Re: Wędkarstwo

Post autor: Backspace1910 » 16.07.2009, 11:00

panowie przynęta na grunt na płocie i klenie co radzicie łowisko to nieduża rzeka kleń teraz wiadomo wiśnia a cos innego :?:

BISKUP2
Posty: 554
Rejestracja: 27.02.2007, 15:33
Lokalizacja: Pomorze Zach.

Re: Wędkarstwo

Post autor: BISKUP2 » 16.07.2009, 11:31

Rybki piekna sprawa, tym bardziej mieszkajac na takich terenach jak ja (Pojezierze Wałeckie). Duzo lesnych jezior, sporo ryby. A jesli o mnie chodzi to tak amatorsko raczej, ze dwa trzy dni wieczorkiem podkarmic i albo z rana albo po poludniu albo na nocke wtedy. 90% moich wypraw to splawik, nie przepadam za spinningiem. Loowie na kukurydze, pszenice, ciasto itp. Amatorasko wypoczynkowy sport jak dla mnie 8)

o_
Posty: 734
Rejestracja: 22.03.2007, 17:32

Re: Wędkarstwo

Post autor: o_ » 16.07.2009, 16:22

Backspace1910 pisze:panowie przynęta na grunt na płocie i klenie co radzicie łowisko to nieduża rzeka kleń teraz wiadomo wiśnia a cos innego :?:
o tej porze roku najlepiej łapać na jakieś robale/owady, a więc zdecydowanie chrabąszcz! ciężko jest założyć, ale efekt gwarantowany 8)

Orzeł Dębno2
Posty: 226
Rejestracja: 07.01.2009, 00:30

Re: Wędkarstwo

Post autor: Orzeł Dębno2 » 16.07.2009, 18:22

o_ pisze:
Backspace1910 pisze:panowie przynęta na grunt na płocie i klenie co radzicie łowisko to nieduża rzeka kleń teraz wiadomo wiśnia a cos innego :?:
o tej porze roku najlepiej łapać na jakieś robale/owady, a więc zdecydowanie chrabąszcz! ciężko jest założyć, ale efekt gwarantowany 8)
U mnie klenie pięknie brały na chruściki. To te robale, które budują domek z ziarenek piasku, przy brzegu na pewno znajdziesz. Założysz 3 sztuki na haczyk 8 i kleń murowany 8)
Obrazek

Ice_1921
Posty: 85
Rejestracja: 27.02.2007, 19:17

Re: Wędkarstwo

Post autor: Ice_1921 » 17.07.2009, 12:51

Ja bym ponęcił grochem trochę, parę dni i efekt również murowany, na mojej warciance parę kleni pod 60 się trafiło, ale po 5 dniach nęcenia.

Jest jakiś wariat co ciska z muchówką po rzeczkach za pstrągami :) ?

justK
Posty: 2051
Rejestracja: 02.03.2007, 11:18

Re: Wędkarstwo

Post autor: justK » 23.11.2009, 23:32

Ice_1921 pisze:
Jest jakiś wariat co ciska z muchówką po rzeczkach za pstrągami :) ?
Mnie się zdarza, szczególnie jak jedziemy do Krościenka nad Dunajcem :D


W okolicach Częstochowy jakieś dobre bajora. Planuje wyjechać pod namiot na około tydzień. Oczywiście płatne też wchodzą w grę ;) Znajomy polecał Złoty potok, mógłby ktoś coś więcej napisać. Jaką rybę tam można spotkać i jak wygląda z opłatami ;)


pozdro

hdg
Posty: 658
Rejestracja: 07.06.2007, 17:41

Re: Wędkarstwo

Post autor: hdg » 29.03.2010, 03:51

Panowie KiboloWędkarze :D U mnie sprawa wyglada tak niebylem na rybach z 10 lat za malolata wybieralem sie z Wujkiem i w sumie tylo od dawna mnie nosi zeby wyskoczyc na rybki na pobliskie stawy tyle ze jest problem bo nie posiadam karty wedkarskiejW zwiazku z tym mam pytanie Gdybym ewentualnie zostal zlapany przez jakiegos "stroza wedkaskiego":D jak wysoka moge dostac kare zatakie "drobne klusownictwo",podkreslam,ze nie zamierzam udac sie na jakis kozacki zarybiany staw tylko bajoro na skraju Miasta
.....Wielu ludzi z tamtych lat pojebalo chodzenie na stadiony bo nie maja zamiaru przecierac oczu i tworzyc nowego stylu typu "szacun za race odpalona na stadionie " albo "jestesmy naj bo nas 1500 chlopa pojechalo"....

