- Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Moderatorzy: Automoderation, Zorientowany, LechiaCHWM
-
Ronnie The Rocket
- Posty: 477
- Rejestracja: 14.01.2010, 20:16
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
No tylko sie ulozylo tak, ze sekunde potem byla o zachowaniu psow wobec pilkarzy w brazyli. I wystarczylo 3 minuty, zeby moi dziadkowie zrozumieli, ze jednak to nie tylko winni sa kibice w tym wszystkim...
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
16-latkowie napierdalają 14-letnich piłkarzy. Żeby sie teraz nie wytworzył farmazon że w Bielsku to nawet dzieci napierdalają dorosłych piłkarzy Podbeskidzia :)
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://www.youtube.com/watch?v=1sH42s_9XlE
Reportaż w TVP Warszawa (Kurier Warszawski) o petycji fanów Polonii Warszawa do Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Reportaż w TVP Warszawa (Kurier Warszawski) o petycji fanów Polonii Warszawa do Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://www.1liga.com.pl/news,27806,okie ... 1__gks.htmNiedzielne spotkanie ŁKS z katowicką GieKSą było dla kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego pierwszym na wiosnę, podczas którego mogli zmierzyć się w dopingu z fanami gości.
Sytuacja taka spowodowana została czynnikami takimi jak zakaz nałożony na kibiców Widzewa, którzy nie mogli wejść na spotkanie derbowe, czy późniejsza kara nałożona na klub z al. Unii właśnie po meczu z Widzewem. Kolejne spotkanie z KSZO, ŁKS rozgrywał bez udziału publiczności.
Mimo dłuższego rozbratu z piłką na obiekcie w Łodzi, kibice nie byli zmotywowani do przyjścia na stadion tak mocno jak podczas spotkania derbowego, skutkiem czego była znacznie niższa frekwencja.
Ostatecznie na trybunach obiektu, na którym mecze w roli gospodarza rozgrywa ŁKS zasiadło około 5 000 kibiców, wśród których była ponad 500 osobowa delegacja fanów gości oraz około 80 kibiców zaprzyjaźnionego z ŁKS kibiców GKS Tychy, którzy zasiedli na sektorze „Kozińskim”.
Mimo wspomnianej, nie najwyższej frekwencji, popularna „Galera” prowadziła doping już na kilkanaście minut przed meczem. Tradycyjnie na samym jej środku, najzagorzalsi fani, ubrani w białe koszulki, zagrzewali swoich piłkarzy do jak najlepszej gry i zdobycia cennych trzech punktów.
Pierwsze minuty meczu i postawa w ich trakcie piłkarzy ŁKS, dzięki której goście mieli trudność z wyjściem z własnej połowy, powodowała zmaganie się dopingu z każdą chwilą. Niestety dla gospodarzy, dość szybko, bo już w 20 minucie goście objęli prowadzenie i szał radości zapanował na sektorze zajmowanym przez kibiców GKS. W efekcie fetowania zdobytej bramki pojawiły się również spontanicznie odpalane przez gości race.
W chwilę po wspomnianej bramce, nad łódzkim stadionem wyjrzało zza chmur słońce, które jak się później okazało, mogło zwiastować promyk nadziei na lepsze czasu dla GKS.
Zaraz po straconej bramce, doping kibiców z „Galery” nieco osłabł, jednak nadal wspomagali oni swoich piłkarzy i przez kolejne minuty starali się motywować do lepszej postawy na boisku. W kolejnych minutach coraz bardziej stanowczo eŁKaeSiacy zaczęli domagać się od swoich piłkarzy zdobycia bramki.
Prośby kibiców zastałych zrealizowane na sześć minut przed końcem pierwszej połowy za sprawą samobójczej bramki zdobytej przez Napierałę. W tej samej chwili na sektorach gospodarzy wybuchła radość identyczna jak nieco ponad 20 minut wcześniej w sektorze gości. Zaraz po wznowieniu gry „Galera” zgodnie z przeciwległą trybuną zaintonowała „Jeszcze jeden …”.
Drugą połowę, podobnie jak pierwszą część meczu z większym animuszem rozpoczęli piłkarze gości i analogicznie jak 45 minut wcześniej to kibice gości cieszyli się z gola zdobytego przez ich piłkarzy.
Radość na sektorze kibiców przyjezdnych okazała się tak duża, że jeden z fanów GKS po przeskoczeniu ogrodzenia oddzielające murawę od trybun mógł cieszyć się wraz z piłkarzami z prowadzenia, którego jak się później okazało katowiczanie nie oddali już do końca meczu.
Nie był to jednak koniec kibicowskich emocji w tym dniu. W 70 minucie meczu GieKSiarze zaprezentowali swoją pierwszą oprawę, na którą składała się sektorówka oraz race odpalone ponad nią. Pokazowi temu towarzyszył oczywiście doping prowadzony przez ponad pół tysiąca gardeł.
Przed końcem meczu ponownie zaprezentowali się kibice GKS, którzy na swoim sektorze stworzyli mały pokaz pirotechniczny, na który składały się świece dymne, stroboskopy oraz race świetlne.
