Re: Łódź i województwo łódzkie - kibicowsko
: 13.08.2017, 13:22
Prowadzi.
Serwis Prawdziwego Kibica
https://www.kibice.net/forum/
chyba 37 osob i 1 flaga
To w ogóle na c*** chodzić na mecze? Rozumiem, że według Ciebie kibicowanie to tylko ustawki/zasadzki? Uwierz lub nie ale podczas takiej bójki może zdarzyć się wszystko i każdy może się potknąć jak np Lks z Hutnikiem i czy to świadczy o tym, że Hutnik jest lepszy? Absolutni nie. Myśląc w ten sposób stawiasz swój klub na równi z jakąś Puszczą Niepołomice bo nie da się ukryć, że Piast nie liczy się w klimatach h a wszystkich kibiców którzy chodzą na każdy mecz piasta marginalizujesz jakby go w ogóle nie było._Piast1945 pisze: 13.08.2017, 12:32 Jeszcze raz pisze ilosc ludzi na stadionie o niczym nie świadczy a wy dalej piszecie że idą tłumy przez miasto :]
W Tychach tez idą tłumy przez miasto ale nie są spotykani nigdzie na Śląsku zero utarczek BKS Bielsko ich bije jak chce ...
Sosnowiec nie potrzebuje dużej widowni żeby udowodnić komuś że jest dobrą ekipą kibicowską tam jest w młynie niekiedy 50-100 osob a na stadionie 1000 ludzi albo i mniej ale sa lepsi od takich Tychów śmiem twierdzić że nawet Widzew vs Zagłębie i tutaj Zagłębie by sobie obecnie poradziło.
Kiedyś byłem na derbach Śląska na Stadionie Śląskim piknikowo zobaczyć wielkie derby żadna ekipa Górnik czy Ruch nie miały takiej ilosci na swoim stadionie bo pikniki z całego Ślaska sie zjechały.
W Katowicach wszędzie jechały i staly małe grupki Ruchu z całego Śląska min. Mikołow itd ale to nie świadczy o tym że Katowice są za Ruchem bo z tego co wiem to raczej wszędzie jest tam w centrum Gks K. i w okolicznych dzielnicach a Ruch widac na starych dalekich dzielnicach Jak Szopienice,Nikiszowiec,Panewniki i tylko tam można zobaczyć barwy szale koszuliki Ruchu?
Nie wiem czy dobrze pisze ale tak to mniej więcej wygląda jeśli chodzi o te większe kluby na Śląsku.
Tlumacze tylko ze ilość ludzi nic nie znaczy. Czy 15000 ludzi na Widzewie i 3000 ludzi na Ruchu cos znaczy? nie ba nawet Ruch jest lepiej widoczny jakościowo i kibicowsko tak wiec o to chodzi.ImperatorMistrz pisze: 13.08.2017, 14:11To w ogóle na c*** chodzić na mecze? Rozumiem, że według Ciebie kibicowanie to tylko ustawki/zasadzki? Uwierz lub nie ale podczas takiej bójki może zdarzyć się wszystko i każdy może się potknąć jak np Lks z Hutnikiem i czy to świadczy o tym, że Hutnik jest lepszy? Absolutni nie. Myśląc w ten sposób stawiasz swój klub na równi z jakąś Puszczą Niepołomice bo nie da się ukryć, że Piast nie liczy się w klimatach h a wszystkich kibiców którzy chodzą na każdy mecz piasta marginalizujesz jakby go w ogóle nie było._Piast1945 pisze: 13.08.2017, 12:32 Jeszcze raz pisze ilosc ludzi na stadionie o niczym nie świadczy a wy dalej piszecie że idą tłumy przez miasto :]
W Tychach tez idą tłumy przez miasto ale nie są spotykani nigdzie na Śląsku zero utarczek BKS Bielsko ich bije jak chce ...
Sosnowiec nie potrzebuje dużej widowni żeby udowodnić komuś że jest dobrą ekipą kibicowską tam jest w młynie niekiedy 50-100 osob a na stadionie 1000 ludzi albo i mniej ale sa lepsi od takich Tychów śmiem twierdzić że nawet Widzew vs Zagłębie i tutaj Zagłębie by sobie obecnie poradziło.
Kiedyś byłem na derbach Śląska na Stadionie Śląskim piknikowo zobaczyć wielkie derby żadna ekipa Górnik czy Ruch nie miały takiej ilosci na swoim stadionie bo pikniki z całego Ślaska sie zjechały.
W Katowicach wszędzie jechały i staly małe grupki Ruchu z całego Śląska min. Mikołow itd ale to nie świadczy o tym że Katowice są za Ruchem bo z tego co wiem to raczej wszędzie jest tam w centrum Gks K. i w okolicznych dzielnicach a Ruch widac na starych dalekich dzielnicach Jak Szopienice,Nikiszowiec,Panewniki i tylko tam można zobaczyć barwy szale koszuliki Ruchu?