kibicag
Posty: 17
Rejestracja: 13.09.2009, 13:12
Lokalizacja: nord division

Re: Wędkarstwo

Post autor: kibicag » 29.03.2010, 07:27

spinning z jezior i rzek jednak najwieksza frajda, ktora moze byc w wedkarstwie to wyplynac na dorszyka w pelne morze :) gdzie lowi sie na glebokosci 50-90m czasem wiecej :)

ciapaty
Posty: 286
Rejestracja: 17.04.2007, 12:35

Re: Wędkarstwo

Post autor: ciapaty » 29.03.2010, 14:30

hdg najwyżej Ci może wędki zapierdolic i będziesz mial jakieś 2 tyg na opłacenie karty i sprzęt do zwrotu
pij, nie p******.

Mietek Haliniok
Posty: 122
Rejestracja: 15.01.2009, 00:56

Re: Wędkarstwo

Post autor: Mietek Haliniok » 29.03.2010, 18:57

Z tego ci mi wiadomo prawo się zmieniło i straż rybacka nie ma możliwości zabrania wędek. Jest mandat za to bodajże 50 zł od wędki.
[link]

panek
Posty: 374
Rejestracja: 11.07.2007, 22:50

Re: Wędkarstwo

Post autor: panek » 29.03.2010, 19:06

Mam pytanie, łatwo karte wyrobić?

Chodzi mi czy trzeba jakieś testy zdawać, czy: ide płace i odbieram karte.

I jaki jest mniejwiecej koszt wyrobienia?

DuchTSW
Posty: 88
Rejestracja: 28.06.2007, 20:56
Lokalizacja: Brzeszcze

Re: Wędkarstwo

Post autor: DuchTSW » 29.03.2010, 19:21

koszt zalezy od tego ile opłacasz okregó i wieku jezeli sie uczyc masz znizke 50% i z 1 okregiem z wszystkimi śmiesznyim opłatami w 200 zł powinienies sie zmiescic a co do testów to zalezy u nas kosztuje 0,7l i nie trzeba zdawac ale to juz sprawa indywidualna
"Przyjażn jest wszystkim to cos wiecej niz talent wiecej niz wladza nigdy o tym nie zapominaj "

Lester
Posty: 139
Rejestracja: 18.01.2010, 23:19

Re: Wędkarstwo

Post autor: Lester » 29.03.2010, 20:19

Ja wybieram sie w tym tygodniu na ryby na jezioro. Mój pierwszy wypad w tym roku. W sumie jeszcze musze troche sprzętu pokompletować i można ruszać. Nie wiecie może na jaką rybę sie nastawiać w tym okresie? Z tego co wiem teraz okres ochronny mają szczupaki - nie wolno żadnego okazu zabrać ze sobą?

Jade z nastawieniem raczej na spławik, ale jak bedzie zimno albo nudno to pewnie chętnie coś rzuce na blaszke zeby sprobowac zmierzyć się z jakimś większym zwierzem bo a nuż..

Mam też ciekawą aplikację wędkarską na swojej Nokii. Znalazlem gdzies w necie. Sporo ciekawych informacji. Ogólnie polecam.
Screeny:
Obrazek Obrazek
ObrazekObrazek

Download
[link]

Ciekawą rzeczą jest też prognoza brań. Mnie na 2 kwietnia (piątek) pokazuje ,ze bardzo źle - bedzie szansa sie przekonać.

panek
Posty: 374
Rejestracja: 11.07.2007, 22:50

Re: Wędkarstwo

Post autor: panek » 29.03.2010, 21:06

Dzięki za info chłopaki, szkolne zniżki niestety się już mnie nie tycza od kilku ładnych lat ;/

Też nieraz łowiłem, ale niema to jak łowić normalnie z kartą, podejrzewam że wtedy hobby by się rozwineło i zaczeło by się zbieranie sprzętu, a że pogoda zaczyna ku temu sprzyjać no to chyba trzeba sie wziąć za to :)

A tak swoją drogą moglibyście popisać jakiego sprzętu używacie, ja myśle o zakupie jakiejś bolonki, może coś polecicie ?