Kibice ŁKS tego dnia nie zaprezentowali żadnej oprawy na swoich sektorach i ograniczyli się jedynie do werbalnego wspierania swoich piłkarzy. Po obu stronach nie zabrakło oczywiście pozdrowień dla kibiców zaprzyjaźnionych klubów.
Nadmienić należy również, że pomimo sporej ilości pirotechniki użytej przez gości, żaden z jej elementów nie został rzucony w kierunku murawy, ani nie stworzył w żaden inny sposób zagrożenia dla osób znajdujących się na obiekcie przy al. Unii. Nie obejdzie się raczej jednak bez kar, które nałożone zostaną na kluby.
-
Wjazd z bramą
- Posty: 91
- Rejestracja: 27.02.2007, 13:35
- Lokalizacja: Wrocław
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Generalnie jednak na stadion przychodzili się spotkać, porozmawiać. Interesowały ich też transparenty, wlepki itd.
Nic dodac nic ująć buahaha
Nic dodac nic ująć buahaha
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://www.ipla.tv/Wyniki_Wyszukiwania, ... rnik+konin
GÓRNIK KONIN vs policja
GÓRNIK KONIN vs policja
-
kibolek1983
- Posty: 124
- Rejestracja: 13.09.2009, 18:20
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Ciekawy fragment:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /468657953Przypomnijmy - w pierwszą sobotę kwietnia 2009 roku kibice Lechii Gdańsk jechali pociągiem na mecz do Wodzisławia Śląskiego. Przez świętokrzyskie konwojowało ich kilkudziesięciu policjantów. Nieopodal miejscowości Rudki koło Miąsowej w powiecie jędrzejowskim pociąg przejeżdżał obok miejsca, gdzie na „ustawce” spotkali się pseudokibice Ruchu Chorzów i Widzewa Łódź.
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Mega szacunek dla Zarządu Lecha za taką akcję! Tylko brać przykład! Brawo!
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Piekna sprawa miec taki zarząd. Brawo, cieszy że w dzisiejszych czasach trafil sie ktos popierajacy kibicow. I to nie byle ktos tylko wladze jednego z najbardziej liczacych sie klubow. Szacunek. Tutaj caly artykul na ten temat: http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32288,titl ... caid=19e66
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Wielkie brawa dla zarządu Lecha!! Wyobrażam sobie teraz wkurwienie szadkowskiego :) Aż mi nastrój poprawili tym komunikatem
-
Jack Sparrow_UT1922
- Posty: 146
- Rejestracja: 26.02.2007, 23:27
- Lokalizacja: Tczew
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Przykład Lecha jest idealnym wzorem współpracy na linii klub-kibice. Tak właśnie to powinno wyglądać. Szkoda tylko, że chociażby zbliżone relacje nie panują w większości klubów, ba, kluby w miarę "przyjazne" można policzyć na palcach jednej ręki...
-
tomek13325
- Posty: 46
- Rejestracja: 08.02.2010, 08:54
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
nie wiedziałem gdzie to dać
http://www.portalkibica.pl/aktualnosci/ ... orony.html
http://www.portalkibica.pl/aktualnosci/ ... orony.html
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
juz jest odpowiedz szmatlawca na ta sytuacje..
a sie uczepili tego forum..Lech Poznań na oficjalnej stronie klubu wydał oświadczenie, w którym poinformował o jednostronnym rozwiązaniu w trybie natychmiastowym łączącej klub oraz "Gazetę" umowy patronackiej. Powodem tej decyzji są "cyklicznie pojawiające się publikacje dziennika Gazeta Wyborcza szkalujące klub KKS Lech Poznań".
Oświadczenie Zarządu KKS Lech Poznań w sprawie rozwiązania umowy patronackiej z Gazetą Wyborczą:
"W związku z cyklicznie pojawiającymi się publikacjami dziennika "Gazeta Wyborcza" szkalującymi klub KKS Lech Poznań SA informujemy, że zawarte w nich informacje są pomówieniami, naruszają dobra osobiste zarówno klubu, jak i jego pracowników i przede wszystkim kibiców. KKS Lech Poznań uznaje podane w nich informacje za tendencyjne i zniesławiające, w związku z czym w dniu dzisiejszym jednostronnie rozwiązał w trybie natychmiastowym łączącą Klub oraz Gazetę Wyborczą umowę patronacką. Ponadto informujemy, że Klub jest zadowolony z dotychczasowej współpracy ze Stowarzyszeniem "Wiara Lecha", uznaje ją za wzorcową i będzie z kibicami współpracował na dotychczasowych partnerskich zasadach."
Lech ma zastrzeżenia do artykułów, które pojawiły się w poniedziałkowej i wtorkowej "Gazecie" oraz w portalu Sport.pl. W poniedziałek w "Gazecie Sport.pl" i na portalu Sport.pl funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego opowiedzieli o układzie kiboli z władzami Lecha. Według nich zatrzymany kilka tygodni temu szef bojówki Mirosław O. ps. "Olaf" był nieformalnym szefem bezpieczeństwa na stadionie w Poznaniu. Prokuratura zarzuca jego grupie handel narkotykami (w czasie meczów), organizowanie ustawek i stworzenie gangu. Więcej o kibolskim układzie Lecha czytaj tutaj.