Nie wiem czy dobrze pisze ale tak to mniej więcej wygląda jeśli chodzi o te większe kluby na Śląsku.
No tak i wcale nie twierdzę, że to 35 tysięcy fanatyków Widzewa tam siedzi bo większą rzeszę kibiców zdobyliście właśnie dobrymi występami w europejskich pucharach. Wtedy nikt nie brał poważnie Waszego klubu i nie zaszkodziło pójść na mecz innej drużyny, gdy Twoja nie grała. Inna sprawa, że wtedy we Widzewie grali reprezentanci Polski co było jakby dodatkowym impulsem właśnie do indyfikowania się właśnie z RTSem. Podejrzewam, że gdyby ówcześni kibice nie podeszli do tego lekceważąco to dzisiaj proporcję choćby podczas meczów były odwrotne.error04 pisze: 15.08.2017, 13:33 Przkopujac sie przez tone syfu pozwole sobie odpowiedziec na komentarz łodzianina.
Idac twoim/waszym tokiem mysle ze Widzew gral u was na stadionie albo ze ojcowie byli za Łksem odpowiedz jest prosta.
Wasi ojcowie po mino tego ze byli za Łksem chodzili na mecze Wielkiego Widzewa ;) te zapchane trybuny w tym linku co wrzuciles to kto tam siedzi? widzewiacy? moze jakis procent tak. Reszta to Łks dopingujacy....Widzew. Jaka ironia losu
A Rts zadowolony jak ich milicyjne wafle robią grafy łączone z Resovią, kiedy latacie w koszulkach Stali?error04 pisze: 15.08.2017, 16:38 Łks i zgody na turnieju Korony Kielce na emigracji. Zostala jeszcze jakas kosa Widzew z ktora Łks sie nie brata?
Dla tych do pisali nie dawno o Wisle-Resovii i Widzewie i Stali karma to dzwika ;) Lech zadowolony ze Łks bawi sie ze najwieksza kosa ich zgody (KSZO)? :)
oldies years pisze: 15.08.2017, 15:58 W połowie lat 70. plus trochę później, czyli od kiedy chodzę na piłkę nożną w Łodzi i nie tylko, to właśnie w ŁKS grało akurat wielu reprezentantów Polski, od Tomaszewskiego i Bulzackiego, po Dziubę i Terleckiego. W Widzewie nie było wtedy reprezentantów Polski, więc - niedoszły intelektualisto i jeszcze bardziej niedoszły historyku, nie umiejący odróżnić LM od PUEFA, "łodzianinie 98", za przeproszeniem, nie pierd..bzdur..
Pierwsi poważni reprezentanci Polski z Widzewa to Smolarek, Młynarczyk, Żmuda, Wójcicki, ale dopiero na Mundialu w 1982 w Hiszpanii i w eliminacjach do niego. Boniek - owszem - ale raczej epizodycznie w Argentynie (1978). Dwa gole z Meksykiem. A rozmawiamy o czasach parę lat wcześniejszych..
Odnośnie ojców, dziadów i pradziadów - tak, byli w większości za ŁKS (niektórzy za Startem, Widzewem, Orłem i Kolejarzem, też tacy byli i nie chodzi o Lecha Pzn)
a teraz posłuchaj uważnie - z mojej rodziny, ci którzy byli za ŁKS w latach 70. , ełkaesiakami pozostali do końca życia, także w latach 80 i 90,, bez względu na sukcesy Widzewa. Nikt z nich nie chodził na Widzew jako kibic,( chyba że był jakiś melanż z tym związany przy okazji). Zatem, powtórzę, bzdurą jest powtarzanie tego, że kibice Widzewa to "dzieci przerzutów z ŁKS". O co innego chodzi. A o co?
Już to kiedyś mówiłem, ale jeszcze raz napiszę:
Kibice Widzewa to była zupełnie nowa generacja kibiców z Łodzi oraz nowo pozyskani z województwa i z całej Polski. Ja, mając do wyboru beznadzieję i szarzyznę ŁKS lub Wielki Widzew bijący Liverpool czy Juventus, wybrałem to drugie - była to normalna reakcja młodego kibica i nie tylko młodego..Tak samo wybrała większość łodzian spragnionych sukcesów sportowych, bo LKS nie miał nic do zaoferowania, chyba że ktoś chciał oglądać 0-0 z Gwardią Warszawa albo z Szombierkami. Czy to jasne, po raz kolejny?
