Pomóż Płockim kibicom!
: 26.05.2009, 23:03
Ciemne chmury nad Wisłą! Drużyna stworzona przez prezesów Ożoga i Matusiaka była o krok przed spadkiem z 1. ligi. Zamiast dawać szansę utalentowanym płockim juniorom, na murawie pojawiają się nowe nabytki, głównie z SMS-u Łódź - klubu, gdzie prezesem był swego czasu Janusz Matusiak... Mierni zawodnicy odstraszają swoją grą, przechodzą obok meczów, a jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, do ostatniego meczu przygotowywali się w... pizzerii, do tego w asyście jakże dietetycznych dań typu pizza i napojów alkoholowych... Sportowo Wisła sięgnęła dna... Co na to zarząd? Winni są kibice!
Marketing? W tej dziedzinie zatrudniono... byłego łódzkiego dziennikarza bez jakiegokolwiek doświadczenia. Jarosław Kudaj, bo to o nim mowa, zrobił dokładnie nic i za to otrzymuje wynagrodzenie! Nie ma profesjonalnego sklepu z pamiątkami, nie ma billboardów, spotkań z piłkarzami w szkołach, spikera z prawdziwego zdarzenia, gazetki rozdawanej na meczach... W kwestii marketingu nie dzieje się nic, totalnie nic. Jakie może być tego wytłumaczenie? Kryzys gospodarczy? Brak finansów? O dziwo na postawienie nowego, zbyt krótkiego szlabanu na wjeździe do stadionu, zamontowania nowego monitoringu i nowych drzwi w siedzibie zarządu oraz na dodatkową ochronę funduszy nie brakowało...
Wizerunek klubu w środkach masowego przekazu i środowisku piłkarskim jest fatalny. Brakuje porozumienia nawet z regionalnymi mediami. Włodarze klubu wolą obrażać się niczym dzieci w piaskownicy, jednocześnie rujnując obraz klubu w prasie lokalnej. Do tego dochodzą także pogłoski dotyczące podejrzanej działalności prezesów Ożoga i Matusiaka. Czy to w taki sposób buduje się dobrą atmosferę wokół profesjonalnego klubu piłkarskiego?
Wobec tych nieudolnych działań zarządu, najniższej pozycji w tabeli od wielu lat i niszczeniu ponad 60-letniej tradycji naszego klubu, Kibice Płocka zorganizowali protest podczas meczu ze Stilonem Gorzów. Na 15 minut opustoszała trybuna wschodnia, zawisł stosowny transparent, a później głośno wyrażono dezaprobatę wobec działań pseudo zarządu. Od tego wszystko się zaczęło...
W odwecie za rzekome wybryki podczas jednej z miejskich imprez i incydent z udziałem piłkarza Adama Majewskiego, klub zerwał wszystkie umowy wiążące go ze Stowarzyszeniem Sympatyków Klubu Wisła Płock oraz Grupą Ultras N@fciarze. Obie grupy od lat dbały o promocję meczów, akcje charytatywne i atmosferę na trybunach płockiego stadionu. Zrzeszeni w nich fani płockiego klubu, w zamian za bronienie niebiesko-białych barw w tych ciężkich chwilach, zostali potraktowani gorzej niż śmieci. Wszystko to tylko po to, aby odwrócić uwagę od działań zarządu, który teraz konsekwentnie niszczy naszą Wisłę pod pretekstem "walki z chuligaństwem", co szybko podchwyciły nieżyczliwe dla społeczności kibiców media...
Kibice zostali zmuszeni do opuszczenia wynajmowanych budynków. Co to oznacza? Grupa Ultras N@fciarze straciła magazyn i miejsce niezbędne do tworzenia opraw meczowych. Ponadto ze stadionu wyrzucono święte dla wszystkich kibiców flagi! Swoją siedzibę straciło także SSKWP. Wszystko to tylko dlatego, że fani ośmielili się głośno krytykować prezesów Jerzego Ożoga i Janusza Matusiaka...
Na tym zarząd niestety nie poprzestał. Mając w zamyśle pozbyć się kibiców na meczu z Widzewem, ustalił ceny biletów na 20 złotych... Podwyżka o 300% nie miała jakiegokolwiek uzasadnienia, szczególnie pod koniec najgorszego w ostatnich latach sezonu. Ta podła zagrywka prezesów zyskała jeszcze bardziej negatywny wydźwięk dlatego, że została ogłoszona w czasie powszechnej mobilizacji wśród płockich fanów na ten mecz i wszystko wskazywało na wysoką frekwencję kibiców podczas tego spotkania. Czyż nie jest to działanie na szkodę spółki?!
Wraz z innymi flagami, swoje miejsce na stadionie utraciła także sektorówka "Mój Płock - Moja Wisła". Na zakup tego olbrzymiego płótna złożyło się wielu mieszkańców miasta Płocka, w tym urzędnicy Urzędu Miasta oraz posłowie na sejm z okręgu płockiego. Duma całego kibicowskiego Płocka została wyrzucona na bruk! W ten sposób klub nie tylko haniebnie potraktował wąskie grono najwierniejszych fanów, ale wymierzył policzek wszystkim osobom, które ofiarowały swoje fundusze na ten cel! Czy można mieć jeszcze wątpliwości komu zależy na dobru naszej Wisły, a kto chce ukryć swoje nikczemne poczynania?
My, kibice płockiej Wisły, zgodnie z hasłem z oprawy meczu z ŁKS Łomżą rok temu, "w czarnych chwilach będziemy bronili tego klubu jak lwy". Za punkt honoru stawiamy sobie rozliczenie duetu obecnych prezesów z ich szkodliwej działalności. Nie pozwolimy pluć w twarz mieszkańcom naszego miasta i kibicom miejskiego klubu, jakim od 2007 roku jest Wisła Płock!