We wtorek napisaliśmy, że władze Lecha Poznań szczycą się współpracą ze stowarzyszeniem kibiców, Wiarze Lecha zleciły nawet pilnowanie spokoju na stadionie. Firma ochroniarska, która rozwiązała umowę z klubem, twierdzi, że na meczach zastrasza się ochroniarzy i handluje narkotykami. A obecny szef Wiary Lecha odpowiedział kibicowi, któremu flaga zasłaniała widok: "W d**** mamy komfort oglądania meczu. (...) Słownictwo i problemy masz delikatnie mówiąc metroseksualne"
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Komunikat z forum Wiary Lecha:
"Miarka się przebrała. Możemy po raz kolejny pokazać, że poznaniacy i Wielkopolanie, a wśród nich klub Lech Poznań, kibice Lecha Poznań oraz członkowie stowarzyszenia Wiara Lecha, prezentują siłe, której nie można lekceważyć i z którą należy się liczyć, szczególnie w naszym regionie.
Piszę POZNANIACY I WIELKOPOLANIE, bo to właśnie nas zajadle atakuje warszawska Gazeta Wyborcza i warszawscy dziennikarze, nie mogąc znieść, że w Poznaniu mamy pełne trybuny i potrafimy coś stworzyć, w przeciwieństwie do Warszawy.
Lech Poznań zawsze był, jest i będzie klubem wielkopolan, w którym ważne jest powiązanie klubu z regionem i kibicami. Lech zawsze będzie blisko swoich kibiców, bo taka zawsze była jego specyfika i na pewno nie wpłyną na to, żadne sterowane i manipulowane paszkwile tworzone przez dziennikarskie miernoty rodem z ulicy Czerskiej.
Zaczynamy akcję bojkotu Gazety Wyborczej, będzie on polegał na uderzaniu w finanse Gazety Wyborczej, bo to najlepiej przemawia do zwojów mózgowych decydentów.
NIE KUPUJCIE GAZETY WYBORCZEJ
NIE OGŁASZAJCIE SIĘ W WYBORCZEJ
NIE WCHODZIMY NA STRONY INTERENTOWE GAZETY WYBORCZEJ
BOJKOTUJCIE WSZYSTKIE USŁUGI I PRODUKTY AGORY."
"Miarka się przebrała. Możemy po raz kolejny pokazać, że poznaniacy i Wielkopolanie, a wśród nich klub Lech Poznań, kibice Lecha Poznań oraz członkowie stowarzyszenia Wiara Lecha, prezentują siłe, której nie można lekceważyć i z którą należy się liczyć, szczególnie w naszym regionie.
Piszę POZNANIACY I WIELKOPOLANIE, bo to właśnie nas zajadle atakuje warszawska Gazeta Wyborcza i warszawscy dziennikarze, nie mogąc znieść, że w Poznaniu mamy pełne trybuny i potrafimy coś stworzyć, w przeciwieństwie do Warszawy.
Lech Poznań zawsze był, jest i będzie klubem wielkopolan, w którym ważne jest powiązanie klubu z regionem i kibicami. Lech zawsze będzie blisko swoich kibiców, bo taka zawsze była jego specyfika i na pewno nie wpłyną na to, żadne sterowane i manipulowane paszkwile tworzone przez dziennikarskie miernoty rodem z ulicy Czerskiej.
Zaczynamy akcję bojkotu Gazety Wyborczej, będzie on polegał na uderzaniu w finanse Gazety Wyborczej, bo to najlepiej przemawia do zwojów mózgowych decydentów.
NIE KUPUJCIE GAZETY WYBORCZEJ
NIE OGŁASZAJCIE SIĘ W WYBORCZEJ
NIE WCHODZIMY NA STRONY INTERENTOWE GAZETY WYBORCZEJ
BOJKOTUJCIE WSZYSTKIE USŁUGI I PRODUKTY AGORY."
-
headhunterz
- Posty: 98
- Rejestracja: 23.09.2009, 13:25
- Lokalizacja: miasto biznesu
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
ciekawe kto będzie żałował bezmózga co biega z maczetą za boguducha winnymi piłkarzami z 6 ligi
-
headhunterz
- Posty: 98
- Rejestracja: 23.09.2009, 13:25
- Lokalizacja: miasto biznesu
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
no tak,kwestia kłamstwa psów jest śmieszna poprostu,ale taki kraj :)
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
w nagonce na Lecha najlepszy jest fragment gdzie powołują się na Zubrzyckiego, cieci, którym cofnięto licencje MSWiA za łamanie prawa
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Lech powinien pójść dalej. swego czasu jak w Dzienniku pisali o Polonii Dyskobolia to klub odesłał ich po akredytacje do Grodziska. strasznie się żalili dziennikarze na niedobrego Wojciechowskiego. Lech też niech GW nie wpuszcza na stadion :)
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
nie musza pisac, Jacek Masiota - prawnik Poznanskiego klubu
dzisiejsza spółka KKS Lech Poznań nie jest prawnym spadkobiercą stowarzyszenia WKP Lech
-
Maniac_Butcher
- Posty: 30
- Rejestracja: 25.01.2010, 00:28
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://ultra-fanatic.one.pl/index.php?o ... &Itemid=77
nie wiedziałem gdzie to wrzucić a dzisiaj przecież rocznica
nie wiedziałem gdzie to wrzucić a dzisiaj przecież rocznica
-
Tańczący_z_dziwkami
- Posty: 36
- Rejestracja: 14.09.2009, 20:28
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://nafciarze.cal.pl/news.php?id=891
Pierwszy konkursowy artykuł.
Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w konkursie (ciekawe nagrody ;)):
http://kibice.net/forum/viewtopic.php?f=3&t=13551
Pierwszy konkursowy artykuł.
Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w konkursie (ciekawe nagrody ;)):
http://kibice.net/forum/viewtopic.php?f=3&t=13551
-
JebacRozjebundy
- Posty: 159
- Rejestracja: 15.01.2010, 20:15
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Jak to mozna otworzyc ? Po sciagnieciu mam dwa surowe pliki ktorych nie idzie otworzyc w zaden sposob.
-
JebacRozjebundy
- Posty: 159
- Rejestracja: 15.01.2010, 20:15
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Dzieki Wielkie! Juz Dziala.osiem.siedem pisze:kliknij na "plik" prawym / otworz za pomocą / winrar
otworzy sie okno kliknij w plik avi prawym wypakuj do, pozniej bedzie chcial zeby wskazac kolejny plik, przegladaj ustawi widocznosc wszystkich plikow, klikasz na "plik(1)" i masz calosc do ogladania.
Pozdrawiam.
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Wywiad Błońskiego z GóWna z Miklasem oderwanym od rzeczywistości hipokrytą. Linka nie podaję, żeby wejść nie nabijać. Źródło: GóWno Stołeczna.
" Kryzys się skończył, pieniądze na transfery będą. Mamy pomysł, jak przyciągnąć kibiców na nowy stadion - mówi prezes Legii
Robert Błoński: Kiedy ruszy kampania wizerunkowa zachęcająca kibiców do przyjścia na nowy stadion, który zostanie oddany do użytku w następnym sezonie?
Leszek Miklas: 19 kwietnia w Warszawie i okolicach.
Ile będzie kosztował bilet w następnym sezonie?
- Dla kibiców "ultras" przeznaczyliśmy trybunę północną, czyli tę od Łazienkowskiej. Karnet na 15 meczów ligowych ma kosztować 420 złotych, czyli 28 zł za mecz. Prawdopodobnie w cenę będą wchodziły mecze w Pucharze Polski i, jeśli zostanie reaktywowany, Puchar Ligi. Niczego nie gwarantuję - ostatnio takie "uprzejmości" wobec kibiców nie wyszły nam na dobre. W cenę karnetu wpisaliśmy rozgrywki PE, ale je zlikwidowano i wielu kibiców miało o to ogromne pretensje. Musieliśmy im za to zadośćuczynić. Teraz komunikat będzie jasny: karnety obejmują Ekstraklasę, i Puchar Polski, o ile w pucharze będziemy grać na naszym boisku. Dodatkowych kosztów za karnet nie będzie. Na trybunę wschodnią, czyli dawną "żyletę", cena zależeć będzie od miejsca - im bliżej środka, tym drożej. Najdroższe wejściówki będą kosztować ponad 100 zł. Na trybunie południowej, od strony kanałku, będzie w rogu sektor rodzinny. Karnet roczny dla czteroosobowej rodziny będzie kosztował mniej niż 1000 zł, czyli taniej niż na trybunę ultras. Zniżki będą dla kobiet, seniorów, uczniów, studentów.
Ile ekskluzywnych, 12-osobowych, lóż zostało już sprzedanych?
- Żadna, bo najpierw musimy pokazać, jak ona będzie wyglądała. Prawdopodobnie taka pokazowa loża powstanie na trybunie wschodniej. Loże będą sprzedawane nie wcześniej niż w sierpniu 2010 r. Zgłosiło się kilkanaście firm, każda chce miejsce jak najbliżej środka. Są zainteresowane, nie znając ceny i wyglądu. W pierwszej kolejności musimy docenić naszych sponsorów - im zaproponujemy wykupienie lóż jako pierwszym.
Czteroosobowa rodzina przyjdzie na stadion i usłyszy „ITI sp...aj”.
- Na nowym stadionie nie będzie wulgaryzmów. Rozumiem, że komuś coś się wyrwie z emocji. Ale nie zaakceptujemy sytuacji, gdy cała grupa ludzi będzie przeklinać czy to pod naszym, czy innych adresem. Jeśli zdarzą się takie sytuacje, to ci, którzy będą wykrzykiwać wulgaryzmy, nie będą mieli wstępu na obiekt. Tak jest dziś. Po każdym meczu kilka osób dostaje list do domu, że na stadion zapraszamy za pół roku, rok czy półtora. Na liście jest w tym momencie kilkadziesiąt osób.
Czy na nowy stadion przyjdzie, tak jak teraz, trzy tysiące widzów i będzie cisza?
- Będzie więcej kibiców i wierzę, że będzie doping. Wiele osób chce organizować doping, kwestia tylko, kiedy się zbiorą. Dopingowanie to nie jest wiedza tajemna, już zgłaszają się kibice, którzy go zorganizują.
To czemu teraz nie słychać ich na stadionie?
