Re: Sytuacja w Krakowie na przestrzeni ostatnich 30 lat
: 06.07.2026, 15:06
To wniosek wyciagniety na podstawie postow jednej osoby czy bardziej konkretna analiza?
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
To wniosek wyciagniety na podstawie postow jednej osoby czy bardziej konkretna analiza?
Pozwól że dołączę do dyskusji. Nie znam cię, więc zapytam - masz chociaż 20-25 lat? Wytłumacz co mafijna a raczej gangsterska Warszawa(rzeczywiście bardzo mocna w tamtych czasach) miała wspólnego z kibicowaniem, poza tym, że kilkudziesięciu? kibiców Legii z ekip T'97/TB'95 miało w tych grupach status tzw. żołnierzy. Co mieli wspólnego z kibicowaniem Perszing, Parasol, Słowik, Wańka, Malizna, Kiełbasa, masa, Dziad, Wariat, Zbynek, Szkatuła, Rympałek, Korek, Daks, Wojtas, Ksiądz z Żoliborza, Bandziorek, Belmondziak?? Skoro piszesz o gangsterskiej Warszawie to odpowiedz. Poza tym, że w tej grupie latali Teddy Boys to latało tam równiez sporo zawodników mających wyjebane na kibicowanie. Jeżeli chodzi o gangsterski klimat i kibiców to raczej Kraków jest lepszym przykładem, bo tam zarówno wsh jak i jg byli na samej górze w hierarchii przestępczego Krakowa. Twoi koledzy to w Warszawie byli na posyłki co nie oznacza, że nie byli mocni.amaris pisze: 06.07.2026, 16:50 Mówisz o mieście które ma i miała największą ilość najmoczniejszych grup mafijnych, które trzęsły całą Polską i myślisz że zawodnicy z tych grup przestraszyli by się JG i AW?
Chcesz powiedzieć, że wtedy Cracovia z Lechem atakowali bez sprzętu? :DOldfreak pisze: 06.07.2026, 19:49Co do Lecha jak z Cracovia wjechali wam pod kasy to ktoś tu wrzucał opis.że Lech nigdy więcej nie chciałby uczestniczyć w takich walkach gdzie Wisła była uzbrojona jak pod Grunwaldem.Gdyby nie ten sprzęt to bylibyście rozjechani jak przez walec.
Przecież masz napisane 1998 Wisła zaczyna używać sprzętu.Oldfreak pisze: 06.07.2026, 20:16 Zaraz wam napiszą że macie wymienić z nazwiska kogo zabiła wisła.
W 1998 nawet ich idol misiek latał z nożem,ale w rozpisce psiaka nie uwzględniony.
Tak,największa honorowa ekipa która wyznacza standardy.Psiak pisze: 06.07.2026, 16:50Dlaczego? Ktoś z Wisły się z kimś umawiał, że będzie się bił bez sprzętu?ts06 pisze: 05.07.2026, 18:07 Pierwsza śmierć - Grabiszyńska 2003 rok. Ok tu nie ma usprawiedliwienia.
To jest ekipa od tzw "Krucjaty przeciw frajerstwu" :DFists pisze: 22.06.2026, 23:19 Dlaczego te dwie Poznańskie parówy które były z konfidentem na wakacjach dalej jeżdżą na mecze? w normalnym mieście derbowym dawno by już były pogonione,w Krakowie jak trzymasz z konfidentem to jesteś tak samo traktowany,na Górnym Śląsku czy Łodzi to samo.
Przecież to jest kpina
https://zapodaj.net/plik-RmmoVUzkwg
https://zapodaj.net/plik-IDCxXla2E0Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Ten kibic Pogoni niejaki Faraon jechał na mecz reprezentacji, która umownie była neutralna. W Radłowie był gość, który musiał liczyć z konsekwencjami - wiedział po co jedzie i co może się z tym wiązać.Oldfreak pisze: 07.07.2026, 13:13Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Porównujesz jazdę tramwajem na mecz kadry... Z atakiem na turniej wrogiej ekipy?Oldfreak pisze: 07.07.2026, 13:13Twoim tokiem myślenia to Kibic Pogoni też mógł siedzieć w domu w 1993.Po co tam jechał?rozpuszczalnik1906 pisze: 06.07.2026, 22:37
Nie byłem w Radłowie, nie mi oceniać co się tam stało. Szkoda, że ktoś zginął, ale powiem kontrowersyjnie: mógł siedzieć w domu z dzieciakiem, zamiast przeżywać drugą młodość.