KIBICU! Pomóż nam walczyć o nasz klub!
- Rozpowszechniamy tę oto ulotkę: http://www.nasza-wisla.pl/nekro_wisla.gif" target="_blank
- Apelujemy o wypełnienie internetowej petycji pod adresem http://www.nasza-wisla.pl" target="_blank
Marketing? W tej dziedzinie zatrudniono... byłego łódzkiego dziennikarza bez jakiegokolwiek doświadczenia. Jarosław Kudaj, bo to o nim mowa, zrobił dokładnie nic i za to otrzymuje wynagrodzenie! Nie ma profesjonalnego sklepu z pamiątkami, nie ma billboardów, spotkań z piłkarzami w szkołach, spikera z prawdziwego zdarzenia, gazetki rozdawanej na meczach... W kwestii marketingu nie dzieje się nic, totalnie nic. Jakie może być tego wytłumaczenie? Kryzys gospodarczy? Brak finansów? O dziwo na postawienie nowego, zbyt krótkiego szlabanu na wjeździe do stadionu, zamontowania nowego monitoringu i nowych drzwi w siedzibie zarządu oraz na dodatkową ochronę funduszy nie brakowało...
Wizerunek klubu w środkach masowego przekazu i środowisku piłkarskim jest fatalny. Brakuje porozumienia nawet z regionalnymi mediami. Włodarze klubu wolą obrażać się niczym dzieci w piaskownicy, jednocześnie rujnując obraz klubu w prasie lokalnej. Do tego dochodzą także pogłoski dotyczące podejrzanej działalności prezesów Ożoga i Matusiaka. Czy to w taki sposób buduje się dobrą atmosferę wokół profesjonalnego klubu piłkarskiego?
Wobec tych nieudolnych działań zarządu, najniższej pozycji w tabeli od wielu lat i niszczeniu ponad 60-letniej tradycji naszego klubu, Kibice Płocka zorganizowali protest podczas meczu ze Stilonem Gorzów. Na 15 minut opustoszała trybuna wschodnia, zawisł stosowny transparent, a później głośno wyrażono dezaprobatę wobec działań pseudo zarządu. Od tego wszystko się zaczęło...
W odwecie za rzekome wybryki podczas jednej z miejskich imprez i incydent z udziałem piłkarza Adama Majewskiego, klub zerwał wszystkie umowy wiążące go ze Stowarzyszeniem Sympatyków Klubu Wisła Płock oraz Grupą Ultras N@fciarze. Obie grupy od lat dbały o promocję meczów, akcje charytatywne i atmosferę na trybunach płockiego stadionu. Zrzeszeni w nich fani płockiego klubu, w zamian za bronienie niebiesko-białych barw w tych ciężkich chwilach, zostali potraktowani gorzej niż śmieci. Wszystko to tylko po to, aby odwrócić uwagę od działań zarządu, który teraz konsekwentnie niszczy naszą Wisłę pod pretekstem "walki z chuligaństwem", co szybko podchwyciły nieżyczliwe dla społeczności kibiców media...
Kibice zostali zmuszeni do opuszczenia wynajmowanych budynków. Co to oznacza? Grupa Ultras N@fciarze straciła magazyn i miejsce niezbędne do tworzenia opraw meczowych. Ponadto ze stadionu wyrzucono święte dla wszystkich kibiców flagi! Swoją siedzibę straciło także SSKWP. Wszystko to tylko dlatego, że fani ośmielili się głośno krytykować prezesów Jerzego Ożoga i Janusza Matusiaka...
Na tym zarząd niestety nie poprzestał. Mając w zamyśle pozbyć się kibiców na meczu z Widzewem, ustalił ceny biletów na 20 złotych... Podwyżka o 300% nie miała jakiegokolwiek uzasadnienia, szczególnie pod koniec najgorszego w ostatnich latach sezonu. Ta podła zagrywka prezesów zyskała jeszcze bardziej negatywny wydźwięk dlatego, że została ogłoszona w czasie powszechnej mobilizacji wśród płockich fanów na ten mecz i wszystko wskazywało na wysoką frekwencję kibiców podczas tego spotkania. Czyż nie jest to działanie na szkodę spółki?!
Wraz z innymi flagami, swoje miejsce na stadionie utraciła także sektorówka "Mój Płock - Moja Wisła". Na zakup tego olbrzymiego płótna złożyło się wielu mieszkańców miasta Płocka, w tym urzędnicy Urzędu Miasta oraz posłowie na sejm z okręgu płockiego. Duma całego kibicowskiego Płocka została wyrzucona na bruk! W ten sposób klub nie tylko haniebnie potraktował wąskie grono najwierniejszych fanów, ale wymierzył policzek wszystkim osobom, które ofiarowały swoje fundusze na ten cel! Czy można mieć jeszcze wątpliwości komu zależy na dobru naszej Wisły, a kto chce ukryć swoje nikczemne poczynania?
My, kibice płockiej Wisły, zgodnie z hasłem z oprawy meczu z ŁKS Łomżą rok temu, "w czarnych chwilach będziemy bronili tego klubu jak lwy". Za punkt honoru stawiamy sobie rozliczenie duetu obecnych prezesów z ich szkodliwej działalności. Nie pozwolimy pluć w twarz mieszkańcom naszego miasta i kibicom miejskiego klubu, jakim od 2007 roku jest Wisła Płock!
KIBICU! Pomóż nam walczyć o nasz klub!
- Rozpowszechniamy tę oto ulotkę: http://www.nasza-wisla.pl/nekro_wisla.gif" target="_blank
- Apelujemy o wypełnienie internetowej petycji pod adresem http://www.nasza-wisla.pl" target="_blank