- Bo trybuna jest za mała, trudno im się zebrać. Nadal panuje atmosfera obawy przed reakcją protestującej grupy. Czasem jednak już teraz pojawia się doping. Nie wyobrażam sobie, by na nowym obiekcie była kompletna cisza. Już teraz na meczach Legii jest stymulujący do gry doping publiczności, chociaż nie ma śpiewów. Oklaski po dobrych zagraniach to wspaniała nagroda dla zawodników - to ich dopinguje do lepszej gry. Ale też ciągły doping to jednak nie jest obyczaj na wszystkich stadionach Europy i mimo że nie ma go w innych krajach, na stadiony przychodzą dziesiątki tysięcy osób. Na stadionie najważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa i kultura widowni - tego oczekują warszawiacy, którzy wzięli udział w kolejnym badaniu opinii, jaki przeprowadziliśmy. I o to zadbamy.
Na Legii był ciągły doping.
- Nie mogę kibiców zmusić, żeby dopingowali bez przerwy. Mogą przyjść tylko po to, żeby obejrzeć mecz. Mnie to nie przeszkadza. W tej chwili widownia zachowuje się dobrze. Wspiera zawodników. Po dobrym zagraniu są oklaski.
Przecież Jan Urban skarżył się nie na brak dopingu, ale na złośliwe uwagi z trybun i właśnie brak wsparcia.
- Jan Urban nie skarżył się na tych, którzy klaskali, tylko na tych, którzy swoimi złośliwymi komentarzami przeszkadzali swoim zawodnikom grać. Jeśli na stadionie jest cicho, zawsze znajdzie się taka grupka osób, które przychodzą na stadion zobaczyć, jak ich drużynie się nie udaje. Tego nie rozumiałem i już chyba nie zrozumiem.
Bo złych zagrań jest więcej niż dobrych.
- Kibic powinien być na dobre i na złe ze swoim zespołem. Jeżeli jestem kibicem Legii, to w czasie, gdy mecz trwa, robię wszystko, żeby zespół wygrał. Wspieram go. Po meczu, gdy już się nic nie da zmienić, mogę zrozumieć gwizdy. Obelg nigdy nie zrozumiem.
Kibice szydzą, bo piłkarze grają słabo.
- Ale przecież nie grają słabo, bo chcą komuś zrobić na złość. Wiele osób ma pretensje, że zawodnicy nie biegają. Mamy dane z przegranego 0:1 meczu z Odrą i to był jeden z najlepiej wybieganych meczów w sezonie. Może problem w tym, że za dużo biegają? Czasami lepiej mądrze stać. Bywa, że brakuje koncepcji, jak pokonać przeciwnika, a szydzenie podczas meczu na pewno nie pomoże zawodnikom. Zamiast na przeciwniku zaczynają koncentrować się na widowni. Nawet, jeśli piłkarze są przygotowani, by biegać długo, ale w jednym tempie, to czy to jest powód do kpin albo wyśmiewania ich? Kibic kocha klub miłością rodzicielską, bez względu na wszystko. Na dobre i na złe. Jeżeli kocha Legię tylko wtedy, kiedy wygrywa, to jest kibicem sukcesu, a Legii - tylko przy okazji.
Cierpliwość może się skończyć do każdego dziecka.
- Tak, ale żaden rodzic nie szydzi z dziecka, nie kpi, nie wmawia, że się do niczego nie nadaje, tylko mobilizuje. Kibice powinni przynajmniej nie przeszkadzać.
Kibic płaci za bilet i wymaga dobrego widowiska, a nie chały.
- Czy dzięki szyderstwom piłkarze Legii zaczną szybciej biegać? Albo lepiej startować do piłki? Nie. Zrozumiałbym, jeśli kibice szydziliby z rywali. W końcu na tym powinien polegać atut swojego boiska. Przykre, że drużynie lepiej się gra na boiskach rywali niż na swoim.
Wciąż nie padła odpowiedź na pytanie, kto przyciągnie kibiców na nowy stadion.
- Dobrze grający zawodnicy z obecnej kadry, którzy zostaną, i nowi.
Za dobrych trzeba płacić.
- Pieniądze są.
Powiedział pan, że na transfery Legia ma więcej niż milion euro, a przedstawiciel zarządu Jarosław Ostrowski stwierdził, że to może być nawet dziesięć milionów.
- Żartował, bo zapytano go, czy więcej niż milion to jest na przykład dziesięć. Na pewno na nowych graczy wydamy ponad milion euro.
Kto ich znajdzie?
- Legia szukała piłkarzy od ponad dwóch lat. Mamy wielu wyselekcjonowanych zawodników. Trenerzy i skauci jeździli do Afryki, Ameryki Południowej, na Bałkany...
Te wyjazdy były groteskowe.
- Nieprawda.
Jacek Magiera opowiadał, że razem z Markiem Jóźwiakiem przez dwa dni obejrzeli na Wybrzeżu Kości Słoniowej 80 zawodników.
- Bo akurat jedna z tamtejszych szkółek zrobiła prezentację. Oni pojechali tam obejrzeć dwóch konkretnych piłkarzy. Może przyjadą oni do Polski, żebyśmy ich zobaczyli znowu? Pojedziemy do innego afrykańskiego kraju po kolejnych graczy, ale Polacy też przyjdą do Legii. Choć mało jest takich, którzy mogliby wzmocnić Legię, a nie grają w Wiśle czy Lechu.
Maciej Sadlok i Artur Sobiech z Ruchu Chorzów.
- Nie mówię nie, to bardzo ciekawi zawodnicy.
Akademia Młode Wilki istnieje osiem lat, a jej wychowanka w kadrze nie ma.
- U trenera Białasa z pierwszym zespołem trenowało ostatnio siedmiu graczy z Młodej Legii. Ale od razu wyprowadzę pana z błędu - nie od razu będziemy Barceloną, nie będzie grało u nas ośmiu wychowanków już jutro, bo najstarsi mają po 17 lat. Barcelona to klub wyjątkowy, zbiera wychowanków latami. U nas dopiero pierwszy rocznik przeszedł do Młodej Legii. Będę szczęśliwy, jeśli z każdej grupy do pierwszego zespołu trafi jeden zawodnik. Na razie jest Michał Żyro. Może będziemy robić tak jak Barcelona i sprzedawać najzdolniejszych juniorów do innych klubów z odpowiednimi zapisami w kontrakcie. np. takim, że po pierwszym roku może do nas wrócić za 100 złotych, po drugim - za 200, po trzecim - za 300, a później stracimy do niego wszelkie prawa. Wszystko po to, żeby nie stracić tego wychowanka albo nie być zmuszonym odkupić go za wielkie pieniądze.
Legia nie ma klasowych piłkarzy, nie ma trenera na następny sezon, a dyrektor sportowy Marek Jóźwiak jest na stanowisku tymczasowo.
- Marek Jóźwiak jest dyrektorem rozwoju sportowego docelowo. Co do zawodników to chyba tak musiało być. Z podstawowej jedenastki na pewno odejdzie Mucha. Umowy kończą się Grzelakowi, Szałachowskiemu, Smolińskiemu, Mięcielowi, Jarzębowskiemu, Szali i Kiełbowiczowi. 15 maja ogłosimy, z kim chcemy je przedłużyć.
Zostanie Choto, Astiz, Rzeźniczak, Wawrzyniak, Iwański, Rybus i Borysiuk. Wróci Chinyama.
- I to będzie solidna podstawa nowej Legii. Do nich dojdą nowi, wartościowi gracze. Rzadko się zgadzałem z trenerem Wdowczykiem, ale w jednym miał rację, mówiąc, że drużyna co roku potrzebuje minimum dwóch zmian w kadrze. My mówimy teraz o sześciu-siedmiu zmianach. W ostatnich oknach transferowych zaniedbaliśmy zakupy, nowych zawodników braliśmy za darmo albo jako opcje ratunkowe. Nazbierała się liczba transferów do wykonania. Kryzys się skończył.
Czy po sezonie przestaje pan być prezesem Legii?
- Nic nie jest przesądzone, tematu może w ogóle nie być.
-
sopocka plaża
- Posty: 24
- Rejestracja: 26.01.2010, 13:38
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
po przeczytaniu tego smiesznego wywiadu postanowilem dla zartów zgłosic sie do prowadzenia dopingu ;) (od razu mowie nie kibicuje Legii), wysłałem swoje CV przez internet :) i otrzymalem taką zwrotną wiadomośćBędzie więcej kibiców i wierzę, że będzie doping. Wiele osób chce organizować doping, kwestia tylko, kiedy się zbiorą. Dopingowanie to nie jest wiedza tajemna, już zgłaszają się kibice, którzy go zorganizują.
Witam Panie xxxxx,
Jeśli chce Pan poprowadzić doping na Legii, to możemy się w tej sprawie spotkać i porozmawiać. Na spotkaniu obecny będzie także dyrektor bezpieczeństwa Pan Bogusław Błędowski. Proszę o podanie dogodnego dla Pana terminu na spotkanie.
Pozdrawiam serdecznie,
Damian Niedziałek
Pełnomocnik ds. współpracy z kibicami
Dział Bezpieczeństwa i Administracji
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Totalitaryzm w czystej postaci. Chcą kontrolować wszystkich i wszystko na stadionie. Orwell by tego nie wymyślił!!!
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
świetny artykuł i na końcu pod artykułem teks kibola odpierającego ataki na nas niezłe :)sopocka plaża pisze:http://www.niezalezna.pl/article/show/id/32752
-
Maniac_Butcher
- Posty: 30
- Rejestracja: 25.01.2010, 00:28
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
odpowiedź kibiców na działania Dziennika Wschodniego - próbka możliwości lokalnej gazety
http://ultra-fanatic.one.pl/index.php?o ... &Itemid=67
Kod: Zaznacz cały
Policja za pośrednictwem Ratusza ostrzega przed ewentualnymi utrudnieniami w ruchu. Mogą one wystąpić o ile policja zdecyduje się zamknąć ulice na skutek zamieszek. Jeśli zamieszek nie będzie, nie będzie też utrudnień w ruchu.
http://ultra-fanatic.one.pl/index.php?o ... &Itemid=67
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Było mówione, że wklejam treść z gówna, a nie linki, żeby nie nabijać im licznika.