Były widoczne jakieś akcenty kibicowskie?Marcin pisze: 07.07.2026, 14:22 Marsz Wołyński w Krakowie
https://www.youtube.com/watch?v=PvKNtacDWuo
AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
Dzięki za odpowiedźeNGie pisze: 07.07.2026, 17:16AW było wcześniej niż JG. Ci, którzy zostali wcieleni w JG. Jedna ekipa. Podobnie Devils (stara ekipa) połączyli siły z Sharks, nastała era WSH, po której pozostał niesmak.Santiago pisze: 07.07.2026, 16:42 Dalej w Cracovii grupy JG i AW działają osobno czy jest to w jakimś stopniu połączone? I czy ktoś sie moze orientuje jak to wyglądało dotychczas ? Konflikty , nie wchodzenie sobie w drogę czy wspólne działania mimo wszystko?
vs.Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 No przecież sprzęt jest domeną słabszych, to jak sobie wykalkulowałeś, że przez ich sprzęt straciliśmy pół Krakowa? :D
Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 W każdym bądź razie Wisła robiła co mogła - i tego nam nikt nie odbierze - ale fakt, nie złapała za ostry sprzęt więc i nie dała rady.
Na pewno nie było jej na Nowej Hucie ale mi chodzi raczej o ogólny obraz sytuacji niż o szczegóły. Cracovia przerzucała waszych oferując im różne możliwości "rozwoju osobistego na mieście" lub stosowała niespotykany wtedy w światku kibicowskim terror wobec opornych.Psiak pisze: 07.07.2026, 16:59 Strata terenów na rzecz Cracovii wynikała z przynajmniej kilku czynników, nie zawsze były one toż same. O które rejony pytasz?
Czy zdajesz sobie sprawę, że Cracovia również straciła swoje, powiedzmy historyczne tereny w tym czasie?
Masz w bardzo wielu punktach rację, więc nie będę się do tego odnosił. Mnie jednak zastanawia to, że nie potrafiliście skutecznie, tak samo mocno lub jeszcze mocniej im odpowiedzieć. Na początku na pewno moglliście być zaskoczeni skalą brutalności i brakiem honoru u nich, ale przy takiej wielkiej przewadze w ilości kibiców w mieście i aglomeracji dziwne jest dla mnie to, że nie wykształciła się szybko grupa świrów która by tę bande kanara potraktowała w taki sam lub gorszy sposób. Cracovia była mocna na "mieście" ale przecież wam też kibicowali mocni goście...nrth pisze: 07.07.2026, 13:08 Amaris w moim odczuciu to niezbyt udanie zestawiasz dwa rozne miasta i dwie calkiem rozne epoki.
Kompletnie nie bierzesz pod uwage tego ze wtedy nie bylo na skale masowa aut, zupelnie nie bylo telefonow komorkowych, internetu itd itp
Przeplyw infornacji byl wiec 5 razy dluzszy.
Organizacja sensowna byla 5 razy ciezsza.
O tym ze ktos sie przerzucil bywalo ze dowiadywano sie po paru dobrych tygodniach a w tym czasie druga strona miala eldorado z wykorzystaniem cennych informacji.
Nawet odpowiedz na akcje to przeciez nie bylo jak teraz ze w chwile ktos sie zdzwania tylko rewanz czesto bywal po kilku tygodniach o ile.
Sama chuliganka i kibicowanie bylo inne przeciez.
Partyzantka miejska to nie spotkania w lesie ani nawet na trasie.
Ekipa AW nie spadla z kosmosu z ostrym sprzetem na spokojne miasto Krakow tylko wyrosla z tego miasta i pi razy drzwi polowie tego miasta na reke bylo w jakis sposob to co sie zaczelo dziac, fama rosla, Polska sie patrzyla z zainteresowaniem i na swoj sposob sporej czesci to imponowalo przeciez.
Czas reakcji byl jaki byl, wazne ze reakcja byla. Nie potrzebne były bojkoty, działacze, wojewodowie itd itp
Taka nasza historia. Pkt widzenia zalezy od niejsca siedzenia. Czasem jednak warto wsadzic noge w czyjes buty, pokminuc nad ciagiem wydarzen, przyczynami, skutkami...
Wisła - przejęcie przy Arcegilardinotsw pisze: 07.07.2026, 23:35 Z cyklu: trapi mnie od dawna.