Ponadto pod względem kibicowskim wybierało się wtedy nie gangsterkę, dilerkę czy chuligankę, tylko to co ciekawego można było zobaczyć na boisku. Na tym polegało KIBICOWANIE..Fajnie było kibicować drużynie, która odnosi sukcesy, czyli pod tym względem jestem "kibicem sukcesu" ale wcale się tego nie wstydzę, bo teraz jestem kibicem klubu z 4 a wcześniej z 5 ligi. A więc jestem kibicem klęski od wielu Iat. Czy ktoś to zakwestionuje..?
Nie mam nic do ŁKS, nie mam manii wyższości wobec was pomimo tego, że laliśmy was sportowo na głowę, a i kibicowsko od bardzo dawna łatwo wam w Łodzi i okolicy nie było. Doceniam wkład ŁKS w piłkę, jaki by on nie był, ale i w hokej, koszykówkę żeńską, siatkówkę żeńską itp.
Ale wiem przy okazji, co ŁKS ma do Widzewa. W historii mamy przykłady społeczności, środowisk czy jednostek, które robiły różne rzeczy i stosowały różne strategie, bo nie dawały sobie rady z permanentnym poczuciem niższości.. I z tymi porównaniami na swoją niekorzyść, których nie dało się już więcej znosić..
Sukcesy sportowe Widzewa, a później przewaga kibicowska rywala, wbiły was w takie właśnie poczucie niższości. Z tym sobie prawdopodobnie nigdy nie poradzicie, ale zawsze możecie sobie to rekompensować na różne sposoby, co widać po ostatnich wydarzeniach.
pozdrawiam i życzę, w miarę możliwości, mniej chamstwa i szczeniackich odzywek w tym wątku, zarówno kibicom ŁKS jak RTS.
Pytanie czy podczas wspierania CSKA wyznaczacie tego który wypnie się przed ruską szmatą, czy sami wybierają?showmustgoon pisze: 15.08.2017, 20:02 Czekam na konto Ewelina_ŁKS.
A w ogóle to co tam u Eweliny, planuje drugie układowo/zgodowe dziecko?
Pytaniem na pytanie się nie odpowiada, w Cosinusie widocznie nie nauczyli.MW10 pisze: 15.08.2017, 20:07Pytanie czy podczas wspierania CSKA wyznaczacie tego który wypnie się przed ruską szmatą, czy sami wybierają?showmustgoon pisze: 15.08.2017, 20:02 Czekam na konto Ewelina_ŁKS.
A w ogóle to co tam u Eweliny, planuje drugie układowo/zgodowe dziecko?
Stowarzyszenie Fanatycy Widzewa organizuje zbiórkę sprzętu ortopedycznego i rehabilitacyjnego dla naszych poległych braci po szalu.
Wózki inwalidzkie , kule , balkoniki, buty ortopedyczne , i wszelaki inny sprzęt można przynieść do sklepu "Fanatyk", lub wysłać kurierem na adres stadionu- z dopiskiem " Paraolimpiada 2017".
Dziękujemy za pomoc. Cały Widzew zawsze razem.
Źródło: WidzewToMy.net
Szacun. Akcja godna wielkiego Widzewa.D H W pisze: 16.08.2017, 07:27 Ważny komunikat środowisk Widzewskich :
Stowarzyszenie Fanatycy Widzewa organizuje zbiórkę sprzętu ortopedycznego i rehabilitacyjnego dla naszych poległych braci po szalu.
Wózki inwalidzkie , kule , balkoniki, buty ortopedyczne , i wszelaki inny sprzęt można przynieść do sklepu "Fanatyk", lub wysłać kurierem na adres stadionu- z dopiskiem " Paraolimpiada 2017".
Dziękujemy za pomoc. Cały Widzew zawsze razem.
Źródło: WidzewToMy.net
Podbijam pytanie. Ewentualnie moze ma ktos odsprzedac te majtki chociaz? Kurde to byly moje ulubione zawsze latalem w nich po miescie (nawet na slynnym wpierdolu mialem je na sobie i karetka mnie w nich zabrala) moga byc nawet noszone, lekko dziurawe badz przepierdziane a c*** tam byle były!Tamecki Pedi Gang pisze: 15.08.2017, 19:16 Pytanko do wszystkich kumatych z elkaesiackiej braci (pedi, pipapopopo, niko, malawuwuzela10 itd.)
Czy po ostatnim meczu na elksie widzial ktos gdzies moje ciuchy? ku*** znowu mnie ponioslo i rozebralem sie do naga i tak wrocilem do domu, problem w tym, ze to byly akurat moje ulubione dresy lonsdale'a od ziomka z angli i te bokserki od dandiego "chocbys strzasal cale wieki" ... :/ bardzo mi na nich zalezy. Jak cos to priw.