Grzywny od 1,5 do 2 tysięcy złotych oraz dwuletni zakaz wstępu na imprezy masowe otrzymało pięciu pseudokibiców, którzy po pijanemu próbowali dostać się na sobotni mecz Śląska Wrocław z Koroną Kielce na stadionie przy Oporowskiej.
Fot. Sergiusz Pęczek / AG
Sprawcy to mieszkańcy województwa świętokrzyskiego w wieku od 18 do 24 lat. Podczas zatrzymania przez policję mieli od 0,5 do 1,6 promila alkoholu. Wcześniej zostali poinformowani przez ochroniarzy, że w takim stanie wejście na stadion jest niedozwolone. Robili jednak wszystko, aby dostać się na stadion. W poniedziałek stanęli przed sądem. Wobec wszystkich orzeczony został zakaz wstępu na imprezę masową na okres dwóch lat. Trzech z zatrzymanych ukaranych zostało grzywną w wysokości 2 tys. zł, a dwóch ma zapłacić 1,5 tys. zł.
Grzywny od 1,5 do 2 tysięcy złotych oraz dwuletni zakaz wstępu na imprezy masowe otrzymało pięciu pseudokibiców, którzy po pijanemu próbowali dostać się na sobotni mecz Śląska Wrocław z Koroną Kielce na stadionie przy Oporowskiej.
Fot. Sergiusz Pęczek / AG
Sprawcy to mieszkańcy województwa świętokrzyskiego w wieku od 18 do 24 lat. Podczas zatrzymania przez policję mieli od 0,5 do 1,6 promila alkoholu. Wcześniej zostali poinformowani przez ochroniarzy, że w takim stanie wejście na stadion jest niedozwolone. Robili jednak wszystko, aby dostać się na stadion. W poniedziałek stanęli przed sądem. Wobec wszystkich orzeczony został zakaz wstępu na imprezę masową na okres dwóch lat. Trzech z zatrzymanych ukaranych zostało grzywną w wysokości 2 tys. zł, a dwóch ma zapłacić 1,5 tys. zł.
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Zakłada szalik nawet latem, po powrocie z meczu jest dziwnie podekscytowany i rozmawia z kolegami o nowej trawie na stadionie przy Bułgarskiej – oto kibic Lecha – narkoman.
Po głośnych publikacjach „Gazety Wyborczej” o tym, że kibice Kolejorza to mafia, która na meczach handluje narkotykami, rozpętała się głośna dyskusja. Dziesiątki tysięcy poznaniaków, którzy chodzili i chodzą na mecze Lecha, a jakoś nigdy nikt im narkotyków nie próbował sprzedać, teraz śmieją się z dziennikarzy GW, ale oto mamy dowód, że „Wyborcza” pisała prawdę. Pani Hania z Łazarza napisała taki oto list do redakcji, który zupełnym przypadkiem trafił do Zenona Zabawnego:
„Droga redakcjo!
Bardzo dziękuję za artykuł o narkotykach na stadionie w Poznaniu, bo dopiero on pomógł mi rozwiązać zagadkę, jaką było dziwne zachowanie mojego syna.
Otóż, mój 17-letni Pawełek jakiś czas temu wybrał się na mecz Lecha w Poznaniu i tak mu się spodobało, że zaczął chodzić na wszystkie mecze. To kompletnie go odmieniło. Nagle mecze stały się dla niego ważniejsze od oglądania ulubionych seriali i filmów w telewizji (opuścił nawet „Władcę pierścieni” na TVN!) – na całe sobotnie wieczory znikał, jadąc na stadion, tłumacząc, że taki mecz to dopiero jest coś.
To nie wszystko. Zauważyłam, że po powrocie zachowywał się bardzo dziwnie. Czasem wracał dziwnie pobudzony, podekscytowany, coś sobie podśpiewywał pod nosem, a innym razem bywał całkiem załamany, wkurzony i zirytowany. Już ta huśtawka nastrojów zaczęła budzić mój niepokój. Jakby tego było mało, Pawełek wychodząc z domu, zaczął zakładać na siebie niebiesko-biały szalik i co ciekawe ubierał go nawet, gdy było upalne sierpniowe popołudnie! Teraz już wiem, że to po narkotykach dostaje się takich zimnych dreszczy.
Do tego narkotyki spowodowały u niego jakieś homoseksualne skłonności. Kilkakrotnie słyszałam, jak mruczy pod nosem coś w rodzaju „Moja jedyna miłość to kolejorz” – udało mi się ustalić, że pracownik kolei, który uwiódł mojego syna ma naprawdopodobniej na imię Lech. Jako światła obywatelka czytająca „Gazetę Wyborczą” wiem, że homoseksualizm jest zupełnie normalny, ale fakt, że wcześniej interesował się dziewczynami trochę mnie zdziwił.
Podejrzenie, że może chodzić o narkotyki, potwierdziło kolejne zdarzenie. Pewnego wieczoru wyszłam do sklepu po masło i zauważyłam grupkę idącej młodzieży. Wszyscy krzyczeli, wymachiwali szalikami i podskakiwali w jakimś narkotycznym zwidzie. Z przerażeniem zauważyłam, że jednym z tych naćpanych młodzieńców jest mój Pawełek!
Mimo poważnej rozmowy syn zaprzecza, że chodzi na mecze, bo może tam kupić narkotyki, ale sama go przyłapałam, jak rozmawiał z kolegą przez telefon i w pewnym momencie powiedział „A wiesz, że na mecz z Legią ma być nowa trawa?”
Teraz po artykułach „Gazety Wyborczej” mam już pewność. Mam nadzieję, że ujawnione fakty pomogą w likwidacji rozgrywek piłkarskich w Polsce. Przecież nie ma co się oszukiwać – jeśli ktoś lubi oglądać mecze piłkarskie, musi być narkomanem!
Pozdrowienia dla redakcji
Pani Hania z Łazarza”
Mam nadzieję, że wkrótce redaktorzy "Gazety Wyborczej" znajdą kolejne dowody, że my tu w Poznaniu na te mecze chodzimy po narkotyki, a nie sportowe emocje.
źródło: http://www.wykop.pl/ramka/343764/matka- ... stadionie/
Po głośnych publikacjach „Gazety Wyborczej” o tym, że kibice Kolejorza to mafia, która na meczach handluje narkotykami, rozpętała się głośna dyskusja. Dziesiątki tysięcy poznaniaków, którzy chodzili i chodzą na mecze Lecha, a jakoś nigdy nikt im narkotyków nie próbował sprzedać, teraz śmieją się z dziennikarzy GW, ale oto mamy dowód, że „Wyborcza” pisała prawdę. Pani Hania z Łazarza napisała taki oto list do redakcji, który zupełnym przypadkiem trafił do Zenona Zabawnego:
„Droga redakcjo!
Bardzo dziękuję za artykuł o narkotykach na stadionie w Poznaniu, bo dopiero on pomógł mi rozwiązać zagadkę, jaką było dziwne zachowanie mojego syna.
Otóż, mój 17-letni Pawełek jakiś czas temu wybrał się na mecz Lecha w Poznaniu i tak mu się spodobało, że zaczął chodzić na wszystkie mecze. To kompletnie go odmieniło. Nagle mecze stały się dla niego ważniejsze od oglądania ulubionych seriali i filmów w telewizji (opuścił nawet „Władcę pierścieni” na TVN!) – na całe sobotnie wieczory znikał, jadąc na stadion, tłumacząc, że taki mecz to dopiero jest coś.
To nie wszystko. Zauważyłam, że po powrocie zachowywał się bardzo dziwnie. Czasem wracał dziwnie pobudzony, podekscytowany, coś sobie podśpiewywał pod nosem, a innym razem bywał całkiem załamany, wkurzony i zirytowany. Już ta huśtawka nastrojów zaczęła budzić mój niepokój. Jakby tego było mało, Pawełek wychodząc z domu, zaczął zakładać na siebie niebiesko-biały szalik i co ciekawe ubierał go nawet, gdy było upalne sierpniowe popołudnie! Teraz już wiem, że to po narkotykach dostaje się takich zimnych dreszczy.
Do tego narkotyki spowodowały u niego jakieś homoseksualne skłonności. Kilkakrotnie słyszałam, jak mruczy pod nosem coś w rodzaju „Moja jedyna miłość to kolejorz” – udało mi się ustalić, że pracownik kolei, który uwiódł mojego syna ma naprawdopodobniej na imię Lech. Jako światła obywatelka czytająca „Gazetę Wyborczą” wiem, że homoseksualizm jest zupełnie normalny, ale fakt, że wcześniej interesował się dziewczynami trochę mnie zdziwił.
Podejrzenie, że może chodzić o narkotyki, potwierdziło kolejne zdarzenie. Pewnego wieczoru wyszłam do sklepu po masło i zauważyłam grupkę idącej młodzieży. Wszyscy krzyczeli, wymachiwali szalikami i podskakiwali w jakimś narkotycznym zwidzie. Z przerażeniem zauważyłam, że jednym z tych naćpanych młodzieńców jest mój Pawełek!
Mimo poważnej rozmowy syn zaprzecza, że chodzi na mecze, bo może tam kupić narkotyki, ale sama go przyłapałam, jak rozmawiał z kolegą przez telefon i w pewnym momencie powiedział „A wiesz, że na mecz z Legią ma być nowa trawa?”
Teraz po artykułach „Gazety Wyborczej” mam już pewność. Mam nadzieję, że ujawnione fakty pomogą w likwidacji rozgrywek piłkarskich w Polsce. Przecież nie ma co się oszukiwać – jeśli ktoś lubi oglądać mecze piłkarskie, musi być narkomanem!
Pozdrowienia dla redakcji
Pani Hania z Łazarza”
Mam nadzieję, że wkrótce redaktorzy "Gazety Wyborczej" znajdą kolejne dowody, że my tu w Poznaniu na te mecze chodzimy po narkotyki, a nie sportowe emocje.
źródło: http://www.wykop.pl/ramka/343764/matka- ... stadionie/
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
Heh to był dobry artykuł z okazji 1 kwietnia
Re: - Kibice w mediach (temat zbiorczy)
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,77154,titl ... caid=19f8b
Szacunek dla tych ktorzy uczcili pamiec poleglych...
Szacunek dla tych ktorzy uczcili pamiec poleglych...