Po rozpadzie Sharksow Cracovia zdecydowanie zyskała na mieście, przejęli rynek, ale czy jednocześnie zdobyli jakiekolwiek osiedla w ostatnich latach? Wisła mocno rozpycha się w Hucie, przejęte osiedla Przy Arce i 2 Pułku Lotniczego, okoliczne jak Albertyńskie czy Niepodległości - kiedyś za KSC, stają się pustyniami z potencjałem na zmianę barw, Biezanow odbity, wislacka część Ruczaju, która była martwa za czasów braci z KSC też jakoś tam dziala. Sytuacja chyba bliźniaczo podobna do Łodzi, gdzie też siła bojowa po stronie ŁKS, ale jeżeli chodzi o przejęte terytoria to w drugą stronę. Jakie są korzyści po stronie KSC w ostatnich latach?
Z racji bliskości Siemaszek Cracovia, choć nie do końca jakościowo.kibiccc1 pisze: 07.07.2026, 20:52 Jak wygląda sytuacją na krakowskim Żabińcu? Pustynia czy nadal dominacja Wisły?
Bez sprzętu to Wisły nie ma w pierwszj 20-tce.obserwator17 pisze: 08.07.2026, 10:38 Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Ty sie niewatpliwie lapiesz do.piwrwsxej trojki.Oldfreak pisze: 08.07.2026, 13:26Bez sprzętu to Wisły nie ma w pierwszj 20-tce.obserwator17 pisze: 08.07.2026, 10:38 Mam nadzieje ze dozyje czasow w ktorych sprzet w Krakowie bedzie odrzucony i wtedy wyjdzie kto ile jest wart plus wyjdzie na wierzch czy cracovia to rzeczywiscie taka sportowa ekipa jak o sobie mówią.
Witam, odniosę się do w/w fragmentu z racji miejsca gdzie się wychowałem i dorastałem. To nie prawda że na Starej Krowodrzy nie było kibiców Pasów, w okolicy ul. Wrocławskiej i Łokietka zawsze były jednostki Cracovii z uwagi na bliskość z pasiastym osiedlem XXX-lecia. Po prostu mocny kryzys jakościowy wśród wiślackiej 5-tki pozwoilił im się pokazać. W obecnej chwili To wiślacka Stara Krowodrza jest bardziej aktywna co doskonale widać choćby na murach dzielnicowej infrastruktury. Co do kwestii (h) nie będę się wypowiadał bo już dawno się nie udzielam aktywnie. Po rozmowach ze starymi kumplami z dzielnicy którzy nadal na niej mieszkają można stwierdzić że idzie to wszystko w dobrym kierunku szczególnie jeśli chodzi o młodzież zajawioną na Wisłę Kraków. PozdrawiamJackass pisze: 08.07.2026, 06:08
I nie wyglupiajmy sie z tym dzialaniem szczerbatych na Pradnikach czy Bronowicach - pejsate zawsze kochaly garbata propagande, wiec latwo przychodzi im malowanie po nocach np. 'pejsate Azory’, gdzie robily to niedobitki z komuszego XXX-lecia. Podobnie jakies historie ze wspomniana Krowodrza. Gdzie tam jakies aktywne garbate nosy? Cala Stara Krowodrza to rozlegle tereny Srodmiescia od zawsze wislackie.
Wiadome jest, że się wzajemnie macają. Swoją drogą to zastanawia mnie czy gdyby Hutnik bił się z Cracovią albo Wisłą jaki byłby tego rezultat.bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
bgh1930 pisze: 09.07.2026, 13:44 Ile jest prawdy w tym że Hutnik istnieje tylko dzięki pomocy Cracovii?
Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.
O jakich liczbach mowisz tak mniej wiecej ? Bo to, że macie kilkunastu, czy tam dwudziestu chlopaków, ktorzy są mocni na łapy, to nie zaprzecze, chociaz od wielu lat nie mialem z Wami stycznosci, bo jestem na emeryturze, ale takie informacje do mnie docierają od powaznych ludzi wiec pewnie jest to prawda. Tym niemniej jednak w porownaniu do Cracovii, a tym bardziej Wisly jestescie małym klubem z niewielką ilością kibiców. Tu jest przepaść. Nie zaprzeczysz. Banda na bande przy wiekszej ilosci sądze, ze nie mielibyscie szans, jesli faktycznie Wisła zmobilizowala sie z całego Krakowa + FC, a tam tez ludzi nie brakuje, ktorzy na łapy sie potrafią bić. Wiec gdybanie, że Hutnik by rozjebał Pasy i Wisłe na łapy mozna traktowac jako prawde w kategorii do 20 osób. W sensie po 20. Banda na bande to juz inna historia.dave2123 pisze: 09.07.2026, 16:04Na łapy hutnik by rozjebał zarówno cracovie jak i wisłe a co do sprzętu to zależy kto by akurat więcej butlki z gazem przyniósł.