Zakończe po wędkarsku: Machaj wędą, ryby będą !! hehe

ciapaty
Posty: 286
Rejestracja: 17.04.2007, 12:35

Re: Wędkarstwo

Post autor: ciapaty » 29.03.2010, 22:14

Jako, że w moim gronie znane jest powiedzenie, że 'rybka lubi pływac' to i dwa najlepsze wędziska połamane hehe, na węglówki do wakacji raczej mnie stac nie będzie, więc dopiero koło wakacji się gdzieś wybiorę. Ja to przepadam za wędkarstwem spławikowym, preferuję rzeki, ale i na jeziorko się czasem ruszy. Na ten okres polecam sypac grochem i pszenicą, dobre płocie, jazie i klenie można połapac.
pij, nie p******.

hdg
Posty: 658
Rejestracja: 07.06.2007, 17:41

Re: Wędkarstwo

Post autor: hdg » 29.03.2010, 22:45

A co polecacie za przynęte na haczyk dla Amatora takiego jak ja? za malolata pamietam ze dawalo sie na hak jakies glizdy :D albo robilo sie takie kulki z pieczywa z dodatkiem przypraw :D Co polecacie na taki"pierwszy raz" po latach bo wiem ze mozliwosci jest mnóstwo(a planuje wybrac sie jakos w kwietniu,wpierw musze kupic jakies tanie wędzisko) i nie na zadne pstragi itp tylko niezarybiany staw w miescie
.....Wielu ludzi z tamtych lat pojebalo chodzenie na stadiony bo nie maja zamiaru przecierac oczu i tworzyc nowego stylu typu "szacun za race odpalona na stadionie " albo "jestesmy naj bo nas 1500 chlopa pojechalo"....

VictoRy
Posty: 25
Rejestracja: 20.01.2010, 23:32

Re: Wędkarstwo

Post autor: VictoRy » 30.03.2010, 12:29

hdg pisze:A co polecacie za przynęte na haczyk dla Amatora takiego jak ja? za malolata pamietam ze dawalo sie na hak jakies glizdy :D albo robilo sie takie kulki z pieczywa z dodatkiem przypraw :D Co polecacie na taki"pierwszy raz" po latach bo wiem ze mozliwosci jest mnóstwo(a planuje wybrac sie jakos w kwietniu,wpierw musze kupic jakies tanie wędzisko) i nie na zadne pstragi itp tylko niezarybiany staw w miescie
Zależy co w tym stawie pływa i jaką metodą chcesz łowić :) Ja bym zabrał białe robaki ewentualnie pinke kukurydze, czerowene robaki to podstawowe przynęty ale jakas ryba zawsze się na nie skusi :) Jedna wędka np. same białe druga kukurydza i czekasz obserwujesz na co lepiej bierze i wtedy albo nastawiasz się na jedną przynęte albo robisz tzw "kanapki" kukurydza+ biały itp W razie jakiś pytań PW
Obrazek

Radek_ZS
Posty: 2062
Rejestracja: 27.03.2007, 17:51

Re: Wędkarstwo

Post autor: Radek_ZS » 30.03.2010, 18:17

Zawsze sie smiałem z odzywek wędkarzy: BIORĄ?

- ta, pod c***
- biorą,wczoraj zegarek a dzisiaj rower

itd,itp..

Szybka historia. Byliśmy nad woda i popijaliśmy co nie co. Kawałek za nami za trzcinami był wędkarz i łapał na żywca. Gdzieś na chwile poszedł , a ja po cichaczu podpłynałem do spławika ,żyłkę przegryzłem,spławik w majty i z powrotem na brzeg. Siedzimy i czekamy na rozwój wypadków. Patrzymy idzie wedkarz, coraz szybciej , szybciej ,biegnie,charat za tą wędkę i jak nie zatnie i na plecy i leży na glebie.
My w smiech,ale gramy niemca że nie wiadomo o co biega.
Przyleciał do nas i cos w tym stylu;

ALE BYŁ POTWÓR! WIDZIAŁEM JAK ODPŁYWAŁ! UJEBAŁ ŻYŁKĘ! ZE 20 KG MIAŁ!

Leżałem i płakałem z chłopa
>>> WORKING CLASS <<<

Leszek Piesek
Posty: 752
Rejestracja: 23.09.2009, 22:46

Re: Wędkarstwo

Post autor: Leszek Piesek » 30.03.2010, 21:24

panowie sa jakiej fajne gierki zwiazane z tym tematem?
Obrazek

maderfaker
Posty: 206
Rejestracja: 14.01.2010, 17:34
Lokalizacja: Sypialnia mam

Re: Wędkarstwo

Post autor: maderfaker » 31.03.2010, 16:59

Ja tam nie widzilem zadnej dobrej same wygladajace nieco kiczowato.
Dzis bylem pierwszy raz w zyciu na rybach z kumplem powiem wam bardzo bardzo mi sie to spodobalo nie wiem czy nowa zajawka mi sie nie wlaczy, ale jedyne co zlapalem to jakis maly sumik i poszedl spowrotem do wody
Byłem
Jestem
Będę
"Każdy coś w życiu ukradł,jak nie ręce to myśli wędrowały po półkach."

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości